VI SA/Wa 521/18
WyrokWSA w Warszawie2018-10-04
Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Jakub Linkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy, uznając, że jego używanie narusza prawa autorskie do wcześniejszej etykiety opakowania mąki, mimo że prawa te nie zostały bezpośrednio przeniesione na podmiot zgłaszający sprzeciw?Ratio decidendi
Prawo ochronne na znak towarowy może zostać unieważnione, jeśli jego używanie narusza prawa majątkowe osób trzecich, w tym prawa wynikające z licencji na korzystanie z utworu chronionego prawem autorskim. Nawet jeśli prawa autorskie do etykiety nie zostały bezpośrednio przeniesione na podmiot zgłaszający sprzeciw, ale udzielono mu licencji na korzystanie z utworu, może on skutecznie dochodzić ochrony swoich praw. Dodanie do etykiety dodatkowych oznaczeń nie zawsze przekreśla daleko idącą tożsamość utworu ze znakiem towarowym.Stan faktyczny
Spółka K. wniosła sprzeciw wobec decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy na rzecz M. sp. z o.o., twierdząc, że znak ten narusza jej prawa autorskie do wcześniejszej etykiety opakowania mąki. Urząd Patentowy początkowo oddalił sprzeciw, uznając brak dowodów na istnienie utworu i prawa do niego. WSA uchylił tę decyzję, wskazując na błędy w ocenie dowodów. NSA oddalił skargę kasacyjną od wyroku WSA. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Urząd Patentowy unieważnił prawo ochronne na znak towarowy, uznając, że etykieta jest utworem, a spółka K. posiadała licencję na jej używanie. M. sp. z o.o. wniosła skargę do WSA na tę decyzję.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędzia WSA Jakub Linkowski Protokolant st. sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 września 2018 r. sprawy ze skargi "M." Sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2017 r. nr Sp. [...] w przedmiocie prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Decyzją z dnia [...] września 2017 r., nr [...] , Urząd Patentowy RP (dalej powoływany również jako "UP RP", "Urząd"), po rozpoznaniu na rozprawie w dniu w dniu [...] września 2017 r. sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy [...] o numerze [...] udzielonego na rzecz M. sp. z o. o. z siedzibą w [...] , wszczętej na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny, wniesionego przez K. sp. z o. o. z siedzibą w [...] , na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 246 i art. 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. 2013 r., poz. 1410 ze zm.), dalej "p.w.p.", oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p., unieważnił prawo ochronne na znak towarowy [...] o numerze [...] oraz przyznał K. sp. z o. o. z siedzibą w [...] od M. sp. z o. o. z siedzibą w [...] kwotę w wysokości 2600 (dwa tysiące sześćset) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie.
Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym:
W dniu 7 maja 2010 r. K. sp. z o. o. z siedzibą w [...] ("wnioskodawca", "wnosząca sprzeciw") wystąpiła do Urzędu Patentowego RP ze sprzeciwem wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy [...] o numerze [...] na rzecz M. Sp. z o. o. z siedzibą w [...] ("uprawniony", "skarżąca").
Jako podstawę prawną swojego żądania wskazała art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 1 pkt 3, art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. podnosząc, że sporny znak towarowy przeznaczony do oznaczenia towarów z klasy 30, tj.: "mąki", jest identyczny "z wcześniej stosowanym przez nią oznaczeniem przeznaczonym także do oznaczenia mąki, i tym samym zgodnie z przywołaną podstawą prawna winno być unieważnione".
Wskazywała także, że etykieta zamieszczana na opakowaniach mąki sprzedawanej przez uprawnionego, stanowiła i stanowi odtworzenie wcześniejszej stosowanej etykiety na opakowaniach mąki pszennej wprowadzonej do obrotu gospodarczego przez inne podmioty gospodarcze, tj. A. z siedzibą w [...] , A. sp. z o.o. z siedzibą w [...] oraz M. w [...] . Zdaniem wnoszącej sprzeciw, oznaczenie to stanowi utwór prawa autorskiego, którego właścicielem jest Z. F.
Wnioskodawca wyjaśnił, że na rzecz Z. F. udzielono prawo ochronne pod numerem [...] na znak towarowy stanowiący "graficzne tło na opakowaniach mąki pszennej krupczatki, w której wkomponowana jest sporna etykieta". Z kolei zgodnie z umową z dnia [...] października 2007 r. prawo ochronne na ww. znak towarowy zostało sprzedane wnioskodawcy. Równocześnie ze sprzedażą prawa ochronnego o nr [...] Z. F. udzielił wnoszącej sprzeciw "upoważnienia do stosowania jego utworu w postaci etykiety nakładanej na opakowanie mąki pszennej krupczatki".
Wnosząca sprzeciw podniosła, że wizerunek porównywanych oznaczeń jest identyczny. Dodatkowe oznaczenia w spornym znaku towarowym (tj. [...] i napis [...]) nie wprowadzają bowiem znaczącej różnicy. Stwierdziła, że uprawniony "splagiatował wizerunek wcześniej wykorzystywanej etykiety zmierzając do jej zawłaszczenia".
W konsekwencji wnioskodawca wskazał, że sporne prawo ochronne narusza jego prawa majątkowe do utworu wyrażającego się w etykiecie do mąki, która - tak oznaczana - była sprzedawana wcześniej niż dokonano zgłoszenia spornego znaku towarowego. Co więcej, sporne oznaczenie zostało zgłoszone do Urzędu Patentowego RP w złej wierze, gdyż uprawniony w dniu zgłoszenia posiadał pełną wiedzę, że na rynku sprzedawano już - i to od dawna - mąkę pszenną krupczatkę w opakowaniach opatrzonych etykietą pokrywającą się ze spornym znakiem towarowym.
Uprawniony ze spornego prawa ochronnego uznał sprzeciw za bezzasadny. Zarzucił, że twierdzenia, iż Z. F. jest autorem wzoru opakowania, nie zostały poparte jakimikolwiek dowodami.
Na rozprawie przed Urzędem Patentowym w dniu [...] lipca 2011 r. strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie.
Wnioskodawca ponownie podniósł, że sporny znak towarowy wykorzystuje wygląd etykiety wcześniej stosowanej przez podmioty wskazane w sprzeciwie. Wskazał na przywołane przez firmę S. sp. z o.o. daty produkcji. Podniósł, że właścicielem utworu w postaci etykiety jest Z. F., a etykietę opracował W. H., który był pracownikiem i dyrektorem w firmie Z. F. (utwór pracowniczy).
Stwierdził, że znak towarowy o numerze [...] , chroniony obecnie na jego rzecz stanowi "kolorystyczne tło opakowania dla mąki (...) zaopatrzonej w sporne etykietę". Wnoszący sprzeciw ponownie wskazał na przeniesienie na jego rzecz prawa ochronnego na znak towarowy o numerze [...] oraz oświadczenie Z. F. potwierdzające upoważnienie do korzystania przez wnoszącego sprzeciw z etykiety. Stwierdził, że ustne upoważnienie jakie uzyskał jest licencją na stosowanie utworu.
Uprawniony zaś m.in. podniósł, że zanim zgłosił do ochrony sporny znak towarowy zlecił przedsiębiorstwu P. Spółka Jawna w [...] zaprojektowanie nowej szaty graficznej z pełnym napisem "[...]" oraz nowym logo na opakowania mąki m.in. krupczatki. Wskazał także, że wnosząca sprzeciw nie wykazała, aby ktokolwiek inny poza nim posiadał jakiekolwiek prawa do tego znaku. Ponadto nie zgodził się z twierdzeniem, że przeciwstawiony jest podobny do spornego znaku towarowego. Wskazał, że w spornym znaku towarowym umieszczona jest nazwa producenta mąki.
Na rozprawie w dniu [...] lutego 2012 r. zostali przesłuchani świadkowie: Z. F., J. H. oraz A. S. W związku z uzyskaniem przez W. H. pełnomocnictwa do działania w imieniu wnoszącego sprzeciw, Kolegium Orzekające odstąpiło od przesłuchania ww. osoby w charakterze świadka.
Reprezentujący wnoszącego sprzeciw W.H. oświadczył, że jako dyrektor oddziału [...] firmy A. w [...] oraz pracownik Z. F. stworzył szatę graficzną opakowań do mąk, na którą złożyły się zarówno kolor, jak i ramka z napisami. Podniósł, że złożone na rozprawie torebki mąki są opakowaniami z lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Po ogłoszeniu w 2003 r. upadłości A.sp. z o.o. torebki z taką szatą graficzną przejął M. sp. z o. o., lecz nie odkupił od Z. F., jako właściciela, praw do torebek tak oznaczanych. Prawo do pakowania mąki w torebki z taką szatą graficzną nabyła od Z. F. firma K.jesienią 2007 r. W. H. stwierdził, że po tym fakcie spółka K. wystąpiła do z wezwaniem do zaprzestania produkowania mąki w torebkach o takiej szacie graficznej. Natomiast starania o uzyskanie ochrony na opakowanie torebki, jej kolorystykę i napisy spółka A. rozpoczęła już w 1997 r. lub 1998 r. Jednakże po konsultacji z rzecznikiem patentowym ostatecznie zostały zgłoszone do ochrony w Urzędzie Patentowym znaki towarowe bez etykiety, a jedynie składające się z koloru, który przechodzi w mozaikę.
Wnosząca sprzeciw podniosła, że utwór prawa autorskiego jakim jest torebka składa się z "części utworu, objętej ochroną praw wyłącznych jako znaków towarowych, która została sprzedana K. sp. z o. o. oraz części utworu - jaki stanowi etykieta będąca białym kwadratem - umiejscowiona w centralnym punkcie torebki na tle o kolorze "przynależnym" danej mące. Na białym kwadracie zapisano stylizowanymi literami o określonych kolorach nazwy różnych rodzajów mąk".
Stwierdziła, że w odniesieniu do tego zakresu opakowania będącego utworem Z. F. udzielił ustnego niewyłącznego upoważnienia do wykorzystania go przez K. sp. z o. o. przy sprzedaży mąk, natomiast uprawniony do prawa ochronnego na sporny znak towarowy stosował pierwotnie opakowania według pełnego utworu, a następnie już tylko w zakresie, na jaki uzyskał prawo ochronne. Wskazała, że uprawniony wprowadził do opakowania zmiany, które są kosmetyczne, a podstawowe elementy utworu, tj. kształt, kolorystyka, wzornictwo, faktura torebki, pozostały bez zmian. Celem zaś uprawnionego jest skorzystanie z renomy dotyczącej produktów wprowadzanych do obrotu w spornych opakowaniach.
Uprawniony do prawa ochronnego na sporny znak towarowy podkreślił, że znaki towarowe, na które udzielono prawa ochronne na rzecz Z. F. (a do których uprawnionym jest obecnie spółka K.) są zupełnie inne aniżeli znaki towarowe chronione na jego rzecz, w tym sporny znak towarowy.
Uprawniony do prawa ochronnego na sporny znak towarowy w piśmie z dnia 23 marca 2012 r. ponownie podniósł, że Z. F. nigdy nie zgłaszał do ochrony etykiet, a udzielone na jego rzecz znaki towarowe graficzne w zasadniczy sposób różnią się od grafiki spornego znaku towarowego. Zakwestionował, że torebka stanowi utwór prawa autorskiego, a twierdzenie takie ma na celu wprowadzenie Urzędu Patentowego w błąd.
Na rozprawie w dniu [...] października 2012 r. strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie.
Wnosząca sprzeciw podniosła, że uprawniony "wypuszczał towary w spornych torebkach" od 2003 do 2007 r. W ten sposób świadomie wykorzystał renomę i rozpoznawalność towaru, który był już na rynku. Wyjaśniła, że w kontekście art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. podnosi jedynie zarzut naruszenia autorskich praw majątkowych Z. F. do utworu. Oświadczyła, że opakowanie mąki składa się z dwóch elementów, tj. z torebki z fakturą, która jest przedmiotem prawa ochronnego przysługującego aktualnie wnoszącemu sprzeciw i z etykiety na niej zamieszczanej, przy czym etykieta ta jest słowno-graficznym znakiem towarowym, niezarejestrowanym - utworem.
Uprawniony podniósł, że w oznaczeniach, o jakich mowa, elementy słowne takie jak "mąka" czy "krupczatka," nie mogą być przedmiotem ochrony, a zamieszczone w spornym znaku elementy wiatraka oraz firma są istotne.
Decyzją z dnia [...] października 2012 r., Nr [...] Urząd Patentowy RP na podstawie art. 246 oraz art. 247 ust. 2 w związku z art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 1 pkt 3, art. 131 ust. 2 pkt 1 i art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz art. 98 k.p.c w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. orzekł o oddaleniu sprzeciwu oraz o kosztach postępowania.
Urząd Patentowy RP nie zgodził się z zarzutem udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Zdaniem organu, podmiot domagający się w postępowaniu spornym unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy z powodu naruszenia autorskich praw majątkowych powinien wykazać i udowodnić, że stworzone przezeń dzieło jest utworem.
Według Urzędu Patentowego sprzeciwiająca nie zaprezentowała takich materiałów, które dowodziłyby, że wskazana przez nią w sprzeciwie etykieta spełnia łącznie wszystkie cechy kwalifikujące ją jako utwór podlegający ochronie prawno-autorskiej, w szczególności zaś, że ma indywidualny charakter. Jednocześnie organ wskazał, że nawet gdyby uznać, iż wskazana etykieta spełnia cechy utworu i jako taka podlega ochronie prawno-autorskiej, co nie zostało udowodnione, to i tak w aktach sprawy brak jest obiektywnych dowodów, które potwierdzałyby, zgodnie z twierdzeniem skarżącej, że autorskie prawa majątkowe do tej etykiety przysługują Z. F. Za taki dowód organ nie uznał zeznań samego Z. F., który choć nie jest stroną postępowania, jest niewątpliwie zainteresowany jego wynikiem, jako że wnoszący sprzeciw powołuje się w tej sprawie na naruszenie jego praw autorskich do etykiety. Ponadto organ zaznaczył, że Z. F. zeznał m.in., że W.H. jest "niejako twórcą tej etykiety", co świadczy o tym, iż sam nie jest do końca pewien, czy W. H. jest rzeczywiście twórcą tej etykiety. Organ ocenił, że wnosząca sprzeciw nie przedstawiła żadnych innych dowodów, które potwierdzałyby, że etykieta ta rzeczywiście została stworzona przez W. H. w wyniku wykonywania obowiązków z tytułu umowy o pracę zawartej z Z. F., a następnie została przejęta przez Z. F., a tym samym, że to jemu przysługują autorskie prawa majątkowe do etykiety, do używania której mógł upoważnić skarżącą.
Za całkowicie bezzasadny organ uznał zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. Według UP RP wnosząca sprzeciw nie wykazała, aby na podstawie treści spornego znaku towarowego odbiorcy mogliby być wprowadzeni w błąd w odniesieniu do jakiejkolwiek właściwości towarów do oznaczenia, których został przeznaczony sporny znak towarowy, tj. mąki.
Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., organ uznał, że sprzeciwiająca nie wykazała istnienia takich okoliczności towarzyszących zgłoszeniu spornego znaku towarowego, które świadczyłyby o nagannym zachowaniu uprawnionego ze spornego prawa ochronnego.
UP RP nie podzielił również zarzutu udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. - w kontekście prawa do wcześniejszego znaku graficznego o numerze [...] udzielonego na rzecz sprzeciwiającej się spółki K. Przytaczając treść art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. organ ocenił, że porównywane znaki towarowe różnią się od siebie istotnie na wszystkich płaszczyznach postrzegania, tj. wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Urząd Patentowy RP ocenił, że znaki te wywierają całkowicie odmienne ogólne wrażenie tak, że nie może być mowy o ryzyku wprowadzenia odbiorców w błąd co do źródła pochodzenia towarów oznaczanych tymi znakami towarowymi.
W skardze do WSA w Warszawie na powyższą decyzję spółka K. zarzuciła naruszenie art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p, art. 131 ust. 1 pkt 3, art. 131 ust. 2 pkt 1 i art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy p.w.p. oraz przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 oraz art. 107 § 3 kpa w związku z art. 253(8) p.w.p.
Uwzględniając skargę spółki K. i uchylając zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), dalej jako "p.p.s.a.", Sąd I instancji stwierdził, że Urząd Patentowy nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, naruszył więc art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., a także art. 255 ust. 4 p.w.p. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W ocenie Sądu Urząd Patentowy, dokonując oceny dowodów przedstawionych na okoliczność zarzutu z art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., naruszył art. 80 w związku z art. 107 § 3 k.p.a. Jak zauważył Sąd, twierdzeniu uprawnionego - że to świadek S. zaprojektował szatę graficzną znaku - przeczą jego zeznania, bowiem na rozprawie przed organem zeznał, że nie projektował opakowań na rzecz M. Za słuszne Sąd uznał także zarzuty skargi odnośnie braku oceny przez organ zeznań świadka H., który zeznał, że mąkę z tymi etykietami sprzedaje od 1995 r. Okoliczność ta jest o tyle istotna, że w tym czasie nie istniała spółka uprawnionego. Sąd nie zgodził się również z oceną zeznań świadka F., których fragment został przez organ wyrwany z kontekstu jego wypowiedzi. Jeżeli organ miał wątpliwości jak rozumieć użycie określenia "niejako" to powinien dopytać świadka. Użycie tego określenia nie zmienia faktu, że świadek zeznał, iż etykiety są jego własnością i wskazał okoliczności, w jakich powstały w latach 90-tych, a mianowicie stworzone zostały na jego zlecenie przez pracownika H., a na rynku zaczęły funkcjonować w 1995 r. Oceniając ten dowód organ pominął jego korelację z zeznaniami świadka H., jak i wyjaśnieniami złożonymi przez W. H., który wprawdzie nie mógł być przesłuchany w charakterze świadka, jednak wskazywał na okoliczności wykonania projektu etykiety na zlecenie świadka F., jako jego ówczesnego pracodawcy. Ponadto pominięty został dowód z dokumentu w postaci pisma producenta opakowań z dnia [...] sierpnia 2009 r. na okoliczność współpracy w zakresie produkcji opakowań do mąki i postaci słowno-graficznej widniejącej na tych opakowaniach. Zdaniem Sądu opisane wyżej wątpliwości oznaczają, że stan faktyczny w sprawie w przedmiocie przesłanek z art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. został ustalony z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Formułując wskazania, co do dalszego postępowania WSA polecił organowi przeprowadzić postępowanie stosownie do zasad ogólnych k.p.a., uwzględnić ww. wyrok i na podstawie oceny kompletnego materiału dowodowego wydać prawidłowo uzasadnioną decyzję o przekonywującej treści.
M. sp. z o.o. z siedzibą w [...] wniósł skargę kasacyjną od powyższego wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny ("NSA") wyrokiem z dnia 6 października 2015 r., II GSK 1860/14, oddalił skargę kasacyjną.
NSA uznał, że fundamentalne dla sprawy jest ustalenie, iż wzmiankowana etykieta jest utworem prawa autorskiego.
Ponadto wskazano, że zalecenia Sądu I instancji, którymi będzie związany Urząd Patentowy RP w toku ponownego rozpoznania sprawy, nadmiernie koncentrują się na przepisach k.p.a. Wymagają one odczytania wespół z prawidłowym stanowiskiem Sądu I instancji, że prowadzone na podstawie p.w.p. postępowanie sporne cechuje się odpowiednimi w stosunku do k.p.a. modyfikacjami. Mianowicie, odpowiednie stosowanie przepisów k.p.a. powinno uwzględniać specyfikę i cel postępowania spornego a ponadto wyjątki wynikające wprost z ustawy Prawo własności przemysłowej.
NSA zauważył także, że Sąd I instancji uchylił zaskarżoną decyzję uznając, że organ wyprowadzając wnioski o braku naruszenia przy spornej rejestracji przepisów art. 131 ust.1 pkt 1 p.w.p. oraz art. 131 ust.2 pkt 1 p.w.p. zbyt pobieżnie przeanalizował materiał dowodowy zaoferowany przez spółkę wnoszącą sprzeciw. Jak wskazuje WSA w Warszawie, organ nie przeprowadził rzetelnej oceny zeznań świadka S., H., F. oraz okoliczności podanych przez W. H., a więc nie można uznać, że stan faktyczny sprawy został prawidłowo ustalony. Podobnie Sąd I instancji ocenił pominięcie dowodu z dokumentu w postaci pisma producenta opakowań z dnia [...] sierpnia 2009 r. Te zasadnicze argumenty Sądu I instancji nie zostały w skardze kasacyjnej podważone, a w świetle szczegółowych rozważań poczynionych w zaskarżonym wyroku na poparcie swojego stanowiska NSA uznał je za prawidłowe.
Wskazaną na wstępie decyzją z dnia [...] września 2017 r. Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne na znak towarowy [...] o numerze [...] oraz przyznał K. sp. z o. o. z siedzibą w [...] od M. sp. z o. o. z siedzibą w [...] kwotę w wysokości 2600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie.
W uzasadnieniu decyzji z dnia [...] września 2017 r. organ podkreślił, że jest związany stanowiskiem WSA w Warszawie wyrażonym w wyroku z dnia 23 stycznia 2014 .,VI SA/Wa 2157/13 oraz w wyroku NSA z dnia 6 października 2015 r., II GSK 1860/14, oddalającym skargę kasacyjną w tej sprawie.
Organ zauważył, że autorskie prawa majątkowe należą do kategorii praw, o jakich mowa w art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. W sprawie tej wnoszący sprzeciw pierwotnie wyjaśniał, że prawa tego rodzaju należały do Z. F., gdyż przedmiotowa etykieta została opracowana przez W. H. - obecnie pełnomocnika spółki K., lecz w dacie powstania etykiety będącego pracownikiem w przedsiębiorstwie Z. F. na stanowisku dyrektora ("utwór pracowniczy").
Organ zwrócił uwagę, że ani WSA w Warszawie w wyroku z dnia 23 stycznia 2014 r., VI SA/Wa 2157/13, ani NSA w wyroku z dnia 6 października 2015 r., II GSK 1860/14, nie zakwestionowały w niniejszej sprawie możliwości powoływania się przez wnoszącego sprzeciw na prawa osób trzecich. Natomiast uprawniony do prawa ochronnego na sporny znak towarowy, po uchyleniu decyzji Urzędu Patentowego wydanej w tej sprawie, w piśmie z dnia [...] lutego 2017 r. wskazał, że "godzi się zauważyć, iż bazując na założeniu, że Z. F. "upoważnił wnoszącego sprzeciw do korzystania z (...) etykiet" i należy stwierdzić, że Wnioskodawcy nie przysługują autorskie prawa majątkowe do spornych etykiet". Mając na uwadze powyższe organ wskazał, że zgodnie z najnowszym orzecznictwem NSA (np. wyrok NSA z dnia 15 stycznia 2015 r., II GKS 1983/13) wnoszący sprzeciw nie może powoływać się na prawa, które do niego nie należą. Wnoszący sprzeciw, niejako w odpowiedzi na ww. przytoczone pismo uprawnionego, do pisma z dnia [...] kwietnia 2017 r. dołączył "umowę o przeniesienie praw autorskich majątkowych" zawartą pomiędzy Z. F. (zbywcą), a K. sp. z o. o. z siedzibą w [...] (nabywcą). Wprawdzie powyższa umowa, jak wynika z jej treści, została podpisana w dniu [...] listopada 2015 r., a pełnomocnik wnoszącego sprzeciw jeszcze na rozprawie w dniu [...] stycznia 2017 r. wskazywał, że "prawa majątkowe posiada Pan Z. F.", to jednak powyższa rozbieżność nie może dowodzić nieistnienia powyższej umowy we wskazanej dacie. Także uprawniony do prawa ochronnego na sporny znak towarowy nie kwestionował jej prawdziwości.
Mając na uwadze powyższe, zadaniem Kolegium Orzekającego było ustalenie, czy utwór o jakim mowa istniał w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego i czy przysługiwał w tym czasie poprzednikowi wnoszącemu sprzeciw.
Kolegium Orzekające oddaliło wniosek uprawnionego, złożony na rozprawie w dniu [...] września 2017 r., o ponowne przesłuchanie w charakterze świadków: Z. F., J. H. i A. S., na okoliczności wskazane przez uprawnionego. Jak bowiem wskazał organ, z treści wyroku WSA w Warszawie z dnia 21 maja 2014 r. wynika, że Urząd Patentowy powinien ponownie dokonać oceny zebranych w sprawie dowodów na okoliczność sformułowanego na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. zarzutu, nie zaś ponownie przeprowadzać postępowanie dowodowe.
Organ ponownie ocenił więc zebrany w sprawie materiał dowodowy, w tym zeznania przesłuchanych świadków, podnosząc że konsekwencją twierdzenia Z. F., że etykieta, którą posługiwał się A. sp. z o. o., jest utworem, do którego prawa spółce A. nie przysługiwały (ustna zgoda na wykorzystanie utworu), była możliwość pozostawienia tych praw poza majątkiem likwidowanej spółki, a co za tym idzie możliwość dalszego dysponowania tymi prawami przez Z. F. Uznanie takiego stanu faktycznego i prawnego daje zaś z jednej strony np. możliwość odsprzedania lub udzielenia licencji innemu podmiotowi, z drugiej zaś zakwestionowanie możliwości oznaczania towarów przez podmiot, który zaczął wykorzystywać, a nawet zarejestrował znak towarowy z wykorzystaniem ww. utworu. W konsekwencji zdaniem organu wyżej wymienione okoliczności faktycznej prawne wskazują na konieczność unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy, gdyż dodanie do etykiety swojej firmy (M.) oraz graficznego elementu w postaci stylizowanego wiatraka, nie przekreśla daleko idącej tożsamości utworu (powstałego wcześniej i należącego obecnie do wnoszącego sprzeciw) i zarejestrowanego, spornego znaku towarowego.
Mając na uwadze powyższe Kolegium Orzekające unieważniło prawo ochronne na znak towarowy [...] o numerze [...] na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p.
Jednocześnie organ stwierdził, że unieważnienie prawa ochronnego na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. w związku z naruszeniem autorskich praw majątkowych powoduje, że bezcelowe stało się badanie zasadności pozostałych zarzutów sformułowanych przez wnoszącego sprzeciw.
Kolegium Orzekające oddaliło wniosek uprawnionego o zwrócenie się do Sądu Okręgowego w [...] o zażądanie akt o sygn. [...] uznając, że samo przekonanie o tym, że toczyło się postępowanie z udziałem firmy A. w zakresie czynów nieuczciwej konkurencji nie precyzuje okoliczności jakie miałyby być dowiedzione i nie wskazuje na to, że okoliczności te mogły mieć wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy.
Kolegium Orzekające nie uwzględniło również stanowiska wnoszącego sprzeciw zawartego w piśmie z dnia [...] września 2017 r., nadesłanym do akt sprawy po zamknięciu rozprawy w dniu [...] września 2017 r. stwierdzając, że podstawę orzekania stanowi stan rzeczy z chwili zamknięcia rozprawy. Tym samym termin zamknięcia rozprawy ogranicza aktywność stron procesu zamykając drogę do przedstawiania dalszych twierdzeń i wniosków, w tym dowodowych.
M. sp. z o.o. z siedzibą w [...] reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika wniósł do WSA w Warszawie skargę na powyższą decyzję.
Zaskarżonej decyzji zarzucił mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów:
1) art. 256 ust. 1 p.w.p. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 oraz art. 78 § 1 k.p.a. poprzez oddalenie wniosków dowodowych o:
a) przesłuchanie w charakterze świadków: Z. F., J. H. i A. S.;
b) zwrócenie się do Sądu Okręgowego w [...] celem załączenia akt postępowania o sygnaturze [...] , co skutkowało poczynieniem - w oparciu o niepełny materiał dowodowy - wadliwych ustaleń faktycznych, w tym m.in. uznaniem jakoby "przeciwstawiona etykieta" została opracowana jako utwór pracowniczy przez W. H. dla przedsiębiorstwa Z. F.;
2) art. 256 ust. 1 p.w.p. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez dokonanie wadliwej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i przyjęcie, jakoby:
a) wnoszącemu sprzeciw przysługiwało prawo majątkowe, które należało pierwotnie do Z. F.;
b) istniała daleko idąca tożsamość znaku towarowego skarżącego oraz przeciwstawionej etykiety.
Mając na uwadze powyższe zarzuty, skarżąca spółka wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy Urzędowi Patentowemu RP do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania.
Wniosła ponadto o zwrócenie się do Sądu Okręgowego w [...] celem załączenia do akt niniejszej sprawy, akt postępowania o sygnaturze [...] , a następnie dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z wymienionych dokumentów znajdujących się w aktach tejże sprawy.
W uzasadnieniu skarżąca rozwinęła podniesione zarzuty wnosząc o ponowne przeprowadzenie (w całości) postępowania dowodowego - zarówno w zakresie dowodu z dokumentów, jak i dowodu z zeznań stron (ich przedstawicieli) oraz świadków.
Zdaniem strony skarżącej oddalenie ww. wniosków dowodowych stanowi naruszenie art. 256 ust. 1 p.w.p. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 oraz art. 78 § 1 k.p.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy. Decyzje procesowe organu w przedmiocie wniosków dowodowych uniemożliwiły bowiem ustalenie stanu faktycznego sprawy, a tym samym jego rzetelną i kompleksową ocenę, która - jak wynika m.in. z akt sprawy [...] - winna znacząco obiegać od tej wyartykułowanej w zaskarżonej decyzji.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi.
W piśmie procesowym z dnia 16 sierpnia 2018 r. skarżąca wniosła o przeprowadzenie dowodu z dokumentów załączonych (w kopiach) do tego wniosku, tj.:
- pozwu o zaniechanie czynów nieuczciwej konkurencji, wraz z załącznikami do pozwu, w szczególności opakowaniami mąk;
- zażalenia pozwanego wraz z załącznikami;
- pisma z dnia [...] października 2000 r. wraz z załącznikami;
- pisma [...] [...] .;
- protokołu rozprawy z dnia [...] listopada 2001 r.;
- pisma procesowego powoda z dnia [...] grudnia 2001 r.;
- protokołu rozprawy z dnia [...] stycznia 2002 r.;
- protokołu rozprawy z dnia [...] marca 2001 r.;
- wyroku z dnia [...] października 2003 r. wraz z uzasadnieniem,
celem ustalenia czy etykieta przeciwstawiona znakowi towarowemu skarżącego istniała w dacie złożenia wniosku o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy uprawnionego (skarżącego), od kiedy funkcjonowały w obrocie oraz kto był ich faktycznym twórcą.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Skarga podlega oddaleniu.
Na wstępie należy zauważyć, że w sprawie orzekał już WSA w Warszawie, który uchylając decyzję z dnia [...] października 2012 r., nr [...], w wyroku z dnia 23 stycznia 2014 r., VI SA/Wa 2157/13, wskazał, że organ przy ocenie dowodów przedstawionych na okoliczność zarzutu z art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art 107 § 3 k.p.a., a także art. 255 ust 4 p.w.p. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wyrokiem z dnia 6 października 2015 r., II GSK 1860/14, NSA oddalił natomiast skargę kasacyjną wniesioną przez uprawnionego.
Zatem w przedmiotowej sprawie obowiązkiem Urzędu Patentowego RP, jak i zadaniem Sądu było - na podstawie art. 153 p.p.s.a. - zastosowanie się do oceny prawnej i wskazań zawartych w ww. wyrokach.
W takim stanie rzeczy Kolegium Orzekające w pierwszej kolejności rozpatrzyło zarzut wnioskodawcy sformułowany w oparciu o art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., zgodnie z którym nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich.
W uzasadnieniu ww. zarzutu wnosząca sprzeciw podnosiła, że udzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy nastąpiło z naruszeniem autorskich praw majątkowych Z. F. Przed zgłoszeniem spornego znaku towarowego w obrocie stosowane było bowiem opakowanie mąki złożone z dwóch elementów, tj.: torebki z fakturą oraz z etykiety na niej zamieszczanej, przy czym etykieta ta jest utworem. Dodanie do etykiety dodatkowego oznaczenia (firmy), tj. M., oraz graficznego elementu w postaci stylizowanego wiatraka, nie przekreśla daleko idącej tożsamości utworu (powstałego wcześniej) i spornego znaku towarowego.
W kontekście powyższego istotna jest wypowiedź wynikająca z wyroku z dnia 6 października 2015 r., II GSK 1860/14, w którym NSA podkreślił, że kwestia tego, czy opisana powyżej etykieta jest, czy nie jest utworem ma fundamentalne znaczenie w tej sprawie i jednocześnie przesądził, że wzmiankowana etykieta ma taki charakter.
Uwzględniając ww. ocenę prawną - dla rozstrzygnięcia sprawy - konieczne było jeszcze ustalenie:
1) czy ww. utwór istniał w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego,
2) czy autorskie prawa majątkowe do ww. utworu przysługiwały Z. F. oraz
3) czy prawo do tego utworu zostało skutecznie przeniesione na wnioskodawcę.
W ocenie Sądu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwalał organowi na dokonanie ustaleń w ww. zakresie.
I tak, wnioskodawca wyjaśnił, że przeciwstawiona etykieta powstała w 1995 r. i została opracowana dla przedsiębiorstwa Z. F. przez W. H. - obecnie pełnomocnika spółki K., lecz w dacie powstania etykiety pracownika na stanowisku dyrektora w przedsiębiorstwie Z. F. ("utwór pracowniczy").
Etykieta ta - jako element opakowania mąk - była zatem obecna w obrocie już w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia, co potwierdził przesłuchiwany w charakterze świadka J. H. Świadek ten oświadczył, że zajmował się handlem mąką, którą w opakowaniach z przedmiotowymi etykietami sprzedawał od 1995 r. Towar tak oznaczany pochodził od firmy A., której właścicielem był Z. F.On zaś zeznał: "Torebki z tymi etykietami, jak dobrze pamiętam, zaczęły funkcjonować na rynku na pewno od 1995 r. (...) Tak to funkcjonowało chyba do roku 1998 albo 1999. Z przyczyn dla mnie trochę nieprzyjemnych musiałem zlikwidować firmę. Wówczas swoją firmę prywatną, którą wcześniej prowadziłem, przekształciłem w spółkę prawa handlowego, która funkcjonowała do roku 2003. Za moją osobistą zgodą z torebek z tą etykietą korzystała założona przeze mnie spółka. Spółką tą kierował pan W. H.Nie chciałem się pozbywać praw do tych etykiet i za moją zgodą używała ich spółka, którą kierował pan H. Później zostałem aresztowany. Spółka została doprowadzona do upadłości. Było to w roku 2003".
Ww. okoliczności potwierdził W. H., który wskazał, że po ogłoszeniu upadłości spółki A., M. przejął torebkę mąki i jej szatę graficzną.
Na podstawie powyższych zeznań organ prawidłowo zatem ustalił, że mąki w opakowaniach z przedmiotową etykietą funkcjonowały w obrocie jeszcze przed powstaniem spółki uprawnionej. Potwierdza to także oświadczenie producenta opakowań firmy S., z którego wynika, że opakowania o jakich mowa, były produkowane dla A. sp. z o.o. co najmniej od stycznia 2001 r. Zatem i ta data jest datą poprzedzającą założenie spółki uprawnionej.
Jednocześnie - jak słusznie zauważył organ - w okolicznościach niniejszej sprawy bez znaczenia pozostaje to, że uprawniony rozpoczął wykorzystywanie etykiety po tym jak podmiot uprzednio używający tę etykietę przestał funkcjonować w obrocie, a etykieta ta ani nie była zarejestrowanym znakiem towarowym, ani nie wypracowała pozycji znaku powszechnie znanego. Bez znaczenia jest także możliwe przeświadczenie uprawnionego, że takie niezarejestrowane oznaczenie nie było utworem, skoro w świetle wiążącego w niniejszej sprawie ustalenia NSA taki status owo oznaczenie posiada.
Konsekwencją uznania, że etykieta opracowana dla działalności prowadzonej przez Z. F., a którą następnie posługiwał się A. sp. z o.o., jest utworem, do którego prawa spółce A. nie przysługiwały (ustna zgoda na wykorzystanie utworu), była możliwość pozostawienia tych praw poza majątkiem likwidowanej spółki, a co za tym idzie możliwość dalszego dysponowania tymi prawami przez Z. F.
Reasumując, na podstawie dowodów z akt sprawy należy stwierdzić, że ww. utwór istniał w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego oraz że w tym czasie prawo do utworu przysługiwało Z. F. Należy uznać za wykazaną w sprawie także okoliczność związaną z udzieleniem wnioskodawcy licencji dającej prawo do korzystania ze spornego utworu.
Organ ocenił, że ustalone w analizowanym zakresie okoliczności można zakwalifikować jako udzielenie licencji niewyłącznej, a Sąd zgadza się z takim stanowiskiem. W aktach znajdują się bowiem zeznania Z. F. - właściciela praw autorskich, który nie kwestionuje faktu, że udzielił wnioskodawcy zgody na korzystanie z utworu. Nie wynika przy tym z tych zeznań, że takie prawo udzielone zostało także na rzecz uprawnionego.
Jest to istotna okoliczność w sprawie, jako że w przypadku umowy licencyjnej niewyłącznej możliwe jest udzielenie licencji na korzystanie z utworu w tym samym zakresie dwóm lub więcej podmiotom. W takim przypadku licencjobiorca nie nabywa wyłącznego prawa do rozporządzania utworem. Utwór pozostaje własnością twórcy, a licencjobiorca ma jedynie prawo do używania utworu na polach eksploatacji wskazanych w umowie, z tym że Sąd Najwyższy (I CSK 450/10) uznał, że zarówno określenie wynagrodzenia, jak i pól eksploatacji może być dorozumiałe i wynikać z dotychczasowej współpracy stron. Zawarcie licencji niewyłącznej nie wymaga formy szczególnej.
Tak więc wnioskodawca - jako licencjonobiorca - miał prawo korzystać z ww. utworu, w ramach zaś tego uprawnienia miał prawo oczekiwać, że to korzystanie nie będzie zakłócone przez osoby nieuprawnione. Skutkiem bowiem umowy licencyjnej jest nabycie przez licencjobiorcę własnych praw. Prawa te mogą być albo skuteczne tylko względem licencjodawcy lub jego następców prawnych, albo także względem osób trzecich (J. Barta, R. Markiewicz, Prawo autorskie, Warszawa 2016, s. 327, za A. Bajurska Zakres i charakter prawny umowy licencyjnej w prawie polskim, Temidium Nr 2/2017).
Uzasadnione zatem było poszukiwanie ochrony przez spółkę K. na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Nie budzi bowiem wątpliwości, że autorskie prawa majątkowe należą do kategorii tych praw, o jakich mowa w ww. przepisie. Umowy licencyjne to natomiast druga postać umów z zakresu prawa autorskiego. W ustawie ujęto je w jednym rozdziale (tj. rozdział 5 "Przejście autorskich praw majątkowych"), co świadczy o tym, że ustawodawca zaliczył licencje do umów o tym samym charakterze, co umowy przenoszące prawa autorskie (więcej na ten temat: M. Kępiński, Umowy licencyjne o korzystanie z praw autorskich [w:] J. Barta [red.], Prawo autorskie. System Prawa Prywatnego. Tom 13, wyd. 3, 2013).
Prawidłowo także organ uznał, że istnieje podstawa do unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy na podstawie ww. przepisu. Dodanie do etykiety dodatkowego oznaczenia (firmy), tj. M., oraz graficznego elementu w postaci stylizowanego [...], nie przekreśla - jak to wskazano w zaskarżonej decyzji - daleko idącej tożsamości utworu (powstałego wcześniej) i spornego znaku towarowego.
Podzielić należy stanowisko organu, że unieważnienie prawa ochronnego na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. w związku z naruszeniem praw z licencji udzielonej wnioskodawcy powoduje, że bezcelowe stało się badanie zasadności pozostałych zarzutów sformułowanych przez wnoszącego sprzeciw.
Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie był zatem wystarczający do ustalenia faktów mających znaczenie w sprawie. Stosując się do wskazań wynikających z wiążących w sprawie wyroków Urząd ponownie przeanalizował zgromadzony już materiał dowodowy. Nie nałożono nań obowiązku przeprowadzania dowodów na nowo. NSA zaakceptował bowiem stanowisko Sądu I instancji, że organ nie przeprowadził w poprzednim postepowaniu rzetelnej oceny zeznań świadka S., H., F. oraz okoliczności podanych przez W. H., a także pominął dowod z dokumentu w postaci pisma producenta opakowań z dnia [...] sierpnia 2009 r.
Dlatego też - zdaniem orzekającego Sądu - organ prawidłowo oddalił wniosek uprawnionego, złożony na rozprawie w dniu [...] września 2017 r., o ponowne przesłuchanie w charakterze świadków: Z. F., J. H. i A. S., na okoliczności wskazane przez uprawnionego do prawa ochronnego na sporny znak towarowy i zarzuty skargi w tym zakresie nie zasługują na uwzględnienie.
Sąd w całości podzielił także wnioski organu wywiedzione w następstwie ponownej oceny dowodów. Wnioski te są logiczne i prawidłowo wyprowadzone na podstawie dowodów ocenianych we wzajemnej łączności. Organ odtworzył całokształt stosunków prawnych i faktycznych składających się na pełny obraz sprawy, a następnie dokonał prawidłowej ich kwalifikacji na podstawie obowiązujących przepisów prawa. Stan faktyczny jest konsekwentny, nie zawiera luk.
Żaden zaś dowód z akt sprawy nie podważa ustalonego tytułu prawnego wnioskodawcy do etykiety (utworu), którą przeciwstawiono spornemu znakowi towarowemu. Przeciwnie, dowody z zeznań świadków są w tym zakresie spójne, wzajemnie się wspierają. O wartości tych dowodów wypowiedział się już w wiążącym wyroku WSA w Warszawie. Wskazał on bowiem, że w świetle art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko co może się przyczynić do wyjaśnienia sprawy a co nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Wymienione środki dowodowe ustawodawca stawia na równi, nie wskazuje stopnia ich ważności, bowiem z zasady oceny dowodów wskazanej w art. 80 k.p.a. wynika, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Powyższe oznacza, że w przypadku braku dowodów z dokumentów, dowody z zeznań świadków mają wartość równorzędną, a ich ocena dokonywana jest w całokształcie całości materiału.
W tym miejscu wskazać należy, że na etapie postępowania przed organem skarżąca wniosła o zwrócenie się do Sądu Okręgowego w [...] o zażądanie akt o sygn. [...] . Kolegium Orzekające postanowiło oddalić wniosek uprawnionego w ww. zakresie uznając, że taki "globalny" wniosek jest niedopuszczalny w świetle np. wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 1995 r., sygn. II KRN 70/95. Sąd podziela ww. stanowisko organu. Wniosek dowodowy powinien odnosić się do konkretnych środków dowodowych, które są istotne dla procesu dowodzenia, nie zaś zmuszać organ (bądź sąd) do samodzielnego "wyszukiwania" relewantnych dokumentów, o więc do ustalenia, jakie dokumenty spośród zawartych w danych aktach mogą mieć znaczenie w sprawie. Tak więc oddalenie ww. wniosku nastąpiło bez naruszenia prawa.
Jednocześnie Sąd oddalił wniosek strony skarżącej o przeprowadzenie dowodów z załączonych do skargi dokumentów z akt postępowania o sygnaturze [...] toczącego się przed Sądem Okręgowym w [...] w celu ustalenia, czy etykieta przeciwstawiona znakowi towarowemu skarżącego istniała w dacie złożenia wniosku o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy uprawnionego (skarżącego), od kiedy funkcjonowały w obrocie oraz kto był ich faktycznym twórcą.
Sąd zobowiązany jest wyjaśnić, iż w ww. zakresie działał na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a., zgodnie z którym sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.
Należy zauważyć, iż przeprowadzenie dowodu z dokumentu jest niezbędne, jeżeli bez tego dokumentu nie jest możliwe rozstrzygnięcie istniejących w sprawie wątpliwości. Jednocześnie należy mieć na uwadze, iż nie może prowadzić to do merytorycznego rozpoznania sprawy, bowiem rolą sądu jest ocena zgodności z prawem zaskarżonego aktu.
Mając powyższe na względzie Sąd podjął ww. decyzję procesową uznając po pierwsze, że w niniejszej sprawie nie wystąpiły wątpliwości, które należało wyjaśnić, np. przy pomocy dokumentów złożonych przez skarżącą. Po drugie - postępowanie sądowe nie służy do naprawienia błędów strony popełnionych w postępowaniu administracyjnym w zakresie wykazywania istotnych dla siebie okoliczności faktycznych. Uzasadniona jest bowiem teza, że nie tyle samo przedstawienie materiału dowodowego na wykazywane przez siebie okoliczności stanowi o wypełnieniu przez stronę ciążącego na niej obowiązku dowodzenia, ale odpowiednia prezentacja tegoż materiału w tym zakresie; tak aby organ nie był zdany na domysły co do znaczenia w sprawie określonych dowodów. Sąd wskazuje, że Urząd nie gromadzi dowodów, co oznacza, że także nie dokonuje ich selekcji - według własnego wyboru - spośród tych zaoferowanych przez stronę. Bo niewątpliwie do tego sprowadziłoby się w tej sprawie działanie organu, a to kłóciłoby się z jego rolą jako arbitra. To strona miała przedstawić przekonywujący i jednoznaczny materiał dowodowy na wykazywane przez siebie okoliczności.
Poza tym wskazać należy, że załączone do wniosku dowodowego kopie dokumentów nie odpowiadają opisowi jego zawartości, brak np. pisma z dnia [...] października 2000 r. Ponadto dokumenty załączono w kopiach bardzo słabej jakości nie poświadczając ich za zgodność z oryginałami. Tak więc nie ma pewności co do źródła pochodzenia dokumentów, których kopie przedłożono w postępowaniu sądowym, a ta okoliczności przekłada się bezpośrednio na brak wiarygodności zgłoszonych dowodów. Jednocześnie wskazać należy, że jako dowód przedłożono kserokopie protokołów przesłuchań świadków. Przepis art. 106 § 3 ww. ustawy nie daje zaś podstaw do dopuszczenia w postępowaniu sądowoadministracyjnym dowodu z protokołu, który zawiera zeznania świadka. Byłoby to obejście prawa, które zezwala wyłącznie na przeprowadzenie dowodu z dokumentu.
Uwzględniając powyższe skargę, na podstawie art. 151 p.p.s.a., należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło