VI SA/Wa 829/14

WyrokWSA w Warszawie2014-08-19

Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Andrzej Czarnecki, Pamela Kuraś-Dębecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wprowadzający do obrotu artykuły rolno-spożywcze, które okazały się zafałszowane (zawierały mięso końskie zamiast wołowego), ponosi odpowiedzialność administracyjną w postaci kary pieniężnej, nawet jeśli zafałszowanie wynikało z błędnych informacji dostawcy, a przedsiębiorca nie przeprowadził własnych badań laboratoryjnych?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca wprowadzający do obrotu artykuły rolno-spożywcze ponosi odpowiedzialność administracyjną za ich zafałszowanie, nawet jeśli zafałszowanie wynikało z błędnych informacji dostawcy. Obowiązek oznakowania produktu zgodnie z prawdą spoczywa na podmiocie wprowadzającym go do obrotu, a przyjęcie informacji od dostawcy za wiarygodne odbywa się na własne ryzyko. Brak przeprowadzenia badań laboratoryjnych w celu weryfikacji składu produktu, mimo potencjalnych kosztów, nie zwalnia z odpowiedzialności.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę G. G. za wprowadzenie do obrotu partii mięsa oznaczonego jako wołowe, które w rzeczywistości zawierało głównie mięso końskie. Przedsiębiorca twierdził, że został wprowadzony w błąd przez dostawcę i nie miał obowiązku przeprowadzania badań laboratoryjnych na obecność DNA. Organ odwoławczy zmniejszył pierwotnie nałożoną karę, uwzględniając dotychczasową działalność przedsiębiorcy, ale utrzymał odpowiedzialność.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Protokolant ref. staż. Agata Próchniewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 sierpnia 2014 r. sprawy ze skargi G. G. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę VI SA/Wa 829/14 Uzasadnienie Decyzją z dnia [...] grudnia 2013 r. Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych (także jako Główny Inspektor), po rozpatrzeniu odwołania G. G., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...] G. G. w K. - także jako przedsiębiorca lub strona) od decyzji nr [...] W. Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych w P. z dnia [...] lipca 2013 r. (także jako Inspektor Wojewódzki), wymierzającej przedsiębiorcy karę pieniężną w kwocie 30000zł za wprowadzenie do obrotu zafałszowanej partii nr [...] "[...]", data produkcji [...] 2012 r., wielkość partii produkcyjnej 160,68kg, data minimalnej trwałości - grudzień 2014 r., wartość partii produkcyjnej 3431,83zł brutto, uchylił zaskarżoną decyzję wymierzając przedsiębiorcy karę pieniężną w kwocie 24000zł. Decyzje wydano w następujących ustaleniach; Inspektor Wojewódzki wymienioną decyzją z dnia [...] lipca 2013 r. wymierzył G. G., za wprowadzenie do obrotu opisaną partię artykułu rolno-spożywczego o określonej ilości i wartości, karę pieniężną w kwocie 30000zł, uznając wprowadzoną partię tego artykułu za zafałszowaną. Decyzję wydano po przeprowadzeniu w dniach [...] czerwca 2013 r. kontroli w przedsiębiorstwie G. G., z której sporządzono protokół kontroli, podpisany przez przedstawiciela przedsiębiorcy (dyrektora zakładu M. G.). W wyniku kontroli, po przebadaniu kontrolowanej partii przez Laboratorium Specjalistyczne Głównego Inspektoratu w K., wykryto DNA konia 100% ze śladową ilością wołowiny poniżej granicy oznaczalności i nie wykryto DNA surowca wieprzowego. Podczas kontroli stwierdzono zakupienie badanej partii mięsa z firmy [...] K. W. i pochodzenie mięsa z [...] S. K. z W.. W związku z ustaleniami organu kontroli stwierdzono zafałszowanie badanego produktu w rozumieniu art. 3 pkt 10c ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (j.t. Dz. U. z 2005 r. Nr 187, poz. 1577 ze zm.) - także jako ustawa - przez podanie nieprawdy w składzie produktu z naruszeniem art. 4 ust. 1 tej ustawy, co wprowadza w błąd konsumenta, naruszając art. 6 ust. 1 i 2 ustawy o jakości w związku z art. 46 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. Nr 171, poz. 1225 ze zm.) oraz w zw. z art. 8 ust. 1 i art. 16 rozporządzenia (WE) Nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i rady z 28 stycznia 2002 r. Na podstawie art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy nałożono na przedsiębiorcę karę pieniężną ustalając na podstawie jego oświadczenia z dnia [...] czerwca 2013 r. przychód osiągnięty przez kontrolowanego za rok 2012 w wysokości - [...] zł i obrót - [...] zł. Określając wysokość kary pieniężnej organ miał na względzie stopień szkodliwości społecznej czynu, stopień zawinienia ukaranego, zakres naruszenia i wielkość obrotu, uzasadniając wagę poszczególnych kryteriów odnosząc ją do ustalonego stanu faktycznego. Od decyzji G. G. złożył odwołanie z wnioskiem o uchylenie decyzji i umorzenie postępowania lub zmniejszenie nałożonej kary pieniężnej albo o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, składając jednocześnie wniosek o przeprowadzenie postępowania uzupełniającego. Decyzji zarzucono naruszenie art. 40a ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 3 pkt 10 ustawy o jakości oraz naruszenie przepisów postępowania (art. 6, art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a.). Zdaniem skarżącego nie działał z zamiarem ukrycia rzeczywistego składu mięsa, a więc nie mogło być mowy o jego zafałszowaniu. Mięso otrzymał do [...] i oznakował go zgodnie z otrzymanym od zbywcy dokumentem, a żadne przepisy nie nakładają na przedsiębiorcę obowiązku przeprowadzenia badań na obecność DNA. Wprowadzenie więc do obrotu mięsa zafałszowanego było następstwem okoliczności niezależnych od przedsiębiorcy i całkowicie przez niego niezawinionych. Odnosząc się do wysokości nałożonej kary pieniężnej przedsiębiorca zarzucił brak jej wyczerpującego uzasadnienia. Zdaniem przedsiębiorcy, mając na względzie wartość zakwestionowanej partii mięsa (3431,83 zł brutto), wymierzona kara (prawie dziesięciokrotnie przewyższająca tą wartość) była niewspółmierna. Określenie także stopnia zawinienia przedsiębiorcy było nieprawidłowe, gdyż nieprawidłowe oznakowanie wynikało wyłącznie z naruszenia prawa przez dostawcę. Tymczasem organ nie ustalił jakie wymagania stawia się przedsiębiorcy, który przecież nabył mięso od dostawcy zapewniającego stosownymi dokumentami, że składa się ono w 100% z wołowiny. Organ nie wziął także pod uwagę nienagannego zachowania przedsiębiorcy wykonującego działalność od ponad 10 lat, uzasadniając wysokość kary pieniężnej wyłącznie ogólnymi sformułowaniami. Opierając wysokość kary pieniężnej wyłącznie na przychodach przedsiębiorcy za 2012 r. nie wzięto pod uwagę, iż jego zysk za ten okres wynosił jedynie [...] zł, co powoduje, że nałożona kara pieniężna konsumuje ten zysk w ponad połowie. Nie uwzględniono także sytuacji finansowej przedsiębiorcy, która ze względu na tzw. aferę mięsną, jest z miesiąca na miesiąc coraz gorsza. W piśmie z dnia 20 września 2013 r. przedsiębiorca, rozwijając kwestię badania mięsa na obecność DNA stwierdził, że przy wielkości 40t nabywanego mięsa, koszty te kształtowałyby się w granicach ok 17 tyś. złotych, przekraczając kilkunastokrotnie wartość zakupionego towaru i zysku. W związku z tym podkreślał zasadność wykazania przez organ celowości działania przedsiębiorcy w zafałszowaniu produktu. Jednocześnie na wezwanie organu przedsiębiorca przesłał PIT-36L podający przychód i dochód osiągnięty za 2012 r. W tych ustaleniach została wydana przez Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych wymieniona na wstępie decyzja administracyjna. Opisując ustalony stan faktyczny i cytując powołane w decyzji przepisy organ odwoławczy stwierdził, że przepisy prawa żywnościowego sprzeciwiają się każdej praktyce mogącej, w jakikolwiek sposób wprowadzić konsumenta w błąd, co do nazwy, składu i jakości produktu spożywczego. Nazwa badanego produktu odnosiła się do mięsa wołowego, a jak się okazało produkt zawierał mięso końskie nie odpowiadając ani nazwie produktu, ani jego składowi zadeklarowanemu przez przedsiębiorcę. Odnosząc się do ewentualnej winy przedsiębiorcy w zafałszowaniu badanego produktu organ odwoławczy (odwołując się do orzecznictwa sądowego) podkreślał, że kara pieniężna nie jest uzależniona od ustalenia winy ukaranego, gdyż podstawą do jej nałożenia jest fakt naruszenia prawa. W związku z tym organ nie zgodził się z zarzutem naruszenia art. 40a ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 3 pkt 10 ustawy o jakości, jak i z zarzutem naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. Zdaniem organu odwoławczego nie nastąpiło także naruszenie art. 6, art. 7 i art. 107 § 3 k.p.a., gdyż organ I instancji wykazał, na podstawie bezspornych ustaleń, fakt zafałszowania badanego mięsa i odpowiedzialnego za jego oznakowanie. Wysokość kary pieniężnej jest uzależniona od wysokości przychodu uzyskanego przez kontrolowanego w roku poprzedzającym rok nałożenia kary, w związku z tym organ nie był obowiązany odnosić wysokości tej kary do osiągniętego dochodu lub zysku ukaranego. Kara jest nakładana w drodze uznania administracyjnego przy założeniu, iż powinna spełniać funkcję represyjną i prewencyjną. Nałożona kara pieniężna stanowiła [...]% przychodu przedsiębiorcy za 2012 r. i [...]% wysokości kary maksymalnej. Organ I instancji uzasadniając wysokość nałożonej kary pieniężnej uznał znaczny stopień szkodliwości społecznej czynu ze względu na zagrożony interes konsumenta, który przez niewłaściwą informację o produkcie (jego składzie) został wprowadzony w błąd. Oceniając stopień zawinienia uznał, że przedsiębiorcy nie można przypisać winy umyślnej, jednak można zarzucić rażące niedbalstwo, gdyż wprowadzając produkt do obrotu powinien posiadać pełną wiedzę co sprzedaje, dlatego na nim spoczywa obowiązek właściwego oznakowania produktu. W związku więc z wprowadzeniem do obrotu mięsa końskiego oznakowanego jako mięso wołowe zakres naruszenia uznano za znaczny. Ponieważ organ I instancji nie dokonał oceny dotychczasowej działalności przedsiębiorcy, organ odwoławczy zwrócił się w tym przedmiocie o dodatkowe informacje ustalając, iż przedsiębiorca był kontrolowany po raz pierwszy w dniach [...] i w dniach [...] kwietnia 2013 r., które to kontrole nie wykazały nieprawidłowości. Oceniając stopień szkodliwości społecznej czynu, w związku z ustalonymi nieprawidłowościami kontrolą przeprowadzoną w dniach [...] czerwca 2013 r., organ odwoławczy uznał go za znaczny, ponieważ konsument nabył/mógł nabyć towar nieodpowiadający jego oczekiwaniom. W badanym mięsie, oznaczonym jako wołowe, zawartość mięsa wołowego była poniżej granicy oznaczalności. Zatem zdaniem organu wielkość zafałszowanej partii mięsa nie może być oceniana jako znikome naruszenie. Przedsiębiorca nabywając surowiec powinien sprawdzić jego zgodność z zamówieniem. Tymczasem w sprawie nie występuje mięso z domieszką koniny dlatego przedsiębiorca zawodowo trudniąc się przerobem mięsa, już na etapie jego przetwarzania powinien wykryć jego rodzaj. Jeżeli zatem przedsiębiorca powziął wątpliwość co do rodzaju otrzymanego surowca, powinien mięso zbadać, ponieważ na nim spoczywa obowiązek kontroli wytwarzanego produktu i jego oznakowania. Co do stwierdzeń przedsiębiorcy o wysokich kosztach takich badań i braku ich możliwości, ponieważ mięso dostarczono w zamrożonych 1 kg opakowaniach organ podnosił, iż mięso dostarczono (zgodnie z dokumentacją) o temperaturze 0-7C w ilości 2016,80kg, a więc nie było ono zamrożone. Nadto dla badania mięsa wystarczającym jest przebadania próbek reprezentatywnych dla danej partii mięsa, nie ma więc potrzeby badania całej jego partii. Zmniejszając wysokość kary pieniężnej Główny Inspektor miał na uwadze, iż organ I instancji nie dokonał oceny dotychczasowej działalności przedsiębiorcy, a nowa wysokość kary pieniężnej jest adekwatna do stwierdzonej nieprawidłowości, uwzględnia ogólne założenia stosowanej sankcji administracyjnej mieszcząc się w granicach przewidzianych przez ustawodawcę. Od decyzji G. G. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę wnosząc o uchylenie decyzji i o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ odwoławczy oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Decyzji zarzucono naruszenie art. 40a ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 3 pkt 10 ustawy 0. jakości oraz naruszenie przepisów postępowania (art. 6, art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a.) i nieuwzględnienie słusznego interesu strony. Skarga w istotnym zakresie jest powtórzeniem argumentów odwołania wskazując na brak wykazania przez organ celowości skarżącego w zafałszowaniu badanego mięsa, jednocześnie zwracając uwagę to, że skarżący został wprowadzony w błąd co do rodzaju mięsa przez dostawcę. Produkt ten został dostarczony w postaci rozdrobnionej (nie jako tusze końskie) uniemożliwiającej rozpoznanie jego rodzaju, a nadto w postaci zamrożonej w opakowaniach po 1 kg, co dodatkowo uniemożliwiało ocenę jakie to było mięso. Dlatego skarżący przyjął za wiarygodną dokumentację dostawcy określającą rodzaj dostarczonego mięsa. W tej kwestii powtórzono brak obowiązku prawnego przez skarżącego badania DNA mięsa 1. wysokie koszty takich badań podkreślając, że badania próbek dostarczonej partii byłoby niereprezentatywne. W związku z tym skarżącemu nie można przypisać winy w zafałszowaniu badanego produktu. Niezależnie od powyższego, zdaniem skarżącego, organy obu instancji nie uzasadniły (zgodnie z art. 40a ust. 5 ustawy o jakości) wysokości kary pieniężnej chociażby co do stopnia zawinienia skarżącego. Skarżący, jak podkreślał, zachował należną staranność w oznakowaniu produktu nie mogąc przewidzieć, że dostawca oznaczył towar niezgodnie z rzeczywistością podając, iż zawiera on 100% wołowiny. Przeprowadzenie natomiast badań DNA mięsa, jak wymagał organ administracji, nie mieści się we wzorcu reguł ostrożnościowych i nie wynika z przepisów obowiązujących przedsiębiorcę. Zdaniem skarżącego można by oczekiwać od przedsiębiorcy takich niestandardowych działań po "wybuchu" afery mięsnej w Europie, lecz nie przed ujawnieniem nieprawidłowości w handlu wołowiną. W ocenie skarżącego niedopuszczalne jest stawianie zarzutu rażącego niedbalstwa, a co najwyżej można zaistniałą sytuację oceniać na najniższym z możliwych poziomów, lecz nieusprawiedliwiającym wysokości kary pieniężnej w kwocie 24000 zł. Kara ta stanowi dla skarżącego odczuwalną dolegliwość konsumując połowę zysku za rok 2012 i znacząco wpłynie na sytuację finansową skarżącego, mając na uwadze spadające obroty firmy. W odpowiedzi na skargę Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych wnosił o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje; Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają w pierwszej instancji wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga nie ma uzasadnionych podstaw dla jej uwzględnienia. Ustalenia zawarte w zaskarżonej decyzji administracyjnej, a wynikające z przeprowadzonej kontroli w przedsiębiorstwie skarżącego, nie budzą wątpliwości i nie były przez skarżącego kwestionowane, tak co do faktycznego rodzaju mięsa, jak i co do jego ilości lub wartości. Faktycznie w badanej partii nr [...] "[...]", wykryto praktycznie wyłącznie mięso końskie ze śladowym jedynie DNA mięsa wołowego poniżej granicy oznaczalności. Zgodnie zatem z art. 3 pkt 5 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno- spożywczych badana partia mięsa, oznakowanego jako mięso wołowe, nie spełniała warunków jakości handlowej, a tym samym była produktem zafałszowanym w rozumieniu pkt 10 lit. b) tego przepisu - produkt nie przedstawiał rzeczywistego (zgodnego z prawdą) jego składu podanego na oznakowaniu. Skarżący kwestionując w zasadzie swoją winę w zafałszowaniu badanej partii mięsa podnosił, że towar otrzymał od wieloletniego dostawcy, który nigdy, jak dotąd, nie wprowadził go w błąd. W związku z tym przyjął za wiarygodne dane zawarte w dokumentacji dostarczonego towaru i następnie oznaczył swój produkt, jako mięso wołowe. Jednocześnie podkreślał, że nie miał obowiązku badania mięsa na jego rodzaj, a także zwracał uwagę na kosztowność takich zabiegów. Nie zgadzając się ze stanowiskiem skarżącego należy zauważyć, że z art. 3 pkt 10 lit. b) ustawy o jakości wprost wynika, jaki towar należy uznać za zafałszowany - towar oznakowany m.in. niezgodnie z prawdą. Zgodnie natomiast z art. 3 pkt 4 ustawy o jakości przez obrót należy rozumieć czynności określone w art. 3 pkt 8 rozporządzenia (WE) Nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności. Przepis ten określa obrót jako "wprowadzenie na rynek" - posiadanie żywności lub pasz w celu sprzedaży, z uwzględnieniem oferowania do sprzedaży lub innej formy dysponowania, bezpłatnego lub nie oraz sprzedaż, dystrybucję i inne formy dysponowania. Zgodnie z przepisem art. 45 ust. 1 z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia, środki spożywcze wprowadzane do obrotu są oznakowane, a oznakowanie to obejmuje wszelkie informacje w postaci napisów i innych oznaczeń, w tym znaki towarowe, nazwy handlowe, elementy graficzne i symbole, dotyczące środka spożywczego i umieszczone na opakowaniu, etykiecie, obwolucie, ulotce, zawieszce oraz w dokumentach, które są dołączone do tego środka spożywczego lub odnoszą się do niego (ust. 2). Już zatem z powołanych przepisów wynikał dla skarżącego obowiązek oznakowania kontrolowanego towaru (artykułu rolno-spożywczego) i to oznakowania zgodnie z prawdą o tym towarze, czyli w taki sposób, by nie był to towar zafałszowany. Natomiast, w myśl art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy o jakości, wprowadzenie do obrotu artykułu rolno-spożywczego rozumianego przez przepis art. 3 pkt 10 lit. b) ustawy o jakości jako zafałszowany, podlega karze pieniężnej. Jeżeli więc skarżący oznakował wprowadzany do obrotu przez siebie towar niezgodnie z prawdą, przyjmując za wiarygodne to co podał dostawca tego towaru, to w konsekwencji działał wyłącznie na własne ryzyko i odpowiedzialności. Aby zatem uniknąć takiej sytuacji powinien upewnić się jaki faktycznie towar oznakowuje wprowadzając go do obrotu. Uniknąć zarzutu zafałszowania towaru mógł jedynie przez zbadanie reprezentatywnych próbek dostarczonej partii towaru i w tym zakresie wszelkie dywagacje o trudnościach i kosztach takich badań w istocie nie mają żadnego znaczenia. Skarżący uważał, iż można by wymagać takich badań (uważanych przez przedsiębiorcę za niestandardowe) po "wybuchu" [...] to określił) afery mięsnej w Europie, a nie przed ujawnieniem sprzedaży mięsa końskiego oznakowywanego jako wołowe. Innymi słowy, zdaniem skarżącego, dopiero ujawnienie na skalę europejską zafałszowania mięsa wołowego powinno determinować przeprowadzanie przez przedsiębiorcę badań na zgodność mięsa z jego oznakowaniem. Takie podejście skarżącego do przestrzegania prawa, zgodnie z którym każdy przedsiębiorca ma obowiązek oznakowywać artykuły rolno-spożywcze m in. na zgodność z jego zawartością, nie może zasługiwać na aprobatę. Dlatego w ocenie składu Sądu orzekającego w sprawie, argumentacja skarżącego podnoszona w tym przedmiocie, zmierzająca do wykazania braku podstaw do nałożenia na skarżącego kary finansowej, nie znajduje uzasadnienia. Odpowiedzialność administracyjna tym różni się bowiem od odpowiedzialności karnej, iż wynika ona ze stwierdzenia faktu naruszenia konkretnego przepisu właściwej ustawy. Stopień zawinienia o jakim mowa w art. 40a ust. 5 ustawy o jakości należy rozumieć, jako kryterium niedopełnienia należytej staranności, a nie jako przesłanka odpowiedzialności karnej z art. 1 § 3 Kodeksu karnego. Organ administracji nakładając karę pieniężną miał na względzie przepis art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia - wprowadzenie konsumenta w błąd nieprawidłowym oznakowaniem, co do nazwy, rodzaju i składu partii nr [...] "[...] ", jako mięsa wołowego, gdy faktycznie było to mięso końskie. Nie ma żadnych wątpliwości, że konsument nabywając mięso oznakowane jako wołowe, ma zamiar kupić wyłącznie ten rodzaj mięsa, gdyż za taki produkt płaci. Jeżeli zatem otrzymuje inny artykuł rolno-spożywczy zostaje wprowadzony w błąd, a także ma prawo czuć się oszukany. Za to wprowadzenie konsumenta w błąd odpowiedzialność ponosi, na podstawie art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy o jakości, m.in. podmiot wprowadzający artykuł rolno- spożywczy do obrotu pod niewłaściwym oznakowaniem, czyli artykuł rolno- spożywczy zafałszowany. Odpowiedzialność ta została w wymienionym przepisie określona jako kara pieniężna nakładana w wysokości do 10% przychodu osiągniętego w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary, nie niższej jednak niż 1.000 zł. Zgodnie z ustaleniami organu administracji przychód ten za rok 2012 skarżący osiągnął w wysokości [...] zł (oświadczenie skarżącego), a zgodnie z PIT-36L - [...] zł. Główny Inspektor na podstawie tych danych wskazał w jakiej wysokości mogłaby zostać na skarżącego nałożona kara pieniężna. Mając jednak na względzie przesłanki z art. 40a ust. 5 ustawy o jakości, nałożoną kare pieniężną przez organ I instancji zmniejszył o jedna piątą prawidłowo uzasadniając jej wysokość. Organ odwoławczy, zmniejszając nałożoną karę pieniężną, uwzględnił dotychczasową działalność skarżącego na rynku artykułów rolno-spożywczych. Jak bowiem wynika z ustaleń organu administracji skarżący był uprzednio kontrolowany kilkakrotnie - w dniach [...] kwietnia 2013 r. oraz w dniach [...] kwietnia 2013 r. - i kontrole te nie wykazały żadnych nieprawidłowości. Jedynie ostatnia kontrola przeprowadzona w dniach [...] czerwca 2013 r. wykazała zafałszowanie mięsa wołowego przez jego nieprawidłowe oznakowanie. Określając zatem wysokość kary pieniężnej organ administracji uwzględnił wszystkie czynniki z art. 40a ust. 5 ustawy o/jakości przemawiające na niekorzyść oraz na korzyść skarżącego. W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło