VI SA/Wa 406/14

WyrokWSA w Warszawie2014-12-22

Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Marzena Milewska-Karczewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba i hospitalizacja żony przedsiębiorcy, która uniemożliwiła mu osobiste złożenie odwołania od decyzji administracyjnej, stanowi wystarczającą podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia tego odwołania?
Ratio decidendi
Choroba i hospitalizacja żony przedsiębiorcy, nawet jeśli nagła, nie stanowi wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej, jeśli nie udowodni ona braku winy w uchybieniu terminu. Obiektywny miernik staranności wymaga od strony podjęcia wszelkich możliwych kroków w celu dochowania terminu, w tym skorzystania z pomocy osób trzecich, a sama choroba członka rodziny nie zwalnia z tego obowiązku.
Stan faktyczny
Przedsiębiorca T.S. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej, powołując się na nagłą chorobę i hospitalizację żony. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów odmówił przywrócenia terminu, uznając, że okoliczności te nie uprawdopodobniają braku winy przedsiębiorcy w uchybieniu terminu. Przedsiębiorca zaskarżył tę decyzję do WSA w Warszawie, zarzucając naruszenie art. 58 k.p.a.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska (spr.) Protokolant st. ref. Renata Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 grudnia 2014 r. sprawy ze skargi T. S. na postanowienie Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu oddala skargę Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] listopada 2013r. nr [...] Prezes Urzędu Konkurencji i Konsumentów po zapoznaniu się z wnioskiem T.S. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą P.H.U. Q. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej w Kielcach z dnia [...] września 2013r. nr [...], odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie zostało wydane w oparciu o przepis art. 59 par. 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (jt. Dz.U. z 2013r. poz. 267 – dalej k.p.a.) oraz art.. 1 ust.3 i art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 15 grudnia 2000r. o Inspekcji Handlowej (Dz.U. z 2009r. Nr 151, poz. 1219 z późn. zm – dalej u.i.h.). Przedmiotowe postanowienie zostało wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniach [...] maja 2013r. została przeprowadzona kontrola przez Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej w Kielcach (dalej Świętokrzyski WIIH) w sklepie "T.S." w K. przy ul. [...], należącym do przedsiębiorcy T.S. prowadzącego działalność pod firmą P.H.U. Q., podczas której pobrano do badań laboratoryjnych m. in. próbkę ekologicznej konfitury z czerwonych porzeczek, niskosłodzonej "S.D." wyprodukowanej przez A.P. "S.D.", co udokumentowano protokołem z pobrania próbki z dnia [...] maja 2013r. nr [...]. Badania przeprowadzone przez Laboratorium Kontrolno-Analityczne Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Kielcach wykazały, że próbka konfitury ekologicznej nie spełniała wymagań zadeklarowanych na opakowaniu jednostkowym, z uwagi na zaniżoną zawartość cukru – co udokumentowano w sprawozdaniu z badań z dnia [...] czerwca 2013r. nr [...]. W związku z powyższym organ wszczął postępowanie i decyzją z dnia [...] września 2013r. nr [...] Świętokrzyski WIIH zobowiązał skarżącego do uiszczenia kwoty 365,80zł stanowiącej równowartość kosztów przeprowadzonych badań laboratoryjnych. Pismem z dnia [...] października 2013r. (złożonym osobiście w organie w dniu [...] października 2013r.) skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od w/w decyzji, wraz z odwołaniem. We wniosku Skarżący wyjaśnił, że nie dotrzymał terminu do złożenia odwołania z powodu choroby żony i ich wspólnego pobytu w szpitalu. Do wniosku dołączono zaświadczenie z dnia [...] października 2013r. o pobycie w szpitalu Pani E.S. w okresie od [...] do [...] października 2013r. i zaświadczenie o niezdolności do pracy w okresie od [...] października do [...] listopada 2013r. odnoszące się do żony skarżącego. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów po rozpoznaniu wniesionego wniosku o przywrócenie terminu, postanowieniem z dnia [...] listopada 2013r. nr [...] odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania Panu T.S.. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wskazał, że zgodnie z przepisem art. 129 par. 2 k.p.a. odwołanie wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie. Termin do wniesienia środka odwoławczego od decyzji z dnia [...] września 2013r. nr [...] Świętokrzyskiego WIIH, upłynął w dniu [...] października 2013r. a wiec odwołanie zostało złożone po upływie ustawowego terminu do wniesienia odwołania. Organ wskazał również, że instytucja przywrócenia terminu została uregulowana w art. 58 k.p.a., z którego wynika, że organ administracji publicznej jest zobligowany do przywrócenia terminu, gdy zostaną spełnione łącznie przesłanki zawarte w tym przepisie. Analizując złożony wniosek w zakresie przywrócenia terminu organ wskazał, że skarżący nie uprawdopodobnił przyczyn dla których nie mógł złożyć w terminie odwołania od w/w decyzji. Organ uznał bowiem, że pobyt w szpitalu, spowodowany chorobą żony, a nie strony, co wynika z nadesłanych dokumentów nie uprawdopodabnia, przy zastosowaniu obiektywnego miernika staranności, braku winy skarżącego w uchybieniu terminy złożenia odwołania. Pobyt w szpitalu żony, na którą to okoliczność powołuje się skarżący we wniosku, nie jest bowiem równoznaczny z niemożnością dokonania czynności procesowej przez samego przedsiębiorcę i nadania pisma przez pocztę, osobiście lub przez osobę trzecią. Niezgadzając się z w/w rozstrzygnięciem Pan T.S. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wnosząc o uchylenie skarżonego postanowienia oraz zasądzenie na rzecz Skarżącego zwrotu kosztów postępowania. W skardze Skarżący zarzucił wydanie postanowienia przez organ z naruszeniem art. 58 k.p.a. poprzez wadliwe przyjęcie, że skarżący nie uprawdopodobnił "powodu dla niezłożenia w terminie odwołania". W uzasadnieniu Skarżący powołując się na orzecznictwo sądowoadministracyjne wskazał, iż jego zdaniem wydane przez organ orzeczenie w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia odwołania jest błędne bowiem zostały spełnione wszystkie przesłanki zawarte we wskazanym przepisie do przywrócenia terminu. W szczególności skarżący podkreślił, że żona skarżącego jest w sile wieku i nie leczy się na żadne przewlekłe choroby a jej pobyt w szpitalu i zabieg operacyjny miał charakter nagły i był szokiem dla skarżącego. A zatem niedochowanie przez Skarżącego terminu było następstwem okoliczności od niego niezależnej, jaką byłą nagła hospitalizacja jego żon, w toku której wykonano zabieg operacyjny. Skarżący wskazał, że w okresie od [...] października 2013r. pozostawał z żoną w szpitalu i opiekował się nią a nadto, zdarzenie to było dla niego na tyle stresujące, że uniemożliwiło mu normalne funkcjonowanie, co wskazuje, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy, gdyż dokonanie czynności było niemożliwe z uwagi na przeszkodę o charakterze obiektywnym, która wystąpiła niezależnie od woli strony i której strona nie mogła usunąć, mimo dołożenia należytej staranności. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że sąd w zakresie dokonywanej kontroli bada czy organ administracji orzekając w sprawie nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Należy dodać, że zgodnie z art. 134 par. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012r. poz. 1270) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi ani powołaną podstawą prawną. Rozpoznając niniejszą sprawę w ramach powyższych kryteriów skargę należy uznać za niezasadną. Dokonując kontroli legalności postanowienia Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów odmawiającego przywrócenia terminu do wniesienia odwołania Sąd stwierdził, że zaskarżone postanowienie nie narusza prawa. Wydając to orzeczenie organ odwoławczy oparł się na prawidłowo i wyczerpująco ustalonym stanie faktycznym, a także na prawidłowej wykładni art. 58 § 1 k.p.a. Wziął pod uwagę wszystkie okoliczności podniesione we wniosku o przywrócenie uchybionego terminu, a oceniając je w kontekście ww. przepisu, prawidłowo przyjął, że są one niewystarczające do pozytywnego załatwienia żądania. Rozwijając powyższe wskazać trzeba, iż stosownie do art. 58 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Strona powinna zatem uprawdopodobnić, że mimo zachowania należytej staranności nie mogła dokonać czynności w terminie z powodu istnienia przeszkody od niej niezależnej, trudnej w danych warunkach do przezwyciężenia. Przeszkoda ta musi istnieć przez cały czas biegu terminu przypisanego dla dokonania danej czynności. W prośbie o przywrócenie terminu zainteresowany powinien wykazać, że mimo całej staranności nie udało mu się zachować terminu. Wiąże się to z takimi sytuacjami, kiedy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (wyrok NSA z 14 stycznia 2000 r., I SA/Gd 794/99, niepubl.). W orzecznictwie i doktrynie ugruntowany jest pogląd, że jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. A contrario, przywrócenie to może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Oznacza to, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. W doktrynie przyjmuje się także, że przy ocenie winy pożądany jest kompromis polegający na tym, aby z jednej strony nie doprowadzić do pochopnego przywracania terminu, z drugiej zaś, aby na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw (B. Adamiak, J. Borkowski: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Wydawnictwo C. H. Beck, Warszawa 2003, s. 323). Nadto, wskazuje się, iż brak winy wnioskodawca winien uprawdopodobnić, a nie udowodnić, co świadczy o odformalizowaniu i uproszczeniu postępowania. W orzecznictwie zgodnie przyjmuje się zaś (na co słusznie zwrócono uwagę także w skardze), że uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód, niedającym pewności, lecz jedynie wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o danym fakcie (por. wyrok WSA w Poznaniu z 7 maja 2009 r., sygn. akt IV SA/Po 446/08, Lex nr 558690). Uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie rzeczywiście miało miejsce. Ustawodawca celowo w tym zakresie dopuszcza środek dowodowy mniej pewny, aby tym samym ułatwić zainteresowanemu przedstawienie swych racji. Jednocześnie w orzecznictwie zaznacza się, że uprawdopodobnienie przyczyny spóźnienia zastępuje formalny dowód, lecz nie jest równoznaczne z gołosłownym podaniem przez wnioskodawcę przyczyny niezachowania terminu, chyba, że przyczyna ta jest powszechnie znana (por. wyrok NSA z 14 kwietnia 2010 r., sygn. akt II OSK 22/09, Lex nr 597496). Nadto, w orzecznictwie i literaturze przedmiotu wyrażany jest ugruntowany już pogląd co do tego, że zwolnienie lekarskie nie potwierdza braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu. Nie wyklucza ono bowiem możliwości dokonania czynności procesowej przez skarżącego z zachowaniem terminu, osobiście lub korzystając z pomocy innych osób (v. wyrok NSA z 1 marca 1999 r., sygn. II SA 45/99, Lex 46785, wyrok NSA z 4 listopada 1998 r., sygn. akt III SA 1243/97, Lex 36902, wyrok NSA z 15 grudnia 2004 r. sygn. OZ 809/04 niepubl., wyrok NSA z 27 marca 2008 r. sygn. akt I OSK 506/07, Lex nr 505390, wyrok NSA z 31 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2175/10, Lex nr 1138097). Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się zaś tylko nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Kierując się powyższym, Sąd orzekając w niniejszej sprawie przyjął, iż zasadne jest stanowisko organu, co do nie uprawdopodobnienia przez skarżącego braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Z akt sprawy wynika, że stronie została skutecznie doręczona w dniu [...] września 2013r. decyzja organu z dnia [...] września 2013r. nr [...] (znak: [...]), co potwierdza znajdujące się w aktach sprawy zwrotne potwierdzenie odbioru (decyzję odebrała żona skarżącego – dorosły domownik). W tej sytuacji termin do wniesienia odwołania dla skarżącego, jak słusznie wskazuje w skarżonym postanowieniu organ, upływał z dniem [...] października 2013r.(piątek). Tymczasem odwołanie zostało wniesione z uchybieniem tego terminu, tj. w dniu [...] października 2013 r. (złożone osobiście w siedzibie organu), wraz z wnioskiem o jego przywrócenie. Wniosek, jak wynika z jego treści, uzasadniono nagłą chorobą żony skarżącego w dniu [...] września 2013r., co wiązało się z jej hospitalizacją oraz przebywaniem skarżącego w szpitalu z żoną, a tym samym brakiem możliwości z tej przyczyny przygotowania i nadania pisma na poczcie. Zauważyć w tym miejscu należy, iż mimo, że we wniosku skarżący wskazał datę [...] września 2013r., jako datę hospitalizacji żony, to z załączonego do wniosku zaświadczenia z dnia [...] października 2013r. wynika, że Pani Ewa Stachowicz w szpitalu przebywała w dniach od [...] października 2013r. do dnia [...] października 2015r. Dodać również wypada, że skarżone postanowienie Pani Ewa Stachowicz odebrała w dniu [...] września 2013r. a zatem nie jest możliwe by jak wskazano we wniosku była ona hospitalizowana w dniu [...] września 2013r. Tym samym organ słusznie przyjął, że hospitalizacja żony skarżącego miała miejsce w dniu wskazanym w zaświadczeniu tj. od [...] października 2013r., co potwierdza również skarżący w skardze wskazując już na poprawną datę [...] października 2013r. Analizując powyższe, słusznie -zdaniem Sądu- organ przyjął, że okoliczności przywołane przez stronę skarżącą we wniosku nie świadczą, by uchybienie terminu do złożenia odwołania nastąpiło bez winy strony. Choroba żony, nawet jeśli byłą nagła, nie spowodowała, by złożenie odwołania przez skarżącego stało się niemożliwe. W przedmiotowej sprawie nie była to choroba skarżącego, ale osoby trzeciej – Pani E.S. (żony skarżącego). Jej pobyt w szpitalu, gdzie miała zapewnioną opiekę lekarską i odpowiednie warunki, nie może stanowić więc o braku winy strony i tym samym przyjęciu eksponowanej przez stronę argumentacji o konieczności realizacji osobistej opieki nad chorą a tym samym konieczności przebywania w dniach [...] października 2013r. w szpitalu. Jakkolwiek należy zgodzić się ze skarżącym, że choroba członka rodziny – w szczególności nagła -wiąże się ze stresem, niepokojem i osłabieniem kondycji psychicznej, to nie powoduje, by złożenie odwołania stało się niemożliwe, przy wymaganym od strony - dbającej należycie o swoje interesy -obiektywnym mierniku staranności. Warto w tym miejscu podkreślić, że choroba w wyniku której żona skarżącego została poddana operacji miała miejsce w dniu [...] października 2013r. natomiast termin do wniesienia odwołania mijał w dniu [...] października 2013r. a zatem ewentualny stan zaskoczenia, zmartwienia czy zdenerwowania chorobą żony - następnego dnia po zdarzeniu- niewątpliwie już osłabł. Żona bowiem znajdowała się już w szpitalu pod opieką medyczną. Dodać należy, że sama niepewność dot. stanu zdrowia oraz przebywanie w szpitalu przy żonie, nie wyklucza możliwości racjonalnego myślenia i działania po stromnie skarżącego prawidłowo dbającego o własne interesy. A zatem sytuacja, na którą powołuje się skarżący, zdaniem Sądu nie uniemożliwiała prawidłowego funkcjonowania i podejmowanie czynności związanych z potrzebami dnia codziennego, szczególnie że w skardze (strona 2 akapit 4) skarżący wskazuję, że musiał się również zająć 3 letnią córką. Innymi słowy, zaświadczenie oraz zwolnienie lekarskie żony przedstawione przez skarżącego nie uprawdopodobniają, że niedochowanie terminu do złożenia odwołania nastąpiło bez winy skarżącego. Sąd zauważa również, że jeżeli ilość obowiązków tudzież niepokój o stan zdrowia żony, nie pozwalał skarżącemu na osobiste sporządzenie czy też wniesienie odwołania, istniała możliwość wyręczenia się osobą trzecią, w tym np. pełnomocnikiem. A nadto, co wymaga podkreślenia i na co słusznie wskazał organ w odpowiedzi na skargę, środek zaskarżenia będący odwołaniem, zgodnie z przepisem art. 128 k.p.a. nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Tak wiec w niniejszej sprawie wystarczało w ramach odwołania wskazanie w piśmie, że strona nie jest zadowolona z wydanego rozstrzygnięcia. Natomiast pełna argumentacja w tym zakresie mogła być wniesiona w terminie późniejszym, aż do wydania rozstrzygnięcia przez organ II instancji. W tym miejscu Sąd pragnie przywołać, nader słuszne stanowisko NSA zawarte w wyroku z dnia 26 lutego 2014r. sygn.. akt I GSK 1381/12 (CBOSA), w którym Sąd stwierdził, a które można odnieść do niniejszej sprawy, że : "Co do zasady, choroby stanowią naturalny aspekt życia człowieka wywołując każdorazowo stres związany z zachorowaniem, nie usprawiedliwiają jednak zawsze dysfunkcji w zakresie wykonywania obowiązków dotyczących np. czynności procesowych. Choroba tylko w aspekcie nagłości zdarzenia, bądź wyjątkowych okoliczności jej przebiegu, może być rozpatrywana w kategorii przyczyn zwalniających od negatywnych skutków zaniedbania w dochowaniu terminu. W pozostałych przypadkach choroba osoby zobowiązanej do dokonania czynności procesowej, tudzież jej bliskich, jakkolwiek jest postrzegana jako problem rodzinny, to mimo związanych z tym dolegliwości, nie zwalnia od wywiązywania się z obowiązków. Szczególnie wysokie standardy obowiązują w tym zakresie w obrocie profesjonalnym, a za taki należy uznać działalność podmiotów uczestniczących w obrocie gospodarczym zawodowo. Muszą one sobie tak zorganizować swoją działalność, aby kłopoty czy trudności osobiste nie destabilizowały ciągłości ich funkcjonowania." W niniejszej sprawie Sąd doszedł do przekonania, iż mimo że z oświadczeń skarżącego wynika, że choroba i hospitalizacja żony była nagła to jednak to nie dotyczyła ona bezpośrednio skarżącego tylko członka jego rodziny. Z tych też przyczyn Sąd uznał, iż zaskarżone rozstrzygnięcie, znajdujące oparcie w art. 59 § 2 w zw. z art. 58 § 1 k.p.a., jest prawidłowe, a skarga jest nieuzasadniona. Wobec powyższego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) orzekł, jak w sentencji

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło