VI SA/Wa 3873/24

WyrokWSA w Warszawie2025-04-15

Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Sławomir Kozik, Iwona Kozłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony 'umową o dzieło', których przedmiotem jest wykonanie określonych elementów, takich jak wyłączniki, skrzynki czy zestawy naprawcze, stanowią umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c., czy też umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a w konsekwencji czy osoba wykonująca te umowy podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy nazwane przez strony 'umową o dzieło' w rzeczywistości stanowiły umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Kluczowe dla tej oceny było stwierdzenie braku indywidualizacji dzieła, powtarzalność czynności, uzależnienie wynagrodzenia od ilości wykonanych sztuk oraz brak możliwości oceny wad dzieła. W konsekwencji, osoba wykonująca te umowy podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) ustalającej, że G. W. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, zawartych z P. Sp. z o.o. (skarżącą). Skarżąca twierdziła, że zawarte umowy były umowami o dzieło, a nie umowami zlecenia, co wyłączałoby obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. ZUS w toku kontroli ustalił, że zainteresowany nie został zgłoszony do ubezpieczenia zdrowotnego, mimo wykonywania prac na podstawie umów nazwanych 'umową o dzieło'.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 15 kwietnia 2025 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie: Sędzia WSA Sławomir Kozik Asesor WSA Iwona Kozłowska (spr.) Protokolant ref. Anna Arendt po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 kwietnia 2025 r. sprawy ze skargi P. Sp. z o.o. z siedzibą w B na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2024 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Zaskarżoną decyzją z [...] września 2024 r., nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: organ, Prezes NFZ), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24, art. 109 oraz art. 102 ust. 7 w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r., poz. 146 ze zm.; dalej: ustawa o świadczeniach), po rozpatrzeniu wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Zabrzu (dalej: ZUS), orzekł, że G. W. (dalej: zainteresowany) podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, zawartych z płatnikiem składek [...] sp. z o.o. z siedzibą w B. (dalej: skarżąca, spółka, płatnik składek) w okresach: od [...] kwietnia 2019 r. do [...] kwietnia 2019 r., od [...] lipca 2019 r. do [...] lipca 2019 r., od [...] października 2019 r. do [...] października 2019 r., od [...] lutego 2020 r. do [...] lutego 2020 r. i od [...] grudnia 2020 r. do [...] grudnia 2020 r. Stan sprawy przedstawia się następująco. Pismem z [...] kwietnia 2024 r. ZUS zwrócił się do Prezesa NFZ o rozpatrzenie sprawy w zakresie zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanego. ZUS wskazał, że w toku kontroli przeprowadzonej u płatnika składek ustalono, że zainteresowany w okresie od [...] kwietnia 2019 r. do [...] kwietnia 2019 r., od [...] lipca 2019 r. do [...] lipca 2019 r., od [...] października 2019 r. do [...] października 2019 r., od [...] lutego 2020 r. do [...] lutego 2020 r. oraz od [...] grudnia 2020 r. do [...] grudnia 2020 r. nie został zgłoszony do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu świadczenia pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej, do której zgodnie Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Do pisma załączono: protokół kontroli, kserokopie umów cywilnoprawnych, zastrzeżenia do protokołu kontroli oraz informację o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń plus aneks do protokołu kontroli. Pismem z [...] kwietnia 2024 r. organ wezwał ZUS do uzupełnienia wniosku poprzez doprecyzowanie tytułu, z którego ma zostać ustalony obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. W odpowiedzi na powyższe, pismem z [...] maja 2024 r., ZUS wskazał, że wnosi o wydanie decyzji dotyczącej objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym zainteresowanego zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zawiadomieniem z [...] maja 2024 r. organ poinformował płatnika składek oraz zainteresowanego o wszczęciu, na wniosek ZUS, postępowania administracyjnego w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego oraz o przysługującym stronom prawie do zapoznania się z aktami sprawy oraz prawie do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów oraz zgłoszonych żądań. Strony nie skorzystały z przysługującego im uprawnienia. Decyzją z [...] września 2024 r. Prezes NFZ orzekł, że zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, zawartych z płatnikiem składek w okresach: od [...] kwietnia 2019 r. do [...] kwietnia 2019 r., od [...] lipca 2019 r. do [...] lipca 2019 r., od [...] października 2019 r. do [...] października 2019 r., od [...] lutego 2020 r. do [...] lutego 2020 r., od [...] grudnia 2020 r. do [...] grudnia 2020 r. W uzasadnieniu decyzji organ przytoczył treść przepisów znajdujących zastosowanie w sprawie, tj. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach oraz art. 627, art. 734 § 1 i art. 750 k.c. Wskazał również, że zainteresowany zawarł z płatnikiem składek umowy nazwane "UMOWA O DZIEŁO": - nr [...] z [...] kwietnia 2019 r. na okres od [...] kwietnia 2019 r. do [...] kwietnia 2019 r., której przedmiotem było: "wykonanie kpl DTR do wyłączników WSN-140/1-3 oraz kpl DTR do skrzynki przelotowo redukcyjnej SAKOP 2/PR9-N 3 szt."; - nr [...] z [...] lipca 2019 r. na okres od [...] lipca 2019 r. do [...] lipca 2019 r., której przedmiotem było wykonanie: "70 szt. Nowość Mała"; - nr [...] z [...] października 2019 r. na okres od [...] października 2019 r. do [...] października 2019 r., której przedmiotem było wykonanie: "13 szt. wyłączników"; - nr [...] z [...] lutego 2020 r. na okres od [...] lutego 2020 r. do [...] lutego 2020 r., której przedmiotem było wykonanie: "10 szt. wyłączników WSN 16"; - nr [...] (brak daty zawarcia) na okres od [...] grudnia 2020 r. do [...] grudnia 2020 r., której przedmiotem było wykonanie: "25 szt. skrzynek SAKOP 2/5 3b". Treść zawartych umów, w ocenie organu, nie nosi cech indywidualnych. Umowy zostały zawarte według wzoru. W umowach strony określiły zakres prac zleconych do wykonania, daty ich realizacji oraz wysokość wynagrodzenia (uzależnioną od ilości wykonanych sztuk). Stanowiąca przedmiot umowy usługa składania zestawu (np. Nowość Mała) polegała na wykonywaniu czynności faktycznych, bądź zespołu czynności faktycznych, które wymagają starannego działania, natomiast nie stanowiła "dzieła" w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. W sprawie nie bez znaczenia jest fakt, że za wykonanie warunków umowy z kontrahentem odpowiedzialność ponosi spółka, oraz że zainteresowany realizował przedmiot umowy z materiału dostarczonego przez spółkę. Samo określenie przedmiotu umów zawartych z zainteresowanym wskazuje na konieczność podjęcia szeregu jednorodzajowych, takich samych lub podobnych czynności. W umowach strony nie uzgodniły, w jaki sposób sprawdzano prawidłowość przygotowania i wykonania dzieła przez zainteresowanego, a w rezultacie jakimi dokładnie wadami fizycznymi mógłby być obciążony rezultat pracy zainteresowanego i w oparciu o jakie kryteria należałoby oceniać wystąpienie takich ewentualnych wad. Nie ma również jakichkolwiek oświadczeń płatnika składek w zakresie stwierdzenia, czy "dzieło" przyjmuje, czy też żąda określonych poprawek. Odnosząc się do protokołu zdawczo-odbiorczego sporządzonego po realizacji przedmiotu umowy, organ wskazał, że miał on na celu jedynie faktyczne sprawdzenie ilości sztuk wykonanych przedmiotów. Z treści umów oraz z zebranego materiału nie wynika, aby efekt zleconych zainteresowanemu prac miał charakter niepowtarzalny i posiadał cechy oryginalności, nowości oraz odróżniał się od innych rezultatów takiego samego działania. Zainteresowany nie był jedyną osobą wykonującą tego rodzaju prace. Organ podkreślał, że przy ocenie charakteru umów nie bez znaczenia jest również profil działalności, jaką prowadzi płatnik składek, w szczególności produkcja, sprzedaż wysokospecjalistycznych urządzeń elektrycznych i elektroenergetycznych, serwisowanie tych urządzeń. Zawierane umowy były częścią tej działalności, a rola wykonawcy polegała na starannej pracy. Przywołując wypowiedź przesłuchanej w charakterze świadka osoby, upoważnionej przez płatnika składek do jego reprezentacji w toku kontroli, organ podkreślił, że zlecona praca nie była skomplikowana, miała być wykonana na podstawie "instrukcji składania" danego przedmiotu oraz polegała na powielaniu powtarzalnych czynności. Nie można zatem przyjąć, że zainteresowany sam decydował o metodzie pracy oraz tworzył oryginalne i niepowtarzalne urządzenia elektryczne w ramach umowy o dzieło. Organ podnosił, że nie kwestionuje posiadania przez zainteresowanego wiedzy praktycznej i wyuczonych umiejętności w zakresie zleconych w umowie prac. Nie zgadza się jednak z oceną, że w oparciu o przedmiotowe umowy oraz czynności w nich wskazane do wykonania, miało powstać dzieło w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w Kodeksie cywilnym. Organ podkreślał, że cywilnoprawna umowa o dzieło nie stanowi podstawy prawnej dla zatrudnienia osób przy zwykłej działalności podmiotu. Stosunek prawny wynikający z tej umowy nie ma charakteru zobowiązania trwałego. Nie może zatem polegać na wykonywaniu szeregu podobnych czynności, powtarzających się w określonych jednostkach czasu. W odróżnieniu od pracowniczego czy usługowego zatrudnienia umową o dzieło mogą być objęte jedynie incydentalne prace, dla wykonania których nie jest wystarczająca staranna praca, lecz wymagane jest osiągniecie wymiernego, jednorazowego efektu. Reasumując organ stwierdził, że po poddaniu analizie przedłożonych umów nazwanych umowami o dzieło, właściwym jest przyjęcie, że faktycznie między stronami tych umów doszło do zawarcia cywilnoprawnych umów o świadczenie usług. Uzasadnienie dla takiego stanu rzeczy wynika ze specyfiki i charakterystyki czynności, których wykonanie stanowiło przedmiot tych umów. W konsekwencji, zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, organ uznał, że zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, w okresach wskazanych w sentencji decyzji. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca zaskarżyła decyzję Prezesa NFZ z [...] września 2024 r. zarzucając naruszenie: 1. art. 13 ust. 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie zainteresowanego jako zleceniobiorcę, podczas gdy faktycznie był on wykonawcą dzieła i nie powinien podlegać ubezpieczeniu zdrowotnemu; 2. art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a. z uwagi na to, że organ błędnie uznał, iż zainteresowany wykonywał umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, podczas gdy prawidłowa analiza materiału dowodowego winna prowadzić do uznania, że zainteresowany był związany umową o dzieło i w związku z tym brak było podstaw do uznania, że podlega on obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, 3. art. 6 i art. 8 k.p.a., poprzez prowadzenie postępowania w sposób nierespektujący zasady praworządności i pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej, wyrażające się zwłaszcza wybiórczą, niewłaściwą i niekonsekwentną oceną zebranego materiału dowodowego przejawiającą się pominięciem szeregu istotnych kwestii, które winny mieć wpływ na treść decyzji w niniejszej sprawie, w tym przede wszystkim ustalenia czy przeprowadzona przez ZUS kontrola była prawidłowa, zgodna z przepisami i brak uwzględnienia jakichkolwiek wyjaśnień wskazanych przez płatnika składek. Wskazując powyższe pełnomocnik wnosił o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz umorzenie postępowania; zasądzenie na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania sądowego; dopuszczenie dowodu z dokumentów zgromadzonych w aktach ZUS; zwrócenie się do właściwego ZUS o przesłanie dokumentów z kontroli przeprowadzonej u płatnika wraz z zarzutami do kontroli na okoliczność wykazania nieprawidłowości w działaniach ZUS; dopuszczenie dowodu z przesłuchania G. S. – O. na fakt ustaleń stron umowy, jej charakteru oraz przebiegu realizacji. W uzasadnieniu skargi pełnomocnik podkreślał, że każda umowa o dzieło zawarta przez płatnika składek z zainteresowanym kończyła się konkretnym i wymiernym rezultatem. Zainteresowany wykonywał m.in. specyficzne dzieło w postaci indywidualnych, różnorodnych wyłączników. Wykonanie działa w sposób prawidłowy wymagało posiadania przez zainteresowanego wykształcenia technika elektryka. Organ pominął tę okoliczność skupiając się jedynie na dodatkowych dziełach w postaci zestawów naprawczych, których tworzenie wbrew temu co twierdzi organ nie polegało jedynie na wkładaniu przedmiotów do skrzynki. Wskazując na każdorazowe zakończenie dzieła protokołem zdawczo-odbiorczym, pełnomocnik podnosił, że fakt podpisanie protokołu przez strony umowy należy interpretować jako brak uwag do dzieła. Płatnik miał bowiem prawo każdorazowej odmowy przyjęcia działa. Za istotną, pomijaną przez organ kwestię, pełnomocnik uznał to, że wykonawcy umów o dzieło mogli je wykonywać zarówno u płatnika składek, jak i w wybranych przez siebie lokalizacjach. Ponadto, kontrola umów powinna wykazać, że część produktów wymagała umiejętności elektrotechnicznych, część wyłącznie umiejętności mechanicznych, a jeszcze inna zupełnie innych, tak jak w przypadku zainteresowanego - elektrycznych. Każdy wykonawca musiał posiadać konkretne umiejętności i żaden z nich nie potrafiłby zrobić wszystkich produktów płatnika składek. Pełnomocnik wskazywał również, że wykonawca dzieła miał za zadanie wykonać szereg czynności, które miały spowodować powstanie odrębnego dzieła jakim jest przełącznik sekcyjny. Do powstania tego urządzenia trzeba wiedzy i indywidualnych umiejętności. Dopiero złożenie i wykonanie wszystkich elementów stanowi dzieło w postaci wyłącznika, czy określonego zestawu. Wykonany wyłącznik musiał spełniać kryteria wskazane w instrukcjach i tylko jeśli tak było był przyjmowany przez zamawiającego. Wykonawca każdorazowo był odpowiedzialny za rezultat a nie tylko za staranne działania. Dzieło wykonawcy miało być gotowe po jego wykonaniu do wykorzystania jako nowy, oryginalny, bezpieczny produkt dla kontrahentów płatnika składek. Dzieła w postaci zestawów naprawczych po ich sprawdzeniu przez zamawiającego stawały się bez żadnych dodatkowych czynności gotowym produktem, który był przekazywany kontrahentom płatnika składek. Wszystkie dzieła po zawarciu umowy pomiędzy płatnikiem składek a wykonawcą nie istniały a powstały dopiero na skutek podjęcia szeregu czynności przez wykonawcę. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 2492) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, kontrola ta, stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.; dalej: p.p.s.a.). Podkreślenia wymaga również, że stosownie do powołanych wyżej przepisów Sąd nie bada zaskarżonej decyzji pod względem jej celowości czy słuszności. Rozpoznając niniejszą sprawę Sąd nie dopatrzył się w działaniu organu nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest to, czy umowy zawarte przez skarżącą z zainteresowanym są umowami o dzieło, czy też umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Istota sprawy sprowadza się zatem do rozstrzygnięcia czy uczestnik (zainteresowany) podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tego tytułu. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. W myśl art. 85 ust. 4 ww. ustawy, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Nie podlegają natomiast obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego te osoby, które zawarły innego rodzaju umowę, to jest umowę o dzieło. Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, stanowi wytworzenie dzieła o cechach zindywidualizowanych, nieistniejącego w takiej postaci przed rozpoczęciem wykonywania umowy (por. R. Tanajewska, [w:] J. Ciszewski, P. Nazaruk, Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany, LEX 2021). Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, którego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Powinno stanowić rezultat samoistny, który z chwilą ukończenia staje się niezależny od osoby twórcy i może stanowić samodzielny byt posiadający autonomiczną wartość w obrocie prawnym. Przyszły rezultat stanowiący przedmiot umowy o dzieło musi być zatem z góry przewidziany i określony (oznaczony) na podstawie wskazanych w umowie podstaw (por. postanowienie SN z 10 marca 2021 r., II USK 119/21 - LEX nr 3219964.). Dla oceny, że zawarto umowę o dzieło, nazywaną również umową o "rezultat usługi" - co odróżnia ją od umowy o świadczenie usług, której przedmiotem jest sama usługa polegająca na wykonywaniu określonych czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie - konieczne jest, aby działania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Jeżeli zatem umowa przynosi konkretny rezultat w niej oznaczony, to tylko ten rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowi przedmiot umowy stron (por. postanowienie SN z 26 stycznia 2021 r., II USK 41/21 - LEX nr 3112866). W odróżnieniu od odpowiedzialności za właściwe wykonanie umowy o dzieło, która w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, odpowiedzialność w umowie zlecenia oparta jest na zasadzie starannego działania. Mając na uwadze przedmiot umowy o dzieło należy podkreślić, że wskazanie przez strony zawierające umowę cech i parametrów indywidualizujących dzieło ma istotne znaczenie dla oceny odpowiedzialności przyjmującego zamówienie z tytułu ewentualnych wad dzieła, co stanowi jedno z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług (por. postanowienie SN z 18 listopada 2020 r., III UK 428/19 - LEX nr 3080662). Zgodnie z art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (por. L. Ogiegło [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 573 i nast.). Jak stanowi art. 734 i nast. k.c., przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Podkreślić należy, że świadczenie przyjmującego zlecenie nie polega na osiągnięciu pewnego rezultatu, ale na podjęciu starannych zabiegów w celu wykonania zlecenia. Jest to więc zobowiązanie starannego działania. Przyjmujący zlecenie nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zlecenia, jeżeli przy wykonywaniu powierzonych mu czynności zachowa należytą staranność (por. P. Zakrzewski [w:] M. Fras, M. Habdas, Kodeksy cywilny. Komentarz. Tom IV. Zobowiązania. Część szczególna, LEX 2021). Konkludując, w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy. W ocenie Sądu, organy dokonały prawidłowej oceny charakteru spornych umów uznając, że pomimo nazwania każdej z nich "umową o dzieło", stanowią one w rzeczywistości umowy o świadczenie usług, co wypełnia definicję art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. Sąd zgadza się z organem, że o charakterze umowy nie może przesądzać jej nazwa. Podobnie wola stron nie ma decydującego wpływu na kwalifikację prawną umowy, jeżeli ta nie odpowiada naturze określonego stosunku prawnego (por. postanowienie SN z 28 listopada 2018 r., II UK 538/17 - LEX nr 2607229). Autonomia woli stron w zakresie odnoszącym się do kształtowania treści umowy nie może prowadzić do nadawania tej umowie treści odmiennych od tych, które wynikają z przyjętych umową postanowień, a tym samym prowadzić do dowolnego kwalifikowania zawartej umowy, wbrew treści oraz wbrew prawu i mieć przesądzający charakter (v. wyrok NSA z 7 lipca 2022 r., II GSK 840/19 oraz powołane tam orzecznictwo – dostępny w CBOSA). Sąd podziela stanowisko organu, że w przypadku spornych umów żaden rezultat w myśl przepisów kodeksu cywilnego, regulujących umowę o dzieło, nie miał miejsca, bowiem w umowach nie zostało wskazane żadne zindywidualizowane dzieło, posiadające indywidualne piętno, które mogłoby mieć autonomiczną wartość w obrocie. W ocenie Sądu, sporne umowy nie posiadają wystarczającego stopnia indywidualizacji, niezbędnego dla oceny parametru mającego powstać dzieła. Z akt sprawy i prawidłowo ustalonego przez organ stanu faktycznego wynika, że przedmiotem spornych umów było wykonanie kpl DTR do wyłączników WSN-140/1-3, kpl DTR do skrzynki przelotowo redukcyjnej SAKOP 2/PR9-N, Nowość Mała, wyłączników, wyłączników WSN 16 oraz skrzynek SAKOP 2/5 3b. Przy tak określonym przedmiocie umowy trudno mówić o z góry przewidzianym i określonym w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy dziele. Podkreślić należy, że prawidłowe określenie przedmiotu umowy (dzieła) ma istotne znaczenie dla oceny odpowiedzialności przyjmującego zamówienie z tytułu ewentualnych wad dzieła, co stanowi jedno z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług. Brak precyzyjnego wskazania w treści spornych umów, na czym miałaby polegać weryfikacja dzieła pozwalało na stwierdzenie, że to płatnik składek, a nie zainteresowany ponosił odpowiedzialność w stosunku do osób trzecich. Ponadto, brak określenia w umowach kryteriów, których spełnienie byłoby pożądane przez zamawiającego, uniemożliwiało poddanie "dzieła" sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co pozwala stwierdzić, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego było wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat. Za wykonane prace wykonawcy przysługuje wynagrodzenie w wysokości określonej w umowie (§ 6). Przy czym, jak wskazała osoba upoważniona do reprezentacji płatnika, wynagrodzenie uzależnione było od ilości wykonanych sztuk. Cena za 1 sztukę określana była przy zawarciu umowy. W ostatnim dniu umowy, przy spisywaniu protokołu zdawczo-odbiorczego, do umowy wpisywano wytworzoną ilość sztuk wraz z ostatecznym wynagrodzeniem (v. protokół przesłuchania z [...] sierpnia 2022 r. k. 3 – akta administracyjne). Wysokość wynagrodzenia zależy zatem od ilości wykonanych przez zainteresowanego sztuk takich samych wyłączników, Nowość Mała, czy skrzynek SAKOP. Podkreślenia wymaga również, że bez wątpienia podejmowane przez zainteresowanego czynności prowadziły do powstania określonego skutku, w postaci wykonania kpl DTR do wyłączników WSN-140/1-3, kpl DTR do skrzynki przelotowo redukcyjnej SAKOP 2/PR9-N, Nowość Mała, wyłączników, wyłączników WSN 16 oraz skrzynek SAKOP 2/5 3b, co z kolei związane było ze specyfiką prowadzonej przez płatnika składek działalności (produkcja, sprzedaż wysokospecjalistycznych urządzeń elektrycznych elektroenergetycznych, serwisowanie tych urządzeń). Zlecona praca nie była skomplikowana i przebiegała według określonej z góry instrukcji. Niespełnienie kryteriów instrukcji, jak wskazuje pełnomocnik spółki w treści skargi, skutkowało nieprzyjęciem wyłącznika przez zamawiającego (vide skarga). Sąd podkreśla, że konieczność przestrzegania przez zainteresowanego, narzuconej z góry instrukcji, pozbawiała świadczoną przez zainteresowanego pracę innowacyjności i elementu własnej twórczości, co jak już wskazano jest istotną cechą, wyróżniającą umowę o dzieło. Co się zaś tyczy kontroli wykonanej pracy to nie można przyjąć, że stanowiła ona kontrolę wad dzieła, lecz jedyne weryfikację ilości wykonanych sztuk, w celu określenia ostatecznej wysokości wynagrodzenia. Nadmienić należy, że oceniane na gruncie niniejszej sprawy umowy nie były jedynymi zawartymi przez skarżącą, nazwanymi "UMOWA O DZIEŁO", których przedmiotem były te same lub podobne czynności. Kontrolowane na gruncie niniejszej sprawy umowy nie precyzują, czym miałby się odróżniać rezultat pracy wykonanej przez zainteresowanego od innych tego typu prac oraz, w którym momencie miałoby powstać dzieło. W ocenie Sądu, sam charakter świadczonej pracy wskazuje na to, że było to cykliczne świadczenie usług, a nie jednorazowe realizowanie dzieła w myśl przepisów kodeksu cywilnego. W ocenie Sądu, organ prawidłowo zinterpretował charakter spornych umów, a następnie właściwie zastosował w sprawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach uznając, że zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu jej wykonania. Praca zainteresowanego wykonana została bowiem nie na podstawie umowy o dzieło, ale na podstawie innej umowy, tj. o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Odmienna ocena dowodów, do której skarżąca była uprawniona, nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Stanowisko skarżącej stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organ, przy czym jej skutecznie nie podważa. Ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru spornych umów znajduje oparcie zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie, w którym przyjmuje się, że umowy, których treścią są stosunkowo proste i powtarzalne czynności nie są umowami o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 25 lipca 2012 r., II UK 70/12; wyrok SN z 18 kwietnia 2012 r., II UK 187/11 - OSNP 2013/9-10/115; wyrok SN z 26 marca 2013 r., II UK 201/12; wyrok SN z 28 marca 2000 r, II UK 386/99 - OSNP 2001 Nr 16, poz. 522; wyrok SN z 6 kwietnia 2011 r., II UK 315/10 - OSNP 2012 nr 9-10, poz. 127). Prawidłowo również poczynił ustalenia w oparciu o całokształt materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a), z poszanowaniem podstawowych zasad postępowania administracyjnego (art. 7, art. 8 i art. 9 k.p.a). Analiza okoliczności faktycznych znalazła odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, które spełnia wymogi określone w art. 107 § 3 k.p.a., a w szczególności zawiera odniesienie do ustalonego prawidłowo w sprawie stanu faktycznego oraz dokonaną przez organ wykładnię mających zastosowanie w sprawie przepisów prawa. Odnosząc się do wniosku strony o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z dokumentów wskazanych w skardze, podkreślić należy, że zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a. Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. W świetle ww. przepisu przed sądem administracyjnym dopuszczalne jest prowadzenie dowodów wyłącznie z dokumentów i to w ograniczonym zakresie oraz w szczególnych warunkach, a jego celem jest wyjaśnienie istotnych wątpliwości co do zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Istota uzupełniającego postępowania dowodowego polega więc na jego przeprowadzeniu w sytuacji, gdy brak dowodu z dokumentu uniemożliwia lub znacznie utrudnia ocenę zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Nadto, dopuszczenie dowodu przez sąd jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem sądu (v. wyroki NSA z 23 lutego 2022 r., III OSK 1054/21; z 14 kwietnia 2023 r., III OSK 2846/21 – dostępne w CBOSA). W niniejszej sprawie Sąd oddalił wnioski dowodowe skarżącej zawarte w skardze. W ocenie Sądu, dotychczas zgromadzony materiał dowodowy pozwalał na przeprowadzenie pełnej oceny legalności zaskarżonej decyzji. Za niedopuszczalny Sąd uznał wniosek o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka. Reasumując, w wyniku przeprowadzonej kontroli, Sąd nie stwierdził naruszenia przez organ przepisów prawa materialnego, a także uchybień w zakresie stosowania przepisów postępowania, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazano w skardze lub których istnienie powinien był dostrzec z urzędu. Ze wskazanych powodów Sąd, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło