VI SA/Wa 498/20
WyrokWSA w Warszawie2020-10-16
Skład orzekający: Tomasz Sałek, Dorota Pawłowska, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy czynności polegające na przygotowaniu materiałów dydaktycznych i przeprowadzeniu wykładów, realizowane na podstawie umów nazwanych umowami o dzieło, podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako świadczenie usług, do którego stosuje się przepisy o zleceniu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że czynności polegające na przygotowaniu materiałów dydaktycznych i przeprowadzeniu wykładów, nawet jeśli nazwane umową o dzieło, nie prowadzą do powstania samoistnego, obiektywnie weryfikowalnego rezultatu, który jest cechą umowy o dzieło. Działania te polegają na starannym działaniu i przekazaniu wiedzy, co kwalifikuje je jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Osoby wykonujące takie czynności podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji, która ustaliła, że osoba fizyczna była objęta obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług na rzecz skarżącej spółki. Skarżąca spółka kwestionowała tę kwalifikację, twierdząc, że zawarte umowy były umowami o dzieło, a zatem osoba fizyczna nie podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Organy administracji oraz sąd uznały, że charakter wykonywanych czynności (przygotowanie materiałów dydaktycznych i prowadzenie wykładów) wskazuje na umowę o świadczenie usług, a nie umowę o dzieło.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Sałek Sędziowie Sędzia WSA Dorota Pawłowska (spr.) Sędzia WSA Grażyna Śliwińska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 16 października 2020 r. sprawy ze skargi "(...)"sp. z o.o. z siedzibą w "(...)" na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia "(...)" listopada 2019 r. nr "(...)"w przedmiocie obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej ,,Organ", ,,Prezes NFZ") decyzją z dnia [...] listopada 2019 r. nr [...] (dalej ,,zaskarżona decyzja"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r., poz. 1510; dalej ,,ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm.; dalej ,,K.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez O. sp. z o.o. z siedzibą w R.(dalej ,,Płatnik", ,,Strona", "Skarżąca") utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej także ,,Organ I instancji") z dnia [...] września 2017 r. nr [...] (dalej ,,decyzja I instancji"), ustalającą, że B. R. (dalej ,,Zainteresowana", ,,Uczestniczka") była objęta obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług na rzecz Płatnika składek w dniach: od 24 października 2012r. do 25 października 2012r., od 2 grudnia 2012r. do 3 grudnia 2012r., od 11 grudnia 2012r. do 14 grudnia 2012r., od 2 stycznia 2013r. do 8 stycznia 2013r., od 5 stycznia 2013r. do 6 stycznia 2013r., od 7 stycznia 2013r. do 9 stycznia 2013r.
Zaskarżoną decyzję wydano w następujących okolicznościach sprawy:
W wyniku kontroli m.in. zgłaszania do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego, przeprowadzonej u Płatnika, Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R. (dalej ,,ZUS"), pismem z 26 maja 2017 r. zwrócił się do Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego Zainteresowanej w związku z zawartymi przez nią ze Skarżącą w dniach 15 października 2012r., 16 października 2012r., 7 listopada 2012r., 2 stycznia 2013 r., 4 stycznia 2013 r. i 7 stycznia 2013 r. umowami o dzieło na mocy której Uczestniczka podjęła się wykonać dzieła polegające na:
1. "Przygotowaniu materiałów dydaktycznych i przeprowadzeniu wykładów 10 h x 60 PLN = 600 PLN (liczba godzin wykładu x stawka za godzinę) na szkoleniu specjalizacyjnym w dziedzinie pielęgniarstwa opieki długoterminowej dla pielęgniarek edycja R. 2012 - pełnopłatna." (umowa o dzieło z 15 października 2012r.);
2. "Przygotowaniu materiałów dydaktycznych i przeprowadzeniu wykładów 15 h x 70 PLN (liczba godzin wykładu x stawka za godzinę) specjalizacja w dziedzinie pielęgniarstwa ratunkowego dla pielęgniarek i specjalizacja w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej opieki dla pielęgniarek – R.2012 -II edycja" (umowa o dzieło z 16 października 2012r.);
3. "Przygotowaniu materiałów dydaktycznych i przeprowadzeniu wykładów 15 h x 60 PLN na kursie kwalifikacyjnym w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej terapii dla pielęgniarek L. 2012". (umowa o dzieło z 7 listopada 2012 r.);
4. "Przygotowaniu materiałów dydaktycznych i przeprowadzeniu wykładów 15 h x 60 PLN = 900 PLN na kursie kwalifikacyjnym w dziedzinie pielęgniarstwa opieki długoterminowej dla pielęgniarek – R. 2012" (umowa o dzieło z 2 stycznia 2013r.);
5. "Przygotowaniu materiałów dydaktycznych i przeprowadzeniu wykładów 15 h x 70 PLN (liczba godzin wykładu x stawka za godzinę) specjalizacja w dziedzinie pielęgniarstwa ratunkowego dla pielęgniarek i specjalizacja w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej opieki dla pielęgniarek – R. 2012 II edycja" (umowa z 4 stycznia 2013 r.);
6. "Przygotowaniu materiałów dydaktycznych i przeprowadzeniu wykładów 20 h x 60 = 1200 PLN (liczba godzin wykładu x stawka za godzinę) na szkoleniu specjalizacyjnym w dziedzinie pielęgniarstwa opieki długoterminowej dla pielęgniarek edycja R.2012 - pełnopłatna" (umowa z 7 stycznia 2013r.).
ZUS, po przeanalizowaniu spornych umów uznał, że noszą ona znamiona umowy zlecenia. W ocenie ZUS celem umowy o dzieło jest osiągnięcie materialnego lub niematerialnego rezultatu, stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w której wcześniej nie istniało. Przeprowadzenie wykładów nie ma takich cech, nie stanowi bowiem ucieleśnionego rezultatu. Czynności te polegają wyłącznie na starannym działaniu, na przekazaniu wiedzy a poziom przekazanej wiedzy nie może być utożsamiany z wymaganym rezultatem.
W toku postępowania przed Organem I instancji Skarżąca złożyła stanowisko w sprawie z 27 czerwca 2017 r. wskazując, że:
-Uczestniczka wykonywała czynności w postaci przygotowania materiałów dydaktycznych w postaci prezentacji, jak również przeprowadzenia wykładu;
-dzieło to było wykonywane samodzielnie, stosownie do wytycznych zawartych w programie szkolenia;
-sprawdzenie poprawności wykonania działa nastąpiło poprzez hospitację (tzw. obserwację) szkoleń i kontrolę prawidłowości wykonania z punktu widzenia karty zaliczenia.
W oparciu o poczynione w sprawie ustalenia faktyczne oraz dokumenty przedstawione przez ZUS, Organ I instancji nie kwestionując uprawnienia stron umowy do ustalenia wiążącego ich stosunku według własnego uznania stwierdził, że Zainteresowana – wbrew treści zawartych umów nazwanych "umową o dzieło" – w rzeczywistości dokonywała na podstawie tych umów świadczenia usług, do których zgodnie z art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2019 r., poz. 1145 dalej także: ,,K.c.") zastosowanie mają przepisy o zleceniu. Wobec tego podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tych tytułów.
Jak podkreślił Organ I instancji, z ustaleń faktycznych poczynionych w niniejszej sprawie wynika, iż przedmiotem umów zawartych przez Płatnika z Uczestniczką było przeprowadzenie wykładów. Z treści umów nie wynika, aby ww. umowy zakładały osiągnięcie rezultatu z góry określonego, pewnego i obiektywnie weryfikowalnego, bo za taki rezultat nie można uznać zdobycia określonej wiedzy przez uczestników wykładów. Zainteresowana zobowiązała się jedynie do starannego dokonania wszystkich czynności niezbędnych do przeprowadzenia wykładu. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialie negotii) umowy o dzieło, a oczekiwania stron towarzyszące zawieraniu i wykonywaniu umowy nazwanej przez nich umową o dzieło, mogły się realizować wyłącznie jako elementy innej umowy o świadczenie usług regulowanej art. 750 K.c. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2013 r., sygn. akt I CSK 403/12; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca 2012 r., sygn. akt II UK 70/12; wyrok Sądu Apelacyjnego w S. z dnia [...] kwietnia 2016 r., sygn. akt [...]). Należy wskazać jednocześnie, że w przedmiotowej sprawie wykonywane czynności przez wykładowcę na podstawie umów o dzieło musiały podlegać wprawdzie jakiemuś sprawdzeniu, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że ich przedmiotem mogło być nie tyle sprawdzenie pod kątem wad fizycznych "dzieła", jak przede wszystkim kontrola, czy Zainteresowana nie zaniechała należytej staranności podczas podejmowanych prac.
W konsekwencji Organ I instancji przyjął, że umowy łączące Zainteresowaną i Płatnika była umowami starannego działania, przy wykonywaniu których wymagane było jedynie dochowanie należytej staranności w działaniu. Powyższe sprawia, że przedmiotowe umowy należało zakwalifikować jako umowy o świadczenie usług, a Uczestniczka w dacie ich realizacji powinna podlegać ubezpieczeniu zdrowotnemu.
W wyniku wniesionego przez Płatnika odwołania, Prezes NFZ utrzymał decyzję Organu I instancji w mocy. Organ zważył, że przedmiotem niniejszego postępowania jest ustalenie jakiego charakteru były umowy zawarte pomiędzy stronami, badane w oparciu o zapisy zawarte w tych umowach, w odniesieniu do przepisów K.c. w tym zakresie. Prezes NFZ podkreślił, że w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie strony umowy mają do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmują. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Zdaniem Organu przedmiotowe umowy nie mogą zostać zakwalifikowane, jako wykonywane w ramach umowy o dzieło, gdyż wykonywane prace polegały na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Umowy były bowiem nakierowane na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności faktycznych. Natomiast przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne (rzecz określona, co do tożsamości, powstała, jako rezultat indywidualnej działalności twórczej przyjmującego zamówienie) oraz dzieło niematerialne (np. utwór w rozumieniu prawa autorskiego). W przedmiotowej sprawie należy zauważyć, iż ww. czynności wykonywane przez Zainteresowaną w ramach przedmiotowych umów, w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. Ponadto przedmiot umowy został określony w formie czynności do wykonania, a nie sprecyzowanego rezultatu. Prezes NFZ wyjaśnił również, że przygotowanym przez Zainteresowaną materiałom dydaktycznym na prowadzone zajęcia nie można przypisać cech dzieła autorskiego w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskimi i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2019 r., poz. 1231), gdyż umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które przyjmuje inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, ujęte w art. 55 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, który zawiera regulacje dotyczące usterek utworu, a nie wad, jak przy umowie o dzieło. Prezes NFZ wskazał ponadto, że żaden z zapisów ww. umowy nie reguluje kwestii odpowiedzialności Zainteresowanej za wykonywane prace i ich ewentualne rezultaty.
Powyższa decyzja stała się w całości przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zaskarżonej decyzji Płatnik zarzucił naruszenie:
- art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez niewłaściwe jego zastosowanie polegające na przyjęciu, iż w stanie faktycznym sprawy Uczestniczka podlega ubezpieczeniu społecznemu, jako osoba wykonująca czynności w ramach umowy o świadczenie usług do której stosuje się przepisy K.c. dotyczące zlecenia, w sytuacji w której przepisy te nie znajdują zastosowania wobec charakteru stosunku prawnego łączącego Uczestniczkę i Skarżącą tj. umowy o dzieło;
- art. 734 K.c. w związku z art. 750 K.c. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie i przyjęcie, że Uczestniczka w stanie faktycznym sprawy wykonywała czynności na rzecz Skarżącej na podstawie umowy o świadczenie usług do której stosuje się przepisy o zleceniu, podczas gdy czynności wykonywane przez Uczestniczkę miały charakter odpowiadający umowie o dzieło, w związku z czym Zainteresowana nie powinna podlegać obowiązkowemu ubezpieczeniu;
- naruszenie przepisu art. 627 K.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji w której Stronę i Uczestniczkę łączyła umowa o dzieło.
Strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Uzasadniając powyższe zarzuty Skarżąca podniosła, że Uczestniczka była odpowiedzialna za przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów samodzielnie. Czynności te były wykonywane przez Uczestniczkę jednorazowo, a rezultatem zawartej umowy był utwór materialny w postaci prezentacji, jak również utwór niematerialny w postaci autorskiego wykładu. Odebranie dzieła nastąpiło w dniu zawarcia umowy wraz z przysługującym Uczestnikowi majątkowym prawem autorskim do dzieła. Natomiast sprawdzenie poprawności jego wykonania nastąpiło poprzez obserwację szkolenia i kontrolę prawidłowości jego przeprowadzenia z punktu widzenia karty zaliczenia. Uczestniczka po wykonaniu umowy sporządziła dokumentację potwierdzającą jej prawidłowe wykonanie, w szczególności takie jak złożenie zaliczenia na karcie szkolenia czy protokół oceny grupy. Dokumenty te pozwalały Skarżącej na weryfikację prawidłowości wykonania zawartej umowy o dzieło. Ponadto, jak dalej wskazuje Strona, rezultat został przez strony umowy z góry określony - jest on samoistny, obiektywnie osiągalny i pewny. Uczestniczka zobowiązała się do wykonania oznaczonego dzieła, a zatem praca wykonana przez Zainteresowaną ma doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, jakim w przedmiotowej sytuacji jest przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładu.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, ponieważ w zaskarżonej decyzji nie można dopatrzyć się naruszenia prawa, które zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a lub c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2019 r., poz. 2325; dalej: ,,p.p.s.a."), obligowałyby Sąd do jej uchylenia. Nie zachodzą także w kontrolowanym postępowaniu wady kwalifikowane, uzasadniające stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji ani podstawy do wznowienia postępowania administracyjnego.
Kwestią istotną, determinującą treść rozstrzygnięcia przyjętego w zaskarżonej decyzji jest charakter prawny umów zawartych przez Zainteresowaną ze Skarżącą.
Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach). Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2019 r., poz. 300 ze zm.; dalej: ,,ustawa o systemie ubezpieczeń") stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m. in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tą samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń, obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Uznanie, iż sporne umowy nie stanowiły umowy o dzieło, uregulowanej w art. 627 i nast. K.c., lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 K.c.) oznacza, że Strona, jako płatnik składek, była zobowiązana do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonej (Zainteresowanej) oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Zgodnie z art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 K.c. w związku z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma w końcowym efekcie do osiągniecia określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w przypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 390-391).
Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12, LEX nr 1350308, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być sama czynność, a jedynie wynik (rezultat) tej czynności.
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (por. L. Ogiegło [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 573 i nast.).
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 K.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski [w:] G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Warszawa 2006, s. 387). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy też nie.
W odróżnieniu zaś od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 K.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W przypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., sygn. akt II UK 60/12 – niepublikowane).
Należy również podkreślić, zgadzając się w tym zakresie ze stanowiskiem organów administracji publicznej w niniejszej sprawie, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Przy czym wola stron umowy nie może zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 K.c. (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w L. z [...] maja 2016 r., sygn. akt [...], Lex nr 20711315). Niezależnie zatem od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem dopiero pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 3531K.c. (tak: Naczelny Sąd Administracyjny (dalej także: ,,NSA") w wyroku z dnia 6 sierpnia 2018 r., sygn. akt II GSK 1630/17).
Przedmiotem spornych w niniejszej sprawie umów, nazwanych "umową o dzieło" było przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów w dziedzinie pielęgniarstwa opieki długoterminowej dla pielęgniarek, pielęgniarstwa ratunkowego dla pielęgniarek i specjalizacji w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej opieki dla pielęgniarek, pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej terapii dla pielęgniarek.
Z umów wynika ponadto, iż Płatnik miał wydać Uczestniczce na jej żądanie wszelkie niezbędne materiały i narzędzia (§ 1 ust. 1 umów), z których Zainteresowana miała się rozliczyć po wykonaniu dzieła (§ 1 ust. 2 umów); umowa miała być wykonana w określonych dniach a odbiór dzieła nastąpić miał w siedzibie Skarżącej; wynagrodzenie zostało określone w wysokości odpowiadającej wyliczeniu zawartemu w § 1 umowy (§5 umów); strony nie mogły powoływać się na postanowienia pozaumowne (§6 umów); Wykonawca zobowiązał się do przygotowania i korzystania z własnych autorskich materiałów dydaktycznych zgodnie z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych (§ 7 umowy). Zgodnie zaś z załączonymi rachunkami, Zainteresowanej zostało wypłacone wynagrodzenie.
Analizując treść spornych umów - mając na względzie utrwalone orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego w tym przedmiocie - Sąd doszedł do wniosku, że organy prawidłowo zakwalifikowały je do umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia. Brak jest bowiem podstaw do przyjęcia, że w wyniku wykonania umów powstał rezultat poddający się ocenie z uwzględnieniem odpowiedzialności za wady dzieła. O określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy tzn. by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie, przy czym rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić go od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Tymczasem działalność edukacyjna/szkoleniowa, polegająca na przeprowadzeniu wykładów na szkoleniach specjalizacyjnych (w niniejszej sprawie z dziedziny pielęgniarstwa), nawet dostosowana do indywidualnych potrzeb i możliwości kursantów nie nosi cechy dzieła w rozumieniu przepisów K.c.
Wszelkie działania Zainteresowanej podjęte w ramach umowy, które doprowadziły do opracowania materiałów dydaktycznych oraz przeprowadzenia wykładów sprowadzały się jedynie do realizacji celu zawartej umowy jakim było wygłoszenie wykładów dla kursantów na szkoleniu specjalizacyjnym z różnych dziedzin pielęgniarstwa. Z treści umów nie wynika aby Zainteresowana zobowiązała się do wykonania ściśle określonego utworu – dzieła, a jedynie do przeprowadzenia wykładów w trakcie szkoleń specjalistycznych w [...], w oparciu o swoją wiedzę i praktykę, mając na uwadze zarówno przygotowane samodzielnie materiały dydaktyczne, jak również korzystając z "wszelkich niezbędnych materiałów i narzędzi" przygotowanych przez Skarżącą (§ 2 ust. 1 umów). Chodziło więc o wykonanie określonej czynności bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. Za wymagany istotą umowy o dzieło rezultat nie może być uznane złożenia zaliczenia na karcie szkolenia czy protokół oceny grupy. Dokumenty te nie były bowiem celem dokonywanych przez Uczestniczkę czynności w ramach zawartych umów. Celem tym było przekazanie w przystępny i fachowy sposób wiedzy specjalistycznej z zakresu pielęgniarstwa. Nadto trzeba podkreślić, że weryfikacja prawidłowego wywiązywania się przez Zainteresowaną z przyjętego zobowiązania następowała poprzez obserwację szkolenia pod kątem jakości przeprowadzanych wykładów. Zdaniem Sądu także te okoliczności w jakich następowała ocena wykonywania przez Uczestniczkę umowy świadczą o tym, że była to umowa o świadczenie usług w ramach której, przyjmujący zlecenie jest rozliczany ze starannego działania w wykonaniu powierzonych mu czynności (starannego, profesjonalnego przekazania posiadanej wiedzy) a nie z osiągnięcia określonego rezultatu.
Powyższego stanowiska nie zmienia zapis umowy dotyczący korzystania z "własnych autorskich materiałów dydaktycznych zgodnie z ustawą o prawa autorskie i pokrewne", co w kontekście ochrony przewidzianej dla utworów w przepisach prawa autorskiego należy odczytywać jako bezwzględny zakaz korzystania przez Zainteresowaną z materiałów dydaktycznych objętych prawami autorskimi osób trzecich w sposób naruszający prawa uprawnionego. Trzeba bowiem mieć na uwadze, że utworem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W orzecznictwie zasadnie podkreśla się, że wykłady posiadają walory twórcze, ale będą mogły stanowić dzieło tylko wtedy, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań. Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy z uwagi na przedstawiane przez nich problemy zawodowe pielęgniarek związane z przypadkami zdrowotnymi pacjentów, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim przypadku mamy do czynienia z utworem. Warunkiem, aby wykładowi można było przypisać cechy utworu będącego dziełem, jest spełnienie przezeń wyłącznie naukowego, niestandardowego charakteru, niepowtarzalności, wypełnienie kryteriów twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nie posiadania charakteru odtwórczego, polegającego jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 4 czerwca 2014 r. sygn. akt II UK 548/13; NSA w wyrokach z dnia: 6 sierpnia 2019 r., sygn. akt II GSK 2313/17; 24 października 2019 r., sygn. akt II GSK 2369/17; 24 października 2019 r. sygn. akt II GSK 2962/17; 18 grudnia 2019 r. sygn. akt II GSK 2964/17). Z powyższych względów nie mogą zostać uznane za adekwatne, do niewadliwie ustalonego przez Organ stanu faktycznego sprawy, twierdzenia Skarżącej odwołujące się do orzecznictwa dopuszczającego przyjęcie w niektórych przypadkach, że przedmiotem umowy o dzieło może być wykład będący utworem w rozumieniu przepisów prawa autorskiego. Jak już powyżej zostało to bowiem wykazane przedmiot umowy zawartej z Zainteresowaną nie wypełniał cech pozwalających na uznanie go za utwór w odniesieniu do którego przepisy prawa autorskiego wymagają szczególnych cech, których nie posiadały wykłady realizowane przez Uczestniczkę.
W konsekwencji, przedmiotem spornych umów była określona czynność (czynności), a nie jej wynik, co przesądzało o ich kwalifikacji ich jako umów starannego działania – umów o świadczenie usług. Nie został bowiem spełniony żaden z warunków pozwalających na przyjęcie, że wykłady prowadzone przez Zainteresowaną były przeprowadzone w wykonaniu zawartej umowy o dzieło.
Powyższe prowadzi do wniosku, że w sprawie nie doszło do naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa cywilnego odnoszących się do umowy o dzieło (art. 627 K.c. poprzez jego niezastosowanie), zlecenia (art. 734 w związku z art. 750 K.c.) ani też przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach. Skoro wszystkie umowy były umowami o świadczenie usług, organy obu instancji, słusznie uznały, że Zainteresowana podlegała, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd nie dopatrzył się także żadnych innych, istotnych dla wyniku postępowania naruszeń w obrębie prawa materialnego. Sąd nie stwierdził w niniejszej sprawie także uchybień procesowych. Organy w uzasadnieniach decyzji obu instancji dokładnie wyjaśniły podstawy faktyczne i prawne swoich rozstrzygnięć. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło