VI SA/Wa 3316/13

WyrokWSA w Warszawie2014-09-08

Skład orzekający: Dariusz Zalewski, Ewa Frąckiewicz, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy załadowca może ponosić odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli organ nie wykazał jego winy lub świadomego godzenia się na naruszenie przepisów?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy obu instancji naruszyły przepisy postępowania, nie badając wystarczająco winy skarżącego jako załadowcy. Odpowiedzialność załadowcy za przejazd pojazdem nienormatywnym nie jest bezwarunkowa, lecz opiera się na zasadzie winy, którą organ prowadzący postępowanie musi wykazać. Brak przesłuchania skarżącego i nierozważenie jego wyjaśnień skutkowało wydaniem decyzji na podstawie niepełnego materiału dowodowego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na B. H. jako załadowcę za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, który skutkował przekroczeniem dopuszczalnego nacisku na oś napędową. Skarżący kwestionował legalność pomiaru, brak swojego wpływu na stan pojazdu oraz naruszenie przepisów postępowania przez organy. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji, stwierdzono, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu, oraz zasądzono od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dariusz Zalewski Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 sierpnia 2014 r. sprawy ze skargi B. H. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2013 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego B. H. kwotę 357 (trzysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] października 2013 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267), art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140aa ust. 1, 3 pkt 2, art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit. c), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 260), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] o nałożeniu na B. H., zwanego dalej także "skarżącym" kary pieniężnej w wysokości 15000 (piętnaście tysięcy) złotych. Rozstrzygnięcie organu zapadło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i wywody prawne: W dniu [...] czerwca 2013 r. w miejscowości R. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z ciągnika marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą marki [...] o n rej. [...]. Pojazdem tym kierował Pan M. M., który wykonywał przewóz drogowy kontenera z artykułami spożywczymi (ładunku podzielnego) w imieniu przedsiębiorcy Pana J. S. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą P. Załadowcą przewożonego towaru był Z. Organ I instancji, mając na uwadze wyniki ważenia, stanął na stanowisku, że doszło do przekroczenia dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu, co skutkowało wykonywaniem przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. W oparciu o te ustalenia organ I instancji nałożył na B. H. jako załadowcę karę pieniężną w wysokości 15 000 złotych.   W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący wskazał na treść art. 140aa ust. 1, 2, 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym w zakresie możliwości wszczęcia postępowania administracyjnego wobec innego podmiotu niż wykonujący przejazd. Poza tym wyjaśnił, iż kontener został podjęty przez podmiot wykonujący przejazd z G. celem przewiezienia towaru i podstawiony po załadunek, który przebiegał w obecności kierowcy. Zdaniem skarżącego, każdy pojazd jest ważony, a brak drugiego ważenia pojazdu podczas kontroli narusza art. 7, 8 Kpa. Ponadto skarżący zwrócił uwagę na masę podstawionego do załadunku kontenera i podniósł, że obowiązujące przepisy nie nakładają na załadowcę obowiązkowego pomiaru nacisków osi pojazdu. Organ odwoławczy po analizie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie uznał, że odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie. Uzasadniając swoje stanowisko w sprawie przywołał brzmienie przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym, w szczególności art. 64 ust. 1, art. 140aa ust. 1 i ust. 3 oraz przepisy ustawy o drogach publicznych, w tym art. 41. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z 6 września 2012 r. (Dz. U. z 2012, poz. 1061) droga krajowa nr [...] została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Miejsce ważenia legitymuje się protokołem z pomiaru równości terenu na stanowisku kontroli pojazdów z dnia [...] kwietnia 2013 r. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SA W 10C o nr [...] i [...]. Wagi te w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w [...] z datą ważności do 30 września 2014 r. dla wagi o nr [...] i do 30 września 2013 r. dla wagi o nr [...]. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Organ przedstawił wyniki pomiaru, na podstawie których stwierdzono nacisk 12,05 t na pojedynczej osi napędowej pojazdu - przekroczenie o 2,05 t (przekroczenie o 20,5 %). Kierowca podczas kontroli nie okazał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Mając na uwadze zebrany w sprawie materiał dowodowy organ stwierdził wykonywanie przejazdu drogowego pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII tj.: a) o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I-VI, b) o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t. Mając na uwadze niniejsze ustalenia organ uznał, że zgodnie z art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c kara pieniężna będzie wynosić 15 000 zł. Główny Inspektor Transportu Drogowego odnosząc się do zarzutów i argumentów skarżącego stwierdził, że krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego może być szerszy. Dał w ten sposób sygnał, iż nie tylko podmioty wykonujące przejazdy poruszające się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych norm w zakresie wymiarów, nacisków osi czy dopuszczalnej masy całkowitej. W procesie załadunku uczestniczą bowiem nie tylko sami kierowcy pojazdów; co więcej - decydującą rolę w tych czynnościach, które wszak nie są obojętne dla kwestii wykonywania przejazdu drogowego, odgrywają zwykle właśnie załadowcy (nadawcy) wydający ładunek do przejazdu. Organ stanął na stanowisku, że nie można przyjąć, iż tylko jeden z elementów łańcucha załadowca (sprzedawca) - podmiot wykonujący przejazd - odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku określonej transakcji handlowej naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych, bowiem to nie podmiot wykonujący przejazd ustala warunki transakcji, ile i jaki rodzaj towaru ma być sprzedany/kupiony - o tym decydują przecież strony transakcji. W ocenie organu odwoławczego zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do wydania przez organ I instancji decyzji nakładającej karę pieniężną. Podczas kontroli stwierdzono, iż nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu wyniósł 12,05 t co stanowiło przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi o 2,05 t. Droga krajowa nr [...] w miejscowości R., na której zatrzymano kontrolowany pojazd została zaliczona do dróg, po której mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku osi do 10 t. Organ podniósł, że załadunku towaru do kontenera (artykułów spożywczych) dokonano w miejscowości K. tj. ok. 3 km od miejsca kontroli pojazdu, jak sam wskazuje skarżący w treści odwołania. Zgodnie z treścią zlecenia przewozowego nr [...] siedziba załadowcy zlokalizowana jest przy ul. [...] w K. Miejscowość ta położona jest na trasie drogi krajowej nr [...], a sama ul. [...] nie stanowi ciągu drogi nr [...], ani żadnej innej drogi o nacisku do 10 t, czy tym bardziej do 11,5 t. Tym samym dopuszczalny nacisk osi na ul. [...] w K. to 8 t. Mając na uwadze wynik pomiaru nacisku osi pojazdu uzyskany podczas kontroli tj. 12,05 t, załadowca miał wpływ oraz godził się na powstanie naruszenia w postaci wykonywania przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym, skoro pozwolił na wyjazd z własnego przedsiębiorstwa pojazdu nienormatywnego, tj. pojazdu, którego nacisk na pojedynczej osi napędowej wynosił 12,05 t. W obecnie obowiązującym stanie prawnym karę pieniężną wymierza się za brak zezwolenia odpowiedniej kategorii, a nie za poszczególne parametry. Stwierdzony w trakcie kontroli nacisk na oś pojedynczą był na tyle duży (12,05 t), że na drodze każdej kategorii załadowany przez stronę pojazd byłby nienormatywny. Nacisk na oś powyżej 11,5 t zawsze skutkuje koniecznością uzyskania zezwolenia kategorii VII, natomiast biorąc pod uwagę lokalizację siedziby załadowcy już w momencie dopuszczenia pojazdu do ruchu wysokość naruszeń musiałaby skutkować wymierzeniem najsurowszej przewidzianej obecnymi przepisami kary pieniężnej. W ocenie organu nie sposób przyjąć argumentację skarżącego, którego zdaniem nie miał on wpływu na powstanie naruszenia skoro dokonał załadunku ładunku podzielnego (artykułów spożywczych do kontenera) na pojazd powodując znaczne przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś pojazdu. Organ podkreślił, że przesłuchany podczas kontroli kierowca zeznał, iż ładunek w kontenerze został umieszczony na paletach, a po załadunku nie dokonywał doładowania pojazdu, jak i nie dotankował pojazdu. A zatem masa pojazdu członowego podczas kontroli odpowiadała masie pojazdu, jaką posiadał pojazd opuszczając teren załadowcy. Organ wskazał, że kierowca, będący reprezentantem podmiotu wykonującego przejazd podczas kontroli jest jedyną osobą, wobec którego podejmowane są czynności. Zdaniem organu, przedstawione przez skarżącego w treści odwołania własne wyliczenia odnośnie masy ładunku, które jednak nie stanowią przesłanki do umorzenia postępowania, gdyż podstawą do stwierdzenia wielkości naruszeń są wyniki pomiarów dokonane przy zastosowaniu legalizowanych urządzeń i w miejscu do tego typu czynności zatwierdzonych przez właściwy organ. W świetle obowiązujących regulacji podstawą do stwierdzenia przekroczenia dopuszczalnych norm są już wyniki pierwszego ważenia, a drugie ważenie jest przeprowadzane wyłącznie na wniosek kontrolowanego kierowcy, który z owej możliwości nie skorzystała, co jednoznacznie wynika z treści załącznika do protokołu kontroli. Natomiast zwarte w treści załącznika do protokołu kontroli stwierdzenie kontrolującego, iż kierowca nie przedstawił do kontroli wymaganego zezwolenia - kategorii IV, jest omyłką, gdyż wyniki pomiarów oraz treść protokołu kontroli jednoznacznie dowodzą, iż w niniejszej sprawie stwierdzono wykonywanie przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII (w pozostałych przypadkach ze względu na wielkość przekroczenia dopuszczalnej normy). Wyjaśniając sprawę organ podkreślił, że zgodnie z definicją zawartą w art. 2 pkt 35a ustawy Prawo o ruchu drogowym pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Oczywiście, z punktu widzenia szeroko pojętych przepisów transportowych podmiot wykonujący przejazd jest odpowiedzialny za ich przestrzeganie, w tym również za dostosowanie się do obowiązujących norm dotyczących nacisków osi i dopuszczalnej masy całkowitej. Jednakże, jak chce ustawodawca, odpowiedzialność ta może być dodatkowo rozciągnięta na inny podmiot, który przyczynił się do powstania stwierdzonych w trakcie kontroli drogowej naruszeń. Tym podmiotem jest właśnie skarżący, który dopuścił do wyjazdu na drogę publiczną pojazdu nienormatywnego. Co więcej, ustawa Prawo o ruchu drogowym w art. 61 wyraźnie precyzuje w jaki sposób należy dokonywać załadunku. Co prawda przepis ten nie wskazuje podmiotu odpowiedzialnego za prawidłowe rozmieszczenie ładunku, jednak taki obowiązek jest nakładany na załadowcę na podstawie art. 140aa ust. 3 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym w związku z załącznikiem nr 1 do ustawy Prawo o ruchu drogowym, w którym zostały określone kategorie zezwoleń. Zatem ustawowe zalecenia odnośnie umieszczania ładunku na pojeździe niewątpliwie więc dotyczą także załadowcy (nadawcy), który wszak za odpowiedni załadunek odpowiada, stosownie do ww. przepisów. W sprawie niniejszej fakt nieprzekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu nie ma wpływu na treść decyzji. Kara pieniężna została bowiem nałożona za stwierdzone naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych nacisków osi pojazdu. Naruszenie takie jest odrębną kategorią prawną naruszeń, niezależną od dopuszczalnej masy całkowitej, gdyż możliwe jest przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu przy jednoczesnym nieprzekroczeniu dopuszczalnej masy całkowitej. Ustawodawca uznał, że największe spustoszenie na drogach czynią pojazdy o niewłaściwym, nierównomiernym rozłożeniu ładunku na poszczególne osie. Ruch pojazdu z przekroczonymi naciskami osi powoduje dewastację nawierzchni dróg, co skutkuje zagrożeniem dla innych uczestników ruchu drogowego. Zdaniem organu II instancji ww. okoliczność jednoznacznie dowodzi, że załadowca, miał wpływ, w dodatku znaczący, na powstanie naruszenia przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu wypuszczając na drogę pojazd nienormatywny. Według oceny organu odwoławczego załadowca powinien tak konstruować swoje relacje z kontrahentami - podmiotami wykonującymi przejazdy, aby pozostać w zgodnie z obowiązującymi regulacji prawnymi. Zdaniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego, organ I instancji miał pełne prawo wszcząć postępowanie również wobec podmiotu, który pełnił rolę załadowcy oraz nałożyć nań karę pieniężną w oparciu art. 140aa ust. 3 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Poprzez wprowadzenie możliwości zastosowania sankcji w stosunku do ww. podmiotów, przyjąć należy, że obowiązujące prawo, nakłada na nie pewne obowiązki związane z przestrzeganiem przepisów o ruchu drogowym i o drogach publicznych. W ich interesie jest zatem poznanie tych regulacji i zapewnienie takiej organizacji załadunku, by do naruszeń tych norm nie dochodziło. Organ II instancji wskazał, że poprzez wprowadzenie możliwości zastosowania sankcji w stosunku do załadowcy, ustawodawca nakłada na niego pewne obowiązki związane z przestrzeganiem przepisów o ruchu drogowym. W ww. art. 61 ustawy Prawo o ruchu drogowym, ustawodawca wskazał w jaki sposób umieszcza się ładunek na pojeździe, a mianowicie, aby m.in. nie spowodować przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi. Zdaniem organu strona miała wpływ oraz godziła się na powstanie naruszenia, ponieważ dokonała załadunku ładunku podzielnego do kontenera w ilości powodującej przekroczenie maksymalnego dopuszczalnego nacisku osi pojazdu tj. do 11, 5 t. Na uwagę zasługuje również fakt, iż wypuszczając pojazd z terenu własnego przedsiębiorstwa godziła się na powstanie naruszenia, skoro droga prowadząca z miejsca załadunku została zaliczona do dróg o nacisku osi do 8 t, czy chociażby 10 t, na której zatrzymano kontrolowany pojazd. Według oceny organu, w przedmiotowej sprawie stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu o wartość 2,05 t w stosunku do dopuszczalnych 10 t. Tym samym mając na względzie treść zezwoleń kategorii VII, która mówi, że są one wydawane dla pojazdu nienormatywnego "o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I-VI, o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t", organ stwierdził wykonywanie przewozu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. Stosownie do treści art. 140ab ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Organ podkreślił, że zgodnie z art. 64 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, który stanowi, że zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II, należy wymierzyć karę pieniężną jak za brak zezwolenia. We wniosku o wydanie zezwolenia nie wskazuje się rodzaju ładunku, a jedynie parametry pojazdu, więc zezwolenie takie można uzyskać. Natomiast jest zakaz umieszczania ładunku podzielnego na pojazdach nienormatywnych za wyjątkiem pojazdów poruszających się na podstawie zezwoleń kategorii I i II. Przejazd pojazdem nienormatywnym stanowi odstępstwo od normy. Co do zasady ładunki podzielne powinny być przewożone pojazdem normatywnym. Niemożność uzyskania zezwolenia w zakresie przewożonego ładunku nie upoważnia do poruszania się takim pojazdem po drodze publicznej. W niniejszym przypadku organ stwierdził, iż występuje brak zezwolenia kategorii VII - w pozostałych przypadkach ze względu na parametry wagowe uzyskane podczas czynności kontrolnych. W interesie podmiotów (w tym również załadowcy) jest poznanie stosownych regulacji z zakresu szeroko pojętego prawa transportowego i o ruchu drogowym oraz zapewnienie takiej organizacji załadunku, by do naruszeń tych norm nie dochodziło. Załadowca winien tak skonstruować relacje prawne ze swymi kontrahentami i odbierającymi ładunki przewoźnikami, by normy te były przestrzegane. Z punktu widzenia szeroko pojętych przepisów transportowych podmiot wykonujący przewóz jest odpowiedzialny za ich przestrzeganie, w tym również za dostosowanie się do obowiązujących norm dotyczących nacisków osi i dopuszczalnej masy całkowitej. Jednakże, jak chce ustawodawca, odpowiedzialność ta może być dodatkowo rozciągnięta na inny podmiot, który przyczynił się do powstania stwierdzonych w trakcie kontroli drogowej naruszeń. Tym podmiotem jest właśnie skarżący - jako załadowca, który dopuścił do wyjazdu na drogi publiczne pojazd przekraczający dopuszczalne normy. Główny Inspektor Transportu Drogowego odnosząc się do argumentu skarżącego, że organ orzekający wydał decyzję z obrazą art. 77 Kpa zważył, iż w przedmiotowej sprawie organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 oraz 77 Kpa i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. W tym miejscu przytoczył orzeczenie NSA z dnia 04.07.2001 r. (ISA 301/00) "Obowiązek zebrania całego materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym oznacza, że organ administracji publicznej winien z własnej inicjatywy gromadzić w aktach dowody, które jego zdaniem będą konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz winien gromadzić w aktach sprawy także dowody wskazane lub dostarczone przez strony, jeżeli mają one znaczenie dla sprawy". Zdaniem organu odwoławczego, art. 140aa ust. 3 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym wskazuje, że obowiązki załadowcy, nadawcy nie kończą się tylko na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na swój teren. Jest on odpowiedzialny za dokonanie załadunku i to takiego, który nie będzie skutkował naruszeniem norm w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Wszak podstawowe instrumenty do zbudowania odpowiedniego stanu prawnego pojazdu, na który dokonywany jest załadunek, spoczywają właśnie w rękach załadowcy, który kierował czynnościami załadunkowymi. To on też czuwa nad wykonaniem właściwego finału transakcji handlowej, poprzez wydanie towaru w takiej ilości, jaka była zamówiona (i opłacona przez nabywcę). Dlatego też wprowadzenie regulacji umożliwiającej nakładanie kar pieniężnych na załadowców za przyczynienie się do powstania na ich terenie naruszeń prawa miało jak najbardziej racjonalne uzasadnienie. Na powyższą decyzję skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i wniósł o uchylenie obydwu instancji w całości, jako naruszających I. przepisy prawa materialnego: 1) art. 140aa ust. 1 i ust. 3 punkt 2) oraz art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) i ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, poprzez nałożenie na skarżącego kary za brak zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym, pomimo, iż pomiar nacisku osi napędowej kontrolowanego pojazdu został dokonany nielegalnie, to jest z użyciem wag nie przeznaczonych do ważenia obciążenia powyżej 10 ton, co oznacza, iż brak jest podstaw prawnych do żądania zezwolenia kategorii VII i nakładania w zaskarżonych decyzjach stosownych kar za brak tego zezwolenia, 2) art. 140aa ust. 1 i ust. 3 punkt 2) oraz art. 140ab ust. 1 pkt 3c) i ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, poprzez nałożenie na skarżącego kary za brak zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym, pomimo, iż skarżący zarówno na piśmie jak i ustnie w trakcie kontroli oświadczał, iż nie godził się oraz nie miał świadomego wpływu na wyjazd pojazdu nienormatywnego ze swojego terenu na drogę publiczną, 3) art. 140aa ust. 1 i ust. 3 punkt 2) oraz art. 140ab ust. 1 pkt 3c) i ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, poprzez naruszenie ratio legis tego przepisu w wyniku ukarania za brak zezwolenia osoby skarżącego, który nie był świadomy konieczności jego posiadania ze względu na stan pojazdu, który nie posiadając wag osiowych nie wiedział, iż takie zezwolenie jest wymagane, 4) art. 140aa ust. 1 i ust. 3 punkt 2) oraz art. 140ab ust. 1 pkt 3c) i ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, poprzez naruszenie ratio legis tego przepisu w wyniku ukarania za skutek co wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, gdzie jedynym argumentem przemawiającym za wpływem skarżącego na brak zezwolenia jest dokonywanie przez niego załadunku - bez uwzględnienia działań i postawy skarżącego jako załadowcy. II. przepisy postępowania: 1) art. 7, art. 10, art. 77 i art. 80 Kpa poprzez: a) nieprzesłuchanie skarżącego obecnego w chwili i miejscu kontroli na okoliczność braku zgody skarżącego na wyjazd kontrolowanego pojazdu na drogę publiczną w stanie złego załadowania, b) oparcie zaskarżonej decyzji na nieprawdziwym dowodzie w postaci protokołu z kontroli, który nie uwzględnia przybycia skarżącego na miejsce kontroli w jej trakcie, wyjaśnień złożonych przez skarżącego dla kontrolujących oraz dokonanego na miejscu przez skarżącego przemieszczenia ładunku, tak aby nie była przeładowana oś napędowa pojazdu, c) nieprzesłuchanie skarżącego przed wydaniem decyzji oraz niezawiadomienie skarżącego o nieprzeprowadzeniu tego dowodu przed wydaniem decyzji, d) pominięcie w ustalonym stanie faktycznym dowodu w postaci pisemnych wyjaśnień pozwanego oraz wskazanych przez niego na piśmie faktów dotyczących przybycia na miejsce kontroli i przemieszczenia ładunku wskazanych w przesłanym przez niego piśmie. 2) art. 107 §3 Kpa poprzez: a) brak rzeczywistego uzasadnienia faktycznego, w wyniku pominięcia udziału skarżącego w kontroli oraz podjętych przez niego działań oraz prawidłowego uzasadnienia prawnego w wyniku wprowadzenia do decyzji uzasadnienia prawnego nie związanego z ustalonym stanem faktycznym - przesadnie długich i zawiłych analiz polegających na przepisywaniu przepisów ustawowych, także tych i w takich częściach, które nie mają żadnego związku z zaistniałym stanem faktycznym, b) sprzeczności uzasadnienia wskazującego karę w wysokości 5.000,00 zł z petitum decyzji wskazującego karę w wysokości 15.000,00 zł. III. Przepis Konstytucji - art. 22 dążenia do nałożenia na skarżącego nie wskazanego w ustawie obowiązku stosowania wag nacisku pojazdu na oś wynikającego z zawężającej wykładni art. 140aa ust. 3 punkt 2) oraz z rozszerzającej wykładni art. 140ab ust. 1 pkt 3b) i ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej, dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryterium słuszności. Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają w pierwszej instancji wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy). Mając powyższe kryteria na uwadze Sąd uznał, że skarga jest zasadna, albowiem zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja wydana w I instancji naruszają przepisy postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W skardze B. H. podniesione zostały zarówno zarzuty naruszenia prawa materialnego jak i przepisów postępowania. Sąd w pierwszej kolejności zbadał zasadność wykazywanych przez stronę skarżącą zarzutów formalnoprawnych, albowiem dopiero w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy można wskazywać na błędną wykładnię lub zastosowanie przepisów o charakterze materialnoprawnym. Przeprowadzona przez Sąd kontrola zaskarżonych decyzji wykazała, że zasadnie strona skarżąca podnosi naruszenie art. 7, 10, 77 i 80, 107 § 3 k.p.a. polegające na niezebraniu i nierozważeniu materiału dowodowego w sprawie w kontekście odpowiedzialności B. H. jako załadowcy przewożonego towaru. W myśl art. 140aa ust. 1 i 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym na przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej. Karę nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd, 2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godzi się na powstanie naruszenia. Tak więc w przypadku odpowiedzialności nadawcy, załadowcy lub spedytora organ prowadzący postępowanie winien zebrać dowody i to dowody jednoznacznie wskazujące na zaistnienie wpływu lub godzenia się tego podmiotu na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego czyli na naruszenie obowiązków lub warunków związanych z wykonywanym przez przewoźnika przejazdem po drodze publicznej. W tym miejscu należy przywołać orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, wydane podczas obowiązywania art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, który przewidywał odpowiedzialność m.in. załadowcy ładunku na przejazd pojazdem nienormatywnym. Wobec jednakowej treści przepisów tj. art. 140aa ust. 3 pkt 2 obecnie obowiązującego Prawa o ruchu drogowym i poprzednio obowiązującego art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych orzecznictwo to nie straciło aktualności i należy przyjąć, że odpowiedzialność załadowcy nie jest bezwarunkowa ale podmioty te odpowiadają na zasadzie winy (tak w wyroku NSA w sprawie II GSK 2319/11, II GSK 155/12), którą winien wykazać organ prowadzący postępowanie w sprawie. Według oceny Sądu wina skarżącego bądź jego pracowników nie została w niniejszej sprawie dokładnie zbadana. Zasadnie podnosi skarga, iż organy obu instancji wydane orzeczenie w sprawie wydały, bez przesłuchania skarżącego bądź też rozważenia okoliczności, podanych w jego pisemnym wyjaśnieniu, do których organ winien ustosunkować się w pisemnych motywach decyzji. Wskazane uchybienia organów czynią wadliwymi podjęte przez nich rozstrzygnięcia, albowiem zostały oparte na niepełnym materiale dowodowym. Ponownie rozpoznając sprawę organ przeprowadzi postępowanie dowodowe w kierunku wskazanym przez Sąd przy uwzględnieniu wyżej zaprezentowanej wykładni art. 140aa ust. 3 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym. Uzasadnienie wydanej ponownie decyzji winno poza stwierdzeniami natury ogólnej odnosić się przede wszystkim do okoliczności niniejszej sprawy i zawierać dokładną ocenę materiału dowodowego, zebranego przez organ w toku prowadzonego postępowania administracyjnego. Wykazane wyżej wadliwości zaskarżonych rozstrzygnięć skutkowały ich uchyleniem stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 c p.p.s.a. Rozstrzygnięcie jak w pkt 2 i 3 wyroku Sąd oparł na art. 152 i 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło