VI SA/Wa 466/12
WyrokWSA w Warszawie2012-05-21
Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Piotr Borowiecki, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia utrzymująca w mocy negatywny wynik z egzaminu radcowskiego jest zgodna z prawem, jeśli zdający zarzuca błędy w ocenie jego apelacji i niewłaściwe zastosowanie przepisów prawa przez komisję?Ratio decidendi
Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia prawidłowo oceniła pracę egzaminacyjną zdającego. Pomimo drobnych uchybień w uzasadnieniu uchwały komisji, nie miały one istotnego wpływu na wynik sprawy. Kluczowe było stwierdzenie, że zdający nie wykazał się wystarczającą wiedzą z zakresu prawa cywilnego i postępowania cywilnego, co uzasadniało negatywny wynik egzaminu.Stan faktyczny
Skarżący K. W. wniósł skargę na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, która utrzymała w mocy negatywny wynik z egzaminu radcowskiego. Komisja I stopnia stwierdziła negatywny wynik z egzaminu, ponieważ zdający uzyskał ocenę niedostateczną z trzeciej części egzaminu. Skarżący zarzucił komisji błędy w ocenie jego apelacji, niewłaściwe zastosowanie przepisów prawa oraz błędne ustalenie stanu faktycznego. Komisja II stopnia utrzymała w mocy uchwałę, wskazując na wady pracy egzaminacyjnej, w tym wadliwą wykładnię przepisów i nieprecyzyjne sformułowanie zarzutów. Sąd administracyjny rozpatrzył skargę, oceniając legalność uchwały komisji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 maja 2012 r. sprawy ze skargi K. W. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia nr 2 przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach 14-17 czerwca 2011 r. z dnia [...] grudnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego oddala skargę
K. W. (dalej też jako skarżący, zdający) wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na uchwałę z [...] grudnia 2011 r. nr [...] Komisji Egzaminacyjnej II stopnia Nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach [...] -[...] czerwca 2011 r. (dalej jako Komisja Egzaminacyjna II stopnia), która po rozpatrzeniu odwołania zdającego, utrzymała w mocy zaskarżoną uchwałę nr [...] z dnia [...] lipca 2011 r. Komisji Egzaminacyjnej Nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego w 2011 r. z siedzibą w [...] w sprawie ustalenia negatywnego wyniku z egzaminu radcowskiego.
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia wskazała art. 368 ust. 1, 9 i 12 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (t.j. Dz. U. z 2010 r. Nr 10, poz. 65 ze zm.) – dalej też u.r.p. w związku z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.)- dalej jako k.p.a.
Do powyższego rozstrzygnięcia doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Komisja Egzaminacyjna Nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego w 2011 r. z siedzibą w [...] (dalej jako Komisja I Stopnia) uchwałą nr [...] z dnia [...] lipca 2011 r. stwierdziła, że K. W., syn J. i ., uzyskał wynik negatywny z egzaminu radcowskiego.
Z uzasadnienia tej uchwały wynika, że zdający z części pierwszej egzaminu otrzymał ocenę dobry, z drugiej części egzaminu ocenę dostateczny, z trzeciej części egzaminu ocenę niedostateczny, z czwartej ocenę dobry, zaś z piątej ocenę dostateczny. Powołując się na treść przepisu art. 366 ust. 1 u.r.p., który to przepis określa, że pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego, otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną, Komisja wskazała, iż zdający uzyskał wynik negatywny z egzaminu radcowskiego.
K. W. w odwołaniu złożonym od tej uchwały wniósł o zmianę oceny niedostatecznej z trzeciej części egzaminu na ocenę pozytywną, uchylenie zaskarżonej uchwały, podjęcie uchwały w sprawie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego złożonego przez odwołującego się stwierdzającej wynik pozytywny z w/w egzaminu. Zarzucił, że:
prawidłowo zażądał odsetek zarówno od kwoty 33.100 zł, jak co od kwoty 20.000 zł, co znajduje potwierdzenie w Opisie Istotnych Zagadnień dla Komisji Egzaminacyjnej (OIZ), jak również w poglądzie prawnym Sądu Najwyższego z dnia z dnia 13.08.2008 r., ICSK 114/07 (Opubl: Legalis);
nie jest prawidłowy zarzut, że nie odniósł się do art. 445 k.c. oraz, że nie powołał art. 445 k.c., albowiem został wyraźnie sformułowany zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. przez dokonanie oceny dowodów w sposób nie wszechstronny, sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego, sprzeczny z zasadami logicznego rozumowania co doprowadziło do niewłaściwego zastosowania art. 362 k.c. oraz błędnego uznania, że kwota 50.000 zł jest właściwym zadośćuczynieniem w tej sprawie a nie kwota 60.000 zł. Poza tym zarzucił, że apelujący, niezależnie od tego kim jest autor apelacji, nie ma obowiązku powołania przepisów prawa, które zostały naruszone;
uchybienie w zakresie podstawy faktycznej przyczynienia się powódki do powstania szkody zostało nie tylko dostrzeżone, lecz również i zostało prawidłowo podniesione poprzez postawienie właściwego zarzutu oraz uzasadnione, nie wystąpił więc w apelacji żaden "podstawowy błąd zdającego";
jakkolwiek w apelacji rzeczywiście nie został podniesiony zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 481 § 1 k.c., jednak został podniesiony zarzut naruszenia prawa procesowego - art. 328 § 2 k.p.c. - przez nie wskazanie w uzasadnieniu podstawy prawnej ani faktycznej rozstrzygnięcia o odsetkach od zasądzonej na rzecz powódki kwoty 33.100 zł;
nie jest uzasadniony zarzut błędnego powołania naruszenia art. 11 k.p.c.;
uwaga jednego ze sprawdzających, że konstrukcja wniosków apelacyjnych nie odnosi się do konkretnych punktów wyroku nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż wnioski apelacyjne są skonstruowane tak jasno, że bez wątpliwości wiadomo, którego punktu skarżonego wyroku poszczególne wnioski dotyczą. Nadto art. 368 § 1 pkt 5 k.p.c. stanowi, że apelacja powinna zawierać wniosek o zmianę lub o uchylenie wyroku z zaznaczeniem zakresu żądanej zmiany lub uchylenia. Skoro więc ustawodawca nie przewidział wymogu konstruowania wniosków apelacyjnych w sposób odnoszący się do konkretnych punktów wyroku, to nie może to stanowić zarzutu.
W uzasadnieniu skarżący podniósł że jego praca egzaminacyjna spełnia kryteria ustawowe określone w art. 365 ust 2 u.r.p., a o ocenie niedostatecznej ze wskazanej części egzaminu radcowskiego zadecydował fakt, że Komisja Egzaminacyjna bezzasadnie oceniła sporządzoną przez niego apelację na ocenę niedostateczną, co było podstawą do ustalenia negatywnego wyniku z całego egzaminu radcowskiego w 2011 r. Jego zdaniem, drobne uchybienia nie powinny skutkować uzyskaniem oceny niedostatecznej. Jego praca zasługuje na ocenę pozytywną, natomiast ewentualne inne uchybienia powinny zostać wzięte pod uwagę w ramach stopniowania oceny.
Komisja Egzaminacyjna II stopnia po rozpatrzeniu odwołania uchwałą z [...] grudnia 2011 r. nr [...] utrzymała rozstrzygnięcie Komisji I Stopnia w mocy. Wskazała na wstępie, jakim wymogom ustawowym powinna odpowiadać apelacja, określonym w art. 368 § 1 i 2 k.p.c. i art. 126 k.p.c. oraz spełniać wymagania przewidziane dla tego szczególnego pisma procesowego. Niezbędne także jest wskazanie zakresu zaskarżenia, sąd bowiem rozpoznaje sprawę w granicach zaskarżenia (wyjątki w art. 378). Brak zatem lub niedokładność wskazania zakresu zaskarżenia stanowi okoliczność uniemożliwiającą nadanie apelacji właściwego biegu, to strony decydują bowiem o zakresie orzekania sądu w postępowaniu apelacyjnym. Musi zawierać zwięzłe przedstawienie zarzutów i ich uzasadnienie. Zarzuty apelacji mogą dotyczyć zarówno obrazy prawa materialnego, istotnych przepisów postępowania, jak i błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Muszą one być sformułowane w sposób na tyle szczegółowy, aby sąd II instancji mógł rozstrzygnąć, czy uzasadniają one zaskarżenie orzeczenia oraz czy są spójne z wnioskami apelacji. Apelacja zawierać powinna także powołanie, w razie potrzeby, nowych faktów i dowodów oraz wykazanie, że ich powołanie w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie było możliwe albo że potrzeba powołania się na nie wynikła później oraz wniosek o zmianę lub o uchylenie wyroku z zaznaczeniem zakresu żądanej zmiany lub uchylenia. W zależności od rodzaju zgłoszonych zarzutów skarżący może sformułować treść wniosku ewentualnego na wypadek, gdyby główny wniosek nie został przez sąd uwzględniony. W sprawach o prawa majątkowe należy oznaczyć wartość przedmiotu zaskarżenia.
Uznała, że praca spełnia wymogi konstrukcyjne art. 368 k.p.c., ma jednak szereg wad wskazanych przez Egzaminatorów.
Na wstępie podniosła, że w stanie faktycznym przedstawionym w materiałach egzaminacyjnych zasadne było zaskarżenie pkt III - oddalenia powództwa w pozostałej części - w tym także niezasądzonych prawidłowo odsetek i pkt V wyroku - koszty procesu. Natomiast zdający wskazując, że zaskarża wyrok w części w jakiej powództwo nie zostało uwzględnione, wymogu powyższego nie spełnił, a jako profesjonalny pełnomocnik winien zakres zaskarżenia precyzyjnie określić. Tak więc zarzut z pkt 6 odwołania uznała za bezzasadny.
Komisja Egzaminacyjna II stopnia wskazała, jakie elementy zadania były najbardziej istotne do uwzględnienia przez zdającego z punktu widzenia wymogów ustawowych sformułowanych w art. 365 ust. 2 u.r.p. - tj. właściwości zastosowanych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem odwołujący się miał reprezentować - czyli dostrzeżenie przez zdającego faktu, że sąd I instancji dokonał błędnej oceny opinii biegłego, a w konsekwencji błędnie ustalił, że powódka przyczyniła się do powstania szkody. W pracy egzaminacyjnej zasadne było zatem podniesienie w tym kontekście zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., sprzeczności istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, naruszenia art. 362 k.c. w zw. z art. 361 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię przez przyjęcie, że powódka przyczyniła się do powstania szkody. Ponadto w pracy egzaminacyjnej podnieść można było w szczególności zarzut naruszenia art. 445 k.c. poprzez jego błędną wykładnię przez przyjęcie, że zasądzona kwota zadośćuczynienia jest sumą odpowiednią w rozumieniu tego przepisu i art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 817 k.c. poprzez ich błędną wykładnię skutkującą zasądzeniem odsetek od zadośćuczynienia od daty późniejszej niż wynikająca ze stanu faktycznego sprawy - tj. [...] czerwca 2008 r. - trzydzieści dni od dnia zgłoszenia szkody przez powódkę (co do kwoty 33.100 zł), art. 316 § 1 k.p.c. - niewzięcia przez sąd I instancji pod uwagę całokształtu okoliczności sprawy w chwili zamknięcia rozprawy, art. 99 k.p.c. w zw. § 6 rozporządzenia z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu.
Mając na uwadze podniesione wyżej wymogi ustawowe Komisja Egzaminacyjna II stopnia ustaliła, że w pracy egzaminacyjnej podniesiono natomiast zarzut naruszenia: art. 11 k.p.c. poprzez nie zastosowanie (zarzut apelacji 1), art. 233 k.p.c. poprzez wadliwą ocenę dowodów (zarzut apelacji 2), art. 362 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że powódka przyczyniła się do swoim zachowaniem do zaistnienia zdarzenia wywołującego szkodę (zarzut apelacji 3), art. 328 § 2 k.p.c. poprzez nie wskazanie w uzasadnieniu podstawy prawnej ani faktycznej rozstrzygnięcia o odsetkach od zasądzonej na rzecz powódki kwoty 33.100 zł.
Istota postawionego w apelacji zarzutu naruszenia art. 11 k.p.c. poprzez niezastosowanie, który polega na tym, że skoro w sprawie karnej prowadzący pojazdem został uznany winnym popełnienia zarzucanego mu czynu ("skoro z wyroku wynika, że sprawca został uznany winnym tego, że wysiadał z zaparkowanego samochodu nie upewniwszy się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu, w wyniku czego doprowadził do uderzenia drzwiami w rower kierowany przez pozwaną w trakcie omijania samochodu"), "to prawidłowe zastosowanie przez Sąd art. 11 k.p.c. powinno doprowadzić do wniosku, że pozwana nie przyczyniła się w żadnym stopniu do powstania szkody.".
Jakkolwiek apelujący w zakresie przyczynienia się powódki prawidłowo dyskredytuje opinie biegłego, to czyni to niejako na marginesie. ("Nadto z opinii biegłego...wcale nie wynika, że powódka przyczyniła się do wypadku"). Główny nacisk w kontekście ewentualnego przyczynienia się przez powódkę kładzie na wyrok w sprawie karnej: "Sąd błędnie też ocenił w tym zakresie wyrok, którym sprawca szkody został uznany winnym popełnienia czynu z art. 177 § 1 k.k., z którego wynika, że to on wskutek nieuwagi doprowadził do kolizji." Takie stanowisko zdającego Komisja Egzaminacyjna uznała za oczywiście błędne, a zarzut 1 apelacji uznała za nieprawidłowy. W zakresie, w jakim skazujący wyrok karny miał stanowić dowód na okoliczność spowodowania przez kierującego pojazdem kolizji i ponoszenia przez niego odpowiedzialności cywilnej za spowodowanie szkody, to w okolicznościach niniejszej sprawy, kiedy niespornym było, że doszło do tej kolizji, był w istocie dowodem bezprzedmiotowym. Podkreśliła bowiem ukształtowaną na zasadzie ryzyka, zgodnie z art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 435 § 1 k.c., odpowiedzialność samoistnego posiadacza mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody, czyli odpowiedzialność posiadacza samochodu za szkody wyrządzone przez ruch pojazdu. Na poparcie tego stanowiska wskazała także na tezę Sądu Najwyższego z wyroku z dnia 11 kwietnia 2003 r. stanowiącą, że: "spowodowane ruchem pojazdu są także szkody powstałe w czasie krótkiego postoju pojazdu bądź w czasie wsiadania i wysiadania z niego...(III CKN 1522/0 wyrok SN 2003-04-11 LEX nr 146430)". Wobec faktu, że powódka, jako poszkodowana jechała na rowerze, który nie jest mechanicznym środkiem komunikacji poruszanym za pomocą sił przyrody, to nie zmienia to zasady odpowiedzialności posiadacza samochodu za szkody spowodowane ruchem tego pojazdu według rygoru na zasadzie ryzyka, a więc w takich granicach odpowiada za niego ubezpieczyciel.
Odnosząc się zatem do zarzutu sformułowanej apelacji - w zakresie w jakim skazujący wyrok karny miał stanowić dowód na okoliczność braku przyczynienia się przez powódkę do zaistniałego zdarzenia oceniła, że był dowodem wadliwym. Komisja wskazała, że Sąd cywilny związany jest tylko ustaleniami dotyczącymi popełnienia przestępstwa - a więc okolicznościami składającymi się na jego stan faktyczny: czyli osobą sprawcy, przedmiotem przestępstwa oraz czynem przypisanym oskarżonemu - które znajdują się w sentencji wyroku. Oznacza to, że sąd - rozpoznając sprawę cywilną - musi przyjąć, że skazany popełnił przestępstwo przypisane mu wyrokiem karnym (wyrok SN z dnia 14 kwietnia 1977 r., IV PR 63/77, LEX nr 7928). I taki właśnie pogląd prawny wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 czerwca 2005 r., w sprawie o sygn. III CK 642/04, do którego odwołał się skarżący, ale nie przytoczył pełnego brzmienia tego wyroku. Zgodnie z jego treścią: "W postępowaniu cywilnym pozwany nie może bronić się zarzutem, że nie popełnił przestępstwa, za które wcześniej został skazany prawomocnym wyrokiem wydanym w postępowaniu karnym, ani też że przestępstwem tym nie wyrządził szkody. Związanie dotyczy, ustalonych w sentencji wyroku, znamion przestępstwa, a także okoliczności jego popełnienia, dotyczących czasu, miejsca, poczytalności sprawcy itp. Wszelkie inne ustalenia prawomocnego, skazującego wyroku karnego, wykraczające poza elementy stanu faktycznego przestępstwa, nie mają mocy wiążącej dla sądu cywilnego, nawet jeśli są zawarte w sentencji wyroku."
Z tego względu Komisja Egzaminacyjna II stopnia uznała, że stanowisko apelacji wyrażone w zarzucie nr 5 odwołującego się, a w konsekwencji również w uwadze nr 3 jest w tym zakresie błędne. Przyznała rację egzaminatorowi, że zdający nie dostrzegł w sposób prawidłowy podstawowego uchybienia sądu w zakresie podstawy faktycznej przyczynienia się powódki do powstania szkody.
Uznała, że zarzut 2 apelacji co do naruszenia art.. 233 k.p.c. poprzez dokonanie wadliwej oceny dowodów został postawiony prawidłowo, ale oparcie tego zarzutu na zarzucie naruszenia art. 11 k.p.c. przez jego niezastosowanie jest wadliwe.
Wywiodła zatem, że w konsekwencji powyższego, jakkolwiek prawidłowo postawiono zarzut naruszenia art. 362 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że powódka przyczyniła się do swoim zachowaniem do zaistnienia zdarzenia wywołującego szkodę (zarzut apelacji 3), to jednak z wadliwym uzasadnieniem, pomimo prawidłowej krytyki oceny opinii biegłego.
Komisja Egzaminacyjna II stopnia uznała, wbrew zarzutowi odwołania w pkt 2, że zdający nie zarzucił naruszenia normy art. 445 § 1 k.c. i art. 481 § 1 k.c. Wskazała, że nie wyjaśnił on istoty opóźnienia i wymagalności świadczeń, co spowodowało błędne zaskarżenie odsetek. Oceniła, że powołanie się przez zdającego w pkt 1 odwołania na pogląd prawny wyrażony w cyt. orzeczeniu SN nie znajduje nawiązania z uzasadnieniem apelacji i podnoszonymi tam okolicznościami. Materiał dowody na podstawie którego sporządzano apelację nie uzasadniał takich wniosków apelującego, a egzaminowany nie poczynił ewentualnych założeń, chcąc ewentualnie powołać się na taki pogląd prawny.
Odnosząc się do pkt 4 odwołania przyznała, że odwołujący częściowo zasadnie zarzucił naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. poprzez nie wskazanie w uzasadnieniu podstawy prawnej ani faktycznej rozstrzygnięcia o odsetkach od zasądzonej na rzecz powódki kwoty 33.100 zł, nie mogło to jednak zdaniem Komisji II stopnia uzasadniać braku podniesienia naruszenia art. 481 k.c. Oceniła, że brak też podstaw do uwzględnienia zarzutu, że wnioski apelacji co do odsetek znajdują potwierdzenie w Opisie Istotnych Zagadnień dla Komisji Egzaminacyjnej (OIZ), albowiem po pierwsze uwagi zawarte w (OIZ) wskazują w sposób w tym zakresie ogólny kierunek i zakres zaskarżenia, a niezależnie od tego kryteria oceny prac sporządzonych w trakcie egzaminu radcowskiego wymienione zostały wyczerpująco w powołanych przepisach ustawy o radcach prawnych, a tzw. opis istotnych zagadnień stanowi pomocniczy instrument o charakterze wewnętrznym, który egzaminatorom ułatwia ocenę, zaś komisjom jej weryfikację. Opisowi temu nie został jednakże przyznany przez ustawodawcę żaden walor normatywny.
Komisja Egzaminacyjna II stopnia wskazała na prawidłowo skonstruowaną treść wniosków apelacji, że zasadne było żądanie zmiany: pkt I wyroku co do daty, od której zasądzono odsetki ustawowe - prawidłowa data to [...] czerwca 2008 r.; pkt III wyroku przez zasądzenie kwoty 20 000 wraz z odsetkami od dnia doręczenia pozwu; pkt V przez przyznanie kosztów zastępstwa w wysokości wskazanej w § 6 rozporządzenia z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. Ponadto należało wnieść o zasądzenie kosztów zastępstwa za II instancję.
Natomiast w pracy egzaminacyjnej wadliwie zdający wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku "w części nie uwzględniającej powództwo" - czyli znowu tak jak w przy oznaczeniu zakresu zaskarżenia w sposób nieprecyzyjny - pkt I przez zmianę daty początkowej odsetek z tym, że błędnie od [...] maja 2008 r. zamiast od [...] czerwca 2008 r. Zasadnie wniesiono o zmianę wyroku przez zasądzenie kwoty 20 000 wraz z odsetkami z tym, że błędnie od dnia wniesienia pozwu, zamiast od dnia doręczenia pozwu.
Nadto wadliwie nie wskazano pkt V zaskarżono wyroku co do zakresu przyznania kosztów zastępstwa.
Wniosek ewentualny o uchylenie wyroku do ponownego rozpoznania nie został w jakimkolwiek stopniu uzasadniony, w szczególności co do przesłanek z art. 386 § 2, czy też § 4 k.p.c.
Komisja Egzaminacyjna II stopnia podkreśliła, że w pracy egzaminacyjnej należało wykazać się znajomością przepisów, umiejętnością ich zastosowania, profesjonalizmem w formułowaniu pism procesowych i dbałością o interes reprezentowanego. Drobne uchybienia nie wpływają co prawda na całościową ocenę pracy, wskazywać mogą jednak na spełnienie przez zdających kryteriów oceny z art. 365 ust. 2 u.r.p.
Stwierdziła, że za główne mankamenty pracy uznać trzeba wadliwą wykładnię art. 11 k.p.c., wadliwy zarzut naruszenia art. 278 k.p.c. przy braku zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., brak zrozumienia istoty rozstrzygnięcia przejawiający się m.in. przez brak zarzutu naruszenia art. 445 § 1 k.c., brak jakiegokolwiek odniesienia się w zarzutach i uzasadnieniu do zasadności części wniosków apelacji, co wynika prawdopodobnie po części z braku zrozumienia istoty rozstrzygnięcia Sądu I instancji. Faktem jest, że Sąd II instancji, kontrolując prawidłowość zaskarżonego orzeczenia, pełni również funkcję sądu merytorycznego, który może rozpoznać sprawę od początku, uzupełnić materiał dowodowy lub powtórzyć już przeprowadzone dowody, a także poczynić samodzielnie ustalenia na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w I instancji. Nie jest związany granicami zarzutów podniesionych w apelacji. Może brać z urzędu pod rozwagę naruszenie prawa materialnego, usuwając w postępowaniu apelacyjnym braki wynikające z błędów popełnionych przez sąd I instancji (uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55). Jednakże nie zwalnia to profesjonalnego pełnomocnika od zachowania należytej staranności przy reprezentowania interesów strony.
Komisja odwoławcza podkreśliła, że celem egzaminu było sporządzenie apelacji w sposób profesjonalny, zgodnie z wymaganiami określonymi w art. 364 ustawy o radcach prawnych - samodzielnie i z wiedzą m.in. z zakresu prawa cywilnego. Nie szło tu natomiast o sporządzenie apelacji, której sąd - z różnych względów - by prostu nie odrzucił. Wskazane przez egzaminatorów uchybienia i błędy pracy, jak również uchybienie dostrzeżone przy sporządzaniu niniejszej opinii powodują, że praca nie może zostać oceniona pozytywnie.
Mając na uwadze powyżej omówione uchybienia i mankamenty pracy zdającego (w szczególności ich wagę gatunkową), a nadto kierując się celem jaki ma spełniać egzamin radcowski, uznała podniesiony przez niego zarzut niewłaściwego określenia ocen cząstkowych zadania z zakresu prawa cywilnego (trzecia część egzaminu radcowskiego) na poziomie niedostatecznym, a w konsekwencji nietrafnego stwierdzenia o negatywnym wyniku całego egzaminu radcowskiego za chybiony. Uznając zarzuty skarżącego w najistotniejszym zakresie za chybione, Komisja Odwoławcza uznała, że brak jest podstaw do uwzględnienia odwołania w tej części.
W skardze złożonej na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie K. W. zarzucił:
1. mające istotny wpływ na treść zaskarżonej uchwały naruszenie przepisów procesowych tj. art. 7, 8, 77§1, 80 i 107 §3 w zw. z art. 140 k.p.a. polegające na:
błędnym ustaleniu, że jednym z głównych mankamentów pracy jest wadliwy zarzutu naruszenia art. 278 k.p.c., podczas gdy skarżący w żadnym miejscu apelacji nie podnosił zarzutu naruszenia tego przepisu,
błędnym ustaleniu, że jednym z głównych z głównych mankamentów pracy, jest nie podniesienie naruszenia przepisu art. 233§1 k.p.c., podczas gdy skarżący podniósł zarzut: naruszenia 233 k.p.c., które doprowadziło do błędnego zastosowania art. 362 k.c. i błędnego ustalenia, że kwota 50.000 zł jest odpowiednią kwotą zadośćuczynienia a nie kwota 60. 000 zł.
c) błędnym ustaleniu treści apelacji polegającym na tym, iż organ uznał, że skarżący uzasadniał naruszenie art. 233 k.p.c. przede wszystkim przez naruszenie art. 11 k.p.c, polegające na jego niezastosowaniu, podczas gdy naruszenie art. 11 k.p.c. było odrębnym zarzutem, do którego odnosiła się odrębna część uzasadnienia dotycząca tylko art. 11 k.p.c. Samo zaś naruszenie art. 233 k.p.c. skutkujące błędnym zastosowaniem art. 362 k.c. i błędnym ustaleniem, że kwota 50.000 zł jest odpowiednią kwotą zadośćuczynienia, a nie kwota 60.000 zł, zostało prawidłowo uzasadnione bez powoływania się na art. 11 k.p.c.
d) błędnym ustaleniu, że jednym z głównych mankamentów pracy jest nie podniesienie zarzutu naruszenia przepisu art. 445 § 1 k.c, podczas gdy zarzut ten został podniesiony w apelacji w sposób opisowy,
e) błędnym ustaleniu, że skarżący nie dostrzegł w sposób prawidłowy podstawowego uchybienia w zakresie podstawy faktycznej przyczynienia się powódki do powstania szkody, podczas gdy skarżący prawidłowo zakwestionował opinię biegłego, z której sąd I instancji wywiódł wniosek o przyczynieniu się poszkodowanej do powstania szkody.
f) błędnym ustaleniu, że skarżący nie zażądał we wnioskach kosztów zastępstwa, ewentualnie, że nie zaskarżył wyroku w zakresie wysokości kosztów zastępstwa (ze względu na sformułowanie tego zarzutu w sposób nie mający nic wspólnego z zasadami pisowni w języku polskim skarżący może się tylko domyślać jakie jest zastrzeżenie Komisji II, błędnym ustaleniu, że zakres zaskarżenia jest nieprecyzyjny, ponieważ nie odniesiono się do poszczególnych punktów wyroku,
błędnym ustaleniu, że wniosek ewentualny nie został w jakimkolwiek stopniu uzasadniony, w szczególności co do przesłanek z art. 386 § 2, czy też § 4,
nie odniesieniu się przez organ do niektórych zarzutów skarżącego podniesionych w odwołaniu,
j) odniesieniu się przez organ do części spośród zarzutów skarżącego zawartych w odwołaniu w sposób lakoniczny, jednozdaniowy, bez uzasadnienia prawnego i faktycznego,
k) wskazaniu w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały niepoddających się weryfikacji i ocenie prawnej kryteriów podjęcia decyzji;
2. Mające istotny wpływ na treść uchwały naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 364 ust. 10 i art. 365 ust. 2 u.r.p. poprzez:
nie zastosowanie skali ocen określonej w art. 364 ust. 10 u.r.p.,
nie zastosowanie zasad oceny rozwiązania zadania egzaminacyjnego określonych w art. 365 ust. 2 u.r.p.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej uchwały i zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu w szczególności zarzucił, że Komisja II stopnia podjęła zaskarżoną uchwałę w oparciu o błędnie ustalony stan faktyczny, tzn. oceniła apelację o innej treści niż jest ona w rzeczywistości. Uznała za jeden z głównych mankamentów pracy wadliwy zarzut naruszenia art. 278 k.p.c., gdy skarżący w apelacji w ogóle nie podnosił tego zarzutu. Na tej samej 9 stronie Komisja II wskazuje jako kolejny istotny mankament brak zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., podczas gdy w zarzutach apelacji w pkt 1.2. zarzucono naruszenie art. 233 k.p.c., które doprowadziło do błędnego zastosowania art. 362 k.c. i błędnego ustalenia, że kwota 50.000zł jest odpowiednią kwotą zadośćuczynienia a nie kwota 60.000zł . Co więcej ta sama Komisja II pisze na stronie 8 uchwały, że zarzut naruszenia art. 233k.p.c. został postawiony prawidłowo. Komisja II pisze dalej, że błędem jest oparcie tego zarzutu (233 k.p.c.) na zarzucie naruszenia art. 11 k.p.c. przez jego niezastosowanie. Takie stanowisko, według skarżącego świadczy wyłącznie o wadliwym ustaleniu treści zarzutów apelacji przez Komisję II lub o niezrozumieniu przez Komisję II tego co w tej apelacji zostało napisane. Trzecim mankamentem apelacji uzasadniającym podtrzymanie uchwały Komisji 4 był zdaniem Komisji II brak zarzutu naruszenia art. 445 § 1 k.c. W ocenie skarżącego, zawarty w pracy zwrot błędne ustalenie, że kwota 50.000 zł jest odpowiednią kwotą zadośćuczynienia, a nie kwota 60.000zł jest niczym innym jak postawieniem właśnie zarzutu naruszenia art. 445 §1 k.c. Podniósł, że zarzuty mogą być formułowane w rozmaity sposób bez szkody dla ich prawidłowości i skuteczności także przez profesjonalnego pełnomocnika, a bogata doktryna i orzecznictwo potwierdzają prawidłowość i dopuszczalność takiego skonstruowania zarzutu, jakiego dokonał skarżący w odniesieniu do art. 445 § 1 k.c. Oznacza to, że w apelacji podniesiono naruszenie art. 445 §1 k.c. zarzucił, że Komisja II nie odniosła się w ogóle do argumentów skarżącego.
W odpowiedzi na skargę Komisja Egzaminacyjna II stopnia wniosła o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej uchwale.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - dalej p.p.s.a. Sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonego aktu, lecz powinien wyłącznie ocenić, czy w sprawie zachodzą warunki materialnoprawne uzasadniające skorzystanie przez organ administracji z przysługujących mu uprawnień oraz, czy wydanie rozstrzygnięcia przez ten organ zostało poprzedzone prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem.
Rozpatrując sprawę w świetle powyższych kryteriów należy stwierdzić, że skarga K. W. nie może być uwzględniona, gdyż w trakcie przeprowadzonego postępowania egzaminacyjnego nie doszło do naruszenia prawa, które mogłoby uzasadniać uchylenie zaskarżonej uchwały oraz poprzedzającej ją uchwały z [...] lipca 2011 r.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonej uchwały stanowiły przepisy ustawy o radcach prawnych, w tym art. 368 ust. 1, 9 i 12 u.r.p., zgodnie z którym od uchwały o wyniku egzaminu radcowskiego zdającemu przysługuje odwołanie do komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości w terminie 14 dni od dnia otrzymania uchwały, o której mowa w art. 366 ust. 2. Do zadań komisji odwoławczej należy rozpatrywanie odwołań od wyników egzaminu radcowskiego. Do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, co pozwala zakwalifikować uchwały komisji egzaminacyjnej jako decyzje administracyjne.
Organ odwoławczy wprawdzie twierdził, że rozpatrzył sprawę ponownie merytorycznie w jej całokształcie, jednakże należy podnieść, że Naczelny Sąd Administracyjny na gruncie egzaminu notarialnego, przepisów skonstruowanych podobnie, w wyroku z dnia 13 grudnia 2011 r. (sygn.akt II GSK 1421/10) uznał za naruszenie "przepisów postępowania (...) uznanie, że odpowiednie stosowanie przepisów k.p.a. nakłada na Komisję Odwoławczą obowiązek rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy w jej całokształcie. Komisja Odwoławcza ma skontrolować działanie Komisji Egzaminacyjnej tylko w części zakwestionowanej w odwołaniu i tylko w zakresie określonym zarzutami odwołania" – szeroko uzasadniając swoje stanowisko. NSA uznał, że "odpowiednie" stosowanie przepisów k.p.a. przewidziane w art. 74h § 12 ustawy prawo o notariacie (w niniejszej sprawie analogiczny przepis art. 368 ust. 12 u.r.p.), "to takie stosowanie k.p.a., które zapewnia poszanowanie wszelkich odrębności wynikających z unormowań szczególnych zawartych w przepisach rozporządzenia. Nie jest więc tak, że przepisy k.p.a, jako przepisy ustawowe mają pierwszeństwo przed przepisami rozporządzenia. Jest przeciwnie, przepisy rozporządzenia, jako prawidłowo wydane (na podstawie i w granicach upoważnienia ustawowego) mają pierwszeństwo stosowania jako przepisy szczególne, zaś przepisy k.p.a. powinny być stosowane tylko w kwestiach nieuregulowanych w przepisach szczególnych i w taki sposób, aby nie niweczyły przyjętych uregulowań szczególnych. W tym stanie rzeczy, odpowiedzi na pytanie o zakres i sposób rozpatrywania odwołania od wyniku egzaminu zawartego w uchwale Komisji Egzaminacyjnej należy poszukiwać przede wszystkim w przepisach rozporządzenia z dnia 24 września 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej lI stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań
od wyników egzaminu radcowskiego (Dz. U. 09.164.1314) wydanego na podstawie delegacji zawartej w art. 368 ust. 14 pkt 4 u.r.p. mając na względzie wszystkie żądania strony i ustosunkować się do nich w uzasadnieniu swojej decyzji, a przede wszystkim ustalić w sposób nie budzący wątpliwości stan faktyczny sprawy.
Zgodnie z § 5 tegoż rozporządzenia przewodniczący lub członek komisji odwoławczej, o którym mowa w ust. 2 pkt 2, sporządza pisemną opinię dotyczącą zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu wraz ze stanowiskiem. Głosowanie jest jawne. W pierwszej kolejności komisja odwoławcza głosuje nad ostateczną oceną testu lub pracy pisemnej z tej części egzaminu radcowskiego, która została zakwestionowana w odwołaniu, następnie komisja odwoławcza głosuje w sprawie uchwały komisji egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego o wyniku egzaminu radcowskiego.
Należy stwierdzić, że stosowna opinia członka komisji odwoławczej i protokóły z głosowania nad ostateczną oceną pracy pisemnej z części trzeciej egzaminu radcowskiego, która została zakwestionowana w odwołaniu znajduje się w aktach administracyjnych.
Ostateczna ocena z pracy pisemnej danego zadania z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego, z wyjątkiem o jakim mowa w ust. 5 przepisu art. 365 u.r.p., nie mającym zastosowania w niniejszej sprawie, wynika z obliczeń arytmetycznych. Stanowi ona średnią ocen cząstkowych przyznanych przez każdego z egzaminatorów, przy czym
1) oceny pozytywne to:
a) celująca - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi od 5,51 do 6,00,
b) bardzo dobra - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi od 4,51 do 5,50,
c) dobra - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi od 3,51 do 4,50,
d) dostateczna - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi od 3,00 do 3,50;
2) ocena negatywna – niedostateczna - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi poniżej 3,00 (v. art. 36 (5) ust. 4 powołanej ustawy).
Zasady i sposób oceny wiedzy przyszłego radcy prawnego określono w art. 365 ust. 1 - 6 u.r.p. Oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego, w myśl art. 365 ust. 2 u.r.p., dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Krajową Radę Radców Prawnych, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Werdykt egzaminatora w przedmiocie wystawienia oceny cząstkowej korzysta z "luzu decyzyjnego", na co wskazuje cytowany powyżej przepis art. 365 ust. 2 u.r.p. Art. 365 ust. 3 stanowi natomiast, że każdy z egzaminatorów sprawdzających pracę pisemną wystawia ocenę cząstkową i sporządza pisemne uzasadnienie wystawionej oceny cząstkowej i przekazuje je niezwłocznie przewodniczącemu komisji egzaminacyjnej, który załącza wszystkie uzasadnienia ocen cząstkowych dotyczące prac zdającego do protokołu z przebiegu egzaminu radcowskiego.
Prawidłowość oceny pracy egzaminacyjnej należy zatem badać przy uwzględnieniu wskazanych wyżej norm materialnych regulujących to zagadnienie i istotnego wpływu jakie mogłoby mieć ich ewentualne naruszenie na wynik egzaminu radcowskiego z prawa cywilnego. Oznacza to, że komisja II stopnia rozpatruje odwołania w sprawach indywidualnych w sposób niezależny - kierując się przede wszystkim przepisami prawa oraz celem, jaki ma spełniać egzamin radcowski.
Z cytowanego powyżej art. 365 ust. 2 i 3 u.r.p. oraz dokumentacji zgromadzonej w aktach administracyjnych - ocenionej ponownie przez organ odwoławczy wynika, że ustalony w tym zakresie stan faktyczny nie budzi wątpliwości co do tego, że każdy z egzaminatorów sprawdzających pracę pisemną z prawa cywilnego - niezależnie od siebie - wystawił ocenę cząstkową niedostateczną i sporządził jej pisemne uzasadnienie.
W ocenie Sądu, oznaczało to brak podstawy do formułowania zarzutu, że został naruszony art. 364 ust. 10 i art. 365 ust. 2 u.r.p. poprzez nie zastosowanie skali ocen w sposób mogący mieć wpływ na wynik sprawy. Zwięzłe sformułowania ocen pisemnych, które były podstawą do wydania uchwały Komisji I stopnia z [...] lipca 2011 r., a następnie decyzji odwoławczej nie powodują, w okolicznościach sprawy niniejszej, negatywnych skutków dla legalności tej uchwały. Uzasadnienia ocen sporządzone egzaminatorów i praca egzaminacyjna z prawa cywilnego – jako zasadnicze elementy stanu faktycznego - zostały bowiem wnikliwie ponownie ocenione przez Komisję Odwoławczą. Okoliczność ta ma podstawowe znaczenie dla badania legalności zaskarżonej uchwały Komisji Odwoławczej i utrzymanej nią w mocy uchwały z [...] lipca 2011 r.
Jako zupełnie dowolne i pozbawione racji – w kontekście ponownego sprawdzenia pracy przez Komisję Odwoławczą i dokonanej przez nią oceny – są twierdzenia skarżącego o koncentracji złej woli organu i chęcią wytknięcia mu za wszelką cenę jak największej liczby "rzekomych uchybień apelacji" jak i o "niezrozumieniu przez Komisję II tego co w tej apelacji zostało napisane".
Akceptacja tak postawionego zarzut oznaczałaby, że trzech niezależnych egzaminatorów sprawdzających pracę z prawa cywilnego sporządzoną przez skarżącego, a następnie członkowie komisji egzaminacyjnych obu instancji - kolegialnie podejmujący uchwałę nad rozstrzygnięciem - niezrozumiało tego, co zdający w niej zawarł. Z takim zarzutem nie sposób się zgodzić.
Nie budzi wątpliwości, że ocena pracy egzaminacyjnej z prawa cywilnego stanowi istotny element egzaminu zawodowego, a z przyczyn powołanych wyżej uregulowań ustawowych - ma wpływ na ocenę całego egzaminu. Jednakże podstawowym kryterium, które musi być brane pod uwagę przy wydawaniu uchwał stanowi cel egzaminu zawodowego określony w art. 364 ust. 1 u.r.p..
Na gruncie niniejszej sprawy zastosowanie tej normy oznacza, że egzaminatorzy, a w konsekwencji obie Komisje miały na uwadze realizację podstawowego celu egzaminu: sprawdzenia przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu radcowskiego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, sporządzenie apelacji w sposób profesjonalny, zgodny z wymaganiami ustawodawcy i z wiedzą m.in. z prawa cywilnego, bowiem jeśli chodzi o pozostałe gałęzie prawa – do tego zakresu wiedzy skarżącego nie ma żadnych zastrzeżeń. Oznacza to, że za niezadowalający, bo niedostateczny, oceniły poziom w i e d z y skarżącego z zakresu materialnego i procesowego prawa cywilnego i postępowania cywilnego i umiejętność jej praktycznego zastosowania, bowiem istotny element sprawdzianu tej wiedzy stanowiła właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu przy zachowaniu należytej staranności przy reprezentowaniu interesów strony (art. 365 ust. 2 u.r.p.).
Podkreślić przy tym należy, że wykonywanie zawodu radcy prawnego wymaga połączenia dwóch podstawowych elementów: wiedzy zawodowej i zasad etyki. Istota zawodu radcy prawnego zdefiniowana jest w przepisach art. 4 ust. 1, art. 6 ust. 1 i art. 7 oraz art. 2 ustawy o radcach prawnych (art. 4 ust. 1 Wykonywanie zawodu radcy prawnego polega na świadczeniu pomocy prawnej, z wyjątkiem występowania w charakterze obrońcy w postępowaniu karnym i w postępowaniu w sprawach o przestępstwa skarbowe; art. 6 ust. 1 Zawód radcy prawnego polega na świadczeniu pomocy prawnej, a w szczególności na udzielaniu porad prawnych, sporządzaniu opinii prawnych, opracowywaniu projektów aktów prawnych oraz występowaniu przed sądami i urzędami; art. 7 Pomocą prawną jest w szczególności udzielanie porad i konsultacji prawnych, opinii prawnych, zastępstwo prawne i procesowe; art. 2 Pomoc prawna świadczona przez radcę prawnego ma na celu ochronę prawną interesów podmiotów, na których rzecz jest wykonywana).
Przytoczone przepisy kładą wyraźny akcent na pomoc prawną, która ma być profesjonalnie świadczona w celu ochrony interesów mocodawcy. Prowadzenie przez radcę prawnego praktyki zawodowej wymaga posiadania odpowiedniej wiedzy teoretycznej oraz umiejętności praktycznych, dających gwarancję należytego wykonywania zawartych zobowiązań, tzn. wykonywania ich zgodnie z określonymi standardami merytorycznymi. Oznacza to, że egzamin zawodowy stanowi formę weryfikacji umiejętności zawodowych kandydata na radcę prawnego i to niezależnie z każdej dziedziny prawa objętej sprawdzeniem posiadanej wiedzy. Radca prawny świadcząc pomoc prawną, która obejmuje także występowanie przed sądami i trybunałami występuje jako pełnomocnik procesowy strony, działając w jej imieniu z bezpośrednimi dla niej skutkami. Z powyższych względów za zasadne należy uznać argumenty organu, który poszczególne braki i uchybienia w pracy pisemnej kandydata z prawa cywilnego zakwalifikował jako istotne - w stopniu dyskwalifikującym przedmiotową pracę. W uzasadnieniu uchwały organ podał przesłanki podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja odnosi się do istotnych w sprawie okoliczności faktycznych i prawnych.
Sąd nie podziela twierdzeń skarżącego co do błędnie ustalonego stanu faktycznego, wadliwego ustalenia zarzutów apelacji, niezrozumienia przez egzaminatorów co w jego apelacji zostało napisane, koncentrację złej woli przy wystawieniu mu oceny cząstkowej i sporządzenia pisemnego uzasadnienia (art. 365 ust. 3 u.r.p.), przekroczenia luzu decyzyjnego egzaminatorów. Komisja II stopnia, rozpoznając sprawę ponownie, stosownie do art. 138 k.p.a., w związku z art. 368 ust. 12 u.r.p. była uprawniona do dokonania samodzielnej oceny pracy pisemnej zdającego w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy, którym był materiał dowodowy zgromadzony przed Komisją I stopnia oraz własne ustalenia. Dopiero po dokonaniu całościowej oceny Komisja Odwoławcza ustaliła wynik egzaminu mając na względzie wymogi określone w art. 366 u.r.p., czyli pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną.
Istotnym jest, że z uwagi na treść przepisów określających warunki zdania egzaminu radcowskiego zaskarżona uchwała wydawana jest w ramach uznania administracyjnego. Korzystanie z uznania administracyjnego oznacza, że organ ma prawo wyboru treści rozstrzygnięcia. Wybór taki nie może być jednak dowolny. Musi on wynikać z wszechstronnego i dogłębnego rozważenia wszystkich okoliczności faktycznych sprawy (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 lutego 1996 r., sygn. akt II SA 2875/95, Wokanda 1996, Nr 6, s. 32; wyrok NSA z 19 lipca 1982 r., II SA 883/82, PiP 1983, Nr 6, s. 141). Kontrola decyzji uznaniowej przez sąd administracyjny polega w szczególności na sprawdzeniu, czy jej wydanie poprzedzone było prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem oraz wyjaśnieniem stanu faktycznego sprawy. Sąd administracyjny kontroluje, czy w toku postępowania administracyjnego podjęto wszelkie niezbędne kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, czy zebrano zatem wszystkie dowody w celu ustalenia istnienia bądź nieistnienia ustawowych przesłanek decyzji uznaniowej oraz, czy podjęta na ich podstawie decyzja nie wykracza poza granice uznania administracyjnego, czyli nie nosi cech dowolności, a także czy prawidłowo uzasadniono wybór danego rozstrzygnięcia sprawy. Zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszelkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Z kolei w świetle przepisu art. 7 k.p.a. organy administracji publicznej dążąc do załatwienia sprawy zgodnie z prawdą obiektywną, mają obowiązek uwzględniać z urzędu interes społeczny i słuszny interes obywatela.
Jednocześnie naruszenie norm procesowych tylko wówczas stanowi podstawę do wyeliminowania zaskarżonego aktu z obrotu prawnego, gdy może mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a norm materialnych, gdy ich naruszenie może mieć wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 a i c p.p.s.a.). Innymi słowy, należy odpowiedzieć na pytanie, czy - zasadny - zarzut skarżącego co do umieszczenia w podsumowaniu uzasadnienia przepisu art. 278 k.p.c., którego skarżący nie podnosił w apelacji stanowi podstawę do uchylenia zaskarżonej uchwały.
W szczególności dla oceny tego zarzutu, podniesionego przez organ, co istotne, dopiero w podsumowaniu dotychczasowych argumentów - należy sprawdzić, do jakiego stanu faktycznego przez nią ustalonego, norma ta została przez Komisję II stopnia przypisana. Przepis ten stanowi : "Art. 278 § 1. W wypadkach wymagających wiadomości specjalnych sąd po wysłuchaniu wniosków stron co do liczby biegłych i ich wyboru może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia ich opinii.
§ 2. Sąd orzekający może pozostawić prawo wyboru biegłego sędziemu wyznaczonemu lub sądowi wezwanemu.
§ 3. Sąd oznaczy, czy opinia ma być przedstawiona ustnie, czy na piśmie."
Powołanie całości przepisu art. 278 k.p.c. nie przystaje zatem do wskazanego w szczegółach stanu faktycznego ustalonego przez organ: ani do jego części ogólnej, ani rozwinięcia uzasadnienia. Uzasadnienie zawiera jedynie odniesienie się do kwestii oceny opinii biegłego, której wartość dowodowa została zdyskredytowana w apelacji przez zdającego i fakt ten został – co do zasady - przez Komisję oceniony pozytywnie. Mankamentem pracy było niedostateczne wykorzystanie takiej oceny w argumentacji prawnej autora apelacji, który użył jej, ale "niejako na marginesie" uzasadnienia. Natomiast wadliwie zdający uwypuklił kwestię winy sprawcy orzeczonej wyrokiem sądu, jako mającej istotne znaczenie dla podstawy jego odpowiedzialności cywilnej i oceny przyczynienia się powódki do wypadku. Oznacza to, analizując całokształt argumentacji faktycznej i prawnej uzasadnienia zaskarżonej uchwały, że zapis na k.9 uzasadnienia zaskarżonej uchwały (k.49 akt adm.) "wadliwy zarzut naruszenia art. 278 k.p.c." stanowi o oczywistej omyłce pisarskiej ("komputerowej"). Dotyczy on bowiem materii, która ani w stanie prawnym ani faktycznym nie była objęta zarówno apelacją sporządzoną przez zdającego, ani zarzutami egzaminatorów szczegółowo omówionymi w zaskarżonej uchwale przed podsumowaniem mankamentów nie pozwalających na wystawienie oceny pozytywnej.
Innymi słowy, słuszny zarzut skarżącego, że nie podnosił on naruszenia przepisu art. 278 k.p.c. stanowi niewątpliwie uchybienie procesowe w zakresie oceny pracy egzaminacyjnej, jednakże nie może mieć istotnego wpływu na rozstrzygnięcie i z tej przyczyny nie uzasadnia uwzględnienia skargi.
Ponadto, nie można pominąć, że wszyscy oceniający pracę skarżącego egzaminatorzy jednomyślnie jej wystawili ocenę, ale każdy z osobna, jako niedostateczną i nic nie wskazuje na to, by jedna z ocen mogłaby być dostateczną. Tym samym uchwała Komisji II stopnia nie pozostaje w oderwaniu od ocen cząstkowych, co dodatkowo i w pełni potwierdza dokonaną analizę przedmiotowej pracy egzaminacyjnej przez Komisję odwoławczą jak i jej ocenę. Stopień podniesionej wadliwości musi być badany w całokształcie materiału dowodowego, poprzez analizę legalności wszystkich czynności składających się na cały proces egzaminacyjny, jako elementów stanu faktycznego sprawy. Zdaniem Sądu nie powoduje w żadnym stopniu tego rodzaju wadliwości uchwały organu kolegialnego, która mogłaby mieć wpływ na wynik sprawy, czyli na ocenę pozytywną z egzaminu radcowskiego.
W ocenie Sądu Komisja Egzaminacyjna II stopnia prawidłowo, bo z punktu widzenia wymogów ustawowych (art. 365 ust. 2 u.r.p.) wskazała, jakie elementy zadania były najbardziej istotne do uwzględnienia przez zdającego co do właściwości zastosowanych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji, poprawności zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem miał reprezentować.
W stanie faktycznym przedstawionym w materiałach egzaminacyjnych z prawa cywilnego zasadne było zaskarżenie w apelacji pkt III - oddalenia powództwa w pozostałej części - w tym także niezasądzonych prawidłowo odsetek i zaskarżenia pkt V wyroku w zakresie kosztów procesu. Zdający powinien dostrzec fakt, że sąd I instancji dokonał błędnej oceny opinii biegłego, a w konsekwencji błędnie ustalił, że powódka przyczyniła się do powstania szkody. W pracy egzaminacyjnej zasadne było zatem podniesienie w tym kontekście zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., sprzeczności istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, naruszenia art. 362 k.c. w zw. z art. 361 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię przez przyjęcie, że powódka przyczyniła się do powstania szkody. Ponadto w pracy egzaminacyjnej w szczególności podnieść można było zarzut naruszenia art. 445 k.c. poprzez jego błędną wykładnię przez przyjęcie, że zasądzona kwota zadośćuczynienia jest sumą odpowiednią w rozumieniu tego przepisu i art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 817 k.c. poprzez ich błędną wykładnię skutkującą zasądzeniem odsetek od zadośćuczynienia od daty późniejszej niż wynikająca ze stanu faktycznego sprawy - tj. [...] czerwca 2008 r. - trzydzieści dni od dnia zgłoszenia szkody przez powódkę (co do kwoty 33.100 zł), art. 316 § 1 k.p.c. - niewzięcia przez sąd I instancji pod uwagę całokształtu okoliczności sprawy w chwili zamknięcia rozprawy, art. 99 k.p.c. w zw. § 6 rozporządzenia z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu.
Stąd zasadne było żądanie zmiany: pkt I wyroku Sądu co do daty, od której zasądzono odsetki ustawowe - prawidłowa data to [...] czerwca 2008 r.; pkt III wyroku przez zasądzenie kwoty 20 000 wraz z odsetkami od dnia doręczenia pozwu; a odnośnie pkt V - przyznanie kosztów zastępstwa w wysokości wskazanej w cyt. wyż § 6 rozporządzenia z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Ponadto należało wnieść o zasądzenie kosztów zastępstwa za II instancję.
Zarzuty apelacji mogą dotyczyć zarówno obrazy prawa materialnego, istotnych przepisów postępowania, jak i błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Muszą jednak być sformułowane w sposób na tyle szczegółowy, aby sąd II instancji mógł rozstrzygnąć, czy uzasadniają one zaskarżenie orzeczenia oraz czy są spójne z wnioskami apelacji.
Nie budzi wątpliwości Sądu, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia prawidłowo ustaliła, że w pracy egzaminacyjnej podniesiono zarzut naruszenia: art. 11 k.p.c. poprzez nie zastosowanie (zarzut 1 apelacji), art. 233 k.p.c. poprzez wadliwą ocenę dowodów (zarzut 2 apelacji), art. 362 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że powódka przyczyniła się do swoim zachowaniem do zaistnienia zdarzenia wywołującego szkodę (zarzut 3 apelacji), art. 328 § 2 k.p.c. poprzez nie wskazanie w uzasadnieniu podstawy prawnej ani faktycznej rozstrzygnięcia o odsetkach od zasądzonej na rzecz powódki kwoty 33.100 zł.
Nie ulega wątpliwości, że - przy uwzględnieniu wymogów art. 365 ust. 2 u.r.p. - w interesie reprezentowanej strony apelacja powinna być sporządzona prawidłowo pod względem formalnym i merytorycznym, a użyta w niej argumentacja prawna i "siła przekonywania" winna prezentować wiedzę zdającego z tej gałęzi prawa - pozwalającą egzaminatorom na jej pozytywną ocenę.
Po pierwsze, uprawnione są zatem zastrzeżenia Komisji egzaminacyjnej co do sformułowania zakresu zaskarżenia, ponieważ zdający, jako profesjonalny pełnomocnik winien w apelacji precyzyjnie określić zakres zaskarżenia. Natomiast poprzez wskazanie, że zaskarża wyrok w części w jakiej powództwo nie zostało uwzględnione, nie spełnił tego wymogu. Należy wskazać, że art. 368 § 1 pkt 5 k.p.c. stanowi, że apelacja powinna zawierać wniosek o zmianę lub o uchylenie wyroku z zaznaczeniem zakresu żądanej zmiany lub uchylenia. Oznacza to, że skarżący wadliwie, bo niezgodnie z tą normą określił zakres zaskarżenia.
Komisja II stopnia prawidłowo zatem ustaliła i oceniła, że niezbędne jest wskazanie zakresu zaskarżenia, sąd bowiem rozpoznaje sprawę w jego granicach (wyjątki w art. 378). Brak zatem lub niedokładność wskazania zakresu zaskarżenia stanowi okoliczność uniemożliwiającą nadanie apelacji właściwego biegu, to strony decydują bowiem o zakresie orzekania sądu w postępowaniu apelacyjnym.
Po drugie, co zostało przez egzaminatorów słusznie podniesione, wniosków zaprezentowanych w pracy egzaminacyjnej przez skarżącego nie uzasadniał materiał dowody na podstawie którego zdający sporządził apelację, natomiast zaprezentowany przez niego pogląd prawny wymagał dodatkowych założeń, a takich w pracy nie poczynił.
Istota postawionego w apelacji zarzutu naruszenia art. 11 k.p.c. poprzez niezastosowanie, który polega na tym, że skoro w sprawie karnej prowadzący pojazdem został uznany winnym popełnienia zarzucanego mu czynu, zdający błędnie uznał, że "prawidłowe zastosowanie przez Sąd art. 11 k.p.c. powinno doprowadzić do wniosku, że pozwana nie przyczyniła się w żadnym stopniu do powstania szkody." Z tego względu wadliwe było przypisanie - Sądowi w sprawie cywilnej - błędnej oceny wyroku uznającego sprawcę szkody za winnego popełnienia czynu z art. 177 § 1 k.k. Oznacza to, że kwestię ewentualnego przyczynienia się powódki do szkody zdający postrzega wyłącznie w kontekście winy sprawcy (kierowcy pojazdu) stwierdzonej w prawomocnym wyroku sądu karnego.
Powyższe potwierdzają nieuzasadnione zarzuty jego skargi, z których wynika, że skarżący nie rozumie istoty zarzutu, jaki Komisja II stopnia postawiła uznając za nieprawidłowy zarzut 1 apelacji. Wobec wadliwego założenia podstawy odpowiedzialności cywilnej pozwanego skarżący nie wykorzystał - do prawidłowego sformułowania zarzutu apelacji - dowodu z opinii biegłego, którą wprawdzie prawidłowo zdyskredytował, ale jak słusznie zauważył organ – tylko na marginesie. Dlatego uznała prawidłowo, że w okolicznościach sprawy skazujący wyrok karny potwierdzał okoliczność niesporną, że doszło do kolizji drogowej, ale zasada cywilnej odpowiedzialności pozwanego ukształtowana jest na zasadzie ryzyka, a nie winy, na którą powołuje się w uzasadnieniu apelacji i konstruuje na niej zarzuty apelacji.
Ma rację Komisja Odwoławcza, że odpowiedzialność samoistnego posiadacza mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody, czyli odpowiedzialność posiadacza samochodu za szkody wyrządzone przez ruch pojazdu określona jest w art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 435 § 1 k.c. Powódka, jako poszkodowana jechała na rowerze, który nie jest mechanicznym środkiem komunikacji poruszanym za pomocą sił przyrody i nie zmienia to zasady odpowiedzialności posiadacza samochodu za szkody spowodowane ruchem tego pojazdu według rygoru na zasadzie ryzyka, a więc w takich granicach odpowiada za niego ubezpieczyciel.
Stąd istota zarzutów i argumentacja uzasadnienia apelacji sporządzonej w warunkach egzaminu zawodowego powinna tę kwestię uwzględniać. Wymagania i wyrażony w uzasadnieniu uchwały pogląd Komisji II stopnia, z którym Sąd się zgadza, znalazł wyraz w zacytowanej szeroko w uzasadnieniu tezie Sądu Najwyższego z wyroku z dnia 11 kwietnia 2003 r. III CKN 1522/00 LEX nr 146430, którego nie ma potrzeby ponownie cytować.
Powyższe oznacza, że jako argument braku przyczynienia się powódki do zaistniałego zdarzenia powołanie się na skazujący wyrok karny było wadliwym dowodem, ponieważ Sąd cywilny związany jest tylko ustaleniami dotyczącymi popełnienia przestępstwa co do osoby sprawcy, przedmiotu przestępstwa oraz czynu przypisanego oskarżonemu, które znajdują się w sentencji wyroku. Wszelkie inne ustalenia prawomocnego, skazującego wyroku karnego, wykraczające poza elementy stanu faktycznego przestępstwa, nie mają mocy wiążącej dla sądu cywilnego, nawet jeśli są zawarte w sentencji wyroku i pogląd ten jest utrwalony w orzecznictwie. Taki pogląd prawny wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 czerwca 2005 r., w sprawie o sygn. III CK 642/04 i te kwestie zostały także wyczerpująco wyjaśnione w zaskarżonej decyzji.
Odnosząc się zatem do zarzutów skargi, nie można ich podzielić. Pominięcie przez zdającego – w przedstawionym stanie faktycznym - podstaw odpowiedzialności cywilnej pozwanego, wynikających z zasady ryzyka doprowadziło do wadliwej konstrukcji zarzutów i ich uzasadnienia. Wnioski te wynikają wprost z uzasadnienia zarzutu nr 1 w pracy egzaminacyjnej co do tego, że sąd nie zastosował art. 11 k.p.c. Wbrew twierdzeniom skarżącego argumentacja zawarta w całym akapicie uzasadnienia zarzutu 1 (na str. 4 pracy egzaminacyjnej) stanowi o kierunku i wadze, jakie nadał skarżący zarzutowi "nieprawidłowego zastosowania art. 11 k.p.c." Powołuje się bowiem wyłącznie na kwestie winy pozwanego przesądzonej w prawomocnym wyroku sądu karnego i wynikającego z niej wniosku, że powódka nie przyczyniła się do powstania szkody.
Na marginesie, odnosząc się do uwag skarżącego dotyczących drobnych błędów i sformułowań w zaskarżonej decyzji Komisji II stopnia, należy zauważyć, że w ocenianej pracy egzaminacyjnej – ostatnie zdanie uzasadnienia zarzutu 1 (str. 4 pracy) brzmi: "Prawidłowe zastosowanie przez Sąd art. 11 k.p.c. powinno doprowadzić do wniosku, że pozwana nie przyczyniła się w żadnym stopniu do powstania szkody". Ponieważ poprzedzające ten wywód zdanie dotyczyło uznania winnym sprawcy czynu egzaminujący wzięli pod uwagę, że zdającemu chodziło o powódkę, a nie pozwaną. Nie zmienia to jednak wadliwej konstrukcji przyjęcia odpowiedzialności cywilnej sprawcy (pozwanej), bowiem skarżący w pracy podnosi jedynie przesłanki winy i wiążącego sąd cywilny wyroku karnego przesądzającego o winie.
Oznacza to, że nie sposób z wywodów uzasadnienia wywieść, że zdający posiadł wiedzę – w myśl wymogu z art. 365 ust. 2 u.r.p., w zakresie "właściwości zastosowanych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji". Zatem komisja prawidłowo oceniła wadliwość skonstruowania 1 zarzutu apelacji: niewłaściwego zastosowania art. 11 k.p.c. jak i jego uzasadnienia, co doprowadziło zdającego do błędnej konkluzji i wywodów co do materialnej podstawy odpowiedzialności pozwanego w sprawie cywilnej na zasadzie winy.
Ponadto pominięcie prawidłowej cywilnoprawnej podstawy odpowiedzialności sprawcy wypadku drogowego wynika także z drugiego zdania uzasadnienia zarzutu 2, gdzie na str. 5 pracy skarżący ponawia swój pogląd uzasadniający także niewłaściwe zastosowanie art. 362 k.c. poprzez stwierdzenie, że "Sąd błędnie też ocenił w tym zakresie wyrok, w którym sprawca szkody został uznany winnym popełnienia czynu z art. 177 § 1 k.k., z którego wynika, że to on wskutek nieuwagi doprowadził do kolizji."
Dotyczy on także zarzutu 2 apelacji, co do naruszenia art. 233 k.p.c. poprzez dokonanie wadliwej oceny dowodów, który co do zasady został postawiony prawidłowo, ale - oparty przez autora apelacji na zarzucie naruszenia art. 11 k.p.c. przez jego niezastosowanie - jest wadliwy.
W ocenie Sądu, Komisja II stopnia prawidłowo zatem wywiodła, że w konsekwencji doprowadziło to, mimo - co do zasady prawidłowo postawionego zarzutu naruszenia art. 362 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie - polegające na przyjęciu, że powódka przyczyniła się do swoim zachowaniem do zaistnienia zdarzenia wywołującego szkodę (zarzut 3 apelacji), to jednak dyskredytuje pracę egzaminacyjną wadliwe jego uzasadnienie – o czym wskazano wyżej - pomimo prawidłowej krytyki oceny opinii biegłego.
Zdaniem Sądu, także prawidłowo uznała, wbrew zarzutowi odwołania i skargi, że zdający nie zarzucił naruszenia normy art. 445 § 1 k.c. i art. 481 § 1 k.c. Nie wyjaśnił bowiem w uzasadnieniu apelacji istoty opóźnienia i wymagalności świadczeń, co spowodowało błędne zaskarżenie odsetek. Podnoszona zaś argumentacja nie koreluje z uzasadnieniem apelacji i podnoszonymi tam okolicznościami. Prezentowane w środkach odwoławczych poglądy wymagają dodatkowych założeń, a takich w pracy egzaminacyjnej skarżący nie poczynił.
W ocenie Sądu prawidłowo został także oceniony przez Komisję II stopnia częściowo prawidłowy zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. poprzez nie wskazanie w uzasadnieniu podstawy prawnej ani faktycznej rozstrzygnięcia o odsetkach od zasądzonej na rzecz powódki kwoty 33.100 zł. Jednakże nie uzasadnia to braku w pracy egzaminacyjnej podniesienia naruszenia art. 481 k.c. Przepis art. 481 § 1 k.c. kształtuje bowiem podstawę odpowiedzialności dłużnika, który opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego i uprawnienie wierzyciela do żądania odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Ponadto brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutu, że wnioski apelacji co do odsetek znajdują potwierdzenie w Opisie Istotnych Zagadnień dla Komisji Egzaminacyjnej (OIZ). Charakter jedynie pomocniczy tzw. opisu istotnych zagadnień stanowiący instrument o charakterze wewnętrznym, ułatwiającym pracę egzaminatorom i komisjom jej weryfikację, nie ma zatem waloru normatywnego - o czym wypowiadał się już tut. Sąd w innych sprawach i oznacza ogólny kierunek i zakres zaskarżenia. Kryteria oceny prac sporządzonych w trakcie egzaminu radcowskiego uregulowane są w przepisach ustawy o radcach prawnych, więc jedynie materia ustawowa decyduje o podstawie rozstrzygnięcia uchwały.
W ocenie Sądu, Komisja Egzaminacyjna II stopnia wskazała też na pozytywne aspekty pracy skarżącego. Niemniej jednak drobne uchybienia – co do zasady nie wpływające na całościową ocenę pracy - wskazują i mogą wpływać na spełnienie przez zdających kryteriów oceny z art. 365 ust. 2 u.r.p.
Zdający bowiem wadliwie wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku "w części nie uwzględniającej powództwo" - czyli znowu tak, jak w przy oznaczeniu zakresu zaskarżenia w sposób nieprecyzyjny - pktu I przez zmianę daty początkowej odsetek z tym, że błędnie od [...] maja 2008 r. zamiast od [...] czerwca 2008 r. Zasadnie wniósł o zmianę wyroku przez zasądzenie kwoty 20 000 wraz z odsetkami z tym, że błędnie od dnia wniesienia pozwu, zamiast od dnia doręczenia pozwu. Jak wyżej wskazano prawidłowe było żądanie zmiany:
- pkt I wyroku co do daty, od której zasądzono odsetki ustawowe - prawidłowa data to [...] czerwca 2008 r.;
- pkt III wyroku przez zasądzenie kwoty 20 000 wraz z odsetkami od dnia doręczenia pozwu;
- pkt V przez przyznanie kosztów zastępstwa w wysokości wskazanej w § 6 rozporządzenia z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (...)oraz należało wnieść o zasądzenie kosztów zastępstwa za II instancję.
Sąd nie podziela zarzutów skarżącego zarówno w zakresie naruszenia przez Komisję II stopnia przepisów procesowych ani przepisów materialnych, bowiem uwagi te nie są uzasadnione, a drobne uchybienia – co wyżej wskazano - nie mają wpływu na rozstrzygnięcie. Główne mankamenty pracy, która miała stanowić o określonym poziomie wiedzy zdającego z prawa cywilnego nie pozwoliły na pozytywną jej ocenę. Użyta zaś przez Komisję Odwoławczą końcowa ocena stanowiąca podsumowanie głównych mankamentów pracy, a w tym "brak zrozumienia istoty rozstrzygnięcia przejawiający się m.in. przez brak zarzutu naruszenia art. 445 § 1 k.c., brak jakiegokolwiek odniesienia się w zarzutach i uzasadnieniu do zasadności części wniosków apelacji (...) wynika prawdopodobnie po części z braku zrozumienia istoty rozstrzygnięcia Sądu I instancji" - oznacza jedynie o określeniu przyczyn takiego stanu rzeczy, który nie pozwolił na wystawienie skarżącemu którejkolwiek oceny z wachlarza ocen pozytywnych. Zrozumienie bowiem istoty rozstrzygnięcia w tym stanie faktycznym sprawy - podstawy odpowiedzialności cywilnej pozwanego opartej na zasadzie ryzyka, a nie na zasadzie winy sprawcy i oceny w tym kontekście przypisanego powódce przyczynienia się do wypadku przez Sąd I instancji – niewątpliwie umożliwiłoby zdającemu na prawidłową argumentację merytoryczną zarzutów apelacji. Wyrażona przez Komisję odwoławczą ocena w zakresie tego "braku zrozumienia" nie narusza prawa, co zdaje się sugerować skarżący.
Pozostałe zarzuty skarżącego mają wyłącznie charakter polemiczny i Sąd nie podziela przedstawionej w nich argumentacji. Zwięzłość uzasadnienia nie uzasadnia jego wadliwości i zarzutu naruszenia w sposób mający wpływ na wynik sprawy art. 107§ 3 k.p.a. Sprawa została wyjaśniona należycie i w całokształcie materiału dowodowego, zatem nieuzasadnione są zarzuty naruszenia art. 7, 8, 77§1i 80 k.p.a.
W świetle powyższego, w ocenie Sądu Komisja II stopnia odniosła się do wszystkich - istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy, zarzutów skarżącego. Nie dopatrzyła się także z urzędu innych uchybień, które uzasadniałyby wyeliminowanie zaskarżonej uchwały z obrotu prawnego.
Z przytoczonych powodów Sąd skargę oddalił na podstawie art. 151 p.p.s.a. jako że nie miała usprawiedliwionych podstaw.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło