VI SA/Wa 711/18

WyrokWSA w Warszawie2018-08-17

Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Pamela Kuraś-Dębecka, Grzegorz Nowecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy w części dotyczącej określonych towarów z klas 2 i 3, uznając zgłoszenie znaku za dokonane w złej wierze, pomimo argumentacji strony skarżącej o braku podobieństwa znaków, renomie jednego z nich oraz braku interesu prawnego wnioskodawcy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo stwierdził istnienie interesu prawnego wnioskodawcy w domaganiu się unieważnienia spornego znaku towarowego, opierając się na rzeczywistym stosunku konkurencji między stronami. Sąd podzielił również stanowisko organu co do istnienia złej wiary przy zgłoszeniu znaku, wskazując na wcześniejsze kontakty handlowe między stronami oraz podobieństwo znaków, co uzasadniało unieważnienie prawa ochronnego w części dotyczącej wskazanych towarów.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "[...]". Wnioskodawca (D. z Czech) domagał się unieważnienia prawa w zakresie towarów z klas 2 i 3, argumentując, że sporny znak koliduje z jego wcześniejszym znakiem "T." i został zgłoszony w złej wierze. Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne w części, uznając istnienie interesu prawnego wnioskodawcy i złą wiarę zgłaszającego. Strona skarżąca (I. sp. j.) wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, kwestionując interes prawny wnioskodawcy, ustalenia dotyczące złej wiary oraz podobieństwo znaków. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Protokolant st. sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 sierpnia 2018 r. sprawy ze skargi Z. N. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2015 r. nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Zaskarżoną decyzją z [...] kwietnia 2015 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej Urząd Patentowy RP) w sprawie o sygn. akt [...] po rozpoznaniu wniosku D. z siedzibą w P., Republika Czeska (dalej "Wnioskodawca") o unieważnienie w części prawa ochronnego na znak towarowy "[...]" o numerze [...] udzielonego na rzecz I. sp. j. z siedzibą w O.: 1) unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "[...]" o numerze [...] w zakresie następujących towarów ujętych w klasach 2 i 3: środki do konserwacji elementów gumowych w pojazdach, elementów ze skóry sztucznej i naturalnej w pojazdach oraz z tworzyw sztucznych w pojazdach; preparaty do czyszczenia powierzchni zewnętrznych i wewnętrznych pojazdów, zestawy kosmetyków samochodowych, szampony do mycia samochodów, środki do czyszczenia, mycia, polerowania i woskowania samochodów, środki nabłyszczające do powierzchni samochodowych, płyny do spryskiwaczy szyb samochodowych, środki do pielęgnacji elementów gumowych w pojazdach, elementów ze skóry sztucznej i naturalnej w pojazdach oraz z tworzyw sztucznych w pojazdach; 2) przyznał D. z siedzibą w P., Republika Czeska od I. sp. j. z siedzibą w O., kwotę w wysokości 2600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie. Jako podstawę skarżonego rozstrzygnięcia wskazano m.in. art. 131 ust. 2 pkt 1 w związku z art. 164 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 - dalej p.w.p.) oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym. 1. W dniu 30 października 2012 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek D. z siedzibą w P., Republika Czeska o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "[...]" o numerze [...] udzielonego na rzecz I. sp. j. z siedzibą w O. ( dalej "Uprawniony"). Powyższy znak służy do oznaczania następujących towarów ujętych w klasach 2 i 3: środki do konserwacji elementów gumowych, elementów ze skóry sztucznej i naturalnej oraz z tworzyw sztucznych; preparaty do czyszczenia powierzchni zewnętrznych i wewnętrznych pojazdów, zestawy kosmetyków samochodowych, szampony do mycia samochodów, środki do czyszczenia, mycia, polerowania i woskowania samochodów, środki nabłyszczające do powierzchni samochodowych, płyny do spryskiwaczy szyb samochodowych, środki do pielęgnacji elementów gumowych, elementów ze skóry sztucznej i naturalnej oraz z tworzyw sztucznych. Wnioskodawca wskazał jako podstawę prawną swojego żądania art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Uzasadniając swój interes prawny w niniejszej sprawie Wnioskodawca wskazał na art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 153 ust. 1 p.w.p. oraz wynikającą z tych przepisów ochronę wcześniej zarejestrowanego na jego rzecz znaku towarowego "T." o numerze [...]. Zarzucił, że sporny znak "[...]" koliduje z ww. znakiem "T." w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Wnioskodawca podniósł, że znak towarowy "T." o numerze [...]został zgłoszony w dniu 29 grudnia 2005 r. Decyzja o udzieleniu prawa ochronnego na ten znak została wydana dopiero w dniu [...] września 2012 r., czyli po zakończeniu przez Urząd Patentowy postępowań o unieważnienie praw ochronnych na znaki towarowe "T." [...] (Sp. [...]) i "T." [...] (Sp. [...]), które zostały wszczęte na żądanie Wnioskodawcy. Wnioskodawca stwierdził, że sporny znak "[...]" oraz znak "T." R.249129 przeznaczone są do oznaczania identycznych i podobnych towarów. Wskazał, że należący do niego znak "T." [...] zawiera słowo "[...]" jako element centralny oraz wizerunek pojazdu. Natomiast sporny znak zawiera identyczne słowo jako element centralny, zaś człon "[...]" nie eliminuje podobieństwa tych znaków, ponieważ jego moc odróżniająca jest znikoma. Oznaczenia dwuliterowe bowiem występują powszechnie jako wskazówki techniczne lub parametryczne w branży, w której używane są przedmiotowe znaki towarowe. Wnioskodawca zarzucił, że na skutek wskazanych zbieżności istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów sygnowanych spornym znakiem. Klienci bowiem mogą mylnie sądzić, że istnieją powiązania prawne, organizacyjne i gospodarcze pomiędzy Uprawnionym i Wnioskodawcą, wobec czego dochodzi do kolizji znaków w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Wnioskodawca podniósł, że używa nazwy słownej "T." do oznaczania pasty samochodowej przeznaczonej do czyszczenia i polerowania od listopada 1983 roku. Wskazał, że eksportował do Polski własne wyroby na różne sposoby. Od początku lat 90-tych pasta "T." była dystrybuowana w Polsce za pośrednictwem członków rodziny N., tj. F. N., Z. N., G. N. i P. N., którzy występowali w imieniu kilku własnych firm mających w nazwie I. Współpraca z I. trwała do grudnia 2004 r., kiedy to Wnioskodawca wypowiedział firmie I. umowę z 2001 r. na skutek nielojalności, złej wiary i niewykonywania umów. W 2005 r. wnioskodawca wszczął przed Urzędem Patentowym RP postępowania sporne przeciwko I. sp. z o.o. z siedzibą w O. o unieważnienie praw ochronnych na znaki towarowe "T." [...] (Sp. [...]) i "T." [...] (Sp. [...]), ponieważ odkrył, że doszło do pierwszych dwóch zgłoszeń znaków w złej wierze, przy czym te znaki zawierały markę wnioskodawcy "T.". W sprawach tych dowiedziona została zła wiara ww. osób w zgłoszeniu znaków [...] i [...], wobec czego Urząd decyzjami z dnia 16 października 2009 r. unieważnił prawa ochronne na te znaki. Powyższe decyzje są prawomocne, ponieważ Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w dwóch wyrokach z dnia 29 października 2010 r. podzielił stanowisko Urzędu i oddalił skargi na te decyzje (sygn. akt VI SA/Wa 827/10 i VI SA/Wa 828/10). Wnioskodawca zarzucił, że uprawniony zgłosił sporny znak tuż po wszczęciu przed Urzędem Patentowym postępowań spornych o sygnaturach Sp. [...]i Sp. [...]. Dokonując tego uprawniony kierował się złą wiarą w takim samym stopniu, w jakim zła wiara została wykazana w ww. postępowaniach spornych. Zmierzał przy tym do kontynuacji nieuczciwego procederu pasożytniczego wykorzystywania marki "T.", a spodziewając się przegranej w ww. postępowaniach spornych, dodał element "[...]", aby nadal posługiwać się nazwą "T.". 2. W odpowiedzi na wniosek Uprawniony wniósł o oddalenie przedmiotowego wniosku oraz zakwestionował interes prawny Wnioskodawcy w niniejszej sprawie. Uprawniony przedstawił argumenty dotyczące braku podobieństwa między znakiem spornym "[...]" a znakiem "T." o numerze [...], wskazując, że posiada prawo do serii znaków towarowych "[...]", do której należy również znak sporny. Wskazał, że elementem decydującym o zdolności odróżniającej tego znaku jest człon "[...]", który stanowi osobny znak towarowy, cieszący się dodatkowo uznaniem i renomą. Uprawniony załączył do pisma obszerne materiały dowodowe na okoliczność renomy znaku "[...]". Stwierdził, że wnioskodawca od 1991 r. nie występował do chwili obecnej przeciwko uprawnionemu z żądaniem zaniechania używania spornego znaku, co należy rozumieć jako akceptację wszelkich działań rynkowych uprawnionego z użyciem słowa "T.". Uprawniony wskazał, że wnioskodawca nie starał się o ochronę formalną znaku "T." w Czechach do czasu powstania sporu z I. sp. z o.o. z siedzibą w O. i wszczęcia postępowań o unieważnienie praw ochronnych na znaki towarowe "T." [...] ([...]) i "T." [...] ([...]). Ponadto podkreślił, że Wnioskodawca nie był zainteresowany ochroną znaku "T." w państwach sąsiadujących z Czechami i Polską. Stwierdził, że Wnioskodawca nie przedstawił dowodów na okoliczność zgłoszenia spornego znaku w złej wierze, poprzestając jedynie na twierdzeniach nie popartych żadnymi dowodami. Uprawniony podniósł, że pasta o nazwie "T." stanowi efekt pracy własnej P. N., który już od 1991 r. wytwarzał i sprzedawał tak oznaczaną pastę na rynku krajowym, na potwierdzenie czego załączył materiały dowodowe. 3. Wnioskodawca, w piśmie z 16 kwietnia 2013 r., przedstawił argumenty na poparcie interesu prawnego w niniejszej sprawie, powołując się w tym względzie na stanowisko orzecznictwa i doktryny. Sprecyzował wniosek w ten sposób, że wniósł o unieważnienie spornego prawa ochronnego na znak towarowy "[...]" w zakresie następujących towarów ujętych w klasach 2 i 3: - środki do konserwacji elementów gumowych w pojazdach, elementów ze skóry sztucznej i naturalnej w pojazdach oraz z tworzyw sztucznych w pojazdach; preparaty do czyszczenia powierzchni zewnętrznych i wewnętrznych pojazdów, zestawy kosmetyków samochodowych, szampony do mycia samochodów, środki do czyszczenia, mycia, polerowania i woskowania samochodów, środki nabłyszczające do powierzchni samochodowych, płyny do spryskiwaczy szyb samochodowych, środki do pielęgnacji elementów gumowych w pojazdach, elementów ze skóry sztucznej i naturalnej w pojazdach oraz z tworzyw sztucznych w pojazdach. Uzasadniając zarzut zgłoszenia spornego znaku w złej wierze wskazał, iż do wniosku o unieważnienie przedmiotowego znaku dołączył ostateczne i prawomocne decyzje Urzędu Patentowego RP unieważniające prawa ochronne na znaki towarowe "T." [...] (Sp. [...]) i "T." [...] (Sp. [...]). Zarzucił, że sporny znak został zgłoszony w toku sporu wnioskodawcy z firmą I., który dotyczył zgłoszenia znaków ''T." przez nieuczciwego agenta w rozumieniu art. 6 septies ust. 1 Konwencji Paryskiej o ochronie własności przemysłowej. Zgłoszenie spornego znaku stanowi prostą kontynuację tamtego nieuczciwego postępowania zasadniczo tych samych osób pod nową firmą i po ustaniu tzw. "stosunku agencji" w rozumieniu Konwencji Paryskiej. W toku postępowania dowodowego przez organem Wnioskodawca załączył również kolejne materiały dowodowe na potwierdzenie swoich zarzutów, w tym umowę o wyłączności sprzedaży, zawartą w dniu 22 grudnia 1993 r. przez wnioskodawcę i I. sp. z o.o. (karty 1000-1007, tom IV), kopie faksów wysłanych do niego przez firmę I. w latach 2000-2004. 4. Uprawniony, w piśmie z 15 lipca 2013 r., stwierdził, że wnioskodawca nie wykazał podobieństwa znaków "[...]" i "T." oraz towarów, do oznaczania których znaki te są przeznaczone, nie wykazał też posiadania aktualnego, bezpośredniego i realnego interesu prawnego w niniejszej sprawie. Uprawniony podkreślał, że firma I. sp. z o.o., która powstała w 1991 r., została zarejestrowana 2 sierpnia 1991 r. i działała tylko do końca sierpnia 1991 r. Spółka ta nigdy nie miała żadnych kontaktów z Wnioskodawcą, a F. N. nigdy nie był jej udziałowcem ani pracownikiem oraz nie posiadał żadnych upoważnień do jej reprezentowania. Uprawniony zarzucił, że Wnioskodawca nie przedstawił dowodów potwierdzających, że używa od 1983 r. nazwy "T." do oznaczania pasty samochodowej na terytorium Czech i Słowacji. Uprawniony przedłożył materiały dowodowe dotyczące opakowań pasty "T.", twierdził również, że obie umowy podpisane przez uprawnionego ze spółkami I. zostały zawarte w sposób nieważny. 5. Przed Urzędem Patentowym odbyły się rozprawy w dniach; 9 września 2013 r., 7 maja 2014 r., 9 lipca 2014 r., 14 listopada 2014 r. , 8 grudnia 2014 r., 11 lutego 2015 r., 30 marca 2015 r. ,na których przesłuchano świadków zgłoszonych przez Uprawnionego. Uprawniony zaś w toku sporu przedłożył materiały dowodowe dotyczące produkowanej opakowań pasty "T.", materiały dotyczące popularności marki "[...]", zarzucał nieważność umów zawartych z Wnioskodawcą. Świadek G. N. zeznał, że razem z bratem P. N. zaczął zajmować się produkcją chemii samochodowej w 1991 r. Były to pasty sygnowane nazwą "T.", którą wymyślił P. N. 6. Wnioskodawca, w piśmie z dnia 21 sierpnia 2014 r., rozszerzył podstawę prawną wniosku o art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. 7. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Urząd Patentowy uznał, że Wnioskodawca wykazał posiadanie interesu prawnego w domaganiu się unieważnienia przedmiotowego prawa ochronnego, ponieważ powołał się na przysługujące mu z wcześniejszym pierwszeństwem prawo z rejestracji znaku towarowego "T." [...]. Prawo to uprawnia Wnioskodawcę do wyłącznego używania tego znaku w obrocie. W związku z tym Wnioskodawca, będący konkurentem Uprawnionego, ma prawo żądać ustalenia, czy sporne prawo zostało udzielone z zachowaniem ustawowych warunków wymaganych do uzyskania prawa ochronnego. Dokonując oceny istnienia interesu prawnego w niniejszej sprawie organ wskazał na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 stycznia 2008 r. (sygn. akt II GSK 309/07), zgodnie z którym dla wykazania interesu prawnego wystarczy wskazanie przez wnioskodawcę na własne prawo ochronne na znak towarowy, dla takiej samej grupy towarów co sporny znak towarowy oraz wskazanie na takie wspólne elementy występujące w obu znakach towarowych, które czynią przekonanie wnioskodawcy o ich kolizyjności obiektywnie usprawiedliwionym, tj. świadczą o tym, że przekonanie to nie jest oczywiście bezzasadne. W opinii Urzędu Patentowego taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie - Wnioskodawca powołał się bowiem na przysługujące mu wcześniejsze prawo do znaku towarowego "T." o numerze [...], które zostało jego zdaniem naruszone poprzez udzielenie prawa ochronnego na sporny znak. W sprawie interes prawny wnioskodawcy znajduje oparcie w art. 153 ust. 1 ustawy p.w.p., który zapewnia wyłączność używania znaku towarowego w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej poprzez uzyskanie prawa ochronnego na znak towarowy. Jest zgodne z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 lutego 2012 r. (sygn. akt II GSK 1455/10). Organ podkreślił, że Wnioskodawca prowadzi działalność konkurencyjną względem Uprawnionego. Udzielenie prawa ochronnego na znak "[...]" utrudnia używanie znaku "T." przez Wnioskodawcę w zakresie prowadzenia powyższej działalności. W ocenie organu interes prawny Wnioskodawcy wynika zatem również z zasady swobody prowadzenia działalności gospodarczej ustanowionej w art. 20 i art. 22 Konstytucji RP oraz art. 6 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej. W niniejszej sprawie pomiędzy wnioskodawcą i uprawnionym zachodzi stosunek konkurencji wynikający z zakresu ochrony spornego znaku towarowego oraz zakresu prowadzonej przez Wnioskodawcę działalności gospodarczej. Wobec tego Wnioskodawca, będący konkurentem uprawnionego, ma prawo żądać ustalenia, czy sporne prawo zostało udzielone z zachowaniem ustawowych warunków wymaganych do uzyskania prawa ochronnego. Rozstrzygnięcie niniejszej sprawy będzie miało wpływ na uprawnienia wnioskodawcy w zakresie posługiwania się oznaczeniem "T." w prowadzonej przez niego działalności gospodarczej. 8. Oceniając złą wiarę Urząd Patentowy stwierdził, zła wiara stanowi tzw. klauzulę generalną występującą w przepisach prawa. Decydujące znaczenie przy ich interpretacji odgrywa organ stosujący prawo. Ponadto, skoro ustawa Prawo własności przemysłowej nie określa bliżej pojęcia złej wiary, zatem pomocna może być definicja tego pojęcia ukształtowana na gruncie prawa cywilnego. W myśl art. 7 kodeksu cywilnego, jeżeli ustawa uzależnia powstanie skutków prawnych od dobrej lub złej wiary, należy domniemywać istnienie dobrej wiary. Ciężar dowodu w postępowaniu administracyjnym spoczywa na tym, kto z określonego faktu wyprowadza skutki prawne, a zatem obowiązek udowodnienia złej wiary zgłaszającego spoczywa na wnioskodawcy, który na tej podstawie żąda unieważnienia spornego prawa. Zgodnie z art. 164 p.w.p. na wnioskodawcy spoczywa ciężar dowodu i obowiązek wykazania okoliczności, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane dla udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy. Jednocześnie z art. 7 k.c. wynika domniemanie dobrej wiary. Prezentując teoretyczne rozważania pojęcia złej wiary organ dochodzi do wniosku, że cena dobrej lub złej wiary powinna polegać zatem na stworzeniu wzorca odpowiedniego zachowania się w danej sytuacji (zachowania, jakie w identycznej sytuacji osoba rozsądna, sumienna, przezorna, wyposażona we właściwe w danej sytuacji cechy i kwalifikacje powinna podjąć, aby powziąć wiedzę o rzeczywistym stanie prawnym) i porównaniu postępowania ocenianej osoby z tym wzorcem. Jeżeli postępowanie wyznaczone tym wzorcem doprowadziłoby do uzyskania przez ocenianą osobę wiedzy o prawdziwym stanie rzeczy, a osoba ta takiego postępowania nie podjęła, działałaby wówczas w złej wierze. Dlatego ocena istnienia złej wiary po stronie podmiotu zgłaszającego znak towarowy wymaga łącznej analizy zarówno okoliczności o charakterze obiektywnym, jak i subiektywnym. Po pierwsze konieczne jest dokonanie ustalenia istnienia po stronie osoby trzeciej prawa lub też interesu godnego ochrony, który może być zagrożony na skutek zgłoszenia spornego znaku towarowego. Po drugie zaś konieczne jest dokonanie oceny zamiaru podmiotu dokonującego zgłoszenia, stanu jego wiedzy na temat wskazanych praw służących osobie trzeciej oraz okoliczności usprawiedliwiających ewentualną niewiedzę, ocenianych według kryterium należytej staranności. Wnioskodawca oparł swój zarzut na twierdzeniu, że Uprawniony miał świadomość naruszenia przysługujących mu praw do oznaczenia "T.", ponieważ łączyły go kontakty handlowe z Wnioskodawcą, których przedmiotem był obrót produktami pochodzącymi od Wnioskodawcy sygnowanymi tym znakiem, wobec czego Uprawniony wiedział o wcześniejszym używaniu znaku "T." przez Uprawnionego. W ocenie organu Wnioskodawca wykazał w toku postępowania, że zgłoszenie do ochrony spornego znaku towarowego "[...]" nastąpiło w złej wierze. Świadczy o tym całokształt zebranego materiału dowodowego i potwierdzony w nim chronologiczny ciąg zdarzeń. 9. Wyjaśniając swoje stanowisko co do złej wiary organ wskazał, że sporny znak towarowy "[...]" został zgłoszony w Urzędzie Patentowym RP przez Uprawnionego w dniu 6 kwietnia 2006 r. Natomiast analizując przedłożone przez strony postępowania materiały dowodowe organ stwierdził, że z dokumentów tych, tj.; - normy przedsiębiorstwa o numerze [...] z dnia [...] listopada 1983 r., - dwóch atestów higienicznych: z dnia [...] listopada 1984 r. dla Czeskiej Republiki Socjalistycznej i z dnia [...] grudnia 1984 r. dla Słowackiej Republiki Socjalistycznej, - aprobaty normy technicznej o numerze [...] i [...] z dnia [...] stycznia 1985 r. - pisma Instytutu Higieny i Epidemiologii w P. z dnia 17 października 1984 r. oraz - pisma Instytutu Badawczego Medycyny Prewencyjnej w B. z dnia 6 lipca 1984 r. (karty 1064 - 1081, tom IV akt sprawy) wynika, iż Wnioskodawca już w 1984 r. a więc ponad dwadzieścia lat przed zgłoszeniem spornego znaku oraz niemal dziesięć lat przed nawiązaniem kontaktów handlowych ze spółkami I. s.c. i I. sp. z o.o. posiadał normę techniczną wraz z aprobatą dla pasty do czyszczenia i polerowania karoserii samochodowej pod nazwą "T.", która uzyskała atesty higieniczne w Czeskiej i Słowackiej Republice Socjalistycznej. Po drugie, z przedłożonych przez Wnioskodawcę materiałów dowodowych w szczególności: faktur sprzedaży, korespondencji handlowej, umów o wyłącznej sprzedaży, ogłoszeń reklamowych w prasie pasty "T." wraz z oświadczeniem redaktora naczelnego czasopisma "S." O. B. oraz innych materiałów reklamowych wynika, że pasta do czyszczenia i polerowania karoserii "T." znajdowała się w ofercie Wnioskodawcy, była przedmiotem reklamy w Czechach, jak również, była eksportowana do Polski od 1991 r., a więc przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego oraz przed powstaniem następujących spółek: spółki I. s.c., dwóch spółek I. Sp. z o.o. oraz uprawnionego, tj. I. sp. j. Wspólnikami wszystkich tych spółek są członkowie rodziny N. Organ zauważył, że w imieniu tych spółek z Wnioskodawcą kontaktował się głównie F. N., który jest wskazany jako osoba zawierająca z Wnioskodawcą umowę o wyłącznej sprzedaży z dnia [...] grudnia 1993 r. w imieniu I. Sp. z o.o., jak również w imieniu tejże spółki podpisał umowę o wyłącznej sprzedaży z Wnioskodawcą z 2001 r. on też kontaktował się z wnioskodawcą w imieniu I. s.c. w sprawie odbioru towaru od wnioskodawcy, w tym pasty "T.". 10. Zdaniem organu, z przedłożonych do akt niniejszej sprawy opakowań (karty 989-992, tom IV) wynika, że pasta "T." była sprowadzana do Polski w opakowaniach oznaczonych znakiem słowno-graficznym T., którego grafika jest podobna do szaty graficznej spornego znaku towarowego. Na opakowaniach tych podobnie jak w spornym znaku towarowym umieszczony jest bowiem wykonany dużymi pogrubionymi literami napis T., który stanowi element dominujący. Na opakowaniach tych oprócz znaku słowno- graficznego T. znajduje się również szereg równoległych kolorowych kresek, na tle których umieszczony jest wizerunek samochodu, logo wnioskodawcy (D.) oraz jego norma zakładowa (PN: 26), natomiast I. z O. wskazany jest jako wyłączny dystrybutor, co oznacza, iż towar ten został wyprodukowany przez Wnioskodawcę według jego normy zakładowej. Zdaniem organu, wskazane powyżej okoliczności świadczą o tym, że Uprawniony zgłosił sporny znak "[D.]" wiedząc o wcześniejszym używaniu znaku "T." przez Wnioskodawcę. Uprawniony miał świadomość naruszenia praw wnioskodawcy do znaku "T.", ponieważ wspólników firmy uprawnionej do spornego prawa łączyły kontakty handlowe z Wnioskodawcą, których przedmiotem był obrót pastą samochodową "T." produkowaną przez Wnioskodawcę. W ocenie organu takie działanie Uprawnionego nosi znamiona złej wiary. Jednocześnie sporny znak jest w znacznym stopniu podobny do wskazanego powyżej oznaczenia, które występuje na opakowaniach past "T.". W przypadku obu oznaczeń występuje bowiem identyczna nazwa "T.". Z pewnością odbiorcy towarów widząc sporny znak zauważą i zapamiętają powyższy element. Znacznego podobieństwa pomiędzy wskazanymi oznaczeniami nie eliminuje element słowno - graficzny "[...]", który występuje tylko w spornym znaku. 11. Urząd Patentowy podkreślił, że miał również na uwadze wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 października 2010 r. (sygn. akt VI SA/Wa 827/10 i VI SA/Wa 828/10) dotyczące znaków "T." [...] i "T." [...]. Zacytował obszerne fragmenty uzasadnienia wyroku w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 828/10, w tym fragment gdzie Sąd stwierdził m.in., że "Urząd Patentowy prawidłowo ustalił, że czeska firma D. produkowała, według własnej, zaaprobowanej normy technicznej, już w latach 80-tych, a więc na długo przed zgłoszeniem do ochrony spornego znaku towarowego, a także nawiązaniem kontaktów handlowych zarówno z I. s.c., jak i dwiema spółkami I. sp. z o.o., pastę do czyszczenia i polerowania karoserii samochodowej pod nazwą T, (...) Wnioskodawca w dniu 22 grudnia 1993 r. zawarł z I. sp. z o.o. umowę wyłącznej sprzedaży swoich wyrobów, między innymi oznaczonych znakiem towarowym T. Współpraca pomiędzy wnioskodawcą a spółką I. trwała do 28 grudnia 2004 r. W międzyczasie strony postępowania zawarły kolejną umowę o wyłączności sprzedaży wyrobów wnioskodawcy przez spółkę I. sp. z o.o. na terytorium Polski. Obie ww. umowy nie zawierały upoważnienia do zarejestrowania na rzecz ww. spółki jakiegokolwiek znaku towarowego należącego do wnioskodawcy. 2 akt sprawy jednoznacznie wynika, że uprawniona z prawa ochronnego do spornego znaku towarowego była wieloletnim przedstawicielem handlowym (wyłącznym) wnioskodawcy w Polsce i w tym okresie zgłosiła na swoją rzecz i uzyskała ochronę na znak towarowy T. w Polsce. Wieloletnia współpraca wnioskodawcy i uczestnika doprowadziła do tego, że zgłaszający posiadali informację o wnioskodawcy i o sposobie oznaczania przez niego towarów. Z tych względów zgłaszając do ochrony sporny znak towarowy bardzo podobny do znaku towarowego stosowanego przez wnioskodawcę bez jego zgody i wiedzy działali w złej wierze. Reasumując, w ocenie Sądu Urząd Patentowy ustalił, iż zarówno osoby fizyczne będące wspólnikami spółki cywilnej i. s.c, jak też spółkę I. sp. z o.o., łączyły kontakty handlowe z uczestnikiem przed datą zgłoszenia do rejestracji spornego znaku towarowego, które to relacje polegały na tym, że zarówno spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, jak też osoby fizyczne działające w ramach spółki cywilnej, eksportowały do Polski produkowaną przez D. pastę T. w opakowaniach o grafice zbieżnej z grafiką unieważnionego znaku towarowego. W ocenie Urzędu Patentowego, z uwagi na współpracę handlową, skarżąca posiadała informacje odnośnie tego, jakie znaki towarowe są wykorzystywane przez spółkę czeską, a zgłaszając do rejestracji sporny znak towarowy skarżąca działała nie w celu indywidualizacji na rynku produktów wnoszącej skargę, ale w celu zablokowania uczestnikowi dostępu do rynku polskiego, co jednoznacznie przekonuje, że działała w złej wierze". 12. Urząd Patentowy uznał, że na dokonanie odmiennych ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie nie mogły wpłynąć dowody przedłożone przez Uprawnionego do akt sprawy w toku postępowania. Uprawniony przedłożył materiały na potwierdzenie tezy, że to właśnie on już na początku lat 90-tych XX wieku niezależnie od Wnioskodawcy zaczął posługiwać się na rynku polskim pastą sygnowaną nazwą "T.". Organ stwierdził jednak, że z całokształtu materiału dowodowego zebranego w niniejszej sprawie wynika, iż to jednak Wnioskodawca kilka lat wcześniej rozpoczął używanie powyższej nazwy na rynku ówczesnej Czechosłowacji. Powyższe stanowisko zostało potwierdzone w ww. wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 października 2010 r. (sygn. akt VI SA/Wa 827/10 i VI SA/Wa 828/10) dotyczących znaków "T." [...] i "T." [...], zaś przedstawione przez Uprawnionego dowody nie są w stanie zmienić stanowiska Urzędu Patentowego RP w powyższym zakresie. Zdaniem organu w niniejszej sprawie kluczowa jest okoliczność uprzedniej współpracy wspólników Uprawnionego z Wnioskodawcą potwierdzona zawarciem przez Wnioskodawcę w dniu 22 grudnia 1993 r. z I. sp. z o.o. umowy wyłącznej sprzedaży towarów oznaczonych znakiem towarowym T. 13. Urząd Patentowy uznał za zasadny zarzut Wnioskodawcy, że zgłoszenie do ochrony spornego znaku towarowego zostało dokonane w złej wierze.W tym zakresie organ wyjaśnił, że ustalił, iż F. N., G. N., P. N., Z. N. prowadzących działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej pod nazwą I. s.c. w O. jak też dwie spółki I. Sp. z o.o., których wspólnikami są także członkowie rodziny Nowaków łączyły kontakty handlowe z Wnioskodawcą przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego. Spółki te sprowadzały do Polski produkowaną przez wnioskodawcę pastę do czyszczenia karoserii samochodowej "T.". Z uwagi na powyższą współpracę zgłaszający sporny znak "[...]" posiadali informację o osobie Wnioskodawcy i o sposobie oznaczania przez niego towarów. Zgłoszenie do ochrony sporny znaku towarowego bardzo podobnego do znaku towarowego stosowanego przez Wnioskodawcę bez jego zgody i wiedzy było działaniem w złej wierze, zatem Uprawniony miał świadomość, że zgłasza na swoją rzecz znak podobny do znaku, którym wcześniej posługiwał się inny przedsiębiorca. 14. Unieważnienie prawa ochronnego na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. powoduje, że bez znaczenia pozostaje zasadność pozostałych zarzutów sformułowanych przez wnioskodawcę na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 1 i art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Jest to zgodne z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 listopada 2014 r. (sygn. akt VI SA/Wa 431/14), który podzielił stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjny zawarte w wyroku z dnia 5 kwietnia 2006 r. (sygn. akt II GSK 16/06): "każda z sytuacji określonych w następujących po sobie jednostkach redakcyjnych komentowanych przepisów stanowi wystarczającą, samodzielną i wewnętrznie spójną podstawę do unieważnienia prawa z rejestracji. Jeśli zatem zostaną wyczerpane przesłanki niedopuszczalności rejestracji określone w którymkolwiek z punktów art. 8 czy 9 ustawy o znakach towarowych, to zbędnym jest ustalanie, czy w sprawie występują także inne podstawy do unieważnienia prawa z rejestracji wymienione w tych przepisach, nawet wówczas gdyby takie podstawy istniały". W związku z powyższym Urząd Patentowy uznał, że stwierdzenie udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. było wystarczające do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy w całości. 15. Kwestię zwrotu kosztów rozstrzygnięto w oparciu o art. 256 ust. 2 ustawy p.w.p. i z art. 98 § 1 k.p.c. W rozpatrywanej sprawie strona wygrywająca - Wnioskodawca - reprezentowany był przez pełnomocnika w osobie rzecznika patentowego. Mając to uwadze organ uznał za zasadne przyznanie Wnioskodawcy jako stronie wygrywającej kwotę 2600 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sprawie. Kwota ta stanowi sumę opłaty za wniosek o unieważnienie prawa ochronnego w wysokości 1000 złotych oraz stawki minimalnej w sprawach o unieważnienie prawa ochronnego określonej w § 8 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 grudnia 2003 r, w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. z 2003 r., nr 212, poz. 2076) w wysokości 1600 złotych. 16. Skarżąca - Z. N. ( cesja praw ze spornego znaku potwierdzona decyzją Urzędu Patentowego z [...] czerwca 2015 r. - w aktach administracyjnych), niezgadzając się z decyzją Urzędu Patentowego RP w terminie zaskarżyła ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucając: 1) naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.), a mianowicie: 1.1) naruszenie art. 164 p.w.p. w zw. z art. 28 k.p.a. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie w wyniku stwierdzenia interesu prawnego Wnioskodawcy opartego na prawie do znaku towarowego "T.", który w dacie zgłoszenia, jak i rejestracji spornego znaku nie był zarejestrowany, a także poprzez stwierdzenie tego interesu pomimo, że sporny znak nigdy nie był wskazywany jako przeszkoda w udzieleniu Wnioskodawcy prawa na znak z wyrazem "T.", jak też pomimo, że przez wiele lat od daty zgłoszenia swojego znaku Wnioskodawca nigdy dotąd, poza przedmiotową sprawą, nie kwestionował istnienia prawa na sporny znak ani używania tego znaku, oraz pomimo, że Wnioskodawca po 2005 r. nie używał w ogóle w Polsce znaku [...], na którym oparł swój interes prawny w tej sprawie; 1.2) naruszenie art. 7 k.p.a., a zarazem art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., jak też art. 107 § 3 k.p.a. poprzez oparcie się przy ustaleniu, odnośnie do zgłoszenia spornego znaku, złej wiary w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p. głównie na ustaleniach poczynionych we wcześniejszych wyrokach sądów administracyjnych wskazanych na s. 17-18 zaskarżonej decyzji, podczas gdy wyroki te dotyczą innych znaków, już unieważnionych i należących do innego podmiotu, a zwłaszcza podczas gdy w materiale dowodowym przedmiotowej sprawy strona uprawniona przedłożyła liczne nowe dowody, które wskazują na nowe, a przy tym odmienne fakty zaprzeczające ustaleniem z wcześniejszych postępowań, które nie były poddane ocenie w tamtych postępowaniach, a których UP RP w ogóle nie zbadał i nie wyjaśnił też konkretnie, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, braku ich znaczenia dla rozstrzygnięcia w tej sprawie; 1.3) naruszenie art. 7 k.p.a. a zarazem art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. jak też art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niezastosowanie tych przepisów w wyniku niewypełnienia obowiązków proceduralnych określonych w tych przepisach wskutek pominięcia i nieustalenia licznych okoliczności faktycznych o zasadniczym znaczeniu dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy oraz niezbadania dotyczących ich dowodów przedłożonych obszernie przez stronę uprawnioną, a które to okoliczności są wskazane w pkt 1 skargi w ramach uwag wstępnych/założeń; 1.4) naruszenie art. 7 k.p.a. a zarazem art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. jak też art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 164 p.w.p. i art. 28 k.p.a. w wyniku przyjęcia kolizyjności spornego znaku względem znaku Wnioskodawcy [...] w zakresie towarów z klasy 02 i unieważnienia prawa na sporny znak w tym zakresie pomimo, że towary z tej klasy w przypadku porównywanych znaków były odmienne, a zwłaszcza, że Wnioskodawca stracił interes prawny w unieważnieniu prawa na sporny znak w - zakresie tych towarów wobec wykreślenia całej klasy 02 z ochrony znaku [...] w trakcie niniejszego postępowania - przed wydaniem zaskarżonej decyzji), w sytuacji, gdy w decyzji tej fakt rezygnacji Wnioskodawcy z ochrony swojego znaku dla towarów z klasy 02 nie został ustalony ani wskazany w jej uzasadnieniu, jak też nie został w ogóle zbadany pod względem kolizyjności obydwu znaków oraz zasadności wniosku ani w jakikolwiek sposób wyjaśniony odnośnie do twierdzeń i argumentów strony uprawnionej, która fakt ten podniosła i udowodniła oraz argumentowała o jego znaczeniu dla rozstrzygnięcia sprawy; 1.5) naruszenie art. 256 ust. 2 p.w.p. w zw. z art. 100 k.p.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie tego pierwszego przepisu w wyniku niezastosowania drugiego z tych przepisów; skoro w zaskarżonej decyzji uwzględniono wniosek nie w całości, lecz tylko w części, co powinno powodować stosunkowe rozdzielenie kosztów lub wzajemne ich zniesienie; 1.6) naruszenie art. 104 ust. 2 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 2551 ust. 3 pkt 3-4 p.w.p. i art. 2558 ust. 1 pkt 5-6 p.w.p. oraz w zw. z art. 164 p.w.p. i z art. 256 ust. 2 p.w.p. poprzez pominięcie w zaskarżonej decyzji rozstrzygnięcia żądania wniosku na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 (jak i art. 131 ust. 1 pkt 1) p.w.p., wobec uwzględniania żądania wniosku na podstawie samego art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p. podczas gdy żądanie wniosku w świetle dwóch pierwszych z w/w przepisów było bezzasadne, a w każdym razie wobec nierozważenia tego w zaskarżonej decyzji zachodzi przynajmniej wątpliwość co do słuszności żądania wniosku opartego na takich przepisach, co oznacza, że wniosek nie został rozpatrzony w całości, a więc tym samym, że sprawca nie została też rozstrzygnięta w całości i wobec tego nietrafne było przyznanie Wnioskodawcy pełnego zwrotu kosztów postępowania, skoro Urząd nie przyjął, że żądanie wniosku zostało uwzględnione co do wszystkich jego podstaw prawnych; 1.7) naruszenie art. 12 i art. 8 k.p.a. w zw. z art. 2558 ust. 2 p.w.p. poprzez sporządzenie i doręczenie uzasadnienia zaskarżonej decyzji w niemal 3 (bez dwóch m-cy) lata po ogłoszeniu tej decyzji. 2) naruszenie prawa materialnego mającego wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.), a mianowicie: 2.1) naruszenie art. 153 w zw. z art. 164 p.w.p. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w wyniku przyjęcia, że prawo ochronne dotyczące znaku [...] unieważnione w zakresie takich towarów, podczas gdy towary zawarte w wykazie towarów objętych w/w klasą w przypadku spornego znaku nie dotyczą takich towarów występujących "w pojazdach" i wobec tego prawo do tego znaku nie może być unieważnione odnośnie do takich towarów; 2.2) naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w wyniku przyjęcia, że wcześniejszy znak Wnioskodawcy "Tempo" jest podobny do spornego znaku w rozumieniu powyższego przepisu, pomimo że sporny znak ma wyraźnie odmienną grafikę oraz że dominującym jego elementem jest znak towarowy "[...]". który podlega też od lat osobnej ochronie i tworzy serię znaków I. przeznaczonych dla wyrobów chemii samochodowej, a także od lat jest mocno rozpoznawalny na rynku w zakresie w/w towarów w stopniu pozwalającym na przyznanie mu statusu znaku renomowanego; 2.3) naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w wyniku stwierdzenia złej wiary w zgłoszeniu spornego znaku nie tylko pomimo, że sporny znak jest wyraźnie odmienny od przeciwstawionego mu znaku Wnioskodawcy pod względem graficznym, a zwłaszcza przez oparcie go na renomowanym znaku-logo "[...]", lecz także pomimo, że zgłoszenie spornego znaku nastąpiło aż po 6 latach używania go na rynku krajowym przez I. na własną rzecz przy pełnej wiedzy i akceptacji Wnioskodawcy, a także pomimo, że sporny znak został wprost i to kilkakrotnie uznany przez Wnioskodawcę za oznaczenie należącego do spółki I. jak też pomimo, że w okresie kilkuletniego sporu Wnioskodawcy z inną spółką I. o znaki (tj. znaki [...] i [...]) sporny znak, jako zgłoszony, a następnie też zarejestrowany nie był w ogóle kwestionowany i Wnioskodawca nie sprzeciwiał się również przez wiele lat jego intensywnemu używaniu, a także pomimo, że sam Wnioskodawca przed zgłoszeniem spornego znaku chciał ponownie nawiązać współpracę z I. bez zastrzegania (wyłącznie) dla siebie praw do znaku wyrazem "T." w Polsce, a także poprzez błędną wykładnię w/w przepisu w wyniku pominięcia przy ustaleniu złej wiary w zgłoszeniu znaku towarowego, że samo podobieństwo i nawet relacje łączące uprawnionego z wnioskodawcą nie są wystarczające do stwierdzenia złej wiary bez wystąpienia dodatkowej okoliczności w postaci zwłaszcza uznania spornego znaku za znak blokujący czy spekulacyjny; 2.4) naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w wyniku stwierdzenia złej wiary w zgłoszeniu spornego znaku w sytuacji, gdy to spółce I., a nie Wnioskodawcy przysługuje pierwszeństwo w Polsce do znaku z wyrazem "T." dla pasty samochodowej, co znajduje oparcie w licznych dowodach, które nie zostały też w ogóle rozpatrzone w tej decyzji, w tym nawet dowody dotyczące sytuacji prawnej Wnioskodawcy w Czechach w zakresie znaku "T.". Wobec powyższego Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. Niezależnie od powyższego, na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Skarżąca wniosła o zawieszenie przedmiotowego postępowania z urzędu do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy z wniosku M. Sp. z o.o. o unieważnienie prawa do znaku towarowego "T." ([...]) należącego do Wnioskodawcy, a będącego podstawą prawną jego wniosku w niniejszej sprawie, w tym oparciem dla jego interesu prawnego (nr [...]). Ponadto wniosła o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu Skarżąca przedstawiła obszerną argumentację na poparcie zarzutów skargi zbieżną z argumentacją prezentowaną w toku postępowania spornego. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP, wnosząc o oddalenie skargi, podtrzymał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Wnioskodawca - uczestnik postępowania D. z siedzibą w P., Republika Czeska wniósł o oddalenie skargi jako niezasadnej, przyłączając się do stanowiska organu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: 17. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa. W działaniu Urzędu Patentowego Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. 18. W pierwszej kolejności Sąd uznał, że Uprawniony D. z siedzibą w P., Republika Czeska ( dalej też jako: "Spółka czeska") miała interes prawny w domaganiu się unieważnienia spornego znaku. Sąd podzielił stanowisko organu, że decydujące znaczenie w tym zakresie ma rzeczywisty stosunek konkurencji jaki powstał pomiędzy stronami postępowania, niezależnie od dokonywanych przekształceń podmiotowych ze strony skarżącej, a zatem następujących spółek: spółki I. s.c., dwóch spółek I. Sp. z o.o. oraz I. sp. j. Wspólnikami wszystkich tych spółek są członkowie rodziny N. Jak wskazuje NSA w orzecznictwie interes prawny musi być bezpośredni, konkretny i realny. Wnioskodawca musi wykazać szczególne okoliczności faktyczne, które sprawiają, że to właśnie jemu cudze prawo wyłączne "przeszkadza" w realizowaniu tej swobody w sposób, który uzasadnia przyznanie mu prawa do żądania ochrony prawnej. Zatem nie wszyscy uczestnicy obrotu gospodarczego, którzy muszą respektować cudze prawo wyłączne mają interes prawny i legitymację do żądania jego eliminacji. Interes prawny do wystąpienia z żądaniem eliminacji cudzego prawa wyłącznego ma jedynie ten podmiot, którego sfera prawna doznaje ograniczenia większego niż to, które wynika z przewidzianej prawem konieczności respektowania cudzego prawa wyłącznego. Zatem, dla wykazania interesu prawnego opartego na bardzo ogólnej normie prawnej, należy wskazać okoliczności, z których wynika, że sfery prawne uprawnionego (jego prawo do znaku towarowego) i wnioskodawcy (jego prawo do swobody działalności gospodarczej) zazębiają się w szczególny sposób, który uzasadnia wystąpienie z wnioskiem o ochronę prawną polegającą na eliminacji znaku (por. np. wyrok NSA z dnia 9 lutego 2010 r., sygn. akt II GSK 335/09). Przy badaniu interesu prawnego wnioskodawcy ocenie podlega, czy funkcjonowanie w obrocie spornego znaku towarowego przeszkadza bezpośrednio, konkretnie i realnie swobodnemu prowadzeniu przez wnioskodawcę działalności gospodarczej, oraz czy sposób funkcjonowania znaku towarowego uzasadnia udzielenie ochrony prawnej wnioskodawcy, którego swobodę znak ten ogranicza. Dopiero twierdząca odpowiedź na to pytanie pozwala na dalsze badanie, czy istniały przesłanki ustawowe do stwierdzenia wygaśnięcia znaku (wyrok NSA z 21 listopada 2011 r., sygn. akt II GSK 1646/11, CBOSA oraz wyrok NSA z 8 listopada 2017 r. sygn. akt II GSK 432/16). Odnosząc powyższe wywody do okoliczności rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że z akt sprawy wynika, iż strony od początku lat 90-tych pozostawały w ścisłych kontaktach handlowych, zaś wskutek konfliktu współpraca ta zakończyła się. Tym samym w sprawie można mówić, że strony w były i są konkurentami rzeczywistymi, nie zaś potencjalnymi, zatem ten interes prawny jest realny, konkretny i bezpośredni. Dlatego też nie można podzielić zarzutów z pkt 1.1) do pkt 1.4) petitum skargi bowiem akcentowany przez Skarżącą fakt, że sporny znak nigdy nie był wskazywany jako przeszkoda w rejestracji znaku z wyrazem "T.", jak też w dacie zgłoszenia spornego znaku nie był zarejestrowany nie pozbawia Spółki czeskiej interesu prawnego jako faktycznego konkurenta Skarżącej na polskim rynku. Dlatego, w ocenie Sądu, organ zasadnie uznał, że Spółka czeska posiada interes prawny w domaganiu się unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. 19. Nie zasługują na uwzględnienie zarzuty skargi dotyczące naruszenia prawa procesowego w szczególności poprzez oparcie się na ustaleniach poczynionych we wcześniejszych wyrokach WSA bez rozpatrzenia nowych dowodów. Przede wszystkim należy zaznaczyć, że wyrok w sprawie sygn. akt VI SA/Wa 828/10 został poddany kontroli instancyjnej i skarga kasacyjna Inter Global Sp. z o.o. została oddalona. (wyrok NSA z 9 maja 2012 r., sygn. akt II GSK 883/11). W uzasadnieniu tego wyroku Sąd kasacyjny zwrócił uwagę, że relacje pomiędzy agentem a reprezentowanym przedsiębiorcą powstałe wskutek wieloletniej współpracy charakteryzują się tym, iż: (...) W relacji agent-reprezentowany przedsiębiorca ten pierwszy, co do zasady, na podstawie wieloletniej współpracy i pośredniczenia w zawieraniu umów z kontrahentami na towary przedsiębiorcy, ma pełną wiedzę w zakresie używanych przez reprezentowany podmiot znaków towarowych. Wyjątki od tego mają charakter marginalny i wystąpić mogą np. w sytuacji przedsiębiorców o rozbudowanej strukturze organizacyjnej bądź prowadzących działalność gospodarczą na wielu polach (agent reprezentuje przedsiębiorcę jedynie na jednym z nich). Powyższej relacji nie można jednak w prosty sposób odwrócić i zastosować w stosunku do przedsiębiorcy reprezentowanego przez agenta. Przedsiębiorca, w odróżnieniu od agenta, nie musi posiadać wiedzy o działalności tego ostatniego w zakresie innym niż wynikający z łączącego go stosunku prawnego agencji. Inaczej mówiąc, agent wie w sprzedaży jakich towarów przedsiębiorcy pośredniczy, zaś przedsiębiorca nie wie, jaką jeszcze inną działalność - poza stosunkiem agencji - prowadzi jego przedstawiciel. Wbrew zarzutom skargi organ prawidłowo oparł się na ustaleniach faktycznych obejmujących współpracę stron (a ściślej mówiąc współpracy Spółki czeskiej ze spółkami I., będącymi własnością rodziny N.) dokonanych przez organ we wcześniejszych sprawach i zaakceptowanych w prawomocnych wyrokach WSA sygn. akt VI SA/Wa 827/10 i VI SA/Wa 828/10. Za trafne należy również uznać zawarte w decyzji Urzędu Patentowego rozważania dotyczące pojęcia złej wiary. Sąd podziela ocenę, że zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub niewiedzy, będącej następstwem braku staranności o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone i z zamiarem szkodzenia tym interesom. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości. Wskazuje się, iż działa w złej wierze, kto zgłasza znak należący do zagranicznego przedsiębiorcy w tym tylko celu, aby przeszkodzić mu w uzyskaniu ochrony w Polsce, lub w celu uzyskania korzyści z rozporządzania nabytym prawem. Sąd zgadza się z oceną Urzędu, że taka właśnie sytuacja miała miejsce w rozpatrywanej sprawie. Sąd podzielił również stanowisko Urzędu Patentowego przyjęte jako podstawa oceny podobieństwa przedmiotowych znaków. W szczególności za zasadne należy uznać przyjęcie, że dla oceny zgodności udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy miarodajny jest dzień zgłoszenia znaku towarowego do ochrony w Urzędzie Patentowym (prior tempore potior iure). Zdaniem Sądu ustaleń tych nie mogą zmienić dowody przedstawione przez Skarżącą w niniejszej sprawie, a dotyczące działalności spółek Inter Global po okresie zgłoszenia spornego znaku do ochrony. Sąd podzielił stanowisko organu, że w niniejszej sprawie kluczowa jest okoliczność uprzedniej współpracy wspólników Uprawnionego z Wnioskodawcą potwierdzona zawarciem przez Wnioskodawcę w dniu [...] grudnia 1993 r. z I. sp. z o.o. umowy wyłącznej sprzedaży towarów oznaczonych znakiem towarowym T. Wprawdzie ma rację Skarżąca, że organ nie omówił w uzasadnieniu decyzji każdego z tych nowych dowodów oddzielnie lecz potraktował je całościowo ale nie zmienia to końcowej oceny, że te dowody przedstawiają punkt widzenia strony Skarżącej, który jest diametralnie odmienny od stanowiska Spółki czeskiej. W tym zakresie Sąd zauważa, że te nowe dowody, mimo ich wielości, nie mogły w żaden sposób zmienić stanowiska, że Skarżąca (a wcześniej jej spółki I.) wykorzystały współpracę z Spółką czeską dla przejęcia rynku i dotychczasowych klientów reprezentowanego wcześniej przedsiębiorcy czeskiego. Zdaniem Sądu wśród złożonych nowych dowodów nie ma żadnego dowodu, który zaprzeczałby w sposób zdecydowany dotychczasowym ustaleniom faktycznym poczynionym w ww. sprawach VI SA/Wa 827/10 i VI SA/Wa 828/10. Także strona Skarżąca nie wskazuje, które z tych dowodów mają kluczowe znaczenie i nie wyjaśnia dlaczego uzasadnia to zmianę stanu faktycznego sprawy. Ponadto, znamienne jest to, że strona skarżąca często zmieniała swoje stanowisko, co nie uszło uwadze Naczelnego Sądu Administracyjnego, który stwierdził, że: " Druga kwestia odnosi się w istocie do sposobu przedstawiania przez stronę skarżącą stanu faktycznego sprawy, a ściślej relacji handlowych łączących obie strony sporu. NSA zauważa w związku z tym, że w ramach postępowania przed Urzędem Patentowym oraz przed WSA uprawniony wskazywał i udowadniał, iż więź gospodarcza łącząca go z wnioskodawcą w żadnym razie nie miała charakteru przedstawicielstwa (nie był agentem D.). Skarżący podkreślał, iż jedynie zlecał wnioskodawcy produkcję pasty T. (według własnej receptury) z uwagi na niewystarczające moce produkcyjne po jego stronie. W ramach postępowania kasacyjnego strona dokonuje jednak całkowitego zwrotu wskazując, że jednak była agentem wnioskodawcy oraz że nabyła, poprzez upływ 5 lat używania za jego wiedzą, prawo do znaku T. W związku z tym znaku tego nie można aktualnie unieważnić." Niewątpliwie taka wcześniejsza postawa Skarżącej oraz poprzednich właścicieli spornego znaku nie przyczynia się do wzmocnienia wiarygodności składanych nowych dowodów. Jak słusznie zauważył organ są to dowody w większości oparte na zeznaniach pracowników Skarżącej oraz przedstawicieli handlowych, zatem do takich dowodów należy podchodzić ze szczególną ostrożnością. Z drugiej strony w można też powiedzieć, że żaden z tych nowych dowodów nie był dowodem pochodzącym z obiektywnych źródeł. Sąd zauważa, że obszerne uzasadnienie skargi opisujące działania stron, a zwłaszcza spółek I. po rozwiązaniu współpracy z Spółką czeską nie zmienia oceny wcześniejszej, iż w sprawie mamy do czynienia z działaniami konkurencyjnymi, zaś Urząd Patentowy ani sądy administracyjne nie są powołane do oceny działalności przedsiębiorców w tym zakresie. W rozpoznawanej sprawie ocena ta może być przeprowadzona jedynie pod kątem przepisów p.w.p. Dlatego też bez wpływu na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy pozostały kwestie rozliczeń podatku Vat czy też odpraw celnych. Uwagi te w równej mierze dotyczą obszernie i wielowątkowo opisywanej w skardze działalności strony Skarżącej na rynku po dacie zgłoszenia, co zdaniem Sądu nie ma istotnego znaczenia dla sprawy. Oczywiście , w ramach podejmowanej współpracy pomiędzy agentem a zagranicznym przedsiębiorcą może dochodzić do konfliktów, zerwania współpracy w rezultacie zdarzają się sytuacje obejmujące próby przejmowania przez nieuczciwego agenta rynku danych produktów. Tym samym okoliczności szeroko opisywane w skardze, a dotyczące działalności spółek strony skarżącej po dacie zgłoszenia w żaden sposób nie może zmienić trafnego poglądu organu co do aktualności ustaleń faktycznych z poprzednich spraw, pomimo , że dotyczyły one innych znaków towarowych. Już sam fakt, że Skarżąca, a w zasadzie spółki powiązane pod nazwą "I." w ramach swojej działalności gospodarczej zarejestrowały na swoją rzecz oznaczenie T., które następnie zostało prawomocnie unieważnione z powodu złej wiary świadczy na niekorzyść Skarżącej. Jednocześnie opisywane w skardze działania podejmowane w zakresie rejestracji oznaczenia "T." z dodatkiem "[...]" pokazują, że strona skarżąca nie zaprzestała działań konkurencyjnych wobec Spółki czeskiej. Jednakże, próba wykazania przez Skarżącą - w ramach nowych dowodów -, że takie działanie konkurenta nie spotkało się z należytą reakcją ze strony czeskiej, a mianowicie strona czeska pozostawała bierna i nie podejmowała działań obronnych, nie mógł odnieść zamierzonego skutku bowiem w sprawie został zgromadzony wystarczający materiał dowodowy, że doszło do zawłaszczenia znaku "T." [...] przez stronę skarżącą. Z pewnością też Spółka czeska powstrzymywała się od zbędnych działań oczekując na rejestrację swego znaku "T." zgłoszonego 29 grudnia 2005 r. W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że Urząd Patentowy nie naruszył art. 164 p.w.p. w związku z art. 28 k.p.a. 20. Niezasadny jest zarzut skargi z pkt 1.5) i pkt 1.6) petitum a dotyczący naruszenia art. 256 ust. 2 p.w.p. w zw. z art. 100 k.p.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie skoro, zdaniem Skarżącej, w zaskarżonej decyzji uwzględniono wniosek tylko w części, co powinno powodować stosunkowe rozdzielenie kosztów lub wzajemne ich zniesienie. Co do tego zarzutu Sąd zauważa, że Spółka czeska jako wnioskodawca w piśmie z 16 kwietnia 2013 r., sprecyzowała wniosek w ten sposób, że wniosła o unieważnienie spornego prawa ochronnego na znak towarowy "[...]" w zakresie następujących towarów ujętych w klasach 2 i 3: - środki do konserwacji elementów gumowych w pojazdach, elementów ze skóry sztucznej i naturalnej w pojazdach oraz z tworzyw sztucznych w pojazdach; preparaty do czyszczenia powierzchni zewnętrznych i wewnętrznych pojazdów, zestawy kosmetyków samochodowych, szampony do mycia samochodów, środki do czyszczenia, mycia, polerowania i woskowania samochodów, środki nabłyszczające do powierzchni samochodowych, płyny do spryskiwaczy szyb samochodowych, środki do pielęgnacji elementów gumowych w pojazdach, elementów ze skóry sztucznej i naturalnej w pojazdach oraz z tworzyw sztucznych w pojazdach. Stosownie do art. 164 p.w.p. prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione, w całości lub w części, na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa. Jak podkreśla się w doktrynie wniosek może dotyczyć unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy w całości lub w części. Z uwagi na związanie granicami wniosku Urząd Patentowy RP nie może unieważnić prawa wyłącznego w zakresie szerszym, wykraczającym poza żądanie wnioskodawcy, natomiast nie ma przeszkód do uwzględnienia wniosku w węższym zakresie, jeżeli za takim rozstrzygnięciem przemawia wynik przeprowadzonego postępowania dowodowego. Nie ulega wątpliwości, że częściowe unieważnienie prawa może polegać na jego unieważnieniu tylko w stosunku do niektórych towarów.(Sieńczyło-Chlabicz Joanna artykuł, ZNSA.2014.1.25 Aspekty proceduralne i materialne unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy Teza nr 3,193258/3, LEX). Mając zatem na uwadze treść wniosku Urząd Patentowy orzekł o całości żądania wniosku, zatem organ ten nie był zobowiązany do rozdzielenia kosztów lub też wzajemnego ich zniesienia. W konsekwencji nie doszło do naruszenia ww. przepisów. Powyższe wywody pozostają aktualne co do zarzutu skargi z pkt. 2.1) a mianowicie naruszenia art. 153 w zw. z art. 164 p.w.p. poprzez przyjęcie możliwości unieważnienia prawa ochronnego spornego znaku w klasie 2 czyli towarów występujących "w pojazdach", Skarżąca uważa, że skoro towary zawarte w wykazie towarów objętych w/w klasą w przypadku spornego znaku nie dotyczą takich towarów występujących "w pojazdach" , zatem prawo do tego znaku nie może być unieważnione odnośnie do takich towarów. Należy zatem powtórzyć, że decydujące znaczenie ma treść i zakres wniosku strony, czym Urząd Patentowy jest związany. 21. Sąd podziela stanowisko organu co podobieństwa przeciwstawianych znaków. Zdaniem Sądu z zebranego materiału dowodowego niezbicie wynika, że pierwszeństwo do oznaczenia produktów nazwą "T." przysługuje wnioskodawcy a zatem Spółce czeskiej. Oznacza to, że niewiarygodne w świetle zebranego materiału dowodowego jest twierdzenie Skarżącej, iż to jej przysługuje skuteczne uprawnienie do używania członu "T." w oznaczeniu "K." co do towarów objętych wnioskiem. Sąd uważa, że w niniejszej sprawie istotne znaczenie z punktu widzenia legalności posługiwania się ma kwestia współpracy stron zapoczątkowana w latach 90-tych. Organ wskazał, że z przedłożonych do akt niniejszej sprawy opakowań (karty 989-992, tom IV) wynika, że pasta "T." w tym czasie była sprowadzana do Polski w opakowaniach oznaczonych znakiem słowno-graficznym T., którego grafika jest podobna do szaty graficznej spornego znaku towarowego. Na opakowaniach tych, podobnie jak w spornym znaku towarowym umieszczony jest bowiem wykonany dużymi pogrubionymi literami napis T., który stanowi element dominujący. Na opakowaniach tych oprócz znaku słowno- graficznego T. znajduje się również szereg równoległych kolorowych kresek, na tle których umieszczony jest wizerunek samochodu, logo wnioskodawcy (D.) oraz jego norma zakładowa (PN: 26), natomiast I. z O. wskazany jest jako wyłączny dystrybutor, co oznacza, iż towar ten został wyprodukowany przez Spółkę czeską według jego normy zakładowej. Ma też rację organ, że podobieństwa pomiędzy wskazanymi oznaczeniami nie eliminuje dodany przez stronę skarżącą (byłego agenta) element słowno - graficzny "[...]", który występuje tylko w spornym znaku. Tym samym zarzut skargi z jej pkt 2.2) petitum nie zasługiwał na uwzględnienie. Podnoszony w skardze rzekomy fakt braku reakcji strony czeskiej i braku sprzeciwu na wprowadzane do obrotu "serię" towarów oznaczonych spornym znakiem "K.", sam w sobie nie może świadczyć o zasadności tego zarzutu. Ponadto, w rozpoznawanej sprawie istotny jest stan faktyczny na datę zgłoszenia znaku czyli 6 kwietnia 2006 r. , zaś Spółka czeska zgłosiła swój przeciwstawiony znak do ochrony w dniu 29 grudnia 2005 r. co dobitnie świadczy o zamiarze używania tegoż znaku "T." ([...]). 22. Idąc tym tokiem rozumowania Sąd podziela stanowisko Urzędu Patentowego, że niewątpliwie te okoliczności świadczą o tym, iż Skarżąca zgłosiła sporny znak "[...]" wiedząc o wcześniejszym używaniu znaku "T." przez Spółkę czeską. Skarżąca miała zatem świadomość naruszenia praw wnioskodawcy do znaku "T.", ponieważ wspólników firmy uprawnionej do spornego prawa łączyły kontakty handlowe, których przedmiotem był obrót pastą samochodową "T." produkowaną przez Spółkę czeską. Takie działanie należy ocenić jako działanie w złej wierze. 23. Przechodząc zatem do zarzutu skargi obejmującego naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p. (pkt 2.2) do 2.4) skargi) Sąd uznał, że zarzut ten nie jest zasadny. Istnienie złej wiary strony skarżącej zostało też zauważone przez Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie II GSK 883/11, który wskazał, że: (...) uprawnienie do żądania unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy z powodu zgłoszenia go do rejestracji w złej wierze nie jest związane z przesłanką posiadania przez wnioskodawcę prawa do znaku zarejestrowanego (wcześniej). Wystarczające jest w takiej sytuacji legitymowanie się przez wnioskodawcę prawem własności znaku, niezależnie od tego, czy jest on formalnie zarejestrowany". Po drugie, zdaniem NSA "(...) ustalenie przesłanki zarejestrowania znaku w złej wierze, jako najdalej idącej przesłanki unieważnienia prawa z rejestracji znaku towarowego, czyni bezprzedmiotowym badanie innych okoliczności, a także poszukiwanie przesłanek egzoneracyjnych, wyłączających możliwość unieważnienia prawa do znaku z uwagi na odpowiedni upływ czasu. Spółka czeska uzyskała rejestrację znaku "T." w dniu 9 września 2012 r. nr [...] dla towarów klasyfikacji nicejskiej 03. W ocenie Sądu Skarżąca, nie podważyła skutecznie powyższego stanowiska organu oraz oceny zebranego materiału dowodowego w zakresie zaistnienia przesłanek złej wiary. Zdaniem Sądu całokształt materiału dowodowego zebranego w sprawie tak naprawdę nie daje podstaw do usprawiedliwienia działań Skarżącej, która podjęła decyzją o zgłoszeniu do rejestracji oznaczenia zawierającego element słowny "T." używanego wcześniej na tym samym rynku przez czeskiego kontrahenta. Wobec tego powstaje zatem pytanie o intencję strony skarżącej co do potrzeby rejestracji znaku ze słowem "T.", a później dodania do tego oznaczenia zwrotu "[...]", skoro Skarżąca jest profesjonalnym przedsiębiorcą działającym od dawna na rynku, a wcześniej była agentem Spółki czeskiej w zakresie dystrybucji past samochodowych o nazwie "T.". W konsekwencji niezasadne okazały się zarzuty naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p. podniesione w pkt 2.2) do 2.4) petium skargi. 24. Natomiast żadnego wpływu na rozstrzygnięcie nie miała niewątpliwie naganna kwestia sporządzenia uzasadnienia zaskarżonej decyzji po upływie ponad dwóch lat od jej ogłoszenia. Jednakże nawet zasadność zarzutu naruszenia art. 12 i art. 8 k.p.a. w zw. z art. 2558 ust. 2 p.w.p. nie może stanowić uzasadnionej podstawy do uwzględnienia skargi. Do zwalczania tego rodzaju praktyki organu służą inne środki prawne. 25. Sąd oddalił wniosek Skarżącej o zawieszenie przedmiotowego postępowania z urzędu do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy z wniosku M. Sp. z o.o. o unieważnienie prawa do znaku towarowego "T." ([...]) należącego do Wnioskodawcy, a będącego podstawą prawną jego wniosku w niniejszej sprawie, w tym oparciem dla jego interesu prawnego (nr [...]). Sąd uznał, że wniosek jest niezasadny bowiem rozstrzygnięcie sprawy niniejszej nie zależy od wyniku sprawy [...] i przedmiotowe postępowanie może się toczyć. Z tych względów Sąd uznał, że zarzuty skargi nie znajdują oparcia w przepisach prawa, a biorąc dodatkowo pod uwagę, że Sąd nie dostrzegł takich naruszeń przepisów prawa procesowego lub materialnego. które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy – skargę należało oddalić. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło