VI SA/Wa 88/22
WyrokWSA w Warszawie2022-04-26
Skład orzekający: Sławomir Kozik, Jakub Linkowski, Agnieszka Jendrzejewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oznaczenie słowne "COVISEPT" może zostać zarejestrowane jako znak towarowy dla produktów z klas 3 i 5, jeśli organ uznał je za pozbawione zdolności odróżniającej i posiadające wyłącznie charakter opisowy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ patentowy nie wykazał w sposób należyty, dlaczego sporne oznaczenie "COVISEPT" jest pozbawione zdolności odróżniającej i ma wyłącznie charakter opisowy w odniesieniu do wszystkich towarów objętych zgłoszeniem. Pobieżna analiza towarów, odbiorców i warunków rynkowych przez organ stanowi naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, co skutkuje uchyleniem zaskarżonej decyzji. Organ powinien zbadać każdy towar indywidualnie i prawidłowo uzasadnić swoje rozstrzygnięcie.Stan faktyczny
Spółka H. Sp. z o.o. Sp. k. złożyła wniosek o udzielenie prawa ochronnego na słowny znak towarowy "COVISEPT" dla towarów z klas 3 i 5. Urząd Patentowy RP odmówił rejestracji, uznając znak za pozbawiony zdolności odróżniającej i posiadający wyłącznie charakter opisowy. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, organ podtrzymał decyzję odmowną. Spółka wniosła skargę do WSA w Warszawie, zarzucając organowi naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego. Sąd uznał skargę za zasadną.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lipca 2020 r. Zasądził od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz H. Sp. z o.o. Sp. k. kwotę 2 217 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski Asesor WSA Agnieszka Jendrzejewska (spr.) Protokolant ref. Katarzyna Rutkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 kwietnia 2022 r. sprawy ze skargi H. Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą we W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2021 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lipca 2020 r. nr. [...]; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz H. Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą we W. kwotę 2 217 zł (słownie: dwa tysiące dwieście siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z [...] listopada 2021 r. nr [...] Urząd Patentowy utrzymał w mocy własną decyzję z [...] lipca 2020 r. nr [...]o odmowie udzielenia prawa ochronnego na słowny znak towarowy "[...]", zgłoszony 6 marca 2020 r. pod nr [...] przez H. TM sp. z o.o. sp. k. z siedzibą we W.
Podstawą prawną rozstrzygnięcia były przepisy art. 245 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 1291 ust. 1 pkt 2 oraz art. 1291 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r. poz. 324; dalej: p.w.p.).
Zgłoszony znak był przeznaczony do oznaczania towarów i usług w następujących klasach klasyfikacji nicejskiej: klasa 3: produkty kosmetyczne, kosmetyki, produkty kosmetyczne zawierające środki antyseptyczne i dezynfekcyjne nie do celów medycznych; kosmetyki zawierające środki antyseptyczne i dezynfekcyjne nie do celów medycznych; produkty kosmetyczne zawierające środki antyseptyczne i dezynfekcyjne nie do celów farmaceutycznych; kosmetyki zawierające środki antyseptyczne i dezynfekcyjne nie do celów farmaceutycznych; kosmetyki w postaci: maści, żelów, kremów, płynów, kropli, aerozoli, mleczka, tłuszczów, olejów, toników, olejków eterycznych - zawierające środki antyseptyczne i dezynfekcyjne nie do celów farmaceutycznych i medycznych; toaletowe środki sanitarne; mydła antyseptyczne nie do celów medycznych i farmaceutycznych; klasa 5: produkty farmaceutyczne, leki, suplementy diety, wyroby medyczne, produkty zawierające środki antyseptyczne i dezynfekcyjne; produkty w postaci: maści, żelów, kremów, płynów, kropli, aerozoli, mleczka, tłuszczów, olejów, toników, olejków eterycznych - zawierające środki antyseptyczne i dezynfekcyjne; mydła antyseptyczne; mydła w postaci żeli o właściwościach antyseptycznych; antybakteryjne żele na bazie alkoholu do odkażania skóry; substancje antybakteryjne do celów medycznych, chusteczki nasączane płynami farmaceutycznymi, preparaty i artykuły do tępienia szkodników, herbicydy, pestycydy, insektycydy.
W uzasadnieniu decyzji z [...] lipca 2020 r. Urząd Patentowy RP wskazał, że oznaczenie objęte zgłoszeniem nie posiada dostatecznych znamion odróżniających w odniesieniu do wszystkich wskazanych towarów. Takiego oznaczenia nie można przyznać do wyłączności tylko jednemu podmiotowi, bez naruszania uprawnień innych podmiotów.
Organ przyjął, że znaki, które nie nadają się do odróżniania to takie, których struktura nie wykazuje jakichkolwiek cech charakterystycznych, a więc znak jako całość jest pozbawiony dostatecznych znamion odróżniających i nie nadaje się do identyfikacji towaru lub usługi jako pochodzącego od oznaczonego przedsiębiorcy. Nie wykazują jakichkolwiek znamion odróżniających znaki informacyjne, opisowe w rozumieniu art. 1291 ust. 1 pkt 3 p.w.p.
Organ zaznaczył, że badanie zdolności odróżniającej powinno być przeprowadzone w związku ze zgłaszanymi towarami lub usługami przy uwzględnieniu sposobu percepcji oznaczenia przez relewantnych odbiorców. Punktem odniesienia jest przy tym europejski model przeciętnego konsumenta, który jest dobrze poinformowany, uważny i przezorny. Dodatkowo, należy brać pod uwagę zwyczajowe używanie znaków towarowych jako oznaczeń pochodzenia w danej branży. Do relewantnego kręgu odbiorców towarów objętych zakresem decyzji będą zatem zaliczać się osoby, które są dobrze poinformowane, rozsądne i posługują się podstawowym i rozszerzonym zasobem słownictwa, a jego treść czerpią z prasy, radia, telewizji, codziennych rozmów z innymi użytkownikami języka. Będzie to więc modelowy, przeciętny nabywca, w miarę dobrze poinformowany oraz w miarę uważny i rozważny.
Biorąc pod uwagę tak określony krąg odbiorców, organ stwierdził, że zgłoszone oznaczenie, nie spełnia przesłanek do tego, aby nadać mu przymiot znaku towarowego. Jest to oznaczenie składające się w całości z elementów niewyróżniających ([...]), mających wyłącznie walor informacyjny. Wyrażenie to jest oznaczeniem niedystynktywnym w rozumieniu art. 1291 ust. 1 pkt 2 p.w.p., a także wskazuje na rodzaj i przeznaczenie towarów nim sygnowanych (art. 1291 ust. 1 pkt 3 p.w.p.) tj. zapobieganie zakażeniom wirusowym.
W ocenie organu, sporne oznaczenie nie nadaje się do odróżniania wskazanych w zgłoszeniu towarów w obrocie gospodarczym. Określenie to będzie dla odbiorców zrozumiałe i w kontekście towarów, które ma sygnować, nie będzie stanowić określenia fantazyjnego i abstrakcyjnego. Określenie to nie jest znaczeniowo oderwane od tych towarów. Przeciętny nabywca nie będzie widział w oznaczeniu w "[...]" oznaczenia komercyjnego pochodzenia, a jedynie ogólnoinformacyjny komunikat językowy względem oferowanych przez zgłaszającego towarów.
Pismem z 18 września 2020 r. spółka wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy zarzucając ww. decyzji naruszenie art. 1291 ust. 1 pkt 2 i 3 oraz 145 ust. 1 p.w.p., a także art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Zdaniem strony, organ nie wyjaśnił w sposób wyczerpujący okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, nie ocenił całego zgromadzonego materiału dowodowego i nie uzasadnił należycie swej decyzji z podaniem m.in. dowodów, na podstawie których określone fakty przyjął za udowodnione oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
Spółka podniosła, że nawet minimalna zdolność odróżniająca powoduje, że znakowi nie można odmówić ochrony. Kombinacja elementów [...] i [...], chociaż sugeruje związek z COVID-19 i septyką, nie jest całkowicie pozbawiona zdolności odróżniającej. Sporne oznaczenie nie opisuje oznaczonych nim towarów. Dopuszczalne jest rejestrowanie znaków aluzyjnych, o słabej zdolności odróżniającej, a znaki takie podlegają szczególnej ocenie w przypadku kolizji z innymi znakami. Udzielenie ochrony dla znaku "[...]" nie ograniczy więc swobody gospodarczej i nie da zgłaszającemu monopolu na posługiwanie się elementem [...] zapożyczonym z nazwy nowej choroby COVID-19, ani elementem [...], który wchodzi w skład bardzo licznych znaków zarejestrowanych przez Urząd Patentowy RP.
Spółka wskazała również, znak słowny "[...]" został objęty prawem ochronnym udzielonym przez Niemiecki Urząd Patentowy dla towarów z klasy 3 i 5 według wykazu analogicznego do wskazanego w spornym zgłoszeniu. Urząd Patentowy RP nie jest związany decyzją zagranicznego urzędu, jednak biorąc pod uwagę, że prawo znaków towarowych jest zharmonizowane w całej Unii Europejskiej i powinno być interpretowane w ten sam sposób, Urząd Patentowy RP powinien wyjaśnić, dlaczego podjął decyzję inną, niż Niemiecki Urząd Patentowy.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy organ podtrzymał stanowisko, że na zgłoszone oznaczenie zgodnie z art. 1291 ust. 1 pkt 2 oraz art. 1291 ust. 1 pkt 3 p.w.p. niedopuszczalne jest udzielenie prawa ochronnego.
W uzasadnieniu decyzji z [...] listopada 2021 r. organ wskazał, że podstawową przesłanką do udzielania prawa ochronnego na znak towarowy jest posiadanie przez oznaczenie dostatecznych znamion odróżniających. Wyróżniający charakter znaku towarowego, polega na tym, że znak towarowy musi mieć cechy, które mogą utkwić w świadomości przeciętnego odbiorcy, jako wskazanie, że towary lub usługi oznaczane w ten sposób pochodzą od konkretnego przedsiębiorstwa. Znak towarowy musi posiadać cechy odróżniające, pozwalające na zindywidualizowanie źródła pochodzenia towarów lub usług. Znak nie może zatem składać się z elementów ściśle opisowych. Zgodnie z treścią powołanych przepisów p.w.p., znak towarowy musi być tego rodzaju, aby w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógł być postrzegany przez odbiorców jako oznaczenie, według którego można dany towar lub usługę zindywidualizować co do źródła ich pochodzenia od jednego konkretnego podmiotu gospodarczego.
Organ ponownie podkreślił, że ramach badania zdolności odróżniającej oznaczenia konieczna jest ocena znaku z punktu widzenia towaru i warunków obrotu. Wskazał, że należy wziąć pod uwagę rodzaj oznaczenia, ogólne wrażenie, które dane oznaczenie wywołuje w ramach całości znaku towarowego, naturę zgłoszonych towarów, warunki ich dystrybucji i sprzedaży, stopień uwagi ich potencjalnych nabywców, a także skutki, jakie wynikać będą z udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy składający się z danego oznaczenia informacyjnego.
Wyrażenie "[...]T" utworzone jest z połączonych ze sobą elementów słownych: "[...]" (początek liter od ostrej choroby zakaźnej układu oddechowego wywołanej zakażeniem wirusem SARS-CoV2), oraz "[...]" skrót pochodzący od słowa "septyka" 1. Działania mające na celu zapobieganie zakażeniu; 2. wolność od bakterii, wirusów, grzybów; jałowość. Zdaniem organu, całość wyrażenia "[...]" w odniesieniu do wymienionych w zgłoszeniu towarów, wskazuje na rodzaj i przeznaczenie tych towarów - zapobieganie zakażeniom wirusowym, poprzez stosowanie środków zawierających substancje o charakterze antyseptycznym dla wirusów.
Organ zwrócił uwagę, że zgłaszający we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy nie zaprzecza, że jego znak może być kojarzony zarówno ze słowem COVID jak i SEPTYKA. Według przedstawionego przez organ wywodu, odbiorca mając styczność ze znakiem w formie prostego napisu, w kontekście wnioskowanego zakresu ochrony, zmuszony będzie do dodatkowego poszukiwania informacji o przedsiębiorcy, zamiast uzyskać go z samego znaku. Jest to spowodowane faktem, że oznaczenie to samo w sobie nie posiada żadnych cech odróżniających i jest dla odbiorców wyłącznie wyrażeniem opisowym. W konsekwencji jest zatem oznaczeniem nienadającym się do odróżniania towarów lub usług oferowanych przez poszczególnych przedsiębiorców. Oznaczenie "[...] w zgłoszonej postaci nie jest jednak na tyle charakterystyczne, aby krąg odbiorców towarów opatrywanych takim oznaczeniem był w stanie bez cienia wątpliwości przypisać te towary do zgłaszającego jako podmiotu je oferującego. Nie niesie ono żadnej konkretnej informacji, pozwalającej na dokonanie przez odbiorców bezpośredniej i niebudzącej wątpliwości asocjacji towarów z oferującym je podmiotem. Organ stwierdził, że tak skonstruowanego oznaczenia nie można przydzielić jednemu podmiotowi, bowiem powodowałoby to ograniczenie swobody działalności innych uczestników obrotu. Tego rodzaju oznaczenie bardziej nadaje się jako dodatkowy element do innego, bardziej fantazyjnego słowa czy słów. Organ zaznaczył, że w procesie oceny zdolności odróżniającej oznaczenia istotne jest sprawdzenie, czy niejako "dominuje" ono nad sumą elementów, które się na nie składają, tworząc tym samym nową wartość. W tym przypadku zestawienie słów nie jest wystarczająco nietypowe czy zwracające na siebie uwagę. Przeciętny odbiorca nie będzie w stanie powiązać tak skonstruowanego oznaczenia z jakimkolwiek podmiotem na rynku i określić pochodzenie gospodarcze towarów. Zgłaszająca wykorzystując sytuację epidemiczną dąży do uzyskania monopolu na określenia powiązane z epidemią związaną z C0VID-19.
Organ uznał, że oznaczenie "[...]" nie posiada dostatecznych znamion odróżniających w odniesieniu do towarów wymienionych w zgłoszeniu. W odniesieniu do towarów z klas: produkty kosmetyczne, kosmetyki, produkty kosmetyczne zawierające środki antyseptyczne i wskazuje na rodzaj, funkcję i przeznaczenie towarów do oznaczania których zostało zgłoszone. Oznaczenie [...] w całościowym odbiorze będzie informować nabywców, że towary jakimi sygnowane jest dane oznaczenie to linia preparatów/produktów przeznaczonych do ochrony przed wirusem SARS-CoV-2 wywołującego chorobę układu oddechowego COVID-19.
Organ powołał się na pogląd zaprezentowany m. in. w wyroku Sądu Unii Europejskiej z dnia 16 października 2014 r. w sprawie T‑458/13, zgodnie z którym o ile decyzja odmowna w sprawie rejestracji znaku towarowego powinna zawierać co do zasady uzasadnienie odnośnie do każdego z towarów lub usług objętych zgłoszeniem, o tyle właściwy organ może jednak ograniczyć się do ogólnego uzasadnienia, jeżeli ta sama podstawa odmowy rejestracji podnoszona jest wobec całej kategorii lub grupy towarów lub usług, między którymi istnieje na tyle bezpośredni i konkretny związek, że tworzą one jedną kategorię lub jedną grupę towarów lub usług o dostatecznie jednorodnym charakterze. Przyjął, że w rozpatrywanej sprawie towary, do oznaczenia których przeznaczony jest znak zgłoszony są "jednoradzajowe".
Oceniając relewantny krąg odbiorców towarów oznaczonych spornym znakiem organ stwierdził, że towary wskazane w zgłoszeniu są przeznaczone dla szerokiego grona odbiorców - ogółu społeczeństwa. Krąg odbiorców jest praktycznie nieograniczony - znajdują się w nim zarówno osoby dobrze wykształcone, jak i osoby o wykształceniu podstawowym, osoby młode oraz starsze. Przyjąć trzeba, iż odbiorcą usług wymienionych w zgłoszeniu jest przeciętny konsument, który jest osobą w miarę uważną i rozważną i w miarę dobrze poinformowaną.
Organ zaznaczył, że w przypadku, gdy rozpatrywanymi towarami są produkty lecznicze lub farmaceutyczne, właściwy krąg odbiorców składa się z jednej strony z profesjonalistów z zakresu medycyny, z drugiej zaś - z pacjentów jako końcowych odbiorców tych towarów Profesjonaliści z zakresu medycyny wykazują wysoki poziom uwagi przy przepisywaniu leków. W przypadku gdy preparaty farmaceutyczne sprzedawane są bez recepty, odbiorcy końcowi, uważani za właściwie poinformowanych oraz dostatecznie uważnych i rozsądnych, będą interesować się tymi towarami, ponieważ mogą mieć one wpływ na stan ich zdrowia, oraz, że jest mało prawdopodobne, by mylili oni różne kategorie towarów. Ponadto, nawet gdyby przyjąć, że do zakupu tych towarów konieczna jest recepta lekarska, konsumenci będą wykazywać wysoki poziom uwagi przy wystawianiu recepty przez lekarza ze względu na fakt, że są to preparaty farmaceutyczne. Można zatem uznać, że w przypadku produktów leczniczych - wydawanych na receptę lub bez niej - właściwie poinformowani oraz dostatecznie uważni i rozsądni konsumenci będą wykazywać podwyższony poziom uwagi.
Odnosząc się do powołanych przez spółkę przykładów znaków towarowych, na które Urząd Patentowy RP, jak i Niemiecki Urząd Patentowy, udzielił prawa ochronne, organ wskazał, że dokonując oceny zdolności rejestrowej znaku towarowego, obowiązany jest działać na podstawie prawa i w granicach przez prawo zakreślonych, a każde oznaczenie należy rozpatrywać i oceniać w konkretnych uwarunkowaniach i odniesieniach. Każda sprawa musi zostać rozpatrzona indywidualnie, z uwzględnieniem wszystkich jej aspektów i zgromadzonego materiału dowodowego.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie spółka wniosła o uchylenie w całości decyzji Urzędu Patentowego oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania zgodnie z przedstawionym spisem kosztów, a w przypadku jego braku według norm przepisanych.
Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie prawa materialnego tj. art. 1291 ust. 1 pkt 2 i 3 i art. 145 ust. 1 p.w.p. poprzez ich błędną interpretację oraz niewłaściwe zastosowanie, a także przepisów postępowania tj. art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 15, art. 77 § 1 i 4, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., a także art. 10 i 79a § 1 w związku z art. 140 k.p.a.
Strona zakwestionowała dokonaną przez organ ocenę uważności przeciętnego konsumenta. Wskazała, że poziom uwagi konsumenta różni się, w zależności od tego, jakie dobra nabywa. Część towarów, dla których przeznaczony jest znak sporny, to produkty służące ochronie zdrowia, przy wyborze których konsument jest wyjątkowo uważny i ostrożny. Organ co prawda opisał, jakie cechy posiadają - jego zdaniem - odbiorcy towarów, dla których przeznaczony jest zgłoszony znak towarowy, ale nie wyjaśnił, jaki będzie to mieć wpływ na postrzeganie znaku towarowego.
Skarżąca nie zgodziła się też z oceną organu co do spełnienia przesłanki opisowego charakteru znaku. Wskazała, że Urząd Patentowy RP analizując zgłoszony znak nie bada go jako całości, ale ocenia go dzieląc na dwa elementy, którym przypisuje znaczenie, jakiego one nie posiadają. Dla przyjęcia opisowego charakteru danego znaku musi między oznaczeniem a towarami lub usługami występować związek o charakterze bezpośrednim i rzeczywistym. Nie są natomiast informacyjnymi (opisowymi) te oznaczenia, które odbiorcy jedynie sugerują, czy też przywołują na myśl pewne cechy, opisujące dany towar. Podtrzymała też stanowisko, że nawet minimalna zdolność odróżniająca powoduje, że znakowi nie można odmówić ochrony. Znaki towarowe sugerujące, czy to rodzaj oznaczanego towaru, czy też jego przeznaczenie mają mniejszą moc dystynktywną, o czym była już mowa. Podmiot uprawniony z takiego znaku musi się więc liczyć z możliwością podążania taką samą drogą przez podmioty konkurencyjne, podobnie jak on, rejestrujące znaki zawierające wspomniane elementy sugerujące. Zdaniem skarżącej, znak opisowy wykazuje cechę bezpośredniości opisu wówczas, gdy informacja o cechach konkretnego towaru jest przekazywana wyraźnie i jednoznacznie, a więc jest możliwa do odczytania wprost, a nie drogą skojarzeń.
Ponadto skarżąca podniosła, że w świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w przypadku dokonania zgłoszenia znaku towarowego dla różnych towarów lub usług badanie podstaw odmowy udzielenia prawa ochronnego, wymienionych w art. 3 dyrektywy nr 89/104 o znakach towarowych, stanowiącego odpowiednik art. 1291 p.w.p., musi dotyczyć każdego z towarów lub każdej z usług, dla których wniesiono o udzielenie prawa ochronnego dla znaku towarowego. Oznacza to, że decyzja o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, co do zasady, musi być uzasadniona w odniesieniu do każdego z tych towarów i każdej z usług (por. wyroki TSUE: z 15 lutego 2007 r. C-239/05 w sprawie BVBA Management, Training en Consultancy przeciwko Benelux-Merkenbureau, ECR 2007/2/1-1455; z 12 lutego 2004 r. C-393/99, ECR 2004/2/1-1619).
W ocenie skarżącej, organ nie wyjaśnił dlaczego uznał, że znak "COVISEPT" jest znakiem opisowym dla wszystkich towarów w klasie 3 i 5 ograniczając się wyłącznie do wskazania znaczenia słów, z których wzięto elementy, które posłużyły do utworzenia tego znaku i stwierdzenia, że każdy produkt z wykazu będzie postrzegany jako produkt przeznaczony do ochrony przed wirusem SARS-CoV-2. Skarżąca przyznała, że nie zaprzecza, że zgłoszony znak może być kojarzony ze słowami "COVID" i "septyka" czy "aseptyka", jednakże podkreśliła, że skojarzenie to jeszcze nie opisowość. Słowo "[...]" nie ma znaczenia w języku polskim. Nie ma także w Polsce zwyczaju opisywania towarów poprzez używanie skojarzeniowych skrótów. W przypadku produktów leczniczych, wyrobów medycznych czy kosmetyków jest wręcz odwrotnie. Przepisy wymagają, by konsument był wyczerpująco poinformowany o właściwościach i zastosowaniu takiego produktu. Tym samym żaden konsument widząc nazwę "[...]" nie uzna jej za opis towaru, ale za znak towarowy.
Dalej, strona argumentowała, że Urząd Patentowy RP dotąd udzielał praw ochronnych na znaki zawierające element SEPT dla towarów w klasach 3 i 5. Odmowa udzielenia prawa ochronnego na znak [...] jest odejściem od utrwalonej praktyki w tym zakresie, a zatem wymaga uzasadnienia. Przepisy odnoszące się do znaków towarowych są zharmonizowane w całej Unii Europejskiej, a więc powinny być w ten sam sposób interpretowane. Urząd Patentowy RP nie wyjaśnił, dlaczego uznał znak "[...]" za nieposiadający zdolności odróżniającej, podczas gdy dla Niemieckiego Urzędu Patentowego znak ten taką zdolność posiada.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Skarżąca nie przedstawiła spisu kosztów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2021 r. poz. 137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym jak i prawem procesowym.
Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jedn. Dz. U. z 2022 r. poz. 329; dalej: p.p.s.a.).
W myśl art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach.
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych kryteriów Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
W punkcie wyjścia do dalszych rozważań przypomnienia wymaga, że należąca do zadań Urzędy Patentowego RP ochrona rynku przed monopolizacją i domeny publicznej przed komercjalizacją może być przez ten organ realizowana wyłącznie na podstawie i w granicach prawa, stosownie do zasady ustrojowej przyjętej w art. 7 Konstytucji RP.
W art. 1291 p.w.p., powołanym w podstawie prawnej zaskarżonej decyzji, ustawodawca w sposób precyzyjny określił bezwzględne przeszkody rejestracji znaku towarowego. Zgodnie z art. 1291 ust. 1 pkt 2 p.w.p., nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenie, które nie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostało zgłoszone. Ponadto zgodnie z art. 1291 ust. 1 pkt 3 p.w.p. dotyczy to sytuacji, gdy oznaczenie składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania, w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności.
Powołane przesłanki wyłączające możliwość rejestracji znaku nie powinny być interpretowane w sposób rozszerzający – tak by nie wykluczyć udzielenia prawnej ochrony własności przemysłowej w sytuacji, gdy nie wynika to z obowiązujących przepisów prawa. Ponadto, pozostawiona organowi sfera uznania w ocenie przesłanek ustawowych nie może być utożsamiana z dowolnością działania organu. Odmowę udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy organ powinien poprzedzić dokładnym zbadaniem i wyjaśnieniem konkretnej sprawy, a decyzje uzasadnić w sposób odpowiadający wymaganiom określonym w art. 107 § 3 k.p.a. Prawidłowe sporządzenie uzasadnienia decyzji administracyjnej przyczynia się do realizacji zasad przekonywania i pogłębiania zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej, a przede wszystkim pozwala na przeprowadzenie sądowej kontroli zgodności z prawem tej decyzji.
Rację ma organ twierdząc, że każde zgłoszenie znaku towarowego należy rozpatrywać indywidualnie, odnosząc się do konkretnych warunków sprawy i zebranego materiału dowodowego. Żadne wcześniejsze postępowanie nie może być automatycznie uznane za wyznacznik rozstrzygnięcia jakie winno zapaść w tym postępowaniu. Każde oznaczenie należy rozpatrywać i oceniać w konkretnych uwarunkowaniach i odniesieniach, a wcześniejsze orzeczenia nie zwalniają Urzędu Patentowego oraz Sądu od dokonania własnej oceny w okolicznościach konkretnej sprawy.
Przenosząc te uwagi natury ogólnej na grunt rozpatrywanej sprawy zauważyć należy, że Urząd Patentowy w rozpatrywanej sprawie nie sprostał powołanym, podstawowym standardom procedury administracyjnej, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że organ odmówił skarżącej rejestracji spornego znaku wskazując na dwie, wspomniane wcześniej, podstawy - brak konkretnej zdolności odróżniającej znaku (art. 1291 ust. 1 pkt 2 p.w.p.) oraz opisowy charakter oznaczenia (art. 1291 ust. 1 pkt 3 p.w.p.). Przewidziane w tych przepisach przesłanki organ potraktował łącznie przyjmując, że brak zdolności odróżniającej wynika z tego, że oznaczenie zawiera wyłącznie elementy opisowe. Ocenę tę odniósł łącznie do wszystkich kategorii towarów objętych zgłoszeniem. Skutkowało to odmową udzielenia prawa ochronnego bez dokładnego wyjaśnienia przyczyn tego rozstrzygnięcia.
Organ zdaje się pomijać, że czymś innym jest przeszkoda konkretnej zdolności odróżniającej znaku, która nie występuje jeżeli oznaczenie wykazuje w praktyce jakikolwiek stopień dystynktywności (chociażby najmniejszy z możliwych), przy uwzględnieniu rodzaju towarów lub usług, dla których identyfikacji na rynku zostało ono przeznaczone, czymś innym zaś przeszkoda opisowości polegająca na tym, że oznaczenie składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do informowania o cechach towarów i usług. W zakresie tej pierwszej przesłanki organ przyjął, że sporne oznaczenie nie nadaje się do odróżniania towarów lub usług oferowanych przez przedsiębiorców, gdyż "samo w sobie nie posiada żadnych cech odróżniających i jest dla odbiorców wyłącznie wyrażeniem opisowym", a jego rejestracja powodowałaby ograniczenie swobody działalności innych uczestników obrotu. W uzasadnieniu decyzji organ skoncentrował się na tym, że sporny znak składa się wyłącznie z elementów opisowych i jest pozbawiony jakichkolwiek symptomów fantazyjności.
Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, organ doszedł do tego wniosku w wyniku pobieżnej tylko analizy towarów, do oznaczenia których sporny znak ma być przeznaczony, kręgu odbiorców tych towarów i warunków rynkowych. Organ uznał, że wskazane w wykazie spornego znaku towary w klasie 3 i 5 są jednorodzajowe z punktu widzenia wskazanych podstaw odmowy rejestracji. Biorąc pod uwagę, że znak sporny przeznaczony jest do oznaczania istotnie różniących się grup towarów, takich jak np. produkty farmaceutyczne i leki, preparaty do tępienia szkodników, pestycydy, kosmetyki w różnych postaciach, mydła, czy toaletowe środki sanitarne, w ocenie Sądu, poziom uwagi odbiorców towarów i sposobu postrzegania przez nich oznaczeń towarów nie może być oceniany jako taki sam.
W okolicznościach rozpatrywanej sprawy przedstawione przez organ zbiorcze ujęcie towarów świadczy o niedostatecznym wyjaśnieniu sprawy i prowadzi do konstatacji, że organ w sposób nieuprawniony uchylił się od konieczności uzasadnienia rozstrzygnięcia w odniesieniu do każdego z towarów ujętych w zgłoszeniu. Naruszenie to ma o tyle istotne z znaczenie z punktu widzenia wyniku sprawy, że jeżeli wskazane przez Urząd przeszkody dotyczą tylko niektórych towarów lub usług, organ wydaje decyzję o odmowie udzielenia prawa ochronnego tylko dla tych towarów lub usług. W tej części, dla której nie ma przeszkód, zgłoszenie zostaje opublikowane w Biuletynie Urzędu Patentowego.
W ramach dalszych rozważań, określając relewantny krąg odbiorców wszystkich objętych zgłoszeniem towarów organ wskazał, że jest on nieograniczony, odbiorcą jest przeciętny konsument, który jest osobą w miarę uważną i rozważną oraz w miarę dobrze poinformowaną, a w przypadku produktów leczniczych lub farmaceutycznych konsumenci będą wykazywać podwyższony poziom uwagi. W żaden sposób organ nie wyjaśnił jednak, jaki wpływ na ocenę zdolności odróżniającej, czy przesłanki opisowości znaku ma przyjęty model odbiorcy i jego percepcji.
Z argumentacji przedstawionej przez organ nie wynika również, z jakich powodów przyjął, że samo skojarzenie poszczególnych elementów składowych znaku z choroba wirusową i właściwościami antybakteryjnymi determinuje - w jego cenie - stwierdzenie, że sporny znak ma charakter opisowy dyskwalifikujący go jako przedmiot ochrony w świetle art. 1291 ust. 1 pkt 3 p.w.p.
Sąd w obecnym składzie podziela prezentowany w orzecznictwie pogląd, zgodnie z którym na opisowy charakter znaku wskazuje okoliczność, że jedyną i bezpośrednio przekazywaną informacją jest ta, która wskazuje na cechę towaru. Nie mają natomiast opisowego charakteru te znaki, które dopiero drogą pośredniego wnioskowania mogą stanowić oznaczanie takich cech. Oznaczenie nie może być uznane za niedystynktywne tylko dlatego, że sugeruje określone cechy zgłoszonych towarów czy usług lub stanowi aluzję do tych cech (zob. wyrok WSA w Warszawie z 6 grudnia 2017 r. sygn. VI SA/Wa 1028/17, wyrok NSA z 16 grudnia 2009 r. sygn. II GSK 214/09 oraz powołane w nim poglądy doktryny i orzecznictwo).
Z tego punktu widzenia, wszechstronna ocena omawianej przesłanki odmowy rejestracji znaku powinna mieć charakter daleko bardziej złożony, uwzględniający kompleksową ocenę spornego znaku, który stanowi jedno słowo, bez konkretnego znaczenia w języku polskim. Znak ten powstał na skutek przetworzenia słów niosących określone znaczenie tj. połączenia początkowych liter nazwy choroby wywołanej wirusem SARS-CoV2 oraz początkowych liter słowa "septyka". Okoliczność ta nie może być pomijana przy ocenie, czy mamy do czynienia z oznaczeniem, który zawiera element fantazyjny, czy niezmiennie stricte z informacją o rodzaju lub przeznaczeniu towaru.
Warto przypomnieć, że szczególnie w przemyśle farmaceutycznym dla znaków towarowych przeznaczonych dla środków leczniczych ogólnie przyjęte jest stosowanie nazw fantazyjnych utworzonych ze źródłosłowów, zaczerpniętych m. in. z nazw podstawowych składników danego środka lub nazwy choroby, do której usunięcia dany środek jest przeznaczony, w połączeniu z pewnymi przedrostkami lub pewną stereotypową końcówką. Nie pozwala to wyciągnąć wniosku, że oznaczenia takie są – co do zasady – pozbawione zdolności odróżniającej z uwagi na informacyjny charakter (zob. wyrok NSA z 3 lipca 2014. sygn. II GSK 492/13).
Trzeba też zaznaczyć, że Sąd zasadniczo zgadza się z poglądem, zgodnie z którym udzielenie prawa ochronnego na oznaczenie, które będzie jedynie przekazywało informacje o samym towarze czy usłudze, nie wskazując na pochodzenie sygnowanego nim towaru czy usługi od konkretnego przedsiębiorcy ograniczałoby nadmiernie swobodę działania innych uczestników obrotu gospodarczego i uniemożliwiałoby normalne funkcjonowanie rynku, zamykając innym podmiotom możliwość informowania klientów o rodzaju, przeznaczeniu towaru lub usługi, właściwościach i przeznaczeniu towarów, poprzez zmonopolizowanie używania takiego oznaczenia na rzecz jednego przedsiębiorcy. Jednak, jak wskazano, z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, by sytuacja taka zachodziła w okolicznościach obecnie rozpatrywanej sprawy.
Z omówionych względów Sąd uznał, że doszło do naruszenia przez organ obowiązku wszechstronnego wyjaśnienia sprawy i oceny zgromadzonego materiału dowodowego, tj. art. 7, art. 77, art. 80, a także do naruszenia przepisów art. 8 § 1, 11 i 107 § 3 k.p.a., stosowanych odpowiednio na podstawie art. 252 p.w.p., tj. z uwzględnieniem istoty i specyfiki postępowania przed Urzędem Patentowym RP.
Uznając, że Urząd tylko pobieżnie i bez należytej wnikliwości stwierdził, że sporne oznaczenie jest pozbawione zdolności odróżniającej w stosunku do wszystkich towarów objętych przez skarżącą zgłoszeniem z klasy 3 i 5, Sąd uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c. p.p.s.a.
W ponownie prowadzonym postępowaniu organ zobowiązany będzie uwzględnić przedstawione wskazania Sądu. Kierując się nimi zbada i oceni w odniesieniu do poszczególnych towarów, czy sporny znak, postrzegany jako całość, jest pozbawiony elementu odróżniającego pozwalającego na identyfikację towaru z konkretnym przedsiębiorcą, a także czy zachodzi przeszkoda do rejestracji wynikająca z wyłącznie informacyjnego charakteru oznaczenia. Rozstrzygnięcie organ uzasadni w prawidłowo sporządzonym uzasadnieniu decyzji.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200, art. 205 § 2 i art. 209 p.p.s.a. w związku z § 11 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 kwietnia 2017 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 1431) zasądzając od organu na rzecz skarżącej kwotę 2217 zł. tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego, na które złożyły się wpis sądowy w wysokości 1000 zł., wynagrodzenie pełnomocnika będącego rzecznikiem patentowym 1200 zł. oraz opłata skarbowa od złożonego pełnomocnictwa w wysokości 17 zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło