VI SA/Wa 4105/14

WyrokWSA w Warszawie2015-02-10

Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Pamela Kuraś-Dębecka, Renata Nawrot

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dowody w postaci faktur, wystawionych po okresie pięcioletniego nieużywania znaku towarowego, mogą stanowić podstawę do uznania, że znak był używany w sposób rzeczywisty w wymaganym okresie?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że faktury wystawione po okresie pięcioletniego nieużywania znaku towarowego, a także wystawione przez podmiot niebędący stroną postępowania i nieposiadające informacji o konkretnych towarach, nie stanowią dowodu na rzeczywiste używanie znaku towarowego w wymaganym okresie. Brak jest również dowodów na wprowadzenie towarów oznaczonych tym znakiem na rynek polski.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej o stwierdzeniu wygaśnięcia praw ochronnych na międzynarodowe znaki towarowe "MISTER CHOC" z powodu ich nieużywania. Skarżący, L. KG, podnosił, że przedstawione przez niego faktury dowodzą rzeczywistego używania znaków na terytorium Polski. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po uchyleniu poprzedniego wyroku przez NSA, oddalił skargę, uznając dowody za niewystarczające.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędzia WSA Renata Nawrot Protokolant ref. staż. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 lutego 2015 r. sprawy ze skargi L. z siedzibą w N., Niemcy na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2011 r. nr [...], [...], [...] w przedmiocie stwierdzenia wygaśnięcia prawa ochronnego na znaki towarowe oddala skargę Urząd Patentowy Rzeczpospolitej Polskiej zaskarżoną decyzją z [...] marca 2011 r. - w jej pkt 1 i 2, stwierdził wygaśnięcie praw ochronnych na międzynarodowe, słowno-graficzne znaki towarowe, tj. "MISTER CHOC" o nr [...] z dniem 29 maja 2003 r. przeznaczonego do oznaczania towarów w klasie 30 tj.: "chleb, ciastka, słodycze, lody, biszkopty oraz na znak towarowy" oraz "MISTER CHOC" o nr [...] z dniem 31 lipca 2005 r. przeznaczonego do oznaczania towarów w klasie 30 tj.: "chleb, końcowe wyroby cukiernicze i słodycze, lody jadalne, biszkopty, czekolada i produkty z czekolady", zarejestrowanych na rzecz L. KG z siedzibą w N. (N.) (dalej sprzeciwiający). W pkt 3 decyzji organ oddalił natomiast sprzeciw w sprawie unieważnienia prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy "Solidarność MISTER CHOCO" o nr [...], udzielonego na rzecz S. Sp. z o.o. z siedzibą w L. (dalej uprawniony) oraz przyznał uprawnionemu zwrot kosztów postępowania. Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. We wrześniu 2007 r. Urząd Patentowy RP udzielił na rzecz S. Sp. z o.o. z siedzibą w L. prawo ochronne na słowno-graficzny znak towarowy "Solidarność Mister Choco", celem oznaczania nim towarów w klasie 30, tj.: "wyrobów cukierniczych, słodyczy, cukierków, czekoladek". Znak ten został zarejestrowany pod nr [...]. Od powyższej decyzji L. KG w lipcu 2008 r., wniósł sprzeciw, podając jako jego podstawę prawną art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. nr 119, poz. 1117 ze zm.), dalej p.w.p. Zdaniem sprzeciwiającego sporny znak towarowy jest podobny do jego słowno-graficznych znaków towarowych "MISTER CHOC" nr [...] oraz "MISTER CHOC" nr [...], w sposób mogący powodować mylne skojarzenie i wprowadzenie nabywców w błąd co do pochodzenia towarów oznaczonych przedmiotowymi znakami. Wskazał, że ochrona znaku nr [...] obejmuje towary z klasy 30 "chleb, ciastka, słodycze, lody, biszkopty", a znaku nr [...] obejmuje towary z klasy 30 "chleb, końcowe wyroby cukiernicze i słodycze, lody jadalne, biszkopty, czekolada i produkty z czekolady", a zatem sporny znak towarowy stwarza niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd, a w szczególności skojarzenia tych znaków. Zdaniem sprzeciwiającego powyższe znaki towarowe są myląco do siebie podobne także pod względem fonetycznym i wizualnym. Graficzna postać spornego znaku towarowego przedstawia bowiem pogrubiony napis "MISTER" oraz niewyróżniające, a wręcz mało widoczne napisy "Choco" i "Solidarność" co powoduje, że nieco odmienna koncepcja od układu graficznego jego znaku nr [...], nie eliminuje ryzyka wprowadzania przeciętnego konsumenta w błąd. W odpowiedzi uprawniony nie zgodził się z zarzutami sprzeciwu i uznał go za bezzasadny. Stwierdził, że w świetle art. 166 p.w.p. nie ma możliwości unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Wobec uznania sprzeciwu za bezzasadny sprawa została przekazana przez organ do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym. Na rozprawie w dniu [...] stycznia 2010 r. wnoszący sprzeciw podtrzymał dotychczasowe twierdzenia. Uprawniony zaś powołał się na art. 166 p.w.p. i wniósł o stwierdzenie wygaśnięcia praw ochronnych na przeciwstawione znaki towarowe sprzeciwiającego. Dnia [...] lutego 2010 r. uprawniony z prawa ochronnego na sporny znak towarowy "Solidarność MISTER CHOCO" wniósł (zgodnie z treścią art. 166 ust. 1 p.w.p.) wniósł o stwierdzenie wygaśnięcia praw ochronnych na znaki towarowe sprzeciwiającego "MISTER CHOC" o numerze [...] oraz "MISTER CHOC" o numerze [...], z uwagi na ich nieużywanie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w sposób rzeczywisty. W odpowiedzi sprzeciwiający uznał, że ww. wniosek o wygaszenie jego znaków towarowych nie spełnia wymogów formalnych. Stwierdził również, że nie ma konkretnej normy prawno-materialnej uzasadniającej istnienie rzeczywistego interesu prawnego. Podkreślił, że ww. międzynarodowe znaki towarowe "MISTER CHOC" [...] oraz "MISTER CHOC" [...] używa na terenie Rzeczypospolitej Polskiej w sposób rzeczywisty. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Urząd Patentowy stwierdził, że w niniejszej sprawie znajduje zastosowanie art. 166 p.w.p., zgodnie z którym uprawniony, który przeciwstawia wcześniejsze prawo ochronne, może podnieść zarzut nieużywania znaku przez wnioskodawcę. Zgodnie z art. 166 ust. 2 u.p.w.p. zarzut nieużywania znaku towarowego może zostać podniesiony tylko łącznie z wnioskiem o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego. Zarzut ten podlega łącznemu rozpoznaniu wraz z wnioskiem o unieważnienie. Organ przypomniał, że sprzeciwiający wystąpił z żądaniem unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy "Solidarność MISTER CHOCO", z uwagi na jego podobieństwo do zarejestrowanych na jego rzecz znaków towarowych "MISTER CHOC" nr [...] oraz "MISTER CHOC" nr [...]. Uprawniony do spornego znaku towarowego wystąpił natomiast z wnioskiem o stwierdzenie wygaśnięcia ochrony spornych znaków towarowych "MISTER CHOC" nr [...] oraz "MISTER CHOC" nr [...]. Mając to na uwadze Urząd Patentowy RP stwierdził, że w myśl art. 166 ust. 2 p.w.p. powyższe sprawy podlegają łącznemu rozpoznaniu, a interes prawny wnioskującego o stwierdzenie wygaśnięcia przeciwstawionych prawa wynika z przysługującego mu prawa do spornego znaku towarowego, w stosunku do którego toczy się postępowanie o jego unieważnienie. Natomiast rozstrzygnięcie kwestii używania znaków towarowych "MISTER CHOC" nr [...] oraz "MISTER CHOC" nr [...] może mieć decydujący wpływ na możliwość unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy "Solidarność MISTER CHOCO". W związku z powyższym organ połączył w rozstrzygnięcie ww. wniosków, tj. o unieważnienie prawa oraz o stwierdzenie wygaśnięcia praw, w jednej decyzji. Urząd Patentowy RP uznał, że przepis art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. wiąże skutek wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy z faktem nieużywania tego znaku przez okres pięciu lat. Używanie znaku wyłącza zaś możliwość postawienia zarzutu niewykonywania obowiązku używania, przez uprawnionego, znaku towarowego musi mieć miejsce na obszarze Polski, musi mieć niedwuznaczny charakter, jak również musi być rzeczywiste oraz powinno dotyczyć zarejestrowanego znaku dla towarów i usług objętych ochroną. Wskazał, że rzeczywiste używanie znaku towarowego, uniemożliwiające jego wygaszenie, z reguły polega na nakładaniu tego znaku na towary i wprowadzaniu tak oznaczonych towarów do obrotu w określonym przedziale czasowym, który to okres ma decydujące znaczenie w sprawie o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego. Zgodnie z art. 169 ust. 6 p.w.p. w przypadku zaś wszczęcia postępowania w sprawie o wygaśnięcie prawa ochronnego obowiązek wykazania używania znaku towarowego lub istnienia ważnych powodów, usprawiedliwiających jego nieużywanie, spoczywa na uprawnionym z tytułu tego prawa ochronnego. W świetle tego ciężar przeprowadzenia dowodu w sprawie o stwierdzenie wygaśnięcia ochrony znaków międzynarodowych spoczywa na sprzeciwiającym, jako uprawnionym z rejestracji przeciwstawionych znaków, który powinien wykazać, że znaków tych używał lub jeśli ich nie używał, to że miał ku temu ważne powody. W ocenie organu oba ww. znaki towarowe "MISTER CHOC" nie były używane w rozumieniu art. 169 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 15215 p.w.p. W świetle tych przepisów, ochrona międzynarodowego znaku towarowego wygasa na skutek nieużywania zarejestrowanego znaku w sposób rzeczywisty dla towarów objętych rejestracją w ciągu nieprzerwanego okresu pięciu lat, od dnia ogłoszenia w Wiadomościach Urzędu Patentowego o uznaniu jego ochrony, chyba że istnieją ważne powody jego nieużywania. Zdaniem organu żaden z dowodów przedstawionych w sprawie nie świadczy o rzeczywistym używaniu przeciwstawionych znaków "MISTER CHOC", w zakresie towarów klasy 30 "chleb, ciastka, słodycze, lody, biszkopty" oraz "chleb, końcowe wyroby cukiernicze i słodycze, lody jadalne, biszkopty, czekolada i produkty z czekolady", w rozpoznawanych okresach, tj. od 29 maja 1998 r. do 29 maja 2003 r. ([...]) oraz od 31 lipca 2000 r. do 31 lipca 2005 r. ([...]). Organ uznał, że dowody w postaci rachunków przedłożonych przez sprzeciwiającego nie świadczą o rzeczywistym używaniu spornego znaku "MISTER CHOC" [...], gdyż wszystkie zostały wystawione znacznie później niż rozpatrywany okres od 29 maja 1998 r. do 29 maja 2003 r., a także dlatego, że podmiot, który wystawił te rachunki, nie jest stroną niniejszego postępowania. Urząd Patentowy RP podniósł przy tym, że sprzeciwiający nie przedstawił żadnych dowodów na okoliczność, iż ów podmiot - wystawiający powyższe rachunki, działał w tym okresie za jego zgodą, a poza tym na rachunkach tych nie widnieją żadne towary. Tymczasem oceny używania znaków dokonuje się w oparciu o konkretne towary objęte ochroną znaku - w niniejszej sprawie są to "chleb, ciastka, słodycze, lody, biszkopty" ([...]). Zdaniem organu samo wykazanie ilości kartonów, czy sztuk bliżej nieokreślonych towarów nie ma znaczenia. Organ wskazał, że powyższych ustaleń nie zmienia powoływana przez sprzeciwiającego okoliczność zamieszczenia na ww. rachunkach numeru ewidencyjnego, bowiem nie ma żadnych dodatkowych dokumentów potwierdzających, że dany rachunek dotyczy konkretnego towaru. Niezależnie od tego organ stwierdził, że znaki wskazane na towarach to nie bezpośrednio znaki "Mister Choc", lecz inne, bardziej rozbudowane znaki, z różnymi elementami słownymi. Urząd Patentowy RP uznał także, że w sprawie nie zostało wykazane, że ww. rachunki dotyczą wprowadzenia konkretnych towarów na rynek polski. W jego ocenie dokumenty te, skoro zostały sporządzone w języku niemieckim, a walutą tam wskazaną jest euro, mogą co najwyżej świadczyć o samym zakupie towarów dokonanym na bliżej nieokreślonym terenie. W aktach sprawy nie ma żadnych dodatkowych dowodów potwierdzających, że rachunki owe dotyczą konkretnych towarów wprowadzonych na rynek polski. W tym stanie faktycznym organ doszedł do wniosku, że żądanie stwierdzenia wygaśnięcia ochrony międzynarodowych znaków towarowych "MISTER CHOC" nr [...] oraz "MISTER CHOC" nr [...], w zakresie towarów z klasy 30 "chleb, ciastka, słodycze, lody, biszkopty" ([...]) oraz "chleb, końcowe wyroby cukiernicze i słodycze, lody jadalne, biszkopty, czekolada i produkty z czekolady" ([...]) jest zasadne. Sprzeciwiający - L. KG z siedzibą w N. (N.) (dalej skarżący) niezgadzając się z ww. decyzją Urzędu Patentowego RP, w terminie zaskarżył ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wnosząc o uchylenie wskazanej decyzji, zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i § 2 i art. 80 k.p.a., mające wpływ na wynik sprawy, a polegające na niewyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy. Zdaniem skarżącego organ pominął jego dowody w postaci dokumentów finansowych, dotyczących używania przeciwstawionych znaków towarowych "MISTER CHOC" nr [...] oraz "MISTER CHOC" nr [...] na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej poprzez dokonanie ich powierzchownej oceny i błędne przyjęcie, że znaki wskazane na towarach, to nie bezpośrednio znaki "MISTER CHOC", lecz inne, bardziej rozbudowane znaki, z różnymi elementami słownymi. Wskazał, że w sprawie pominięta została okoliczności zakupu towarów wskazanych na przedmiotowych rachunkach przez podmioty polskie, tj. L Sp. z o. o. z siedzibą w T. oraz L Sp. z o. o. z siedzibą w S. Nadto błędnie przyjęto, że ww. rachunki świadczą jedynie o samym zakupie towarów, na bliżej nieokreślonym terenie, skoro zostały sporządzone w języku niemieckim, a waluta na nich wskazana to euro. Skarżący podniósł, że niedokonanie właściwej oceny ww. dowodów doprowadziło do przyjęcia przez organ założenia, iż dowody te nie mogą stanowić o rzeczywistym używaniu dwóch różnych znaków towarowych w odniesieniu do towarów w klasie 30, do oznaczania których zostały przeznaczone. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o oddalenie skargi podtrzymując argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutów skargi uznał je za nieuzasadnione. Podkreślił, że dowody w postaci rachunków nie świadczą o rzeczywistym używaniu przeciwstawionych znaków, gdyż: 1. wszystkie zostały wystawione znacznie później niż rozpatrywane okresy; 2. wszystkie zostały wystawione przez podmiot niebędący stroną tego postępowania, a skarżący nie dowiódł, że ów podmiot działał za jego zgodą w tym okresie; 3. nie widnieją na nich żadne towary, a samo wykazanie ilości kartonów, czy sztuk bliżej nieokreślonych towarów nie ma znaczenia. Organ stwierdził również, że z uwagi na brzmienie art. 169 ust. 6 p.w.p. oraz stanowisko judykatury i doktryny zgromadzenie materiału dowodowego leżało po stronie skarżącego. Uprawiony – S. Sp. z o.o. z siedzibą w L. (dalej uczestnik postępowania) po wniesieniu skargi nie zajął stanowiska w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej WSA) wyrokiem z 27 listopada 2012 r. (sygn. akt VISA/Wa 941/12) uchylił zaskarżoną decyzję w całości, uznając, że doszło przy jej wydaniu do naruszenia przepisów postępowania art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i § 2 i art. 80 k.p.a., mającego wpływ na wynik sprawy, a polegającego na niewyjaśnieniu jej stanu faktycznego. Wskazał, że organ powinien był ustalić czy owe rozbudowane znaki, z różnymi elementami słownymi, zawierały znak "MISTER CHOC", a jeżeli tak, to jakie miało to znaczenia dla sprawy. WSA podniósł przy tym, że w sprawie nie jest kwestionowane, że wszystkie dowody zostały wystawione znacznie później niż rozpatrywane okresy (29 maja 1998 r. - 29 maja 2003 r. oraz 31 lipca 2000 r. - 31 lipca 2005 r.). Uczestnik postępowania – S. Sp. z o.o. z siedzibą w L., niezgadzając się z wyrokiem WSA zaskarżył go do Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej NSA), który wyrokiem z 4 września 2014 r. (sygn. akt II GSK 1062/13) uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu Sąd kasacyjny uznał, że Sąd I instancji stwierdzając naruszenie przepisów k.p.a. pominął, że same dokumenty finansowe nie dowodzą jeszcze używania znaku na towarach. Poza tym z przedstawionych dokumentów wynikało, że w obrocie występowały towary pod nazwami, których tylko jednym z elementów były słowa "Mister Choc". Sąd kasacyjny wskazał na załączniki do odpowiedzi na wniosek w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia ww. praw ochronnych na międzynarodowe znaki i podniósł, że widniejące w tych dokumentach oznaczenia zawierały znak "Mister Choc", a oprócz tego inne, dodatkowe elementy słowne. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że w tej sytuacji rzeczą Sądu I instancji było dokonanie oceny, czy tak "rozbudowany" znak "Mister Choc" pozwalał organowi na ustalenie używania przeciwstawionego znaku "MISTER CHOC" przez sprzeciwiającego, czy też używany był znak inny, bardziej rozbudowany. Sąd kasacyjny zauważył przy tym należy, że w myśl art. 169 ust. 4 pkt 1 p.w.p. przez używanie znaku w rozumieniu ust. 1, rozumie się również używanie znaku różniącego się od znaku, na który udzielono prawa ochronnego w elementach, które nie zmieniają jego odróżniającego charakteru. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji nie odniósł się również do pozostałych okoliczności podniesionych przez Urząd Patentowy RP, a wskazujących jego zdaniem na to, że sporny znak "Mister Choc" nie był używany. Mianowicie organ uznał, że "przedstawione dowody, w postaci rachunków, nie świadczą o rzeczywistym używaniu spornego znaku "MISTER CHOC" [...] (Sp. [...]), gdyż wszystkie zostały wystawione znacznie później niż rozpatrywany okres od 29 maja 1998 r. do 29 maja 2003 r., oraz dlatego, że podmiotem, który je wystawił nie jest strona niniejszego postępowania. Jednocześnie uprawniony do spornego międzynarodowego znaku towarowego "MISTER CHOC" [...], L. KG, nie przedstawił żadnych dowodów na okoliczność, iż podmiot wystawiający powyższe rachunki działał w tym okresie za zgodą uprawnionego. Niezależnie od tego na rachunkach tych nie widnieją żadne towary. Tymczasem oceny używania znaków dokonuje się w oparciu o konkretne towary objęte ochroną znaku - w niniejszej sprawie są to zatem "chleb, ciastka, słodycze, lody, biszkopty" ([...]). Samo wykazanie ilości kartonów czy sztuk bliżej nieokreślonych towarów nie ma tu znaczenia. Powyższych ustaleń nie zmienia powoływana przez uprawnionego okoliczność zamieszczenia na rachunkach numeru ewidencyjnego, w sytuacji gdy nie ma żadnych dodatkowych dokumentów potwierdzających, że dany rachunek dotyczy konkretnego towaru. Niezależnie od tego Kolegium stwierdziło, że znaki wskazane na towarach to nie bezpośrednio znak "Mister Choc", lecz inne bardziej rozbudowane znaki z różnymi elementami słownymi. Nie zostało również wykazane, że rachunki te dotyczą wprowadzenia konkretnych towarów na rynku polskim, lecz mogą co najwyżej świadczyć jedynie o samym zakupie na bliżej nieokreślonym terenie, skoro zostały sporządzone w języku niemieckim, a walutą tam wskazaną jest euro. W aktach sprawy nie ma żadnych dodatkowych dowodów potwierdzających, iż rachunki dotyczą konkretnych towarów wprowadzonych na rynek polski. Abstrahując od powyższego, na uwagę zasługuje także fakt, iż te same dowody nie mogłyby stanowić o rzeczywistym używaniu dwóch całkowicie różnych znaków towarowych." Zdaniem NSA powyższe okoliczności mają istotne znaczenie dla oceny, czy Urząd Patentowy RP miał podstawy do stwierdzenia wygaśnięcia ww. znaków towarowych, z uwagi na ich nieużywanie w rozumieniu art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Aktualne rozpoznanie sprawy jest związane z uchyleniem przez NSA wyroku WSA z 27 listopada 2012 r. (sygn. akt VI SA/Wa 941/12) i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji (sygn. akt II GSK 1062/13). Zgodnie z art. 153 i art. 190 p.p.s.a., rozpoznając sprawę ponownie po uchyleniu przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku sądu pierwszej instancji - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, jest związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Przyjmuje się, że ocena prawna wyrażona w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego jest wiążąca w sprawie dla sądu pierwszej instancji zarówno wówczas, gdy dotyczy zastosowania przepisów prawa materialnego, jak również przepisów postępowania administracyjnego. Oznacza to, że wojewódzki sąd administracyjny jest obowiązany rozpatrzyć sprawę ponownie, stosując się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach. Przez ocenę prawną rozumie się powszechnie wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, zaś wskazania, co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych. W konsekwencji należy uznać, że związanie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w rozumieniu art. 190 p.p.s.a., oznacza, iż nie może on formułować nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, a zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania poprzez treść nowego wyroku. Natomiast w pojęciu "ocena prawna" w rozumieniu art. 153 p.ps.a. mieści się, przede wszystkim, wykładnia przepisów prawa materialnego i prawa procesowego, a także sposobu ich zastosowania w rozpoznawanej sprawie. Determinuje ona zatem wskazania co do dalszego postępowania, działania każdego organu w postępowaniu administracyjnym podejmowane w sprawie, której dotyczyło postępowanie sądowoadministracyjne, aż do czasu jej rozstrzygnięcia. Naruszenie przez organ administracji publicznej art. 153 p.p.s.a. w razie złożenia skargi powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego aktu (czynności). Związanie oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania samego sądu oznacza natomiast, że sąd zobowiązany jest do podporządkowania się w pełnym zakresie poglądowi wyrażonemu we wcześniejszym orzeczeniu. (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 22 października 2013 r. sygn. akt II SA/Kr 959/13 , LEX nr 1384916). Rozpatrując ponownie sprawę z punktu widzenia wskazanych wyżej kryteriów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Istota rozpoznawanej sprawy leży w ocenie dokumentów złożonych przez stronę skarżącą mających stanowić dowód na rzeczywiste używanie przeciwstawionych znaków. Skarżąca Spółka L. podnosiła w skardze, że przedstawione przez nią dokumenty w postaci faktur świadczą o tym, że przeciwstawione znaki towarowe "MISTER CHOC" nr [...] oraz "MISTER CHOC" nr [...] były używane na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem skarżącej w sprawie pominięta została okoliczność zakupu towarów wskazanych na przedmiotowych rachunkach przez podmioty polskie, tj. L Sp. z o. o. z siedzibą w T. oraz L. Sp. z o. o. z siedzibą w S. W myśl art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. prawo ochronne na znak towarowy wygasa na skutek nieużywania zarejestrowanego znaku towarowego w sposób rzeczywisty dla towarów objętych prawem ochronnym w ciągu nieprzerwanego okresu pięciu lat, po dniu wydania decyzji o udzieleniu prawa ochronnego, chyba że istnieją ważne powody jego nieużywania. Zgodnie zaś z ust. 2 tego artykułu Urząd Patentowy wydaje decyzję stwierdzającą wygaśnięcie prawa ochronnego na znak towarowy na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny. Celem instytucji wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy, o jakim mowa w tym artykule jest więc eliminowanie praw ochronnych na te oznaczenia, które nie są używane w sposób rzeczywisty w obrocie gospodarczym przez dłuższy, określony w ustawie, czas. Pojęcie rzeczywistego używania znaku nie jest w p.w.p. wyjaśnione w sposób jednoznaczny i wyczerpujący. Przy ocenie pojęcia "używanie" można kierować się art. 153 ust. 1 p.w.p. Zgodnie z tym przepisem używanie znaku polega na używaniu go w sposób zarobkowy lub zawodowy. Z kolei artykuł 154 p.w.p. wskazuje, iż używanie znaku towarowego polega w szczególności na umieszczaniu tego znaku na towarach objętych prawem ochronnym lub ich opakowaniach, oferowaniu i wprowadzaniu tych towarów do obrotu, ich imporcie lub eksporcie oraz składowaniu w celu oferowania i wprowadzania do obrotu, a także oferowaniu lub świadczeniu usług pod tym znakiem, umieszczaniu znaku na dokumentach związanych z wprowadzaniem towarów do obrotu lub związanych ze świadczeniem usług. Ważne jest żeby znak towarowy był używany w sposób rzeczywisty. Pojęcie rzeczywistego używania znaku towarowego było rozważane również w orzecznictwie m.in. NSA w wyroku z dnia 24 maja 2006 r. sygn. akt II GSK 70/06 wyraził pogląd, iż obowiązkowi rzeczywistego używania znaku czyni zadość tylko takie używanie, które pozostaje w związku fizycznym lub pojęciowym z towarem lub usługą. Oznacza to konieczność nakładania zarejestrowanego oznaczenia na towar i wprowadzania do obrotu. Zgodnie zaś z wyrokiem NSA z dnia 10 października 2006 r., sygn. akt II GSK 173/06 używanie znaku towarowego powinno pozostawać w zgodzie z działalnością przedsiębiorstwa, zaś obowiązkowi rzeczywistego używania czyni zadość jedynie używanie znaku w obrocie gospodarczym. W doktrynie podkreśla się, iż rzeczywiste używanie znaku towarowego oznacza konkretne działanie, mające za przedmiot znak, a polegające na jego realnym odniesieniu do określonego towaru lub usługi. Chodzi o korzystanie ze znaku w sposób odpowiadający jego podstawowej funkcji (oznaczenia pochodzenia towarów lub usług). Używanie rzeczywiste ma polegać na bezpośrednim udostępnieniu towarów lub usług ich odbiorcom. Obowiązek używania wymaga pełnego korzystania ze znaku, przez udostępnienie towarów lub usług ze znakiem ich odbiorcom (por. Obowiązek używania znaku towarowego, Studium z prawa polskiego na tle prawnoporównawczym, M. Trzebiatowski, Wydawnictwo C.H. Beck Warszawa 2007, s. 95 -101). W art. 169 ust. 4-5 p.w.p. zawarte są wskazówki określające formy używania znaku oraz wskazujące, jakie formy używania znaku nie wypełniają pojęcia rzeczywistego używania znaku. Jak podniesiono wyżej używanie musi być rzeczywiste i być związane z udostępnianiem towarów lub usług odbiorcom. Zatem nie każda forma używania znaku zawarta w art. 154 p.w.p. jest wystarczająca dla zachowania prawa ochronnego. Korzystanie ze znaku tylko w działalności wewnątrzorganizacyjnej, umieszczanie znaku w dokumentacji produkcyjnej lub instrukcjach wewnętrznych nie stanowi rzeczywistego używania. Tak samo nie można uznać za rzeczywiste używanie znaku towarowego zastosowanie znaku w firmie, nazwie handlowej czy też używanie znaku wyłącznie w reklamie. Ponadto Sąd zwraca uwagę, że nie wypełnia obowiązku używania posługiwanie się znakiem choćby w bezpośrednim kontakcie z towarami bądź usługami, jeśli czynność ta następuje w stosunkach między właścicielem i jego przedstawicielami handlowymi, przewoźnikami lub kooperantami, którzy mają rozporządzać tymi towarami na rynku na rzecz właściciela lub jedynie dostarczać towar do sprzedawcy (por. decyzja UP z [...] marca 2007 r. nr Sp. [...] w sprawie "C.", niepubl.). Dlatego też nieprzedstawienie dalszych dowodów wyjaśniających okoliczności wystawienia tych dokumentów świadczy na niekorzyść skarżącej. Także wyjaśnienia strony skarżącej w tej mierze nie są wystarczające bowiem sam fakt zakupu towarów wskazanych na przedmiotowych rachunkach przez podmioty polskie, tj. L. Sp. z o. o. z siedzibą w T. oraz L. Sp. z o. o. z siedzibą w S. nie stanowi jeszcze o rzeczywistym używaniu znaku. W przedmiotowej sprawie, w ocenie Sądu organ prawidłowo dokonał analizy całego materiału dowodowego oraz prawidłowo ocenił, że sporne znaki nie były używane w ww. wymaganym okresie, a mianowicie jeśli chodzi o znak [...] od 29 maja 1998 r. - 29 maja 2003 r. oraz znak [...] od 31 lipca 2000 r. - 31 lipca 2005 r. Zdaniem Sądu Urząd Patentowy trafnie wskazał i uzasadnił, że przedłożone przez skarżącą Spółkę materiały nie są wystarczające do uznania za dowody rzeczywistego używania przeciwstawionych znaków towarowych. Przede wszystkim Sąd podziela stanowisko organu, że dowody w postaci rachunków przedłożonych przez skarżącego nie świadczą o rzeczywistym używaniu spornych znaków "MISTER CHOC" nr [...] i nr [...], gdyż wszystkie zostały wystawione znacznie później niż rozpatrywane okresy koniecznego używania, a mianowicie; od 29 maja 1998 r. do 29 maja 2003 r. oraz 31 lipca 2000 r. - 31 lipca 2005 r. Gwoli ścisłości tylko kilka faktur obejmuje ww. okresy. Odnosząc się natomiast do kwestii sposobu używania znaków w formie "rozbudowanej" to należy zauważyć, że jak podkreśla się w doktrynie i orzecznictwie, że uprawniony do znaku towarowego może używać oznaczenia w postaci zmodyfikowanej w stosunku do jego postaci zarejestrowanej. Modyfikacje te nie mogą jednak dotyczyć elementów decydujących o odróżniającym charakterze znaku, ani nie mogą prowadzić do zmiany formy przedstawieniowej jako odróżniającej całości (por. U. Promińska [w:] E. Nowińska, U. Promińska, M. du Vall: prawo własności przemysłowej. Warszawa 2007, s. 241; wyrok NSA z 24 maja 2006 r., sygn. akt II GSK 70/06, publ. http:// orzeczenia.nsa.gov.pl. Jednakże ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w żaden sposób nie wynika, w jaki sposób w wskazanych okresach przeciwstawione znaki były używane przez skarżącą Spółkę L. na terytorium Polski, w szczególności w jakiej formie były nakładane na towary. Wyjaśnienia skarżącej nie likwidują tych wątpliwości bowiem strona nie przedstawiła ani jednego przykładu etykiety konkretnego towaru, które są wymienione w złożonych fakturach. Wbrew zarzutom skargi słuszne jest stanowisko Urzędu Patentowego, że przedłożone dowody (faktury) nie potwierdzają okoliczności, że sporne znaki były używane w okresie wskazanym we wniosku o wygaśnięcie prawa ochronnego, dla oznaczania usług objętych tym prawem. Sąd podziela tę ocenę wraz ze wskazanym uzasadnieniem tej oceny. W szczególności organ trafnie zauważył, że złożone rachunki nie stanowią dowodu na okoliczność wprowadzenia towarów tam wymienionych do obrotu na rynku polskim skoro zostały sporządzone w języku niemieckim a walutą tam wskazana jest euro. Z tych względów Sąd podzielił stanowisko organu co do istnienia podstaw do wygaśnięcia praw ochronnych na sporne znaki towarowe. Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło