VI SA/Wa 655/15

WyrokWSA w Warszawie2015-05-05

Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Jakub Linkowski, Pamela Kuraś-Dębecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo oddalił sprzeciw dotyczący unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, uznając brak podobieństwa towarów (rury, kształtki, złączki) do blach i taśm stalowych, mimo że te ostatnie mogą stanowić półprodukt do produkcji pierwszych?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając decyzję Urzędu Patentowego za prawidłową. Stwierdzono, że towary oznaczone spornym znakiem (rury, kształtki, złączki) mają inny charakter i przeznaczenie niż towary oznaczone znakiem wcześniejszym (blachy, taśmy stalowe), co wyklucza ich podobieństwo w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej. Dodatkowo, udzielenie prawa ochronnego na sporny znak w okresie karencji, jako kontynuacja wcześniejszego prawa tego samego podmiotu, zostało uznane za prawidłowe.
Stan faktyczny
Spółka S. AB wniosła sprzeciw o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "[...]" dla towarów z klasy 6, twierdząc, że jest on podobny do jej wspólnotowego znaku "[...]" zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem dla blach i taśm stalowych. Urząd Patentowy oddalił sprzeciw, uznając brak podobieństwa towarów. WSA uchylił tę decyzję, wskazując na brak wystarczającej analizy podobieństwa towarów. NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. WSA, związany wykładnią NSA, oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Protokolant ref. staż. Piotr Niewiński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 maja 2015 r. sprawy ze skargi S. AB z siedzibą w O., Szwecja na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2011 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Decyzją z dnia [...] stycznia 2008 r. Urząd Patentowy, na podstawie art. 147 i art. 150 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.), udzielił "[...]" Spółce z o.o. w D. prawo ochronne na znak towarowy słowny [...] , z pierwszeństwem od dnia [...] kwietnia 2006 r., przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 6 i 11 klasyfikacji nicejskiej, w tym m.in. metalowe rury, kształtki rurowe, złączki rur. W sprzeciwie z dnia [...] lutego 2009 r. S. wniosła o unieważnienie prawa ochronnego na wskazany wyżej znak w części towarów wymienionych w klasie 6. Jako podstawę prawną sprzeciwu podała art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. twierdząc, że znak ten jest podobny do wspólnotowego znaku "[...] zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem, przeznaczonego jak znak uprawnionego, do oznaczania towarów z klasy 6 i służącego do oznaczania: blach stalowych, blach stalowych walcowanych na gorąco, taśm stalowych i taśm stalowych walcowanych na gorąco. Uzasadniając sprzeciw Spółka argumentowała, że jest jednym z największych w Europie producentów wyrobów ze stali. Jej zdaniem klienci mogą sądzić, że towary oznaczone znakiem [...] pochodzą z jednego przedsiębiorstwa, może też powstać błędne przeświadczenie o łączących obydwie firmy związkach i rzekomej współpracy między nimi. W piśmie z dnia [...] października 2009 r. uprawniony uznał sprzeciw za bezzasadny, bowiem jak stwierdził, działa w wąskiej, specjalistycznej dziedzinie, a towary oznaczane obydwoma znakami są skierowane do zupełnie innego odbiory, więc nie ma ryzyka kolizji między nimi. W piśmie z dnia [...] kwietnia 2010 r. Spółka uzupełniła sprzeciw, wyjaśniając, że dotyczy on jedynie oznaczonych spornym znakiem [...] towarów w klasie 6, które wykonane są z produkowanych przez Spółkę półproduktów jakimi są blachy stalowe i taśmy, oznaczonych takim samym znakiem. Powyższy stan rzeczy rodzi ryzyko wprowadzenia przeciętnego odbiorcy w błąd co do pochodzenia towarów. Uprawniony stwierdził w odpowiedzi, że towary oznaczane obydwoma znakami są rozprowadzane odmiennymi kanałami dystrybucji, znak Spółki dotyczy blach stalowych i taśm stalowych, natomiast produkty uprawnionego w zdecydowanej większości nie mają ze stalą nic wspólnego, bowiem produkowane są z metali takich jak: miedź, żeliwo i aluminium. Wyroby Spółki sprzedawane są w hurtowniach wyrobów hutniczych przez fachowych sprzedawców, zaś wyroby uprawnionego można nabyć w hurtowniach wyrobów instalacyjnych przeznaczonych dla łączenia w ciśnieniowych sieciach hydraulicznych. Nadto, jak podkreślił uprawniony, znak [...] stanowi nazwę firmy od 17 lat i podlega ochronie cywilnoprawnej na podstawie przepisów normujących dobra osobiste. Oddalając sprzeciw decyzją z dnia 27 maja 2011 r. wydaną na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p., Urząd Patentowy stwierdził, że towary do oznaczania których przeznaczone zostały przeciwstawione znaki towarowe, nie są podobne. Jak wyjaśnił, podobieństwa między porównywanymi znakami [...] i [...] nie można oprzeć na prostej zależności, że produkt końcowy jest podobny do półproduktu, z którego jest on wykonany. Organ przyjął, że półprodukt to produkt przeznaczony do dalszej obróbki lub przeróbki bądź też produkt otrzymywany w którejś z faz produkcji, znajdujący się w stanie przetwarzania i przeznaczony do dalszej obróbki. Zaaprobowanie poglądu Spółki, że ochrona znaku [...] w zakresie bach i taśm stalowych rozciąga się na towar wytworzony z tych półproduktów, prowadziłoby do nieuzasadnionego rozszerzenia ochrony wynikającej z prawa do znaku wspólnotowego. Dokonując porównania oznaczeń, Urząd Patentowy stwierdził, że oba słowne znaki "[...]" są identyczne, jednak równocześnie uznał, że z racji braku podobieństwa towarów oznakowanych przeciwstawionymi znakami, niepodobna mówić o ryzyku wprowadzenia w błąd odbiorców. Zdaniem Urzędu, znaki "[...]" są przeznaczone do oznaczania różnych towarów o szczególnym i specjalistycznym przeznaczeniu, nabywanych zazwyczaj przy udziale profesjonalnego pośrednika jakim jest sprzedawca czy to w sklepie czy w dziale z artykułami hydraulicznymi lub hutniczymi. Jak stwierdził, odbiorcami są osoby uważne, dobrze zorientowane albo też korzystające z pomocy sprzedawcy. Organ wskazał wreszcie, że dla oceny prawidłowości udzielenia uprawnionemu prawa wyłącznego niezbędne było odwołanie się do całokształtu okoliczności w jakich w dniu [...] kwietnia 2006 r. został zgłoszony znak [...]. Uprawniony dysponował od [...] lutego 1996 r. wcześniejszym prawem na identyczny w warstwie słownej znak słowno-graficzny [...], które to prawo wygasło dnia [...] lutego 2006 r. W związku z tym, zdaniem organu, udzielenie prawa wyłącznego w warunkach karencji na rzecz tego samego podmiotu stanowi kontynuację prawa ochronnego istniejącego wcześniej, udzielonego na znak słowno-graficzny [...] , zarejestrowany na rzecz uprawnionego dla towarów w klasie 6 i 11. Rozpoznając skargę od powyższej decyzji wniesioną przez S. w O. w Sz., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 8 stycznia 2013 r. o sygn. akt VI SA/Wa 1205/12, skargę uwzględnił uchylając decyzję Urzędu Patentowego. WSA w Warszawie stwierdził, że zaskarżona decyzja istotnie narusza art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), gdyż Urząd Patentowy w sposób niedostateczny wyjaśnił kwestię stosunku towarów oznaczonych identycznym znakiem [...]. Sąd uznał, że Urząd powinien wziąć pod uwagę ich naturę, przeznaczenie, sposób użytkowania, konkurencyjność (względnie komplementarność) oraz obszary i sposoby ich dystrybucji. Brak analizy w tym zakresie spowodował, że decyzja nosi cechy arbitralności. Sąd wskazał, że kwestie te były podnoszone przez Spółkę w postępowaniu spornym, a jednak Urząd nie odniósł się do nich w sposób wystarczający. Stanowisko Urzędu sprowadziło się do przyjęcia stwierdzenia, że skoro porównywane towary są lub mogą pozostawać względem siebie w takim stosunku jak półprodukt do produktu gotowego, to brak jest między nimi podobieństwa. Dla ilustracji tej tezy organ podał przykłady półproduktów całkowicie niepodobnych do produktów finalnych (płynne żeliwo, odlewy hutnicze, ciasto chlebowe w czasie urabiania), pomijając sytuacje, w których półprodukt jest podobny do produktu ostatecznego, a niekiedy może być z nim komplementarny. Sąd I instancji podkreślił, że decydujące przy ocenie podobieństwa towarów jest oznaczenie odbiorcy i sposobu ich dystrybucji. W tym kontekście Sąd stwierdził, że Urząd Patentowy pominął kanały dystrybucyjne, jakimi mogą być rozprowadzane porównywane towary, a także krąg odbiorców tych towarów. Urząd niezasadnie przyjął, że do kręgu odbiorców należą wyłącznie profesjonaliści. W tym zakresie Sąd podzielił poglądy prawne zawarte w wyroku Sądu (dawniej: Sądu Pierwszej Instancji) z dnia 22 marca 2007 r. w sprawie o sygn. akt T-364/05 (LEX nr 244663) i przyjął je za własne. W ocenie Sądu I instancji Urząd Patentowy nie dokonał właściwiej analizy towarów oznaczonych przeciwstawionymi znakami. Urząd nie dokonał więc wnikliwej indywidualizacji tych towarów. Zdaniem Sądu, wada w działaniu organu polegała przede wszystkim na przyjęciu za podstawę rozstrzygnięcia stanowiska, że skoro towary Spółki są lub mogą być półproduktem dla towarów uprawnionego, to z tego powodu nie ma przesłanek do uznania ich jednorodzajowości lub podobieństwa. Sąd zaznaczył, że to stanowisko organu mogło stanowić jedynie punkt wyjścia dla dalszych rozważań, których w uzasadnieniu decyzji zabrakło. Z wymienionych powodów WSA, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), uchylił kontrolowaną decyzję, a formułując wskazania co dalszego postępowania, Sąd polecił organowi zastosować się do oceny prawnej wyroku. W wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej wniesionej od powyższego wyroku przez "[...]" Spółkę z o.o. w D. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 10 grudnia 2014 r. w sprawie II GSK 1668/13 uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, uznając, że Urząd Patentowy wadliwie przeprowadził analizę podobieństwa obu przeciwstawionych znaków, nie uwzględnił znajdujących oparcie w aktach administracyjnych sprawy wszystkich okoliczności w jakich doszło do udzielenia ochrony znakowi krajowemu [...] i całkowicie pominął dotyczącą tej kwestii, istotną dla wyniku sprawy, argumentację organu. Nadto Sąd I instancji nie odwołał się do podstawowego dokumentu jakim jest decyzja udzielająca prawa ochronnego na sporny znak [...]. NSA nie zgodził się też z Sądem I instancji, co do tego, że organ nie rozważył "natury, przeznaczenia, sposobu używania czy konkurencyjności" towarów oznaczonych znakami krajowym i wspólnotowym [...], jak również, że decyzja nie rozważa ryzyka konfuzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Rozstrzygnięcie dokonane przez Urząd Patentowy jest prawidłowe i nie narusza obowiązującego w tym zakresie prawa, a argumenty zawarte w skardze zasadności tego rozstrzygnięcia nie podważają. Podkreślić należy, iż stosownie do treści art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Przyjmuje się, iż ocena prawna wyrażona w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego jest wiążąca w sprawie dla sądu pierwszej instancji zarówno wówczas, gdy dotyczy zastosowania przepisów prawa materialnego, jak również przepisów postępowania administracyjnego. Oznacza to, że wojewódzki sąd administracyjny jest obowiązany rozpatrzyć sprawę ponownie, stosując się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach. Przez ocenę prawną rozumie się powszechnie wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, zaś wskazania, co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych. Niewątpliwie ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego, jak i kwestii zastosowania określonego przepisu prawa, jako podstawy do wydania właśnie takiej decyzji. Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego ciążący na wojewódzkim sądzie administracyjnym, może być wyłączony tylko w wyjątkowych sytuacjach, w szczególności w przypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego (tak również: m.in. H. Knysiak-Molczyk /w: / T. Woś (red.), H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydanie 2, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2008, s. 681-682 i powołane tam orzecznictwo). Pamiętać należy przy tym, iż ocena prawna, w rozumieniu art. 190 p.p.s.a., to wyjaśnienie przez NSA istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w konkretnym wypadku, a więc nie tylko sama wykładnia w ścisłym tego słowa znaczeniu. W konsekwencji należy uznać, iż związanie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w rozumieniu art. 190 p.p.s.a., oznacza, iż nie może on formułować nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, a zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania poprzez treść nowego wyroku. W niniejszej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że ponownie rozpoznając sprawę i dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji, Sąd I instancji oceni prawidłowość wniosków organu w kwestii braku podobieństwa, o którym mowa w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., w szczególności odniesie się do poglądu organu udzielenia prawa ochronnego w warunkach karencji, jako kontynuacji prawa wcześniej udzielonego, przy czym prawo to powstało przed prawem skarżącej Spółki do znaku wspólnotowego. Urząd Patentowy, orzekając o oddaleniu sprzeciwu wobec udzielenia prawa ochronnego na sporny znak, jako podstawę materialnoprawną swojego rozstrzygnięcia wskazał art. 132 ust.2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej. W myśl art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Powyższy przepis ma zatem zastosowanie w danym stanie faktycznym wówczas, gdy kumulatywnie spełnione zostały trzy następujące przesłanki: po pierwsze podobieństwa lub identyczności oznaczeń, po drugie - podobieństwa lub identyczności towarów lub usług do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz po trzecie - istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczanych towarów. W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że przystępując do porównania znaków towarowych należy najpierw ocenić podobieństwo lub identyczność towarów do oznaczania których służą znaki. Dopiero przesądzenie o jednorodzajowości towarów implikuje konieczność dokonania porównania oznaczeń. Urząd Patentowy dokonując oceny podobieństwa towarów wskazał, że sporny znak towarowy [...] przeznaczony został do oznaczania następujących towarów zawartych w klasie 6: metalowe rury, kształtki rurowe, złączki rur. Natomiast przeciwstawiony znak towarowy o nr [...] przeznaczony został do oznaczania następujących towarów z klasy 6: blach stalowych, blach stalowych walcowanych na gorąco, taśm stalowych, taśm stalowych walcowanych na gorąco. W ocenie Kolegium Orzekającego podobieństwa między towarami objętymi ocenianymi znakami towarowymi nie można oprzeć na prostej zależności produkt końcowy, finalny jest podobny do półproduktu, z którego jest wykonany. Kolegium przyjęło, że półprodukt to "produkt przeznaczony do dalszej obróbki lub przeróbki", lub "produkt otrzymywany w którejś z faz produkcji znajdujący się w stanie przetwarzania i przeznaczony do dalszej obróbki zatem można rozgraniczyć zakres ochrony objętych ochroną znaku wnoszącego sprzeciw do blach i taśm stalowych, wykorzystywanych do dalszej obróbki od towarów finalnych i do towarów wykonanych z tego samego rodzaju materiału - metalu, ale mających odmiennych charakter i określanych jako rury, kształtki rurowe, złączki rur, które oznaczane są spornym prawem wyłącznym o nr [...], co powoduje, że nie można przyjąć argumentacji dotyczącej stwierdzenia jednorodzajowości towarów objętych ochroną ocenianych znaków towarowych. Jak trafnie podkreślił Urząd powołując się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 13 października 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1302/09, jednorodzajowość towarów potwierdza charakter i analiza znaczeniowa pojęć użytych do ich opisu w zakresie objętym sprzeciwem. W takiej sytuacji, prawidłowym jest stwierdzenie organu, że nie uzasadnionym jest twierdzenie sprzeciwiającego, że ochrona wcześniejszego znaku towarowego [...] o nr [...] , w zakresie blach i taśm stalowych, rozciąga się na towar wytworzony z ww półproduktów i w związku z tym, towary takie jak rury, kształtki rurowe, złączki rur chronione spornym znakiem towarowy [...] o nr [...], są podobne - jednorodzajowe względem towarów znaku przeciwstawionego. Przyjęcie twierdzeń wnoszącego sprzeciw za słuszne, prowadziłoby bowiem do nieuzasadnionego rozszerzenia ochrony wynikającej z prawa do wspólnotowego znaku towarowego [...],[...]. Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny we wskazanym wyżej wyroku, ".. zawarty w decyzji udzielającej prawa ochronnego wykaz towarów porównany z towarami oznaczonymi znakiem wspólnotowym nie pozwala na rozważanie podobieństwa wszystkich towarów oznaczonych przeciwstawionymi znakami towarowymi w oparciu o relację półprodukt a produkt finalny. Nadto, nawet przyjmując założenie, że produkt finalny uzyskany jest z wyrobu stanowiącego półprodukt, a blacha czy taśma stalowa stanowi taki półprodukt, to budowanie tezy o podobieństwie towarów wyłącznie dzięki tej relacji jest ryzykowne i może być nieprawdziwe (wykonana ze stali karoseria samochodowa, a blacha stalowa). Trafnie przyjął organ, że o podobieństwie towarów oznaczonych identycznymi znakami, będą decydować wszystkie czynniki składające się na wzajemną ich relację, w tym charakter towarów i ich przeznaczenie. Organ, odnosząc się do charakteru towarów, jednoznacznie stwierdził, że towary oznaczone znakiem uprawnionego wykonane są z metali nieszlachetnych nieobrobionych i obrobionych, co ma zasadnicze znaczenie w sytuacji, gdy towary oznaczone znakiem Spółki stanowią wyłącznie blaty i taśmy wykonane ze stali". W konsekwencji Sąd w składzie orzekającym podziela stanowisko organu, że oznaczone spornym znakiem wytworzone z metali rury, złączki rur i kształtki rurowe mają zupełnie inny charakter niż blaty i taśmy stalowe i nie są jednorodzajowe, a odmienne rozumowanie rozszerzałoby ochronę udzieloną na znak wspólnotowy. Tym samym towarów objętych ochroną nie można uznać za podobne w sposób przewidziany przez ustawodawcę w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Sąd powtarza także za NSA, że organ w zaskarżonej decyzji rozważył ryzyko konfuzji, bowiem zauważając, iż towary oznaczone znakami przeciwstawionymi są różne i mają szczególny, specjalistyczny charakter, a ponadto, że nabywane są przez uważnego i dobrze zorientowanego odbiorcę, stwierdził, że ryzyko takie nie występuje. Nadto NSA stwierdził, że Urząd Patentowy, dokonując oceny legalności udzielenia prawa ochronnego na znak [...] ze względu na podnoszony w sprzeciwie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., wskazał również na konieczność uwzględnienia tzw. "szerszej perspektywy" udzielenia tego prawa wyłącznego. Mowa tu o udzieleniu prawa ochronnego w warunkach karencji (art. 132 ust. 1 pkt 3 p.w.p.), bowiem prawo na znak słowno-graficzny [...] zarejestrowany z pierwszeństwem od dnia 21 lutego 1996 r. na rzecz [...] sp. z o.o. w D. wygasło dnia [...] lutego 2006 r. a zgłoszenie znaku słownego [...] miało miejsce [...] kwietnia 2006 r. Organ, poza tym, że nie stwierdził podobieństwa towarów oznaczonych przeciwstawionymi znakami towarowymi, to dodatkowo uznał, że kwestionowane sprzeciwem prawo stanowiło kontynuację prawa wcześniej istniejącego. Jak podniósł NSA organ, którego zadaniem było załatwienie sprawy spornej pomiędzy stronami, miał obowiązek nie tylko dokonania oceny zasadności zarzutu wadliwej, bo naruszającej art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., rejestracji, ale musiał również rozważyć argumentację uprawnionego broniącego udzielonego mu prawa. Eksponowane przez organ w zaskarżonej decyzji okoliczności związane z wcześniejszą rejestracją znaku słowno-graficznego [...] dla towarów z klasy 6, jako decydujące o legalności kwestionowanego prawa ochronnego, są niewątpliwie istotne dla oceny legalności udzielenia prawa ochronnego na taki sam w warstwie słownej znak sporny Artykuł 132 ust. 1 pkt 3 pwp dopuszcza możliwość rejestracji znaku identycznego lub podobnego do znaku towarowego w sytuacji, gdy: po pierwsze - prawo ochronne na znak towarowy identyczny lub podobny wygasło, i po drugie - od daty wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy do dnia zgłoszenia znaku przez inną osobę upłynął okres 2 lat. Tak więc są dwie przesłanki umożliwiające rejestrację znaku identycznego lub podobnego do znaku towarowego już zgłoszonego, które muszą być łącznie spełnione: wygaśnięcie prawa ochronnego i upływ czasu - 2 lat od daty wygaśnięcia prawa ochronnego do daty zgłoszenia znaku przez inną osobę (tzw. okres karencji). Ustawodawca wprowadzając okres karencji miał na celu wyeliminowanie sytuacji, w których nowy znak towarowy wprowadzałby odbiorców nowego oznaczenia w błąd. Oznacza to, że funkcją tego przepisu jest z pewnością ochrona uczestników obrotu gospodarczego poprzez wprowadzenie odpowiednich regulacji prawnych mających na celu wyeliminowanie sytuacji, w której potencjalny odbiorca mógłby być wprowadzony w błąd, co do pochodzenia danego towaru lub usługi. Ważne jest również to, że omawiany przepis wprowadza konkretne, jasno sformułowane zasady ochrony uczestników obrotu gospodarczego, ustalając równe dla wszystkich kryteria ochrony prawnej. Służy on, zatem pewności obrotu gospodarczego i porządkuje stosunki prawne w tym zakresie (wyr. NSA z 15.1.2008 r., II GSK 317/07, Legalis). Omawiany przepis nie zawiera natomiast ograniczeń w zgłaszaniu tego samego znaku przez wcześniej uprawnionego w okresie karencji a więc przed upływem dwóch lat od wygaśnięcia prawa z rejestracji. Jak wynika z akt sprawy słowno-graficzny znak towarowy [...] o nr [...], został zarejestrowany w dniu [...] października 2000 r. z pierwszeństwem od dnia [...] lutego 1996 r., dla towarów klasach 6 i 11 (w klasie 6 służąc do oznaczania: rur metalowych, kształtek rurowych, złączek rur). W warstwie słownej znak ten jest identyczny jak znak sporny o nr [...]. Prawo z rejestracji znaku o nr [...] wygasło w dniu [...] lutego 2006 r. zatem zgłoszony przez ten sam podmiot w dniu [...] kwietnia 2006 r. sporny znak o nr [...] został zarejestrowany. Zgłoszenie spornego znaku o nr [...] nastąpiło w okresie karencji, a więc w czasie gdy ochrona znaku wcześniejszego o nr [...] ustała, a od dnia wygaśnięcia prawa z rejestracji tego znaku do dnia zgłoszenia znaku podobnego - w przedmiotowej sprawie spornego, nie upłynął okres dwóch lat. Zasadnym jest więc uznanie przez organ, że udzielenie prawa wyłącznego w warunkach karencji na rzecz tego samego uprawnionego można uznać za kontynuację prawa już wcześniej istniejącego. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło