VI SA/Wa 341/17

WyrokWSA w Warszawie2017-06-08

Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Izabela Głowacka-Klimas, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o wykonanie ankiet, w której wykonawca jest podporządkowany zamawiającemu co do szczegółowych warunków i terminów realizacji, a odpowiedzialność wobec osób trzecich ponosi zamawiający, może być uznana za umowę o dzieło, czy też umowę zlecenia, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Umowa, w której wykonawca jest podporządkowany zamawiającemu co do szczegółowych warunków i terminów realizacji, a odpowiedzialność wobec osób trzecich ponosi zamawiający, nie posiada cech umowy o dzieło. Brak indywidualnie uzgodnionego rezultatu, niemożność weryfikacji dzieła pod kątem wad fizycznych oraz podporządkowanie wykonawcy wskazują, że jest to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. W związku z tym osoba wykonująca taką umowę podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Spółka T. S.A. wniosła skargę na decyzję Prezesa NFZ utrzymującą w mocy decyzję Dyrektora Oddziału NFZ, która ustaliła, że T. H. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy o dzieło (w rzeczywistości umowy zlecenia) w okresie od października do października 2013 r. Spółka twierdziła, że zawarta umowa była umową o dzieło, podczas gdy organy uznały ją za umowę zlecenia, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżąca zarzucała naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną wykładnię przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących umowy o dzieło i zlecenia.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 czerwca 2017 r. sprawy ze skargi T. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę [...] S.A. w [...] wniosła do tutejszego Sądu skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (Prezes NFZ) z [...] listopada 2016 r., nr [...], utrzymującą w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (Dyrektor Oddziału NFZ) z [...] grudnia 2014 r. w sprawie ustalenia, że T. H. (ubezpieczona, zainteresowana ) podlegała w okresie od [...] października 2013 r. do [...] października 2013 r. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy, co do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia , na rzecz płatnika składek: [...] S.A (płatnik). Podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2015 r. poz. 581 ze zm.; dalej "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.; dalej "Kpa."). Jak wynika z akt sprawy, Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w [...] pismem z dnia [...] sierpnia 2014 r. zwrócił się do Dyrektora Oddziału NFZ z wnioskiem o wydanie decyzji w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym T.H. z tytułu zawartej umowy z płatnikiem składek w ww. okresie. Powodem wszczęcia niniejszego postępowania było to, że Płatnik nie zgodził się z oceną prawną Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wywodząc, że do zawartej umowy stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie o dzieło. W mniejszej sprawie ze względu na wyłączenia z obowiązkowych ubezpieczeń społecznych Ubezpieczona mogła być objęta tylko obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu zawartej umowy. Z kserokopii zawartej umowy wynika, że jej przedmiotem było w okresie od dnia [...] października 2013r. do dnia [...] października 2013r. wykonanie dzieła polegającego na sporządzeniu ankiet. W umowie strony zastrzegły, że wobec osób trzecich za niewykonanie lub nienależyte wykonanie dzieła odpowiedzialność ponosi Płatnik. Celem wnikliwego wyjaśnienia sprawy Dyrektor WOW NFZ zwrócił się pismem z dnia [...] września 2014r. do Płatnika oraz Ubezpieczonej z prośbą o wskazanie co należało do jej f obowiązków oraz o poinformowanie, gdzie umowa była wykonywana i czy w trakcie jej realizacji był sprawowany nadzór. Płatnik w odpowiedzi na wezwanie pismem z dnia [...] października 2014r.: - potwierdził zawarcie z Ubezpieczoną umowy będącej przedmiotem postępowania; - poinformował, że przedmiotem umowy było stworzenie/wykonanie ankiet; - poinformował, że w zakresie czynności wykonywanych w ramach umowy wchodziło zadanie pytań zgodnie z kwestionariuszem rekrutacyjnym i zanotowanie udzielonych odpowiedzi. Efektem/dziełem było sporządzenie określonej liczny wywiadów i przedstawienie ich rezultatów w formie cyfrowej wersji kwestionariusza; - wskazał, że potwierdzeniem wykonania dzieła (jego odbiorem) było uiszczenie wynagrodzenia wskazanego w umowie. Ubezpieczona w odpowiedzi na wezwanie WOW NFZ w piśmie z dnia [...] października 2014r.: - poinformowała, że u Płatnika jest ankieterem telefonicznym zatrudnionym na podstawie umowy o dzieło; - potwierdziła zawarcie z Płatnikiem umowy obowiązującej w okresie od dnia [...] października 2013r. do dnia [...] października 2013r.; - nie pamięta czego dotyczyło badanie będące przedmiotem umowy ze względu na ich wielość; - praca ankietera telefonicznego polegała na wykonywaniu ankiet zgodnie z instrukcji zawartą w konkretnym badaniu. Do jej obowiązków należało pozyskać odpowiedniego respondenta, który spełniłby formalne wymagania, aby ankietę przeprowadzić. Respondentowi zadawane były pytania zawarte w ankiecie; - praca była i jest nadzorowana przez supervisora; - do pracy potrzebny był komputer oraz telefon (względnie słuchawki nauszne). Rozpatrując ww. wniosek dyrektor [...] OW NFZ decyzją nr [...] dnia [...] grudnia 2014 r. stwierdził, że Zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania zawartej z płatnikiem składek, co do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia w okresie od [...] października 2013 r. do [...] października 2013 r. Od powyższej decyzji płatnik składek w dniu [...] stycznia 2015 r. wniósł odwołanie. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, pismami z dnia [...] lipca 2015 r. poinformował strony o treści art.10 Kpa. W odpowiedzi na ww. pismo płatnik składek pismem z dnia [...] lipca 2015 r., uzupełnił argumentację przedstawioną w odwołaniu przesyłając dowód w sprawie - płytę CD zawierającą "rezultaty (efekty) spornej umowy". Utrzymując w mocy decyzję organu I instancji Prezes NFZ wskazał, że nie podziela stanowiska [...] prezentowanego w odwołaniu, że "umowa zawarta przez [...] spełnia wszystkie przesłanki by uznać ją za modelową umowę o dzieło". Prezes NFZ podniósł, iż zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem tej umowy jest zatem zobowiązanie do wykonania określonego dzieła, które może mieć charakter materialny jak i niematerialny, zaś sama umowa jest umową rezultatu. W judykaturze przyjmuje się, że umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług, a umowa o dzieło to umowa polegająca na wykonywaniu usług (umowa rezultatu). Jak wskazał Prezes NFZ, z akt sprawy wynika, że w ww. okresie ubezpieczona zawarł z płatnikiem umowę nazwaną przez strony "umową o dzieło", której przedmiotem było sporządzenie ankiet telefonicznych. Przezes NFZ podkreślił ,że Zainteresowana wskazała , iż jej praca ankietera telefonicznego polegała na wykonaniu ankiet zgodnie z instrukcja zawartą w konkretnym badaniu. Należało pozyskać odpowiedniego respondenta, który spełniałby formalne wymagania, aby tę ankietę przeprowadzić. Praca Zainteresowanej była nadzorowana przez tzw. supervisora, który sprawdzał, czy prawidłowo zaznaczał wszystkie odpowiedzi uzyskane od rozmówcy. W ocenie organu rozpatrującego odwołanie prawidłowo przyjął organ I instancji, iż czynności wykonywane przez Zainteresowaną, nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter zlecenia. Prezes NFZ podkreślił, że cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągnięcie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. Umowa o dzieło jest bowiem jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu. Czynności wykonywane przez Zainteresowaną ,w ocenie organu, w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, charakterystycznego, stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W przypadku wykonywanej przez Zainteresowanej pracy, wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Wprawdzie czynności wykonywane przez zainteresowaną, prowadziły do powstania określonego skutku, w postaci wykonania ankiet, jednak te skutki pracy były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Organ wyjaśnił jak należy rozumieć pojecie ankiety. Według M. Łobockiego ("Wprowadzenie do metodologii badań pedagogicznych", Oficyna Wydawnicza Impuls Kraków 2004) - ankieta jest arkuszem z wydrukowanymi na nim pytaniami i wolnymi miejscami na wpisywanie odpowiedzi lub też i gotowymi odpowiedziami, spośród których osoby badane wybierają te, które uważają za prawidłowe. Ponadto według L. Sołoma ("Metody i techniki badań socjologicznych" Wydawnictwo Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, Olsztyn 2002") - ankieta to standaryzowana technika otrzymywania informacji w procesie wzajemnego komunikowania się, w której porozumiewanie odbywa się w formie pisemnej, a więc bez pośrednictwa osoby ładującej (tj. ankietera). Ankieta zatem stanowi technikę o wysokim stopniu "samoczynności". Rola osób badających sprowadza się jedynie do rozprowadzenia i zebrania kwestionariuszy ankiety. Kwestionariusz ankiety (...) musi być tak opracowany, aby respondent mógł go wypełnić bez osoby drugiej. Prezes NFZ wskazał ,że aby efekt danej pracy móc uznać za dzieło, twórca musi być w swej pracy oryginalny. Jego praca w wyborze lub uporządkowaniu danego materiału musi nosić cechy twórcze. W przypadku pracy wykonywanej przez Zainteresowaną nie można wskazać w żaden sposób cech oryginalności. Czynności wykonywane przez Zainteresowaną nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech, lecz oparte są na posiadanej wiedzy, czy umiejętnościach wyuczonych polegających na sprawnym wprowadzaniu/zaznaczaniu wskazanych przez ankietowanego odpowiedzi. Dodatkowo, świadczenie usług z zakresu wykonywania/przeprowadzania ankiet polegające m.in. na wypełnieniu właściwych rubryk/odpowiedzi, odbywa się według ściśle określonych zasad wyznaczonych regułami obowiązującymi w pracy badacza rynku oraz zgodnie z instrukcjami badawczymi wydawanymi przez zamawiającego (§ 3 umowy). Ponadto papierowy kwestionariusz miał z góry ustalony przez płatnika składek wzór, przez co Zainteresowana nie tworzyła od podstaw formularza lecz wypełniała jedynie wymagane pola. Zatem ww. czynności wykonywane przez Zainteresowaną nie polegały na wy tworzeniu/opracowaniu jakiegoś dzieła w myśl przepisów k.c. Celem umowy o dzieło jest osiągnięcie rezultatu, a nie czynność prowadząca do tego rezultatu ("wykonanie ankiet"). W przypadku umów o dzieło nie ma bowiem znaczenia rodzaj i intensywność wykonywanej pracy w celu osiągnięcia rezultatu oraz staranność, które to są charakterystyczne dla umów zlecenia. Na poparcie swojego stanowiska organ przytoczył stosowne orzecznictwo sadów administracyjnych i stanowisko Izby Skarbowej W [...], przedstawione w interpretacji z dnia [...] grudnia 2003 r., będące odpowiedzią na zapytanie dotyczące charakteru umów zawartych z osobami przeprowadzającymi ankiety na rzecz Spółki. W ww. odpowiedzi wyraźnie wskazano, że: " Przeprowadzenie badań rynku przez ankieterów na zlecenie Spółki będzie nosić cechy umowy zlecenia i nie może być zakwalifikowane jako umowa o dzieło. Organ podkreślił ,że również przekazany przez płatnika składek materiał dowodowy w postaci zawartości płyty CD, czyli wprowadzone przez Zainteresowaną dane i zestawione w formie tabel w pliku arkusza kalkulacyjnego programu Excel, również nie stanowią materialnej postaci dzieła, ponieważ te skutki pracy nie stanowią przejawu twórczej działalności Zainteresowanej. Przekazane materiały były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy polegającego na skrupulatnym wprowadzaniu danych do odpowiednich rubryk w arkuszu kalkulacyjnym. Odnosząc się do odpowiedzialność osoby wykonującej przedmiotową umowę Prezes NFZ wskazał ,że wykonujący umowę o dzieło odpowiada na zasadzie ryzyka, a umowę o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy. Zainteresowana w rzeczywistości nie podlegała odpowiedzialności za wady dzieła (art. 637 k.c. i nast.), ale zobowiązany był wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. Ponadto, zgodnie z § 8 analizowanej umowy: " Wobec osób trzecich za niewykonanie lub nienależyte wykonanie działa odpowiedzialność ponosi Zamawiający a nie Zainteresowana. Tymczasem możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło (por. Grzegorz Kozieł, Komentarz do art. 627 k.c., Lex Omega). Wykonywane czynności musiały wprawdzie podlegać jakiejś weryfikacji, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że ich przedmiotem mogło być nie tylko sprawdzenie pod kątem wad fizycznych "dzieła", jak przede wszystkim kontrola, czy wykonawca nie zaniechał dołożenia należytej staranności podczas podejmowanych prac. Zainteresowana nie ponosiła bezpośrednio odpowiedzialności za wykonywaną pracę w sposób odmienny, niż każda inna osoba wykonująca dowolną pracę, która odpowiada w jakimś stopniu za jej efekty (jakość). W ocenie Prezesa NFZ wypełnianie zadań w ramach przedmiotowych umów nazwanych "umowami o dzieło", nie sposób tak zakwalifikować, gdyż polegały one na dokonywaniu przez ubezpieczoną określonych czynności z należytą starannością. Były to więc umowy starannego działania. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego naruszenia art. 7 i art. 77 Kpa. Prezes NFZ wyjaśnił, że w zostały podjęte przez organ I instancji odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego. Rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego i w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego oraz przywołane w podobnych sprawach orzecznictwo sądów. W skardze do Sądu na powyższą decyzję Prezesa NFZ spółka [...] (dalej skarżąca) zarzuciła: I . Naruszenie przepisów postępowania tj. : 1. art. 7, art. 8, art 77 §1, art. 80, a także art. 107 §3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej jako KPA) poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i stanowiska Skarżącej; 2. art. 78 § 1 w zw. z art. 77 § 1 KPA, poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i przyjęcie, iż głównym motywem zawierania umów o dzieło było uniknięcie obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, podczas gdy strony (Skarżąca i wykonujący dzieło) preferowały tę formę współpracy z uwagi na swobodę wykonywania pracy; - które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy; II. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: 1. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (dalej jako: "ustawa o świadczeniach"), poprzez bezpodstawne, nieuzasadnione jego zastosowanie i przyjęcie, że wykonujący umowę o dzieło zawartą ze Skarżącą, podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu podczas gdy wykonujący umowę o dzieło zawartą ze Skarżącą nie spełniła przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia, co w konsekwencji prowadziłoby do objęcia jego obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. \ 2. Art. 65 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny (dalej jako: "KC") poprzez dokonanie jego błędnej wykładni i uznanie, że umowa zawarta pomiędzy [...] a Panią T. H. była umową zlecenia - umową starannego działania, w sytuacji gdy były to umowa rezultatu - umowa o dzieło oraz poprzez uznanie, iż rzeczywistą wolą stron nie było zawarcie umów o dzieło, 3. naruszenie przepisów art. 627 KC oraz art. 734 KC, poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, i w następstwie uznanie, iż sporne umowy odpowiadają znamionom umowy zlecenia, a nie umowy o dzieło, zgodnie z rzeczywistym, opisanym przez strony i świadków sposobem ich realizacji oraz wolą stron wyrażoną w treści każdej z umów, 4. naruszenie przepisów art. 627 KC oraz art. 734 KC, poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, i w następstwie uznanie, iż umowa zawarta przez Skarżącą z Panią T. H. polegająca na rekrutacji odpowiednich respondentów, przeprowadzaniu wywiadów, wypełnianie kwestionariuszy oraz przekazanie w określonym przez koordynatora prowadzonych badań, polegała na wykonaniu powtarzalnych, prostych i całkowicie pozbawionych inwencji twórczej czynności nie pozwalających na uznanie, iż była to umowa o dzieło, mimo woli stron oraz mimo sposobu realizacji umowy, która odpowiada znamionom umowie o dzieło. 5. naruszenie przepisu art. 353 par 1 KC poprzez pominięcie swobodnie i jednoznacznie wyrażonej woli Stron w zakresie zawarcia umowy o dzieło, a nie umów zlecenia; - które to naruszenie prawa materialnego miało istotny wpływ na wynik sprawy. Wobec tak postawionych zarzutów skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ w całości oraz decyzji Dyrektora Oddziału NFZ. W uzasadnieniu skargi skarżąca rozwinęła poszczególne jej zarzuty, podkreślając między innymi, W rzeczywistości prace wykonywane przez Panią T. H. obejmowały szereg czynności wymagających od wykonującego specjalistycznej wiedzy i kreatywności. Czynności wykonywane przez Panią T. H. na polecenie Skarżącej wymagały samodzielności i inwencji, w szczególności w zakresie rekrutacji respondentów do badań. Umowa wiążąca Skarżącą oraz Wykonującą dzieło zakładała pełną dowolność w sposobie ich pozyskiwania. Ankieter mógł przeprowadzać rekrutację osobiście, za pośrednictwem telefonu lub poczty elektronicznej, w tym zakresie Skarżąca go nie ograniczała. Swoboda działania Wykonującej dzieło obejmowała nie tylko kwestię werbowania respondentów, ale też termin i miejsce przeprowadzenia wywiadów i utrwalania ich przebiegu. Umowa zakładała więc pełną dowolność wykonującego. [...] oczekiwała jedynie skuteczności działań, gdyż celem zawartej z wykonującym dzieło umowy było osiągnięcie określonego rezultatu. Wykonujący zobowiązany był bowiem do zdania odpowiednio wypełnionej ankiety. Organ błędnie interpretuje również kwestię odpowiedzialności Wykonującego dzieło. Twierdzi bowiem, że nadzór nad Wykonującym podlegał kontroli polegającej na sprawdzeniu czy wykonawca nie zaniechał dołożenia należytej staranności podczas podejmowanych prac. Niezależnie bowiem od tego czy wykonujący dochował należytej staranności, czy też nie, był on w rzeczywistości rozliczany z wykonanego zadania. Wykonane przez ankietera dzieło w postaci wypełnionej ankiety i utrwalonych wyników badań podlegało następnie kontroli. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw, zatem podlega oddaleniu. Na wstępie należy wskazać, że zakres sprawowanej przez sąd administracyjny kontroli legalności działań administracji publicznej wynika z art. 134 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. 2016.718 ze zm., dalej: p.p.s.a.) i wyznaczają go nie zarzuty skargi, lecz granice rozpoznawanej sprawy administracyjnej. Kontrola sądowa sprawowana jest w oparciu o akta administracyjne sprawy, według stanu faktycznego i prawnego istniejącego, co do zasady, w dacie wydania zaskarżonej decyzji. Uwzględnienie skargi przez sąd administracyjny, polegające na wyeliminowaniu z obrotu prawnego kontrolowanej decyzji może nastąpić zasadniczo w sytuacji stwierdzenia, że zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy administracyjnej, zaś prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na jej treść lub dającym podstawy do wznowienia postępowania (v. art. 145 § 1 p.p.s.a.). Podstawę prawną rozstrzygnięć wydanych w obu instancjach, stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027 ze zm.; dalej: ustawa o świadczeniach). Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą, składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Podkreślenia wymaga, że rozstrzygając kwestię podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu z mocy art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach - w zakresie nieuregulowanym tą ustawą, przy wydawaniu decyzji w przedmiocie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym organy NFZ są związane rygorami procedury administracyjnej określającej obowiązki organów w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, jak również końcowego rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok NSA z dnia 3 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 1237/14). Zatem, organy NFZ powinny dążyć do dokładnego wyjaśnienia i ustalenia stanu faktycznego sprawy i w tym zakresie obowiązane są zebrać i wyczerpująco rozpatrzeć zgromadzony w sprawie materiał dowodowy (por. wyroki NSA z dnia: 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 246/13; 8 stycznia 2014 r., sygn. akt II GSK 1620/12). Kwestią sporną w niniejszej sprawie była prawidłowa kwalifikacja umowy zawartej przez skarżącą spółkę, jako płatnika z T. H.. Rozstrzygnięcie, czy przedmiotowe umowy były umowami o dzieło, czy też innymi umowami o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego (k.c.) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, wiązało się z ustaleniem o ewentualnym obowiązku objęcia T. H. ubezpieczeniem zdrowotnym na podstawie art. 109 ustawy o świadczeniach. Według art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei z mocy art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Warto przy tym zaakcentować, że stwierdzenie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu jest możliwe w wypadku ustalenia, że umowy nazwane "umowami o dzieło" miały w istocie charakter umów zlecenia. Innymi słowy wymaga to ustalenia, że obowiązki wynikające z zawartej umowy nie miały cech określonych w art. 627 k.c. (v. wyrok SN z 18 września 2013 r. sygn. akt II UK 39/13, LEX nr 1378531). Ważne jest nie tyle jakie prace wykonywali zainteresowani, ale przede wszystkim to w jaki sposób strony się umówiły i czy zakontraktowane prace doprowadziły do wytworzenia dzieła. Co prawda dzieło nie musi być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednakże powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Przedmiotem umowy o dzieło powinno być zatem doprowadzenie do weryfikowalnego jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy. Jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok SN z 23 listopada 2000 r. sygn. akt IV CKN 152/00, opubl. OSNC, nr 4, poz. 63). Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Taki brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (rezultat) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela prezentowane stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak i Sądu Najwyższego. W ocenie Sądu, w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, brak jest jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zawartego w zaskarżonej decyzji. Zakwestionowane rozstrzygnięcie zawiera wszystkie elementy wymagane art. 107 § 1 K.p.a. W szczególności decyzja zawiera uzasadnienie prawne i faktyczne skonstruowane zgodnie z przepisem art. 107 § 3 K.p.a. Stan faktyczny opisany w decyzji nie wymagał czynienia dodatkowych ustaleń. Natomiast w uzasadnieniu prawnym przytoczono przepisy prawa i wyjaśniono podstawy prawne decyzji. Z kolei sam fakt, że stanowisko orzekających organów jest odmienne od stanowiska skarżącej spółki, nie przesądza o tym, iż w sprawie doszło do naruszenia obowiązujących przepisów. Z akt sprawy i ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analizowanej umowy z T. H. było wykonanie ankiet na rzecz skarżącej spółkę (v. § 2 umowy objętej zaskarżoną decyzją). Zgodnie § 3 umowy Wykonawca ma obowiązek osobistego wykonania dzieła. Wykonawca podporządkowany jest Zamawiającemu, co do szczegółowych warunków i terminów realizacji dzieła, a zwłaszcza określonych w instrukcjach badawczych wydawanych przez Zamawiającego. Dzieło należy wydać w stanie kompletnym i dobrym jakościowo oraz przekazać Zamawiającemu w formie określonej w instrukcjach badawczych, o których mowa w § 3 (v. § 4 umów). W § 8 umów wskazano natomiast, że wobec osób trzecich za niewykonanie lub nienależyte wykonanie dzieła odpowiedzialność ponosi zamawiający tj. [...]S.A. W ocenie Sądu, prawidłowa jest ocena organu, że umowy wymienione w decyzji należało zakwalifikować, jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Przede wszystkim organ prawidłowo zinterpretował art. 627 k.c. uwypuklając brak istotnych desygnatów umowy o dzieło. Przy umowie o dzieło w wyniku prac zainteresowanej powinno dojść do uzyskania określonego rezultatu, umówionego indywidualnie przez strony. Dopiero indywidualnie uzgodniony parametr pozwala kontrolować dzieło pod kątem istnienia wad. W innym wypadku kontrola obejmuje usługę a nie rezultat. Należy zgodzić się z organem, że wykonane przez T. H. czynności prowadziły do powstania określonego skutku, w postaci przeprowadzenia ankiety z pozyskanym respondentem zgodnie z instrukcją zwartą w konkretnym badaniu, co jest związane ze specyfiką usługi, jednakże skutek ten był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umów prawidłowego wprowadzenia do ankiety odpowiedzi uzyskanych od respondentów. Prawidłowe jest stanowisko organu, że strony umów poddanych ocenie nie skonkretyzowały dzieła w sposób powodujący jego zindywidualizowanie, w tym - co do ilości i kryteriów pozwalających weryfikować "dzieło" pod względem wystąpienia ewentualnych wad fizycznych. W ocenie Sądu, w świetle zebranego materiału dowodowego nie sposób wskazać konkretnych argumentów przeciwnych, czego również nie czyni skarżąca spółka. Nie bez znaczenia są także postanowienia umów zawarte w § 3, 4 i 8. Należy podnieść, że skarżąca spółka nie zakwestionowała skutecznie dokonanej przez organ interpretacji ww. uregulowań, który stwierdził, że świadczą one o braku charakterystycznych dla umów o dzieło swobody i samodzielności w wykonaniu zobowiązań (§ 3, 4) oraz, że T. H. nie podlegał jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła (§ 8), co wyklucza możliwość zakwalifikowania przedmiotowych umów, jako umów o dzieło. Rezultatem zawartych umów były dane ankietowe zebrane w postaci elektronicznej. Sąd zauważa, że celem przeprowadzania jakichkolwiek badań/wywiadów społecznych poprzez dotarcie do odpowiadających wymogom zamawiającego respondentów, przeprowadzenie wywiadu oraz wypełnienie kwestionariusza/ankiety, jest poznanie opinii, czy też wiedzy respondentów na dany temat, którego dotyczy badanie. To właśnie ta opinia bądź wiedza respondentów stanowi istotę badań wykonywanych przez ankietera, nie da się jej jednak z góry określić w postaci dzieła, o którym mowa w art. 627 k.c. Ten efekt pracy ankietera nie może być z góry znany, a zatem nie jest obiektywnie osiągalny i pewny. Jest on ponadto zależny jedynie od respondenta, z którym ankieter przeprowadza wywiad. W gestii ankietera pozostaje jedynie staranność oraz sumienność działania w doborze respondentów odpowiadających specyfikacji zamawiającego, przekonaniu ich do wzięcia udziału w badaniu oraz przeprowadzeniu samego wywiadu. Merytoryczna wartość wypełnionych ankiet nie poddaje się weryfikacji pod względem istnienia wad fizycznych. Trudno bowiem uznać, iż określona opinia respondenta na dany temat, czy też jego wiedza, może być oceniana w tej kategorii. Wszelkie natomiast wady ankiety wynikające z działań ankietera, np. zły dobór respondentów czy też ich brak, mogą być jedynie oceniane z punktu widzenia braku staranności w wykonaniu uzgodnionej w umowie usługi. W ocenie Sądu podkreślenia wymaga ,że realizacja zadań nie wymagała od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności. Przedstawiona argumentacja skarżącej nosi cechy ogólnikowej, nie zawiera bowiem odniesienia do konkretów ewentualnie występujących w sprawie. Trudno zatem uznać, zdaniem Sądu, że skutecznie podważa stanowisko organu trafnie oceniającego omawiane umowy, jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy k.c. w części dotyczącej umów zlecenia. Z wyczerpującą analizą przeprowadzoną przez organ na gruncie niniejszej sprawy oraz dokonaną wykładnię prawa materialnego Sąd, w niniejszym składzie się zgadza przyjmując, że znajduje zastosowanie w tej sprawie art. 66 ust. 1 lit. e) w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 750 i 734 k.c., co czyni prawidłowym objęcie T. H. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym w okresie wskazanym w decyzji. Według Sądu, zawarta umowa polegała na wykonywaniu powtarzalnych czynności i nie przewidywały wykonania z góry oznaczonego, w sposób jednoznaczny i wymierny jednorazowego dzieła. Wzmiankowana umowa nie przewidywała też osiągnięcia konkretnego rezultatu wykonania tej umowy. W wyniku czynności będących przedmiotem spornej umowy nie było możliwe określenie, jakie dzieło miałoby powstać w efekcie wykonywania tych czynności. Z kolei brak kryteriów określających rezultat umowy daje podstawy do uznania, że zamawiającemu chodziło o wykonanie określonych czynności, a nie o ich rezultat. W wyroku z dnia 9 listopada 2016 r. sygn. akt II GSK 3266/15 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że wykonywanie szeregu powtarzających się czynności, bez względu na to, jaki rezultat czynności te przyniosą, jest cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). Należy zauważyć, że zarzuty i argumentacja skarżącej spółki zaprezentowane w niniejszej skardze stanowią powielenie stanowiska skarżącej z postępowania administracyjnego, do którego organy obydwu instancji odniosły się w swoich decyzjach. Jak już wyżej stwierdzono, wydane w sprawie decyzje należy uznać za prawidłowe, zaś zarzuty podniesione w skardze za nieuzasadnione. Sąd nie dopatrzył się w działaniach organów obu instancji uchybień, zarówno przy ustaleniu stanu faktycznego sprawy, jak i jego ocenie w świetle obowiązującego prawa, co oznacza, że Sąd nie stwierdził takich jego naruszeń, które skutkowałyby koniecznością uwzględnienia skargi. Sąd nie dopatrzył się również naruszenia art. 65 § 1 k.c., gdyż oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. I tak tez powyższa umowa została zinterpretowana przez organ. Uznając zatem skargę za nieuzasadnioną, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, mając za podstawę art. 151 p.p.s.a., orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło