VI SA/Wa 501/11

WyrokWSA w Warszawie2011-06-08

Skład orzekający: Waldemar Śledzik, Jolanta Królikowska-Przewłoka, Małgorzata Grzelak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej na przedsiębiorcę transportowego za naruszenie warunków zezwolenia dotyczących trasy przejazdu i godzin odjazdu jest zasadne, jeśli kontrola została przeprowadzona przez inspektorów w nieoznakowanym pojeździe, a skarżący zarzuca prowokację i naruszenie przepisów o kontroli?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że nałożenie kary pieniężnej na przedsiębiorcę transportowego było zasadne. Ustalenia organów dotyczące naruszenia trasy przejazdu i godzin odjazdu zostały uznane za prawidłowe i poparte dowodami. Zarzuty dotyczące prowokacji i naruszenia przepisów o kontroli zostały odrzucone, ponieważ kontrola została przeprowadzona zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym, w tym z uwzględnieniem możliwości przeprowadzania kontroli przewozów regularnych bez umundurowania i poza oznakowanymi punktami kontroli.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną za wykonywanie transportu drogowego osób z naruszeniem warunków zezwolenia dotyczących trasy przejazdu i godzin odjazdu. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżący zarzucili organom naruszenie przepisów postępowania, niedostateczne wyjaśnienie okoliczności, błędną ocenę dowodów, a także bezprawną prowokację i naruszenie przepisów o kontroli. Sąd rozpoznał sprawę ze skargi przedsiębiorcy na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Waldemar Śledzik (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 czerwca 2011 r. sprawy ze skargi H. K. i J. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego ( Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm. – zwaną dalej "k.p.a.") oraz art. 18 ust. 1, art. 20 ust. 1 i ust. 1a, art. 20a ust. 1 i ust. 2, art. 92 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm. – zwaną dalej także "u.t.d.") oraz 1p. 2.2. ust. 3 i 1p. 2.2. ust. 3 załącznika do tejże ustawy, po rozpatrzeniu odwołania z dnia 11 listopada 2010 r. p.p. H. K. i J. K., prowadzących działalność gospodarczą pod nazwą [...], utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2010 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 3.500 zł. Rozstrzygnięcia organów nastąpiły w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. W dniu [...] lipca 2010 r. o godz. 17.20 w miejscowości B. zatrzymano do kontroli autobus marki [...] o nr rej. [...]. Zatrzymanie pojazdu poprzedzone było kontrolą mobilną (nieoznakowanym pojazdem służbowym Urzędu Marszałkowskiego Województwa [...] w T. za zatrzymanym do kontroli pojazdem), rozpoczętą o godz. 16.50 z ul. J. w P., następnie na trasie przejazdu przez ul. B. w P., miejscowość P., w kierunku miejscowości B. Dodatkowo, podczas całego przejazdu tj. od przystanku przy ul. J. w P. do końcowego przystanku w miejscowości B., w kontrolowanym pojeździe znajdował się pracownik Urzędu Marszałkowskiego Województwa [...] w T. p. R. S. Po zakończeniu przewozu przeprowadzono kontrolę pojazdu oraz sporządzono protokół kontroli [...] z dnia [...] lipca 2010 r. Podczas przejazdu poddanego kontroli stwierdzono, że przewóz wykonywany był z naruszeniem warunków dotyczących ustalonej trasy przejazdu lub wyznaczonych przystanków, a mianowicie rozpoczęty został w miejscowości P. z przystanku mieszczącego się przy ul. J., natomiast winien być rozpoczęty w miejscowości I., zgodnie z okazanym do kontroli zezwoleniem oraz rozkładem jazdy. W trakcie przeprowadzonej kontroli – kierowca pojazdu p. M. C. zeznał, że "w dniu [...] lipca 2010 r. o godz. 16.53 powinien rozpocząć przewóz na linii regularnej I. – P. – B. na podstawie zezwolenia nr [...] oraz załączonego do niego rozkładu jazdy. Jednakże w dniu dzisiejszym przejazd na tej linii rozpoczął nie z I., a dopiero z miejscowości P. z przystanku mieszczącego się przy ul. J., z którego zabrał jedną osobę, której sprzedał bilet. Następne osoby zabrał z ul. B. w P.. Powyższy kurs wykonywał z polecenia szefa. Nie zwracał uwagi na rozkład jazdy oraz zezwolenie na linię regularną (...) tylko jechał zgodnie z tym, co przekazał szef Pan J. K". (k. 1 akt administracyjnych sprawy – dalej "akt. adm."). W toku kontroli ustalono ponadto, że kurs na trasie I. – P. – B. wykonywał drugi autobus, który dojechał na końcowy przystanek w miejscowości B. koło godz. 17.30. Powyższe potwierdził przesłuchany w charakterze świadka pracownik Urzędu Marszałkowskiego Województwa [...] w T. p. Z. P., który zeznał, że ok. godz. 17.30 na w/wym. Przystanek końcowy przyjechał kolejny autobus należący do spółki [...]. Zgodnie z oświadczeniem pasażerki, która wysiadła z autobusu, rozpoczął on przejazd o godz. 16.31 w miejscowości I. na os. R., na dowód czego okazała bilet ulgowy oraz dodatkowo oświadczyła, że autobus ten zajeżdżał również w trakcie tego kursu na przystanek przy ul. J. w P. Mając na uwadze powyższe ustalono, że przejazd wykonywany w ramach linii regularnej na podstawie zezwolenia [...] odbywał się niezgodnie z ustaloną trasą przejazdu, tj. z pominięciem przystanków ujętych w zezwoleniu w miejscowości I., C., K., R., W. oraz P. ul. I. W toku kontroli stwierdzono także, że przewóz ten wykonywany był również z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu dotyczących godzin odjazdu i przyjazdu, gdyż zgodnie z okazanym rozkładem jazdy przewóz z przystanku przy ul. J. w miejscowości P. winien rozpocząć się o godz. 17.20, natomiast został rozpoczęty o godz. 16.50. Powyższe potwierdził w swoich zeznaniach p. R. S. - pracownik Urzędu Marszałkowskiego Województwa [...] w T., który oświadczył, że od godz. 16.45 czekał na przystanku przy ul. J. w P. na autobus z B., na który winien przyjechać o godz. 17.20 autobus należący do firmy [...] O godz. 16.49 na w/wym/ przystanek przyjechał autobus marki [...] o nr rej. [...] należący do tego samego przewoźnika. Fakt ten potwierdził kierowca pojazdu p. M. C., który zeznał, że "gdyby jechał zgodnie z rozkładem jazdy, to powinien być na przystanku o godz. 17.20" (k. 1 akt adm.). Powyższy stan faktyczny sprawy potwierdzono protokołem kontroli nr [...] z dnia [...] lipca 2010 r. (k. 11-14 akt adm.) oraz protokołami z przesłuchań świadków: kierowcy autobusu (k. 1 akt adm.); p. Z. P. (k. 2 akt. adm.); p. R. S. (k. 3 akt adm.) a także załączonymi do akt sprawy rozkładami jazdy (nr 2 – k. 4 akt adm. oraz nr [...] – k. nr 7 akt adm.). [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w B. (zwany dalej "WITD") decyzją z dnia [...] października 2010 r. w związku ze stwierdzonymi naruszeniami: wykonywaniem transportu drogowego osób z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu dotyczących ustalonej trasy przejazdu lub wyznaczonych przystanków na podstawie art. 92 ust.1, art. 92 ust.4 w zw. z 1p. 2.2. pkt 3 załącznika do u.t.d. nałożył na przedsiębiorcę karę 3.000 zł oraz wykonywaniem transportu drogowego osób z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu dotyczących godzin odjazdu i przyjazdu na podstawie art. 92 ust.1, art. 92 ust.4 w zw. z 1p. 2.2 lit. 2 załącznika do u.t.d. nałożył na przedsiębiorcę 500 zł – w sumie 3.500 zł. W uzasadnieniu organ podał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że przejazd wykonywany w ramach linii regularnej na podstawie zezwolenia [...] oraz dołączonego do niego rozkładu jazdy odbywał się z naruszeniem warunków dotyczących ustalonej trasy przejazdu lub wyznaczonych przystanków oraz warunków określonych w w/wym. zezwoleniu dotyczących godzin odjazdu i przyjazdu. Fakty te potwierdzone zostały także zeznaniami kierowcy – p. M. C., złożonymi pod rygorem odpowiedzialności prawnej za składanie fałszywych zeznań. Od decyzji tej przedsiębiorca wniósł pismem z dnia 11 listopada 2010 r. odwołanie, zarzucając decyzji naruszenie art. 7 i 80 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej i wybiórczej oceny zgromadzonego materiału dowodowego oraz art. 107 § 3-5 k.p.a. w zw. z art. 9 i 11 k.p.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia decyzji w sposób lakoniczny, uniemożliwiający poznanie, jakimi motywami kierował się przy jej wydaniu WITD, a w szczególności nie wyjaśnienie zasadności przesłanek nałożonych kar. Ponadto odwołujący zaprzeczył, aby wydawali kierowcy polecenia zabraniające wyjazdu zgodnie z rozkładem jazdy. Zarzucili też, że organ nie poczynił żadnych ustaleń, czy trasa ta nie była obsługiwana jednocześnie przez dwa autobusy w taki sposób, że każdy z nich przejechał część trasy. W konsekwencji strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję, nie podzielając argumentów przytoczonych w odwołaniu. Uzasadniając swoje stanowisko stwierdził, że na podstawie zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego nie ma wątpliwości, że w dniu kontroli strona wykonywała transport drogowy osób z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu dotyczących: ustalonej trasy przejazdu lub wyznaczonych przystanków oraz godzin przyjazdu i odjazdu. Nie zgodził się ze stroną, że organ I instancji nie wyjaśnił wszystkich okoliczności sprawy. Zaistniały w czasie kontroli stan faktyczny został ustalony zarówno na podstawie obserwacji kontrolujących, jak i na podstawie treści zeznań osób przesłuchanych w charakterze świadków, w tym także kierowcy zatrzymanego pojazdu. Wszystkie te dowody wskazują na zaistnienie naruszeń za które nałożono kary pieniężne. GITD nie dał wiary oświadczeniom strony, że kontrolowana linia regularna mogła być obsługiwana przez dwa autobusy. Niemożliwym jest też aby kierowca zatrzymanego nie wiedział jaki kurs realizuje. Zwrócił też uwagę na fakt, że kierowca w sposób bardzo szczegółowy opisał okoliczności sprawy, a podpisany protokół korzysta z przymiotu wiarygodności odnośnie podanego w nim staniu faktycznego. W ocenie GITD [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w sposób kompletny i prawidłowy zebrał materiał dowody w sprawie, który pozwalał na jednoznaczne rozstrzygnięcie sprawy. Nie można także postawić zarzutu, iż został on oceniony w sposób dowolny. Organ I instancji dokonał także prawidłowej subsumcji ustalonego stanu faktycznego do obowiązujących przepisów prawa. Organ II instancji nie podzielił także zarzutu skarżącego, że decyzja organu I instancji nie posiada uzasadnienia faktycznego i prawnego, spełniającego wymogi, o których mowa w art. 107 Kpa. Jednocześnie zaznaczył, że zawsze można czynić uwagi czy uzasadnienie nie mogło być obszerniejsze i lepiej wyjaśniające tok "rozumowania" organu administracji. W przedmiotowej sprawie organ pierwszo instancyjny w sposób dostateczny dopełnił warunków określonych w art. 107 Kpa. Brak jest zatem podstaw do stwierdzenia, że konieczne jest wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego w oparciu o ww. okoliczności. Ponadto organ odwoławczy wyjaśnił, iż kary w transporcie drogowym określono w sposób sztywny w ramach poszczególnych przewinień, a decyzja wydawana na podstawie tych przepisów ma związany, a nie uznaniowy charakter. Jeśli strona znajduje się w sytuacji uniemożliwiającej poniesienie kary w orzeczonej wysokości, to wówczas może wystąpić ze stosownym wnioskiem do Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego wydającego decyzję w I instancji. Pismem z dnia 1 lutego 2011 r. p.p. H. K. i J. K. (zwani dalej także jako "skarżący") wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2010 r., wnosząc o jej uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania mogące mieć wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. poprzez niedostateczne wyjaśnienie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności. Także uzasadnienie przedmiotowej decyzji nie spełnia warunków art. 107 § 3 k.p.a., gdyż organ nie wskazał faktów, które uznał za udowodnione, a także dowodów na których się oparł oraz nie wyjaśnił przyczyn których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Skarżący zwrócił też uwagę, że organy obu instancji poprzestały na relacjach kontrolujących, bez uwzględnienia kontekstu sytuacyjnego zdarzenia, tj. że w dniu kontroli trasa była obsługiwana przez dwa autobusy, a mianowicie autobus o nr rej. [...], który wyjechał z I. zgodnie z rozkładem jazdy, oraz autobus o nr rej. [...], który wyjechał wcześniej z P. do B. aby wymienić kierowcę D. S. Okoliczność ta związana była z faktem, że w miejscu, gdzie do autobusu wsiedli kontrolerzy, doszło do zamiany kierowców: D. S. zakończył pracę, a jego obowiązki przejął M. C. GITD w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, powołując się na dotychczasową argumentację. Odnosząc się do ostatniego zarzutu skargi organ stwierdził, że w zgromadzonym materiale dowodowym nie znajdują się żadne dowody pozwalające na przyjęcie, że kontrolowana linia była obsługiwana przez dwa autobusy. Dlatego też późniejsze twierdzenia skarżącego na tę okoliczność nie można uznać za wiarygodne, tym bardziej, że o takiej sytuacji musiałby wiedzieć przesłuchany w charakterze świadka kierowca, podobnie jak o tym, jaki kurs realizuje. Przypomniał też, że wykonywanie regularnego przewozu w krajowym transporcie drogowym zawiera określenie przebiegi trasy przewozów, miejsca początkowe i końcowe przewozów, których integralną częścią jest obowiązujący rozkład jazdy. Przewoźnik, zwłaszcza z początkowego przystanku winien odjechać o prawidłowej godzinie. W dniu 7 czerwca 2011 r. skarżący w piśmie nazwanym "uzupełnienie skargi", które złożono na rozprawie, podtrzymując dotychczasowe zarzuty dodatkowo podniósł, że postępowanie kontrolne rozpoczęto od zdarzenia zainicjowanego przez współdziałającego z Inspektorami Transportu Drogowego pracownika Urzędu Marszałkowskiego, "to jest wejście przez tego pracownika do pojazdu bezkursowego, który miał się udać na zmianę wozów obsługujących linię do miejscowości B. i namawianie kierowcy do zawiezienia go do B.", gdy powinni wiedzieć, że "autobus ten nie wykonuje kursu wynikającego z rozkładu jazdy". W tym stanie rzeczy, zdaniem skarżącego, w sprawie doszło do prowokacji mającej na celu ukaranie skarżącego karą pieniężną, a świadczy o tym fakt, że inspektorzy znajdowali się w nieoznakowanym pojeździe Urzędu Marszałkowskiego. W przepisach prawa nie ma zaś zezwolenia na posługiwanie się przez Inspekcję Transportu Drogowego prowokacją. Ponadto skarżący zarzucił organom naruszenie art. 71 u.t.d. polegające na tym,. że kontrola została przeprowadzona na przystanku autobusowym nie oznakowanym jako punkt kontroli przez funkcjonariuszy znajdujących się w nieoznakowanym pojeździe. Tymczasem zgodnie z treścią tego przepisu zatrzymanie pojazdu do kontroli może być dokonane tylko przez umundurowanych inspektorów znajdujących się w pobliżu oznakowanego pojazdu służbowego lub w miejscu oznakowanym znakiem drogowym uprzedzającym o kontroli. Przepis ten nie przewiduje możliwości zatrzymania do kontroli pojazdu na przystanku autobusowym nie oznakowanym jako punkt kontroli przez funkcjonariuszy znajdujących się w nieoznakowanym pojeździe. Zdaniem skarżących, skoro zatrzymanie jest pierwszym etapem kontroli początkującym jej przebieg i bez zatrzymania nie mogą być realizowane dalsze zadania i etapy kontroli, to tym samym przyjąć trzeba, że zatrzymanie pojazdu do kontroli było prawnie bezskuteczne. Sprzeczne zaś z prawem pozyskiwanie materiału dowodowego wyklucza możliwość jego wykorzystania jako podstawy orzekania w demokratycznym państwie prawnym Inaczej mówiąc, skoro kontrola była niezgodna z prawem to tym w świetle art. 75 k.p.a. dowody uzyskane w jej trakcie nie mogą być wykorzystane jako podstawy orzekania w demokratycznym państwie prawnym.. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Ocena działalności organów administracji publicznej dokonywana przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny sprowadza się do kontroli prawidłowości zarówno materialnych jak i procesowych aspektów stosunku administracyjnoprawnego, skonkretyzowanego w zaskarżonej decyzji. Dla wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego aktu niezbędne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej: "p.p.s.a."). Rozpatrując sprawę w świetle powyższych kryteriów należy stwierdzić, że skarga p.p. H. K. i J. K., prowadzących działalność gospodarczą pod nazwą [...] jest nieuzasadniona. Wbrew twierdzeniom skarżącego, zdaniem Sądu, nie budzą wątpliwości ustalenia organu, iż w dniu kontroli tj. [...] lipca 2010 r. pojazd o nr rej. [...] wykonywano regularny transport drogowy z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu nr [...] na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym na trasie I. – P. – B. , które polegało na tym, że przewóz rozpoczęty został w miejscowości P. z przystanku mieszczącego się przy ul. J., zamiast z miejscowości I., zgodnie z okazanym do kontroli zezwoleniem oraz rozkładem jazdy. W ten sposób przejazd kontrolowanego autobusu odbył się z pominięciem przystanków ujętych w zezwoleniu w miejscowościach: I., C., K., R. oraz W.. Nie budzą wątpliwości Sądu również ustalenia organu, że przewóz ten wykonywany był z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu w zakresie dotyczącym godzin odjazdu i przyjazdu autobusu, gdyż zgodnie z okazanym w trakcie kontroli rozkładem jazdy, przewóz z przystanku przy ul. J. w miejscowości P. winien rozpocząć się o godz. 17.20, natomiast został rozpoczęty o godz. 16.50. Skarżący tłumaczy taki stan rzeczy tym, że w dniu kontroli trasa była obsługiwana przez dwa autobusy, a mianowicie autobus o nr rej. [...], który wyjechał z I. zgodnie z rozkładem jazdy oraz autobus o nr rej. [...], który wyjechał wcześniej z P. do B. aby wymienić kierowcę D. S. i związana była z faktem, że w miejscu, gdzie do autobusu wsiedli kontrolerzy, doszło do zamiany kierowców: D. S. zakończył pracę, a jego obowiązki przejął M. C. Sąd podziela pogląd organu, że takim wyjaśnieniom nie można dać wiary. Zwrócić bowiem należy uwagę na fakt, że sam skarżący, bezpośrednio po wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie, w swoim piśmie z dnia 3 sierpnia 2010 r. oświadczył, że "kontrolowany w dniu [...] lipca 2010 r. autobus o nr rej. [...], kierowany przez M. C., wbrew stwierdzeniom opisanym w protokole kontroli, rozpoczął kurs relacji I. – B., w ramach posiadanego zezwolenia nr [...] z I. (podkreślenie Sądu). Fakt, że kontrolę przeprowadzoną w B., poprzedzoną kontrolą mobilną, przeprowadzoną od miejscowości P., ul. J., nie dowodzi w żaden sposób, że kurs został tam rozpoczęty – jest to przystanek pośredni, na który kierowca wjechał, jadąc z I. do B." (por. k. 28 akt adm.). Powyższe dowodzi jednoznacznie, że skarżący w początkowej wersji swoich wyjaśnień utrzymywał, że kontrolowany autobus wyjechał w trasę zgodnie z rozkładem jazdy z miejscowości I. Dopiero później zmienił swoje oświadczenie na inną wersję, a mianowicie, że trasę tę obsługiwały dwa autobusy: z I. do P. o nr rej. [...], natomiast autobus kontrolowany o nr rej. [...] trasę z P. do B. Pominąwszy, że wyjaśnienia te są niespójne i mało wiarygodne, to przede są sprzeczne z zeznaniami przesłuchanych w charakterze świadków osób, a zwłaszcza kierowcy kontrolowanego pojazdu, który zeznał, że "(...) w dniu dzisiejszym przejazd na tej linii rozpoczął nie z I., a dopiero z miejscowości P. z przystanku mieszczącego się przy ul. J. (...) Powyższy kurs wykonywał z polecenia szefa. Nie zwracał uwagi na rozkład jazdy oraz zezwolenie na linię regularną (...) tylko jechał zgodnie z tym, co przekazał szef Pan J. K.". (por. k. 1 akt adm.). Sąd zauważa, że zeznania te złożone zostały pod rygorem odpowiedzialności karnej i tym samym korzystają z przymiotu prawdziwości, podobnie jak protokół z kontroli. Dlatego organ prawidłowo przyjął stan faktyczny w tej kwestii za udowodniony i bezsporny. Podobnie jako bezsporne, zdaniem Sądu, przyjąć należy, że przewóz kontrolowanego pojazdu wykonywany był z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu w zakresie godzin odjazdu i przyjazdu albowiem zgodnie z okazanym rozkładem jazdy przewóz z przystanku przy ul. J. w miejscowości P. winien rozpocząć się o godz. 17.20, natomiast został rozpoczęty o godz. 16.50. (tego faktu zresztą skarżący nie kwestionuje). Skarżący podczas rozprawy w dniu 8 czerwca 2011 r. jako fundamentalny zarzut w rozstrzyganej sprawie podniósł, że w postępowaniu organu I instancji doszło do bezprawnej prowokacji mającej na celu ukaranie skarżącego karą pieniężną. Prowokacja polegać miała na tym, że współdziałający z Inspektorami Transportu Drogowego pracownik Urzędu Marszałkowskiego wszedł w miejscowości P. do kontrolowanego pojazdu i namówił kierowcę do zawiezienia go do B., zaś "zarówno kontrolujący pracownicy Urzędu Marszałkowskiego, jak i Inspektorzy winni wiedzieć, że autobus nie wykonuje kursu wynikającego z rozkładu jazdy". Dodatkowo skarżący podnosi, że inspektorzy znajdowali się w nieoznakowanym pojeździe Urzędu Marszałkowskiego. Niezależnie od wymienionych wyżej zarzutów, skarżący zarzucił organom naruszenie art. 71 u.t.d. polegające na tym, że kontrola została przeprowadzona na przystanku autobusowym nie oznakowanym jako punkt kontroli przez funkcjonariuszy znajdujących się w nieoznakowanym pojeździe. Sąd nie podziela oceny co do bezprawności wskazanych wyżej działań z następujących powodów. Przede wszystkim Sąd nie może dać wiary twierdzeniom skarżącego, że inspektor Urzędu Marszałkowskiego "namówił" kierowcę kontrolowanego pojazdu aby ten zawiózł go do B. Przeczą temu zgromadzone w sprawie dowody, w tym zarówno zeznania wymienionego inspektora, jak i kierowcy pojazdu, które są ze sobą logiczne i spójne i nie mogą nasuwać jakichkolwiek wątpliwości co ich prawdziwości. Podkreślić trzeba, że zarówno kierowca, jak i inspektor zeznali pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, że inspektor wszedł do kontrolowanego pojazdu w miejscowości P. ok. godz. 16.50. Zaznaczyć należy, że kierowca nie wiedział, że jest to inspektor Urzędu Marszałkowskiego i sprzedał mu bilet, który został załączony do akt sprawy ( por. k. 1 i 9 akt adm.). Powyższe, zdaniem Sądu, jednoznacznie przeczy tezie aby inspektor "zmuszał" kierowcę do zawiezienia go do miejscowości B. Zeznania kierowcy, jak już wskazano wyżej, korelują z zeznaniami inspektora, który oświadczył, że po przyjeździe kontrolowanego pojazdu ok. 16.49 na przystanek w P. wszedł do autobusu i zakupił bilet normalny do B. na dworzec PKS (por. k. 3 akt adm.). Jako co najmniej niezrozumiałe uznać należy twierdzenia skarżącego, że "zarówno kontrolujący pracownicy Urzędu Marszałkowskiego, jak i Inspektorzy winni wiedzieć, że autobus nie wykonuje kursu wynikającego z rozkładu jazdy". Inspektor wszedł bowiem do kontrolowanego autobusu na wyznaczonym przystanku autobusowym w miejscowości P., po zatrzymaniu się autobusu, celem zabrania pasażerów a następnie - jak to już wskazano wcześniej - zakupił bilet na przejazd do miejscowości B. Podobnie zresztą uczynili pozostali pasażerowie, którzy wsiedli do autobusu z przystanku przy ul. B. w P.. Powyższe świadczy o tym, że wszystkie osoby jadące tym autobusem miały przekonanie, że jest to kurs regularny, a więc zgodny z rozkładem jazdy na tej linii (choć dopiero od miejscowości P., o czym pozostali pasażerowie poza inspektorem mogli nie wiedzieć, ale nie ma to istotnego znaczenia w aspekcie rozstrzyganej sprawy). Jako bezpodstawny należy uznać zarzut "bezprawności" działań współdziałających ze sobą inspektorów Urzędu Marszałkowskiego i Inspekcji Transportu Drogowego, co skarżący także pośrednio podnosi. Sąd przypomina i konstatuje, że zgodnie z art. 67 ust.1 u.t.d. Inspekcja Transportu drogowego ma prawo współdziałać między innymi z inspektorami Urzędów Marszałkowskich, z uwzględnieniem ich właściwości i kompetencji, które wynikają z art. 89 ust. 1 pkt 7 w zw. z art. 18 ust. 1 pkt 1 lit. f u.t.d. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 71 u.t.d. Sąd uznał, że nie zasługuje on na uwzględnienie albowiem przepis ten nie może stanowić podstawy do subsumcji w rozstrzyganym stanie faktycznym sprawy. Wbrew twierdzeniom skarżącego, kontrola nie została przeprowadzona "z nieoznakowanego samochodu Urzędu Marszałkowskiego" tylko podczas postoju autobusu na końcowym przystanku rozkładu jazdy, tj. w B. na ul. P. (dworzec PKS). Wynika to jednoznacznie z protokołu kontroli z dnia [...] lipca 2010 r., w którym stwierdza się, że "(...) po zakończeniu przewozu przeprowadzono kontrolę pojazdu oraz sporządzono protokół kontroli". To, że przedmiotowa kontrola była poprzedzona obserwacją skontrolowanego następnie autobusu (nieoznakowanym samochodem służbowym Urzędu Marszałkowskiego Województwa [...] w T.) nie ma żadnego istotnego znaczenia w rozstrzyganej sprawie, gdyż pojazdem tym nie zatrzymywano, w rozumieniu art. 71 u.t.d. autobusu skarżącego. W tym miejscu należy podkreślić, że zgodnie z art. 69 ust. 1 u.t.d. inspektor transportu drogowego, co do zasady, wykonuje czynności kontrolne w umundurowaniu oraz posługuje się legitymacją służbową i znakiem identyfikacyjnym. Regulacja ta koresponduje z przepisem art. 71 u.t.d., w myśl którego zatrzymanie pojazdu do kontroli może być dokonane tylko przez umundurowanych inspektorów. Ustawodawca dopuścił jednak od tej zasady wyjątek, m. innymi w stosunku do przewozów regularnych. Mianowicie zgodnie z art. 69 ust. 1a, inspektor może wykonywać bez umundurowania czynności kontrolne podczas kontroli: 1) w przedsiębiorstwie; 2) przewozów regularnych, o ile nie wymaga to zatrzymywania pojazdów na drodze poza przystankami; 3) transportu drogowego taksówką, o ile nie wymaga to zatrzymywania pojazdów na drodze poza postojem. Powyższa regulacja oznacza, że inspektor transportu drogowego w odniesieniu do kontroli przewozów regularnych, o których mowa w art. 69 ust.1a pkt 2) u.t.d., jest uprawniony do wykonywania czynności kontrolnych polegających na: 1. zatrzymaniu takiego pojazdu na przystanku (wówczas nie musi być umundurowany); 2. zatrzymaniu takiego pojazdu poza przystankami (wówczas musi być umundurowany; w taki przypadku przepis art. 71 stosuje się odpowiednio). Niezależnie od powyższego, inspektor transportu drogowego może podjąć czynności kontrolne bez konieczności zatrzymywania pojazdu – tj. podczas zatrzymania się pojazdu na przystanku linii regularnej oraz podczas postoju takiego pojazdu. Wymienione wyżej kontrole nie muszą się odbyć w "oznakowanym punkcie kontroli" tj. w miejscu oznakowanym znakiem drogowym uprzedzającym o kontroli. Powyższe uprawnienia oraz odstępstwa od ogólnych zasad czynności kontrolnych m. inn. w odniesieniu do przewozów regularnych, wynikają ze specyfiki tych przewozów i konieczności zapewnienia realnych i szerokich możliwości kontroli w zakresie ruchu i bezpieczeństwa tych pojazdów oraz, w szczególności, sprawdzenia wykonywania przewozów regularnych zgodnie z rozkładem jazdy i w wyznaczonych miejscach (przystankach). Dodać można, że mimo możliwości odstąpienia od obowiązku prowadzenia kontroli w umundurowaniu, zgodnie z postulatami doktryny, w celu pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji publicznej, inspektor transportu drogowego przystępując do czynności kontrolnych w omówionych przypadkach, powinien okazać legitymację służbową i odznakę identyfikacyjną, a ponadto pouczyć kontrolowanego o przysługujących mu prawach i obowiązkach (por. komentarz ABC do art. 69; R. Strachowska – LEX), co notabene w przypadku przedmiotowej kontroli w dniu [...] czerwca 2010 r. miało miejsce. Biorąc pod uwagę przytoczone okoliczności faktyczne sprawy, uznać należy, że opisane wyżej czynności kontrolne odbyły się w trybie przepisu art. 69 ust.1a pkt 2) u.t.d., gdyż odbyły się podczas postoju pojazdu - na przystanku końcowym trasy, po zakończeniu przejazdu autobusu na linii regularnej, tj. bez zatrzymywania pojazdu w trakcie kontroli drogowej pomiędzy przystankami. Co godzi się podkreślić, czynności tych dokonał inspektor transportu drogowego, a nie – jak sugeruje skarżący – inspektorzy Urzędu Marszałkowskiego (ci ostatni byli przesłuchani w sprawie w charakterze świadków, podobnie jak kierowca kontrolowanego pojazdu). Dlatego też, zdaniem Sądu, zarzut "sprzecznego z prawem pozyskania materiału dowodowego" jest oczywiście bezzasadny. Jak prawidłowo wskazał organ, w świetle art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym to przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za naruszenie obowiązków przez osoby, którymi się posługuje. Dodać należy, że odpowiedzialność ta ma charakter wyłącznie administracyjny, a nie karnoadministracyjny, co implikuje, że - jak stwierdził to Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu prawnym do wyroku z dnia 26 lipca 2007 r. (I OSK 1257/06, LEX nr 382716) - "(...) kary pieniężne wymierzane w postępowaniu administracyjnym na podstawie ustawy o transporcie drogowym nie uzależniają nałożenia kary od winy, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy lub przewóz na potrzeby własne odpowiedzialność administracyjną ponosi przedsiębiorca. Odpowiedzialność tę ponosi także za skutki działań osób, którymi przy wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje". Przyjęcie stanowiska o administracyjnym charakterze odpowiedzialności określonej w art. 92 ust. 1 u.t.d. prowadzi do oceny, że do stwierdzenia zaistnienia tejże odpowiedzialności wystarczające jest, co do zasady, stwierdzenie naruszenia, nawet jeżeli powstało ono w sposób niezawiniony przez przedsiębiorcę. Podkreślić należy, że także wykładnia funkcjonalna przepisu art. 92 ust. 1 u.t.d. pozwala na stwierdzenie, że do grup podmiotów wymienionych w tym przepisie tj. wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności z nim związane, nie zalicza się kierowców, którzy dokonują fizycznej czynności kierowania pojazdem. Jak stwierdził WSA Warszawie w wyroku z dnia 29 maja 2007 r. (sygn. Akt VI SA/Wa 315/07, LEX nr 342125: "(...) sankcje zawarte w przepisie art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (...) dotyczą podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności z nim związane, podmiotami tymi nie są jednak kierowcy przedsiębiorcy-przewoźnika, lecz sam przedsiębiorca, co wynika z definicji przewozu drogowego zawartego w art. 4 pkt 6a ustawy". Skarżący, na co prawidłowo wskazał organ, nie przedstawił ewentualnych okoliczności, których wystąpienie mogłyby zwolnić go od odpowiedzialności. Zgodnie z art. 20a ust. 1, ust. 2 u.t.d., warunków określonych w zezwoleniu, o którym mowa w art. 18, nie stosuje się w przypadku wystąpienia niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności uniemożliwiających wykonywanie przewozów zgodnie z określonym w zezwoleniu przebiegiem trasy przewozów, w szczególności awarii sieci, robót drogowych, lub blokad drogowych. W sprawie będącej przedmiotem rozstrzygnięcia organów okoliczności takie bowiem nie wystąpiły. Jak już wskazano wcześniej, skarżący nie podał ani też nie uprawdopodobnił ewentualnych innych okoliczności, których wystąpienie można zakwalifikować jako niezależne od przedsiębiorcy (np. samowolne wyjście z autobusu pasażerów). W świetle powyższych ustaleń oraz zaprezentowanych wywodów prawnych, organ prawidłowo wymierzył skarżącemu jako przedsiębiorcy na podstawie art. 92 ust.1, art. 92 ust.4 w zw. z 1p. 2.2. pkt 3 załącznika do u.t.d. karę pieniężną za wykonywanie transportu drogowego osób z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu dotyczących ustalonej trasy przejazdu w wysokości 3.000 zł oraz na podstawie art. 92 ust.1, art. 92 ust.4 w zw. z 1p. 2.2 lit. 2 załącznika do u.t.d. za wykonywanie transportu drogowego osób z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu dotyczących godzin odjazdu i przyjazdu karę pieniężną w wysokości 500 zł. Zgodnie z art. 92 ust. 1 i ust. 2 w zw. z ust.4 u.t.d., który daje podstawę do sumowania kar za poszczególne naruszenia podczas jednej kontroli (por. – wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 września 2010 r. – sygn. akt II GSK 738/09) organ wymierzył skarżącemu w sumie 3.500 zł. Dodać należy, że rozstrzygnięcie wydane na podstawie art. 92 ust. 1 w związku z art. 92 ust. 4 u.t.d. ma charakter decyzji związanej, a więc nakładającej na organ obowiązek nałożenia kary pieniężnej w określonej prawem wysokości w razie subsumcji zachowania przewoźnika pod przepis prawa sankcjonowany karą pieniężną (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 października 2009 r. (sygn. Akt II GSK 159/09 LEX nr 573534) Sąd nie podzielił także zarzutu skarżącego, że decyzja zaskarżonego organu nie spełnia wymogów, o których mowa w art. 107 § 3 k.p.a., tj. nie posiada uzasadnienia faktycznego ani prawnego. Decyzja GITD, który rozpoznał sprawę jako organ II instancji w jej całokształcie i ramach dwukrotnego merytorycznego rozstrzygnięcia, zawiera wszystkie niezbędne elementy pozwalające nie tylko skontrolować przez Sąd legalność zaskarżonej decyzji, ale pozwala też w pełni skarżącemu na zapoznanie się z motywami rozstrzygnięcia, zadośćczyniąc zasadzie przekonywania (art. 11 k.p.a.) oaz wyrażonej w art. 8 k.p.a. zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz świadomości i kultury prawnej obywateli. Mając na względzie powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie przepisu art. 151 p.p.s.a. - orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło