VI SA/Wa 3486/13

WyrokWSA w Warszawie2014-04-24

Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Elżbieta Olechniewicz, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, których przedmiotem było przygotowanie sali do prelekcji reklamowych lub organizacja zaplecza tych prelekcji, powinny być traktowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w celu ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy NFZ nie przeprowadziły wyczerpującego postępowania dowodowego w celu ustalenia charakteru prawnego spornych umów. Brak fizycznego posiadania umów i opieranie się na analizie ZUS, bez ustalenia faktycznego zamiaru i celu stron, stanowi naruszenie przepisów postępowania administracyjnego. Dopiero prawidłowo zebrany materiał dowodowy pozwoli na rozstrzygnięcie, czy umowy te były umowami o dzieło, czy też umowami o świadczenie usług podlegającymi przepisom o zleceniu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa NFZ utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, stwierdzającą, że M.B. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów cywilnoprawnych zawartych ze Skarżącą L. Sp. z o.o. Sp. k. Skarżąca twierdziła, że były to umowy o dzieło, podczas gdy organy uznały je za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Skarżąca zarzuciła organom naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym brak przeprowadzenia wyczerpującego postępowania dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu, i zasądził od Prezesa NFZ na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Olechniewicz (spr.) Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant st. ref. Renata Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 kwietnia 2014 r. sprawy ze skargi L. Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą w P. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2013 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej L. Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą w P. kwotę 440 (czterysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (zwany dalej "Prezesem NFZ") decyzją z dnia [...] października 2012 r., po rozpatrzeniu odwołania L. sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą w P. (zwanej dalej "Skarżącą" lub "Spółką") utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (zwanego dalej "Dyrektorem OW NFZ") z dnia [...] sierpnia 2013 r., w której, na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 109 ust. 1 i ust. 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm., zwanej dalej "ustawą o świadczeniach"), stwierdzono, że M.B. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w poszczególnych, wymienionych w decyzji, okresach 2008 r. z tytułu umów cywilnoprawnych o charakterze umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, nazwanych przez strony "umowami o dzieło" i zawartych ze Skarżącą. W powyższych decyzjach przedstawiono następujący stan faktyczny. Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w P. (zwany dalej "ZUS w P.") pismem z dnia [...] lipca 2010 r. wystąpił do Dyrektora OW NFZ z wnioskiem o wydanie decyzji ustalającej obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego M.B. w poszczególnych okresach 2008 r. z tytułu umów cywilnoprawnych o charakterze umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, nazwanych przez strony "umowami o dzieło" i zawartych ze Skarżącą. ZUS w P. wskazał, iż M.B. z tytułu wykonywania pracy na podstawie przedmiotowych umów nie został zgłoszony do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego. Według ZUS ustalenia dokonane w trakcie kontroli wykazały, że przedmiotowe umowy cywilnoprawne (nazwane "umowami o działo"), noszą cechy umów zlecenia, polegających na dokonywaniu czynności faktycznych realizowanych w ramach umowy o świadczenie usług. Z treści umów zawartych w dniu: [...] lutego 2008 r., [...] marca 2008 r., [...] kwietnia 2008 r. oraz [...] maja 2008 r. wynikało, że ich przedmiotem było przeprowadzenie prelekcji reklamowych wyrobów jako prelegent pomocniczy bierny, w liczbie określonej w umowie. Osoba wykonująca umowę zajmowała się przygotowaniem sali pod prezentację, co polegało na dostarczeniu plansz reklamowych, łóżek na których prezentowano reklamowane wyroby, rozstawianiu lamp, krzeseł i stołów. Natomiast przedmiotem umowy zawartej w dniu [...] sierpnia 2008 r. było przygotowanie i zorganizowanie zaplecza organizacyjnego prelekcji reklamowych wyrobów, co polegało na wykonaniu rozmów telefonicznych i znalezieniu osób chętnych do wzięcia udziału w prezentacji produktów spółki. W trakcie kontroli przesłuchano M.W. (pracownik Skarżącej). Dyrektor OW NFZ, po analizie dokumentacji w przedmiotowej sprawie, w decyzji z dnia [...] września 2010 r. stwierdził, że M.B. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w poszczególnych, wymienionych w decyzji, okresach 2008 r. z tytułu umów cywilnoprawnych o charakterze umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, nazwanych przez strony "umowami o dzieło" i zawartych ze Skarżącą. Organ I instancji podzielił stanowisko wnioskodawcy – ZUS w P. Wskazał, iż umowy były zawierane na takie same usługi ze zbliżoną kwotą wynagrodzenia. Odwołując się do okoliczności wykonywania umów mających w jego ocenie za przedmiot powtarzalne i takie same lub podobne czynności świadczone systematyczne. Sporne umowy uznał za umowy starannego działania, nie rezultatu. Zdaniem Dyrektora OW przeprowadzenie prelekcji lub jej organizacyjne przygotowanie przez M.B. stanowiło ciąg określonych czynności, nie prowadzących do osiągnięcia konkretnego dzieła, rezultatu materialnego bądź niematerialnego. Nie mogła zatem skutkować nazwaniem takiej umowy, umową o dzieło. W ocenie Dyrektora OW NFZ działania M.B. musiały być nacechowane należytą starannością, aby prelekcja przeprowadzona została zgodnie ze standardami odpowiednimi dla takich czynności. Prezes NFZ, po rozpatrzeniu odwołania płatnika - Skarżącej, decyzją z dnia [...] października 2010 r. umorzył postępowanie odwoławcze, stwierdzając, iż z odwołaniem wystąpił podmiot nie będący stroną prowadzonego postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (zwany dalej "WSA w Warszawie"), po rozpoznaniu skargi Spółki, wyrokiem z dnia 25 marca 2011 r. o sygn. akt VI SA/Wa 2589/10 uchylił ww. decyzję prezesa NFZ oraz poprzedzającą ją decyzję [...] września 2010 r., stwierdzając, że w ponownie prowadzonym postępowaniu organ odwoławczy powinien rozpoznać odwołanie Skarżącej merytorycznie. Dyrektor OW NFZ, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, w decyzji z dnia [...] sierpnia 2013 r. stwierdził, że M.B. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w poszczególnych, wymienionych w decyzji, okresach 2008 r. z tytułu umów cywilnoprawnych o charakterze umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, nazwanych przez strony "umowami o dzieło" i zawartych ze Skarżącą. W odwołaniu Spółka wniosła o uchylenie powyższej decyzji Dyrektora OW NFZ w całości oraz rozważenie możliwości zmiany decyzji w trybie autokontroli. Według Skarżącej ustalenia stanu faktycznego w sprawie nie zostało poparte żadnymi dowodami i opierały się na ustaleniach dokonanych podczas kontroli ZUS z P. Skarżąca wskazała, iż zawierała ona z M.B. umowy o dzieło, nie zaś - jak twierdzą organy - umowy o charakterze cywilnoprawnym o charakterze umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu. Zdaniem Spółki, wbrew twierdzeniom organu administracji, wykonanie szeregu powtarzających się czynności nie wykluczało uznania rezultatu powstałego w wyniku wykonania tych czynności za dzieło. Na potwierdzenie swojego stanowiska wskazała wyrok Sądu Apelacyjnego w [...] z [...] września 2010 r. ([...]) oraz wyrok SN z [...] marca 1967 r. ([...]). Prezes NFZ decyzją z dnia [...] października 2013 r. utrzymał w mocy ww. decyzję Dyrektora OW NFZ z dnia [...] sierpnia 2013 r. Prezes NFZ odwołał się do art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach oraz art. 627 i art. 734 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zm., zwanej dalej "K.c.") i stwierdził, że umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), natomiast umowa o dzieło to umowa na wykonanie (umowa skutku). Według organu odwoławczego umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności. Ponadto to nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o jej charakterze. Organ odwoławczy wskazał, że treścią wszystkich umów zawartych przez M.B. ze Spółką było wykonanie takich samych usług za zbliżoną kwotę wynagrodzenia. Opierając się na ustaleniach ZUS w P. stwierdził, iż przeprowadzenie prelekcji lub jej organizacyjne przygotowanie to ciąg określonych czynności, które nie prowadzą do osiągnięcia konkretnego dzieła, rezultatu materialnego ani niematerialnego, a zatem nie mogło być wykonywane na podstawie umowy nazwanej umową o dzieło. Zdaniem Prezesa NFZ ciąg działań podejmowanych przez M.B. musiał cechować się należytą starannością. W ocenie Prezesa NFZ w decyzji organu I instancji prawidłowo przyjęto, opierając się na zgromadzonym materiale dowodowym, że celem umów i treścią zobowiązania M.B. było działanie, które miało doprowadzić do uzyskania uzgodnionego rezultatu. Prezes NFZ stwierdził ponadto, że sama nazwa umowy nie ma decydującego znaczenia dla określenia jej charakteru, który ustala się na podstawie treści oświadczeń woli stron, dokonując ich wykładni zgodnie z art. 65 K.c. Oznacza to zdaniem organu odwoławczego, że zamiar zawarcia umowy o dzieło, a także świadome podpisanie takiej umowy nie mogą zmienić charakteru zatrudnienia zainicjowanego taką umową jeśli wykazuje ono w przeważającym stopniu cechy innego stosunku prawnego. Ponadto według organu odwoławczego, zamiarem stron i celem umów w niniejszej sprawie było uniknięcie dopełnienia obowiązków płatnika składek. Natomiast zdaniem Prezesa NFZ nie można abstrakcyjnie interpretować zasady swobody umów w celu osiągnięcia takiego rezultatu. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Spółka wniosła o uchylenie powyższej decyzji Prezesa NFZ w całości, zarzucając naruszenie: 1) przepisów prawa materialnego przez: a) błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e w zw. z art. 85 ust 4 ustawy o świadczeniach przez uznanie, iż M.B. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów zlecenia, b) błędne zastosowanie art. 750 K.c. w zw. z art. 734 § 1 K.c. przez uznanie, iż do umów łączących strony, przepisy te mają zastosowanie, podczas gdy umowa ta podlega reżimowi art. 627 K.c. c) art. 65 § 2 K.c. przez uznanie, iż Skarżąca zawarła z M.B. umowy zlecenia mimo, iż ich zgodnym zamiarem było zawarcie umów o dzieło, d) naruszenie art. 353¹ K.c. przez przyjęcie, iż strony zawierające umowę nie mogą ułożyć stosunku prawnego według swego uznania, e) naruszenie art. 6 K.c. przez przyznanie, iż NFZ wykazał zasadność wydanych przez siebie decyzji, 2) przepisów prawa procesowego – przez: a) naruszenie art. 7 i 77 K.p.a. oraz 136 K.p.a. w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, przez utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji mimo, iż Prezes NFZ nie przeprowadził z urzędu dowodu z zeznań uczestnika postępowania oraz pracownika Skarżącej (członka zarządu komplementariusza Skarżącej), na okoliczność zgodnego zamiaru i celu stron umowy. Skarżąca podtrzymała dotychczasowe stanowisko w sprawie, iż celem umowy było osiągniecie przez zainteresowanego konkretnego rezultatu w postaci przygotowania sali do prowadzenia prezentacji wyrobów spółki w sposób budzący zainteresowanie klientów jej towarami. Wskazała, iż wynagrodzenie M.B. zależało wyłącznie od uzyskania zamierzonego efektu w postaci przygotowania sali do przeprowadzenia prezentacji. Spółka nie była zainteresowana starannym działaniem uczestnika i czynnościami, które musiał wykonać, ale tym, by uzyskać zamierzony efekt, w postaci zdobycia klientów na wyroby przez siebie produkowane. Skarżąca wskazała, iż Prezes NFZ w żaden sposób nie wykazał zasadności swoich ustaleń, a ciężar dowodu w zakresie wykazania, że stron nie łączyła umowa o dzieło spoczywał na organie. Powtórzyła, iż zawierała z poszczególnymi osobami umowy o dzieło oczekując od nich wykonania konkretnego dzieła: w przypadku zainteresowanego przygotowania sali dla przeprowadzenia prezentacji w sposób budzący zainteresowanie klientów towarami Spółki. Każdy z tych etapów działania był osobnym dziełem i osobnym rezultatem wykonanej pracy. Końcowo zarzuciła, iż materiał dowodowy wskazuje na istnienie zgodnego zamiaru stron zawarcia umowy o dzieło. Odmienne ustalenia Prezesa NFZ uznała za błędne. Ponadto wskazała, iż nie uzupełniono materiału dowodowego w postępowaniu odwoławczym. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów Sąd w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej "p.p.s.a."). W ocenie Sądu, analizowana pod tym kątem skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ oraz utrzymana nią w mocy decyzja Dyrektora OW NFZ, naruszają prawo. Podstawę prawną zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ oraz utrzymanej nią w mocy decyzji Dyrektora OW NFZ, jako organu I instancji, stanowił przede wszystkim przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. W rozpatrywanej sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się do oceny charakteru umów zawartych między Skarżącą (płatnikiem) a M.B. (ubezpieczonym): czy są to, jak twierdzi Skarżąca, umowy o dzieło, które nie dają podstaw do objęcia zleceniobiorcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też są to, zgodnie z art. 66 ust. 1 lit e ustawy o świadczeniach i poglądami organów Narodowego Funduszu Zdrowia i ZUS, umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia ich wykonawców obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Podkreślenia wymaga, że organy Narodowego Funduszu Zdrowia, rozstrzygając sprawę dotyczącą objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym M.B. były zobowiązane do ustalenia charakteru prawnego umów łączących go ze Skarżącą. Innymi słowy, organy NFZ były zobowiązane przede wszystkim zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartych umów nie było uniknięcie dopełnienia obowiązków ubezpieczonego i płatnika składek, czyli uniknięcia w drodze czynności prywatno - prawnych (zawieranych umów) obowiązków publiczno - prawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585, ze zm.). Ustalając obowiązek podlegania przez M.B. ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywanych umów cywilnoprawnych zawartych ze Skarżącą, Prezes NFZ - mając na względzie przepisy art. 627 K.c. oraz art. 734 K.c. - utrzymując decyzję wydaną w I instancji uznał, że przedmiotowe umowy były umowami zlecenia, nie zaś - jak twierdzą jej strony - umowami o dzieło. Zdaniem Prezesa NFZ, czynności wykonywane przez zleceniobiorcę (ubezpieczonego) nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny rezultat, lecz miały charakter czynności faktycznych realizowanych w ramach umowy starannego działania. Podkreślenia wymaga, że organy Narodowego Funduszu Zdrowia, rozstrzygając sprawę dotyczącą objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym M.B., były zobowiązane do przeprowadzenia wyczerpującego postępowania dowodowego w celu ustalenia charakteru prawnego umów łączących go ze Skarżącą. Biorąc powyższe pod uwagę dla przyjęcia, że umowy zawarte pomiędzy M.B. a Skarżącą są umowami o świadczenie usług (umowa zlecenia), a nie umowami o dzieło - organ realizując zasadę prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a. - winien był ustalić fakty potwierdzające, że M.B. nie wykonywał umowy o dzieło, a czynności przez niego wykonywane wypełniały przesłanki do uznania ich za świadczenie usług. Tak więc rolą organów było przeanalizowanie czynności wykonywanych w ramach spornych umów pod kątem przepisów definiujących umowę zlecenia i umowę o dzieło – a dopiero w razie stwierdzenia, że czynności te nie mogą stanowić umowy o dzieło, przeanalizowanie tych czynności pod kątem przesłanek koniecznych do uznania ich za świadczenie usług, do których na zasadzie art. 750 k.c. stosuje się przepisy o zleceniu. Takich ustaleń w niniejszej sprawie zabrakło. Zarówno Dyrektor OW NFZ jak i Prezes NFZ, jako organ odwoławczy, w istocie nie przeprowadził postępowania dowodowego w sprawie, opierając się jedynie na wynikach kontroli dokonanej przez ZUS w P. W ocenie Sądu organy administracji nie dysponowały wyczerpującym materiałem dowodowym, który wskazywałby, że sporne umowy nie były w istocie umowami o dzieło. Świadczy o tym nie tylko brak odpowiedniej dokumentacji w aktach sprawy, ale również pismo ZUS w P. z dnia [...] czerwca 2013 r., znak: [...] informujące, iż nie posiadał on przedmiotowych umów. Tym samym ustaleń dotyczących przedmiotu zawartych umów dokonano na podstawie informacji zawartej we wniosku ZUS w P., opartej na podstawie zestawienia sporządzonego przez płatnika, z którego miał wynikać: okres na jaki zawarto umowę, kwota wynagrodzenia, data wypłaty wynagrodzenia. Organ kontrolny przekazał w formie kserokopii: wybrane karty zestawienia dotyczące umów zawartych z M.B., protokół przesłuchania M.W. (pracownika płatnika) w sprawie zawieranych umów cywilnoprawnych przez płatnika, protokół kontroli, zastrzeżenia do protokołu kontroli i informację o ich rozpatrzeniu. Warto wskazać, że z akt administracyjnych sprawy wynika, że organy administracji nie były w fizycznym posiadaniu spornych umów, a mimo to dokonały oceny ich postanowień. Organy Narodowego Funduszu Zdrowia swoje rozstrzygnięcia oparły jedynie na analizie treści spornych umów dokonanej przez ZUS w P., bez ustalenia faktycznego zamiaru i celu stron zawierających te umowy. Nie mogły zatem ustalić rodzaju, charakteru i sposobu realizacji usług świadczonych przez M.B. na rzecz Skarżącej. Organy oparły się jedynie na cudzych, nie popartych prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem dowodowym, stwierdzeniach pomimo, iż Skarżąca już na etapie postępowania odwoławczego zgłaszała zarzuty w tym zakresie oraz wskazywała na konieczność przesłuchania samego M.B. na okoliczność charakteru i przebiegu wykonywanych czynności w ramach zawartych umów. Ponadto organy Narodowego Funduszu Zdrowia wydając rozstrzygnięcia w tej sprawie nie odniosły się do zeznań świadka M.W. pomimo, iż fakt przesłuchania tej osoby oraz fragment jej zeznań został odnotowany w decyzjach organów obu instancji. Wobec tego, zdaniem Sądu, stanowisko organów, według którego sporne umowy powinny podlegać obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu u Skarżącej, co jest istotą sprawy, nie zostało prawidłowo wyjaśnione. Dopiero zgromadzenie i przeprowadzenie dowodów pozwoli na wyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy. Przechodząc bowiem do rozważań merytorycznych należy pamiętać, iż zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Natomiast elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenie, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o “rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągniecia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 K.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. K.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Ponadto należy zauważyć, iż wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Niewyjaśnienie powyższych kwestii stanowi o naruszeniu przez organy Narodowego Funduszu Zdrowia przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a. oraz art. 80 K.p.a., mogących mieć zasadniczy wpływ na ostateczny wynik sprawy. Naruszenie tych przepisów polegało na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego, pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu materiału dowodowego. W związku z tym uzasadnienie zaskarżonej decyzji, a także decyzji Dyrektora OW NFZ, nie spełnia wymogów określonych w art. 107 K.p.a. Rozpoznając ponownie niniejszą sprawę organy uwzględnią zaprezentowane stanowisko Sądu. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności zostało wydane na zasadzie art. 152 p.p.s.a., zaś o zwrocie kosztów postępowania w oparciu o art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło