VI SA/Wa 3734/14
WyrokWSA w Warszawie2015-07-15
Skład orzekający: Sławomir Kozik, Andrzej Czarnecki, Jacek Fronczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy prawo ochronne na znak towarowy "JAGUAR" powinno zostać unieważnione z powodu podobieństwa do wcześniejszego znaku towarowego, identyczności lub podobieństwa towarów oraz ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Urząd Patentowy prawidłowo stwierdził naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej. Stwierdzono identyczność lub podobieństwo towarów (klasa 18 vs klasa 12 i 18) oraz wysokie podobieństwo znaków słowno-graficznych "JAGUAR", co przy uwzględnieniu przeciętnego odbiorcy, uzasadnia ryzyko wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "JAGUAR" dla towarów z klas 18 i 35. Sprzeciw wniesiono z powodu podobieństwa do wcześniejszych znaków "JAGUAR" (m.in. dla klasy 12), zarzucając naruszenie art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 P.w.p. (zła wiara, podobieństwo znaków i towarów, znaki renomowane). Urząd Patentowy unieważnił prawo ochronne na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., uznając podobieństwo towarów (klasa 18 vs 12 i 18) oraz znaków i ryzyko wprowadzenia w błąd. Skarżący kwestionował ocenę podobieństwa towarów i znaków, kręgu odbiorców oraz rozmycie zdolności odróżniającej wcześniejszych znaków.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędzia WSA Jacek Fronczyk Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 lipca 2015 r. sprawy ze skargi T. C. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: "UP"), decyzją z [...] kwietnia 2014 r. nr [...], na podstawie art. 246, art. 247 ust. 2 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117 z późn. zm., dalej" "P.w.p."), po rozpoznaniu sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy JAGUAR o nr [...] udzielonego na rzecz T. C. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą J. ze S. (dalej: "Uprawniony", "Skarżący"), wszczętej na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny, wniesionego przez J. Limited z siedzibą w W., W.(dalej: "Wnoszący sprzeciw", "Uczestnik postępowania"), unieważnił prawo ochronne na znak towarowy JAGUAR o nr [...].
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w oparciu o następujące ustalenia:
Sprzeciw wobec decyzji z [...] czerwca 2011 r., o udzieleniu, z pierwszeństwem od [...] marca 2005 r., prawa ochronnego na znak towarowy JAGUAR o nr [...], na rzecz Uprawnionego został złożony przez Wnoszącego sprzeciw, [...] czerwca 2012 r. Przedmiotowy znak towarowy przeznaczony był do oznaczania towarów i usług wg Klasyfikacji Nicejskiej w klasach 18 i 35 to jest: w klasie 18 - okładki kalendarza, teczki konferencyjne, organizery ze skóry lub jej imitacji; portfele na karty wizytowe, saszetki, aktówki, dyplomatki, sakiewki, prezentery na dokumenty, ze skóry lub jej imitacji, nosidełka dla dzieci; kuferki na kosmetyki; portmonetki, breloki do kluczy, etui na klucze, w klasie 35 - zgrupowanie na rzecz osób trzecich różnych towarów pozwalające nabywcy wygodnie je oglądać i kupować w sklepie/ach oraz hurtowni/ach z wyrobami wyżej wymienionymi w klasie 18.
Wnoszący sprzeciw zarzucił, że sporne prawo ochronne zostało udzielone w warunkach złej wiary naruszając art. 131 ust. 1 pkt 1 P.w.p., a także, że sporny znak towarowy narusza art. 132 ust. 2 pkt 2 oraz art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p. Wskazał na podobieństwo znaku spornego do zarejestrowanych na jego rzecz znaków towarowych: JAGUAR o nr [...], przeznaczonego do oznaczania towarów w klasie 12, JAGUAR o nr [...], przeznaczonego do oznaczania towarów w klasie 12, JAGUAR o nr [...], przeznaczonego do oznaczania towarów w klasach 3,14,18 i 25, wspólnotowego znaku towarowego JAGUAR o nr [...], przeznaczonego do oznaczania usług w klasie 35.
Wnoszący sprzeciw stwierdził, że nazwa JAGUAR i postać "skaczącego jaguara" w ciągu 67 lat używania, jest kojarzona ze spółką Wnoszącego sprzeciw i są to oznaczenia renomowane.
Odnośnie podobieństwa towarów Wnoszący sprzeciw stwierdził, że towary oznaczane spornym znakiem oraz towary i usługi oznaczane znakami wcześniejszymi są identyczne mimo różnych sformułowań, zwłaszcza przypadku usług z klasy 35. W zakresie podobieństwa samych oznaczeń, Wnoszący sprzeciw podniósł, że wynika ono z użycia w znaku Uprawnionego słowno-graficznego elementu JAGUAR przedstawionego jako wyraz JAGUAR w formie sylwetki skaczącego jaguara, identycznego pod względem fonetycznym, wizualnym i znaczeniowym do znaków towarowych Wnoszącego sprzeciw. Jego zdaniem, sama stylizacja elementu słownego na kotowatego drapieżnika - jeszcze bardziej podkreśla znaczenie samego elementu słownego JAGUAR. Sporny znak towarowy wykorzystuje identyczną koncepcję konstrukcji oznaczenia i przesądza o podobieństwie w płaszczyźnie konceptualnej. Istnieje zatem, zdaniem Wnoszącego sprzeciw, realne ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd polegające na przypuszczeniu odbiorców, że tak oznaczone towary i usługi pochodzą z przedsiębiorstwa Wnoszącego sprzeciw lub, że między stronami postępowania istnieją związki organizacyjne, prawne i ekonomiczne, a uprawniony posiada zgodę na używanie znaków towarowych Wnoszącego sprzeciw. Powyższe okoliczności uzasadniają także postawienie zarzutu naruszenia przez sporne prawo wyłączne art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p., regulującego ochronę znaków renomowanych, wystarczające jest bowiem w takiej sytuacji stwierdzenie możliwości wystąpienia wśród odbiorców skojarzeń ze znakiem renomowanym. Wnoszący sprzeciw podniósł również, że możliwość osiągnięcia przez Uprawnionego, nienależnej korzyści wynikającej z "przeniesienia" na oferowane przez niego towary i usługi pozytywnych skojarzeń i siły atrakcyjnej związanej z oznaczeniem JAGUAR oraz świadome nawiązania przez Uprawnionego do cieszących się renomą oznaczeń JAGUAR, pozwala na postawienie zarzutu zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze.
Uprawniony stwierdził natomiast, że oznaczenie JAGUAR jest używane w obrocie gospodarczym nie tylko przez Wnoszącego sprzeciw. Na potwierdzenie tego, przedstawił zestawienie znaków towarowych w których występuje słowo JAGUAR lub/i rysunek przedstawiający jaguara. Zdaniem Uprawnionego zatem, Wnoszący sprzeciw nie może postawić skutecznego zarzutu zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze. Uprawniony też zakwestionował renomowany charakter przeciwstawionych znaków towarowych twierdząc, że trudno przyjąć, aby oznaczenie JAGUAR miało "kultowy" charakter dla towarów ujętych w klasie 18. Poinformował również, że jeszcze przed zgłoszeniem spornego znaku do ochrony używał nazwy i znaku towarowego w prowadzonej działalności gospodarczej, którą rozpoczął [...]września 1999 r. i że Jego przedsiębiorstwo także cieszy się dużą renomą w swojej branży, było przy tym oraz jest prowadzone w dobrej wierze. Uprawniony stwierdził, że w branży samochodowej JAGUAR jest znakiem cieszącym się znajomością , ale tylko dla określonej, bardzo wąskiej grupy odbiorców. Uprawniony podkreślił, że sporny znak towarowy został zarejestrowany dla towarów i usług odmiennych, niż te dla których zarejestrowano przeciwstawione znaki towarowe. Zdaniem Uprawnionego, sporny znak towarowy posiada warstwę graficzną, która dominuje nad słowem użytym w tym znaku. Różnice w zapisie nie pozwalają na uznanie, że przeciwstawione znaki są podobne mimo wspólnego elementu słownego, tym bardziej, że słowo JAGUAR nie ma charakteru fantazyjnego i jest oznaczeniem powszechnie występującym w życiu codziennym i gospodarczym Polski. W ocenie Uprawnionego, spornym znakiem towarowym są oznaczane towary, których nabywcami są uważni i świadomi swojego wyboru odbiorcy, nie istnieje zatem ryzyko wprowadzenia ich w błąd co do rzeczywistego pochodzenia oznaczanych spornym znakiem towarowym towarów i usług, co także wynika z długotrwałego używania spornego znaku towarowego przez Uprawnionego.
UP uznał za zasadny zarzut sformułowany na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. Oceniając podobieństwo towarów i usług, do których oznaczania przeznaczone były porównywane znaki, UP stwierdził, że ocena podobieństwa towarów, z klasy 18 i usług z klasy 35 spornego znaku towarowego JAGUAR wobec towarów z klasy 12 znaków JAGUAR o nr [...] i [...] (pojazdy; urządzenia do jazdy na lądzie, w powietrzu i na wodzie), prowadzi do wniosku o braku podobieństwa między tymi towarami i usługami. UP uznał natomiast, że towary chronione spornym znakiem towarowym są identyczne względem towarów z klasy 18, objętych prawem wyłącznym o nr [...]. UP stwierdził ponadto, że usługi chronione spornym znakiem towarowym w klasie 35 i dotyczące usług sprzedaży towarów ujętych w klasie 18, są komplementarne względem towarów znajdujących się w wykazie przeciwstawionego znaku o nr [...].
Dokonując oceny podobieństwa słowno-graficznych oznaczeń, spornego i przeciwstawionego o nr [...], UP stwierdził, że w obu znakach dominującym elementem graficznym jak i słownym jest postać jaguara oraz słowo JAGUAR. Oceniane znaki zawierają identyczną liczbę liter - sześć i sylab - trzy. W płaszczyźnie słownej, oceniane znaki będą postrzegane i odbierane zgodnie z ich literowym zapisem – JAGUAR. W płaszczyźnie graficznej, według UP, znak wcześniejszy będzie odbierany jako rysunek zwierzęcia określanego jako jaguar wraz z zapisem liter składających się na słowo JAGUAR. Natomiast sporny znak towarowy będzie odbierany jako słowo JAGUAR przedstawione za pomocą układu liter składających się na rysunek zwierzęcia określanego mianem jaguar. W płaszczyźnie znaczeniowej UP ustalił, że identyczne w porównywanych znakach słowo JAGUAR oznacza zwierzę drapieżne o ubarwieniu rudo żółtym w czarne cętki, żyjące w lasach obu Ameryk i w tej sytuacji słowo JAGUAR jest fantazyjne dla towarów i usług, dla których oznaczania służą.
UP podkreślił następnie, że przeciętny odbiorca skupia uwagę na elementach przewodnich oznaczeń, a w sprawie jest to słowo JAGUAR, bez względu, czy chodzi o znak sporny czy znaki, na które powołał się Wnoszący sprzeciw. Umieszczone w znakach elementy graficzne bezpośrednio odnoszą się do zakresu pojęciowego słowa JAGUAR i przedstawiają właśnie to zwierzę, a w ocenie UP, taka kompozycja znaków, tj. słowo JAGUAR i rysunek tego zwierzęcia, w rzeczywistości wzmacnia oddziaływanie całego znaku.
Oceniając ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców towarów oznaczanych spornym znakiem UP wziął pod uwagę, że porównywane znaki, w szerokim ujęciu, przeznaczone są do oznaczania towarów - artykułów wykonanych ze skóry i jej imitacji. Przy nabywaniu tego rodzaju towarów, zdaniem UP, uwaga odbiorcy nie jest tak wysoka jak przy nabywaniu np. leków, niemniej nabywca tak oznaczonych towarów zwraca uwagę na jakość skóry, a także sposób wykończenia konkretnego produktu tym bardziej, że nie są to towary nabywane codziennie. Zatem, oceniając w kontekście ryzyka, podobieństwo porównywanych znaków towarowych według cech wspólnych dowiedziono, zdaniem UP, że cechy te mogą prowadzić do pomylenia ocenianych znaków, gdyż oznaczenia postrzegane jako całość wywołują wrażenie podobieństwa. Tym samym, zarzut podobieństwa spornego znaku towarowego do chronionego z wcześniejszym pierwszeństwem znaku, na który powołał się Wnoszący sprzeciw, UP uznał za zasadny.
UP uznał również, że podnoszona przez Uprawnionego okoliczność używania przez inne podmioty w nazwie lub jako znak towarowy oznaczenia JAGUAR (czy to jako słowo czy też graficzne przedstawienie postaci zwierzęcia), nie ma znaczenia dla prawidłowej oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych. Również podnoszona przez Uprawnionego okoliczność, iż słowo JAGUAR należy do słów powszechnie występującym w życiu codziennym i gospodarczym na obszarze Polski nie ma, w ocenie UP, żadnego znaczenia, ponieważ w przedmiotowym postępowaniu weryfikowana jest prawidłowość udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy nie zaś funkcjonowanie słowa.
UP uznał za zbędne rozpatrywanie pozostałych zarzutów skargi naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p., wobec uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z [...] września 2014 r., na decyzję UP z [...] kwietnia 2014 r., Skarżący wnosząc o jej uchylenie, zarzucił naruszenie:
1. przepisów postępowania administracyjnego tj. art. 7, art. 8, art. 77 K.p.a., w związku z art. 256 ustawy P.w.p. - poprzez brak wszechstronnego i dokładnego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych sprawy, które miało istotny wpływ na wynik sprawy;
2. przepisów prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy poprzez błędną wykładnię art. 132 ust.2 pkt. 2 P.w.p., poprzez błędne przyjęcie oceny podobieństwa znaku towarowego JAGUAR i przeciwstawionego objętego prawem wyłącznym o nr [...], oraz błędne ustalenie właściwego kręgu odbiorców i ich uwagi oraz nie dokonanie oceny materiału zebranego w sprawie przez Skarżącego.
Skarżący wskazał, że udokumentował w postępowaniu przed UP, iż przeciwstawione znaki towarowe, w sposób jednoznaczny już od bardzo długiego okresu czasu utraciły odróżniający charakter, taki jaki przypisuje mu Wnoszący sprzeciw. Z zaskarżonej decyzji w żaden sposób nie wynika jednak, aby złożone przez Uprawnionego materiały były przedmiotem oceny, tym samym doszło do naruszenia przepisów art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. Zdaniem Skarżącego, rejestracja przez UP wielu znaków towarowych w różnych klasach, a także używanie znaków towarowych w obrocie gospodarczym przez bardzo wiele podmiotów gospodarczych, w tym także w tej samej branży co wcześniejsze zarejestrowane znaki, spowodowało, że zdolność odróżniająca wcześniejszych, przeciwstawionych znaków uległa takiemu rozmyciu, iż straciły możliwość wywołania natychmiastowego skojarzenia z towarami, dla których był zarejestrowany i używany sporny znak. Skarżący wskazał, że według bazy Centralnej Ewidencja i Informacji o działalności gospodarczej (CEIDG) w Polsce jest zarejestrowanych 51 przedsiębiorstw, z dominującym elementem słownym "JAGUAR", co w sposób jednoznaczny wskazuje, że słowo "jaguar" może kojarzyć się z różnymi podmiotami gospodarczymi, a nie wyłącznie z Wnoszącym sprzeciw, a tym samym w ocenie Skarżącego, wątpliwości budzi zakwalifikowanie znaków JAGUAR do kategorii znaków o silnym charakterze odróżniającym.
W ocenie Skarżącego, sporny znak towarowy oceniany jako całość różni się, poprzez odmienność w zapisie, od wcześniejszego znaku pod względem wizualnym w sposób całkowicie skrajny zwłaszcza, że samo słowo "Jaguar" nie ma charakteru fantazyjnego, jest oznaczeniem powszechnie występującym w życiu codziennym i gospodarczym na obszarze Polski.
Zdaniem Skarżącego, UP nie zbadał spornych znaków towarowych na podstawie kryteriów "całościowej oceny" lub "całościowego wrażenia" i tym samym naruszył tę zasadę.
Skarżący podkreślił, że sporny znak towarowy był przeznaczony dla oznaczania towarów, które są przeznaczone dla wybranego kręgu uważnych odbiorców, którzy wiedzą i są świadomi swego wyboru, nie sięgają bezmyślnie po towar z półki. Chodzi zatem o odbiorców lepiej zorientowanych od tzw. przeciętnych odbiorców. Zdaniem Skarżącego, w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z określonym odbiorcą ( który została dokładnie przez Skarżącego zdefiniowany w pismach procesowych), którego nie możemy zaliczyć do odbiorcy przeciętnego. Towary oferowane przez Skarżącego i Wnoszącego sprzeciw, nie należą do tzw. grupy produktów impulsywnych, ich odbiorcami jest wybrana grupa klientów, profesjonalistów, dobrze zorientowana w zakresie oferowanych produktów, podejmująca decyzję o ich wyborze po dogłębnej analizie zarówno pod względem finansowym jaki i jakościowym, co szeroko Skarżący udokumentował w pismach procesowych w postępowaniu przed UP.
Zdaniem Skarżącego, UP błędnie i bezpodstawnie przyjął, że oceniając ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców oznaczonych spornym znakiem towarów, wziął pod uwagę, że porównywane znaki towarowe, w szerokim ujęciu przeznaczone są do oznaczania towarów, artykułów wykonanych ze skóry i jej imitacji.
Skarżący też wskazał na sprzeczność w zaskarżonej decyzji, gdzie UP z jednej strony stwierdza, że uwaga odbiorcy nie jest wysoka, a następnie wywodzi, że nabywca zwraca uwagę na jakość skóry, a także sposób wykończenia.
Skarżący stwierdził również, że w przedmiotowej sprawie inny jest kanał dystrybucji oraz inny krąg odbiorców opatrywanych wcześniejszymi znakami i znakiem spornym. Kręgi odbiorców towarów opatrywanych przeciwstawionymi znakami i znakiem spornym nie pokrywają się w jakimkolwiek zakresie.
Skarżący podkreślił, że w dotychczasowej praktyce orzeczniczej przyjmowano, iż w przy tego typu towarach jak towary sporne, poziom uwagi przeciętnych odbiorców jest bardzo wysoki, w związku z czym wystarczające są niewielkie różnice pomiędzy danymi oznaczeniami, by wyeliminować ryzyko wprowadzenia w błąd.
W odpowiedzi na skargę UP nie zgodził się z zarzutami Skarżącej, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.
W piśmie z [...] lipca 2015 r., nadesłanym do Sądu [...] lipca 2015 r., Skarżący odniósł się do nadesłanej do Sądu przez UP odpowiedzi na skargę, uzupełniając swoją argumentację zawartą w skardze. Skarżący podkreślił, że UP błędnie ustalił właściwy krąg odbiorców. Skarżący stwierdził, iż przyjmując występujący w orzecznictwie TSUE model przeciętnego odbiorcy/konsumenta – uważnego, dobrze poinformowanego, racjonalnego, krytycznego, spostrzegawczego, samodzielnego i wykształconego, należy uznać, że przeciwstawione znaki towarowe nie są podobne do spornego znaku z punktu widzenia kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Skarżący powołując się na orzecznictwo TSUE, podniósł, że dla stwierdzenia istnienia ryzyka wprowadzenia w błąd między znakami słowno-graficznymi, nie wystarczy, że rysunki przedstawiają zbieżne tematy. Skarżący dodał następnie, że w niniejszej sprawie istnieją zasadnicze różnice w wyrazie sylwetek zwierząt porównywanych znaków, zapadające w pamięci potencjalnego odbiorcy, należycie poinformowanego.
Podkreślił także, iż oba podmioty prowadzą swoją aktywność gospodarczą w zupełnie innych sektorach gospodarki, nie pokrywających się i konkurujących o zupełnie inną klientelę. UP, nie uwzględnił materiałów przedstawionych na tą okoliczność przez Uprawnionego, przez co błędnie ustalił potencjalnych odbiorców.
Skarżący podniósł również, że UP nie zbadał w sposób dostateczny okoliczności szkodliwości istnienia spornego prawa dla odróżniającego charakteru renomowanego znaku. W ocenie Skarżącego, Wnoszący sprzeciw, nie przedłożył takich dowodów, które potwierdzałyby, że znak towarowy "JAGUAR" cieszył się ustaloną renomą w Polsce w dniu zgłoszenia spornego znaku do ochrony.
Skarżący powtórzył, że rejestracja przez UP wielu znaków towarowych w różnych klasach, a także używanie znaków towarowych w obrocie gospodarczym przez bardzo wiele podmiotów gospodarczych w tym również w tej samej branży, co znaki przeciwstawione spowodowało, że zdolność odróżniająca tych znaków uległa rozmyciu i straciła możliwość wywołania natychmiastowego skojarzenia z towarami, dla których jest zarejestrowany i używany sporny znak. Tym samym, tego rodzaju oznaczenia należy zakwalifikować jako znaki towarowe słabe, a doktryna i orzecznictwo przyznaje im mniejszą ochronę prawną. W ocenie Skarżącego pominięcie tego faktu miało istotny wpływ na wynik sprawy.
W piśmie z [...] lipca 2015 r., nadesłanym do Sądu, stanowisko zajął również Uczestnik postępowania, uznając zarzuty Skarżącego za niezasadne i zgadzając się całkowicie z dokonaną przez UP analizą porównawczą towarów i usług, do których odnoszą się porównywane znaki jak i analizą porównawczą samych oznaczeń. Uczestnik postępowania przedstawił argumentację pokrywającą się z argumentacją zaprezentowaną przez UP w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Analizowane pod tym kątem zarzuty skargi, w ocenie Sądu, nie zasługują na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 246 ust. 1 P.w.p. każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji w ciągu sześciu miesięcy od opublikowania w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" informacji o udzieleniu prawa. W świetle wyżej cytowanego przepisu sprzeciw jest powszechnym środkiem prawnym służącym każdej osobie, która w celu wszczęcia tego postępowania nie musi wykazywać interesu prawnego. Biorąc pod uwagę datę publikacji ogłoszenia o udzieleniu spornego prawa ochronnego JAGUAR w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" nr [...] z [...] grudnia 2011 r. oraz wniesienie sprzeciwu [...] czerwca 2012 r., należy uznać, że przedmiotowy sprzeciw został wniesiony w terminie, o którym mowa w przytoczonym przepisie. Jak wynika z art. 247 ust. 2 P.w.p., w sytuacji, w której uprawniony w odpowiedzi na zawiadomienie UP podniesie zarzut, że sprzeciw jest bezzasadny, sprawa zostaje przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym. Zgodnie z art. 255 ust. 1 pkt 9 P.w.p. sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnionego za bezzasadny rozpatrywane są w trybie postępowania spornego.
Podstawę prawną wniesionego sprzeciwu stanowiły art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 oraz art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p. UP, uznał w niniejszej sprawie, naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. i na tej podstawie unieważnił prawo ochronne na sporny znak towarowy. Zgodnie z 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy, identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Przytoczony przepis ma zatem zastosowanie w danym stanie faktycznym wówczas, gdy łącznie spełnione zostały trzy przesłanki: podobieństwo lub identyczność znaków towarowych, podobieństwo lub identyczność towarów, do oznaczania których przeznaczone są dane znaki oraz istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do źródła pochodzenia oznaczanych towarów polegającego w szczególności na skojarzeniu znaku spornego ze znakiem wcześniejszym. Nie każde zatem podobieństwo pomiędzy znakami powoduje niedopuszczalność rejestracji znaku towarowego, lecz takie, które nawet potencjalnie mogłoby wprowadzać odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów i usług, w szczególności poprzez ryzyko skojarzenia między znakami. Oznacza to, że w świetle przytoczonego art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem.
W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że przystępując do porównania znaków towarowych należy najpierw ocenić podobieństwo lub identyczność towarów i usług, do oznaczania których służą porównywane znaki. Dopiero przesądzenie o jednorodzajowości towarów i usług implikuje konieczność dokonania porównania oznaczeń. W celu dokonania oceny podobieństwa towarów i usług należy uwzględnić wszystkie istotne czynniki charakteryzujące wzajemny stosunek, w którym mogą one pozostawać. Czynniki te obejmują w szczególności charakter towarów bądź usług, ich przeznaczenie, sposób używania towarów, sposób i miejsca ich sprzedaży lub świadczenia usług, jak również to, czy te towary bądź usługi konkurują ze sobą czy też się uzupełniają.
UP, słusznie uznał brak podobieństwa towarów z zakresu ochrony spornego znaku i przeciwstawionych znaków JAGUAR o nr [...] i o nr [...]. Oba przeciwstawione znaki zostały przeznaczone do oznaczania towarów z klasy 12, a mianowicie: pojazdy; urządzenia do jazdy na lądzie, w powietrzu i na wodzie. Wykaz tych towarów w żadnym aspekcie nie jest podobny do, objętych ochroną spornego znaku, towarów z klasy 18 obejmujących, co do zasady, wyroby ze skóry i usług z klasy 35 obejmujących sprzedaż tych towarów.
UP, prawidłowo również uznał identyczność towarów objętych ochroną spornego znaku towarowego i towarów z klasy 18, przeciwstawionego znaku towarowego nr [...]. Przeciwstawiony znak towarowy przeznaczony został do oznaczania towarów m.in. z klasy 18, takich jak: skóra i imitacje skóry oraz wyroby z tych materiałów, nie zawarte w innych klasach; skórki futrzane; kufry i walizy, parasole i parasolki, laski, baty, uprząż, wyroby siodlarskie. Przypominając, iż sporny znak towarowy przeznaczony był do oznaczania takich towarów z klasy 18, jak: okładki kalendarza, teczki konferencyjne, organizery ze skóry lub jej imitacji; portfele na karty wizytowe, saszetki, aktówki, dyplomatki, sakiewki, prezentery na dokumenty, ze skóry lub jej imitacji, nosidełka dla dzieci; kuferki na kosmetyki; portmonetki, breloki do kluczy, etui na klucze, należy zgodzić się z organem, że różnice w wykazach towarów porównywanych znaków sprowadzają się tylko do użytych sformułowań. Wykaz towarów przeciwstawionego znaku obejmuje wyroby ze skóry i jej imitacji, natomiast wykaz towarów znaku spornego zawiera konkretne towary wykonane ze skóry oraz imitacji skóry.
Sąd zgadza się również z oceną UP, iż usługi chronione spornym znakiem towarowym w klasie 35 i dotyczące usług sprzedaży towarów ujętych w klasie 18, są komplementarne względem towarów znajdujących się wykazie przeciwstawionego znaku o nr [...].
Stwierdzając podobieństwo i identyczność towarów i usług porównywanych znaków towarowych, organ uznał, że ocena podobieństwa samych oznaczeń musi być zaostrzona.
Istotnie wskazuje się w doktrynie, że im bardziej towary są podobne, tym bardziej ostre kryteria należy przyjąć dokonując oceny podobieństwa oznaczeń, można bowiem odmówić rejestracji znaku towarowego, pomimo niewielkiego podobieństwa porównywanych znaków towarowych, ze względu na duży stopień podobieństwa towarów objętych tymi znakami. Niewielkie podobieństwo znaków towarowych może zostać zrekompensowane wysokim stopniem podobieństwa towarów, które są oznaczone tymi znakami i odwrotnie, niewielkie podobieństwo towarów może zostać zrekompensowane wysokim stopniem podobieństwa znaków towarowych, którymi są oznaczone te towary.
Podkreślenia również wymaga, że przy ocenie podobieństwa przeciwstawionych sobie znaków towarowych organ winien oprzeć się na powszechnie przyjętej zasadzie, że podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic. Występujące różnice nie wykluczają bowiem podobieństwa znaków. Dlatego porównując znaki towarowe należy uwzględnić przede wszystkim ogólne wrażenie, jakie porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcę. Zasada ta opiera się na spostrzeżeniu, że dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy obu oznaczeń. Jest to usprawiedliwione z psychologicznego punktu widzenia, gdyż nabywca zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia, którego poszukuje. Kieruje się więc przy wyborze jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczenia, z pominięciem odrębnych rozbieżności" (M. Kępiński: Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, nr 28, s. 48, por. R. Skubisz "Prawo znaków towarowych. Komentarz" Warszawa 1997, s. 90-91, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 7 kwietnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 21/10, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 16 maja 2014 r.. sygn. akt VI SA/Wa 3057/13).
UP, porównując sporny, słowno-graficzny znak towarowy z przeciwstawionym, słowno-graficznym znakiem towarowym [...], przeprowadził analizę na płaszczyźnie fonetycznej, znaczeniowej i wizualnej.
Organ prawidłowo, zdaniem Sądu ocenił, iż dominującym elementem graficznym jak i słownym w obu porównywanych znakach, jest postać jaguara oraz słowo JAGUAR. Oba znaki posiadają zatem wspólny element graficzny oraz słowny, w przeciwstawionym znaku są to jednak odrębne elementy, w znaku spornym natomiast układ liter tworzy wizerunek zwierzęcia – jaguara. UP, uznał podobieństwo porównywanych znaków na płaszczyźnie graficznej.
W ocenie Sądu, trudno się zgodzić ze stanowiskiem Skarżącego, że istnieją zasadnicze różnice w wyrazie sylwetek zwierząt porównywanych znaków towarowych, zapadające w pamięci potencjalnego odbiorcy. W obu porównywanych znakach sylwetki przedstawionych jaguarów są bardzo podobne i przedstawiają one skaczącego jaguara (w obu znakach skaczącego w przeciwnym kierunku). Sąd zatem zgadza się ze stanowiskiem organu wskazującego na podobieństwo porównywanych znaków na płaszczyźnie graficznej.
Analizując jedyny, słowny element porównywanych znaków, UP uznał ich identyczność na płaszczyźnie fonetycznej, jak i znaczeniowej, z czym nie można się nie zgodzić. Zgodzić się również należy ze stanowiskiem organu, że kompozycja porównywanych znaków sprawia, iż elementy graficzne odnoszą się do zakresu pojęciowego słowa JAGUAR, co wzmacnia oddziaływanie całego znaku, podkreślenia jednak wymaga, że dochodzi do tego, poprzez wzmocnienie wspólnego elementu słownego.
Biorąc pod uwagę powyższe, zdaniem Sądu, dokonane przez UP porównanie samych oznaczeń jest prawidłowe i prowadzi do wniosku, iż wspólne elementy w porównywanych znakach są dominujące rozstrzygając o dużym podobieństwie tych znaków.
Należy przywołać w tym miejscu, stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyrażone w wyroku z 17 października 2006 r. sygn. akt II GSK 172/06, zgodnie z którym: "(...) podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic. Zatem różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy różnice są dominujące – ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne, a zatem podobieństwo w rozumieniu ustawy nie zachodzi. Gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją kupujący może być wprowadzony w błąd. Sprawdzenie podobieństwa powinno więc prowadzić do obiektywnego bilansu podobieństw i różnic, a ich sumę należy odnieść do przeciętnej uwagi rozsądnego kupującego (...)".
UP, przyjął w sprawie model odbiorcy uważnego, który zwraca uwagę na jakość nabywanych towarów ze skóry, sposób ich wykończenia, gdyż nie są to towary codziennego użytku. Uznał jednak, że uwaga tego nabywcy nie jest tak wysoka, jak uwaga nabywcy leków. Skarżący dopatrzył się w tym stwierdzeniu sprzeczności, z czym jednak Sąd się nie zgadza. Powyższe stwierdzenie oznacza, jak słusznie wskazał Uczestnik postępowania w piśmie z [...] lipca 2015 r., że sporne towary nie są towarami pierwszej potrzeby, jednak nadal są często i powszechnie używane, a więc często nabywane.
Skarżący podkreślił także, iż oba podmioty prowadzą swoją aktywność gospodarczą w zupełnie innych sektorach gospodarki, nie pokrywających się i konkurujących o zupełnie inną klientelę, a UP nie uwzględniając materiałów przedstawionych na tą okoliczność przez Uprawnionego, błędnie ustalił potencjalnych odbiorców. Z materiałów znajdujących się w aktach administracyjnych sprawy, zwłaszcza z załącznika do protokołu z rozprawy z [...] lipca 2013 r., zawierającego stanowisko Uprawnionego wynika, iż według Uprawnionego odbiorcami wyprodukowanych przez niego produktów są podmioty gospodarcze, w szczególności pośredniczące agencje reklamowe, a więc, jak wynika ze skargi, są to profesjonaliści – odbiorcy dobrze zorientowani w zakresie oferowanych produktów. Produkty te są bowiem różnymi gadżetami reklamowymi produkowanymi na zlecenie różnych firm. W ocenie Sądu jednak, należy zauważyć, że ostatecznie produkty te jako gadżety reklamowe, trafiają do indywidualnego konsumenta, który już nie musi być podmiotem o takim stopniu uwagi, który charakteryzuje profesjonalistę. Jak wskazuje się natomiast w orzecznictwie, w wypadku, gdy właściwy krąg odbiorców składa się zarówno z przeciętnych konsumentów jak i fachowców, prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd należy oceniać w odniesieniu do części odbiorców wykazujących niższy stopień uwagi, a mianowicie przeciętnych konsumentów, a nie fachowców (tak: wyrok SPI z dnia 15 lutego 2011 r. w sprawie T-213/09 Yorma's pko OHIM). Dlatego też Sąd nie dopatrzył się błędnego ustalenia, przez UP, potencjalnych odbiorców przedmiotowych towarów.
W konsekwencji, zdaniem Sądu, UP prawidłowo uznał, że ze względu na stopień podobieństwa porównywanych znaków i identyczność towarów, do których oznaczania przeznaczone są te znaki, istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów i usług oznaczonych spornym znakiem towarowym.
Podkreślenia wymaga, że UP, nie uznał, że porównywane znaki mają silny charakter odróżniający. UP, nie pominął również złożonych przez Skarżącego materiałów wskazujących na rejestrację przez UP wielu znaków towarowych w różnych klasach z dominującym elementem słownym "JAGUAR", a także używanie takich znaków towarowych w obrocie gospodarczym przez bardzo wiele podmiotów gospodarczych w tym także w tej samej branży, co miało spowodować, że zdolność odróżniająca wcześniejszych, przeciwstawionych znaków uległa takiemu rozmyciu, iż straciły możliwość wywołania natychmiastowego skojarzenia z towarami, dla których był zarejestrowany i używany sporny znak. UP uznał natomiast, że okoliczność ta, ze względu na jednorodzajowość towarów objętych ochroną porównywanych znaków towarowych, jak i cechy wspólne tych znaków, nie ma znaczenia dla prawidłowej oceny podobieństwa tych znaków. Przeciwne stanowisko, jak wskazał słusznie organ, prowadziłoby do sytuacji, w której znak wcześniejszy został inkorporowany w całości w znaku późniejszym, który następnie uzyskałby wyłączne prawo ochronne z rejestracji.
Należy podkreślić, że w orzecznictwie wskazuje się, iż prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd występuje wówczas, jeśli istnieje krąg odbiorców, który może uznać, że dane towary lub usługi pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub ewentualnie z przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo. Przy czym, prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd należy oceniać całościowo, przy uwzględnieniu wszystkich istotnych czynników występujących w danym przypadku. Z kolei całościowa ocena prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd zakłada pewną współzależność branych pod uwagę czynników, o czym była jeż wcześniej mowa, w szczególności między podobieństwem znaków towarowych, a podobieństwem oznaczonych towarów lub usług. W związku z tym niski stopień podobieństwa oznaczonych towarów lub usług może być kompensowany wysokim stopniem podobieństwa znaków towarowych i odwrotnie. Całościowa ocena w zakresie dotyczącym wizualnego, fonetycznego lub koncepcyjnego podobieństwa kolidujących ze sobą oznaczeń powinna opierać się na wywieranym przez nie całościowym wrażeniu, przy szczególnym uwzględnieniu ich elementów odróżniających i dominujących. Na potrzeby całościowej oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd przeciętnego konsumenta danej kategorii towarów uważa się za właściwie poinformowanego, dostatecznie uważnego i rozsądnego. Ponadto należy wziąć pod uwagę fakt, że przeciętny konsument – właściwie poinformowany, dostatecznie uważny i rozsądny – rzadko kiedy ma możliwość dokonania bezpośredniego porównania między poszczególnymi znakami i w tym zakresie musi ufać ich niedoskonałemu obrazowi zachowanemu w pamięci (tak: Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z 11 lipca 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 544/14).
W świetle powyższego, analizując całościowo kwestię prawdopodobieństwa wprowadzenia odbiorców w błąd, należy mieć na względzie że towary chronione spornym znakiem towarowym są identyczne względem towarów z klasy 18, objętych prawem wyłącznym o nr [...] oraz że porównywane znaki towarowe są identyczne na fonetycznej i znaczeniowej płaszczyźnie porównawczej oraz podobne na płaszczyźnie wizualnej. W tych okolicznościach, w ocenie Sądu, przeciętny odbiorca towarów, do których oznaczania przeznaczone są porównywane znaki towarowe, pomimo iż zwraca uwagę na sposób wykończenia towarów, jak również pomimo, iż porównywane znaki towarowe nie mają silnej mocy odróżniającej, może zostać wprowadzony w błąd co do pochodzenia tych towarów.
Biorąc to pod uwagę, Sąd zauważa, że pomimo, iż UP nie odniósł się do twierdzeń Skarżącego o kwalifikacji porównywanych znaków towarowych do znaków słabych, fakt ten nie miał istotnego wpływ na wynik sprawy.
UP, uznając zasadność naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., nie był zobligowany do analizy zasadności podstaw pozostałych zarzutów podniesionych przez Wnoszącego sprzeciw, tj. naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 poprzez udzielenie spornego prawa ochronnego w warunkach złej wiary i art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p., poprzez udzielenie spornego prawa ochronnego z naruszeniem ochrony wcześniejszych znaków renomowanych. Prawidłowe jest stanowisko UP, znajdujące oparcie w orzecznictwie, iż spełnienie przesłanek niedopuszczalności udzielenia prawa ochronnego wskazane w którymkolwiek przepisie regulującym kwestię dopuszczalności rejestracji znaków towarowych powoduje, iż zbędna jest analiza przesłanek uregulowanych w pozostałych przepisach. Dlatego też, niezasadne są zarzuty Skarżącego podniesione w piśmie z [...] lipca 2015 r., związane z zarzucanym przez Skarżącego brakiem udokumentowania przez Wnoszącego sprzeciw, renomowanego na terytorium Polski, charakteru przeciwstawionych znaków towarowych.
Z powyższych względów Sąd nie zgadza się z zarzutem naruszenia przez UP prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. Dodać przy tym należy, że zgodnie z poglądem prezentowanym w orzecznictwie, kwestia podobieństwa bądź niepodobieństwa znaków towarowych nie należy do sfery prawa materialnego, lecz przepisów o postępowaniu administracyjnym, gdyż dotyczy stanu faktycznego, a nie prawa (por. wyrok NSA z dnia 21 lutego 2005 r. II GSK 1364/04, LEX nr 187152). Badając zatem zaskarżoną decyzję pod względem legalności, Sąd uznał, że UP prawidłowo zastosował kryteria ustalenia podobieństwa bądź niepodobieństwa porównywanych znaków towarowych określone w art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p.
Sama analiza podobieństwa towarów i usług oraz znaków towarowych, a także ocena ryzyka wprowadzenia w błąd ustalonego kręgu odbiorców, została również, w ocenie Sądu, dokonana przez UP prawidłowo bez naruszenia przepisów procesowych w stopniu istotnym, które mogłoby być podstawą do uwzględnienia skargi. Zdaniem Sądu, UP wyjaśnił w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wszystkie przesłanki, którymi się kierował przy rozstrzygnięciu sprawy, przedstawił prawidłowo ustalony stan faktyczny oraz przywołał i wyjaśnił podstawy prawne rozstrzygnięcia. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia zatem wymogi określone przez art. 107 § 3 K.p.a. Nie budzi też wątpliwości Sądu, materiał dowodowy w oparciu, o który UP podjął swoje rozstrzygnięcie, jak i analiza całego materiału dowodowego przedstawionego przez strony postępowania, co odpowiada wymogom art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a., jak i oznacza, że dokonana przez UP, na tej podstawie ocena podobieństwa towarów i usług oraz porównywanych znaków towarowych, jak również ustalenie kręgu odbiorców oraz ocena ryzyka wprowadzenia ich w błąd, co do pochodzenia towarów i usług oznaczonych spornym znakiem towarowym, mieściła się w granicach zasady swobodnej oceny dowodów uregulowanej w art. 80 K.p.a.
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał skargę za nieuzasadnioną i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło