VI SA/Wa 485/19

WyrokWSA w Warszawie2019-06-17

Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Ewa Frąckiewicz, Aneta Lemiesz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy czynności polegające na przygotowaniu esejów do katalogu, opracowaniu biogramów, wyborze i opisie muzealiów, koncepcji i aranżacji wystawy oraz opracowaniu i prowadzeniu wykładu, wykonywane na podstawie umów, stanowią umowę o dzieło, czy umowę o świadczenie usług podlegającą przepisom o zleceniu, a w konsekwencji czy osoba wykonująca te czynności podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że czynności polegające na przygotowaniu esejów do katalogu, opracowaniu biogramów, wyborze i opisie muzealiów, koncepcji i aranżacji wystawy oraz opracowaniu i prowadzeniu wykładu, nie stanowią umowy o dzieło, lecz umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe jest to, że umowy te dotyczyły starannego działania, a nie osiągnięcia konkretnego, z góry określonego rezultatu, który można by ocenić pod kątem wad. W związku z tym, osoba wykonująca te czynności podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora NFZ ustalającą, że osoba fizyczna podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług zawartych ze skarżącym (instytucją kultury). Skarżący twierdził, że zawarte umowy miały charakter umów o dzieło, a nie umów o świadczenie usług. Organy NFZ i WSA uznały, że czynności objęte umowami (przygotowanie esejów, biogramów, aranżacja wystawy, prowadzenie wykładu) miały charakter starannego działania, a nie osiągnięcia konkretnego dzieła, co kwalifikuje je jako umowy o świadczenie usług podlegające przepisom o zleceniu.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Sędzia WSA Aneta Lemiesz Protokolant st. spec. Łukasz Skóra po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi Z. w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2018 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] listopada 2018 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ") na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1510 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 16 ustawy z 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez Z. w S. (dalej "skarżący"), utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Dyrektor NFZ") z dnia [...] października 2015 r. ustalającą, że M. K. – A. (dalej "zainteresowana", "uczestnik postępowania") podlegała w dniu 7 kwietnia 2009 r. (umowa nr [...]), w dniu 30 kwietnia 2009 r. (umowa nr [...]), w dniu 30 kwietnia 2009 r. (umowa nr [...]) obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia zawartej z płatnikiem Z. w S. Do wydania niniejszych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym: W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wyjaśnił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych, pismem z dnia 31 marca 2011 r., zwrócił się do Dyrektora NFZ o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym zainteresowanej, z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego odnośnie zlecenia, zawartej ze skarżącym. Decyzją z [...] października 2015 r. nr [...] Dyrektor NFZ stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanej z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług na rzecz płatnika składek. W odwołaniu skarżący podniósł, że umowa o dzieło zawarta była z zainteresowaną, czyli z artystą, działanie wykonawcy cechowało się indywidulanym charakterem i niepowtarzalnością, zainteresowany nie podlegał instrukcjom płatnika co do koncepcji artystycznej. W wyniku rozpatrzenia odwołania wniesionego przez płatnika składek, Prezes NFZ utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ wskazał na treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, w myśl którego obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2017 r. poz. 459 ze zm., dalej k.c.) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracującymi. Jak stanowi art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1778 ze zm., dalej "ustawa o systemie"), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Organ wyjaśnił, że uczestnik zawarł z płatnikiem składek umowy, których przedmiotem było przygotowanie esejów do katalogu. opracowanie biogramów i spisów katalogowych, wybór i opis muzealiów do wydawnictwa, koncepcja i aranżacja wystawy. opracowanie i prowadzenie wykładu. Wykonywanie tego typu czynności nie może zostać zakwalifikowane. jako praca wykonywana na podstawie umowy o dzieło. gdyż polegała ona na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Artystyczne wykonanie o jakim mowa w art. 85 ust. 1 prawa autorskiego. może stanowić przedmiot umowy o dzieło ale nie jest tożsame z pojęciem dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. Organ podkreślił, że z protokołu kontroli ZUS wynikało, że płatnik składek prowadzi działalność gospodarczą w zakresie wspierania twórczości artystycznej, upowszechniania kultury i sztuki oraz badania, dokumentowania i propagowania dziejów i historycznej roli Z., miasta S. i województwa [...]. Skarżący jest Instytucją Kultury Samorządu Województwa [...]. Oceniając charakter zawartej przez strony umowy organ, mając na względzie art. 627, 734, 750 k.c. oraz powołując się na wyroki, m.in. Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2017 r. sygn. akt III UK 147/16, Sądu Apelacyjnego w W. z [...] maja 2012 r. sygn. akt [...], Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 11 lutego 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 2326/12 wywiódł, że przedmiot zawartej umowy posiadał cechy charakterystyczne dla umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Prezes NFZ podkreślił, że wypełnienie zadań w ramach zawartej umowy stanowiło przygotowanie esejów do katalogu. opracowanie biogramów i spisów katalogowych, wybór i opis muzealiów do wydawnictwa, koncepcja i aranżacja wystawy. opracowanie i prowadzenie wykładu. W ocenie organu, wykonywanie tego typu czynności nie może zostać zakwalifikowane jako praca wykonywana na podstawie umowy o dzieło, gdyż polegała na dokonywaniu czynności z należytą starannością, co potwierdza treść spornych umów a rezultat, jak wskazywała w odwołaniu strona, miał postać przygotowania wystawy i wykładu. Ponadto organ podniósł, że w spornych umowach zainteresowana nie odpowiadała za wady wykonania a zawarty w nich zapis dotyczący nienależytego wykonania nie definiował ww. pojęcia, co uniemożliwiało stwierdzenie wad wykonania "dzieła" a także jego należytego lub nienależytego wykonania. Prezes NFZ stwierdził, że umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego, przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, regulując kwestie usterek utworu, a nie wad, jak w przypadku umowy o dzieło w oparciu o Kodeks cywilny. W ocenie organu w spornej umowie, żadne konkretne dzieło w myśl przepisów Kodeksu cywilnego regulujących umowę o dzieło, nie zostało oznaczone. Umowa z zainteresowaną nie miała charakteru umowy o dzieło, dziełem w myśl przepisów k.c. nie może być przygotowanie i prowadzenie nawet jeśli dotyczą one przedsięwzięcia w ramach wykładu. Sporna umowa sprowadzała się do starannego działania zainteresowanej bez możliwości weryfikacji rezultatu po jego wykonaniu, poprzez "przygotowanie esejów do katalogu o J. Matejce, opracowanie biogramów i spisów katalogowych, wybór i opis muzealiów do wydawnictwa", "koncepcja i aranżacja wystawy "Jan Matejko i jego warsztat artystyczny" oraz "opracowanie i prowadzenie wykładu "Jan Matejko i jego warsztat artystyczny". Zdaniem organu, działania podejmowane przez zainteresowaną stanowiły jedynie czynności z obszaru działalności płatnika składek, który organizował podobne wydarzenia kulturalne. Działalność ta regulowana jest przepisami ustawy z 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej (Dz. U. z 2012 r. poz.406) oraz na podstawie wewnętrznego statutu płatnika składek. W ocenie organu, odpowiedzialność za organizowane wydarzenia kulturalno-artystyczne w ramach wykonania przedmiotu umowy nie spoczywała na wykonawcy umowy zawartej z płatnikiem składek ale na skarżącym. Skarżący jako instytucja kultury prowadzi wielokierunkową działalność w zakresie wspierania twórczości artystycznej, upowszechniania kultury i sztuki oraz badania, dokumentowania i propagowania dziejów i historycznej roli Z., miasta S. i województwa [...]. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Dyrektora NFZ, zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Skarżący podniósł zarzuty naruszenia: 1. przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj. art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie okoliczności istotnych z punktu widzenia niniejszego postępowania, oparcie się w toku postępowania na materialne dowodowym zgromadzonym przez inny organ administracji i uchylenie się od obowiązku samodzielnego prowadzenia postępowania dowodowego, a w konsekwencji oparcie decyzji na niekompletnym materiale dowodowym; 2. przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego, niezebranie i nierozpatrzenie całości materiału dowodowego oraz zaniechanie zamieszczenia w zaskarżonej decyzji uzasadnienia faktycznego; 3. przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 734 k.c., polegające na wadliwym uznaniu, że umowa łącząca skarżącego z zainteresowanym jest umową o świadczenie usług, pomimo, że spełnia przesłanki umowy o dzieło, co miało istotny wpływ na wynik sprawy; 4. przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez objęcie zainteresowanego obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym i wpadkowym, podczas gdy umowa łącząca strony nie stanowiła tytułu obowiązkowego ubezpieczenia; 5. prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 65 k.c. polegającego na nie wzięciu pod uwagę woli stron wyrażonej treścią umowy. W uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął i szczegółowo uzasadnił podniesione zarzuty. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), dalej "p.p.s.a.", Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja jak również utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Sąd, w działaniu organów rozstrzygających w niniejszej sprawie, nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. W rozpatrywanej sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się do oceny charakteru prawnego umów zawartych między skarżącym a uczestnikiem postępowania i rozstrzygnięcia czy umowy te są, jak twierdzi skarżący, umowami o dzieło, które nie dają podstaw do objęcia zainteresowanej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też jest to, zgodnie z poglądami organów Narodowego Funduszu Zdrowia i ZUS, umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia ich wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Podstawę prawną wydanych rozstrzygnięć stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi (lit. e). W myśl powołanego przepisu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby, które spełniają warunki: 1) należą do osób, które spełniają warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników oraz 2) należą do osób (kategorii osób) wymienionych w art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach, a więc m.in. do osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Odnośnie pierwszego warunku, ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym" wskazuje wprost, że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samych kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Z kolei co do drugiego warunku, zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona. O ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, Komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, że bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Ponadto należy zauważyć, iż wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do, konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że przedmiotem spornych umów było przygotowanie esejów do katalogu. opracowanie biogramów i spisów katalogowych, wybór i opis muzealiów do wydawnictwa. koncepcja i aranżacja wystawy. opracowanie i prowadzenie wykładu. W ocenie Sądu, organy prawidłowo przyjęły, że obowiązki wynikające z zawartych umów nie miał charakteru dzieła, polegały na przygotowaniu i przeprowadzeniu wystawy i w dalszej części wykładu z należytą starannością a rezultatem nie mógł być, jak wskazywał skarżący, późniejszy efekt. Dziełem w myśl przepisów kodeksu cywilnego nie może być świadczenie usług dydaktycznych, a do takich należy zaliczyć przygotowanie wystawy i przeprowadzenie wykładu. Cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest wyłączny wpływ wykonawcy na osiągniecie rezultatu, a ten element w przedmiotowej sprawie nie występował. Umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania, jej celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągniecia rezultatu. Jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest jej możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) na sprawdzenie istnienia wad fizycznych. Podkreślenia wymaga to, że w przypadku umowy o dzieło w orzecznictwie przyjmuje się, że rezultat, o który umawiają się strony musi być z góry określony, mieć samoistny byt, być obiektywnie osiągalny i pewny. W tym miejscu należy powołać się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 marca 2017 r. sygn. akt II GSK 2642/15, w którym to kwestią sporną był charakter umów zawartych między stronami. Przedmiotem tych umów był trening aktorski i warsztaty teatralne. W powołanym wyżej wyroku NSA wskazał, że w sytuacji gdy przedmiotem umowy było przeprowadzenie treningu aktorskiego i warsztatów teatralnych, nie budzi wątpliwości, że wykonanie umowy przez wykładowcę (nauczyciela) stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania, a konkretnie przekazanie wiedzy o podstawowych zasadach funkcjonowania teatru i występowania na scenie indywidulanie i grupowo. Wykonująca umowę nie miała żadnego wpływu na to, czy uczestnicy zajęć nabędą wykładaną wiedzę, a osiągnięcie takiego celu nie było objęte treścią postanowień umowy, nie stanowiło również przedmiotu jej świadczenia. W dalszej części uzasadnienia NSA stwierdził, że wykonująca umowę nie przyjęła na siebie odpowiedzialności za rezultat warsztatów teatralnych, tj. nauczenia studentów podstawowych zasad funkcjonowania teatru, występowania na scenie przez studentów i stworzenie scenariusza. Poziom osiągniętej wiedzy przez studentów i stworzonego scenariusza, a także stopień jego przygotowania przez uczestników zajęć nie mogą być ocenione i traktowane jako rezultat w rozumieniu art. 627 k.c. Kwestia prawidłowości wykonania umowy nie została dookreślona, jak również ewentualne prawo odmowy wypłaty całości lub części umownej kwoty zostało określone w sposób niemożliwy do ustalenia. W umowie bowiem wskazano, że w przypadku nienależytego lub nieterminowego wykonania dzieła zamawiający ma prawo odmowy wypłaty całości lub części umownej kwoty. Nie wyceniono poszczególnych elementów zamówienia a także nie określono parametrów pozwalających stwierdzić, czy poszczególne elementy zostały wykonane prawidłowo lub w sposób wadliwy, wobec powyższego w przypadku wykrycia nieprawidłowości skarżący nie mógł wymagać od uczestnika postępowania poniesienia odpowiedzialności za wady. Zgodnie z art. 1 ustawy o prawie autorskim przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Prowadzenie zajęć bywa zakwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym. Umowy o dzieło autorskie nie są jednakże tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu ustawy o prawie autorskim, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, zawarte w art. 55 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, zawierającym regulacje dotyczące usterek utworu, a nie wad jak przy umowie o dzieło. Reasumując, Sąd stoi na stanowisku, że analizowane umowy były umowami o świadczenie usług. W przypadku tego rodzaju umów jak w przedmiotowej sprawie, nie można określić rezultatu – dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. Strony spornej umowy nie mogły z góry wskazać jakie efekty przyniesie przygotowanie esejów do katalogu "J. Matejce, opracowanie biogramów i spisów katalogowych, wybór i opis muzealiów do wydawnictwa", "koncepcja i aranżacja wystawy "Jan Matejko i jego warsztat artystyczny" oraz "opracowanie i prowadzenie wykładu "Jan Matejko i jego warsztat artystyczny". Rezultat bowiem nie jest zależny jedynie od starań i działań wykonującego w szczególności wykładu. Przedmiotowa umowa nie miała charakteru umowy o dzieło, bowiem obejmowała ona cały proces, na który składały się: "przygotowanie esejów do katalogu o J. Matejce, opracowanie biogramów i spisów katalogowych, wybór i opis muzealiów do wydawnictwa", "koncepcja i aranżacja wystawy "Jan Matejko i jego warsztat artystyczny" oraz "opracowanie i prowadzenie wykładu "Jan Matejko i jego warsztat artystyczny". Trudno też zatem, przy tego rodzaju rezultacie, mówić o odpowiedzialności za wady dzieła, w przypadku gdy prowadzący dochował wszelkiej staranności w przygotowaniu oraz przeprowadzeniu przedmiotu kwestionowanych umów. Celem umów było przygotowanie wystawy i prowadzenie wykładu przez zainteresowaną. Przedmiot spornych umów posiada cechy charakterystyczne dla umów o świadczenie usług (umów starannego działania), do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) i jako dominujący element rozstrzyga o jej charakterze jako umowy starannego działania. Czynności podejmowane przez uczestnika postępowania stanowiły jedynie czynności z obszaru działalności płatnika składek, który organizował różnego rodzaju wydarzenia kulturalne. Działalność skarżącego regulowana jest przepisami ustawy z 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej oraz na podstawie wewnętrznego statutu. Odpowiedzialność za organizowane wydarzenie kulturalno-artystyczne w ramach wykonania przedmiotu umowy nie spoczywała na wykonawcy umowy zawartej z płatnikiem składek ale na skarżącym. W konsekwencji należy uznać, że organy NFZ, słusznie uznały, że uczestnik postępowania podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego we wskazanym w decyzji okresie. Odnosząc się zaś do zarzutu naruszenia art. 65 k.c. stwierdzić należy, że dla określenia charakteru umowy nie ma znaczenia jak strony ją nazwały, lecz ustalenie jej celów i wzajemnych zobowiązań stron. Wobec powyższego skoro, przedmiotem łączącego strony stosunku prawnego nie było dzieło (materialne czy też niematerialne), lecz staranne działanie zmierzające do przekazania umiejętności gry i interpretacji muzyki, to zasadnie organy, zakwalifikowały przedmiotowa umowę jako umowę o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu. Sąd oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy (art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a.), na które wskazuje skarżący lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W szczególności nie można uznać za zasadne zarzutów nieprawidłowości postępowania dowodowego, gdyż nie znajdują one oparcia w stanie faktycznym sprawy. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej spornej umowy, oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności jej treści. Na tej podstawie dokonał merytorycznej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało w sposób należyty uzasadnione. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. Z powyższych przyczyn Sąd skargę oddalił na mocy art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło