VI SA/Wa 500/16

WyrokWSA w Warszawie2016-11-14

Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Małgorzata Grzelak, Agnieszka Łąpieś-Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy załadowca ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia, a jeśli tak, to jakie dowody są wystarczające do przypisania mu tej odpowiedzialności?
Ratio decidendi
Załadowca może ponosić odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli okoliczności lub dowody wskazują, że miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Odpowiedzialność ta nie ma charakteru bezwzględnego i wymaga wykazania przez organ administracji realnego i bezpośredniego wpływu lub godzenia się załadowcy na naruszenie. Brak podjęcia przez załadowcę działań w celu ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się nienormatywny, może być podstawą do uznania, że godził się na naruszenie.
Stan faktyczny
Skarżąca, będąca załadowcą, wniosła skargę na decyzję nakładającą na nią karę pieniężną w wysokości 15.000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Kontrola drogowa wykazała przekroczenie dopuszczalnych norm nacisku osi oraz masy całkowitej pojazdu. Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że skarżąca jako załadowca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszeń. Skarżąca zarzuciła naruszenie prawa materialnego i procesowego, w tym brak wystarczających dowodów na jej wpływ lub godzenie się na naruszenie oraz naruszenie jej prawa do czynnego udziału w postępowaniu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Protokolant ref. staż. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 listopada 2016 r. sprawy ze skargi U. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę U. B. prowadząca działalność gospodarczą pod firmą: "KOPALNIA [...]" w J. (dalej: skarżąca, załadowca) wniosła do tutejszego Sądu skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) z dnia [...] października 2015 r. utrzymującą w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (WITD) z [...] lipca 2015 r. o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 15.000 złotych za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. Powyższa decyzja została wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt k.p.a., art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1 i 2, art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 2, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 1137 ze zm.) zwanej dalej prd, art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r poz. 260 ze zm.) zwanej dalej udp, § 3 i § 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 305). Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu [...] maja 2015 r. na ul. [...] w L. na drodze powiatowej o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 8 t. zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki [...] o nr. rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr. rej. [...]. Pojazdem członowym kierował Pan A. Z., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem piasku w imieniu Pana Z. W. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: ZAKŁAD [...]. Załadowcą przewożonego towaru była U. B. prowadząca działalność gospodarczą pod firmą: "KOPALNIA [...]". Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] maja 2015 r. Pojazd został zważony przy pomocy stacjonarnej wagi do pomiarów dynamicznych DW 600 producenta Tamtron o nr fabrycznym 201256. Waga ta w dniu kontroli legitymowała się świadectwem legalizacji ponownej wydanym przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w Łodzi z datą ważności do dnia 28 lutego 2017 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach Powyższy stan faktyczny ustalono na podstawie: protokołu kontroli z dnia [...] maja 2015 r., dowodu rejestracyjnego kontrolowanego pojazdu członowego, prawa jazdy kontrolowanego kierowcy, świadectwa legalizacji ponownej wagi, protokołu przesłuchania kontrolowanego kierowcy w charakterze świadka, dokumentacji fotograficznej sporządzonej podczas kontroli. Pomiary wykazały przekroczenia dopuszczalnego nacisku osi oraz DMC pojazdu. Według organu odwoławczego należało, stwierdzić następujące naruszenia dopuszczalnych norm: - nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego - 12,02 t (po odjęciu 4 %) - przekroczenie o 4,02 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 50,25 %), - nacisk potrójnej osi nienapędowej pojazdu członowego - 25,75 t (po odjęciu 4 %) - przekroczenie o 1,75 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 7,29 %), - masa całkowita pojazdu członowego - 46,08 t (po odjęciu 2 %) - przekroczenie o 6,08 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości 15,2 %), - podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. GITD wyjaśnił, iż organ I instancji błędnie odjął 2 % zaokrąglone do 0,1 w górę błędu pomiaru od uzyskanego w trakcie kontroli wyniku ważenia. W niniejszej sprawie należało odjąć błąd pomiaru w wysokości 4 % dla wyznaczenia nacisku osi, a 2 % w przypadku wyznaczenia rzeczywistej masy całkowitej pojazdu. Zastosowanie ww. tolerancji wynika z rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 25 września 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać wagi samochodowe do ważenia pojazdów w ruchu oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych (Dz. U. Nr 188, poz. 1345). W załączniku nr 1 w tabeli nr 1 tego rozporządzenia określone zostały odchylenia dopuszczalne każdego obciążenia osi lub osi wielokrotnej od skorygowanego obciążenia osi lub osi wielokrotnej pojazdu kontrolnego innego niż dwuosiowy. W tym przypadku jest to klasa dokładności D, czyli zgodnie z rozporządzeniem należało odjąć 4% od nacisków osi pojazdu oraz 2 % od dmc. Według GITD omyłka organu I instancji nie miała jednak wpływu na kwalifikację prawną ujawnionych naruszeń oraz wymiar kary pieniężnej. GITD podkreślił, że norma dotycząca nacisków osi potrójnych jest identyczna na wszystkich kategoriach dróg, zatem ich przekroczenie powoduje zakwalifikowanie naruszenia do przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII, gdyż tylko ono dopuszcza ich przekroczenie. Podczas kontroli stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej o wartość powyżej 20 %, oprócz przekroczenia - dopuszczalnych wartości na potrójnej osi nienapędowej i przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej, dlatego zdaniem GITD prawidłowo uczyniono, wymierzając karę pieniężną w wysokości 15.000 złotych, jak za brak zezwolenia kategorii VII. Organ wskazał, że zgodnie z lp. 7 załącznika nr 1 do prd zezwolenie kategorii VII jest wydawane na przejazd pojazdu po wyznaczonej trasie wskazanej w zezwoleniu: a) o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I-VI, b) o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t. Zgodnie z kolei z art. 140 ab ust. 1 pkt 3 prd karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości: 1) 1500 zł - za brak zezwolenia kategorii I i II; 2) 5000 zł - za brak zezwolenia kategorii III-VI; 3) za brak zezwolenia kategorii VII: a) 500 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%, b) 2000 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%, c) 15 000 zł - w pozostałych przypadkach. GITD opisał też sposób ustalenia kategorii wymaganego zezwolenia. Odwołując się natomiast do art. 140aa ust. 3 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, zgodnie z którym odpowiedzialność za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia, nakłada się karę pieniężną także na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, iż skarżąca jako załadowca towaru, miała wpływ oraz godziła się na powstanie stwierdzonych naruszeń. Kontrola wykazała przekroczenie masy całkowitej pojazdu członowego (46,08 t po odjęciu błędów pomiarów w wysokości 2 % dla każdej osi), co ma bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisków osi. Mimo powyższego, załadowca umożliwił wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną. Zdaniem organu II instancji ta okoliczność jednoznacznie dowodzi, że strona miała wpływ, w dodatku znaczący, na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu. GITD dodał, że w ten sposób załadowca pośrednio miał swój wkład w pogorszenie się nie tylko stanu technicznego dróg (w tym drogi prowadzącej do swego przedsiębiorstwa), ale też przyczynił się do pogorszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Zdaniem organu odwoławczego załadowanie przez załadowcę zbyt dużej ilości towaru było warunkiem koniecznym ale i wystarczającym do powstania naruszenia. Ponadto GITD zauważył, iż załadowca powinien zawsze upewnić się czy podmiot wykonujący przejazd posiada zezwolenie, a ponadto sprawdzić, czy pojazd (zespół pojazdów) po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych na podstawie okazanego zezwolenia. Ponadto, jakkolwiek podmiot będący załadowcą nie ma możliwości ani uprawnień dotyczących wyboru i kontroli środka transportu, którym ładunek jest przewożony poza terenem przedsiębiorstwa to bezsprzecznym jest, zdaniem GITD, iż załadowca powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm. Dopuszczalne masy całkowite pojazdów oraz naciski osi wielokrotnych pojazdów wynikają z przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Organ przytoczył następnie zeznania kierowcy załadowanego pojazdu, który zeznał: "Po wjeździe na kopalnię rozpoczął się załadunek pojazdu. Operator ładowarki tak długo ładował aż uznał, że załadunek jest zakończony, zatrąbił, a ja odjechałem. Samochód przed wyjazdem z kopalni nie został zważony, dlatego nie zdawałem sobie sprawy z tego jaka jest rzeczywista masa samochodu i o tym jak to wygląda. O rzeczywistości dowiedziałem się dopiero w trakcie kontroli." Kierowca zeznał również, że po drodze od wyjazdu z załadunku do momentu kontroli nie doładowywał się, ani nie tankował paliwa. Z powyższego jednoznacznie wynika, zdaniem organu II instancji, iż załadowca, przed opuszczeniem przez pojazd miejsca załadunku, nie sprawdził czy nie będzie on przekraczał dopuszczalnych norm. Strona pozwalając na wyjechanie na drogi publiczne pojazdu powinna mieć świadomość, iż może on przekraczać dopuszczalne parametry. Jak się potem okazało w trakcie kontroli drogowej, masa całkowita pojazdu członowego wynosiła 46,08 t, nacisk na pojedynczej osi napędowej wynosiły odpowiednio 12,02 t, a nacisk na potrójnej osi nienapędowej 25,75 t. Ponadto GITD zauważył iż nieokreślenie masy ładunku w dokumencie WZ nr [...] z dnia [...] maja 2015 r. oraz brak zważenia pojazdu wskazuje na godzenie się załadowcy na ewentualne powstanie naruszeń. Według GITD poprzez wydanie ładunku powodującego przekroczenie masy i nacisków załadowca miał wpływ na powstanie naruszenia. Organ odwoławczy odwołał się również do konkretnych orzeczeń NSA, które według GITD, potwierdzają stanowisko organu w tej sprawie. Odnosząc się do zarzutów strony zawartych w odwołaniu od decyzji organu I instancji, GITD uznał je za bezzasadne. Zarzut naruszenia art. 6 kpa jest nietrafny, ponieważ postępowanie w wyniku, którego wydano zaskarżaną decyzję było prowadzone na podstawie i w granicach prawa. Według organu, w rozpatrywanym przypadku wszystkie ustalenia faktycznie istotne dla sprawy zostały już poczynione. Organ I instancji nie naruszył przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, a ponadto wypełnił on obowiązek wynikający z art. 7, 77 oraz 80 kpa i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem a także wyjaśnił stronie zasadności przesłanek, którymi kierował się przy załatwieniu sprawy, aby w ten sposób w miarę możności doprowadzić do wykonania przez stronę decyzji bez potrzeby stosowania środków przymusu (art. 11 kpa). Postępowanie administracyjne było prowadzone zgodnie z dyrektywą wynikającą z art. 8 kpa, w sposób budzący zaufanie kontrolowanego do władzy publicznej. Organ zebrał istotne w sprawie dowody. Strona została pouczona o przysługujących jej uprawnieniach. Skarżąca miała możliwość wypowiedzenia się w toku czynności kontrolnych, zgłaszania dowodów, składania wyjaśnień. Zaskarżona decyzja zawierała uzasadnienie faktyczne i prawne stosownie do obowiązujących w tym zakresie wymogów. Z akt sprawy wynika, że strona została poinformowana o wszystkich istotnych okolicznościach faktycznych i prawnych mających znaczenie dla jej prawnej odpowiedzialności. W trakcie czynności kontrolnych strona nie zgłaszała jakichkolwiek zastrzeżeń, nie domagała się objaśnień od kontrolujących itp. Z dyspozycji art. 9 kpa nie wynika jednocześnie jakoby organ administracji miał być pełnomocnikiem strony postępowania i za nią ma dbać o jej interes prawny. Skarżąca została zawiadomiona o wszczęciu postępowania oraz pouczona o treści art. 10 kpa. Nie doszło do naruszenia art. 107 kpa, gdyż zaskarżona decyzja WITD zawierała niezgodne elementy wymagane tym przepisem, również jej uzasadnienie odpowiadało wymaganiom z § 3 tego przepisu. Odnosząc się do zarzutu strony, iż organ I instancji zaniechał ustalenia w jakiej dacie kontrolowany pojazd został zarejestrowany po raz pierwszy, w konsekwencji organ nie był w stanie w sposób jednoznaczny przesądzić o zastosowaniu rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 305), organ odwoławczy wyjaśnił, iż data rejestracji zarówno ciągnika jak i naczepy nie ma znaczenia dla kwalifikacji prawnej naruszenia. Dla określenia dmc pojazdu daty rejestracji obu członów musiałyby być z przed 13 marca 2003 r., (w niniejszej sprawie ciągnik został po raz pierwszy zarejestrowany dnia [...] czerwca 1999 r., lecz naczepa dnia [...] lipca 2007 r., co oznacza, że wyjątek zawarty w § 57 ust. 3 ww. rozporządzenia nie znajduje zastosowania). Natomiast odnośnie definicji "osi pojedynczej", "osi wielokrotnej", GITD zauważył, iż załącznik nr 2 do udp stracił moc obowiązującą w 2011 r. Również za bezpodstawną organ uznał argumentację skarżącej, iż organ I instancji dokonał błędnej kwalifikacji prawnej. Jak słusznie zauważył organ I instancji nie ma znaczenia z jakich osi składowych złożona jest oś wielokrotna tj. z osi napędowej, nienapędowej. Lp. 6 pkt 4 załącznika nr 2 do ustawy o drogach publicznych, odnosi się do osi podwójnych - bez rozróżnienia na osie napędowe i nienapędowe. Poprawność powyższego stanowiska wynika również z braku definicji osi napędowej. W obowiązujących regulacjach istnieje jedynie definicja osi pojedynczej, czy wielokrotnej. Zgodnie z § 4 ust 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, (...) przez oś wielokrotną rozumie się - zespół złożonych z dwóch lub więcej osi, zwanych "osiami składowymi", w którym odległość między sąsiednimi osiami składowymi jest nie mniejsza niż 1 m i nie większa niż 1,8 m. Z kolei ewentualne przesunięcie się ładunku w trakcie poruszania się pojazdu może świadczyć o wpływie załadowcy na powstanie naruszenia, a z całą pewnością taka okoliczność nie może zwolnić załadowcy od odpowiedzialności za stwierdzenie naruszenia. Organ odwoławczy nie uwzględnił również o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny techniki samochodowej, a także o przesłuchanie załadowcy oraz strony, gdyż zdaniem GITD, nie ma takiej potrzeby (art. 78 § 1 kpa) wobec treści zebranego w sprawie materiału dowodowego. W skardze do WSA w Warszawie U. B., reprezentowana przez adwokata, powyższej decyzji zarzuciła: 1) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy: a) art. 66 ust. 5 prd w zw. z § 5 ust. 1 pkt. 4 a) rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. 2015 poz. 1077 t. j.) poprzez ich niezastosowanie i uznanie, iż dopuszczalny nacisk osi napędowej zespołu pojazdów złożonego z samochodu marki [...] o nr rej.: [...] i naczepy marki [...] o nr rej.: [...] zatrzymanego w L. do kontroli w dniu [...] maja 2015 r. wynosi 8,00 t., co w konsekwencji doprowadziło organ II instancji do uznania, iż nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu uzyskany w wyniku kontroli z dnia [...].05.2015 r. wynosi 12,02 t. po odjęciu błędu 4 %, stanowi przekroczenie o 4,02 t. dopuszczalnego nacisku osi, co dodatkowo stanowi przekroczenie o więcej niż 20,00 % dopuszczalnej wartości nacisku i w związku z tym należy ukarać skarżącą karą pieniężną w kwocie 15.000 zł, w sytuacji gdy w świetle obowiązujących przepisów prawa materialnego nacisk pojedynczej osi napędowej zespołu pojazdów mających 5 lub 6 osi tj. dwuosiowego pojazdu samochodowego i trzyosiowej przyczepy nie może przekroczyć 11,5 t., a co za tym idzie organ II instancji winien uznać, iż nacisk pojedynczej osi napędowej w/w zespołu pojazdów był przekroczony o 0,52 t., co w istocie nie stanowi przekroczenia o więcej niż 20,00 % dopuszczalnej wartości nacisku osi, w konsekwencji czego winno doprowadzić organ do uznania, iż skarżąca nie może być ukarana na podstawie art. 140 ab ust. 1 pkt. 3 c) ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym (Dz. U. 2012 poz. 1137) na karę pieniężną w wysokości 15.000 zł. b) art. 140 aa ust. 1 w zw. ust. 3 pkt 2 prd poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na bezzasadnym uznaniu na podstawie zgromadzonego materiału w spawie, że zostały udowodnione przesłanki do przypisania odpowiedzialności skarżącej jako załadowcy ładunku (piasku) tj. okoliczności, iż podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia w postaci przekroczenia dopuszczalnej masy ładunku, w sytuacji gdy organ zarówno I instancji jak i II instancji w tym zakresie nie zgromadził materiału dowodowego (oględziny kopalni, ustalenie organizacji funkcjonowania przedsiębiorstwa [procedury załadunku piasku], ustalenie czy jest waga [jaki typ], ustalenie czy załadowca przedmiotowego ładunku miał wiedzę o przeładowaniu [ustalenie czy waga działa prawidłowo]) i w konsekwencji uznał, że odpowiedzialność załadowcy towaru ma charakter bezwzględny. 2) naruszenie przepisów postępowania, w stopniu mającym istotny wpływ na treść wydanego rozstrzygnięcia: a) art. 7 kpa. w zw. z art. 77 kpa poprzez zaniechanie kompleksowego wyjaśnienia stanu faktycznego w zakresie przypisania odpowiedzialności skarżącej jako podmiotowi wykonującemu inne czynności związane z przewozem drogowym tj. załadunek towaru i nie zebrania dowodów wskazujących, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w art. 140 aa ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym (Dz. U. 2012 poz. 1137), co w konsekwencji doprowadziło do uznania, iż odpowiedzialność załadowcy towaru ma charakter bezwzględny. b) art. 10 § 1 kpa. poprzez niezapewnienie stronie (skarżącej) czynnego udziału w czynnościach przesłuchania świadka A. Z. (kierowcy) oraz przeprowadzenia kontroli pojazdu (ważenie), bez wskazania, że podjęcie tej czynności bez udziału strony było konieczne ze względu na niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzkiego albo ze względu na grożącą niepowetowaną szkodę materialną, a następnie czynienie ustaleń faktycznych w sprawie w oparciu o zeznania w/w świadka i ustalony protokół kontroli nr [...] wraz z załącznikami z dnia [...] maja 2015 r., uznając je za w pełni wiarygodne, w sytuacji gdy pozbawiając stronę udziału w przeprowadzonym przesłuchaniu i przedmiotowej kontroli pojazdu nie został zapewniony stronie czynny udział w każdym stadium postępowania, co w konsekwencji doprowadziło do pozbawienia stronę możliwości obrony swych praw (brak udziału strony w przesłuchaniu świadka, brak udziału strony w ważeniu pojazdu). c) art. 79 § 1 i 2 kpa poprzez niezawiadomienie strony o przesłuchaniu świadka A. Z., którego zeznania zostały wykorzystane przy ustaleniu stanu faktycznego przez organy obu instancji, w sytuacji gdy strona została pozbawiona swoich praw polegających na obronie swoich interesów poprzez udział w przeprowadzeniu dowodu i możliwość zadawania pytań świadkowi oraz składania wyjaśnień (ustosunkowania się do twierdzeń świadka). d) art. 11 kpa. i art. 80 kpa poprzez bezzasadne uznanie na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w niniejszej sprawie, jako udowodnionej okoliczności, że skarżąca jako załadowca towaru miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia określonego w art. 140 aa ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym (Dz. U. 2012 poz. 1137), co w konsekwencji doprowadziło do uznania, że ponosi odpowiedzialność za w/w naruszenie, w sytuacji gdy organy obu instancji nie przeprowadziły postępowania dowodowego mającego na celu udowodnienie i wyjaśnienie w sposób wynikający z zasady przekonywania określonej w art. 11 kpa. przesłanek warunkujących odpowiedzialność skarżącej. Wskazując na powyższe, skarżąca wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji a także zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi przedstawiono argumentację na poparcie podniesionych zarzutów. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie wniesionego środka zaskarżenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Dokonując oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, działając w granicach sprawy, nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej p.p.s.a. - Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) WSA stwierdza, że w działaniu organów Inspekcji Transportu Drogowego wydających decyzje poddane niniejszej kontroli sądowoadministracyjnej, Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. Wobec podniesionych przez skarżącą zarzutów zarówno naruszenia prawa materialnego (przez niezastosowanie lub wadliwe zastosowanie przepisów wskazanych w punkcie 1 a) i b petitum skargi) a także naruszenia przepisów procedury (kpa) w procesie ustalania stanu faktycznego sprawy należy w pierwszej kolejności rozważyć zasadność zarzutów naruszenia prawa procesowego. Wyjaśnić przy tym trzeba, że o skuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania nie decyduje każde naruszenie przez organ administracji przepisów procesowych, ale jedynie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy administracyjnej (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.). Zatem dla uwzględnienia tego rodzaju zarzutów wymagane jest uprawdopodobnienie istnienia związku przyczynowego między podnoszonym w skardze naruszeniem, a treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia. Kwestie podniesione przez skarżącą w ramach zarzutów naruszenia prawa procesowego w istocie sprowadzają się do odpowiedzi na pytanie, czy właściwy organ Inspekcji Transportu Drogowego, prowadząc postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia na skarżącą, jako załadowcę, kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł z tytułu przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczalny ruch pojazdów o naciskach osi do 8 ton dla pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych, wziął pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy. W niniejszej sprawie należało zatem wyjaśnić, czy postępowanie poprzedzające nałożenie kary pieniężnej zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy oraz czy organ prawidłowo zastosował przesłanki odpowiedzialności załadowcy, albowiem przy nałożeniu kary na załadowcę rzeczą organu jest wskazanie okoliczności i dowodów na ich poparcie dla przypisania odpowiedzialności załadowcy. Okoliczności i dowody muszą być jednoznaczne, a więc niewątpliwe. Nie jest w tej sprawie kwestionowane ustalenie, że skarżąca była załadowcą pojazdu zatrzymanego do kontroli przez inspektorów inspekcji transportu drogowego w dniu [...] maja 2015 r. na drodze powiatowej (ul. [...] w L.). Pojazdem był wykonywany transport drogowy materiału sypkiego (piasku) w imieniu przedsiębiorcy Z. W., działającego pod firmą Zakład [...]. Ww. pojazdem członowym kierował A. Z. Przewoźnik nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Ponieważ zakres ustaleń faktycznych niezbędnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy wyznaczają znajdujące w niej zastosowanie normy prawa materialnego trzeba wskazać, że: Zgodnie z art. 140 aa ust. 1 i 3 prd. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 (tej ustawy), lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej (ust. 1). Karę tę nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 (ust. 3). Z treści wskazanego przepisu art. 140aa ust. 1 i 3 prd. wynika więc, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd (tj. na przewoźnika), a jedynie w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora. Odpowiedzialność tych podmiotów (w tym załadowcy) ma odmienny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd i jest niezależna od odpowiedzialności przewoźnika. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na te podmioty powstaje, bowiem wyłącznie wtedy, gdy okoliczności (sprawy) lub dowody wskazują, że miały one wpływ lub godziły się na powstanie naruszenia określonego w art. 140 aa ust. 1 prd. Z przytoczonej regulacji wynika, że w przypadku podmiotów określonych w art. 140 aa ust. 3 pkt 2 prd ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego. Zatem samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty. W omawianej sytuacji właściwy organ musi wykazać, że okoliczności sprawy lub dowody wskazują na wpływ lub godzenie się - w tym przypadku - załadowcy, na powstanie naruszenia warunków przewozu, przy czym chodzi tu o wpływ lub godzenie się o charakterze realnym i bezpośrednim. Jednym z kluczowych zarzutów skargi był zarzut naruszenia art. 10 kpa poprzez niezapewnienie skarżącej czynnego udziału w postępowaniu. Według U. B., powinna ona uczestniczyć zarówno w procedurze ważenia pojazdu poddanego kontroli drogowej jak i w czasie dokonanego podczas tej kontroli przesłuchania A. Z. (kierowcy). Sąd uznaje powyższy zarzut za nietrafny. W pierwszej kolejności należy wyjaśnić, powołując się na wskazane wyżej przepisy prd, że postępowanie w sprawie nałożenia kary pieniężnej na przewoźnika za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia jest postępowaniem odrębnym od niniejszego postępowania. Czynności kontrolne na drodze podczas, których jest wykonywany pomiar pojazdu w zakresie, jego "normatywności" nie są czynnościami podejmowanymi w czasie postępowania administracyjnego, gdyż dopiero wynik tych czynności (stwierdzenie naruszeń) może posłużyć do ewentualnego wszczęcia postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej (czy to na przewoźnika, czy to na inne osoby - wymienione w art. 140 aa ust. 3 pkt 2 prd ). Z przeprowadzonych czynności kontrolnych na drodze sporządzany jest protokół, który kontrolowany może podpisać bądź odmówić jego podpisania; kontrolowany może również wnieść do protokołu kontroli swoje zastrzeżenia. Protokół kontroli, będący podstawowym dowodem w sprawie, jest sporządzony przez organ kontrolny, ale przy współudziale kontrolowanego, z zapewnieniem możliwości przedstawienia przez kontrolowanego własnej wersji zdarzeń. Protokół kontroli jest w rozumieniu art. 76 § 1 kpa. dokumentem urzędowym. Dokument ten, sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Zgodnie z art. 74 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 z późn. zm., dalej: u.t.d.) protokół kontroli sporządza się tak, aby z niego wynikało, kto, kiedy, gdzie i jakich czynności dokonał, kto i w jakim charakterze był przy tym obecny, co i w jaki sposób w wyniku tych czynności ustalono oraz jakie uwagi zgłosiły obecne osoby. Przepis art. 74 ust. 2 u.t.d. przewiduje również możliwość odmowy podpisania protokołu przez kontrolowanego, z czego zatrzymany kierowca nie skorzystał. Należy zaakcentować, że czynności kontrolne i cała procedura postępowania kontrolnego mają charakter uproszczony, gdyż zasadnicza część tego postępowania z założenia odbywa się na drodze, co już ogranicza udział w postępowaniu innych osób, poza kierującym pojazdem poddanym kontroli. Ponadto, większość czynności kontrolnych wykonywanych na drodze, zwłaszcza polegających na ważeniu pojazdu w celu sprawdzenia, czy nie zostały przekroczone dopuszczalne parametry pojazdu przewożącego ładunek, z oczywistych względów ma charakter czynności jednorazowej, niepowtarzalnej. Należy zaznaczyć, w orzecznictwie podkreśla się, iż znaczenia dowodowego protokołu kontroli nie sposób przecenić, gdyż obrazuje on stan faktyczny, którego później nie sposób jest już odtworzyć (v. wyrok NSA z dnia 16 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 440/14, LEX nr 1682660). Uwzględniając powyższe, wbrew poglądowi strony skarżącej, organ nie musi wykazywać, że podjęcie czynności kontrolnych na drodze, bez udziału strony, na którą może być następnie nałożona kara pieniężna z tytułu przejazdu pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia, było niezbędne (konieczne) ze względu na niebezpieczeństwo dla życia, zdrowia ludzkiego lub z powodu grożącej, niepowetowanej szkody materialnej. Nie ulega natomiast wątpliwości, że w razie stwierdzenia przesłanek, które pozwalają zakwestionować wyniki kontroli w części lub w całości (w tym wykonanych pomiarów), ustalenia te nie mogą stanowić podstawy do nałożenia kary. W rozstrzyganej sprawie (której przedmiotem jest nałożenie kary na załadowcę) protokół kontroli z [...] maja 2015 r. potwierdził przekroczenie przepisów regulujących normy pojazdów w zakresie poruszania się po drogach publicznych. W wyniku pomiarów ostatecznie stwierdzono naruszenie dopuszczalnych norm w zakresie: nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego - przekroczenie dopuszczalnej wartości o 50,25%, nacisku potrójnej osi nienapędowej - przekroczenie o 7,29%, DMC pojazdu było przekroczone o 15,2%. Natomiast przewoźnik nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym [kopia tego protokołu wraz z załącznikami została doręczona skarżącej razem z zawiadomieniem o wszczęciu niniejszego postępowania administracyjnego (v. k. 46 akt adm.)]. Mając to na uwadze, Sąd uznał na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych sprawy, że kontrola drogowa, w toku której dokonano ważenia pojazdu, została przeprowadzona w sposób prawidłowy. Miejsce ważenia legitymowało się dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków oraz masy pojazdów, wagi miały świadectwo legalizacji a kierowca nie kwestionował wyniku ważenia (vide: protokół kontroli i dołączone do niego dokumenty w aktach administracyjnych). Nie jest przy tym jasny zarzut skarżącej, sformułowany w punkcie 1a) petitum skargi, ponieważ organ nie uznał, że dopuszczalny nacisk osi napędowej kontrolowanego zespołu pojazdów wynosi 8 ton. Wartość "8 ton" organ natomiast odniósł do dopuszczalnego nacisku na drogę, po której poruszał się zatrzymany ww. zespół pojazdów. Jest to stwierdzenie prawidłowe, ponieważ była to droga powiatowa (ul. [...] w L.) a zgodnie z art. 41 ust. 3 prd. drogi powiatowe stanowią sieć dróg, po których mogą się poruszać pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 ton. Co w tej sprawie oznacza, że skontrolowany pojazd przekraczał parametry określone dla tej drogi. W orzecznictwie sądowym istnieje ugruntowany pogląd, że zarzut naruszenia postanowień art. 10 § 1 kpa. przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego oraz możliwości wypowiedzenia się, co do tego i składania wniosków może odnieść skutek wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Na stronie stawiającej zarzut spoczywa zatem ciężar wykazania istnienia związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy (vide m.in. wyrok NSA z 2 lutego 2011 r" I OSK 575/10, LEX nr 1070853, wyrok NSA z 12 października 2010 r., II OSK 1279/09, LEX nr 746442). Odnosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, wskazać należy, że skarżąca nie wskazała żadnych czynności, których mogłaby dokonać przed organami administracji, gdyby w kwestionowanym przesłuchaniu kierowcy oraz ważeniu kontrolowanego pojazdu brała udział. Należy również zauważyć, iż skarżąca pismem z [...] maja 2015 r. została powiadomiona o wszczęciu przeciwko niej z urzędu postępowania administracyjnego. W tym samym piśmie skarżąca została pouczona o jej uprawnieniach wynikających z art. 10 § 1 kpa, tj. prawie do czynnego udziału w postępowaniu, z którego skorzystała, bowiem w aktach administracyjnych dołączonych do niniejszej sprawy znajduje się pismo skarżącej z dnia [...] maja 2016 r. (wpływ do organu [...] maja 2015 r.) w którym skarżąca złożyła wyjaśnienia w sprawie. W skardze podniesiono również szereg zarzutów dotyczących niewyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz zaniechania podjęcia kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego (art. 7, art. 11, oraz art. 77 § 1, art. 79 § 1 i 2 oraz art. 80 kpa). Odnosząc się do tak sformułowanych zarzutów, należy wskazać, że realizacja obowiązku zebrania i rozpatrzenia pełnego materiału dowodowego przez organ administracji przebiega w dwóch płaszczyznach. Po pierwsze polega na przeprowadzeniu postępowania dowodowego, co do wszystkich okoliczności stanowiących fakty prawotwórcze, a więc takich, z którymi w świetle przepisów obowiązującego prawa związane są określone skutki prawne. Po drugie, zebrany materiał dowodowy powinien znaleźć pełne odzwierciedlenie w uzasadnieniu faktycznym decyzji. Jednocześnie, w świetle uregulowań zawartych w Kodeksie postępowania administracyjnego, dla prawidłowego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, które pozwoli dokonać subsumcji faktów uznanych za udowodnione pod stosowną normę prawną, a następnie do ustalenia konsekwencji prawnych "tych faktów - fundamentalne znaczenie ma zasada z art. 7 kpa, rozwinięta w innych przepisach (art. 75 - 86 kpa), zobowiązująca organ administracji do zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Postępowanie dowodowe jest oparte na zasadzie oficjalności, co oznacza, że organ administracji jest obowiązany z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy, czyli ustalić jakie dowody są niezbędne do prawidłowego załatwienia sprawy. Stosownie do art. 75 kpa., jako dowód należy dopuścić wszystko co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zgodnie z art. 75 § 1 kpa organ w toku postępowania wyjaśniającego zobowiązany jest zebrać cały materiał dowodowy rozumiany jako suma konkretnych dowodów w danej sprawie, by następnie po ich rozpatrzeniu, wydać decyzję administracyjną. Nie jest w tym względnie skrępowany żadnymi ograniczeniami co do mocy wiążącej poszczególnych dowodów gdyż każdy z dowodów może być w trakcie postępowania zakwestionowany innym dowodem (wyrok NSA z dnia 12 lutego 2009 r. sygn. akt II GSK 775/08, Lex nr 515976). Oceniając przebieg postępowania dowodowego w niniejszej sprawie pod takim kątem, Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości zarówno w ocenie dowodów dokonanej przez organy, jak też w ustalonym na tej podstawie stanie faktycznym. Zasadnie organy Inspekcji Transportu Drogowego w omawianym zakresie oparły się na protokole kontroli z dnia [...] maja 2015 r. oraz zeznaniach kierowcy – A. Z. złożonych podczas kontroli, gdyż podstawą decyzji z zakresu transportu drogowego jest z założenia stan faktyczny, ustalony w wyniku przeprowadzonej kontroli na drodze. Protokół ten został włączony do akt niniejszej sprawy, w związku z czym, skarżąca mogła się z tym dokumentem zapoznać. Kierowca przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że po wjeździe na teren kopalni operator ładowarki, pracownik kopalni rozpoczął załadunek do momentu, aż uznał, że załadunek jest zakończony. Samochód przed wyjazdem z kopalni nie został zważony. Kierowca zeznał również, że po drodze od wyjazdu z załadunku do momentu kontroli nie doładowywał się, ani nie tankował paliwa. Wskazał też, że nie potrafi wyjaśnić dlaczego ma o 7 ton ładunku za dużo, a także że zapoznano go z dokumentami legalizacyjnymi wag użytych przez inspektorów ITD. Podsumowując, kierowca przesłuchany jako świadek, nie tylko, że nie kwestionował ustaleń protokołu, to wyjaśnił, iż został pouczony o zasadach przeprowadzania pomiarów, a przede wszystkim opisał procedurę załadunku w kopalni skarżącej (vide: protokół przesłuchania świadka). Zeznania te stanowiły uzupełnienie protokołu kontroli. Należy zauważyć, że w piśmie z dnia [...] maja 2015 r. skarżąca nie podważała prawidłowości przeprowadzonych podczas kontroli czynności, ani ich wyniku - protokołu kontroli i protokołu przesłuchania świadka. Uczyniła to dopiero po nałożeniu na nią kary pieniężnej. Mając na względzie powyższe, Sąd uznał, że postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej i organy administracji podjęły wszelkie niezbędne czynności do dokładnego wyjaśnienia sprawy, w sposób wyczerpujący zebrano i rozpatrzono cały materiał dowodowy (art. 77 kpa), a jako dowód dopuściły wszystko, co mogło przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. W ocenie Sądu, postępowanie administracyjne w rozpoznawanej sprawie zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, a zebrany materiał dowodowy został zasadnie oceniony, jako wskazujący na wpływ skarżącej na stwierdzone naruszenia. W konsekwencji zarzut naruszenia przedstawionych przepisów proceduralnych należy uznać bardziej, jako efekt braku akceptacji stanowiska zajętego przez organ, niż rzeczywistymi uchybieniami proceduralnymi mającymi wpływ na podjęte rozstrzygnięcie. Odnosząc się do zarzutów skarżącej dotyczących naruszenia norm prawa materialnego, Sąd uznał je również za niezasadne. Zdaniem WSA, w okolicznościach prawidłowo ustalonego w niniejszej sprawie stanu faktycznego, organy obu instancji zasadnie uznały, że wystąpiła przesłanka nałożenia na skarżącą, jako załadowcę, kary pieniężnej. Według WSA należało zaakceptować stanowisko organu odwoławczego, że załadowca powinien (m.in.) sprawdzić, czy pojazd po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych zachowując cechy normatywności. Kierowca przedstawił do kontroli dokument WZ wystawiony przez skarżącą, w którym nieokreślono masy ładunku (v. k. 22 akt adm.). Tego dokumentu U. B. nie podważała w toku niniejszego postępowania administracyjnego. Należy też zauważyć, że według zeznań kierowcy, przed załadunkiem nie zostały poczynione przez załadowcę ustalenia co do parametrów ww. pojazdu w zakresie jego dopuszczalnej ładowności. W ocenie Sądu, powyższe okoliczności wskazują na godzenie się załadowcy na ewentualne powstanie naruszeń. Z godzeniem się mamy bowiem do czynienia, gdy załadowca nie podjął żadnych działań, ani nawet ich próby - jak w tej sprawie - celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym, z wpływem zaś na powstanie naruszenia, gdy załadowca umieścił ładunek w taki sposób, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Celem wyeliminowania zarzutu wpływu lub godzenia się na powstanie naruszenia należy udokumentować przynajmniej próbę weryfikacji przez nadawcę/załadowcę parametrów wagowych/obciążeniowych załadowanego pojazdu. Oczywiście to na prowadzącym postępowanie organie administracji ciąży obowiązek dowiedzenia przesłanek determinujących odpowiedzialność załadowcy, jednak strona tego postępowania (tu skarżąca) nie może w takiej sytuacji czuć się zwolniona od wykazania okoliczności, z których wywodzi korzystne dla siebie prawne konsekwencje, gdyż przez zaniechanie tego wykazania może pozbawić organ możliwości ich uwzględnienia. W niniejszej sprawie skarżąca kwestionowała ustalenia organu dotyczące wystąpienia wobec niej przesłanek z art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd, nie przytaczając jednocześnie żadnych  okoliczności potwierdzających brak po jej stronie wpływu i nie godzenie się na powstałe naruszenie. Tym samym, jak zasadnie wskazano w zaskarżonej decyzji skarżąca, umożliwiając wyjazd tego pojazdu na drogę publiczną miała wpływ na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 art. 140 aa ustawy prd gdyż, co najmniej godziła się na nienormatywność pojazdu, którego załadunek nie gwarantował zachowania przewidzianych prawem parametrów obciążeniowych osi oraz dopuszczalnej masy całkowitej (dmc) pojazdu. Skarżąca przy tym znała trasę przejazdu przez załadowany na jej terenie pojazd (vide: wyjaśnienia skarżącej z dnia [...] maja 2015 r. k. 56-64 akt adm.), co także powinna była uwzględnić podczas załadunku. Podkreślić przy tym należy, że załadowca odpowiada za załadunek i nie może się od tej odpowiedzialności uwolnić przez przerzucenie jej na przewoźnika, który z kolei odpowiada za przewóz ładunku i jest to odpowiedzialność niezależna od odpowiedzialności załadowcy. Skoro ustawodawca przewidział możliwość nałożenia kary pieniężnej m.in. na załadowcę za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia określonego przepisami, to należy uznać, że obowiązki załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu na jego teren w celu załadunku towaru i wyjazdu na drogę publiczną. Rzeczą załadowcy jest bowiem podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszenie obowiązujących norm. Udokumentowanie chociażby próby realnych starań w tym zakresie może być bowiem podstawą do wykazania braku wpływu lub godzenia się załadowcy na powstanie naruszenia. Jak już bowiem powiedziano, niewątpliwie godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych działań w celu ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym (vide: wyrok NSA z 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 436/14 www.orzeczenia.nsa.qov.pl). Sąd uznał za nieuzasadniony zarzut skargi naruszenia art. 66 ust. 5 prd w zw. z § 5 ust. 1 pkt 4 a) rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. poprzez ich niezastosowanie (v. pkt 1a) petitum skargi). Parametry określone w § 2 - 5 rozporządzenia z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia są decydujące w zakresie możliwości dopuszczenia danego pojazdu do ruchu w ogóle. O "nienormatywności" danego pojazdu decyduje to, czy jego parametry odpowiadają parametrom przewidzianym dla danej drogi, a nie czy pojazd ten spełnia ogólne warunki dopuszczenia go do ruchu. O tym, jakie pojazdy mogą się poruszać w kraju po danej drodze, nie decydują jedynie przepisy określające warunki techniczne pojazdu (w tym określające maksymalne dopuszczalne naciski osi pojazdów dopuszczonych do ruchu), ale i też parametry techniczne danej drogi. Wynika to choćby z definicji pojazdu nienormatywnego zawartej w art. 2 pkt 35a prd, według której pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Definicję tę przyjęto także w ustawie o drogach publicznych, której art. 4 pkt 25 brzmi: "pojazd nienormatywny - pojazd lub zespół pojazdów w rozumieniu art. 2 pkt 35a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym". Jak już wyżej powiedziano, droga powiatowa w L. na ul. [...] gdzie dokonano kontroli, została zaliczona do kategorii dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Natomiast zmierzone parametry pojazdu poddanego kontroli, została zaliczona do kategorii dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej wyniósł 12,02 t. Mając na uwadze powyższe należy uznać, że wbrew zarzutom skargi organy I i II instancji wyjaśniły w sprawie i prawidłowo zinterpretowały na użytek zastosowanych przepisów wszystkie istotne dla podjętego rozstrzygnięcia okoliczności stanu faktycznego sprawy. W konsekwencji, Sąd nie dopatrzył się naruszenia w zaskarżonej decyzji wskazanych w skardze przepisów prawa materialnego i przepisów procesowych. Istotne jest przy tym, że zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane przez art. 107 § 1 kpa, w szczególności zawiera uzasadnienie faktyczne i prawne - stosownie do wymogów art. 107 § 3 kpa stan faktyczny sprawy opisany w decyzji nie wymaga dodatkowych ustaleń, jest wyczerpujący, natomiast uzasadnienie prawne wyjaśnia podstawy prawne decyzji. W tym stanie rzeczy, uznając skargę za bezpodstawną, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło