VI SA/Wa 3846/14

WyrokWSA w Warszawie2015-12-08

Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Sławomir Kozik, Pamela Kuraś-Dębecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem było zorganizowanie i przeprowadzenie szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji, podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako umowa o świadczenie usług?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem było zorganizowanie i przeprowadzenie szkoleń, w rzeczywistości stanowiła umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, że umowa nie przewidywała konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu w rozumieniu art. 627 k.c., a jedynie zobowiązanie do starannego działania. W związku z tym, osoba wykonująca pracę na podstawie tej umowy podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez P. J. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy zawartej z W. K. (płatnikiem) w okresie od 1 września 2009 r. do 30 czerwca 2010 r. Strony nazwały umowę umową o dzieło, wskazując, że jej przedmiotem było zorganizowanie sali i przeprowadzenie prezentacji z zakresu efektywnych technik uczenia się. Organy administracji uznały jednak, że była to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co rodziło obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Płatnik zaskarżył decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, zarzucając błędną kwalifikację umowy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Protokolant ref. staż. Piotr Niewiński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 grudnia 2015 r. sprawy ze skargi W. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę w całości Zaskarżoną decyzją z [...] sierpnia 2014 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Prezes NFZ) utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Dyrektor OW NFZ) z [...] października 2013 r., którą ustalono, że P. J. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z [...] W. K. (dalej płatnik) w okresie od 1 września 2009 r. do 30 czerwca 2010 r. Jako podstawę materialnoprawną skarżonej decyzji wskazano art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2008 r. nr 164, poz. 1027 ze zm.), dalej ustawa o świadczeniach. Do wydania powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. We wrześniu 2012 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] (dalej ZUS) zwrócił się do [...] Dyrektora OW NFZ o wydanie decyzji w sprawie podlegania przez P. J. (dalej uczestnik) obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem w ww. okresie. ZUS poinformował jednocześnie, że uczestnik posiadał w owym okresie także inny tytuł do ubezpieczeń społecznych. Z uwagi na miejsce zamieszkania uczestnika [...] Dyrektor OW NFZ – na podstawie art. 65 § 1 oraz art. 21 § 1 pkt 3 k.p.a., sprawę przekazał według właściwości do [...] Dyrektora OW NFZ. [...] Dyrektor OW NFZ z urzędu wszczął wobec płatnika postępowanie administracyjne, o czym poinformował strony i jednocześnie wezwał do zajęcia stanowiska w sprawie. W odpowiedzi płatnik i uczestnik złożyli zgodne oświadczenia, że umowa jaka ich łączyła była umową o dzieło. Wskazali oni, że przedmiotem owej umowy było wykonanie "zamówionego dzieła, polegającego na zorganizowaniu sali i przeprowadzeniu prezentacji z zakresu efektywnych technik uczenia się". Zadaniem wykonawcy dzieła było "pozyskanie uczestników oraz pokrycie koszty promocji i organizacji prezentacji". Uczestnik "na własny koszt wynajmował salę, która musiała odpowiadać wyznaczonym standardom oraz ustalał miejsce i termin spotkań, a także pilnował terminowości opłat za uczestnictwo". Według płatnika sporna umowy była umową o dzieło, gdyż "konkretnymi efektami wykonania zamówionego dzieła było zorganizowanie i opłacenie sali i rzutnika folii, pozyskanie uczestników i zapoznanie ich z efektywnymi technikami uczenia się i koncentracji zgodnie ze szczegółowym harmonogramem spotkań dostarczonym przez zamawiającego. Na koniec każdego spotkania uczestnicy pisali ewaluację, która była jednym z elementów wykonania dzieła". Ponadto płatnik wskazał, że "wykonane dzieło cechuje się również twórczym, niepowtarzalnym charakterem, ponieważ do ich wykonania wykorzystywały metody, które same wypracowały na podstawie własnych doświadczeń życiowych i wcześniej nabytej wiedzy." W ocenie płatnika argumentem przemawiającym za uznaniem ww. umowy za umowę o dzieło jest to, "iż płatnik miał prawo do wezwania do zmiany wykonania dzieła i zlecenia jego wykonania innej osobie w przypadku gdyby wykonanie dzieła było niezgodne z umową lub gdyby wykonawca dzieła nie mógł go dokończyć". Płatnik zajmując stanowisko w sprawie wniósł o zawieszenie niniejszego postępowania z uwagi na toczące się postępowania przed Sądem Okręgowym w [...] w sprawie decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Natomiast przy piśmie z [...] maja 2013 r. przesłał odpis wyroku ww. Sądu ( sygn. akt [...]) z [...] kwietnia 2013 r., z którego wynika, że Sąd ten uznał umowy wykonywane na rzecz płatnika przez inne osoby niż ww. uczestnik (mianowicie przez J. P. i B. K.) za umowy o dzieło i ustalił, iż osoby te nie podlegają z tego tytułu obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym. Postanowieniem z [...] lipca 2013 r. Dyrektor MOW NFZ odmówił zawieszenia niniejszego postępowania. Uznał, że przywołana we wniosku sprawa - tocząca się przed Sądem Okręgowym w [...], nie dotyczy ww. uczestnika, tak więc nie ma żadnego przełożenia na wynik tego postępowania. Dyrektor MOW NFZ ustalił, że uczestnik podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług na rzecz płatnika w okresie od 1 września 2009 r. do 30 czerwca 2010 r. Zdaniem organu sporna umowa – nazwana przez strony ją zawierające umową o dzieło, w rzeczywistości była umową o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia i dlatego rodzi ona obowiązek zgłoszenia jej wykonawcy – uczestnika, do ubezpieczenia zdrowotnego, czego płatnik nie uczynił. Zarówno płatnik, jak i uczestnik złożyli od powyższej decyzji odwołania. Uczestnik zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 734 k.c. w zw. z art. 750 k.c. i art. 65 k.c. przez ich błędną wykładnię i w konsekwencji błędne uznanie, że umowa zawarta pomiędzy nim a płatnikiem była umową o świadczenie usług, podczas gdy umowa ta nakładała na niego obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom. Podniósł, że w ramach tej umowy nie był zobowiązany do osobistego świadczenia na rzecz płatnika, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy ww. rezultaty został osiągnięty, co w jego ocenie całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania spornej umowy jako umowy o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem jej jako umowy o dzieło, co jest zgodne z jej treścią i celem oraz zamiarem stron ją zawierających. Prezes NFZ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji podzielił stanowisko organu pierwszej instancji, że czynności wykonywane przez uczestnika w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, ale były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Organ wskazał że cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągniecie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. Umowa o dzieło jest bowiem jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu. Zdaniem Prezesa NFZ w omawianej sytuacji realizacja umowy - zgodnie z wyjaśnieniami złożonymi przez strony tej umowy, polegała na wypełnianiu określonych zadań, m.in.: ustaleniu terminu szkolenia, wynajęciu sali, pozyskaniu uczestników szkolenia, przygotowaniu materiałów biurowych i dydaktycznych, przeprowadzeniu szkolenia, sprawdzaniu wiedzy zdobytej przez uczestników, a następnie przekazaniu zgromadzonej dokumentacji. Wyszczególnione zadania stanowią powtarzalny ciąg czynności do wykonania, zatem w ocenie organu nie ma możliwości sprecyzowania konkretnego rezultatu, który mógłby zostać poddany sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych. Reasumując organ uznał, że w przedmiotowej sprawie nie można określić konkretnego rezultatu. Odnosząc się do przywołanego przez płatnika wyroku Sądu Okręgowego w [...] (sygn. akt [...]) organ stwierdził, że wyrok ten jest nieprawomocny oraz nie odnosi się do uczestnika tego postępowania, a tym samym nie może on stanowić podstawy do zmiany stanowiska w przedmiotowej sprawie. Mając na względzie przepisy art. 627-646 oraz art. 734-750 k.c. Prezes NFZ uznał, że umowa zawarta pomiędzy uczestnikiem a płatnikiem jest umową zlecenia i dlatego nie znalazł podstaw do zmiany decyzji Dyrektora MOW NFZ. Płatnik – W. K. (dalej skarżący) w terminie zaskarżył powyższą decyzję Prezesa NFZ do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając naruszenie przepisów: 1. prawa materialnego, mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.: a. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez jego zastosowanie, będące konsekwencją błędnego uznania, że sporna umowa stanowiła podstawę do objęcia uczestnika obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, mimo że umowa ta jest umową o dzieło, która nie podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu; b. art. 734 k.c. w zw. z art. 750 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji nieprawidłowe uznanie, że sporną umowę należało zakwalifikować jako umowę o świadczenie usług, podczas gdy umowa ta nakładała na uczestnika obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia "doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom", nadto uczestnik nie był zobowiązany do osobistego świadczenia na jego rzecz, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy ww. rezultaty zostały przez uczestnika osiągnięte, co całkowicie wyklucza zdaniem skarżącego możliwość zakwalifikowania ww. umowy jako umowy o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem jej jako umowy o dzieło, co zgodne jest z jej celem i treścią oraz zamiarem stron ją zawierających; c. art. 65 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, w której w związku z posłużeniem się przez strony ogólnym i nieostrym terminem, wskazującym jedynie, że przedmiotem umowy ma być przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji i efektywnych technik uczenia się, bez wskazania pełnego i rzeczywistego zakresu praw i obowiązków stron umowy, zastosowanie tego przepisu jest niezbędne dla ustalenia celu umowy i zgodnego zamiaru stron; 2. postępowania, mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.: a. art. 78 § 2 w zw. z art. 86 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji niedopuszczenie i nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań skarżącego w sytuacji, w której zeznania te miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy; b. art. 80 k.p.a. poprzez niewłaściwą ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy naruszającą zasadę swobodnej oceny dowodów, polegającą na przyjęciu, że ww. umowę należało zakwalifikować jako umowę o świadczenie usług, podczas gdy nakłada ona na uczestnika obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników (szkoleń) odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, nadto uczestnik nie był zobowiązany do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy ww. rezultaty zostały przez uczestnika osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania owej umowy jako umowy o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem jej jako umowy o dzieło, co jest zgodne z jej treścią i celem oraz zamiarem stron. Skarżący wniósł o uchylenie zarówno decyzji Prezesa NFZ, jak i poprzedzającej ją decyzji Dyrektora MOW NFZ, a także o zasądzenie na jego rzecz od organu zwrot kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi dodatkowo zarzucił, że w toku postępowania organ nie przeprowadził dowodu z przesłuchania stron, mimo że - jak wskazał w zaskarżonej decyzji - ustalał "zgodny zamiar stron''. Zdaniem skarżącego Prezes NFZ wadliwie wykonał ciążący na nim obowiązek kontroli decyzji Dyrektora MOW NFZ pod względem jej zgodności z prawem, w szczególności z przepisami prawa materialnego, tj. przepisem art. 734 w zw. z art. 750 oraz art. 65 k.c. W ocenie skarżącego w sprawie niezbędne było zastosowanie przepisu art. 65 § 2 k.c., a organ tego nie zrobił. Mając na uwadze treść spornej umowy oraz zgodny zamiar stron i cel umowy, skarżący wskazał, że uczestnik zobowiązany był do osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzania poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji, pozyskania uczestników oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników, odpowiadającym z góry ustalonym warunkom. Przeprowadzenie zaś prezentacji znajdowało materialne ucieleśnienie w postaci konspektu z prezentacji. Przedmiotem umowy było zatem wykonanie czynności zmierzających do osiągnięcia z góry określonego efektu, nie zaś samo podjęcie i wykonanie określonych czynności. Do obowiązków uczestnika należało m.in.: przeprowadzenie na własny koszt i ryzyko akcji promujących prezentację, od której zależało powodzenie dzieła; pozyskanie we własnym zakresie i na własny koszt uczestników prezentacji i utworzenie grup zajęciowych, uwzględniających właściwości osobiste uczestników celem prawidłowego przeprowadzenia prezentacji, tj. na jednakowym poziomie dla wszystkich uczestników, stosowanie do wieku, poziomu intelektualnego; przeprowadzenie na własny koszt naboru uczestników prezentacji; przyjęcie zapisów na prezentację i udzielenie uczestnikom wszelkich informacji związanych z prezentacją i warunkami jej prowadzenia; zapewnienie we własnym zakresie i na własny koszt warunków logistycznych celem należytego i sprawnego przeprowadzenia prezentacji, tj. wynajęcie odpowiedniej sali, odpowiadającej wymogom i standardom sali lekcyjnej. Uczestnik ponosił odpowiedzialność za zdanie pomieszczenia wynajmującemu w należytym stanie; wyposażenie we własnym zakresie i na własny koszt uczestników w stosowne materiały dydaktyczne, umożliwiające przeprowadzenie prezentacji, zapewnienie we własnym zakresie urządzeń niezbędnych do realizacji poszczególnych technik (np. rzutnik); kontrolowanie terminowości regulowania przez uczestników prezentacji opłat za udział w prezentacji wraz z kompletowaniem dowodów uiszczania tych opłat; sporządzanie i dostarczanie skarżącemu list uczestników; gromadzenie i przedkładanie skarżącemu skompletowanej dokumentacji związanej z naborem i płatnościami; przeprowadzenie cyklu prezentacji dla uczestników szkolenia wykonania m.in. konspektów. Skarżący wskazał, że konspekty te stanowiły istotny element dzieła i podkreślały jego twórczy charakter. Stworzenie ich wymagało bowiem ogromnego wkładu pracy. Konspekt taki stanowił indywidualną formę utworu, który mógł być tworzony przez wykonawców, zarówno przy korzystaniu z różnych źródeł, w tym z literatury, własnych doświadczeń i umiejętności czy internetu; przekazywanie skarżącemu materiałów z przeprowadzonych prezentacji, w tym ww. konspektów. Z kolei wynagrodzenie płatne było w zależności od wykonanego dzieła, tzn. obowiązek jego zapłaty istniał wtedy, gdy rezultat w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzania poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, został przez uczestnika osiągnięty. Wynagrodzenie przysługiwało uczestnikowi za wykonanie umowy, a nie za jej staranne wykonanie. Uczestnik ponosił ryzyko i odpowiedzialność za osiągnięcie wskazanych rezultatów umowy; nie był zobowiązany do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego. Nadto posiadał przygotowanie do pracy z dziećmi. Wymagane zatem były od niego szczególne kwalifikacje, co potwierdza charakter zawartej z nim umowy jako umowy o dzieło. Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Pismem z 10 listopada 2015 r. skarżący złożył do akt sprawy wniosek dowodowy w postaci kopii pięciu wyroków Sądu Apelacyjnego w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, tj.: z 23 lipca 2014 r., sygn. akt III AUa 1184/13; z 23 lipca 2014 r., sygn. akt III AUa 1197/13; z 30 grudnia 2013 r. sygn. akt III AUa 516/13; z 30 grudnia 2013 r. sygn. akt III AUa 515/13 i z 27 stycznia 2015 r. sygn. akt III AUa 386/14. Uczestnik – P. J., po wniesieniu skargi nie zajęła stanowiska w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 8 grudnia 2015 r. uwzględnił wniosek dowodowy skarżącego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, w grę wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Ponadto Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, a to w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej p.p.s.a.). Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem decyzja ta oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu pierwszej instancji nie naruszają przepisów postępowania, ani prawa materialnego w stopniu, który spowodowałby uchylenie tych decyzji. Kwestia sporna w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny, czy umowa zawarta pomiędzy skarżącym W. K. – płatnikiem, a uczestnikiem - ubezpieczoną P. J. była umową o dzieło, jak nazwały ją strony, czy też inną umową, tj. o świadczenie usług, do której - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, zastosowanie powinny mieć przepisy dotyczące zlecenia. Stosownie do treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Przepis art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach przewiduje, że za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy przez strony "umowa o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy stron. Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z akt sprawy i ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analizowanej umowy było przeprowadzenie przez uczestnika P. J. cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Umowa ta obejmowała (jak wynika ze złożonych w toku postępowania zgodnych oświadczeń uczestnika i skarżącego) wykonanie zamówionego dzieła, polegającego na zorganizowaniu sali wykładowej, przeprowadzeniu prezentacji z zakresu efektywnych technik uczenia się oraz pozyskaniu uczestników szkoleń. Ponadto do obowiązków uczestnika należało: pobieranie opłat za uczestnictwo, pokrycie kosztów promocji i organizacji prezentacji, a także materiałów biurowych, gromadzenie dokumentów potwierdzających realizację szkolenia (lista uczestników, konspekt, informacja o miejscu i czasie prowadzenia prezentacji, kopie dowodów wpłaty oraz ewaluacja). Odbiór dzieła następował na podstawie analizy przekazanych dokumentów. W ocenie Sądu prawidłowa jest w tej sytuacji ocena organu, że przedmiotowa umowa była umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Szereg czynności, do których wykonania zobowiązał się uczestnik, miało wprawdzie prowadzić do rezultatu w postaci przeprowadzenia cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, jednakże w żadnym razie nie były one charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały bowiem z podjęcia określonych czynności nie wymagających cech indywidualizacji, a raczej staranności działania. W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarta pomiędzy skarżącym i uczestnikiem umowa nie przewidywała określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania typowych czynności organizacyjnych i logistycznych, w szczególności: przygotowanie sal wykładowych, materiałów szkoleniowych, pobranie opłat za kursy oraz przeprowadzenie tych kursów. Za takie dzieło nie można też uznać opracowywania konspektów, co do których skarżący twierdzi, że stanowiły indywidualną formę utworu. W tym zakresie w orzecznictwie ukształtował się bowiem pogląd, że nawet wykładom w formie lektoratów języków obcych nie można przypisać cechy umowy o dzieło (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 936/13). Ponadto jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co w przypadku przedmiotowych umów nie istnieje (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r., sygn. IV CKN 152/00, OSNC 2001/4/63). W tej sytuacji odmienna ocena okoliczności stanu faktycznego w tej sprawie, do czego skarżący jest uprawniony, nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Stanowisko skarżącego stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organ, przy czym jej skutecznie nie podważa, to jest w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. W ocenie Sądu pożądanego przez skarżącego skutku nie mógł również odnieść przywołany przez niego wyrok Sądu Okręgowego w [...] z [...] kwietnia 2013 r. w sprawie [...], jak i złożone przed rozprawą kopie prawomocnych wyroków Sądu Apelacyjnego w [...], z których Sąd na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. postanowił przeprowadzić dowód uzupełniający. Po pierwsze wyroki te nie wiążą sądu administracyjnego (por. art. 11 p.p.s.a.), po drugie – zostały wydane w sprawach dotyczących innych osób, a po trzecie dotyczą innego przedmiotu sprawy - ustalenia obowiązku ubezpieczenia społecznego. Nawet analogia do stanu faktycznego niniejszej sprawy nie oznaczała związania organu wskazanym wyrokiem Sądu Okręgowego w [...], a obecnie sądu administracyjnego w związku z przedłożonymi wyrokami Sądu Apelacyjnego w [...]. Nie można bowiem uznać, żeby nieuwzględnienie w niniejszej sprawie wyroku wydanego w sprawie innej osoby i w innym postępowaniu spowodowało naruszenie przez organ art. 80 w zw. z art. 77 § 1 i art. 7 k.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na ocenę rozstrzygnięcia w sprawie niniejszej. Należy w tym miejscu podkreślić, że obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Stwierdził mianowicie, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Powyższą analizę porównawczą Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela, przyjmując ją za własną. Analiza ta potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organ w zaskarżonej decyzji (w szczególności dokonaną wykładnię prawa materialnego, zarówno co do art. 627 k.c., jak i w konsekwencji zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 69 ust. 1. ustawy o świadczeniach w związku z art. 750 i 734 k.c.) i objęcie uczestnika obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. W konsekwencji Sąd doszedł do przekonania, że w niniejszej sprawie przyjmujący zamówienie zobowiązywał się w ww. umowie jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności, mających na celu przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Jednocześnie nawet sam fakt odbycia tych szkoleń, objętych umową, na podstawie opracowanych wcześniej konspektów, nie stanowi rezultatu w rozumieniu art. 627 k.c. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1902/12 oraz z 24 czerwca 2014 r. sygn. akt II GSK 683/13 oraz II GSK 935/13). Umowy, przedmiotem których, jak wynika z treści ich postanowień, była organizacja i przeprowadzenie określonych szkoleń, niezależnie od tego jak nazwały je strony, ocenić należało z uwzględnieniem charakteru i istoty, jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło