VI SA/Wa 3935/14

WyrokWSA w Warszawie2015-05-26

Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Pamela Kuraś - Dębecka, Marzena Milewska - Karczewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił, że znak towarowy "LACTADIN" nie narusza prawa ochronnego na znak towarowy "LACTACYD" z powodu braku podobieństwa oznaczeń i towarów, a także braku ryzyka wprowadzenia w błąd lub naruszenia renomy znaku wcześniejszego?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP, uznając, że organ nie przeprowadził wystarczająco wnikliwej analizy dowodów dotyczących renomy znaku "LACTACYD". W szczególności organ nie omówił szczegółowo każdego dowodu i jego znaczenia dla ustalenia renomy, a także wadliwie zinterpretował przesłanki ochrony znaku renomowanego, wymagając od niego cech, które nie wynikają z definicji tego pojęcia. Właściwa ocena renomy znaku jest kluczowa dla zastosowania odpowiednich kryteriów oceny podobieństwa znaku późniejszego.
Stan faktyczny
Skarżąca O. N.V. wniosła sprzeciw wobec decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "LACTADIN", powołując się na podobieństwo do swojego wcześniejszego znaku "LACTACYD" oraz ryzyko wprowadzenia w błąd i naruszenia renomy. Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw, uznając brak wystarczającego podobieństwa znaków i towarów oraz brak ryzyka wprowadzenia w błąd. Skarżąca zaskarżyła decyzję do WSA w Warszawie, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w szczególności wadliwą ocenę dowodów dotyczących renomy znaku "LACTACYD" oraz błędną ocenę podobieństwa znaków i towarów.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej, stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu, oraz zasądził od Urzędu Patentowego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka (spr.) Sędzia WSA Marzena Milewska - Karczewska Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 maja 2015 r. sprawy ze skargi O. N.V. z siedzibą w [...], Belgia na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej O. N.V. z siedzibą w [...], Belgia kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżoną decyzją z [...] czerwca 2014 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej oddalił sprzeciw O. N.V. z siedzibą w N., B. w sprawie o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowny "LACTADIN" (R. [...]), udzielonego na rzecz A. S. Jako podstawę skarżonej decyzji wskazano art. 132 ust 2 pkt. 2 i pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (j.t. Dz. U. 2003 r., nr 119 poz. 1117), dalej p.w.p. Do wydania powyższej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym; W lipcu 2013 r. O. N.V. z siedzibą w N., B. wniosła Urzędu Patentowego RP sprzeciw wobec decyzji o udzieleniu na rzecz A. S. (dalej uprawniona) prawa ochronnego na znak towarowy słowny "LACTADIN" o nr R [...] w zakresie wszystkich towarów zawartych w klasach 3 i 5. Jako podstawę prawną swojego żądania wnoszący sprzeciw wskazał art. 246 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 p.w.p. i podniósł, że jest uprawnionym z prawa ochronnego na znak towarowy "LACTACYD" (R -[...]) z pierwszeństwem od dnia [...] czerwca 2000 r., który został przeznaczonego do oznaczenia towarów w klasie 3 i 5. W jego ocenie w przedmiotowej sprawie zachodzi podobieństwo ww. znaków oraz identyczność i podobieństwo towarów, do oznaczenia których zostały one przeznaczone. Ponadto samo stwierdzenie identyczności lub podobieństwa towarów, dla których zostały przeznaczone porównywane znaki towarowe, powinny być przesłanką do surowszej oceny podobieństwa samych oznaczeń, bowiem im bardziej towary są do siebie podobne, tym większe prawdopodobieństwo uznania znaków za podobne. Zdaniem wnioskodawcy analiza przedmiotowych oznaczeń, tj. "LACTADIN" i "LACTACYD", w płaszczyźnie fonetycznej oraz wizualnej prowadzi do wniosku, że są to jednowyrazowe znaki towarowe, przy czym sporny znak składa się z takiej samej liczby liter i sylab co znak przeciwstawiony. Dwie pierwsze sylaby z trzech składających się na analizowane oznaczenia są identyczne, a akcent przypada na wspólną dla obu znaków sylabę "CTA". Zbieżność w zakresie pierwszych pięciu z ośmiu liter w obu oznaczeniach odgrywa zasadniczą rolę w odbiorze całego oznaczenia przez konsumentów, gdyż zgodnie z doktryną i orzecznictwem, to właśnie początkowy element znaku towarowego pozostawia w świadomości odbiorców najbardziej trwały ślad. W konsekwencji porównywane znaki towarowe są do siebie podobne w ujęciu całościowym, a drobne różnice w ich zakończeniach nie niwelują tego podobieństwa. Ponadto wnoszący sprzeciw podniósł, że w warstwie konceptualnej oba wyrazy, składające się na porównywane oznaczenia, nie mają konkretnego znaczenia w języku polskim. Powoduje to, że w niniejszej spawie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, a ryzyko konfuzji jest zaostrzone, bowiem przeciwstawione oznaczenie "LACTACYD" charakteryzuje się wyższą dystynktywnością, nabytą wskutek wieloletniego, intensywnego stosowania w obrocie gospodarczym dla oznaczania "preparatu do higieny intymnej", posiadającego właściwości zarówno pielęgnacyjne jak i lecznicze. Dlatego też sporne oznaczenie "LACTADIN" może przywodzić na myśl wcześniejszy popularny, obecny od lat na rynku polskim, renomowany znak towarowy "LACTACYD". W odpowiedzi uprawniona uznała sprzeciw za bezzasadny i wniosła o jego oddalenie, kwestionując zarówno podobieństwo ww. znaków, jak i wykluczając możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd. W jej ocenie towary, dla których został zgłoszony sporny znak "LACTADIN" znajdują się nie tylko w klasie 3 i klasie 5, lecz także w innych klasach tj. 29 i 30. W zakresie podobieństwa towarów dodała również, że przy jej ocenie należy wziąć pod uwagę wszystkie relewantne czynniki odnoszące się do sprzedaży i obrotu tymi towarami, a czynniki te powinny uwzględniać naturę tych towarów, ich przeznaczenie oraz metodę ich użytkowania. Zdaniem uprawnionej w niniejszej sprawie nie zachodzi także podobieństwo przeciwstawionych znaków w warstwach fonetycznej, wizualnej, jak i koncepcyjnej. Biorąc pod uwagę warstwę fonetyczną stwierdziła, że różnice wynikają z zupełnie innej, odmiennej końcówki obu wyrazów. Oba znaki mają bowiem inne końcówki, które - jej zdaniem, przesądzają o braku podobieństwa pomiędzy nimi, a sam fakt, że oba znaki zawierają identyczne prefixy "lacta" nie świadczy o istnieniu relewantnego podobieństwa pomiędzy tymi znakami w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Podniosła, że istotne w sprawie jest to, że samo oznaczenie "lacta" jest popularnym terminem, wchodzącym w skład oznaczeń towarów (kosmetyków, preparatów farmaceutycznych) przeznaczonych dla kobiet i pochodzi ono od angielskiego słowa "lactate", oznaczającego "mleczan", a także "wydzielać mleko". Zatem uznała, że owy prefix - w odniesieniu do towarów, do oznaczenia których został przeznaczony sporny znak, ma charakter bezpośrednio wskazujący na przeznaczenie tych towarów. Na rozprawach przed organem - w dniu [...] kwietnia 2014 r., i [...] czerwca 2014 r. strony podtrzymały swoje stanowiska, a ponadto; Wnoszący sprzeciw podał, że jego znak towarowy "LACTACYD" jest używany na polskim rynku nieprzerwanie od ponad 10 lat i służy oznaczaniu gamy produktów kosmetyczno-leczniczych, przeznaczonych do higieny intymnej. Dodał, że intensywność prowadzonej kampanii sprawiła, że znajomość jego znaku znacząco wykroczyła poza grupę relewantnych odbiorców, na dowód czego przedłożył do akt materiały dowodowe. Wskazał przy tym, że z owych materiałów jednoznacznie wynika, iż jego znak uzyskał na relewantnym terytorium wysoką rozpoznawalność, potwierdzoną przez doskonałe wyniki sprzedaży oznaczonych nim produktów oraz, że jest pozytywnie postrzegany przez docelową grupę odbiorców, jako produkt o cechach medycznych, rekomendowany przez profesjonalistów. Wnoszący sprzeciw stwierdził, że w przedmiotowej sprawie dochodzi do powstania niekorzystnych skutków dla jego wcześniejszego znaku towarowego, ale także do uzyskania przez uprawnioną nienależnych korzyści, w postaci automatycznego przypisania jej nowemu na rynku znakowi, cech uzyskanych w wyniki długoletniej, intensywnej i zauważalnej przez konsumentów obecności na rynku znaku towarowego "LACTACYD". Uprawniona stwierdziła natomiast, że wnoszący sprzeciw niesłusznie uważa, że dotychczasowa praktyka organu - w zakresie rejestracji znaków towarowych z terminami "lacta", czy "lacto", jest bez znaczenia i nie powinna mieć znaczenia w niniejszej sprawie. Wskazała, że oprócz znaków towarowych wymienionych w odpowiedzi na sprzeciw, dodatkowo wymienia inne współistniejące obok siebie rejestracje znaków towarowych, zawierające w sobie te prefixy. Ponadto podniosła, że brak podobieństwa pomiędzy ww. znakami powoduje, iż nie może mieć zastosowania w tej sprawie przesłanka naruszenia renomy znaku towarowego "LACTACYD". Dodała przy tym, że w jej ocenie dowody złożone przez konkurenta na poparcie renomy przeciwstawionego znaku nie są w pełni wystarczające do potwierdzenia takiego właśnie jego charakteru. Urząd Patentowy RP w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przytoczył podstawy prawne sprzeciwu i odwołując się do orzecznictwa i doktryny (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 17 marca 2008 r. sygn. akt VI SA/Wa 1332/07 i R. Skubisz w "Komentarzu do ustawy Prawo znaków towarowych" (Warszawa 1997, str. 84)) stwierdził, że przed rozpoczęciem porównywania przeciwstawionych oznaczeń należy porównać wykaz towarów, do oznaczania których znak sporny i przeciwstawiony przeznaczone. W związku z tym ustalił, że: 1. sporny znak towarowy "LACTADIN" został przeznaczony do oznaczenia takich towarów jak: a. "kosmetyki, kremy, emulsje, płyny żele i oliwki do skóry, maseczki do twarzy, maseczki do peelingu, pudry po kąpieli, pudry higieniczne, mydła toaletowe, mydła dezodorujące, środki do kąpieli i pod prysznic (sole, pianki, oliwki, żele), preparaty do depilacji, środki przeciw poceniu, środki do pielęgnacji włosów, środki do golenia (kremy, pianki, płyny), środki do higieny intymnej, środki do opalania, środki samoopalające, środki do rozjaśniania skóry, środki przeciw zmarszczkom, preparaty kosmetyczne do ujędrniania skóry, preparaty antycelulitowe, preparaty dla skóry trądzikowej i alergicznej, preparaty kosmetyczne do odchudzania, składniki kosmetyków redukujących tkankę tłuszczową i celulit, preparaty do pielęgnacji jamy ustnej, środki do czyszczenia zębów, dezodoranty, szampony, preparaty do opalania, perfumy i olejki eteryczne, chusteczki do celów kosmetycznych" – klasa 3; b. "produkty farmaceutyczne, produkty lecznicze, leki, witaminy, minerały, mineralne dodatki do żywności do celów leczniczych, mineralne wody do celów leczniczych, parafarmaceutyki do celów leczniczych, suplementy diety do celów leczniczych, dietetyczne środki spożywcze do celów leczniczych, substancje dietetyczne do celów leczniczych, preparaty ziołowe do celów leczniczych, zioła lecznicze, napary lecznicze, herbatki lecznicze, produkty biobójcze, produkty biologiczne do celów leczniczych, szczepionki, surowice, produkty krwiopochodne, produkty biotechnologiczne do celów leczniczych, wyroby medyczne, materiały do leczenia zębów, żywność dla niemowląt, plastry, materiały opatrunkowe, środki sanitarne do celów medycznych, środki odkażające, produkty weterynaryjne, środki do zwalczania robactwa, fungicydy, herbicydy, produkty chemiczne przeznaczone dla nauk medycznych, preparaty diagnostyczne do celów medycznych, kosmetyki do celów medycznych, kremy do celów medycznych, emulsje do celów medycznych, płyny do celów medycznych, żele i oliwki do skóry do celów medycznych, maseczki do twarzy do celów medycznych, maseczki do peelingu do celów medycznych, pudry po kąpieli do celów medycznych, pudry higieniczne do celów medycznych, mydła toaletowe do celów medycznych, mydła dezodorujące do celów medycznych, środki do kąpieli i pod prysznic (sople, pianki, oliwki, żele) do celów medycznych, preparaty do depilacji do celów medycznych, środki przeciw poceniu do celów medycznych, środki do pielęgnacji włosów, środki do golenia (kremy, pianki, płyny) do celów medycznych, środki do higieny intymnej do celów medycznych, środki do opalania do celów medycznych, środki samoopalające do celów medycznych, środki do rozjaśniania skóry do celów medycznych, środki przeciw zmarszczkom do celów medycznych, preparaty kosmetyczne do ujędrniania skóry do celów medycznych, preparaty antycelulitowe do celów medycznych, preparaty dla skóry trądzikowej i alergicznej do celów medycznych, preparaty kosmetyczne do odchudzania do celów medycznych, składniki kosmetyków redukujących tkankę tłuszczową i celulit do celów medycznych"; c. "jogurty, jogurty probiotyczne, produkty priobiotyczne, kefiry, napoje mleczne, napoje z przewaga mleka, produkty mleczne, mleko, białko spożywcze, substancje dietetyczne do celów żywienia, środki zmniejszające apetyt do celów żywienia, dietetyczne artykuły spożywcze, artykuły spożywcze uzupełniające dla celów żywienia na bazie białek tłuszczy, aminokwasów, kwasów tłuszczowych z dodatkiem witamin, składników mineralnych, pierwiastków śladowych, albo oddzielnie albo w kombinacji zawartych w klasie 29, napoje mleczne dietetyczne do celów żywienia, napoje z mlekiem dietetyczne do celów żywienia, zupy dietetyczne do celów żywienia, dietetyczne produkty spożywcze na bazie przetworzonych warzyw i owoców, koncentraty i odzywki wysokobiałkowe wzbogacone witaminami, solami mineralnymi, aminokwasami, kwasami tłuszczowymi" – klasa 29; d. "napary dietetyczne do celów żywienia, dietetyczne napoje przystosowane do celów żywienia, dietetyczne napoje na bazie czekolady, herbaty, kakao i kawy przystosowane do celów żywienia, herbaty odchudzające do celów żywienia, herbaty ziołowe odchudzające do celów żywienia, produkty probiotyczne, produkty żywieniowe dietetyczne do celów żywienia, suplementy diety do celów żywienia, produkty żywnościowe dietetyczne ze skrobi do celów żywienia, słodycze dietetyczne do celów żywienia, preparaty zbożowe dietetyczne do celów żywienia, żywność dietetyczna na bazie mąki do celów żywienia, dietetyczne produkty spożywcze na bazie owsa do celów żywienia, pieczywo dietetyczne do celów żywienia, dodatki odżywcze do celów żywienia" - klasa 30. 2. przeciwstawiony znak towarowy "LACTACYD" został przeznaczony do oznaczenia takich towarów jak: a. "niemedyczne preparaty toaletowe, kremy do skóry, lotiony do skóry, mydła" – klasa 3; b. "farmaceutyczne i medyczne preparaty i substancje dla ludzi" – klasa 5. Mając na uwadze powyższe zestawienie organ stwierdził, że porównywane towary są w części identyczne, w części podobne, a w zakresie towarów z klasy 5 niepodobne. Stwierdził, że takie towary jak: 1. "emulsje, płyny, żele i oliwki do skóry" oraz "mydła toaletowe, mydła dezodorujące" są identyczne z towarami wymienionymi w klasie 3, do oznaczenia których został przeznaczony przeciwstawiony znak, natomiast co do pozostałych towarów wymienionych w klasie 3, w wykazie spornego znaku towarowego, są on podobne do towarów zawartych w klasie 3 w wykazie przeciwstawionego znaku. Organ podał, że są to towary tego samego rodzaju, zaliczane do szeroko rozumianej grupy produktów kosmetycznych, mających to samo przeznaczenia, a mianowicie służące do pielęgnacji urody, ciała. 2. "produkty farmaceutyczne, produkty lecznicze, leki" zawarte w klasie 5 w wykazie spornego znaku są identyczne z towarami z klasy 5, do oznaczenia których został przeznaczony przeciwstawiony znak. Natomiast pozostałe towary w klasie 5, do oznaczenia których został przeznaczony sporny znak są podobne do towarów w klasie 5, do oznaczenia których został przeznaczony przeciwstawiony znak, bowiem wszystkie te towary służą do celów leczniczych, bądź medycznych w zakresie pielęgnacji ciała lub zdrowia oraz w zakresie utrzymania zdrowia człowieka; 3. "produkty weterynaryjne, środki do zwalczania robactwa, fungicydy, herbicydy" są niepodobne to towarów, do oznaczenia których został przeznaczony przeciwstawiony znak. Towary te mają bowiem inne zastosowanie i kanały dystrybucji oraz są innego rodzaju, zatem ich krąg odbiorców będzie zupełnie inny. Reasumując kwestę podobieństwa towarów oznaczanych spornymi znakami organ stwierdził, że identyczność towarów istnieje tylko w części, a w części jest to jedynie podobieństwo towarów, zaś w nieznacznej części w ogóle brak jest podobieństwa towarów. Następnie Urząd Patentowy RP dokonał oceny podobieństwa samych znaków, w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, z uwzględnieniem ich dystynktywnych i dominujących elementów, pomijając drobne lub nieistotne różniące między nimi. I tak, zdaniem organu, zarówno sporny znak towarowy "LACTADIN", jak i przeciwstawiony mu znak "LACTACYD" to oznaczenia słowne, składające się z jednego elementu słownego. Za wspólne organ uznał w oby znakach elementy "LACTA", a za całkowicie odmienne ich końcówki - "DIN" w znaku spornym oraz "CYD" w znaku przeciwstawionym. Te różne końcówki powodują, że znaki jako całość różnią się od siebie na płaszczyźnie fonetycznej i wizualnej w takim stopniu, że wywołują odmienne ogólne wrażenie. Organ podniósł przy tym, że w związku z tym, że znaki są stosunkowo krótkie i łatwe do zapamiętania, różnice te z pewnością nie umkną uwadze odbiorców towarów, do oznaczenia których przeznaczone zostały te znaki towarowe. Analizując porównywane znaki pod względem fonetycznym organ stwierdził, że będą one odczytywane w odmienny sposób. Przyznał, że co prawda zawierają one w sobie identyczny element "LACTA", który występuje na początku obu porównywanych znakach, to jednak drugie człony tych znaków nie wykazują podobieństwa, gdyż są to inne końcówki. W ocenie organu owe końcówki różnicują porównywane znaki dostatecznie w warstwie fonetycznej. Znak sporny jest zakończony kompozycją trzech liter "DIN", z czego dwie końcowe są spółgłoskami "D" i "T", które są wyraźnie słyszalne i wymawiane, zatem będą zauważalne przez odbiorcę. Natomiast w przeciwstawionych znakach towarowych końcowe litery to "CYD", które są zupełnie inaczej wymawiane. Zdaniem Urzędu Patentowego RP także w warstwie wizualnej owe znaki nie są do siebie podobne, gdyż różnica końcówek tj. inaczej ustawionych liter, eliminuje możliwość pomyłki wśród odbiorców, biorąc pod uwagę, że początki tych wyrazów mają dość słabą zdolność odróżniającą w odniesieniu do towarów, na które zostały zgłoszone, z uwagi na ich wyraźnie aluzyjny charakter. Organ stwierdził, że człon "LACTA", który występuje w obu porównywanych znakach będzie przez odbiorcę odbierany jako informacja o produkcie, o jego składzie, ponieważ oba porównywane znaki zostały przeznaczone do oznaczenia głównie produktów kosmetycznych, leczniczych lub ich dodatków, czy też zamienników. Zatem będzie to określenie sugerujące skład oferowanych produktów. Przedrostek "LACTA" będzie się kojarzył i nawiązywał do terminu mleko, które jest często stosowanym składnikiem produktów kosmetycznych, czy leczniczych, stąd jest to przyrostek mało fantazyjny, i jako taki stosunkowo słaby. Ponadto organ wskazał, że określenie "lacta" często występuje w różnych nazwach i znakach towarowych przeznaczonych do oznaczenia kosmetyków, gdyż wskazuje na skład danego produktu, a to ułatwia dokonanie wyboru danego kosmetyku w określonym celu. Zdaniem organu tego rodzaju oznaczenia są więc kwalifikowane jako znaki towarowe słabe, a doktryna i orzecznictwo przyznaje im mniejszą ochronę prawną. W tej kwestii organ przywołał wskazane przez uprawnioną zarejestrowane na rzecz innych przedsiębiorców znaki towarowe zawierające w sobie bardzo zbliżone określenie "lacto", które budzi takie same skojarzenia jak określenie "lacta" i przeznaczonych do oznaczenia towarów w klasach zarówno 3 jak i 5. Z powyższego dla organu wynika, że występujący w obu porównywanych znakach przedrostek "lacta" będzie odbiorcy kojarzył się jedynie z informacją, jaki składnik znajduje się w danym produkcie, co może pośrednio wskazywać na przeznaczenie takiego produktu. W związku z powyższym organ nie dopatrzył się także podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami w warstwie znaczeniowej, bowiem jego zdaniem oba są oznaczeniami fantazyjnymi i nie mają określonego znaczenia w języku polskim. Na koniec organ zbadał przesłankę ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku późniejszego ze znakiem wcześniejszym. Powołując się na orzecznictwo organ wskazał, że przeciętny konsument to osoba właściwie poinformowana, wystarczająco uważna i ostrożna. (zob. wyrok ETS z 22 czerwca 1999 r. o sygn. akt C-342/97, wyrok ETS z 16 lipca 1998 r. o sygn. akt C-210/96 oraz wyrok ETS z 12 lutego 2004 r. o sygn. akt C-218/01). Urząd Patentowy RP stwierdził, że krąg odbiorców towarów oznaczonych przeciwstawionymi znakami jest nieograniczony i obejmuje ogół polskich konsumentów. Badając tą kwestę wziął pod uwagę szczególny charakter produktów farmaceutycznych, dla których przeznaczone są znaki w klasie 5. W jego ocenie w niniejszej sprawie poziom uwagi odbiorców takich produktów - o charakterze leczniczym, będzie wyższy niż przeciętnie, a to z uwagi na nieobojętny charakter tych towarów dla zdrowia człowieka. Zatem tego typu towary są skierowane do konkretnego odbiorcy, który będzie wystarczająco uważnie i ostrożnie dokonywał zakupu tego typu towarów, mając na uwadze swoje zdrowie i bezpieczeństwo oraz odpowiednie wskazania lekarskie. Zarówno lekarz, jak i aptekarz, są osobami dobrze zorientowanymi i uważnymi, a ich poziom uwagi jest wyższy niż przeciętny. Także bezpośredni nabywcy produktów o charakterze farmaceutycznym, którymi są osoby dorosłe, dokonują ich wyboru z namysłem. Wymienione osoby zdaniem organu z pewnością nie pomylą porównywanych oznaczeń. Odnośnie pozostałych towarów tj. z klasy 3, organ stwierdził, że towary te nie będą kupowane przez odbiorców pod wpływem impulsu, ale po dłuższym zastanowieniu, gdyż mają one również nieobojętny wpływ na organizm. Wobec tego uznał, że stopień uwagi potencjalnych odbiorców jest na tyle wysoki, że ryzyko wprowadzenia w błąd nie zachodzi. Reasumując Urząd Patentowy RP stanął na stanowisku, że porównywane znaki towarowe jako całość różnią się między sobą w takim stopniu, że nie istnieje niebezpieczeństwo, iż odbiorcy towarów, do oznaczenia których są przeznaczone stwierdzą, że mają do czynienia z towarami pochodzącymi od tego samego przedsiębiorcy lub towarami wytwarzanymi przez podmioty powiązane. W efekcie organ stwierdził, że w sprawie nie zachodzi takie podobieństwo pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi, które mogłoby prowadzić do następstw określonych w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., tj. ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Odnośnie drugiego zarzutu, tj. naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. organ za punkt wyjścia dalszych rozważań przyjął , że wyróżnia się dwie zasadnicze metody takiej oceny, tj. bezwzględną i względną. Wyjaśniwszy na czym obie polegają przypomniał, że wnoszący sprzeciw na potwierdzenie renomy swojego znaku przedstawił do akt: raport "Produkty do higieny intymnej [...].07.2010r."; wydruki ze stron internetowych; kopie okładek i ich stron, zawierające informacje lub materiały reklamowe produktów LACTACYD, zamieszczanych w latach 2007-2008; zdjęcia z Kongresu Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego w latach 2009-2010; wydruki z gazet i magazynów; Media Plan Marki Lactacyd przygotowany przez G. w latach 2007-2008; dyplom kosmetyk wszechczasów wizaż 2010 r.; dyplom qultowy kosmetyk M. 2002-2008; umowę z [...] lutego 2008 r. oraz oświadczenie dotyczące wolumenu sprzedaży produktów Lactacyd i jej wartości w latach 2009-2011. Organ mając na uwadze treści ww. materiałów stwierdził, że nie potwierdzają one renomy przeciwstawionego znaku "LACTACYD". Z materiałów tych wynika jedynie, iż produkt ten był na rynku i był polecany dla kobiet jako produkt do higieny intymnej, zawierający w składzie kwas mlekowy. Materiały te nie świadczą jednak o skali promowania przeciwstawionego znaku i nie mogą w związku z tym stanowić dowodu na okoliczność, iż towary nimi oznaczane kojarzą się z wysoką jakością, ekskluzywnym charakterem, i że znak ten powinien korzystać ze szczególnej ochrony jaka przysługuje znakom renomowanym. Zdaniem organu ochrona znaku renomowanego ma charakter wyjątkowy, dlatego konieczne jest wykazanie zaistnienia szeregu przesłanek o charakterze nie tylko ilościowym, ale i jakościowym. W niniejszej sprawie takich dowodów nie przedstawiono. Wnoszący sprzeciw nie udowodnił, że jego towary - na skutek intensywnej reklamy, znane są szerokim kręgom odbiorców, którzy kojarzą je z wysoką jakością. Wobec powyższego za nieuzasadniony uznał zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. O. N.V. z siedzibą w N., B. (obecnie O. SA z siedzibą w N., B. – dalej skarżąca) niezgadzając się z decyzją Urzędu Patentowego RP w terminie zaskarżyła ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i zarzuciła naruszenie przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: 1. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. polegające na braku całościowej, wszechstronnej i wnikliwej oceny materiału dowodowego przedłożonego do akt sprawy w zakresie okoliczności wskazujących na renomowany charakter przeciwstawionego znaku towarowego "LACTACYD" i nieprawidłowym uzasadnieniu decyzji w tym zakresie, poprzez: • uznanie, iż wydruki z gazet i ze stron internetowych, zawierające zdjęcia i artykuły na temat produktu Lactacyd nie potwierdzają zasięgu i długotrwałości używania oznaczenia oraz skali promowania znaku towarowego "LACTACYD", jak również brak uzasadnienia stanowiska organu w tym zakresie; • nieuwzględnienie w zakresie oceny przesłanki dotyczącej promowania znaku towarowego "LACTACYD" następujących materiałów dowodowych: M., Media Plan marki LACTACYD 2007, przygotowany dla G., M., Media Plan marki LACTACYD 2008, przygotowany dla G., M., Media Plan marki LACTACYD 2009, przygotowany dla G. oraz brak wyjaśnienia przyczyn, dla których materiał ten nie został wzięty pod uwagę w tym zakresie; • pominięcie w analizie przesłanki udziału w rynku i zasięgu oddziaływania znaku towarowego "LACTACYD" danych wynikających z materiału Oświadczenie N. z [...].04.2014 r. dotyczące wolumenu sprzedaży produktów Lactacyd i jej wartości w latach 2009-2011 r. oraz brak wyjaśnienia przyczyn, dla których materiały te nie zostały wzięte pod uwagę w tym zakresie; • nieuwzględnienie w dokonywaniu oceny przesłanki renomy o charakterze jakościowym następujących materiałów: Dyplom Kosmetyk Wszechczasów Wizaż 2010, Qultowy Kosmetyk Magazynu Kosmetyki 2008, umowa z [...] lutego 2008 r., zawarta pomiędzy G. sp. z o.o., a Polskim Towarzystwem Ginekologicznym; zdjęć z kongresu Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego oraz brak wyjaśnienia przyczyn, dla których materiały te nie zostały wzięte pod uwagę w tym zakresie; • pominięcie materiału dowodowego "Produkty do higieny intymnej, Pogłębiona analiza kategorii oraz wskazanie SOG dla marki Lactacyd, [...].07.2010" i brak jego wszechstronnej analizy pod kątem sposobu postrzegania produktu i oznaczenia "LACTACYD" przez odbiorców tej kategorii produktów oraz jego pozycji rynkowej na tle innych produktów tej kategorii oraz brak wyjaśnienia przyczyn, dla których materiał ten nie został wzięty pod uwagę w tym zakresie; • sprzeczne z treścią materiałów dowodowych ustalenie, że przeciętni odbiorcy postrzegają człon "lacta" jako oznaczający wydzielanie mleka lub mleczan oraz brak uzasadnienia tego stanowiska; • błędne uznanie, że przedstawiony materiał dowodowy nie wskazuje na długotrwałość używania, udział w rynku, zasięg używania znaku "LACTACYD" oraz jego skojarzenia z wysoką jakością; • brak przeprowadzenia analizy materiału dowodowego przedłożonego na okoliczność wysokiej dystynktywności znaku towarowego "LACTACYD"; • wadliwe uznanie, że znak towarowy "LACTACYD" nie jest znakiem renomowanym; 2. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. polegające na dokonaniu wadliwych ustaleń istotnych okoliczności faktycznych sprawy i nieprawidłowym uzasadnieniu decyzji w tym zakresie poprzez: • dokonanie błędnej oceny oznaczeń przy pominięciu reguły całościowej oceny podobieństwa, oraz istotnego znaczenia jaki mają początkowe elementy oznaczeń słownych dla ich postrzegania przez przeciętnego odbiorcę; • wadliwe przyjęcie niskiej dystynktywności elementu "lacta" w całościowej ocenie podobieństwa oznaczeń; • wadliwe uznanie, że człon "lacta" wspólny dla obu znaków ma dla przeciętnego odbiorcy znaczenie jako informacja o składzie produktów; • nieprawidłowe ustalenie informacyjnego charakteru członu "lacta" poprzez jego podobieństwo do elementu "lacto"; • wadliwe ustalenia odnośnie braku podobieństwa oznaczeń "LACTACYD" i "LACTADIN"; • sprzeczność w argumentacji organu wskazującą na konotacje znaczeniowe elementu "lacta", a następnie stwierdzenie, że w warstwie znaczeniowej oznaczenia nie wykazują podobieństwa z uwagi na fakt, że są oznaczeniami fantazyjnymi i nie posiadają znaczenia w języku polskim; • wadliwe przyjęcie dla oceny ryzyka konfuzji takich samych reguł i zasad zachowań konsumenckich w odniesieniu do produktów leczniczych, jak i produktów kosmetycznych; • wadliwe przyjęcie podwyższonego poziomu uwagi konsumentów nabywających produkty z 3 klasy; • wadliwe przypisanie nadmiernej wagi elementom końcowym spornych znaków w ocenie podobieństwa tych oznaczeń; • uznanie, że porównywane oznaczenia są znakami krótkimi i w konsekwencji wadliwe uznanie, że drobne różnice w końcówkach nie umkną uwadze konsumenta; • błędne ustalenie, że towary takie jak produkty weterynaryjne nie wykazują podobieństwa do produktów farmaceutycznych; • brak dokonania oceny podobieństwa oznaczeń w kontekście wysokiej dystynktywności i renomy znaku wcześniejszego; Skarżąca zarzuciła także naruszenie prawa materialnego, a mianowicie: 1. art. 132 ust 2 pkt 2 p.w.p. polegające na jego nieprawidłowej wykładni w zakresie oceny przesłanki podobieństwa oznaczeń i ryzyka konfuzji w zakresie: • konieczności dokonywania całościowej oceny oznaczeń; • zasad i reguł przyjętych przy ocenie podobieństwa oznaczeń słownych, gdzie decydujące znaczenie mają początkowe człony oznaczeń; • wpływu identyczności towarów na ustalenie ryzyka konfuzji; • rozumienia modelu przeciętnego odbiorcy produktów z klas 3 i 5 oraz stopnia jego uwagi; 2. art. 132 ust 2 pkt 3 p.w.p. poprzez jego nieprawidłową wykładnię polegającą na uznaniu, że: • przesłanką ochrony renomowanego charakteru znaku towarowego jest wysoka jakość i ekskluzywny charakter znaku towarowego; • uznanie, że spełnienie przesłanki skojarzenia znaku z wysoką jakością jest uwarunkowane skalą jego promocji; • ochrona renomowanego charakteru znaku towarowego ma charakter wyjątkowy; 4. art. 132 ust 2 pkt 2 i art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu w stanie faktycznym przedmiotowej sprawy. Mając na uwadze powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. W uzasadnieniu skargi skarżąca rozwijając podniesione zarzuty stwierdziła, że organ zaniechał przeanalizowania wszystkich złożonych przez nią do akt materiałów, a także ich wszechstronnego i całościowego rozważenia pod kątem okoliczności istotnych dla wykazania renomy przeciwstawionego znaku wcześniejszego. Zamiast tego poprzestał na wymienieniu tych materiałów i ogólnikowych stwierdzeniach, że nie wykazują one stosownych przesłanek renomy, bez żadnego głębszego uzasadnienia tego wnioskowania. Podniosła, że jedynymi materiałami, którym organ poświęcił jakąkolwiek refleksję były wydruki z gazet i wydruki ze stron internetowych, które uznał za nie potwierdzające obecności produktu LACTACYD na rynku i faktu jego polecania dla kobiet. W ocenie skarżącej organ w oparciu o te dowody wywiódł zaskakującą konkluzję, że nie mogą one świadczyć o skali promowania przeciwstawionego znaku. Podniosła, że materiały te - w większości miały charakter artykułów sponsorowanych, a zatem wyraźnie wskazywały na terytorialny i czasowy zakres promocji przeciwstawionego znaku oraz stopień intensywności tych działań. Skarżąca poddała krytyce stanowisko organu co do braku ekskluzywności znaku Lactacyd. Podniosła, że sama skala działalności reklamowej, bądź promocyjnej nie może być wyłączną podstawą do stwierdzenia istnienia lub braku skojarzeń znaku z wysoką jakością, bądź ekskluzywnością. Takie uznanie organu uznała więc za błędne i nie odpowiadające modelowi wszechstronnego i całościowego badania materiału dowodowego. Zdaniem skarżącej na taki charakter przeciwstawionego znaku i oznaczanych nim produktów wskazują przedłożone przez nią do sprawy: Raport: Produkty do higieny intymnej, Pogłębiona analiza kategorii oraz wskazanie SOG dla marki Lactacyd, [...].07.2010; wybrane strony; Dyplom Kosmetyk Wszechczasów Wizaż 2010; Dyplom Qultowy Kosmetyk Magazynu Kosmetyki 2002-2008; umowa z [...] lutego 2008 r. zawarta pomiędzy G. sp. z o.o., a Polskim Towarzystwem Ginekologicznym oraz zdjęcia z Kongresu Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego 2009 i 2010, a których organ w ogóle nie wziął pod uwagę decydując o braku spełnienia przesłanek o charakterze jakościowym. Nadto organ nie uzasadnił dlaczego całkowicie pominął ww. dowody. W ocenie skarżącej dowiodła ona też przesłanki o charakterze ilościowym, przedkładając do akt dane pochodzące z badania przeprowadzonego przez P. R. na zlecenie G. w 2010 r., z których wynika znajomość produktów Lactacyd na poziomie ok. 23% wśród kobiet w wieku 16-59, które nie były użytkowniczkami tej kategorii produktów. Potwierdzeniem tej znajomości, jak i udziałów wartościowych i ilościowych marki w rynku jest bezpośrednio oświadczenie N. z [...].04.2014 r., dotyczące wolumenu sprzedaży produktów Lactacyd i jej wartości w latach 2009-2011. Wynika z niego, iż udział rynkowy produktów Lactacyd wg wartości wynosił: w 2009 r. - 23,1%; w 2010 r. - 27,4%, a w 2011 r. - 31,4%. Natomiast udział rynkowy produktów Lactacyd wg ilości sprzedaży wynosił: w 2009 r.- 14,9%, w 2010 r.- 17,7%, a w 2011r. - 20,2%. W ocenie skarżącej Urząd Patentowy RP uchybił także w sprawie na płaszczyźnie porównania towarów oznaczonych spornymi znakami uznając, że produkty weterynaryjne nie wykazują podobieństwa do produktów farmaceutycznych, z uwagi na ich inne zastosowanie i krąg odbiorców. Podniosła, że organ dokonując takiej oceny nie wziął pod uwagę szeregu czynników, które decydują jeżeli nie o identyczności, to w jej ocenie z pewnością o podobieństwie tych towarów. Omawiane towary mają bowiem ten sam charakter i przeznaczenie, wywołują ten sam skutek leczniczy i mają analogiczny skład. Jednocześnie skierowane są do tych samych grup odbiorców (specjaliści z zakresu medycyny i osoby prywatne kupujące te preparaty w celach leczniczych) i wykorzystują te same kanały dystrybucji (co do zasady apteki). W konsekwencji pominięcie ww. okoliczności rynkowych w zakresie produktów weterynaryjnych doprowadziło do błędnej konkluzji o braku podobieństwa między nimi, a towarami umieszczonymi w wykazie spornego znaku, co miało istotne znaczenia dla treści wydanego rozstrzygnięcia. W skardze zarzucono, że uchybieniem zaskarżonej decyzji w zakresie ustalenia podobieństwa oznaczeń było także pominięcie zasady współzależności (m.in. wyroki Trybunału z 23 października 2002 r. w sprawie T - 6/01 Matratzen i z 13 września 2007 r. w sprawie C-234/06 II Ponte Finanziaria). Odnośnie metodologii organu zastosowanej przy ocenie samych znaków skarżąca stwierdziła, że nie jest ona koherentna z ugruntowanym stanowiskiem doktryny i orzecznictwa, zgodnie z którym znaki towarowe należy oceniać całościowo. Wskazała, że nie różnica między znakami towarowymi, lecz podobieństwo podlegają ocenie i ostatecznie to siła podobieństwa decyduje o tym, czy prawdopodobne jest choćby u części odbiorców skojarzenie między znakami. Zdaniem skarżącej organ wadliwie przyjął, że przeciwstawione znaki są znakami krótkimi mimo, że obydwa składają się z ośmiu liter, i że okoliczność ta skutkuje zwiększonym znaczeniem różnic występujących w tych oznaczeniach. Ośmioliterowe oznaczenia, składające się z trzech sylab, nie mogą być kwalifikowane jako oznaczenia krótkie i łatwo zapadające w pamięć, tak samo jak oznaczenia 4 czy 5 literowe. Ich zróżnicowane pod względem wizualnym i fonetycznym wymaga odmienności wielu elementów, które modyfikować będą ich układ, dynamikę i akcentowanie. Wyeliminowanie podobieństwa oznaczeń wieloliterowych możliwe jest dopiero, gdy różnią się od siebie co najmniej kilkoma literami. Skarżąca stwierdziła, że Urząd Patentowy RP wadliwie ocenił podobieństwo oznaczeń pomijając zasadę zgodnie, z którą przy porównywaniu oznaczeń należy przywiązywać większą wagę do pierwszych liter i sylab, a zdecydowanie mniejsze znaczenie posiadają zakończenia słów. To właśnie początkowy element znaku towarowego pozostawia w świadomości odbiorców najbardziej trwały ślad. Przeciętny odbiorca przykłada większą uwagę do początkowej części słowa, w związku z czym podobieństwo lub różnica pomiędzy początkowymi elementami słownymi jest istotną okolicznością oceny ich podobieństwa. Wskazała, że organ wadliwe założył także niską dystynktywność elementu "lacta" w całościowej ocenie podobieństwa oznaczeń. Jej zdaniem podnosząc tą okoliczność poczynił aprioryczne rozważania - nie poparte żadnymi dowodami, a co więcej nie był konsekwentny w swojej ocenie, gdyż raz przypisuje temu elementowi charakter aluzyjny, by następnie wskazać na jego informacyjny charakter, mówiący o składzie produktu. Skarżąca podkreśliła, że w sprzeciwie zawarła wywody, że słowo "lacta" nie występuje w języku polskim i stanowi jedynie fragment angielskiego czasownika, który należy do słownictwa specjalistycznego i nie jest powszechnie znany przez osoby nawet o dobrej znajomości języka angielskiego. W związku z tym element ów nie może być traktowany jako opisowy, bądź słaby, bo odbiorcy nie będą kojarzyć go z polskim słowem i rozumieć jako odniesienia do składnika produktu. Dodatkowo skarżąca podniosła, że organ oceniając element "lacta", niewłaściwie odwołał się do przedrostka "lacto", który nie jest tożsamy wizualnie i brzmieniowo do członu "lacta". Na dowód przywołała decyzję OHIM nr z 15 września 2014 r. w sprawie Lactafitt/Lactacyd i w oparciu o art. 106 § 3 p.p.s.a. wniosła o dopuszczenie dowodu z tego dokumentu. Za uchybienie skarżąca uznała także to, że organ nie zbadał podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń przy uwzględnieniu wyższej zdolności odróżniającej znaku wcześniejszego. Organ ocenił podobieństwo oznaczeń zrobił w oderwaniu od okoliczności rynkowych, tj. wysokiego stopnia dystynktywności znaku, bowiem kryteria oceny znaków towarowych o zwykłym charakterze odróżniającym w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt. 2 p.w.p. automatycznie przełożył na kryteria oceny podobieństwa do znaku renomowanego w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt. 3 p.w.p. Natomiast ocenę podobieństwa prowadzącego do naruszenia renomowanego znaku towarowego dokonuje się w sposób odmienny niż przy ustalaniu podobieństwa prowadzącego do konfuzji. W zakresie tego pierwszego ocenia się bowiem ryzyko wystąpienia związku pomiędzy przeciwstawionymi oznaczeniami, który to związek prowadzi do asocjacji z renomowanym znakiem i transferu pozytywnych skojarzeń na znak późniejszy. Stopień podobieństwa między nimi nie musi zatem generować ryzyka wprowadzenia w błąd. Powyższe w jej ocenie świadczy o naruszeniu art. 132 ust 2 pkt 3 p.w.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sprawie, a także o naruszeniu art. 7, art. 77 oraz art. 107 § 1 pkt 3 k.p.a., bowiem nie przeanalizowano i nie oceniono złożonego do akt sprawy materiału dowodowego w zakresie renomy przeciwstawionego znaku towarowego "LACTACYD", co miało istotny wpływ na nieprawidłowe ustalenia w zakresie podobieństwa obu ww. oznaczeń. Skarżąca zarzuciła, że organ rozpoznając sprawę przyjął nieprawidłowy model przeciętnego odbiorcy towarów oznaczonych spornymi znakami poprzez przyjęcie zawyżonego standardu badania występowania ryzyka konfuzji. Po drugie organ wydając zaskarżoną decyzję nie wziął pod uwagę, że kosmetyki należą do towarów powszechnego użytku, tj. do tzw. towarów masowych. Nabywane są one więc przez szeroki krąg odbiorców i dlatego w ocenie skarżącej nie można przyjąć, że przeciętni odbiorcy będą w sposób dokładny analizowali etykiety na danym produkcie. Na zakończenie skarżąca stwierdziła, że organ dokonał także wadliwej wykładni przesłanek ochrony renomowanego znaku towarowego, poprzez uznanie, że znak taki musi charakteryzować się wysoką jakością, ekskluzywnością i wyjątkowością. W jej ocenie przesłanki takie nie wynikają z definicji renomowanego znaku towarowego, która została wypracowana na gruncie orzecznictwa wspólnotowego. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o oddalenie skargi uznając jej zarzuty za nieuzasadnione. Uprawniona – A. S., po wniesieniu skargi w piśmie z dnia [...] maja 2015 r. wniosła o oddalenie skargi podzielając stanowisko Urzędu Patentowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów Sąd doszedł do przekonania, że skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem przy wydawaniu zaskarżonej decyzji doszło do naruszenia przepisów prawa , a mianowicie art. 7, 77 i 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd uwzględnił zarzuty skargi dotyczące trybu przeprowadzenia przez Urząd Patentowy oceny podobieństwa przeciwstawianych znaków. Przede wszystkim zasadny okazał się zarzut skargi, że ocenę podobieństwa prowadzącego do naruszenia renomowanego znaku towarowego dokonuje się w sposób odmienny niż przy ustalaniu podobieństwa prowadzącego do konfuzji. W tym zakresie nie przeanalizowano i nie oceniono wystarczająco wnikliwie złożonego do akt sprawy materiału dowodowego w zakresie renomy przeciwstawionego znaku towarowego "LACTACYD", co miało istotny i bezpośredni wpływ na ustalenie stanu faktycznego w zakresie podobieństwa obu ww. oznaczeń. W pierwszej kolejności należy zatem podkreślić, że znak renomowany to znak posiadający reputację i obok jego znajomości musi się wyróżniać dodatkowymi cechami, jak: udział w rynku (zarówno pod względem ilości, jak i wartości zbywanych towarów), zasięg i długotrwałość reklamy produktu sygnowanego danym oznaczeniem, terytorialny i czasowy zasięg używania, licencje udzielane na używanie znaku, jakość oznaczonych towarów, wartość danego oznaczenia w ocenie niezależnych instytucji finansowych, rozmiar nadkładów poniesionych w związku z promocją znaku, relacja cenowa do towarów substytucyjnych, czy (i ewentualnie w jakim zakresie) znak ten jest używany przez osoby trzecie ( por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 maja 2008 r. , sygn. akt II GSK 506/07). W rozpoznawanej sprawie strona skarżąca złożyła szereg dowodów na okoliczność posiadanej przez znak "LACTACYD" renomy. Co prawda organ ustosunkował się do przedstawionych dowodów, ale w ocenie Sądu uczynił to bez wystarczającej wnikliwości i z pominięciem szczegółowego omówienia każdego z tych dowodów oraz znaczenia, jakie te dowody mają dla ustalenia istnienia bądź braku renomy znaku "LACTACYD" z uwzględnieniem każdej z wyżej opisanych przesłanek. Odwołując się w tym zakresie do orzecznictwa sądów administracyjnych Sąd zauważa, że organ w postępowaniu spornym jest obowiązany wyczerpująco rozpatrzeć i ocenić materiał dowodowy przedstawiony przez strony, a zwłaszcza przez wnioskodawcę, który już we wniosku o unieważnienie prawa, jak wynika expressis verbis z art. 255 (1) ust. 3 pkt 5 p.w.p, wskazuje środki dowodowe i zobowiązany jest do wykazania zasadności zgłoszonych podstaw unieważnienia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 października 2013 r. , sygn. akt II GSK 937/12, teza 1). W tym miejscy wypada zatem przypomnieć, że strona skarżąca w toku postępowania spornego przed Urzędem Patentowych złożyła dowody w jej przekonaniu świadczące o posiadaniu przez znak "LACTACYD" renomy. Chodzi tu przede wszystkim o przedłożone przez nią do sprawy: Raport: Produkty do higieny intymnej, Pogłębiona analiza kategorii oraz wskazanie SOG dla marki Lactacyd, 30.07.2010; wybrane strony; Dyplom Kosmetyk Wszechczasów Wizaż 2010; Dyplom Qultowy Kosmetyk Magazynu Kosmetyki 2002-2008; umowa z [...] lutego 2008 r. zawarta pomiędzy G. sp. z o.o., a Polskim Towarzystwem Ginekologicznym oraz zdjęcia z Kongresu Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego 2009 i 2010 oraz badania przeprowadzone przez P. R. na zlecenie G. w 2010 r., z których wynika znajomość produktów Lactacyd na poziomie ok. 23% wśród kobiet w wieku 16-59, które nie były użytkowniczkami tej kategorii produktów a także oświadczenie N. z [...].04.2014 r., dotyczące wolumenu sprzedaży produktów Lactacyd i jej wartości w latach 2009-2011, z którego wynika z niego, że udział rynkowy produktów Lactacyd wg wartości wynosił: w 2009 r. - 23,1%; w 2010 r. - 27,4%, a w 2011 r. - 31,4%. Natomiast udział rynkowy produktów Lactacyd wg ilości sprzedaży wynosił: w 2009 r.- 14,9%, w 2010 r.- 17,7%, a w 2011r. - 20,2%. Tymczasem Urząd Patentowy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji uznał , że nie potwierdzają one renomy przeciwstawionego znaku "LACTACYD" bowiem świadczą tym, że produkt był na rynku i o skali promowania znaku lecz nie są dowodami świadczącymi o wysokiej jakości i ekskluzywnym charakterze znaku. Organ wyraził przy tym pogląd, że ochrona znaku renomowanego ma charakter wyjątkowy, dlatego konieczne jest wykazanie zaistnienia szeregu przesłanek o charakterze nie tylko ilościowym, ale i jakościowym. Zdaniem Sądu wątpliwości budzi sposób dokonania przez Urząd Patentowy oceny dowodów złożonych przez stronę. Po pierwsze organ nie dokonał pogłębionej analizy każdego z tych dowodów z osobna lecz potraktował te dowody w sposób zbiorczy, a mianowicie najpierw wymienił te dowody w uzasadnieniu decyzji a następnie zrekapitulował swoje stanowisko stwierdzając, że nie świadczą one o renomie znaku. W szczególności organ nie wyjaśnił dlaczego jego zdaniem taki dowód jak np. nagrody i dyplomy uzyskane przez produkt oznaczone znakiem "LACTACYD" nie mogą potwierdzać wysokiej jakości. Po drugie, rację ma strona skarżąca wywodząc, że organ dokonał także wadliwej wykładni przesłanek ochrony renomowanego znaku towarowego, poprzez uznanie, że znak taki musi charakteryzować się wysoką jakością, ekskluzywnością i wyjątkowością. Z definicji przyjętej przez organ oznacza to, że oznaczenia płynu do higieny intymnej nie mogą uzyskać statusu znaku renomowanego. Sąd podziela stanowisko skarżącej, że przesłanki takie nie wynikają z definicji renomowanego znaku towarowego, która została wypracowana na gruncie orzecznictwa wspólnotowego. Natomiast organ stawiając taką tezę dostatecznie nie uzasadnił swojego stanowiska w tej materii, w szczególności na jakiej podstawie doszedł do tego rodzaju wniosków oraz nie odwołał się w tym zakresie choćby do przykładów znanych z orzecznictwa. Poświęcając zatem kilka zdań obszernym dowodom przedstawionym przez stronę obejmujących 1 tom akt administracyjnych na okoliczność renomy, Urząd Patentowy w rezultacie uchylił się od oceny renomy przeciwstawionego znaku w jego całokształcie. Sąd zauważa, że co prawda pożądane jest dokonanie ogólnej oceny materiału dowodowego lecz nie zwalnia to organu od przeprowadzenia analizy każdego z dowodów z osobna złożonego przez stronę postępowania. Sąd zauważa, że właściwe zbadanie renomy znaku ma wpływ na zakres ochrony znaku towarowego. Dał temu wyraz Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24 września 2014 r. sygn. akt II GSK 1195/13 , w którym stwierdzono , że; " Sąd w obecnym składzie podziela stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zaprezentowane wyroku z dnia 16 października 2012 r. sygn. akt II GSK 1379/11, zgodnie z którym - w kontekście art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. - okoliczność, że wcześniejszy znak towarowy ma status znaku renomowanego, ma istotne znaczenie dla zastosowania właściwych kryteriów oceny podobieństwa takiego znaku do oznaczenia późniejszego. Prawidłowa wykładnia powołanego przepisu wymaga na wstępie ustalenia, czy znak wcześniejszy ma status znaku renomowanego, a jeśli tak - ocena podobieństwa powinna zostać dokonana przy pomocy innych, znacznie subtelniejszych kryteriów, niż ocena dokonana na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W judykaturze podkreśla się, iż w przypadku znaku renomowanego chodzi o podobieństwo szczególnego rodzaju, polegające na niebezpieczeństwie samego skojarzenia z nim innego znaku, i to w odniesieniu do jakichkolwiek towarów, a nie tylko do podobnych czy identycznych (tak przyjął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 października 2008 r., sygn. akt V CSK 109/08, LEX nr 479328). Podobnie Sąd Najwyższy w innym wyroku z dnia 4 marca 2009 r. (sygn. akt IV CSK 335/2008, OSNC 2009, nr 3, poz. 85) wskazał, że: "w odniesieniu do znaku renomowanego chodzi o podobieństwo szczególnego rodzaju, gdyż do jego stwierdzenia wystarczy niebezpieczeństwo, że inny znak może być z nim skojarzony (łączony)". Idąc tym tokiem rozumowania Sąd podziela zarzuty skargi , że pominięcie przez organ takiego kompleksowego badania renomy znaku przyczyniło się do powstania istotnych uchybień w ustaleniu stanu faktycznego, co z kolei miało wpływ na wynik sprawy. W tej sytuacji aby kontrolowane rozstrzygnięcie ocenić w sposób prawidłowy, Sąd musi dysponować stanowiskiem organu zawierającym odniesienia do wszystkich wątpliwości występujących w badanej sprawie. Sąd administracyjny nie czyni bowiem własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpujących istotę zagadnień ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ, co jak wyżej wskazano, nie miało miejsca w rozpoznawanej sprawie. Należy też podkreślić, że rolą sądu administracyjnego jest kontrola decyzji administracyjnych pod względem zgodności z prawem, a nie samodzielne rozstrzyganie spraw na etapie postępowania w Urzędzie Patentowym i wyprowadzanie własnych wniosków z materiału dowodowego. Dlatego też tylko i wyłącznie Urząd Patentowy może ponownie przeprowadzić opisaną wyżej i pogłębioną analizę dowodów we wskazanym przez Sąd kierunku. W tych warunkach Sąd uznał, że analiza pozostałych zarzutów skargi byłaby na obecnym etapie postępowania przedwczesna. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Jednocześnie Sąd – działając w oparciu o przepis art. 152 cyt. ustawy – stwierdził, że uchylona decyzja Urzędu Patentowego RP nie podlega wykonaniu. O kosztach orzeczono na mocy art. 200 p.p.s.a. w związku z art. 205 § 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło