VI SA/Wa 661/12
WyrokWSA w Warszawie2012-05-18
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Małgorzata Grzelak, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej (Prezes UKE) prawidłowo odmówił ograniczenia obowiązku wykonywania uprawnień abonentów do przenoszenia numeru telefonicznego, gdy wnioskodawca domagał się jego zawieszenia, a postępowanie stało się bezprzedmiotowe z uwagi na upływ terminu, na jaki wnioskowano o zawieszenie?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej, rozpatrując wniosek o zawieszenie obowiązku wykonywania uprawnień do przenoszenia numeru telefonicznego, nie może z urzędu zmienić żądania wnioskodawcy na ograniczenie tego obowiązku. Ponadto, jeśli termin, na jaki wnioskowano o zawieszenie, upłynął przed wydaniem decyzji, postępowanie staje się bezprzedmiotowe i powinno zostać umorzone na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a.Stan faktyczny
Skarżąca spółka złożyła wniosek o czasowe zawieszenie do 19 września 2009 r. obowiązku wykonywania uprawnień abonentów do przenoszenia numerów telefonicznych przy zmianie dostawcy usług, powołując się na trudności techniczne. Prezes UKE odmówił ograniczenia tego obowiązku, uznając, że przesłanki z art. 74 ust. 2 Prawa telekomunikacyjnego nie zostały spełnione. Po wyczerpaniu toku instancji administracyjnej, sprawa trafiła do WSA, który oddalił skargę. NSA uchylił wyrok WSA, wskazując na naruszenie przepisów dotyczących bezprzedmiotowości postępowania i orzekania ponad żądanie. WSA, rozpoznając sprawę ponownie, uwzględnił skargę.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej; stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; zasądza od Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej na rzecz skarżącej kwotę 457 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Paulina Paczkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 maja 2012 r. sprawy ze skargi P. S.A. z siedzibą w W. obecnie P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] listopada 2009 r. nr [...] w przedmiocie wykonywania uprawnień do przeniesienia przydzielonego numeru telefonicznego przy zmianie dostawcy usług 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] lipca 2009 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej na rzecz skarżącej P. S.A. z siedzibą w W. obecnie P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 457 (czterysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z [...] listopada 2009 r. Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (dalej Prezes UKE) utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję z [...] lipca 2009 r., którą odmówił P. SA z siedzibą w W. (dalej skarżąca spółka) ograniczenia, do dnia [...] września 2009 r., obowiązku wykonywania uprawnień abonentów ruchomej publicznej sieci telefonicznej oraz uprawnień użytkowników końcowych usługi przedpłaconej świadczonej w ruchomej publicznej sieci telefonicznej, do przeniesienia przydzielonego numeru telefonicznego przy zmianie dostawcy usług, w zakresie realizacji żądania przeniesienia tego numeru, według zasad określonych odpowiednio w § 6 i § 7 Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 17 czerwca 2009 r. w sprawie warunków korzystania z uprawnień w publicznych sieciach telefonicznych (Dz. U. Nr 97, poz. 810), dalej rozporządzenie z dnia 17 czerwca 2009 r. - realizowanego pomiędzy skarżącą spółką, a czternastoma dostawcami usług telekomunikacyjnych, z którymi dotychczas realizowała ona świadczenie usługi MNP.
Do powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Skarżąca spółka działając na podstawie art. 74 ust. 2 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. nr 171, poz. 1800 ze zm.) dalej p.t. złożyła 6 lipca 2009 r. do Prezesa UKE wniosek o czasowe (do dnia 19 września 2009 r. ) zawieszenie opisanego wyżej obowiązku. Tak sformułowane wystąpienie uzasadnione zostało tym, iż sieć skarżącej spółki - w momencie składania żądania, nie umożliwiała - ze względów technicznych, realizowanie usługi przenoszenia numerów telefonicznych przydzielonych abonentom lub użytkownikom usług przedpłaconych przy zmianie dostawcy usług telekomunikacyjnych (usługi MNP) na "nowych zasadach" tzn. po nowelizacji ustawy Prawo telekomunikacyjne obowiązującej od 6 lipca 2009 r. oraz po wejściu w życie nowego rozporządzenia z dnia 17 czerwca 2009 r., ze względu na brak sytemu elektronicznego wymiany danych, zabezpieczonych przed dostępem osób nieuprawnionych. Wskazano przy tym na brak koniecznych zmian w treści umów zawartych z operatorami ruchomych sieci telekomunikacyjnych, a także z dostawcami usług świadczonych z wykorzystaniem tych sieci.
Następnie skarżąca spółka, powołując się na art. 9 k.p.a. zwróciła się do Prezesa UKE o wyjaśnienie wątpliwości związanych z przepisami prawa, dotyczącymi obowiązku przenoszenia numeru w tym w szczególności międzyoperatorskiego systemu wymiany danych, tj. § 6 ust 15 rozporządzenia z dnia 17 czerwca 2009 r.
W odpowiedzi organ stwierdził, iż obowiązek wynikający z art. 9 k.p.a. nie może być utożsamiany z udzielaniem pomocy prawnej i instruowaniem co do optymalnego sposobu postępowania.
W uzasadnieniu decyzji z lipca 2009 r. Prezes UKE wskazał m.in., że zgodnie z podstawą prawną wskazaną we wniosku - art. 74 ust. 2 p.t., Prezes UKE na wniosek dostawcy lub operatora, może w drodze decyzji, na czas określony, zawiesić realizację lub ograniczyć zakres realizacji uprawnienia abonentów lub użytkowników końcowych do przenoszenia numerów, jeżeli techniczne możliwości sieci wnioskodawcy nie pozwalają na realizację uprawnienia w całości lub części. Stwierdził też, że przedsiębiorcy uczestniczący w świadczeniu usługi przyłączenia sieci zobowiązani są stworzyć możliwości techniczne i jeżeli zachodzi taka potrzeba, zawrzeć stosowne umowy w celu zapewnienia korzystania z tej usługi. Tworzenie możliwości technicznych w zakresie sieci telekomunikacyjnej należy bowiem wyłącznie do operatora sieci, tworzenie pozostałych warunków technicznych może zaś obciążać zarówno operatora sieci, jak i dostawcę usług. Prezes UKE zauważył, iż nowe regulacje prawne nie powodują zwiększenia wymagań technicznych wobec sieci telekomunikacyjnej ani też, nie nakładają na przedsiębiorców telekomunikacyjnych obowiązków, których realizacja wykraczałaby poza aktualne możliwości techniczne sieci. W ocenie organu nie została więc spełniona przesłanka z art. 74 ust. 2 p.t., skoro proces przeniesienia numeru w sieciach ruchomych był dotychczas realizowany. Uznał on, że charakter trudności, na które powoływała się skarżąca spółka – tj. konieczność wprowadzenia lub zmodyfikowania modelu współpracy międzyoperatorskiej w procesie MNP, dokonanie odpowiednich zmian organizacyjnych wewnątrz przedsiębiorstwa oraz konieczność renegocjowania porozumień dostawców usług, nie może stanowić skutecznej podstawy zawieszenia uprawnień abonentów na podstawie art. 74 ust. 2 p.t., skoro nie mieszczą się one w zakresie pojęcia "możliwości technicznych sieci".
Skarżąca spółka wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy, zarzucając naruszenie:
1. art. 74 ust. 2 w zw. z art. 74 ust. 1 p.t. poprzez błędną wykładnię pojęć "sieć wnioskodawcy", a w konsekwencji błędną wykładnię terminu "techniczne możliwości sieci wnioskodawcy";
2. art. 9 oraz art. 11 k.p.a., poprzez pozbawioną należytego uzasadnienia odmowę udzielenia przez Prezesa UKE, informacji na temat okoliczności faktycznych i prawnych, które miały wpływ na ustalenie jej praw i obowiązków, będących przedmiotem postępowania administracyjnego, mających tym samym wpływ na wynik sprawy;
3. art. 104 § 1 w zw. z art. 107 § 1 i 3 k.p.a., poprzez niezachowanie spójności pomiędzy sentencją decyzji, a jej uzasadnieniem, a także orzeczenie w przedmiocie innym, niż wynikał z żądania zgłoszonego 6 lipca 2009 r.;
4. art. 10 § 1 k.p.a., poprzez uniemożliwienie pełnomocnikowi skarżącej spółki zajęcia stanowiska w sprawie, odnoszącego się do zebranych przez Prezesa UKE materiałów oraz zgłoszonych żądań, tj. wydanie decyzji pomimo, iż pismo zawierające informację o możliwości zajęcia takiego stanowiska doręczono jej pełnomocnikowi na dwa dni przed wydaniem decyzji;
5. naruszenie art. 7 i 8 k.p.a., poprzez prowadzenie postępowania administracyjnego w sposób podważający zaufanie strony do organu państwa oraz zaniechanie wszechstronnego i dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, skutkującego nieuwzględnieniem interesów obywateli oraz słusznych interesów strony w toku podejmowanych czynności.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Prezes UKE utrzymał w mocy poprzednie rozstrzygnięcie. Wskazał, że zapewnienie przyłączenia do publicznej sieci telefonicznej, o którym mowa w art. 74 ust. 1 p.t. oznacza przyłączenie abonenta do sieci telekomunikacyjnej operatora. Podkreślił, że tylko operator sieci dostarcza sieć telekomunikacyjną i tylko on w zakresie tej sieci może tworzyć warunki techniczne dla oferowania usługi przeniesienia numeru. To operator może udostępnić swoją sieć dostawcom usług w celu świadczenia przez nich usług telekomunikacyjnych. Natomiast podmiotem od którego abonent może żądać zapewnienia realizacji swoich uprawnień jest dostawca usług. Zatem od stanu sieci telekomunikacyjnej, stopnia przystosowania jej do realizacji danego obowiązku, czyli od działań operatora w tym zakresie, uzależnione jest wypełnianie obowiązku przez dostawców usług. Ponadto organ stwierdził, że skarżąca spółka wprawdzie wniosła o wydanie decyzji zawieszającej realizację obowiązku przenoszenia numeru, jednak z treści uzasadnienia żądania wynikało, iż w istocie domagała się ograniczenia zakresu realizacji uprawnień abonentów.
Od powyższej decyzji skarżąca spółka złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (dalej WSA lub Sąd I instancji) skargę, w której wnosząc o uchylenie obu decyzji Prezesa UKE, zarzuciła naruszenie:
1. art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 105 § 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, tj. wydanie merytorycznego rozstrzygnięcia, pomimo zaistnienia w toku postępowania administracyjnego przyczyny uzasadniającej uchylenie decyzji z [...] lipca 2009 r. i umorzenia postępowania w sprawie. Skarżąca spółka upatrywała bezprzedmiotowości w tym, że 19 września 2009 r. upłynął termin, na jaki zainteresowana była zawieszeniem spoczywających na niej obowiązków, wynikających z przepisów prawa, co spowodowało, że wydanie decyzji w sprawie straciło dla niej "doniosłość prawną";
2. art. 104 § 2 k.p.a. w zw. z art. 74 ust. 2 p.t. poprzez ich niezastosowanie, tj. wydanie decyzji administracyjnej rozstrzygającej sprawę, która nie była przedmiotem postępowania - wydanie decyzji zawierającej rozstrzygniecie w przedmiocie odmiennym od żądania skarżącej spółki, która wnosiła o wydanie decyzji zawieszającej obowiązek wykonywania określonych uprawnień abonentów i użytkowników końcowych usługi przedpłaconej, co nastąpiło m.in. na skutek błędnej oceny stanu faktycznego przez Prezesa UKE;
3. art. 6 w zw. z art. 8 k.p.a. poprzez nie znajdujące podstawy w przepisach prawa ograniczenia zakresu uprawnień skarżącej spółki, jako strony postępowania administracyjnego oraz adresata decyzji, w tym rozstrzyganie przez Prezesa UKE w oparciu o kierowane wobec skarżącej spółki "zwiększone oczekiwania", dotyczące realizacji przez nią niektórych uprawnień użytkowników końcowych;
4. art. 74 ust. 2 w zw. z art. 74 ust. 1 p.t. poprzez błędną wykładnię pojęć "sieć wnioskodawcy", a w konsekwencji błędną wykładnię terminu "techniczne możliwości sieci wnioskodawcy", co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
WSA wyrokiem z 11 maja 2010 r. (sygn. akt VI SA/Wa 221/10) oddalił ww. skargę. W zakresie zarzutu przekroczenia granic wniosku i orzekania przez Prezesa UKE ponad żądanie skarżącej spółki Sąd uznał, że uchybienie to nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Według niego w samym wniosku doszło do częściowego "pomieszania" - zamiennego użycia, terminów zawieszenie i ograniczenie. Skład orzekający stwierdził, że pomimo rozróżniania przez samego ustawodawcę w art. 74 ust. 2 p.t. obu terminów: "zawieszenie realizacji" i "ograniczenie zakresu realizacji", nie ma istotnego znaczenia ich zamienne stosowanie, ponieważ de facto są one podobne w skutkach. Wskazano, że ustawodawca nie różnicuje w sposób istotny "ograniczenia" od "zawieszenia". Obie instytucje mają charakter czasowy i z literalnego brzmienia "zawieszenie realizacji" wynika, że dotyczy ono zawieszenia realizacji całości uprawnień podmiotowych i przedmiotowych. Natomiast "ograniczenie zakresu realizacji" - poprzez wprowadzenie słowa "zakres", oznacza że "ograniczenie realizacji" dotyczy jedynie części uprawnień podmiotowych i przedmiotowych wynikających z przepisów Prawa telekomunikacyjnego i rozporządzenia z dnia 17 czerwca 2009 r. Zdaniem Sądu I instancji z treści wniosku skarżącej spółki oraz z jego uzasadnienia wynikało, że wnosiła ona o "zawieszenie obowiązku" wykonywania uprawnienia użytkowników końcowych, nie co do całości tych uprawnień, ale w pewnym "zakresie". Wobec tego stwierdzono, że ów wniosek dotyczył "zawieszenia zakresu obowiązku", czyli jego części. Wskazano, że zgodnie z wykładnią celowościową czasowe zawieszenie objęte wnioskiem skarżącej spółki miało na celu - w podanym we wniosku przedziale czasowym, wyłączyć zasady wprowadzone przez § 6 i § 7 rozporządzenia z dnia 17 czerwca 2009 r. Zdaniem Sądu I instancji, charakter czasowy obu instytucji oznacza, że zarówno "zwieszenie", jak i "ograniczenie" obowiązku przenoszenia numeru prowadzi do przejściowego ograniczenia uprawnień abonentów. Podkreślono przy tym, że decyzja Prezesa UKE ma charakter uznaniowy zatem kontrola sądowa tej decyzji miała ograniczony zasięg.
W dalszej części Sąd I instancji zauważył, że ustawodawca nakazując w art. 74 ust. 2 p.t. przedsiębiorcom telekomunikacyjnym wykonanie istniejących uprawnień abonentów, uzależnił to od stanu sieci telekomunikacyjnej - od jej możliwości technicznych. Wobec tego nie można było postawić organowi zarzutu dowolności w interpretacji zastosowanych norm prawa materialnego, ponieważ analizę wyrażenia "sieć wnioskodawcy" Prezesa UKE dokonał wyczerpująco. Sąd I instancji nie podzielił także stanowiska skarżącej spółki odnośnie skuteczność wniosku przewidzianego w art. 74 ust. 2 p.t., który zależy od "technicznych możliwości wszelkich systemów umożliwiających samą realizację uprawnienia użytkownika końcowego". WSA wskazał, że jedyną przesłanką przemawiającą za zawieszeniem lub ograniczeniem zakresu realizacji uprawnienia abonenta z art. 69-72 p.t. jest brak możliwości technicznych w sieci telekomunikacyjnej operatora. Skład orzekając stwierdził, że sieć telekomunikacyjna to ta część infrastruktury technicznej przedsiębiorcy telekomunikacyjnego, która odpowiada za przekazanie na odległość powierzonych operatorowi sieci przez klientów sygnałów, przy wykorzystaniu środków wykorzystujących energię elektromagnetyczną poprzez ich nadawanie, odbiór lub transmisję. Użyte w treści art. 74 ust. 2 p.t. pojęcie sieć wnioskodawcy ("możliwości techniczne sieci wnioskodawcy"), należy - wbrew stanowisku skarżącej spółki - wykładać według legalnej definicję sieci telekomunikacyjnej (art. 2 pkt 35 p.t.). Sieć telekomunikacyjna jest przy tym tylko jednym z elementów umożliwiających świadczenie usług telekomunikacyjnych. Całość infrastruktury umożliwiającej przedsiębiorcy telekomunikacyjnemu świadczenie usług to "infrastruktura techniczna". Tworzenie możliwości technicznych w zakresie sieci należy do operatora sieci i tylko wyłącznie na operatorze spoczywa obowiązek dostosowania sieci telekomunikacyjnej do realizacji uprawnienia abonentów przyłączonych do tej sieci. Tworzenie pozostałych warunków technicznych może obciążać zarówno operatora sieci, jak i dostawcę usług. Dostawca usług może występować o zawieszenia lub ograniczenie zakresu realizacji uprawnień abonenta z art. 69-72 p.t., ale ze względu na brak możliwości technicznych siei operatora. WSA nie podzielając zarzutu naruszenia art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 105 § 1 k.p.a. uznał, że nie ma w sprawie znaczenia upływ - z dniem 19 września 2009 r., terminu na jaki skarżąca spółka była zainteresowana "ograniczeniem" spoczywających na niej obowiązków. Wskazano, że w przypadku gdyby nastąpiła rzeczywiście utrata "doniosłości prawnej" tej kwestii dla skarżącej spółki, to nie dążyłaby ona do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, poprzez wyczerpanie tok instancji. Za nieusprawiedliwione WSA uznał również zarzuty naruszenia art. 104 § 2 w zw. z art. 74 ust. 2 p.t. oraz art. 6 w zw. z art. 8 k.p.a.
Skarżąca spółka opisany wyrok zaskarżyła w całości do Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej NSA lub Sąd kasacyjny), który wyrokiem z 25 stycznia 2012r. uchylił orzeczenie Sądu I instancji i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania (sygn. akt II GSK 1477/10). Sąd kasacyjny za zasadny uznał zarzut naruszenia przez WSA art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270), cytowana dalej jako p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., w zw. z art. 105 § 1 k.p.a. Wskazał, że skoro we wniosku wszczynającym postępowanie administracyjne skarżąca spółka domagała się zawieszenia obowiązku realizacji opisanych w nim uprawnień do 19 września 2009 r., to tylko do tej daty istniała "przedmiotowość" tego postępowania administracyjnego. Po tej dacie postępowanie stało się bezprzedmiotowe. Zatem - wobec bezprzedmiotowości postępowania od dnia 20 września 2009 r., Prezesa UKE - w chwili rozpoznawania wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, zobowiązany był zastosować art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. in fine w zw. z art. 105 §1 k.p.a. NSA zważył, iż w myśl art. 127 § 3 k.p.a. do wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące odwołań od decyzji. Biorąc pod uwagę konstrukcję tego środka zaskarżenia - wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy (brak dewolutywności), NSA przyjął, że nie było podstaw do wykluczenia przy jego rozpoznawaniu art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. in fine. Prezes UKE winien - przy oczywiście koniecznych modyfikacjach, wynikających z faktu orzekania w obu instancjach przez ten sam organ – zastosować go w sprawie. Sąd kasacyjny wskazał, że nie może być kwestionowane, że przesłanką zastosowania art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. in fine jest bezprzedmiotowość postępowania w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a. Podkreślił, że uwzględnienie bezprzedmiotowości postępowania w ujęciu art. 105 § 1 k.p.a następuje przez organ z urzędu. Wobec tego nie do zaakceptowania była wypowiedź Sądu I instancji, uznająca za nietrafny zarzut skargi, co do braku naruszenia - przy wydawaniu decyzji Prezesa UKE, art. 138 § 1 pkt 2 in fine w zw. z art. 105 § 1 k.p.a. W wypowiedzi tej zabrakło konieczności uwzględnienia bezprzedmiotowości postępowania, jako istotnej przesłanki w przedmiotowym zakresie, o charakterze bezwzględnym i obiektywnym. Sąd kasacyjny uznał, że rozważania Sądu I instancji nie wykraczały poza akcentowanie dążenia przez skarżącą spółkę do merytorycznego rozstrzygnięcia, przy wyczerpaniu toku instancji, czy też eksponowania kwestii "zainteresowania strony". W zaskarżonym wyroku przeoczono niewątpliwie konieczność dokonania oceny bezprzedmiotowości postępowania administracyjnego, w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a., przez pryzmat istoty zgłoszonego i rozpatrywanego w tym postępowaniu żądania skarżącej spółki. NSA wyraził pogląd, że "zainteresowanie" skarżącej spółki – dążenie, do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, poprzez wyczerpanie przez nią toku instancji, nie miło znaczenia dla sprawy. Sąd I instancji winien zauważyć, że Prezes UKE obowiązany był dostrzec z urzędu bezprzedmiotowość postępowania w ujęciu art. 105 § 1 k. p. a., jako przesłanki do zastosowania art. 138 § 1 pkt 2 in fine k.p.a. Zastosowanie art. 138 § 1 pkt 2 in fine w zw. z art. 105 § 1 k.p.a. winno w istocie doprowadzić do umorzenia postępowania administracyjnego, po uprzednim uchyleniu pierwszej decyzji Prezesa UKE. Zatem konsekwencją ww. naruszenia art. 138 § 1 pkt 2 in fine w zw. z art. 105 § 1 k.p.a. - którego nie dostrzegł Sąd I instancji, winno było być wydanie wyroku uwzględniającego skargę, w myśl art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a., a nie oddalającego skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.
NSA podzielając zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 2 in fine w zw. z art. 105 § 1 k.p.a. zgodził się, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sądu I instancji nie spełniało wymagań art. 141 § 4 p.p.s.a. Kwestia obrazy art. 138 § 1 pkt 2 in fine w zw. z art. 105 § 1 k.p.a. została bowiem wyeksponowana w skardze jako pierwszoplanowa - ze szczegółowym podaniem argumentów, co do wadliwości zaskarżonej decyzji. Tymczasem Sąd I instancji to kluczowe w sprawie zagadnienia potraktował marginalnie, kwitując swe negatywne stanowisko - co do tego zarzutu, lakoniczną wypowiedzią, świadczącą o braku analizy skargi.
NSA zgodził się także z zarzutem kasacyjnym, akcentującym - niepodzieloną przez Sąd I instancji, wadliwość decyzji Prezesa UKE poprzez wydanie innej decyzji, niż wynikało to z żądania skarżącej spółki. Organ orzekł o ograniczeniu uprawnienia, zamiast o zawieszeniu realizacji "określonego uprawnienia", w rozumieniu art. 74 ust 2 p.t. Zarzut ten w ocenie Sądu kasacyjnego koresponduje z zarzutem dotyczącym błędnej wykładni art. 74 ust 2 p.t. Z brzmienia art. 74 ust 2 p.t. wynika - dokonany przez samego ustawodawcę, wyraźny rozdział kierunków wpływu na obowiązek realizacji określonego uprawnienia, o którym mowa w art. 69 – 72 p.t. tj. poprzez "zawieszenie realizacji lub ograniczenie zakresu realizacji określonego uprawnienia". W ujęciu analizowanego przepisu zawieszenie to czasowe wyłączenie w całości obowiązku realizacji określonego uprawnienia, a ograniczenie to czasowe wyłączenie w oznaczonym zakresie (części) obowiązku realizacji określonego uprawnienia. Podkreślono przy tym, że Prezes UKE może ingerować w ww. obowiązek, ciążący na dostawcy lub operatorze tylko "na wniosek", czyniąc to "w drodze decyzji." Z brzmienia art. 74 ust 2 p.t. wynika zatem, że na tle tego przepisu mogą zaistnieć dwie całkowicie odrębne sprawy administracyjne, przy czym wybór - które postępowanie ma zostać wszczęte, pozostawiony jest wyłączenie dostawcy bądź operatorowi, a nie organowi. Skoro postępowanie jest wszczynane na wniosek, to zakres tego żądania nie może być w żadnym razie zmieniany z urzędu przy wydawaniu decyzji przez organ administracji publicznej. Tak jednak postąpił - mimo konsekwentnej postawy skarżącej spółki w toku całego postępowania administracyjnego, Prezes UKE i wydał rozstrzygnięcie w przedmiocie "ograniczenia", zamiast "zawieszenia". NSA zauważył jednocześnie, że w niniejszej sprawie wniosek wszczynający postępowanie administracyjne złożył profesjonalny podmiot, który wyraźnie sprecyzował w nim swoje żądanie - jego treść nie mogła budzić żadnych wątpliwości. Nie było zatem prawdziwe twierdzenie - zawarte w zaskarżonym wyroku, że w samym wniosku pomieszane zostały pojęcia: "zawieszenie" i "ograniczenie". NSA podkreślił, że orzeczenie postępowania o charakterze wnioskowym w przedmiocie innym niż zakreślony w żądaniu wnioskodawcy, dyskwalifikuje całkowicie decyzje organu administracji publicznej. W myśl art. 104 § 2 k.p.a. decyzja winna rozstrzygać sprawę co do jej istoty, a ta w postępowaniu wnioskowym jest określana przez stronę tego postępowania. Mając powyższe na uwadze Sąd kasacyjny wskazał, że WSA w swoim uzasadnieniu podjął niedopuszczalną i nieskuteczną próbę usprawiedliwienia - oczywiście błędnego, zachowania Prezesa UKE.
NSA reasumując podał, że zróżnicowanie skutków w obu przypadkach jest efektem odrębnego ukształtowania obu instytucji przez samego ustawodawcę. Po drugie nie miało żadnego znaczenia wskazywanie na czasowy charakter obu instytucji. Po trzecie za nieporozumienie uznał argumentację Sądu I instancji opartą na akcentowaniu użycia przez wnioskodawcę słowa "w zakresie", jako mającego sugerować zakwalifikowanie wniosku do wyrażającego żądanie zastosowania instytucji "ograniczenia", skoro w art. 74 ust 2 p.t. słowo "zakres" występuje w łączności ze słowem "ograniczyć". Sąd I instancji przeoczył również kontekst, w jakim użyto we wniosku słowa "zakres". Po czwarte podkreślono, że wyrażone przez skarżącą spółkę żądanie "zawieszenia", nie mogło być inaczej pojmowane z powodu podawanego przez nią uzasadnienia do zgłoszenia sprecyzowanego wprost żądania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Aktualne rozpoznanie sprawy jest związane z uchyleniem przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 11 maja 2010 r. (sygn. akt VI SA/Wa 221/10) i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Zgodnie z art. 153 i art. 190 p.p.s.a., rozpoznając sprawę ponownie po uchyleniu przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku sądu pierwszej instancji - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, jest związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Naczelny Sąd Administracyjny podał, że Sąd pierwszej instancji dokonując ponownej oceny zaskarżonej decyzji musi wziąć pod uwagę poglądy wyrażane w jego wyroku, które sprowadzają się w szczególności do zbadania, czy w chwili wydawania przez Prezesa UKE zaskarżonej decyzji postępowanie nie stało się bezprzedmiotowe, w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a. oraz czy organ orzekł w przedmiocie zgodnym z żądaniem skarżącej spółki.
Rozpatrując ponownie sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że skarga jest uzasadniona.
Przedmiotem skargi jest decyzja Prezesa UKE z [...] listopada 2009 r., którą utrzymano w mocy decyzję tego organu z [...] lipca 2009 r.
Jak wynika z akt sprawy skarżąca spółka - powołując się na art. 74 ust. 2 p.t., wniosła do Prezesa UKE o czasowe zawieszenie – do 19 września 2009 r., jej obowiązku wykonywania uprawnienia użytkowników końcowych (tj. abonentów i użytkowników końcowych usługi przedpłaconej), wynikającego z art. 71 ust. 1 i ust. 1a oraz art. 71 a p.t., do przeniesienia przydzielonego numeru telefonicznego przy zmianie dostawcy usług, w zakresie realizacji żądania przeniesienia tego numeru:
1. w odniesieniu do abonentów, według zasad określonych w § 6 rozporządzenia z dnia 17 czerwca 2009 r.;
2. w odniesieniu do użytkowników końcowych usług przepłaconych według zasad określonych w § 7 rozporządzenia z dnia 17 czerwca 2009 r.
Prezes UKE powołując się na art. 74 ust. 2 p.t. odmówił skarżącej spółce ograniczenia – do dnia 19 września 2009 r., obowiązku wykonywania ww. uprawnień.
Skarżąca spółka wnosząc o ponowne rozpatrzenie sprawy wskazała m.in., że nie wnosiła o ograniczenie, ale o zawieszenie obowiązku wykonywania ww. uprawnień.
Prezes UKE ponownie rozpoznając sprawę w listopadzie 2009 r. uznał, że jego poprzednia decyzja jest prawidłowa i utrzymał ją w mocy.
W rozpoznawanej skardze skarżąca spółka wnosząc o uchylenie obu decyzji Prezesa UKE uznała za błędne utrzymanie w mocy wcześniejszej decyzji Prezesa UKE w sytuacji, gdy po 19 września 2009 r. zaistniała przyczyna uzasadniająca uchylenie decyzji wcześniejszej i umorzenia postępowania w sprawie. Skarżąca spółka upatrywała bezprzedmiotowość postępowania w tym, że po 19 września 2009 r. upłynął termin, na jaki zainteresowana była zawieszeniem spoczywających na niej obowiązków, wynikających z przepisów prawa. Podała, że po tej dacie wydanie decyzji w sprawie straciło dla niej "doniosłość prawną". Nadto skarżąca spółka podniosła, że Prezes UKE wydał decyzje niezgodne z jej żądaniem.
Sąd stwierdza, że zarzut naruszenia przez Prezesa UKE art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 105 § 1 k.p.a. jest zasadny. Postępowanie przewidziane w art. 74 ust 2 p.t. jest postępowaniem wszczynanym na wniosek strony, a nie z urzędu przez Prezesa UKE. Wobec tego to strona postępowania – skarżąca spółka, była uprawniona do jego zainicjowania i zakreślenia granic żądania. Skoro we wniosku wszczynającym postępowanie skarżąca spółka domagała się zawieszenia obowiązku realizacji ww. uprawnień do 19 września 2009 r., to tylko do tej daty istniała "przedmiotowość" tego postępowania administracyjnego. Zatem po tej dacie postępowanie stało się bezprzedmiotowe. Wobec bezprzedmiotowości postępowania od dnia 20 września 2009 r., Prezesa UKE winien zastosować art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. in fine w zw. z art. 105 §1 k.p.a., bowiem uwzględnienie bezprzedmiotowości postępowania - w ujęciu art. 105 § 1 k.p.a., następuje przez organ z urzędu. Prezes UKE obowiązany był zatem dostrzec bezprzedmiotowość postępowania w ujęciu art. 105 § 1 k. p. a., jako przesłanki do zastosowania art. 138 § 1 pkt 2 in fine k.p.a. Zastosowanie art. 138 § 1 pkt 2 in fine w zw. z art. 105 § 1 k.p.a. winno w istocie doprowadzić do umorzenia postępowania administracyjnego, po uprzednim uchyleniu pierwszej decyzji Prezesa UKE. Wobec tego organ ponownie rozpoznając sprawę winien uwzględnić bezprzedmiotowość postępowania, na fakt zaistnienia której żadnego wpływu nie miało to, że skarżącą spółkę wykorzystała w sprawie tok instancji. Organ winien dokonać oceny bezprzedmiotowości postępowania administracyjnego, w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a., przez pryzmat istoty zgłoszonego i rozpatrywanego w tym postępowaniu żądania skarżącej spółki.
Za uzasadniony Sąd uznał także zarzut naruszenia art. 74 ust. 2 p.t. oraz art. 104 § 2 k.p.a. w zw. z art. 74 ust. 2 p.t.
Z brzmienia art. 74 ust. 2 p.t. wynika wyraźny rozdział kierunków wpływu na obowiązek realizacji określonego uprawnienia, o którym mowa w art. 69 – 72 p.t. tj. poprzez "zawieszenie realizacji lub ograniczenie zakresu realizacji określonego uprawnienia". Zawieszenie to czasowe wyłączenie w całości obowiązku realizacji określonego uprawnienia, a ograniczenie to czasowe wyłączenie w oznaczonym zakresie (części) obowiązku realizacji określonego uprawnienia. Prezes UKE może ingerować w ww. obowiązek tylko na wniosek, czyniąc to w drodze decyzji. Z brzmienia art. 74 ust 2 p.t. wynika zatem, że na tle tego przepisu mogą zaistnieć dwie całkowicie odrębne sprawy administracyjne, przy czym wybór - które postępowanie ma zostać wszczęte, pozostawiony jest całkowicie wnioskodawcy - dostawcy bądź operatorowi, a nie organowi. Skoro postępowanie jest wszczynane na wniosek, to zakres tego żądania nie może być w żadnym razie zmieniany z urzędu przy wydawaniu decyzji przez organ administracji publicznej. Tak jednak postąpił - mimo konsekwentnej postawy skarżącej spółki w toku całego postępowania administracyjnego, Prezes UKE i wydał rozstrzygnięcie w przedmiocie "ograniczenia", zamiast "zawieszenia".
Jak wskazano powyżej, we wniosku inicjującym postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie, skarżąca spółka wniosła o czasowe zawieszenie – do 19 września 2009 r., jej obowiązku wykonywania ww. uprawnień. Wobec tego wydanie przez Prezesa UKE zaskarżonych decyzji o treści "odmawiam ograniczenia, do dnia 19 września 2009 r., obowiązku" zamiast "odmawiam zawieszenia lub zawieszam" spowodowało, że rozstrzygnięto sprawę, która nie była przedmiotem tego postępowania. W tym miejscu Sąd zauważa, że wniosek wszczynający w niniejszej sprawie postępowanie administracyjne złożył profesjonalny podmiot – skarżąca spółka, która wyraźnie sprecyzowała swoje żądanie skierowane do Prezesa UKE. Treść tego wniosku nie budzi wątpliwości Sądu, dlatego nie znajduje uzasadnienia twierdzenie organu, że w treści żądania pomieszane zostały pojęcia: "zawieszenie" i "ograniczenie". Zatem należy stwierdzić, że organ wbrew żądaniu zgłoszonemu przez skarżącą spółkę wydał rozstrzygnięcie w przedmiocie odmiennym. Orzekł o ograniczeniu uprawnienia, zamiast o zawieszeniu realizacji "określonego uprawnienia", w rozumieniu art. 74 ust 2 p.t.
Zdaniem Sądu wydanie zaskarżonych decyzji w innym przedmiocie niż zakreślony w żądaniu skarżącej spółki, dyskwalifikuje całkowicie rozstrzygnięcia Prezesa UKE. W myśl art. 104 § 2 k.p.a. decyzja winna rozstrzygać sprawę co do jej istoty, a ta w postępowaniu wnioskowym jest określana przez stronę tego postępowania. W związku z powyższym organ dopuścił się przy rozpoznaniu niniejszej sprawy naruszenia podstawowych zasad postępowania administracyjnego, w tym art. 6 w zw. z art. 8 k.p.a. Wydanie rozstrzygnięć niezgodnych z żądaniem skarżącej spółki spowodowało ograniczenie zakresu jej uprawnień, jako strony postępowania administracyjnego oraz adresata zaskarżonych decyzji. Powyższe było spowodowane tym, że Prezes UKE błędnie ocenił i przyjął stan faktyczny sprawy.
W tym stanie rzeczy Sąd na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku. Odnośnie pkt 2 i 3, Sąd orzekł odpowiednio na podstawie art. 152 i 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło