VI SA/Wa 3311/24

WyrokWSA w Warszawie2025-02-13

Skład orzekający: Barbara Kołodziejczak-Osetek, Sławomir Kozik, Justyna Żurawska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy na przeprowadzenie wykładów mogą być kwalifikowane jako umowy o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego i podlegać obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umowy o świadczenie usług?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy zawarte między stronami miały charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie umów o dzieło. Przedmiotem umów było staranne wykonanie czynności w postaci przeprowadzenia wykładów, które nie miały charakteru indywidualnego, zindywidualizowanego dzieła ani konkretnego, obiektywnie osiągalnego rezultatu. W konsekwencji Ubezpieczony podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług.
Stan faktyczny
Spółka P. z o.o. złożyła skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z sierpnia 2024 r., która ustaliła, że osoba fizyczna K. R. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług zawartych ze Spółką. Spór dotyczył kwalifikacji prawnej umów, które Skarżący określił jako umowy o dzieło, a organ jako umowy o świadczenie usług. Skarżący zarzucił błędną wykładnię prawa autorskiego i Kodeksu cywilnego oraz błędne zastosowanie przepisów dotyczących ubezpieczeń społecznych.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak-Osetek Sędziowie: Sędzia WSA Sławomir Kozik Asesor WSA Justyna Żurawska (spr.) Protokolant st. spec. Marcin Just po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 lutego 2025 r. sprawy ze skargi P. sp. z o.o. z siedzibą we W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2024 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Przedmiotem skargi "P. z siedzibą w W. (dalej także: "Strona", "Skarżący", "Spółka") jest decyzja Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2024 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Decyzja tą Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ") ustalił, że K. R. (dalej: "Ubezpieczony") w okresie: 27 stycznia 2021 r., 21 kwietnia 2021 r., 11 czerwca 2021 r. oraz 1 października 2021 r. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartych z płatnikiem - "P. z siedzibą w W. (KRS: [...]). Podstawę prawną decyzji stanowił art. 109 ust. 1 i 4, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), art. 69 ust. 1 i art. 82 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 146), dalej: "ustawa o świadczeniach", oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 497). Decyzja ta została wydana w następującym stanie sprawy: Wnioskiem z dnia 22 marca 2024 r., następnie uzupełnionym, Zakład Ubezpieczeń Społecznych (dalej także: "ZUS") zwrócił się do Prezesa NFZ o rozpatrzenie sprawy w zakresie zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego K. R. W jego treści ZUS wskazał, że we wskazanych okresach Ubezpieczony nie został zgłoszony do ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, nazwanych umowami o dzieło. Do wniosku ZUS załączył stosowne dokumenty. Pismem z dnia 29 kwietnia 2024 r. strony postępowania zostały zawiadomione o wszczęciu postępowania w sprawie podlegania przez Ubezpieczonego obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych na rzecz Spółki. Kolejno, w dniu [...] sierpnia 2024 r. Prezes NFZ wydał decyzję zaskarżoną. W jej treści wskazał, że zgromadzony materiał dowodowy obejmuje umowy za okres objęty decyzją. Natomiast umowy za okres: 31 stycznia 2022 r., 30 maja 2022 r., 27 stycznia 2023 r. oraz 16 czerwca 2023 r., o których mowa we wniosku ZUS, nie zostały organowi przedłożone. Na wezwanie w tym zakresie ZUS nie odpowiedział. Dalej organ zacytował przepisy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1 i art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach oraz art. 13 pkt 2, art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych Jak ustalił Prezes NFZ, przedmiotem wszystkich umów zawartych pomiędzy Skarżącym a Ubezpieczonym było prowadzenie wykładów z zakresu: "Nowoczesny nabór w instytucjach publicznych - praktyczne rozwiązania najczęstszych problemów.". Umowy zawarte z Ubezpieczonym miały charakter umów cyklicznych i powtarzających się (łącznie w 2021 r. zawarto 4 umowy). Zdaniem organu, z treści przedmiotowych umów wynika, że przedmiotem działań wykonawcy było prowadzenie wykładów dotyczących nowoczesnego naboru w instytucjach publicznych. Czynności wykonywane w ramach spornych umów miały charakter odtwórczy i wymagały przede wszystkim dochowania należytej staranności i rzetelności i nie miały zindywidualizowanego niepowtarzalnego charakteru. Umowy te nie określają jakie ewentualne wady stanowiłby podstawę do nieprzyjęcia przez zlecającego wykonanego dzieła. Możliwość zastosowania przepisów o odpowiedzialności za wady stanowi element konstytutywny umowy o dzieło. Z powyższych względów Prezes NFZ uznał, że Ubezpieczony podlegał w okresie: 27 stycznia 2021 r., 21 kwietnia 2021 r., 11 czerwca 2021 r. oraz 1 października 2021 r., obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Skargę na powyższą decyzję wniósł Skarżący, zarzucając jej: 1) naruszenie art. 1 ust. 1 oraz art. 1 ust. 2 pkt 1 i art. 1 ust. 2, art. 1 ust. 3 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jedn. Dz.U. z 2016 poz. 666) poprzez błędną jego wykładnię polegające na nieuznaniu wykładu/cyklu wykładu za utwór w rozumieniu przepisów prawa autorskiego, oraz art. 627 i art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 1061), dalej: "k.c.", w związku z art. 734 § 1 k.c. przez przyjęcie, że o kwalifikacji prawnej umowy o dzieło świadczy tylko i wyłącznie materialny rezultat; 2) błędne zastosowanie przepisów art. 18 ust. 3 i art. 20 ust. 1 w związku z art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 13 pkt 2 i art. 12 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, polegające na uznaniu, że zawierane z Ubezpieczonym umowy miały charakter umów o świadczenie usług i skutkowały objęciem obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Mając na uwadze powyższe Spółka wniosła o uchylenie decyzji. W uzasadnieniu skargi Strona zawarła argumenty na poparcie podniesionych podstaw. Zdaniem Strony zarzut naruszenia art. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych powinien zostać uwzględniony, gdyż w wyniku wykonania tych umów powstały rezultaty niematerialne w postaci treści wykładów, stanowiące utwory w rozumieniu prawa autorskiego. Nadto treść wykładów odpowiadała wymaganiom określonym przez zamawiającego. Dalej Strona podniosła, że wykład wygłoszony przez Ubezpieczonego posiada cechy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniające kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego. Polecając opracowanie i wygłoszenie wykładów zamawiający określił cechy indywidualizujące utwór. W takim wypadku, zdaniem Strony, o ocenie całokształtu zobowiązania decyduje wyeksponowanie świadczenia, które miało znaczenie zasadnicze, a wykładając wolę stron należy stwierdzić, że takie zasadnicze znaczenie miało szkolenie dopasowane do potrzeb indywidulanej grupy. Jednocześnie poziom wykładowcy nakazuje uznać, że wykłady są utworem w rozumieniu prawa autorskiego. W sprawie, w ocenie Spółki, intencja stron, umowa, dodatkowe materiały wytworzone na rzecz prawidłowej realizacji umowy pozwalają uznać, że Ubezpieczonego łączyła ze Spółką umowa o dzieło. Ponadto, dokonując oceny charakteru prawnego spornych umów należało uwzględnić oprócz wyjaśnień Strony także i sposób realizacji umowy. Strona zaakcentowała także, że umowa dotycząca jednorazowego wykładu lub wykładu przeprowadzonego w czasie krótkotrwałego szkolenia nie powoduje objęcia ubezpieczeniami społecznymi. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Na rozprawie pełnomocnik organu podtrzymał dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Przedmiotem kontroli w sprawie, pod względem jej zgodności z prawem, jest decyzja Prezesa NFZ nr [...] ustalająca, że Ubezpieczony – K. R. podlegał w okresach: 27 stycznia 2021 r., 21 kwietnia 2021 r., 11 czerwca 2021 r. oraz 1 października 2021 r. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się zgodnie z Kodeksem cywilnym przepisy dotyczące zlecenia, zawartych z płatnikiem składek – "P. z siedzibą w W. Podstawę prawną decyzji stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Przepis art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach stanowi zaś, że za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. W myśl art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r. poz. 423 ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami wykonującymi pracę m.in. na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Z kolei według art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania, do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Zaznaczyć przy tym należy, że z akt sprawy wynika, iż okrasach objętych decyzją, Ubezpieczony posiadał inny tytuł do ubezpieczeń społecznych. A zatem, osoba zatrudniona na postawie umowy zlecenia, bądź umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania, do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu, związane z obowiązkiem opłacania składki, wynika zatem ze spełniania warunków do objęcia ubezpieczeniami społecznymi (art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach). Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania przez strony zawartej mowy "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść tej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy stron. Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenie zalicza się do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował on wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. wyrok WSA w Warszawie z 11.12.2023 r. VI SA/Wa 3806/23). W dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych, w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego, na gruncie podobnych spraw sądy rozważały problematykę kwalifikacji umów których przedmiotem było – jak w sprawie niniejszej – opracowanie i wygłoszenie wykładów bądź przygotowanie i przeprowadzenie zajęć tematycznych w ramach szkoleń, studiów podyplomowych czy kursów z określonych dziedzin. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące umowy zlecenia przeprowadził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 4 lutego 2015 r. II GSK 203/14. Stanowisko tam przedstawione Sąd w składzie rozpoznającym sprawę podziela. Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Na gruncie umowy o dzieło przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Podobne stanowisko zajął Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 28 lutego 2013 r. III AUa 1785/12 (LEX nr 1314708). Wyjaśnił on, że: "Obowiązków polegających na przygotowaniu i przeprowadzeniu zajęć - choćby w oparciu o samodzielnie wybrane i przystosowane materiały dydaktyczne, a nie narzucony z góry program - nie można uznać za dzieło, ponieważ nie przynoszą one konkretnego, samoistnego, oznaczonego rezultatu. Określony rezultat umowy o dzieło, powinien mieć indywidualny charakter i niezależny od działania wykonawcy byt, wiążący się z możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi przy tym istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu.". Natomiast w wyroku z dnia [...] sierpnia 2012r. [...] Sąd Apelacyjny w W. wyjaśnił, że: "Stwierdzić należy, że w przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów/zajęć dydaktycznych, nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać uczniom. Poziom wiedzy uczniów po takich wykładach nie może być utożsamiany z wymaganym rezultatem, nadto liczba wykonywanych godzin zajęć, nadaje im charakter powtarzalnych czynności, nawet jeżeli zajęcia te podzielono na części. Oczywiste jest, że na każdym wykładzie dobór słów, przykładów może być inny, ale nie zmienia to typowej usługi w wymagany efekt. Wkład w postaci wysiłku umysłowego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego działania. Czynnością końcową było przeprowadzenie przez zainteresowanych zajęć dydaktycznych, a więc typowych usług dydaktycznych i to na rzecz podmiotu zajmującego się kształceniem. Rzeczą typową dla każdego etapu edukacji jest przygotowanie przez nauczyciela programu, konspektu, materiałów, w oparciu o które realizuje on program nauczania. Czynności te, nawet jeśli zostaną zmaterializowane na piśmie, czy nośniku elektronicznym (prezentacja multimedialna) nie mogą, zdaniem Sądu Apelacyjnego, być utożsamiane z dziełem którego dotyczy umowa, bowiem ta dotyczyła przeprowadzenia zajęć.". Podobne stanowisko wyrażono również w wyroku z dnia [...] września 2012 r. [...]. Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu orzekającego w sprawie, Prezes NFZ prawidłowo uznał, że łączące strony umowy, przedstawione przez ZUS wraz z wnioskiem, to umowy o świadczenie usług do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, a nie umowy o dzieło, jak określiły je strony. Jak prawidłowo ustalił organ, przedmiotem umów z dnia 27 stycznia 2021 r., 21 kwietnia 2021 r., 11 czerwca 2021 r. oraz 1 października 2021 r. zawartych przez Spółkę z Ubezpieczonym było przeprowadzenie wykładów z zakresu "Nowoczesny nabór w instytucjach publicznych – praktyczne rozwiązania najczęstszych problemów.". Zdaniem Sądu, w sprawie zadaniem Ubezpieczonego było wykonywanie czynności faktycznych w postaci przeprowadzenia zajęć/wykładów na określony temat. Z treści zawartych umów wynika, że czynności, do których wykonania zobowiązywał się Ubezpieczony miały prowadzić do rezultatu w postaci przygotowania i przeprowadzenia zajęć dydaktycznych, jednakże nie były one charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały bowiem z podjęcia określonych czynności niewymagających cech indywidualizacji, lecz staranności działania. Nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przedmiotem spornych umów było przekazanie określonej wiedzy, a nie stworzenie dzieła. Wykonując sporne umowy Ubezpieczony nie miał żadnego wpływu na to, czy uczestnicy nabędą wykładaną wiedzę, czy też ją poszerzą. Umowy nie precyzowały o jakie konkretnie dzieło miałoby chodzić. Ubezpieczony mógł jedynie zobowiązać się do starannego przygotowania, a następnie przeprowadzenia wykładów w ramach szkolenia. Zdaniem Sądu, przedmiotem umów był cały proces, na który składało się przygotowanie wykładów na określony temat oraz osobiste wygłoszenie słuchaczom tych wykładów. Zatem zadaniem było staranne, osobiste działanie wykonawcy, który miał przekazać wiedzę uczestnikom w postaci wykładów czy szkoleń, a nie rezultat w jakiejkolwiek postaci. Innymi słowy były to umowy o świadczenie usług dydaktycznych, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Zdaniem Sądu, zawarte pomiędzy stronami umowy nie przewidywały określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego czy też utworu w rozumieniu przepisów ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych. W ocenie Sądu, jak już wyżej wskazano, dla kwalifikacji rzeczonych umów nie ma znaczenia ich nazwa. Przy ich ocenie należało mieć na uwadze także charakter i istotę tych umów. Analiza treści zawartych umów, a także stanowiska Skarżącego w toku postępowania wyjaśniającego, bezsprzecznie prowadzi do wniosku, że są to umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o zleceniu. Umowom tym przyświecał cel edukacyjny/szkoleniowy. Powyższe determinuje ich charakter prawny jako umów o świadczenie usług. Odnosząc się do dalszych zarzutów skargi, wskazać należy, że ochronie prawa autorskiego, w myśl art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych nie podlegają działania o charakterze odtwórczym, polegające na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazywania. Te warunki spełnia tylko wykład naukowy (cykl wykładów) o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego (por. wyrok NSA z 28.05.2024 r. II GSK 38/24). Zdaniem Sądu, w sprawie trafnie organ uznał, że przedmiotowe umowy nie obejmowały wykonania dzieł autorskich. Bez znaczenia pozostaje fakt, że w treści umów Strony wskazały, że będą to "wykłady autorskie". W zawartych umowach strony nie zindywidualizowały wykładów w sposób pozwalający na odróżnienie ich od innych wykładów o podobnej tematyce. Żaden z zapisów umowy nie pozwala na potwierdzenie tezy, jakoby poszczególne wykłady miały mieć charakter niestandardowy, niepowtarzalny, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego. Również i Skarżący w treści skargi wskazując na powyższe, nie podał jednak konkretnych cech wykładów objętych umowami, które wskazywałyby na wytworzenie przez Ubezpieczonego dzieła naukowego. Brak oznaczenia przez strony jakichkolwiek cech szczególnych wykładów pozwala przyjąć, że jedynym elementem na jakim zależało Stronie było poprowadzenie standardowego wykładu (szkolenia) z danej dziedziny. Taką tezę (o nie naukowym, a edukacyjnym charakterze wykładu/zajęć) potwierdzają okoliczności zawarcia spornych umów. A. K., przesłuchany w charakterze płatnika składek, wskazał, że nie da się określić rezultatu danej umowy/szkolenia. Dla Spólki jako organizatora szkoleń istotne jest by szkolenie zostało zrealizowane w całości, w sposób określony w harmonogramie, przez określoną liczbę godzin. W orzecznictwie zasadnie podkreśla się, że samo przygotowanie prezentacji/wykładu/zajęć, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, zasadniczo nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem (por. wyrok WSA w Warszawie z 6.12.2024 r. VI SA/Wa 1554/24, nieprawomocny). Dodać przy tym należy, że wytworzone przez wykładowcę materiały dydaktyczne, nie stanowią dzieła, a jedynie środek przekazu mający na celu lepsze przeprowadzenie wykładów i nie ma przy tym znaczenia obszerność tych materiałów. Tym samym Sąd nie podzielił stanowiska Strony, że intencja stron czy dodatkowe materiały wytworzone w związku z realizacją umów pozwalają na ustalenie, że strony łączyły umowy o dzieło. W ocenie Sądu, w sprawie postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone z poszanowaniem zasad wynikających z art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Prezes NFZ zebrał wystarczający materiał do podjęcia decyzji i należycie go przenalizował, czemu dał wyraz w uzasadnieniu rozstrzygnięcia. Postępowanie przeprowadzone zostało w sposób rzetelny, z zapewnieniem czynnego udziału stronom, bez naruszenia obowiązku ustalenia prawdy obiektywnej. Zaskarżona decyzja zawiera poprawne uzasadnienie, w którym wyjaśniono powody jej podjęcia, z jednoczesnym przywołaniem dowodów, na których się oparto, a także przyczyn zakwestionowania charakteru spornych umów, jako umów o dzieło. Podsumowując, zdaniem Sądu, w sprawie organ nie naruszył zarzuconych przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, tj. art. 1 ust. 1 oraz art. 1 ust. 2 pkt 1 i art. 1 ust. 2, art. 1 ust. 3 w powiązaniu z art. 627 i art. 750 k.c. w związku z art. 734 § 1 k.c., a także art. 18 ust. 3 i art. 20 ust. 1 w związku z art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 13 pkt 2 i art. 12 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Sąd nie dopatrzył się także innych naruszeń, które stosownie do art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 935, ze zm.), mogłyby skutkować uwzględnieniem skargi. Z powyższych przyczyn, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie skargę oddalił, orzekając jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło