VI SA/Wa 508/25

WyrokWSA w Warszawie2025-12-02

Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Sławomir Kozik, Justyna Żurawska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy dotyczące wykonania prezentacji z chemii i biologii dla uczniów liceum, zawarte między płatnikiem składek a wykonawcą, powinny być kwalifikowane jako umowy o dzieło, czy jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy dotyczące wykonania prezentacji z chemii i biologii dla uczniów liceum nie mają cech umowy o dzieło, ponieważ nie polegają na osiągnięciu z góry określonego, samoistnego rezultatu, lecz na starannym działaniu. W związku z tym, kwalifikacja tych umów jako umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, była prawidłowa, a co za tym idzie, wykonawca podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Skarżący, wspólnicy spółki cywilnej, wnieśli skargę na decyzję Prezesa NFZ stwierdzającą, że wykonawca podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu realizacji umów o wykonanie prezentacji z chemii i biologii. Skarżący twierdzili, że były to umowy o dzieło, a wykonane prezentacje stanowiły dzieło. Organ uznał, że umowy te miały charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, ze względu na charakter czynności polegających na starannym działaniu, a nie na osiągnięciu konkretnego rezultatu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Asesor WSA Justyna Żurawska (spr.) Protokolant spec. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 grudnia 2025 r. sprawy ze skargi M. B. i J. G. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2024 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę M. B. i J. G. (dalej: "Skarżący", "Strona", "Płatnik składek") – wspólnicy "W." wnieśli skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2024 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Decyzja ta została wydana w następującym stanie sprawy: Zakład Ubezpieczeń Społecznych (dalej także: "ZUS") pismem z dnia 15 lipca 2024 r., następnie uzupełnionym, wniósł o rozpatrzenie sprawy w zakresie zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego I. G. (dalej: "Zainteresowana") z tytułu wykonania umów cywilnoprawnych nazwanych jako "umowy o dzieło" w następujących okresach: od 27 do 29 marca 2020 r. oraz od 11 do 26 września 2020r. realizowanych na rzecz płatnika składek – Skarżących. Do wniosku ZUS załączył posiadane dokumenty w postaci m.in.: kopii protokołu kontroli z dnia [...] marca 2024 r., kopii zastrzeżeń do protokołu kontroli, kopii informacji o rozpatrzeniu ww. zastrzeżeń, kopii aneksu do protokołu, kopii umów łączących Płatnika składek z Zainteresowaną oraz kopii dokumentów dotyczących wspólników spółki cywilnej. Pismem z dnia 21 sierpnia 2024 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ", "organ") zawiadomił strony o wszczęciu postępowania w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, Prezes NFZ wydał decyzję z dnia [...] listopada 2024 r., zaskarżoną w sprawie, w treści której stwierdził, że Zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w następujących okresach: od 27 do 29 marca 2020 r. oraz od 11 do 26 września 2020 r. z tytułu realizacji umów o świadczenie usług do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Podstawę prawną decyzji stanowił art. 109 ust. 1 w związku z art. 102 ust. 7 oraz art. 65 pkt 1, a także art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 146, ze zm.), dalej: "ustawa o świadczeniach". W uzasadnieniu decyzji Prezes NFZ wskazał, że przedmiot analizowanych w sprawie umów stanowiło: - "wykonanie prezentacji z chemii dla semestru II LO do "panelu ucznia" (zgodnie z wytycznymi MEN)" – umowa z dnia 27 marca 2020 r., - "wykonanie prezentacji z biologii dla semestru I i III LO do "panelu ucznia" (zgodnie z wytycznymi MEN)" – umowa z dnia 11 września 2020 r. W ocenie organu do wykonania w ramach zawartych umów były czynności wykonywane w sposób ciągły, o czym świadczą te umowy, a nie jednorazowe - z określonym dziełem (dziełami). Przedmiotem działań był cały proces zmierzający do przekazania uczniom danego liceum niezbędnej wiedzy teoretycznej i praktycznej z danego przedmiotu (tj. chemii, biologii) w formie prezentacji i sprowadzał się do wykonywania pewnych czynności w postaci świadczenia usług (dydaktycznych), a nie przedstawienia konkretnego rezultatu w postaci wyodrębnionego dzieła (obiektywnie weryfikowalnego). Zdaniem organu zawarte umowy z wykonawcą, wskazują na pewną trwałość w stosunkach łączących strony (ciągłość). Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy. Z kolei poziom opanowania wiedzy i nabycie umiejętności przez uczniów danego liceum w wyniku wykonania prezentacji (zgodnie z wytycznymi MEN) jest różny, a przy tym niepewny i nie może być oceniany jako rezultat w znaczeniu określonym w treści art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 1061, ze zm.), dalej: "k.c.". Dalej organ wyjaśnił, odnosząc się do argumentacji Płatnika składek, że oceniając wykonanie prezentacji jako dzieła o charakterze niematerialnym, należałoby poszukiwać corpus mechanicum, który przesądzałoby o tym, iż dzieło względem twórcy stanowi odrębny byt. Charakteru takiego nie ma przygotowanie prezentacji, która ma jedynie charakter uprzedni, pomocniczy względem samej czynności jej wykonania. Zdaniem organu, czynności wykonawcy obejmujące przygotowanie prezentacji, nawet jeżeli zostaną zmaterializowane na piśmie czy też na nośniku elektronicznym (np. prezentacja multimedialna), nie mogą być utożsamiane z dziełem. Wobec tego, wkład pracy wykonawcy w postaci wysiłku umysłowego w tego typu usłudze jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego działania i jest ściśle związany z posiadaniem nabytych w procesie edukacji umiejętności. Organ wskazał także, że wykonywane w ramach analizowanych umów czynności wykonawcy prowadziły do powstania określonego skutku, co jest związane ze specyfiką usługi (tj. dydaktyczną), jednakże osiągnięcie tego skutku uzależnione było wyłącznie od staranności wykonania przez wykonawcę. Dziełem z kolei nie może być czynność. Prezes NFZ dodał także, że mając na uwadze działalność Płatnika składek (edukacja) celem zawartych umów było przekazanie wiedzy uczniom danego liceum z wybranego przedmiotu i ich wyedukowanie w zakresie oferowanym przez Płatnika składek. Ponadto, ze sposobu realizacji przedmiotowych umów wynika, iż wykonywane czynności przez wykonawcę uzależnione były od obecności oraz działań innych osób (tj. uczniów danego liceum). Bez ich obecności (udziału) zadanie nie zostałoby wykonane. Z tych też względów, takiemu zobowiązaniu w powołanych umowach nie można przypisać cech essentialia negotii umowy o dzieło. Zdaniem organu w przypadku przedmiotowych umów nie można mówić o możliwości przeprowadzenia badania na istnienie wad fizycznych dzieła, gdyż strony nie określiły w umowach cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Czynnością końcową było "wykonanie prezentacji", czyli usługi dydaktycznej, a nie stopień przyswojenia wykładanej materii przez uczniów danego liceum. Organ podkreślił, że co do kwalifikacji umów o przeprowadzenie m.in. wykładów w ramach procesu edukacyjnego stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego jest utrwalone i traktuje tego rodzaju umowy jako umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło. Końcowo organ wskazał, że osoby wykonujące pracę na podstawie umowy, co do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zleceniu, są objęte ubezpieczeniem zdrowotnym, co wynika w tej konkretnej sprawie z treści przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) oraz art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach. W skardze na powyższą decyzję Skarżący zarzucili naruszenie: 1) przepisów prawa materialnego, tj. art. 750, art. 627, art. 3531 k.c., poprzez błędne i autorytatywne ustalenie, że umowa łącząca Płatnika składek z Zainteresowaną, wbrew zasadzie swobody umów stanowiła nie umowę o dzieło - co było zgodnym zamiarem stron, ale umowę o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 k.c., co w przypadku przedmiotowej umowy nie miało miejsca, gdyż z mocy tej umowy Zainteresowana miała na rzecz Strony wykonać dzieła i dzieła takie wykonała; 2) art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 572, ze zm.), dalej: "k.p.a.", poprzez niepodjęcie - wbrew zasadzie wynikającej z tego przepisu - wszelkich, niezbędnych czynności do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i orzekanie w oparciu o nieprawidłowe i niedostateczne ustalenia, sprowadzające się w znacznej mierze do wywodów wynikających z kompilacji cytatów tez rozlicznych wyroków, które nie odnoszą się do sprawy Płatnika składek i zapadły w stanach faktycznych odmiennych niż w rozpoznawanej sprawie, 3) art. 77 k.p.a., poprzez niezebranie i nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego niezbędnego w sprawie i mającego znaczenie dla jej rozstrzygnięcia oraz brak dokonania oceny w stanie faktycznym i prawnym dotyczącym Płatnika składek, a co za tym idzie dokonanie oceny zebranych w sprawie materiałów dowodowych z przekroczeniem wyrażonej w tym przepisie zasady swobodnej oceny dowodów. Mając na uwadze powyższe Płatnik składek zaskarżył przedmiotową decyzję w całości, wniósł o jej uchylenie oraz umorzenie postępowania administracyjnego i orzeczenie o kosztach postępowania. W uzasadnieniu skargi Strona wskazała, że kwestią sporną jest charakter umów zawartych z pracownikiem. W jej ocenie praca wykonana w ramach umów stanowiła dzieło. Dziełem była prezentacja, stanowiąca względem twórcy odrębny byt. Wykonawca miał niczym nieograniczoną swobodę w wykonaniu działa, zaś wskazane wytyczne MEN to wytyczne Ministerstwa Edukacji Narodowej, a więc wytyczne stworzone przez Państwo, a nie Skarżących. Płatnik składek zaakcentował, że przygotowanie prezentacji nie stanowiło pomocy dla wykładowcy w trakcie przeprowadzania wykładów, ale stanowiło dzieło samo w sobie. Wykonanie prezentacji nie było uzależnione od innych zdarzeń, w tym obecności uczniów. Twierdzenia organu zawarte w decyzji świadczą, zdaniem Strony, o tym, że organ nie zebrał i nie rozpatrzył materiału dowodowego. Podjął rozstrzygnięcie mimo niepełnego materiału dowodowego. Każda z umów była umową o dzieło. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta, stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, o czym stanowi art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.), dalej: "p.p.s.a.". Sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach. Mając na uwadze powyższe kryteria kontroli Sąd uznał, że wniesiona skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa w sposób który zobowiązywałby sąd do jej wyeliminowania z obrotu prawnego. W działaniu organu Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. Kontrolowana decyzja nr [...], stwierdzająca, że Zainteresowana w okresach: od 27 do 29 marca 2020 r. oraz od 11 do 26 września 2020 r. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, została oparta o przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z tym przepisem obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie m.in. umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy o zleceniu. W myśl art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego przywołanych powyżej osób powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach stanowi natomiast, że w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Stosownie do art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający, z zastrzeżeniem art. 86 ust. 1 pkt 13a, który w sprawie nie ma zastosowania. Z kolei zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 497) obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami wykonującymi pracę m.in. na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Przepis ten wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. Wedle art. 13 pkt 2 ww. ustawy systemowej obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania, do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Mając na uwadze powyższe przepisy stwierdzić należy, że osoba zatrudniona na postawie umowy zlecenia bądź umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, z mocy prawa podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania, do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Obowiązek obliczenia, pobrania z dochodu ubezpieczonego i odprowadzenia do organu rentowego ciąży przy tym na dającym zlecenie, na płatniku. Podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu wynika zatem ze spełniania warunków do objęcia ubezpieczeniami społecznymi (art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach). W sprawie organ stwierdził, że Zainteresowana jako osoba wykonująca pracę na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Spór w sprawie sprowadza się do stwierdzenia, czy Zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego we wskazanych w rozstrzygnięciu decyzji okresach. Płatnik składek nie zgodził się z organem, że praca wykonywana w ramach łączących strony umów, to praca wykonywana w ramach umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Zdaniem Płatnika składek w ramach wykonywanych prac obejmujących wykonanie prezentacji z chemii i biologii Zainteresowana wykonała dzieła właśnie w postaci prezentacji. Osiągnęła konkretne rezultaty – wykonała prezentacje. Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w związku z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony musi być określony na etapie zawierania umowy, obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego z góry rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu k.c., jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (zob. wyrok WSA w Warszawie z 5.08.2025 r. VI SA/Wa 501/25 i wskazane tam poglądy doktryny). Stosunek prawny wynikający z umowy o dzieło nie ma charakteru zobowiązania trwałego (ciągłego), albowiem stanowi zobowiązanie do świadczenia jednorazowego i to po obu stronach tego stosunku zobowiązaniowego. Zarówno świadczenie zamawiającego jak i wykonawcy dzieła uznawane są za świadczenia jednorazowe, a jego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła, co prowadzi do wniosku, że czas ten jest z zasady warunkowany właściwościami samego dzieła i determinowany przez jego wykonawcę, nie zaś przez zamawiającego. Przedmiotem umowy o dzieło jest bowiem doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (zob. wyrok SN z 28.08.2014 r. II UK 12/14). Z kolei, jak stanowi art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa/stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zleceniem, w rozumieniu art. 734 k.c. W ocenie Sądu, w sprawie niniejszej trafnie organ ocenił charakter umów łączących Płatnika składek z Zainteresowaną. Dokonując kwalifikacji tych konkretnych stosunków zobowiązaniowych stwierdzić należy, że świadczenia polegające na wykonaniu prezentacji z konkretnych przedmiotów – w sprawie: biologii i chemii, nie mają cech dzieł. Zdaniem Sądu nie polegają one na osiągnięciu w przyszłości z góry określonego, samoistnego, obiektywnie osiągalnego i subiektywnie pewnego rezultatu ludzkiej pracy. Celem umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego rezultatu, a nie czynność która przy dochowaniu należytej staranności ma do niego doprowadzić (por. wyrok SA w P. z [...].10.2022 r. [...], LEX nr 3480525). W przypadku umowy o dzieło kładzie się nacisk na osiągnięcie zindywidualizowanego działa, zgodnie z pierwotnie określonymi przez zamawiającego parametrami, w sposób umożliwiający poddanie wyniku sprawdzianowi na wady fizyczne (por. wyrok SA w S. z [...].12.2018 r. [...], LEX nr 2706921). W orzecznictwie przyjmuje się, że usługi nauczycieli lub inne nauczanie noszą konstrukcyjne cechy umów (czynności) starannego działania, a nie umów rezultatu, bo nie przynoszą konkretnych, mierzalnych lub pewnych indywidualnych rezultatów niematerialnych, także wtedy gdy były prowadzone według indywidualnych programów nauczyciela (por. wyroki SN: z 18.04.2012 r. II UK 187/11; z 13.06.2012r. II UK 308/11). Ewentualne wypracowane materiały dydaktyczne (np. prezentacja) nie spełniają kryterium uznania ich za samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła. Mają one charakter techniczny i funkcjonują jako pomoc naukowo-dydaktyczna, obrazująca przedstawiane treści merytoryczne, zatem trudno je uznać za samoistny rezultat (dzieło). Samo przygotowanie prezentacji trudno przyjąć za oczekiwany rezultat. Jest nim bowiem przekazanie określonej wiedzy uczniom/uczestnikom szkoleń na temat ujęty w ich tytułach. Działanie polegające na nauczaniu innych osób nie daje żadnej pewności, że posiądą oni przekazywaną wiedzę, a w szczególności, że nastąpi rezultat "nauczenia się". Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy przekazuje ją uczestnikom zajęć, bez gwarancji przyswojenia przekazywanych informacji, gdyż taki rezultat należy uznać za obiektywnie nieosiągalny. Przyjmuje się, że w umowie o dzieło rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności, bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne – art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.) (zob. np. wyrok NSA z 10.04.2025 r. I GSK 447/22 wraz z przywołanym tam orzecznictwem). Jak wynika z akt sprawy, Zainteresowana wykonała w ramach zawartych umów czynności polegające na wykonaniu prezentacji z chemii i biologii dla odpowiednio semestru II oraz semestru II i III LO do "panelu ucznia". Przedmiotem umów było zatem staranne działanie, a nie osiągnięcie konkretnego rezultatu w rozumieniu dzieła. To, że działania Zainteresowanej został zakończone efektem w postaci powstania określonych treści edukacyjnych (prezentacji) na zadany temat nie oznacza, że Zainteresowana wytworzyła dzieło. W ocenie Sądu, nie można uznać za dzieło czegoś, co nie odróżnia się w żaden istotny sposób od innych występujących na danym rynku rezultatów materialnych bądź niematerialnych pracy, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła, które nie musi być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego (zob. wyrok NSA z 14.05.2025 r. II GSK 19/22). W ocenie Sądu, trafnie zauważył Prezes NFZ, że jednym z kryteriów odróżniających umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych. Dzieło musi istnieć w sposób obiektywnie samoistny. Możliwość zastosowania przepisów o odpowiedzialności za wady stanowi więc element konstytutywny umowy o dzieło. Sprawdzian taki jest niemożliwy do przeprowadzenia, jeżeli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Brak takowych kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (rezultat) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania jest wykonanie czynności, a nie ich rezultat w postaci dzieła. Skoro nie jest możliwe uchwycenie rezultatów wykonywanej umowy, to tym bardziej nie można poddać przedsięwziętych czynności sprawdzalności pod względem istnienia wad. Zdaniem Sądu, przedmiotem omawianych umów były czynności składające się na realizację celu, jakim było przekazanie wiedzy uczniom, w ramach działalności edukacyjnej Płatnika składek, a nie ich wynik, co przesądzało o ich kwalifikacji jako umów starannego działania – umów o świadczenie usług (zob. wyrok WSA w Warszawie z 5.08.2025 r. VI SA/Wa 504/25, nieprawomocny). A zatem argumentacja Strony, że dziełem była sama w sobie prezentacja, niestanowiąca pomocy dla wykładowcy, w świetle powyższych wywodów nie zasługiwała na uwzględnienie. Zauważyć należy, że już z przedmiotu umów wynika, iż wykonana prezentacja wchodziła w zakres usług edukacyjnych. Zaś w przypadku usługi edukacyjnej, będącej formą pracy umysłowej, standardowo wymagane są wysiłek intelektualny oraz indywidualne podejście do tematu. Należy je zatem zaliczyć do elementów umowy zlecenia związanej z obowiązkiem starannego działania. W orzecznictwie przyjmuje się, że samo przygotowanie prezentacji/wykładu/zajęć, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, zasadniczo nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem. Oczywiście możliwa jest umowa o dzieło, której przedmiotem jest np. wygłoszenie wykładu. Ten warunek spełnia jednak tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego (por. wyroki SN: z 4.06.2014 r. II UK 548/13 i II UK 4230/13). Pogląd ten można odnieść również do prezentacji. Na taki charakter spornych umów nie wskazuje jednak ich ogólnie określony przedmiot (§ 1 każdej z umów). Zapisy umów nie dają podstaw do przyjęcia, że prezentacje miały niestandardowy, twórczy charakter. Podsumowując, w ocenie Sądu, organ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowych umów uznając, że Zainteresowana wykonywała we wskazanych okresach pracę na podstawie umów o świadczenie usług, do których, zgodnie z przepisami k.c., stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W konsekwencji słusznie uznał organ, że Zainteresowana podlegała, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu ich zawarcia z Płatnikiem składek. Końcowo wskazać należy, że strony zawierające umowę mogę ułożyć stosunek prawny wedle swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego (art. 3531 k.c.). Ze względu na te ograniczenia, niedopuszczalne jest takie ukształtowanie przez strony treści stosunku zobowiązaniowego lub jego celu, które prowadziłoby do naruszenia przepisów ustawowych (por.m.in. wyrok SN z 28.04.2010 r. II UK 334/09). W orzecznictwie sądów ugruntowany jest pogląd, że sama nazwa umowy i jej stylistyka z wyeksponowaniem terminologii służącej podkreśleniu charakteru umowy, jako umowy o dzieło, nie jest elementem decydującym samodzielnie o rodzaju zobowiązania, w oderwaniu od oceny rzeczywistego przedmiotu tej umowy oraz sposobu i okoliczności jej wykonania (zob. wyrok SA w B. z [...].07.2020 r. [...], LEX nr 3062027 i wskazane tam orzecznictwo). W świetle powyższego zdaniem Sądu zarzuty skargi naruszenia art. 750, 627 oraz 3531 k.c. nie zasługiwały na uwzględnienie. Wbrew stanowisku skargi organ nie naruszył także przepisów art. 7 i art. 77 k.p.a. Z art. 7 i art. 77 k.p.a. wynika, że postępowanie dowodowe oparte jest na zasadzie oficjalności. Stosownie do treści art. 77 § 1 k.p.a. "Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy.". Wedle art. 77 § 1 k.p.a. organ jest zobowiązany: podjąć ciąg czynności procesowych mających na celu zebranie całego materiału dowodowego oraz rozpatrzyć ten materiał. Przez materiał dowodowy należy rozumieć ogół dowodów, których zebranie jest konieczne dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Przy czym przedmiotem dowodu winny być fakty mające znaczenie dla sprawy, tj. dotyczące danej sprawy i mające znaczenie prawne. Przepis art. 80 k.p.a. zobowiązuje zaś organ do oceny, na podstawie całokształtu zebranego materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Swobodna ocena dowodów, aby nie przekształciła się w dowolną, musi zostać dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem określonych reguł. Organ winien opierać się na materiale dowodowym przez siebie zebranym oraz powinien dokonać oceny znaczenia i wartości tych dowodów dla toczącej się sprawy. Nadto ocena o której mowa w art. 80 k.p.a. winna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego. W ocenie Sądu, w sprawie organ nie naruszył powyższych reguł postępowania. Jak wynika z akt sprawy materiał dowodowy stanowią: umowy o dzieło, protokół kontroli przeprowadzonej przez Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, wyjaśnienia Płatnika składek, zastrzeżenia do ww. protokołu kontroli, Informacja o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli. Materiał ten został zebrany, a następnie rozpatrzony. Okoliczność, że organ zajął stanowisko sprzeczne z oczekiwanym przez Stronę nie oznacza, że reguły postępowania wyjaśniającego zostały przez niego naruszone w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podsumowując, zdaniem Sądu, zaskarżona decyzja nie narusza prawa w sposób o którym mowa w art. 145 § 1 p.p.s.a. Dlatego w oparciu o art. 151 p.p.s.a. skarga została oddalona.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło