VI SA/Wa 647/12
WyrokWSA w Warszawie2012-09-27
Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Magdalena Maliszewska, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo unieważnił ochronę międzynarodowego znaku towarowego "SANTE" w części, uznając istnienie podobieństwa towarów i usług oraz ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców, a także czy skarżąca wykazała naruszenie prawa do firmy i następstwo prawne po spółce cywilnej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo ocenił, iż skarżąca nie wykazała następstwa prawnego po spółce cywilnej, co uniemożliwiło skuteczne powołanie się na wcześniejsze znaki towarowe w kontekście naruszenia prawa do firmy. Brak wykazania następstwa prawnego skutkował bezzasadnością zarzutów naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Sąd potwierdził, że organ prawidłowo zbadał materiał dowodowy i zastosował przepisy prawa.Stan faktyczny
Skarżąca spółka "S." wniosła o unieważnienie w części ochrony międzynarodowego znaku towarowego "SANTE" na rzecz S. Rumunia, powołując się na naruszenie prawa do firmy oraz podobieństwo do wcześniejszych znaków towarowych. Urząd Patentowy unieważnił ochronę w części, ale oddalił wniosek w pozostałym zakresie, uznając m.in. brak wykazania następstwa prawnego po spółce cywilnej i złej wiary. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym wadliwe ustalenie stanu faktycznego i błędną wykładnię przepisów dotyczących prawa do firmy i następstwa prawnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Jadwiga Rytych po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 września 2012 r. sprawy ze skargi "S." z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2011 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia w części prawa ochronnego na międzynarodowy znak towarowy "SANTE" oddala skargę
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (zwany dalej: organem lub Urzędem) decyzją z dnia [...] marca 2011 roku nr [...] po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] marca 2011 r. wniosku S. Sp. J., W. (zwany dalej: wnioskodawcą), o unieważnienie w części ochrony międzynarodowego znaku towarowego "SANTE" [...], udzielonego na rzecz S. Rumunia (zwany dalej: uprawnionym), działając na podstawie 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tj. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.) – cytowanej dalej "p.w.p." oraz art. 100 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. unieważnił ochronę międzynarodowego znaku towarowego "SANTE" [...] w części: żywność dla niemowląt (kl. 05); konserwowane, suszone i gotowane owoce i warzywa, galaretki, dżemy, kompoty, jaja, oleje i tłuszcze jadalne (kl. 29); dostarczanie żywności i napojów (kl. 42), oddalił wniosek w pozostałym zakresie i wzajemnie zniósł koszty postępowania.
Uprawnionym do międzynarodowego znaku towarowego "SANTE" [...], jest S. Rumunia.
Ustalono, że S. Sp. J. złożyła wniosek o unieważnienie ochrony międzynarodowego znaku towarowego "SANTE" o numerze [...]. Wnioskodawca zarzucił uznanie spornego prawa, mimo naruszania przez nie praw osobistych i majątkowych do jego firmy (art. 23 i art. 24 w związku z art. 43 Kodeksu cywilnego). Podniósł, iż znak sporny został zgłoszony w złej wierze, gdyż uprawniony musiał wiedzieć o działalności gospodarczej prowadzonej przez wnioskodawcę. Podniósł zarzut z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., ponieważ jego zdaniem sporny znak podobny jest w myśl tego przepisu do zgłoszonego przez niego pod numerem [...] znaku towarowego SANTE, jak i całej serii znaków. Przeciwstawił spornemu znakowi cztery znaki towarowe:
1. "SANTE to nie jest mięso", [...] zgłoszony 25 listopada 1999 r.,
2. "SANTE", [...] zgłoszony w dniu 24 listopada 1998 r.,
3. "Sante znaczy Zdrowie! KOTLETY SOJOWE Minutki Gotowe w 5 minut,
4. "Sante", [...], zgłoszony w dniu 5 listopada 1996 r.
Wskazał, że żądanie unieważnienia spornego prawa dotyczy jedynie towarów z klasy 5, 29, 32 i usług z klasy 42.
Uprawniony wniósł o oddalenie wniosku gdyż jego zdaniem wnioskodawca nie posiada interesu prawnego w żądaniu unieważnienia spornego prawa. Podkreślił, że jego zdaniem sporny znak nie narusza prawa do firmy wnioskodawcy oraz nie został zgłoszony w złej wierze. Poza powyższym wskazał, że znak [...]jest znakiem z późniejszą data pierwszeństwa, przez co znak ten, nie może stanowić skutecznego przeciwstawienia, o którym mowa w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Na rozprawach w dniach [...] sierpnia i [...] października 2011 r. wnioskodawca podtrzymał wszystkie argumenty zawarte we wniosku. Ponadto w zakresie zarzutu z art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. wyjaśnił, że sporna rejestracja narusza wyłączne uprawnienia wnioskodawcy do posługiwania się oznaczeniem S. jako nazwą firmy. Poza powyższym wyjaśnił, że jego zdaniem istnieje podobieństwo, a nawet identyczność, co do towarów i usług objętych ochroną w wykazie spornego znaku, a tych zawierających się w znaku wnioskodawcy. W klasie 29 zachodzi tożsamość towarów, zaś kluczowym elementem znaków jest słowo SANTE.
Uprawniony do spornego prawa wniósł o oddalenie wniosku wskazując, że w zakresie podobieństwa znaków, nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, gdyż znak wnioskodawcy jest zupełnie niepodobny do znaku uprawnionego. To ostatnie, jego zdaniem, jest następstwem faktu, że oznaczenie SANTE jest opisowe, pochodzi z języka francuskiego oraz istnieje wiele znaków z elementem SANTE. Podkreślił także, iż znaki wnioskodawcy, które mają datę wcześniejszą odnoszą się do klasy 29, 30 i 31, natomiast wniosek obejmuje klasy 5, 29, 32 i 42.
Organ wskazał, że w myśl art. 164 p.w.p. prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione, w całości lub w części, na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa. Badając istnienie interesu prawnego organ uznał, że sporny znak za przeszkodę rejestracyjną dla zgłoszonego przez wnioskodawcę znaku towarowego "SANTE" [...]. Zdaniem organu wnioskodawca posiada interes prawny w żądaniu unieważnienia spornego prawa, gdyż znak uprawnionego stanowi realną przeszkodę w uzyskaniu prawa na zgłoszony znak towarowy.
Urząd Patentowy podniósł, że w świetle art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy, jeżeli jest on identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawo ochronne z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Zdaniem organu, konsekwencją występującego podobieństwa towarów i znaków jest niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów lub usług oznaczonych tymi znakami. Powołując się na orzecznictwo WSA organ wskazał, że podstawowym kryterium dla oceny podobieństwa towarów jest rodzaj towaru oraz jego przeznaczenie - przy uwzględnieniu dziedzin zastosowania oraz funkcji towaru, a nie przynależność do klasy nicejskiej. Biorąc powyższe pod uwagę organ podkreślił, że towary podobne mogą występować zarówno w tych samych, jak i w różnych klasach.
Zdaniem organu, wszystkie przeciwstawione znaki posiadają wcześniejszą datę zgłoszenia niż pierwszeństwo znaku spornego (12 kwietnia 2002 r.), ale to tylko trzy pierwsze mogą stanowić skuteczną podstawę wniosku. Powyższe jest następstwem faktu, że uprawnionymi do znaku "Sante", [...] są K. A., K. M., K. W. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą S. S.C. Tym samym prawo do tego znaku nie przysługuje wnioskodawcy, a więc nie może on skutecznie się na nie powoływać. Organ wskazał, że mimo wezwań do wyjaśnienia ewentualnego następstwa prawnego, wnioskodawca nie przedstawił żadnego wiarygodnego dowodu, z którego by wynikało, iż jest następcą prawnym majątku wspólnego wspólników spółki cywilnej.
Zdaniem organu, w przedmiotowej sprawie zarówno "żywność dla niemowląt (kl. 05); konserwowane, suszone i gotowane owoce i warzywa, galaretki, dżemy, kompoty, jaja, oleje i tłuszcze jadalne (kl. 29); dostarczanie żywności i napojów (kl. 42) (SANTE, [...]) należą do szerszej kategorii "artykułów spożywczych pochodzenia roślinnego (SANTE to nie jest mięso to jest lepsze: [...]), zaś "jaja" (kl. 29) (SANTE, [...]) stanowią podstawowy składnik "produktów spożywczych na bazie mąki sojowej oraz kotletów sojowych" (kl. 30) (SANTE [...]). W ocenie organu, wymienione powyżej towary znaku spornego należą do szerszej kategorii objętej ochroną przez znaki przeciwstawione.
Organ uznał, że usługi znaku spornego "SANTE" [...] tj. "dostarczanie żywności i napojów" oraz przeciwstawione mu towary znaków "SANTE to nie jest mięso to jest lepsze" [...] oraz "SANTE" [...] takie jak np. wymienione "artykuły spożywczych pochodzenia roślinnego" w tym, produkty spożywcze na bazie mąki sojowej" stanowią towary i usługi komplementarne, gdyż każdy artykuł spożywczy musi być dostarczony do sklepu, a tym samym do nabywcy. Powyższe wskazuje, że towary te i usługi posiadają względem siebie charakter uzupełniający i stanowią towary jednorodzajowe. Towary i usługi obu oznaczeń są nie tylko nabywane przez tych samych odbiorców, ale przede wszystkim mogą być sprzedawane w tych samych punktach. W analizowanej sytuacji decyzja o wyborze produktu należy wyłącznie do nabywcy, a zakupy mogą być dokonywane bez udziału sprzedawcy, np. w sklepach samoobsługowych, supermarketach przy obsłudze kas automatycznych.
Zdaniem organu, pozostałe towary i usługi znaku spornego nie są ani identyczne, ani nawet podobne do towarów znaków przeciwstawionych. Jego zdaniem "produkty farmaceutyczne, weterynaryjne i higieniczne, substancje dietetyczne do celów leczniczych, plastry, opatrunki gipsowe, materiały opatrunkowe, materiały do plombowania zębów, woski dentystyczne, środki odkażające, środki do zwalczania robactwa, fungicydy, herbicydy" (kl. 05); "mięso, ryby, drób dziczyzna, ekstrakty mięsne, mleko, produkty mleczne" (kl. 29); "piwo wody mineralne i gazowane oraz inne napoje bezalkoholowe, napoje owocowe i soki owocowe, syropy i inne preparaty do produkcji napojów" (kl. 32); "zakwaterowanie tymczasowe, usługi weterynaryjne i rolnicze, usługi prawne, badania naukowe i przemysłowe, programowanie komputerowe" (kl. 42) SANTE [...], nie stanowią towarów ani usług podobnych do "artykułów spożywczych pochodzenia roślinnego, produktów spożywczych na bazie mąki sojowej, kotletów sojowych, pasztetów, żywności dietetycznej pochodzenia roślinnego nie do celów leczniczych, cukru, ryżu, tapioki, sago, mąki, produktów spożywczych z roślin zbożowych, wyrobów cukierniczych, słodyczy, lodów, melasy (syropy), sosów, przypraw, drożdży, proszków do pieczenia, soli, musztardy, octu" (kl. 30) "SANTE to nie jest mięso to jest lepsze" [...] oraz do "produktów spożywczych na bazie mąki sojowej, kotletów sojowych" (kl. 30) "SANTE" [...] oraz "Sante znaczy Zdrowie! KOTLETY SOJOWE Minutki Gotowe w 5 minut. Wyprodukowane z ziarna soi niemodyfikowanego genetycznie" [...].
Powyższa analiza, zdaniem Urzędu, potwierdza, że "żywność dla niemowląt (kl. 05); konserwowane, suszone i gotowane owoce i warzywa, galaretki, dżemy, kompoty, jaja, oleje i tłuszcze jadalne (kl. 29); dostarczanie żywności i napojów
(kl. 42)," (SANTE [...]) oraz "artykuły spożywcze pochodzenia roślinnego" (SANTE to nie jest mięso to jest lepsze: [...]) i "produkty spożywcze na bazie mąki sojowej oraz kotletów sojowych" (kl. 30) (SANTE [...]) (SANTE [...]), są towarami identycznymi oraz usługami komplementarnymi, co stanowi podstawę do rozpoczęcia badania podobieństwa znaków towarowych.
Rozstrzygając podobieństwa oznaczeń i uwzględniając ogólne wrażenie, jakie
oba porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcy, organ brał pod uwagę, niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych.
Organ wskazał, że w niniejszej sprawie przy ocenie podobieństwa znaków towarowych nie kierował się różnicami, ale brał pod uwagę oznaczenia kolizyjne całościowo. Zdaniem organu, płaszczyzny fonetyczna i znaczeniowa są w zasadzie identyczne dla znaku towarowego SANTE ([...]) oraz do przeciwstawionych mu oznaczeń ([...],[...];[...]), gdyż pisownia i wymowa wspólnego, fantazyjnego członu SANTE w powyższych znakach jest identyczna. Odróżniający charakter elementu SANTE jest przede wszystkim następstwem niewielkiej znajomości języka francuskiego u odbiorców krajowych. Poza powyższym należy zauważyć, że znak sporny zawiera się w całości we wszystkich trzech przeciwstawionych znakach towarowych. Podobieństwa znaku spornego do znaków przeciwstawionych nie zmienia fakt, iż znaki [...] i [...] są wielowyrazowe, gdyż pozostałe ich elementy stanowią jedynie nie-fantazyjne i nie-charakterystyczne elementy opisowe informujące potencjalnego odbiorcę jedynie o cechach i właściwościach produktu. Budują one u odbiorcy informację, że towar oznaczony tym znakiem jest smaczny, zdrowy, bezmięsny, zaś jego głównym składnikiem jest soja.
Do przyjęcia podobieństwa oznaczeń wystarczy ich zbieżność tylko na jednej płaszczyźnie jednocześnie nie jest konieczne rzeczywiste pomylenie znaków przez odbiorców, wystarczy, że istnieje taka możliwość
Zdaniem organu, istnieje podobieństwo oznaczeń na płaszczyznach fonetycznej i znaczeniowej (słownej) oraz identyczność, i jednorodzajowość towarów, zachodzi również ryzyko wprowadzenia w błąd potencjalnych odbiorców, którzy mogą mylnie uznać, że "żywność dla niemowląt; konserwowane, suszone i gotowane owoce i warzywa, galaretki, dżemy, kompoty, jaja, oleje i tłuszcze jadalne; dostarczanie żywności i napojów" opatrywane znakiem spornym pochodzą od wnioskodawcy lub między tymi podmiotami zachodzą powiązania.
Zdaniem organu, nie zostały wykazane zarzuty oparte na art. 131 ust. 1 pkt 1 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. W myśl art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze, w celu uzyskania ochrony. Ciężar dowodu w postępowaniu administracyjnym (podobnie jak w cywilnym) spoczywa na tym, kto z określonego faktu wyprowadza skutki prawne. Oznacza to, że obowiązek wykazania złej wiary ciąży na wnioskodawcy, który na tej podstawie żąda unieważnienia spornego prawa ochronnego. Wnioskodawca stwierdził, że istnieją wszelkie podstawy aby przyjąć, że uprawniony w ramach prowadzonej działalności gospodarczej musiał wiedzieć o działalności wnioskodawcy. Urząd Patentowy opierając się na zgromadzonym materiale dowodowym uznał, że wnioskodawca nie udowodnił istnienia złej wiary po stronie uprawnionego do spornego znaku.
Zarzut oparty na art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., zgodnie z którym nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich, nie został wykazany. Organ powołując się na orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 kwietnia 2006 r. (sygn. akt II GSK 31/06), który stwierdził, że :"nazwa przedsiębiorstwa (firma) służy jego identyfikacji i wyróżnieniu w obrocie prawnym i gospodarczym, jest również nośnikiem pewnych informacji o cechach i walorach prowadzonej przez nie działalności. Nieuprawnione zakłócanie tych funkcji nazwy przedsiębiorstwa narusza prawo do firmy. O tym naruszeniu nie przesądza jednakże samo zarejestrowanie identycznego lub podobnego do nazwy znaku towarowego na rzecz innego przedsiębiorstwa. Wyłączność prawa do nazwy (firmy) nie jest bowiem zupełna. Jej granice wyznacza zasięg (terytorialny, przedmiotowy) faktycznej działalności używającego nazwy. Tylko w tych granicach może dojść do kolizji pomiędzy identycznymi lub podobnymi: nazwą i znakiem towarowym.
Zdaniem organu, wymaga wyjaśnienia, czy firma skarżącego jest znana w Polsce. Przedsiębiorstwo dochodzące swych praw musi wykazać, że jest znane w Polsce odbiorcom towarów i że istnienie zarejestrowanego znaku zawierającego nazwę firmy może tych odbiorców wprowadzić w błąd. Tym samym, aby doszło do naruszenia prawa do firmy przez znak towarowy, musimy dojść w pierwszej kolejności do jednoznacznego używania nazwy przedsiębiorstwa (firmy) w obrocie gospodarczym na terenie kraju. Przy czym istotna jest kwestia, że samo zarejestrowanie nazwy przedsiębiorstwa (firmy) w rejestrze przedsiębiorców (KRS) nie stanowi jeszcze o rzeczywistym używaniu tejże nazwy w obrocie gospodarczym, gdyż oznaczenie przedsiębiorstwa (firmy) odróżniając bezpośrednio dane przedsiębiorstwo może pośrednio wskazać na pochodzenie towarów, tylko gdy firma umożliwia jednoznaczną identyfikację osoby prawnej w obrocie gospodarczym. W niniejszej sprawie, zdaniem organu, wnioskodawca nie przedstawił wiarygodnych dowodów, iż używał (przed dniem zgłoszenia spornego znaku) nazwy przedsiębiorstwa w obrocie gospodarczym. Wpisanie firmy wnioskodawcy do Krajowego Rejestru Sądowego, nie może - zgodnie z utrwalonym poglądem judykatury - stanowić jeszcze o rzeczywistym używaniu tej nazwy w obrocie gospodarczym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w zakresie towarów oznaczanych spornym znakiem.
Mając powyższe na uwadze organ wskazał, że nie doszło do wykazania przez wnioskodawcę, naruszenia prawa do jego firmy, a tym samym zarzut z art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. należało oddalić.
Kwestię zwrotu kosztów rozstrzygnięto w oparciu o art. 256 ust. 2 p.w.p., który w tym względzie nakazuje odpowiednie stosowanie przepisów obowiązujących w postępowaniu cywilnym.
Biorąc to pod uwagę organ wskazał, że zgodnie z art. 100 k.p.c. w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań, koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. W przedmiotowej sprawie żądanie wnioskodawcy nie zostało uwzględnione w całości, tym samym Kolegium postanowiło, iż należy wzajemnie znieść koszty postępowania.
Skargę na tę decyzje Organu wniosła spółka S. Spółka jawna z siedzibą w W. (wnioskodawca/skarżąca) zarzucając Organowi przy jej wydawaniu:
I. naruszenie przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności:
1. Art. 145 § 1 pkt 1 lit. c)) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 1270, z późn. zm.), zwanej dalej "p.p.s.a." - polegające na naruszeniu art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 kpa w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p., w szczególności wadliwe uznanie, że Skarżąca nie wykazała używania nazwy przedsiębiorstwa S. przed dniem zgłoszenia międzynarodowego znaku towarowego SANTE [...], w sytuacji gdy w aktach sprawy znajdują się dowody potwierdzające, iż przed datą zgłoszenia spornego znaku oznaczenie SANTE funkcjonowało w obrocie gospodarczym i nazwa przedsiębiorstwa S. była używana, co w istotny sposób wpłynęło na wynik postępowania;
2. Art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. - polegające na naruszeniu art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i 107 § 3 kpa w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p., w szczególności wadliwe uznanie, że Skarżąca nie używała nazwy przedsiębiorstwa S. przed dniem zgłoszenia międzynarodowego znaku towarowego SANTE IR [...], w sytuacji gdy pomiędzy stronami postępowania niesporne było, iż nazwa przedsiębiorstwa S. używana była na terenie Polski od 1992 r., co w istotny sposób wpłynęło na wynik postępowania;
3. Art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. - polegające na naruszeniu art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p., w szczególności wadliwe ustalenie, że dowody złożone w sprawie nie potwierdzają, iż spółka S. Spółka jawna jest następcą prawnym spółki cywilnej K. A., K. M., K. W. prowadzących działalność gospodarczą pod nazwą S. S.C., co w istotny sposób wpłynęło na wynik postępowania;
4. Art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. polegające na naruszeniu art. 7, art.77 § art. 80 kpa w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p., w szczególności wadliwe uznanie, że znak towarowy SANTE [...] nie może stanowić podstawy wniosku o unieważnienie międzynarodowej rejestracji znaku SANTE [...], co w istotny sposób wpłynęło na wynik postępowania;
5. Art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. polegające na zastosowaniu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. (zgłoszenie znaku w złej wierze) w związku z art. 255 ust. 4 p.w.p. w sytuacji, gdy ww. przepis nie stanowił podstawy wniosku o unieważnienie;
6. Niepodjęcie przez Organ wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i uwzględnienia słusznego interesu Skarżącej oraz na niezebranie i nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, w szczególności w zakresie używania nazwy przedsiębiorstwa S.;
7. Naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak ustosunkowania się w treści uzasadnienia decyzji do materiałów dowodowych potwierdzających używania oznaczenia S. jako nazwy przedsiębiorstwa przed datą zgłoszenia międzynarodowego znaku towarowego SANTE [...], co w istotny sposób wpłynęło na wynik postępowania;
8. Naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak ustosunkowania się w treści uzasadnienia decyzji do argumentów podnoszonych przez Skarżącą toku rozprawy, co w istotny sposób wpłynęło na wynik postępowania.
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
1. art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na wadliwym rozumieniu kryteriów ochrony na gruncie tego przepisu, tzn. przez pryzmat używania znaku towarowego, a nie nazwy przedsiębiorstwa S.;
2. art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. polegające na jego niezastosowaniu w stanie sprawy;
3. art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. (zgłoszenie znaku w złej wierze) polegające na jego niewłaściwym zastosowaniu w stanie sprawy;
4. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na nieuwzględnieniu znaku SANTE [...] zgłoszonego w dniu 5 listopada 1996 r. jako skutecznej podstawy wniosku o unieważnienie międzynarodowego znaku towarowego SANTE [...].
Skarżąca wniosła o:
1. uchylenie zaskarżonej decyzji w pkt 2 i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania;
2. zasądzenie na rzecz Skarżącej kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Skarżąca wskazała, że złożyła do Urzędu Patentowego wniosek o unieważnienie ochrony międzynarodowego znaku towarowego SANTE [...] powołując się na naruszenie praw osobistych i majątkowych do firmy na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 1 ( art. 23 i 24 w związku z art. 43 Kodeksu cywilnego), oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 ( podobieństwo do serii wcześniejszych znaków towarowych) wraz z art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Uzasadniając istnienie interesu prawnego po swojej stronie Skarżąca wyjaśniła, iż międzynarodowa rejestracja znaku SANTE [...] została uznana przez Urząd Patentowy za przeszkodę w udzieleniu prawa ochronnego na zgłoszony przez nią znak SANTE [...]. Ponadto, uzasadniając istnienie interesu prawnego po swoje stronie, Skarżąca powołała odpowiednie przepisy art. 20 Konstytucji oraz art. 6 ustawy z swobodzie działalności gospodarczej wskazując, iż znak ten utrudnia jej prowadzenie działalności gospodarczej.
Skarżąca cofnęła zarzut naruszenia znaku w złej wierze i podniosła, iż wnosi o unieważnienie znaku w oparciu o art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. w związku z ww. przepisami Kodeksu cywilnego i art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
W piśmie złożonym na rozprawie w dniu [...] października 2010 r. Skarżąca doprecyzowała, iż wnosi o unieważnienie międzynarodowej rejestracji znaku towarowego SANTE [...] dla wszystkich towarów i usług zawartych w klasach 5, 29, 32 i 42.
Skarżąca nie zgadza się z rozstrzygnięciem organu w zakresie oddalenia pozostałej części wniosku i podnosi, że w tym zakresie decyzja została wydana z naruszeniem przepisów prawa procesowego i materialnego wskazanych w petitum skargi, mających istotny wpływ na wynik sprawy.
Zdaniem skarżącej, rozpoznając wniosek o unieważnienie Urząd Patentowy nie przeanalizował całości materiału dowodowego i w konsekwencji niewłaściwie ustalił stan faktyczny sprawy. Ponadto, częściowo dokonał nieprawidłowej wykładni powołanych w przepisów.
Skarżąca twierdzi, że Organ zamiast przeanalizować stan faktyczny oraz przesłanki zastosowania art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., skupił się na analizie zgłoszenia znaku w złej wierze, czego w ogóle nie powinien badać. Wskazuje, że w aktach sprawy znajdują się także materiały dowodowe potwierdzające, iż przed datą zgłoszenia spornego znaku firma S. funkcjonowała w obrocie gospodarczym, czyli: aneks umowy spółki S. z dnia [...] listopada 1994 roku, uchwała wspólników spółki cywilnej S. z dnia [...] września 2001 r., wniosek o rejestrację podmiotu S. spółka jawna w rejestrze przedsiębiorców z dnia [...] września 2001 r., postanowienie Sądu Rejonowego dla W. z dnia [...] października 2001 r., dokumentacja dot. znaku towarowego SANTE [...] (podanie z dnia [...] października 1996 r., decyzja warunkowa, świadectwo ochronne).
Wskazała, że przedsiębiorca - niezależnie od formy prawnej, w jakiej prowadzi działalność - działa pod określoną firmą. Firmą osoby prawnej jest jej nazwa (art. 435 § 1 kc). Wobec powyższego, prawo przedsiębiorcy do firmy jest prawem podmiotowym bezwzględnym, skutecznym wobec wszystkich innych podmiotów (nie tylko innych przedsiębiorców). Przysługuje ono każdemu przedsiębiorcy, w tym także tym osobom fizycznym, które prowadzą działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej. W orzecznictwie wskazuje się, że prawo do firmy powstaje z chwilą wpisania przedsiębiorcy do rejestru (lub ewidencji działalności gospodarczej), a w każdym razie najpóźniej z chwilą użycia firmy po raz pierwszy w obrocie gospodarczym.
Jej zdaniem, w orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że w przypadku kolizji między nazwą/firmą, a znakiem towarowym pierwszeństwo należy przyznać ochronie nazwy/firmy wcześniej zaistniałej na rynku, niż prawu ochronnemu na znak towarowy.
Skarżąca wskazała, że w treści wniosku o unieważnienie obszernie opisała genezę powstania firmy S., której początki sięgają 1992 r., czyli spółki cywilnej S. zawiązanej przez braci A. i W. K., która jako jedna z pierwszych w Polsce wprowadzała na rynek parafarmaceutyki, zioła i produkty zbożowe.
W odpowiedzi na skargę Urząd podtrzymał dotychczasowe stanowisko
i wskazał, że jego rozważania co do zarzutów zawartych w skardze, w części dotyczącej naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. (zła wiara) miały jedynie charakter dodatkowy i w żaden sposób nie rzutowały na prawidłowość decyzji w zakresie punktu 2.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270; dalej także: "p.p.s.a.").
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem rozpoznania była decyzja Urzędu Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2011 roku.
W ocenie Sądu na co wskazał także organ w odpowiedzi na skargę zarzut naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. nie powinien być rozpatrywany. Skarżąca cofnęła bowiem zarzut zgłoszenia znaku w złej wierze.
Zdaniem Sądu, organ zasadnie wskazał istnienie interesu prawnego po stronie wnioskodawcy uznając, że sporny znak za przeszkodę rejestracyjną dla zgłoszonego przez wnioskodawcę znaku towarowego "SANTE" [...]. Wnioskodawca posiada interes prawny w żądaniu unieważnienia spornego prawa, gdyż znak uprawnionego stanowi realną przeszkodę w uzyskaniu prawa na zgłoszony znak towarowy. Jedyną przesłanką uzyskania przez dany podmiot statusu strony postępowania administracyjnego jest to, czy legitymuje się interesem prawnym lub obowiązkiem, ze względu na który "żąda czynności organu" lub którego "dotyczy postępowanie". Pojęcie "interes prawny", użyte w art. 28 k.p.a., rozumiane w bezpośrednim znaczeniu tego pojęcia oznacza interes oparty na prawie lub chroniony przez prawo. Powyższe znajduje potwierdzenie w uzasadnieniu wyroku NSA z dnia 21 września 2004 r. sygn. akt GSK 41/04, w którym stwierdzono, że: posiadanie interesu prawnego przez określony podmiot jest równoznaczne i tożsame z posiadaniem przezeń legitymacji do udziału w postępowaniu administracyjnym.
Szczególną cechą interesu prawnego w prawie administracyjnym i w postępowaniu administracyjnym jest, po pierwsze, bezpośredniość związku między sytuacją danego podmiotu, a normą prawa materialnego, na której budowany jest jego interes prawny. Interes prawny musi być "własny", a nie można go wywodzić wyłącznie z sytuacji prawnej innego podmiotu, nawet jeżeli w konkretnej sprawie związki między nimi byłyby silne i nawet gdyby związki te miały charakter nie tylko faktyczny, ale i prawny.
Oznacza to, że jeżeli dana sprawa dotyczy dwóch lub więcej podmiotów, to interes prawny mają tylko te z nich, których sytuacja prawna wynika wprost z normy prawa materialnego, a nie powstaje za pośrednictwem drugiego podmiotu. Na tym m.in. polega istota postępowania administracyjnego, że każda z działających w nim stron jest osobno powiązana stosunkiem prawnym wyrosłym z normy prawa materialnego z organem prowadzącym postępowanie. Ta norma decyduje o losach sprawy administracyjnej wobec każdej ze stron. Natomiast stosunki prawne między stronami, jeżeli nawet istnieją, nie mają znaczenia dla danej sprawy administracyjnej. Dlatego też nie można się stać strona postępowania tylko z powodu stosunków prawnych z innym podmiotem (inną strona).
Druga ze szczególnych cech interesu prawnego jest jego realność. Nie może to być interes tylko przewidywalny w przyszłości, hipotetyczny, ale rzeczywiście istniejący (por. Jan Zimmermann OSP 1997, z. 4 str. 204). Autor artykułu "Strona w postępowaniu administracyjnym przed Prezesem UZP" interpretując treść art. 28 k.p.a. stwierdził, iż można uznać, że jest to przepis umożliwiający udział potencjalnej strony postępowania w celu ochrony swego publicznego prawa podmiotowego, o ile oczywiście zostaną spełnione dwie przesłanki wynikające z charakteru strony w postępowaniu administracyjnym. Po pierwsze - tylko osoba uczestnicząca faktycznie w sprawie może być stroną, a po drugie - musi być określony przepis prawny, który będzie chronił jej interes pozytywny lub negatywny. W świetle powyższego stwierdzić należy, że interes prawny w postępowaniu administracyjnym oznacza ustalenie przepisu prawa powszechnie obowiązującego, na podstawie którego można żądać skutecznie czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby.
Zdaniem Sądu, nie zostały wykazane zarzuty oparte na art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Przesłanka ta występuje wówczas, gdy używanie znaku mogłoby naruszać istniejące już prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. W taki właśnie sposób przeszkodę tę rozumiano w doktrynie zarówno na gruncie p.w.p., jak i obowiązującej przed wejściem p.w.p. w życie ustawy o znakach towarowych z 31 stycznia 1985 r. [Dz. U. z 1985 r. Nr 5, poz. 17 ze zm., zob. też U. Promińska (w:) Prawo własności przemysłowej. Przepisy i omówienie, Warszawa 2003, s. 195]. Pozostawienie tej przeszkody w dotychczasowej postaci, mimo zmiany redakcji art. 131 ust. 1 p.w.p., należy ocenić jako aktualne w świetle art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p.
W rozpoznawanej sprawie skarżąca powoływała się na normy prawne wynikające z kodeksu cywilnego, regulujące ochronę prawa do firmy, tj. przepisy art. 23 i 24 k.c. w związku z art. 43 i art. 433 k.c. W ocenie Sądu, Urząd Patentowy zasadnie zatem uznał, że nie ma racji skarżąca twierdząc, że w sprawie doszło do naruszenia prawa materialnego, tj. art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. przez jego niewłaściwe zastosowanie. O naruszeniu prawa do firmy można mówić nie tylko wówczas, gdy osoba nieuprawniona rejestruje na swoją rzecz pełną nazwę osoby prawnej, ale także wtedy, gdy dokonuje zgłoszenia w celu uzyskania ochrony części nazwy, jeżeli ta część ma charakter wyróżniający. Ponadto kolizja prawa do nazwy handlowej oraz prawa do znaku towarowego może wystąpić pomimo nieistnienia podobieństwa produkowanych towarów, a więc pomimo nieistnienia niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, albowiem firma indywidualizuje osobę prawną, która poprzez nazwę wyrabia sobie renomę, solidność świadczonych usług. Dlatego też używanie oznaczenia z późniejszym pierwszeństwem korzystania może przynieść nienależną korzyść lub być szkodliwe dla wartości odróżniającego charakteru bądź renomy oznaczenia z wcześniejszym pierwszeństwem korzystania. W przypadku kolizji między firmą (nazwą) przedsiębiorstwa a zarejestrowanym z "gorszym pierwszeństwem" znakiem towarowym priorytet przyznaje się prawu powstałemu wcześniej (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 17 października 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 1008/05, Lex nr 197295). Ponadto firma jest dobrem intelektualnym niejednokrotnie o znacznej wartości majątkowej, któremu ustawodawca przyznaje ochronę. Ma ona charakter prawa podmiotowego bezwzględnego skutecznego erga omnes, przysługującego przedsiębiorcy. Ochrona na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego o ochronie dóbr osobistych jest najszersza, realizowana jest nie tylko w obrocie gospodarczym, ale i poza nim i może być skierowana przeciwko każdemu, kto dopuszcza się naruszenia interesu przedsiębiorcy związanego z jego firmą. Dlatego też ochrona ta może krzyżować się z innymi przepisami przyznającymi firmie ochronę. Zakres takiej ochrony nie jest ograniczony terytorialnie ani też zakresem działalności uprawnionego do nazwy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 4 listopada 2004 r., sygn. akt I ACa 560/04).
Słusznie organ wskazał, że bezsporny jest fakt, iż Sąd Rejestrowy dokonując wpisu w Krajowym Rejestrze Sądowym dokonał ustaleń, czy wnioskodawca S. Sp. J. jest następcą prawnym spółki cywilnej. Powyższe ustalenia nie znajdują wyrazu w KRS, tym samym należy uznać, iż brak jest bezspornego materiału dowodowego na następstwo prawne pomiędzy spółką cywilną, a spółką jawną.
Brak wpisu do KRS następstwa prawnego pomiędzy spółką cywilną, a spółką jawną wiąże organ administracji, a wnioskodawca nie wykazał w sposób bezsporny następstwa prawnego pomiędzy nim, a podmiotem działającym w formie spółki cywilnej.
Zgodnie z utrwalonym już poglądem "nie mająca statusu osoby prawnej jednostka organizacyjna (spółka cywilna) nie jest podmiotem prawa cywilnego, a tym samym - co do zasady - nie może być podmiotem praw i obowiązków z zakresu prawa cywilnego" (zob. Filipiak, Mojak, Nazar, Niezbecka -Zarys prawa cywinego, s. 111). Zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego to nie spółka cywilna, a jej wspólnicy są współuprawnionymi do wszelkich prawa - w tym prawa do znaku wcześniejszego [...]. Bezspornym jest fakt, że spółka cywilna jako jednostka organizacyjna nie posiada (zarówno obecnie jak i ówcześnie) osobowości prawnej, zatem nie mogła być (oraz nie może być) właścicielem prawa do znaku towarowego, ponieważ zgodnie z "kodeksem cywilnym nie przyznaje on podmiotowości innym jednostkom niż osoby fizyczne i osoby prawne. Podmiotem praw i obowiązków z zakresu prawa cywilnego odnoszących się do danej jednostki (spółki cywilnej) są jedynie wówczas osoby fizyczne daną strukturę tworzące" (zob. Wolter, Ignatowicz, Stefaniuk, Prawo cywilne - zarys części ogólnej, Warszawa 1998, s. 231, zob. także Filipiak, Mojak, Nazar, Niezbecka - Zarys, s. 127).
Z powyższego wynika, że wszelkie prawa przysługiwały konkretnym wspólnikom spółki cywilnej, a nie spółce cywilnej jako jednostce organizacyjnej. W sytuacji, gdy Sąd Rejestrowy nie zawarł w KRS informacji, iż S. Sp. J. z siedziba w W. jest następcą prawnym spółki cywilnej, Urząd Patentowy RP nie może dojść do odmiennych ustaleń nawet w sytuacji wpisania do KRS informacji, iż wspólnikami spółki jawnej są te same osoby, które tworzyły spółkę cywilną. Mając powyższe na uwadze Sąd uznaje, że organ nie może dokonywać odmiennej interpretacji materiału dowodowego aniżeli Sąd Rejestrowy.
Z uwagi na brak wykazania (mimo wzywania spółki jawnej do przedłożenia materiału dowodowego) bezspornego następstwa prawnego pomiędzy spółka cywilną, a wnioskodawcą zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Sąd uznaje za bezzasadny.
Brak wykazania jednoznacznego następstwa prawnego pomiędzy spółką jawną, a spółką cywilną rzutuje także na brak zasadności zarzutu naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p.
Organ w skarżonej decyzji prawidłowo wskazał, iż "nazwa przedsiębiorstwa (firma) służy jego identyfikacji i wyróżnieniu w obrocie prawnym i gospodarczym. Jest również nośnikiem pewnych informacji o cechach i walorach prowadzonej przez nie działalności. Nieuprawnione zakłócanie tych funkcji nazwy przedsiębiorstwa narusza prawo do firmy. O tym naruszeniu nie przesądza jednakże samo zarejestrowanie identycznego lub podobnego do nazwy znaku towarowego na rzecz innego przedsiębiorstwa. Aby doszło do naruszenia prawa do firmy przez znak towarowy, musimy mieć do czynienia z jednoznacznym używaniem nazwy przedsiębiorstwa (firmy) w obrocie gospodarczym na terenie kraju. Wpisanie firmy wnioskodawcy do Krajowego Rejestru Sądowego, nie może - zgodnie z utrwalonym poglądem judykatury - stanowić o rzeczywistym używaniu tej nazwy w obrocie gospodarczym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w zakresie towarów oznaczanych spornym znakiem.
Zdaniem Sądu należy jednocześnie uznać, iż organ wyczerpująco zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.).
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organy administracji - rozstrzygając sprawę - oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Z przytoczonych wyżej powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło