VI SA/Wa 4506/23
WyrokWSA w Warszawie2023-11-07
Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś - Rosińska, Danuta Szydłowska, Szczepan Borowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy zawarte pomiędzy uczelnią a uczestnikiem postępowania, dotyczące prowadzenia zajęć dydaktycznych, mają charakter umów o dzieło czy umów o świadczenie usług w rozumieniu Kodeksu cywilnego, a w konsekwencji czy uczestnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu tych umów?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy zawarte pomiędzy uczelnią a uczestnikiem postępowania mają charakter umów o świadczenie usług, a nie umów o dzieło, ponieważ przedmiotem tych umów było staranne działanie polegające na prowadzeniu zajęć dydaktycznych, które nie prowadziły do osiągnięcia indywidualnie oznaczonego, zindywidualizowanego rezultatu. W związku z tym uczestnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu tych umów.Stan faktyczny
Skarżąca uczelnia zawarła z uczestnikiem postępowania umowy na prowadzenie zajęć dydaktycznych w latach akademickich 2014/2015 i 2015/2016, które określano jako umowy o dzieło. ZUS zwrócił się do NFZ o ustalenie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego uczestnika z tytułu tych umów. Organ rentowy stwierdził, że umowy mają charakter umów o świadczenie usług, a nie umów o dzieło, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego uczestnika. Skarżąca złożyła skargę na decyzję Prezesa NFZ utrzymującą w mocy decyzję organu pierwszej instancji.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś - Rosińska Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Asesor WSA Szczepan Borowski (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 7 listopada 2023 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi K. z siedzibą w K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 30 maja 2023 r. nr 589/2023/Ub w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia 30 maja 2023 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej także jako: organ lub Prezes NFZ) utrzymał w mocy decyzję dyrektora Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w dniu 3 lipca 2018 r. stwierdzającą istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego M. G. (dalej także jako: uczestnik postępowania lub uczestnik) z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług w okresach: od dnia 1 października 2014 r. do dnia 30 września 2015 r. oraz od dnia 1 października 2015 r. do dnia 30 września 2016 r.
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie sprawy.
Pismem z dnia 3 kwietnia 2018 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Krakowie (dalej jako: ZUS) zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia o ustalenie obowiązku podlegania uczestnika postępowania ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania w okresie od dnia 1 października 2014 r. do dnia 30 września 2016 r. pracy na rzecz [...] im. [...] z siedzibą w K. (dalej także jako: skarżąca) na podstawie ośmiu umów, których przedmiotem było: przeprowadzenie zajęć z wychowania fizycznego, przeprowadzenie zajęć z [...] przeprowadzenie zajęć przygotowujących do turnieju finałowego [...] w koszykówce. Umowy realizowane były w roku akademickim 2014/2015 i w roku akademickim 2015/2016. W umowach zawarto postanowienie, że "Wykonawca zobowiązuje się wykonać dzieło zgodnie z obowiązującym u Zamawiającego planem i harmonogramem studiów". Strony ustaliły wynagrodzenie z tytułu wykonania umowy wyliczone w oparciu o stawkę za każdą godzinę przeprowadzonych zajęć, zaś w przypadku umów o przygotowanie do turnieju było to stała kwota. Uczestnik postępowania zobowiązał się dostarczyć do dziekanatu listy obecności studentów w terminie siedmiu dni od daty zakończenia zajęć, a także dokonać wpisów do indeksów oraz dostarczyć protokoły egzaminacyjne do dziekanatu.
W ocenie ZUS, umowy stanowiące przedmiot kontroli były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (obecnie Dz. U. z 2023 r., poz. 1610 ze zm., dalej także jako: k.c.) o zleceniu, a nie umowami o dzieło, jak je nazwały strony.
Decyzją z dnia 3 lipca 2018 r. Dyrektor Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Krakowie stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego uczestnika postępowania z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług w okresach: od dnia 1 października 2014 r. do dnia 30 września 2015 r. oraz od dnia 1 października 2015 r. do dnia 30 września 2016 r.
Od tej decyzji odwołanie złożyła [...] im. [...].
Decyzją z dnia 30 maja 2023 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2022 r. poz. 2561, ze zm., dalej także jako: ustawa o świadczeniach) w zw. z art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 14 sierpnia 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu (Dz. U. poz. 1493, ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r., poz. 775, ze zm., dalej także jako: k.p.a.), utrzymał w mocy decyzję organ pierwszej instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, że w przypadku każdej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniona osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które przyjmuje na siebie zawierający umowę. Zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. W obszerny sposób Prezes NFZ wskazał na różnice między umową o dzieło a umową o świadczenie usług w rozumieniu określonym w Kodeksie cywilnym. Powołał się zarówno na orzecznictwo, jak też poglądy doktryny w tym zakresie. Stwierdził m.in., że umowa o dzieło należy do umów rezultatu, a więc jej przedmiotem jest indywidualnie oznaczony wytwór (rezultat). Konieczne jest zatem, aby działania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu – w postaci materialnej bądź niematerialnej. Natomiast przedmiotem umów o świadczenie usług jest dokonanie określonej czynności faktycznej bądź zespołu czynności faktycznych, które nie muszą prowadzić do osiągnięcia indywidualnie oznaczonego rezultatu, gdyż są to umowy starannego działania.
Organ zwrócił uwagę, że uczestnik postępowania realizując umowy zawarte ze skarżącą, których celem było przeprowadzenie zajęć na prowadzonych przez nią studiach wykonywał obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych akademickich prac edukacyjnych. Przy tego rodzaju wykonywanych czynnościach, tzn. zmierzających najpierw do opracowania, a następnie do wykonania programu nauczania, trudno uznać, że umowy te polegały "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła (w myśl przepisów o umowie o dzieło w Kodeksie cywilnym), zwłaszcza że dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy oraz cechować się możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. W ocenie Prezesa NFZ, trudno wskazać w tych umowach indywidualnie oznaczony, samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła (rezultatu). Podobnie ewentualne wypracowane materiały dydaktyczne (programy, konspekty, sylabusy), koncepcje przeprowadzenia autorskiego cyklu zajęć oraz ich dobór, nie spełniają kryterium uznania ich za samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła, gdyż mają one charakter techniczny, przygotowawczy i funkcjonują jako pomoc naukowo-dydaktyczna dla wykładowcy bądź studenta. W przypadku spornych umów żadne konkretne dzieło w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło nie zostało oznaczone. Umowy zawarte z uczestnikiem nie miały charakteru umów o dzieło, albowiem dziełem w myśl przepisów Kodeksu cywilnego nie może być świadczenie usług dydaktycznych.
Organ, na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego stwierdził, że nie wynika z niego, aby czynności wykonywane przez uczestnika miały charakter niestandardowy, niepowtarzalny i spełniający kryteria twórczego i indywidualnego utworu, jako przedmiotu prawa autorskiego, nie kwestionując jednocześnie dorobku uczestnika, jego kwalifikacji czy osobistych właściwości ze względu, na które został zatrudniony przez skarżącą. Organ nie zgodził się ze stanowiskiem, że w przedmiotowej sprawie uczetnik prowadząc zajęcia na uczelni wyższej, wytworzył jakieś dzieło.
Skargę na opisaną decyzję złożyła [...] im. [...] w siedzibą w Krakowie wnosząc o jej uchylenie i zasądzenie kosztów postępowania.
Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie:
I. przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
1) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. przez nieuczynienie zadość ciążącemu na organie obowiązkowi zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący materiału dowodowego w zaskarżonej decyzji,
2) art. 80 k.p.a. przez nieprawidłową ocenę przez organ zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie, w szczególności treści zawartych umów o autorskie dzieło dydaktyczne, analizowanych w toku kontroli przez organ rentowy, a w konsekwencji błędne przyjęcie, że zawarte umowy są umowami o świadczenie usług i z tego tytułu [...] im. [...] winna zadeklarować i odprowadzić składki na ubezpieczenie zdrowotne;
II. przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
1) art. 627 oraz art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. poprzez błędne przyjęcie, iż zawarte pomiędzy [...] im. [...] a M. G. umowy o dzieło dydaktyczne obejmujące przeprowadzenie zajęć dydaktycznych należy zakwalifikować jak umowy o świadczenie usług (umowy zlecenia), podczas gdy treść umów i okoliczności ich zawarcia oraz sposób ich wykonywania przemawiają za zakwalifikowaniem przedmiotowych umów, jako umów o dzieło;
2) art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez dokonanie błędnej wykładni postanowień umów o dzieło dydaktyczne łączących [...] im. [...] i M. G.a, pomijającej tak zgodny zamiar stron i cel umowy jak i okoliczności jej zawarcia oraz sposób weryfikacji i oceny wykonania dzieła (indywidualny przy umowach i każdym temacie zajęć dydaktycznych), i w konsekwencji błędne zakwalifikowanie zawartych pomiędzy Uczelnią a wykonawcą umów o dzieło dydaktyczne, jako umowy o świadczenie usług (umowy zlecenia), a nie umowy o dzieło dydaktyczne, podczas gdy umowy nie były umowami starannego działania, tylko umowami, której efektem było zindywidualizowane dzieło, przybierające określoną i weryfikowalną postać;
3) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) w zw. z art. 69 ust. 1 w zw. z art. 109 ust. 1-3 ustawy o świadczeniach poprzez uznanie, że M. G., jako wykonawca dzieła dydaktycznego z tytułu umów zawartych z [...] im. [...], była objęta obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, podczas gdy osoba wykonująca umowę o dzieło dydaktyczne nie podlega z tego tytułu ubezpieczeniom społecznym.
Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie w całości podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2022 r., poz. 2493 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że przedmiotem kontroli Sądu jest zgodność zaskarżonej decyzji (innego aktu lub czynności) z przepisami prawa materialnego, które mają zastosowanie w sprawie oraz z przepisami prawa procesowego, regulującymi tryb jej wydania. Należy nadto wskazać, że w myśl art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm., dalej jako p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, jakkolwiek nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną.
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji pod kątem wymienionych kryteriów należy stwierdzić, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Podstawę prawną wydanych w sprawie rozstrzygnięć stanowi przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami k.c., stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. Osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. W art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1230 ze zm.), stwierdzone zostało wprost, że obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Przepis ten wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. Natomiast zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Z kolei według art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Spór w niniejszej sprawie sprowadza się w istocie do rozstrzygnięcia, czy umowy zawarte przez skarżącą z uczestnikiem postępowania, były umowami o dzieło, czy też innymi umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a w konsekwencji do stwierdzenia czy uczestnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych umów.
Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową w której podstawą jest "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Stosownie zaś do art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (por. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
W odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. W umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organ prawidłowo ustalił, że uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów o świadczenie usług zawartych ze skarżącą. Brak jest podstaw do przyjęcia, że prowadzenie ćwiczeń z zajęć z wychowania fizycznego w szkole wyższej oraz zajęć określonych jako [...] wypełnia kryteria twórczego, indywidualnego dzieła. Charakteru takiego nie mają również czynności wynikające z umowy na przeprowadzenie zajęć przygotowujących do turnieju w koszykówce.
W spornych umowach nie wskazano i nie sprecyzowano żadnych cech szczególnych, jakim odpowiadać ma dzieło. W ocenie Sądu za zasadne należało uznać stanowisko organu, że uczestnik zawarł ze skarżącą umowy o świadczenie usług, których nie można zakwalifikować do umów o charakterze dzieła, albowiem dziełem w myśl przepisów k.c. nie może być świadczenie usług dydaktycznych.
Zdaniem Sądu, prowadzenie przez uczestnika postępowania zajęć stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania, zmierzających do przekazania studentom wiedzy w zakresie wychowania fizycznego oraz do przeprowadzenia treningów koszykówki. Wykonując sporne umowy, uczestnik nie miał żadnego wpływu na to, czy uczestnicy zajęć/treningów nabędą stosowne umiejętności sportowe. Umowy nie precyzowały o jakie konkretnie dzieło miałoby chodzić. Nie przewidywały rezultatu w postaci zagwarantowania, że osoby uczęszczające na zajęcia osiągną z góry określony poziom sprawności fizycznej. Uczestnik postępowania mógł jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia zajęć. Zatem nie przyjął on na siebie odpowiedzialności za rezultat. Natomiast poziom osiągniętej wiedzy lub innych umiejętności przez studentów nie może być oceniany i traktowany jako rezultat w rozumieniu art. 627 k.c. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 2954/15).
W przypadku ćwiczeń i zajęć praktycznych na wyższej uczelni dobór teorii, metod edukacyjnych, sposobu prowadzenia jest zindywidualizowany przez osobę prowadząca zajęcia. Wbrew twierdzeniom skarżącej nie zmienia to jednak typowej usługi edukacyjnej w umowę rezultatu. Prowadzenie zajęć praktycznych i ćwiczeń należy zaliczyć do rodzaju pracy merytorycznej, a umiejętności prowadzącego zajęcia, czy indywidualne podejście do studentów jest wymagane przy tego rodzaju zajęciach.
Odnosząc się do spornych umów Sąd zauważa, że w § 1 omawianych umów opisane zostało, jakie zajęcia mają zostać przeprowadzone w roku akademickim, podano też ilość godzin tych zajęć. Przedmiotem umów było przeprowadzenie zajęć z wychowania fizycznego w kolejnych semestrach lat akademickich 2014-2015 oraz 2015-2016, przeprowadzenie zajęć z koszykówki w ramach [....] w tych latach, a także przeprowadzenie zajęć przygotowujących do turnieju koszykarskiego. W umowach wskazano, że zajęcia będą prowadzone na wszystkich kierunkach studiów. Stąd też nie sposób stwierdzić, aby zajęcia, prowadzone w określanej liczbie godzin w ciągu całego roku akademickiego, można byłoby uznać za jednostkowe twórcze wykłady naukowe, jak wskazano w skardze, w szczególności, że w niniejszej sprawie przedmiotem umów było prowadzenie zajęć z szeroko rozumianego wychowania fizycznego. Nie można zgodzić się, że na podstawie zawartych umów doszło do powstania twórczych, zindywidualizowanych dzieł (utworów) ucieleśnionych w formie wykładów, konwersatoriów lub ćwiczeń, poprzedzone opracowaniem programów autorskich - konspektów, co wynikało literalnie z zawartych umów. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 maja 2016 r., sygn. akt II UK 217/15 uznał, że wykładnia systemowa przepisów ubezpieczeniowych skorelowana z analizą art. 627 k.c. oraz art. 750 k.c. w zw. z art. 734 k.c. prowadzi do wniosku, że umowa dotycząca jednorazowego wykładu lub wykładu przeprowadzonego w czasie krótkotrwałego szkolenia może być przedmiotem umówionego dzieła, jeżeli dotyczy ściśle określonego tematu, a warunki umowy poddają się weryfikacji. Wykłady prowadzone w dłuższym okresie mogą być przedmiotem umowy o dzieło, jeżeli mają autorski charakter i zostaną ucieleśnione na przykład w postaci utworu audio-wizualnego.
W § 2 umów umieszczono postanowienia związane z wynagrodzeniem, które ustalono w stawce godzinowej (poza umowami na przeprowadzenie zajęć przygotowujących do turnieju koszyków, które zostały zawarte obok umów na prowadzenie zajęć z wychowania fizycznego). Zastrzeżenia tego paragrafu wyraźnie wskazują, że strony umów, łączą wynagrodzenie z czynnością prowadzenia zajęć i ćwiczeń, a nie z efektem tych czynności. W przeciwnym wypadku nie określiłyby stawki godzinowej wynagrodzenia, a zawarłyby dokładny opis cech jakie zawierać ma dzieło, aby uczestnik mógł otrzymać wynagrodzenie. W § 3 umów zawarte zostały postanowienia dotyczące zobowiązania do dostarczenia do dziekanatu listy obecności studentów, zobowiązania do dokonania wpisów do indeksów i dostarczenia protokołów egzaminacyjnych do dziekanatu. Opisano zatem czynności organizacyjne, pomocnicze dla czynności edukacyjnych.
Z powołanych postanowień umownych wynika w sposób nie budzący wątpliwości, że strony umówiły się na świadczenie usług edukacyjnych, a nie na wykonanie dzieła. Praca uczestnika polegała bowiem na starannym działaniu, aby stosownie do założeń programowych, przekazać w określony zasób wiedzy studentom, a także przeprowadzić z nimi ćwiczenia z wychowania fizycznego. Jak wskazuje się w orzecznictwie poziom opanowania materiału i umiejętności uczestników studiów w żadnym razie nie stanowi rezultatu w znaczeniu art. 627 k.c. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 19 czerwca 2013 r. sygn. akt III AUa 1511/12). Należy zwrócić uwagę, że również w umowach na przeprowadzenie zajęć przygotowujących do zawodów w koszykówce nie uzależniono wypłaty wynagrodzenia od osiągniętego wyniku sportowego.
W ocenie Sądu w żadnej z zawartych przez uczestnika umów, nie zostały opisane takie warunki prowadzenia zajęć, które można by uznać za niestandardowe i niepowtarzalne. Umowy nie określają takich znamion zajęć i ćwiczeń, które wypełniałyby kryteria twórczego, indywidualnego dzieła wykładu naukowego. Ponadto samo określenie w umowach prowadzonych zajęć jako ćwiczeń i zajęć praktycznych skłania do twierdzenia, iż dotyczą one przekazywania wiedzy i doskonalenia praktycznych umiejętności studentów.
Tym samym zadaniem Sądu organ obu instancji nie naruszyły art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywał pracę na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Nie został naruszony art. art. 627 k.c. albowiem prowadzonych zajęć nie można uznać za twórcze, indywidualne dzieło naukowe, lecz edukacyjne działania mające na celu przeprowadzenie praktycznych zajęć wychowania fizycznego, a także powtarzalnych treningów koszykówki.
W niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia art. 750 k.c. w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e, art. 69 ust. 1, ustawy o świadczeniach, skoro bowiem sporne w niniejszej sprawie umowy stanowiły umowy o świadczenie usług, organy obu instancji, słusznie uznały, że uczestnik podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu przedmiotowych umów, zawartych z płatnikiem.
Nie także uzasadniony zarzut naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c. Zgodnie z tym przepisem oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje (§ 1), w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu (§ 2). Sąd zwraca uwagę, że w świetle orzecznictwa (por. wyroki NSA z: dnia 3 lutego 2021 r., sygn. akt II GSK 1492/18; z dnia 27 maja 2022 r. o sygn. akt: II GSK 135/19, II GSK 106/19, II GSK 115/19, II GSK 86/19, opubl. https://orzeczenia.nsa.gov.pl/) art. 65 § 2 k.c. w zakresie, w jakim przy badaniu umów daje pierwszeństwo kryterium zgodnego zamiaru stron, nie znajduje zastosowania przy kwalifikowaniu umów dla potrzeb ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Nie może i nie powinno bowiem budzić żadnych wątpliwości, że nawet jeżeli taki byłby zgodny zamiar kontrahentów, strony umowy nie mogą oświadczeniem woli kształtować swych publicznoprawnych obowiązków odmiennie, niż wynika to z przepisów administracyjnego prawa materialnego. Autonomia woli stron w zakresie odnoszącym się do kształtowania treści umowy nie może bowiem prowadzić do nadawania tej umowie treści odmiennych od tych, które wynikają z przyjętych umową postanowień, a tym samym prowadzić do dowolnego kwalifikowania zawartej umowy, wbrew jej treści oraz wbrew prawu i mieć przesądzający charakter. Dlatego nawet w przypadku wątpliwości co do rzeczywistej konstrukcji spornych umów podstawą ich wyjaśnienia nie jest art. 65 k.c. (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 31 sierpnia 2023 r., sygn. akt VI SA/Wa 3434/23). Niezależnie od powyższego należy zwrócić uwagę, że – jak wynika z materiału dowodowego - celem umów było przeprowadzenie praktycznych zajęć z szeroko pojętego wychowania fizycznego, nie zaś prezentacja dzieła w postaci wykładu naukowego. Gdyby umowy dotyczyły działa w jej treści opisane zostały szczegółowo, warunki jakim sprostać powinno to dzieło. Dokładne określenie dzieła jest bowiem korzystne dla stron umowy. W takim przypadku wiadomo jakie wymagania musi ono spełnić. Badanym umowom brak zatem dokładnego określenia dzieła.
Zdaniem Sądu organy obu instancji nie naruszyły także wskazanych w skardze przepisów postępowania tj. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego oraz nieprawidłową ocenę zgromadzonego materiału dowodowego. Organy dysponowały wystarczającym materiałem dowodowym do wydania decyzji w przedmiotowej sprawie. Najistotniejszym dowodem w sprawie są zawarte między skarżąca a uczestnikiem postępowania. Zostały one bowiem sformułowane w sposób pozwalający na zakwalifikowanie ich charakteru prawnego bez potrzeby uzupełniania materiału o kolejne dowody. Skarżąca i uczestnik mimo, że byli informowani o toczącym się postępowaniu, przed organami administracji, nie przedstawiali żadnych dokumentów (np. aneksów do umów), które mogłyby mieć wpływ na zmianę oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Niezasadny jest zatem zarzut niewyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organy przy rozstrzyganiu niniejszej sprawie nie dopuściły się ani naruszenia przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy ani przepisów prawa materialnego. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej spornych umów oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności zapisów zawartych umów. Na podstawie ich treści oraz pozostałych okoliczności sprawy Organ dokonał merytorycznej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygnięcie zostało w sposób należyty uzasadnione. Prezes NFZ wyczerpująco zbadał istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą i wydając rozstrzygnięcie oparł się na materiale prawidłowo zebranym oraz dokonał jego wszechstronnej oceny uzasadniając swoje stanowisko w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 P.p.s.a. oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło