VI SA/Wa 647/11
WyrokWSA w Warszawie2011-06-14
Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Waldemar Śledzik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia reklamowego, zamontowanie drogomierza połączonego z kasą fiskalną oraz umieszczenie na pojeździe napisów zawierających część nazwy przedsiębiorcy stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, skutkujące nałożeniem kary pieniężnej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo zastosowały przepisy ustawy o transporcie drogowym, nakładając karę pieniężną. Stwierdzono, że umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia technicznego, używanie drogomierza połączonego z kasą fiskalną (uznanego za równoważny taksometrowi w kontekście zakazu) oraz umieszczenie na pojeździe napisów zawierających część nazwy przedsiębiorcy stanowi naruszenie art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) ustawy o transporcie drogowym. Organy prawidłowo zebrały i oceniły materiał dowodowy, a także wyczerpująco uzasadniły swoje decyzje.Stan faktyczny
Spółka S. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną w wysokości 15.000 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem, który był wyposażony w taksometr (drogomierz połączony z kasą fiskalną), posiadał oznaczenia z nazwą przedsiębiorcy oraz urządzenie techniczne na dachu. Organy administracji uznały te działania za naruszenie art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) ustawy o transporcie drogowym. Spółka wniosła skargę do WSA, kwestionując prawidłowość ustaleń faktycznych i prawnych organów oraz zarzucając naruszenie przepisów postępowania, w tym nieuwzględnienie wniosków dowodowych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędzia WSA Waldemar Śledzik Protokolant ref. staż. Katarzyna Smaga po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 czerwca 2011 r. sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] stycznia 2011 r.,
Nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm., dalej: "k.p.a."), art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 z późn. zm., dalej: "u.t.d."), art. 92 ust. 1 i ust. 4 u.t.d. oraz lp. 2.9. pkt 1, 2, 3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, po rozpatrzeniu odwołania z dnia [...] grudnia 2010 r. wniesionego przez skarżącą spółkę S. Sp. z o. o. z siedzibą w W. (nazywaną dalej "skarżącą") od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2010 r., Nr [...] o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł w związku z wykonywaniem przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także,
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych,
utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
Z akt sprawy wynika, iż w dniu [...] lipca 2010 r., około godz. 7:20 w W., na terenie P. przeprowadzono kontrolę pojazdu marki [...] o nr rej. [...] kierowanego przez T.S. W toku kontroli kierowca okazał: prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu wraz z polisą OC, zaświadczenie o spełnieniu wymagań ustawy o transporcie drogowym, wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wydanej na rzecz S. Sp. z o.o., ważnej do dnia 20 października 2053 r.
Kontrolujący ustalił, że w samochodzie zamontowany jest drogometr firmy N., który jest połączony przewodami z kasą fiskalną tej samej firmy.
Nadto, stwierdzono, że na lewym boku pojazdu znajduje się napis "[...]"; na prawym boku umieszczono natomiast napis "[...]". Na masce samochodu znajdował się napis "[...]", natomiast z tyłu na klapie samochodu napis "[...]". Naklejki informujące "o usunięciu zgodnie z ustawą" były naklejone na cyfrę "[...]".
W trakcie kontroli stwierdzono również, że na dachu pojazdu zamontowane jest urządzenie reklamowe, na którym znajdują się dwustronne napisy "[...]".
W związku z poczynionymi ustaleniami, inspektorzy stwierdzili naruszenie
art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d.
Poczynione ustalenia utrwalono w protokole kontroli z dnia [...] lipca 2010 r., Nr [...]. Kierowca odmówił podpisania protokołu kontroli
Podczas kontroli wykonano dokumentację fotograficzną oraz przesłuchano w charakterze świadka kierowcę, który po odczytaniu przysługujących mu praw w związku z protokołem przesłuchania świadka stwierdził, że nie złoży wyjaśnień i odmówił podpisania protokołu. Stanowisko kierowcy utrwalono w protokole przesłuchania świadka z dnia [...] lipca 2010 r.
W notatce służbowej z dnia [...] lipca 2010 r. inspektor transportu drogowego podał, że podczas kontroli pojazdu marki [...] o nr rej. [...] stwierdził, że na bokach pojazdu z przodu i z tyłu znajdują się napisy [...], który to element jest częścią nazwy przedsiębiorcy znajdującym się na wypisie z licencji.
Pismem z dnia 16 sierpnia 2010 r. skarżąca Spółka została zawiadomiona przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o wszczęciu z urzędu, w wyniku kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu [...] lipca 2010 r., postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, wyszczególnionych w protokole z zatrzymania i kontroli pojazdu z dnia [...] lipca 2010 r. Nr [...].
Po dokonaniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał decyzję w dniu [...] listopada 2010r., na podstawie której – w oparciu o przepisy art. 56 pkt.1, art. 92 ust. 1 i ust. 4 w związku z art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. w zw. z lp. 2.9. pkt 1, 2, 3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym nałożył na skarżącą Spółkę karę pieniężną w łącznej wysokości 15.000 zł z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru (kara 5.000 zł), umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem (kara 5.000 zł) oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (kara 5.000 zł).
W uzasadnieniu, organ I instancji wskazał, że podstawą nałożenia kary były ustalenia faktyczne dokonane w dniu [...] lipca 2010 r., z których wynikało, że na dachu kontrolowanego pojazdu zostało umieszczone plastykowe urządzenie techniczne z dwustronnym napisem: "[...]". W tym samym miejscu i czasie stwierdzono, że na bokach oraz na banerze pojazdu znajduje się napis "[...]" z tyłu na klapie samochodu napis "[...]". Stwierdzono również, że w kontrolowanym pojeździe zamontowano drogomierz firmy N. połączony przewodem elektrycznym z kasą fiskalną.
Organ powołał się na pismo strony z dnia 5 października 2010 r., stanowiące wniosek o dopuszczenie dowodów w postaci odpisu z KRS, opinii biegłego ds. tachometrii na okoliczność, czy zamontowane w pojeździe urządzenie jest taksometrem w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym oraz rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 27 grudnia 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać taksometry elektroniczne oraz szczegółowego zakresu sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych, opinii biegłego ds. telekomunikacji na okoliczność, czy napis umieszczony na pojeździe może być uznany za numer telefonu oraz czy możliwe jest i w jaki sposób uzyskanie połączenia telefonicznego. Skarżąca zażądała również zwrócenia się przez organ do Urzędu Telekomunikacji Polskiej i innych operatorów sieci telefonicznych o udzielenie informacji czy napis umieszczony na pojeździe może zostać uznany za numer telefonu, czy możliwe jest i w jaki sposób uzyskanie połączenia telefonicznego.
Mając na uwadze złożony wniosek dowodowy, organ na podstawie art. 78 k.p.a. nie uwzględnił zgłoszonych żądań, uznając, iż nie mają one znaczenia dla sprawy.
Zdaniem organu I instancji, zgłoszeni biegli nie są uprawnieni do interpretacji przepisów ustawy, a w szczególności stwierdzenia jaki przedmiot jest taksometrem w rozumieniu przepisów ustawy o transporcie o drogowym lub jaki ciąg znaków można uznać za numer telefonu.
Organ odstąpił od wykonania żądania strony dotyczącego zwrócenia się do Urzędu Telekomunikacji Polskiej, stwierdzając, że taka instytucja nie funkcjonuje.
Organ odstąpił również od wykonania żądania strony w zakresie zwrócenia się do "innych operatorów" sieci telefonicznej, gdyż skarżąca nie wskazała operatorów sieci telefonicznych. Organ podkreślił, że jest co prawda związany treścią żądania strony, jednakże czynności, o wykonanie których zwróciła się strona w sposób nieuprawniony prowadziłyby do wydłużenia postępowania.
Odnośnie wniosku strony uwzględnienia dowodu z dokumentu w postaci odpisu z KRS, organ I instancji podał, iż ustalono w sposób nie budzący wątpliwości, że na pojeździe umieszczono nazwę, którą posługuje się przedsiębiorca w obrocie handlowym: "[...]" i "[...]".
Pismem z dnia [...] grudnia 2010 r. skarżąca wniosła odwołanie od decyzji organu I instancji, wnosząc o jej uchylenie. Skarżąca zarzuciła organowi wydanie decyzji z naruszeniem prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie
art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. Wskazała również na naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.a. w związku z art. 80 poprzez dowolną a nie swobodną ocenę dowodów zgromadzonego materiału dowodowego, art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. oraz art. 107 k.p.a. poprzez nie zebranie i nie rozpatrzenie materiału dowodowego, art. 78 § 1 i § 2 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosków dowodowych Skarżącej.
W uzasadnieniu skarżąca wskazała, że w trakcie postępowania administracyjnego organ w sposób błędny zinterpretował ustalony w sprawie stan faktyczny. Zdaniem skarżącej, umieszczony na pojeździe napis "[...]" nie jest oznaczeniem przedsiębiorcy, którego nazwa brzmi "S. Sp. z o.o." Umieszczone na pojeździe napisy "[...]" nie są telefonem przedsiębiorcy. Zdaniem skarżącej, organ I instancji nie wykazał, na jakiej podstawie faktycznej stwierdził naruszenie art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. Odnosząc się do zarzutu naruszenia w postaci umieszczenia i używania w pojeździe taksometru, strona podkreśliła, że zamontowane w zatrzymanym pojeździe urządzenie nie było taksometrem, natomiast znajdujący się na dachu pojazdu przedmiot nie może zostać uznany za lampę lub inne urządzenie techniczne w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Skarżąca podniosła również, że zaskarżona decyzja nie posiada także stosownego uzasadnienia faktycznego i prawnego, spełniającego warunki, o których mowa w art. 107 k.p.a..
Powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 grudnia 2009 r., sygn. akt II GSK 235/09 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 września 2010 r. sygn. akt VI SA/ Wa 931/10, strona zarzuciła, że organ I instancji błędnie uznał, że umieszczone na dachu urządzenie było urządzeniem technicznym.
Odnośnie stwierdzonego naruszenia art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., skarżąca zauważyła, że napis "[...]" lub napis "[...]" nie są oznaczeniami przedsiębiorcy, którego nazwa brzmi: "S. Sp. z o.o.". W przedmiotowej sprawie brak jest dowodów wskazujących, iż "[...]" czy "[...]" są to nazwy używane przez skarżącą.
Zdaniem skarżącej, oznaczenie "[...]" wskazane w decyzji organu I instancji, nie może być uznane za numer telefonu strony. Powołała się przy tym na rozstrzygnięcia w analogicznych stanach faktycznych organu II instancji oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego, powołując się na przepisy prawa materialnego, w tym art. 4 pkt 11 i art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) oraz art. 92 ust. 1 oraz lp. 2.9 pkt 1, 2.9. pkt 2 oraz 2.9 pkt 3 załącznika do u.t.d. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Organ odwoławczy przyjął, że w toku czynności kontrolnych kierowca okazał do kontroli, m.in. wypis z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej skarżącej Spółce oraz zaświadczenie o zatrudnieniu i spełnianiu wszystkich wymagań określonych ustawą o transporcie drogowym wystawione przez skarżącą. Sporządzono wydruk z kasy fiskalnej zamontowanej w zatrzymanym pojeździe, zarejestrowanej na rzecz skarżącej. Na tej podstawie organ stwierdził, że podmiotem wykonującym przewóz w dniu kontroli była skarżąca Spółka.
Organ odwoławczy przyjął, że na dachu zatrzymanego pojazdu umieszczono urządzenie techniczne, zaś na boku pojazdu umieszczono napisy "[...]", oraz "[...]", zaś na przedniej masce pojazdu umieszczono napis "[...]". Organ odwoławczy przyjął, że w zatrzymanym pojeździe zamontowano również drogomierz (drogometr) marki N. połączony z kasą fiskalną.
Po analizie zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego organ odwoławczy stwierdził, że argumenty strony podniesione w odwołaniu nie zasługują na uwzględnienie.
Odnosząc się do argumentu strony, że umieszczone na dachu pojazdu urządzenie nie było urządzeniem technicznym w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., organ odwoławczy jako niezasadne uznał utożsamianie urządzenia technicznego z lampą, a także twierdzenie, że lampa powinna być podłączona do instalacji elektrycznej, co w rozpatrywanej sprawie miało miejsce. Organ odwoławczy przyznał, że przepisy nie definiują pojęcia urządzenie techniczne, w związku z tym zasadne jest odwołanie się do wykładni językowej oraz celowościowo-funkcjonalnej wskazanego terminu, które każą przyjąć, że czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne jest jego odbiór przez nieograniczoną liczbę osób, u których tego rodzaju oznaczenie mogłoby wywrzeć wrażenie, że pojazd można zatrzymać, celem zawarcia umowy przewozowej. W ocenie organu odwoławczego, takie urządzenie pełni rolę znaku identyfikującego podmiot wykonujący okazjonalny transport drogowy osób, wbrew zakazowi określonemu w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., który ma uniemożliwić podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne upodabnianie ich pojazdów do taksówek, a w konsekwencji zapobiec wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów co do charakteru świadczonych usług.
W ocenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego, umieszczone na dachu pojazdu urządzenie służyło ww. celom i niewątpliwie upodabniało zatrzymany pojazd do przewoźników wykonujących transport drogowy osób taksówką. Analiza sporządzonej w czasie kontroli dokumentacji fotograficznej jednoznacznie wskazała, że umieszczone na dachu zatrzymanego pojazdu urządzenia służyło prowadzonej działalności gospodarczej.
Organ II instancji odniósł się również do przywołanego przez stronę fragmentu uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 września 2010r, sygn. akt VI SA/Wa 931/10. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że wyrok Sądu w pełni potwierdził przyjęte przez organ stanowisko i ocenę prawną dotyczącą umieszczenia na dachu pojazdu urządzenia technicznego.
Odnosząc się do naruszenia zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą lub telefonem przedsiębiorcy, organ odwoławczy zauważył, że w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. nie chodzi o dosłowne utożsamianie nazwy z firmą, pod którą przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze lub ewidencji. Zdaniem organu, nie ma znaczenia fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa "[...]" i "[...]" nie pokrywa się z firmą przewoźnika, gdyż w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. nie chodzi o to, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z jego firmą. Zasadność przyjętej interpretacji, zdaniem organu odwoławczego, wynika również z faktu, że w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy, która została zdefiniowana w art. 43 i nast. k.c.
Organ odwoławczy zgodził się natomiast ze skarżącą, iż w sprawie nie ma dowodów, że umieszczony na pojeździe numer telefonu stanowi numer przewoźnika, albowiem umieszczone na pojeździe oznaczenie "[...]" nie zawiera pełnego numeru telefonu, pod którym można wykonać połączenie. Jednakże dla zasadności nałożenia na skarżącą kary pieniężnej wystarczającym było stwierdzenie, że na zatrzymanym pojeździe umieszczono nazwę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d.
Organ odwoławczy odrzucił jako niezasadny argument strony wyłączający odpowiedzialność strony z uwagi na to, że w pojeździe zamontowany był drogomierz (drogometr) a nie taksometr. Odwołując się do treści wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 maja 2009 r., sygn. akt II GSK 911/08, organ odwoławczy podkreślił, że urządzenia te pełnią takie same funkcje.
Organ odwoławczy uznał za niezasadny zarzut strony dotyczący niezgodnego z prawem nieuwzględnienia przez organ I instancji wniosków dowodowych składanych w toku postępowania przez stronę. Powołał się na art. 78 § 2 k.p.a., zgodnie z którym organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania, które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeśli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy. Zgodził się z organem I instancji, że okoliczności które miały być przedmiotem postulowanych przez stronę dowodów zostały już udowodnione na podstawie innych dowodów. Ponadto stwierdził, że uwzględnienie przez organ I instancji omawianych wniosków dowodowych spowodowałoby jedynie przedłużenie postępowania, a nie miałoby wpływu na wynik sprawy.
Pismem z dnia 22 lutego 2011 r. skarżąca Spółka wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2011 r., wnosząc o jej uchylenie w całości.
Zaskarżonej decyzji strona zarzuciła:
1. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez dowolną a nie swobodną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, mające wpływ na wynik sprawy, w szczególności poprzez przyjęcie, iż:
a) napis "[...]" i "[...]"- jest oznaczeniem przedsiębiorcy,
b) urządzenie pomiarowe połączone z kasą fiskalną pełni takie same funkcje jak taksometr,
c) strona wykonywała działalność gospodarczą osób, pomimo iż w chwili kontroli nie znajdował się pasażer, a o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu świadczy oznakowanie pojazdu,
d) umieszczony na pojeździe ciąg liter i cyfr "[...] stanowi numer telefonu przedsiębiorcy,
podczas gdy powyższe okoliczności nie wynikają ze zgromadzonego materiału dowodowego, zaś błędne ustalenia w tym zakresie skutkowały uznaniem, iż wskazane okoliczności stanowią delikt administracyjny, określony w art. 18 ust. 5 lit. a) i b) u.t.d.;
2. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. poprzez błędną wykładnię, które miało wpływ na wynik sprawy i przyjęcie, iż urządzenie pomiarowe połączone z kasą fiskalną jest tożsame z urządzeniem zw. taksometrem, o którym mówi w/w przepis ustawy, albowiem "pełnią takie same funkcje";
3. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. poprzez błędną wykładnię, które miało wpływ na wynik sprawy i przyjęcie, iż napisy umieszczone na pojeździe "[...]" i "[...]" stanowią oznaczenie przedsiębiorcy;
4. naruszenie prawa materialnego, tj. art., 8 k.p.a. i art. 11 k.p.a.- poprzez zastosowanie do wyjaśnienia pojęć ustawowych wykładni celowościowo-funkcjonalnej, w sposób niezgodny za zamiarem i celem ustawodawcy wprowadzającego zmiany w art. 18 ust. 5 u.t.d., co skutkowało:
- niewyjaśnieniem stronie zasadności przesłanek przy załatwieniu sprawy,
- uwzględnieniu interesu społecznego jednej grupy zawodowej przy rozstrzyganiu indywidualnej sprawy o nałożeniu kary pieniężnej, co powoduje znaczące obniżenie zaufania do organów Państwa,
- stosowaniu wykładni rozszerzającej pojęć zdefiniowanych w art. 18 ust. 5 u.t.d., a wyrażających zakaz administracyjny, co skutkuje niepewnością wykładni prawa i brakiem możliwości dostosowania przez obywatela do zmian interpretacji pojęć zawartych w treści normy prawnej
5. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 1) k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez nie wskazanie przez organ II instancji w zaskarżonej decyzji uzasadnienia, dlaczego uznał, iż decyzja organu I instancji jest prawidłowa, pomimo naruszenia przepisów postępowania, jakim było uchybienie art. 107 k.p.a. przez organ I instancji, lakoniczne uzasadnienie faktyczne decyzji oraz nie wskazanie faktów, których organ II instancji uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł i przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności, w szczególności poprzez nie rozpoznanie zarzutu skarżącej, iż napis umieszczony na pojeździe nie stanowi numeru telefonu,
6. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 78 §1 i § 2 k.p.a., poprzez nieuwzględnienie wniosków dowodów skarżącego, podczas gdy złożone wnioski dotyczyły istotnych okoliczności w sprawie, których ustalenie i wyjaśnienie jest obowiązkiem organu, co skutkowało naruszeniem prawa materialnego, tj. art. 7, art. 8, art. 9, art. 10 k.p.a. i art. 11 k.p.a.
W uzasadnieniu skarżąca podniosła, że z redakcji przepisu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. wynika, że wymienione w nim oznaczenia, tj. nazwa, adres oraz telefon należą do wspólnego zbioru określającego przedsiębiorcę. W związku z tym przypisanie naruszenia określonego w tym przepisie - tylko wtedy będzie możliwe - gdy wszystkie wymienione wyżej elementy wystąpią łącznie.
Strona wskazała, że definicja "firmy" zawarta w art. 435 k.c., oznacza nazwę, pod którą przedsiębiorca prowadzi działalność gospodarczą lub zawodową czyli nazwa przedsiębiorcy jest jego firmą. Natomiast organ II instancji nie wskazał w uzasadnieniu, na jakiej podstawie przyjął, iż "firma" przedsiębiorcy oraz użyta "nazwa" w ustawie o transporcie drogowym są różnymi pojęciami. Przepis art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., zabrania umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy. Tymczasem, zdaniem skarżącej, napis "[...]" nie jest oznaczeniem przedsiębiorcy, którego nazwa brzmi: "S. Sp. z o.o.". W sprawie brak jest dowodów wskazujących na to, iż w/w napis to nazwa używana przez skarżącą. Organy nie udowodniły powiązań strony z nazwą "[...]", który mógłby stanowić ewentualną podstawę do zastosowania art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d.
Skarżąca wskazała również, że organ II instancji błędnie przyjął, że strona wykonywała działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego, wskazując że w chwili kontroli w pojeździe nie znajdował się pasażer.
Strona podniosła zarzut bezpodstawnego nieuwzględnienia wniosków dowodowych, które dotyczyły istotnych okoliczności w sprawie, których ustalenie i wyjaśnienie jest obowiązkiem organu. W związku z tym organ dopuścił się naruszenia art. 7, art. 8 i art. 10 k.p.a.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia obowiązku umieszczenia w pojeździe taksometru, skarżąca zwróciła uwagę na brak w przepisach prawa definicji legalnej taksometru oraz warunków technicznych, jakie to urządzenie musi spełniać. Dlatego też wskazała na błędne zakwalifikowanie drogomierza jako takiego typu urządzenia poprzez rozszerzająca wykładnię zastosowana przez organ administracji.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Ocena działalności organów administracji publicznej dokonywana przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny sprowadza się do kontroli prawidłowości zarówno materialnych jak i procesowych aspektów stosunku administracyjnoprawnego, skonkretyzowanego w zaskarżonej decyzji. Dla wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego aktu niezbędne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, opubl. Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej: " p.p.s.a.").
Rozpatrując sprawę w świetle powyższych kryteriów należy stwierdzić, że skarga S. Sp. z o.o. nie jest uzasadniona.
Skarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2011 r. oraz utrzymana nią w mocy decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2010 r. nie naruszają, zarówno przepisów prawa materialnego zawartych w ustawie o transporcie drogowym, jak również przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 11 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 78, art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 138 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Ustosunkowując się do zarzutu naruszenia zasad prowadzenia postępowania administracyjnego, Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia zarzutów naruszenia art. 7 w związku z art. 77 § 1 k.p.a. uznając, że organy administracji w sposób wyczerpujący zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej. Organy wskazały w uzasadnieniu decyzji dowody, na podstawie których został ustalony stan faktyczny.
Nadto, stosując zasadę przekonywania określoną w art. 11 k.p.a., organy w sposób wyczerpujący wyjaśniły stronie przesłankami, którymi kierowały się przy załatwianiu sprawy, ustosunkowując się do twierdzeń, które strona uważała za istotne dla sposobu załatwienia sprawy. Mając na uwadze art. 78 k.p.a. należy podkreślić, że organ nie ma obowiązku przeprowadzania dowodu przedstawionego przez stronę, jeżeli w jego ocenie wniosek dowodowy strony dotyczy okoliczności dostatecznie wyjaśnionych w danym postępowaniu. Obowiązkiem organu w takiej sytuacji jest należyte wyjaśnienie motywów zajętego stanowiska. Organ powinien przedstawić argumenty, którymi kierował się zajmując stanowisko.
Organ I instancji w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] listopada 2011 r. odniósł się do pisma skarżącej z dnia [...] września 2010 r., podając przyczyny nieuwzględnienia wniosków dowodowych wskazanych przez stronę, także powołując się na fakt, iż okoliczności, które miały być przedmiotem postępowania dowodowego: czy urządzenie pomiarowe zamontowane w pojeździe miało cechy taksometru oraz czy nazwa umieszczona na pojeździe odpowiadała oznaczeniu przedsiębiorcy ujętemu w Krajowym Rejestrze Sądowym, zostały już udowodnione na podstawie innych dowodów. Natomiast zwracanie się do Urzędu Telekomunikacji Polskiej (nieistniejącego organu) oraz innych operatorów sieci telefonicznych o udzielenie informacji czy napis umieszczony na pojeździe może być uznany za numer telefonu przypisany skarżącej było bezcelowe, gdyż zarzut naruszenia w postaci umieszczania na pojeździe oznaczeń z telefonem przedsiębiorcy nie został sformułowany pod adresem Spółki.
Zdaniem Sądu, z materiału dowodowego sprawy wynika bezspornie, iż dnia [...] lipca 2010 r. skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d., sankcjonowanego karą pieniężną w łącznej wysokości 15.000 zł.
W myśl art. 4 pkt 1 u.t.d., krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust. 1 u.t.d., wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji.
Licencji, w myśl art. 6 ust. 1 u.t.d., wymaga również wykonywanie transportu drogowego taksówką. Tego rodzaju licencja udziela jest przedsiębiorcy po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja udzielana jest na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto W. - związek komunalny (art. 6 ust. 4 u.t.d.).
Według ustaleń organów administracji dokonanych w niniejszym postępowaniu, skarżąca Spółka posiadała licencję nr [...] uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, której stosownym wypisem legitymował się podczas kontroli kierujący pojazdem (kserokopia wypisu Nr [...] z licencji nr [...], k. – 9 akt administracyjnych). Nie budzi więc wątpliwości, iż okazana w trakcie kontroli licencja nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką, gdyż nie była wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała, zgodnie z tym przepisem - obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem przedstawiona do wglądu organom kontrolnym licencja uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 u.t.d., jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, gdyż nie odpowiadała warunkom licencji "taksówkowej".
W przepisie art. 5 ust. 1 u.t.d. ustawodawca wyraźnie wskazał, iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej", co znalazło jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.
Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a) – c). Zgodnie z tym uregulowaniem przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także,
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
W przedmiotowej sprawie bezsporne, że skarżąca Spółka nie legitymowała się licencją uprawniającą do wykonywania transportu drogowego taksówką, o której mowa w art. 6 u.t.d. Posiadała jedynie licencją na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Tym samym nie miała prawa do umieszczania i używania urządzeń oraz oznaczeń, o których mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d.
Odnosząc się do zarzutu błędnego, zdaniem strony, utożsamienia taksometru z drogometrem Sąd uznał, iż zarzut nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim należy zauważyć, że w pojeździe poddanym kontroli był zamontowany drogometr firmy [...] połączony z kasą fiskalną firmy [...], co wynika wprost z załącznika do protokołu kontroli z dnia [...] lipca 2010 r. (v. załącznik do protokołu kontroli nr [...], k- 12 akt administracyjnych), dokumentacji fotograficznej pojazdu (k.- 1, k.- 2 ww. akt).
Nadto, kwestia różnic pomiędzy taksometrem a drogomierzem, (nazywanym w skardze urządzeniem pomiarowym), która w opinii skarżącej powinna zaważyć na wydanym rozstrzygnięciu, była już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z dnia 13 maja 2009 r., sygn. akt. II GSK 911/08 uznał, że "nie jest trafny zarzut skargi kasacyjnej, że kontrolowany samochód nie był wyposażony w taksometr, lecz drogomierz (dalmierz) a więc urządzenie, którego nie wymienia art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. (...) Dalmierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali". Podobne stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny zawarł w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt II GSK 202/09. Wojewódzki Sąd Administracyjny powyższy pogląd podziela.
Zdaniem Sądu, za niezasadne należy uznać również zarzuty dotyczące naruszenia art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., gdyż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy bezspornie potwierdził, iż do takiego naruszenia doszło. Wskazany przepis zabrania umieszczania na pojeździe, który nie jest taksówką oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. W tym miejscu należy podkreślić, iż wbrew zarzutom skargi, organy obu instancji nie stwierdziły naruszenia polegającego na umieszczaniu na pojeździe oznaczeń z telefonem przedsiębiorcy.
Podzielając pogląd wyrażony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyrokach z dnia 23 marca 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 194/10 oraz z dnia 19 kwietnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 353/10 należy podkreślić, że dla zaistnienia deliktu administracyjnego określonego w cytowanym przepisie wystarczy, że ziści się tylko jedna z wymienionych tam sytuacji, a mianowicie, że na pojeździe umieszczona jest nazwa przedsiębiorcy albo adres, albo jego telefon. Jako przedsiębiorcę rozumie się nie tylko przedsiębiorcę – stronę postępowania, ale również innego przedsiębiorcę, jeżeli zostanie wykazana między tymi podmiotami więź, która sprawia, że umieszczenie nazwy innego przedsiębiorstwa ma na celu przysporzenie klientów przedsiębiorcy wykonującemu transport drogowy. Tym bardziej w dyspozycji art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. mieści się sytuacja, gdy na pojeździe została umieszczona nazwa, która częściowo pokrywa się z nazwą przedsiębiorstwa wykonującego transport. Naczelny Sąd Administracyjny w orzeczeniu z dnia 18 listopada 2009 r., sygn. akt II GSK 180/09 stwierdził, że podany powyżej przepis nie może być rozumiany w ten sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą, pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę wyodrębnionym składnikom majątkowym i różnić się od jego firmy.
W związku z tym umieszczenie przez skarżącą na boku pojazdu nazwy zawierającej element "[...]" (k. - 4, notatka służbowa k. - 10 akt administracyjnych) stanowiący część firmy skarżącej S. Sp. z o.o. stanowi naruszenie zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d.
Reasumując należy stwierdzić, że skoro przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą był wykonywany w dniu [...] lipca 2010 r. przez skarżącą Spółkę z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą przedsiębiorcy zakazu oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, organy inspekcji transportu drogowego prawidłowo zastosowały art. 92 ust. 1 u.t.d. w związku z lp. 2.9.1, 2.9.2 oraz 2.9.3 załącznika do tej ustawy, nakładając na Spółkę karę pieniężną w łącznej wysokości 15 000 zł. Zdaniem Sądu należy jednocześnie uznać, iż organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.).
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organy administracji - rozstrzygając sprawę - oparły się na materiale dowodowym prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło