VI SA/Wa 635/11

WyrokWSA w Warszawie2011-05-17

Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Andrzej Wieczorek, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy załadowca ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym, jeśli dowody jednoznacznie nie wskazują, że miał on wpływ na naruszenie lub godził się na nie?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że organy administracji nie wykazały w sposób jednoznaczny, iż załadowca miał wpływ na naruszenie przepisów dotyczących dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu lub godził się na nie. Kluczowe było ustalenie, czy skarżąca mogła wiedzieć o faktycznej dopuszczalnej masie całkowitej pojazdu, która według dowodu rejestracyjnego wynosiła 42 tony, podczas gdy organy opierały się na normie 40 ton.
Stan faktyczny
Skarżąca spółka K.S.A. została obciążona karą pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym, który przekroczył dopuszczalną masę całkowitą oraz naciski osi. Spółka podnosiła, że nie ponosi odpowiedzialności, ponieważ nie miała wpływu na zdarzenia po opuszczeniu przez pojazd terenu załadunku, a także kwestionowała ustalenia dotyczące dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, wskazując na dowód rejestracyjny.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję, stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu, i zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej kwotę 1529 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant ref. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 maja 2011 r. sprawy ze skargi K.S.A. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2009 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej K.S.A. z siedzibą w K. kwotę 1529 (jeden tysiąc pięćset dwadzieścia dziewięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. [...] SA w K. (skarżąca) wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) z dnia [...] lutego 2009 r. Nr [...] w przedmiocie nałożenia na skarżącą kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Powyższa decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym: 4 września 2008 r. poddano kontroli drogowej ciągnik siodłowy wraz z naczepą, którym wykonywany był krajowy transport drogowy w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...] Zespołem tym przewożony był piasek, załadowany przez załadowcę – [...] - skarżącą. Z protokołu ważenia wynika, iż pomiaru nacisków osi i masy całkowitej zespołu pojazdów z ładunkiem dokonano przenośnymi wagami do pomiarów statycznych o nr fabrycznych: [...] i [...] na legalizowanym stanowisku pomiarowym. W wyniku ważenia stwierdzono przekroczenie: - dopuszczalnej masy całkowitej o 0.33 tony (waga wynosiła 40.33 ton). - dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej ciągnika siodłowego (nacisk wynosił 11.37 ton), - składowej osi potrójnej naczepy (nacisk wynosił 21,95 ton). Wyniki ważenia zostały pomniejszone o maksymalne dopuszczalne błędy pomiarowe dla wag oraz dla stanowiska pomiarowego o 200 kg oraz o 2% dla całości ważonego zespołu pojazdów, co dawało przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi o 3,37 tony dla pojedynczej osi napędowej ciągnika siodłowego oraz o 0,15 tony dla składowej osi potrójnej naczepy składowej. W wyniku kontroli pismem z 5 września 2008 r. zawiadomiono załadowcę – [...] S.A. z siedzibą w K. o wszczęciu postępowania administracyjnego i wezwano spółkę do złożenia wyjaśnień. Odpowiadając na pismo skarżąca wskazała, że załadunku towaru dokonano zgodnie z żądaniem przewoźnika przyznając, iż dokonano załadunku o 35 kg więcej niż opiewało zlecenie. Nadesłała m. in. kopie dokumentów: WZ - Wydanie towaru nr [...] ze wskazaniem pomiarów ważenia pojazdu oraz PM - Przepustka Materiałowa nr [...]. Podniosła także, iż od momentu załadunku i wyjazdu samochodu z punktu sprzedaży do momentu kontroli upłynęło 65 minut a odległość pomiędzy punktem sprzedaży a miejscem kontroli wynosi około 60 km, kontrolowany pojazd nie był w jej dyspozycji - zatem nie może odpowiadać za zdarzenia powstałe w tym okresie. Decyzją z [...] września 2008 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 7.800 zł za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi i masy całkowitej pojazdu. W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w pełni uzasadnia twierdzenie, iż to załadowca towaru miał wpływ na stwierdzone w trakcie kontroli naruszenia norm dotyczących parametrów pojazdu. Organ podkreślił, iż zakład załadowcy nie znajduje się przy drodze krajowej ani innej drodze gdzie dopuszczalny nacisk na osi napędowej pojazdu wynosi 10 ton. Od tej decyzji [...] S.A. złożyła odwołanie żądając uchylenia decyzji i umorzenia postępowania. Podnosiła, iż nie zaistniała żadna z przesłanek do jej ukarania, ponadto żadne przepisy nie nakładają na sprzedającego obowiązku posiadania urządzeń pomiarowych służących do sprawdzania nacisku na poszczególne osie pojazdu. Wskazała, że sprzedający nie jest uprawniony do ograniczania kupującemu prawa do zakupu określonej partii towaru i nie jest uczestnikiem ruchu drogowego. Decyzją z [...] lutego 2009 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 13 ust. 1 pkt 2 art. 13g ust. 1 oraz ust. 1b lit. 2, art. 40c. art. 41 ust. 4 i 5 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jednolity Dz. U. z 2007 r. Nr 19. poz. 115 ze zm.) oraz lp. 6 pkt 6 lit. b. lp. 6 pkt 7 lit. d i lit. e. lp. 9 pkt 5 lit. b załącznika do ww. ustawy utrzymał w całości w mocy decyzję organu I instancji. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ odwoławczy w pełni podzielił stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji stwierdzając, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Organ zwrócił uwagę na konkretny dowód wskazujący, że załadowca miał decydujący wpływ na przekroczenie dopuszczalnych parametrów pojazdu - WZ nr [...] - z którego wynika, że załadowca wydał 28.035 ton (zamówienie opiewało na 28 ton piasku). W zestawieniu z masą obu członów zestawu (7.570 kg + 7.200 kg) dawało to wynik znacznie przekraczający DMC, wynikającą z przepisów prawa - 40.0 ton. Z ustaleń organu wynikało, że skarżąca dysponowała wskazówką, że następuje przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, co ma bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisków poszczególnych osi. Mimo to umożliwiła wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną. Organ uznał, że obowiązki załadowcy obejmują dokonanie załadunku w taki sposób, ażeby nie skutkował naruszeniem przepisów prawa. Odnosząc się do argumentu strony, iż przepisy nie nakładają na sprzedawcę obowiązku instalowania urządzeń pomiarowych badających naciski osi organ wskazał, iż poprzez nałożenie obowiązków związanych z przestrzeganiem przepisów o ruchu drogowym i o drogach publicznych - ustawodawca dał wolną rękę podmiotom wymienionym w art. 13g ust. 1 b lit. 2 pkt 2 ustawy o drogach publicznych w doborze środków umożliwiających zabezpieczenie się przed konsekwencjami finansowymi z tytułu zaistnienia przekroczenia parametrów pojazdu, w załadunku którego uczestniczyły. [...] S.A. złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję wnosząc o uchylenie zaskarżonej oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji i zasądzenie kosztów postępowania. Postawiła zarzuty błędnego ustalenia stanu faktycznego, naruszenie art. 93 ust. 9 ustawy o transporcie drogowym, art. 13 g ust. 1d lit. 2 ustawy o drogach publicznych w zw. z art. 6, 7, 8 i 9 k.p.a. oraz naruszenie art. 40 § 2 i art. 10 § 1 k.p.a. W uzasadnieniu wskazała na rozbieżności w ustaleniach protokołu kontroli: w protokole kontroli stwierdzono, iż dopuszczalna masa całkowita pojazdu wynosi 42 tony, zatem wskazana masa 40,33 ton nie przekraczała dopuszczalnej DMC. Skarżąca zarzuciła również wadliwe doręczenie decyzji organu I instancji poprzez pominięcie ustanowionego w sprawie pełnomocnika - decyzja z dnia [...] września 2008 r. została przesłana bezpośrednio na adres skarżącej, a nie została doręczona pełnomocnikowi strony, co oznacza, że nie weszła do obiegu prawnego. Zarzuciła naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu: przed wydaniem decyzji strona nie miała możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów, a ponadto zarzuciła brak odniesienia się organu do kwestii odległości pomiędzy miejscem i czasem załadunku, a miejscem i czasem kontroli. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł ojej oddalenie. Potwierdził, iż wprawdzie decyzja organu pierwszej instancji została doręczona bezpośrednio stronie z pominięciem jej pełnomocnika, ale to naruszenie - w jego ocenie - nie może stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji, bowiem nie miało ono istotnego wpływu na wynik sprawy. Strona z tego powodu nie poniosła negatywnych skutków prawnych. GITD wskazał, iż organy prawidłowo ustaliły dopuszczalną masę całkowitą kontrolowanego zespołu pojazdów składającego się z ciągnika siodłowego i naczepy. Powołał się na treść § 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm.). z którego wynika, iż dopuszczalna masa całkowita pojazdu, co do zasady nie może przekraczać w przypadku zespołu pojazdów mających 5 lub 6 osi 40 ton. Wskazał, iż do kontrolowanego zespołu pojazdów nie mógł być zastosowany przepis § 57 ust. 3 ww. rozporządzenia, który zezwala na wyższą (42 tony) dopuszczalną masę całkowitą dla m.in. zespołu złożonego z pojazdu silnikowego i przyczepy, ale tylko takiego zespołu, który został zarejestrowany po raz pierwszy przed dniem 13 marca 2003 r. W przedmiotowej sprawie naczepa została zarejestrowana po raz pierwszy 15 lutego 2006 r. Organ podkreślił, iż załadowca wiedział, iż załadowanie towaru na zespół pojazdów spowoduje przekroczenie DMC, a to z kolei przekroczenie ma bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisków poszczególnych osi. Na przekroczenie nie miała wpływu odległość, jaką pojazd pokonał, skoro już w momencie załadunku przekroczone zostały obowiązujące normy. Wyrokiem z dnia 25 września 2009 r. sygn. akt VI SA/Wa 827/09 Sąd skargę oddalił. W ocenie Sądu kontrola drogowa, w toku której dokonano ważenia pojazdu, została przeprowadzona prawidłowo, wagi miały świadectwo legalizacji, a kierowca nie kwestionował wyniku ważenia i nie wnosił o jego powtórzenie. Protokół kontroli został podpisany przez kierowcę bez uwag i potwierdza on przekroczenie DMC zespołu pojazdów o 0,33 tony oraz przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi: na pojedynczej osi napędowej o 3,37 tony, na potrójnej osi o 0,15 tony. Nałożona kara wynika z sumowania kar za poszczególne naruszenia wskazane pod odpowiednimi pozycjami w załączniku do ustawy o drogach publicznych. Sąd podzielił stanowisko organów, że skarżąca jako załadowca dopuściła do wyjazdu na drogi publiczne zespołu pojazdów przekraczającego dopuszczalne normy dotyczące DMC. Powołał się na dowód w postaci kwitu, z którego wynika, że załadowca wydał 28,035 ton piasku (pomimo, iż przewoźnik zamówił 28,0 ton). W zestawieniu z masą obu członów zestawu dawało wynik znacznie przekraczający maksymalną DMC, wynikającą z przepisów prawa - 40.0 ton. Za trafne uznał także stanowisko organów, że skarżąca miała pełną wiedzę o masie całkowitej pojazdu wraz z ładunkiem. Skoro bowiem DMC dla załadowywanego zespołu członowego składającego się z dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzyosiowej naczepy wynosi 40 ton. bez względu na kategorię dróg po jakich się porusza, to nie można skutecznie, uwolnić się od odpowiedzialności twierdząc, że nie godziła się na powstanie naruszenia prawa, w sytuacji gdy jeszcze przed rozpoczęciem przez ten zespół pojazdów przejazdu wiedziała, iż przekracza on DMC. Zdaniem Sądu skarżąca przyjmując zlecenie ładunku winna brać pod uwagę normy dopuszczalnych parametrów pojazdu, bowiem przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu ma bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisków poszczególnych osi. WSA wyraził także pogląd, że obowiązki załadowcy nie kończą się tylko na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na swój teren, jest on odpowiedzialny za dokonanie załadunku i to takiego, który nie będzie skutkował naruszeniem norm w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła [...] S.A. domagając się jego uchylenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia WSA w Warszawie. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 28 stycznia 2011 r. sygn. akt II GSK 119/10 uchylił ww. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i przekazał sprawę Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego WSA w Warszawie nie odniósł się do oceny stanu faktycznego dokonanej przez organ, ani nie odniósł się do materiału zgromadzonego w sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny przypomniał, że zgodnie z art. 13g ust. 1 b ustawy o drogach publicznych organ może nałożyć karę pieniężną na załadowcę, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Należało zatem wykazać, które dowody jednoznacznie wskazywały, że załadowca wiedział o naruszeniu, miał na nie wpływ lub się na nie godził. Skarżąca zarówno w skardze do Sądu I instancji, jak i w skardze kasacyjnej nie kwestionowała ustaleń stanu faktycznego, co do wyników pomiaru masy całkowitej pojazdu, który wykazał masę 40,33 tony. Podniosła jednak, że z dowodu rejestracyjnego pojazdu wynikało, że dopuszczalna masa całkowita pojazdu wynosiła 42 tony. W związku z tym przyjęła, że nie nastąpiło przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Sąd również wskazał, że z protokołu kontroli wynika, iż DMC kontrolowanego pojazdu (ciągnika siodłowego i naczepy) wynosiła 42 tony. Sąd I instancji nie dokonał analizy, czy ta okoliczność podniesiona przez skarżącą pozwala na przyjęcie, że zaistniała przesłanka z art. 13g ust. 1b ustawy o drogach publicznych, a mianowicie czy okoliczności sprawy jednoznacznie wskazują na odpowiedzialność skarżącej. Ma to istotne znaczenie z tego powodu, że w przypadku pojazdów zarejestrowanych przed 13 marca 2003 r. dopuszczalna masa całkowita może wynosić do 42 ton. Wymagało więc oceny, czy z uwagi na treść dowodu rejestracyjnego skarżąca mogła wiedzieć, że dla tego pojazdu dopuszczalna masa całkowita wynosi 40 ton. Cytowany wcześniej przepis art. 13g ust. 1 b ustawy o drogach publicznych pozwala na ukaranie załadowcy wyłącznie w sytuacji, gdy dowody są na tyle jednoznaczne, że nie pozostawiają wątpliwości, co do wpływu lub godzenia się załadowcy na powstanie naruszeń. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że Sąd ponownie rozpoznając sprawę dokona analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego i stanu faktycznego ustalonego przez organ w świetle przesłanek art. 13g ust. 1 b ustawy o drogach publicznych. Po ponownym rozpoznaniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: W myśl art. 190 ppsa Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny (...) Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 28 stycznia 2011 r. wyraźnie stwierdził, że dla uznania, iż wypełniona została dyspozycja art. 13 g ust. 1 b) ustawy o drogach publicznych wymagane jest wykazanie, które dowody jednoznacznie wskazują, że załadowca wiedział o naruszeniu, miał na nie wpływ lub się na nie godzić. W rozpatrywanej sprawie z protokołu kontroli wynika, że DMC kontrolowanego pojazdu (ciągnika siodłowego i naczepy) wynosiła 42 tony. Taki sam parametr (DMC) wynikał również z dowodu rejestracyjnego pojazdu. Organ nie wyjaśnił czy z uwagi na treść dowodu rejestracyjnego skarżąca mogła wiedzieć, że dla tego pojazdu dopuszczalna masa całkowita wynosi 40 ton. W dotychczasowym rozstrzygnięciu organ zaakcentował jedynie dowód WZ Nr [...] z dnia [...] września 2008 r. i stwierdził, że z dowodu tego wynika, iż załadowca wydał 28 t piasku co w zestawieniu z masą obu członów zespołu pojazdów dawało wynik znacznie przekraczający maksymalną DMC wynikającą z przepisów prawa – 40,0 t. Zdaniem organu, skarżący dysponował zatem wskazówką, że następuje przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, co ma bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisków poszczególnych osi. Mając na uwadze powyższe rozważania, ponownie rozpoznając sprawę organ odwoławczy wskaże, które dowody jednoznacznie wskazywały, że załadowca wiedział o naruszeniu, miał na nie wpływ lub się na nie godził i wyda stosowne rozstrzygnięcie. Przy czym w przypadku gdy rozstrzygnięcie sprawy wymagać będzie uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub znacznej części postąpi stosownie do treści art. 138 § 2 kpa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło