VI SA/Wa 913/20
WyrokWSA w Warszawie2020-11-02
Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Dorota Pawłowska, Jakub Linkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oznaczenie słowne "NaProTechnologia" może zostać zarejestrowane jako znak towarowy dla usług z zakresu klasy 41 (usługi edukacyjne) i 44 (specjalistyczne doradztwo w zakresie położnictwa i ginekologii, opieka zdrowotna), jeśli jest ono opisowe i nie posiada wystarczających znamion odróżniających?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Urząd Patentowy prawidłowo odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "NaProTechnologia". Oznaczenie to jest opisowe, ponieważ jego elementy składowe ("na-naturalne", "pro-prokreacyjna", "technologia") oraz całość wskazują bezpośrednio na rodzaj i przeznaczenie usług związanych z naturalnymi metodami planowania rodziny i prokreacji. Nie wykazał on również wtórnej zdolności odróżniającej przed datą zgłoszenia. W konsekwencji, znak ten nie nadaje się do odróżniania usług jednego przedsiębiorcy od usług innych podmiotów, co jest podstawową przesłanką udzielenia prawa ochronnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi P. z USA na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2020 r., która utrzymała w mocy wcześniejszą decyzję odmawiającą udzielenia prawa ochronnego na słowny znak towarowy "NaProTechnologia". Urząd Patentowy uznał, że oznaczenie to jest opisowe i nie posiada wystarczających znamion odróżniających dla usług z zakresu klas 41 i 44, a także nie wykazało wtórnej zdolności odróżniającej przed datą zgłoszenia. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania administracyjnego i prawa materialnego, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędziowie Sędzia WSA Dorota Pawłowska Sędzia WSA Jakub Linkowski (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 2 listopada 2020 r. sprawy ze skargi P. z siedzibą w [...] USA na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Decyzją z dnia [...] lutego 2020 r. nr [...] Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, działając na podstawie art. 245 ust. 1 pkt 1 oraz art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2013 r., poz. 1410 oraz z 2015 r. poz. 1266 z późn. zm.) po rozpoznaniu wniosku z o ponowne rozpatrzenie sprawy dotyczącej decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] maja 2015 r. odmawiającej udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny NaProTechnologia zgłoszony w dniu [...] lutego 2012 roku pod numerem [...] przez P., Stany Zjednoczone Ameryki – utrzymał w mocy kwestionowaną decyzję.
Powyższe rozstrzygnięcia zapadły w następującym stanie faktycznym i prawnym.
P., z siedzibą w Stanach Zjednoczonych zgłosił w celu uzyskania prawa ochronnego słowne oznaczenie NaProTechnologia. przeznaczone do oznaczania usług z zakresu klasy:
41: usługi edukacyjne w zakresie nauczania;
44: specjalistyczne doradztwo w zakresie położnictwa i ginekologii, opieka zdrowotna.
Po przeprowadzeniu badania, Urząd Patentowy stwierdził, że na przedmiotowy znak towarowy nie może być udzielone prawo ochronne z uwagi na spełnienie przesłanki wskazanej w art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust 2 pkt 2 ustawy prawo własności przemysłowej.
Decyzją z dnia [...] maja 2015r Urząd Patentowy odmówił udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy.
Od powyższej decyzji Wnioskodawca złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Zarówno we wniosku jak i w piśmie uzupełniającym z dnia [...].09.2015r strona postępowania przedstawiła argumenty mające świadczyć o możliwości uzyskania prawa ochronnego na kwestionowany znak.
Urząd Patentowy RP, po przeprowadzeniu stosownego postępowania, swoją decyzją z dnia z dnia [...] lutego 2020 r. orzekł o utrzymaniu w mocy decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] maja 2015 r. odmawiającej udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny NaProTechnologia zgłoszony w dniu [...] lutego 2012 roku pod numerem [...] przez P.
W uzasadnieniu decyzji z dnia [...] lutego 2020 r. organ wskazał, że w wyniku uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy, uprawniony uzyskuje wyłączne prawo używania danego znaku w obrocie gospodarczym w odniesieniu do określonych towarów lub usług. Znak taki musi zatem charakteryzować się elementami, które utkwią w świadomości przeciętnego odbiorcy i pozwolą zidentyfikować towar/i lub usługę na rynku, który wskazywać będzie zawsze to samo źródło pochodzenia.
Organ podkreślił, że art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 pwp określają, jakie przesłanki muszą być spełnione, aby dane oznaczenie mogło pełnić funkcję znaku towarowego. Podstawową przesłanką udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy jest istnienie dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia zgłoszonego do Urzędu Patentowego w celu udzielenia prawa ochronnego. Jest to ogół cech pozwalających zindywidualizować dany towar lub usługę na rynku wśród towarów lub usług tego samego rodzaju pochodzących z innych przedsiębiorstw. Ta właściwość jest warunkiem spełnienia przez znak towarowy konstytutywnej dla niego funkcji oznaczenia źródła komercyjnego pochodzenia towaru lub usługi od uprawnionego do znaku towarowego. Ustawa pwp wskazuje, że nie udziela się praw ochronnych m. in. na takie oznaczenia, które nie nadają się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostały zgłoszone (art. 129 ust. 1 pkt 2 pwp), a także na takie, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności (art. 129 ust. 2 pkt 2). Wyliczenie przesłanek uniemożliwiających udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy, które ma miejsce w art. 129 pwp ma charakter przykładowy. Przepisy te, na mocy art. 120 ust. 3 pkt 2 pwp, odnoszą się odpowiednio do usług.
Ocena zdolności odróżniającej jest więc wypadkową dwóch elementów. Z jednej strony forma przedstawieniowa znaku musi być "sama w sobie" na tyle charakterystyczna, aby mogła identyfikować towar (usługę). Z drugiej strony musi zapewniać kupującemu możliwość dokonania wyboru według niej, bez konieczności ustalania pochodzenia towaru lub usługi drogą okrężną (np. przez szukanie na towarze nazwy producenta).
Urząd Patentowy wskazał również, że udzielenie prawa ochronnego na dany znak towarowy nie może prowadzić do monopolizacji oznaczenia, które służy do przekazywania informacji o cechach towaru czy usługi. Udzielenie prawa ochronnego na takie oznaczenie ograniczałoby nadmiernie swobodę działania innych uczestników obrotu gospodarczego i uniemożliwiałoby normalne funkcjonowanie rynku. Ponadto zamykałoby konkurentom możliwość informowania klientów o cechach towaru lub usługi, monopolizując używanie takiego oznaczenia na rzecz jednego przedsiębiorcy.
Przedmiotem oceny czy dane oznaczenie posiada dostateczne znamiona odróżniające jest zawsze oznaczenie jako całość. Ocena charakteru oznaczenia powinna być dokonana z jednej strony w odniesieniu do rozumienia tego oznaczenia przez właściwy krąg odbiorców, a z drugiej strony w odniesieniu do towarów lub usług nim oznaczonych (zob. wyrok TSUE z 03.12.2015 r. w sprawie DUALSAW, T-647/14, pkt 19 i przytoczone tam orzecznictwo).
Organ zaznaczył, że właściwym kręgiem odbiorców towarów usług objętych zakresem niniejszej decyzji będą zarówno profesjonaliści jak i odbiorcy tychże usług. Przez profesjonalistów rozumiane są osoby, które zawodowo zajmują się nauczaniem, świadczeniem usług doradczych w zakresie położnictwa, ginekologii, jak również opieki zdrowotnej. Odbiorcą są osoby, które planują potomstwo, interesują się tematyką położnictwa i ginekologii, opieki zdrowotnej. Krąg zarówno profesjonalistów jak i odbiorców tychże usług jest dość szeroki.
Przechodząc do analizy oznaczenia, organ uznał, że w pierwszej kolejności należy przeanalizować jego znaczenie zarówno w kontekście poszczególnych elementów, jak również ich połączenia jako całość.
Organ stwierdził, że przedmiotowe oznaczenie składa się z jednego elementu, z którego wyodrębnić można trzy słowa: "na-naturalne", "pro-prokreacyjna", "technologia", odczytywane jako technologiczne wsparcie naturalnej prokreacji, które tym samym opisują rodzaj i przeznaczenie usług, do sygnowania których służą.
Urząd Patentowy wskazał, że Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał że badając zdolność rejestracyjną znaku towarowego, można wyjść od oceny poszczególnych elementów znaku towarowego. W przypadku znaku złożonego z kilku elementów należy znak rozpatrywać jako całość co nie stanowi przeszkody badaniu po kolei poszczególnych jego elementów (zob. wyrok WSA z dnia 5 grudnia 2018rsygn akt VI SA/Wa 1520/18).
Mając na względzie wyżej cytowane orzeczenie podkreślić należy, że oznaczenie jest oceniane jako całość. Pomimo, że poszczególnym elementom słownym, na które składa się oznaczenie można przypisać etymologiczne pochodzenie i znaczenie, oznaczenie jako całość posiada konkretne znaczenie rozumiane przez odbiorców, do których jest skierowane. Całościowo oznaczenie posiada określony desygnat w charakterze nazwy konkretnej metody/techniki, wykorzystywanej w obrocie przez wiele podmiotów prowadzących działalność w zakresie planowania rodziny, obejmujących szkolenia o tej tematyce i świadczący usługi medyczne. Samo zaś przedstawione odszyfrowanie tej zbitki słownej tym bardziej potwierdza opisowy charakter. NaProTechnologia - metoda, mająca monitorować i utrzymywać zdrowie układu rozrodczego kobiet, stworzona przez Thomasa W. Hilgersa w 1991 roku. Oparta jest głównie na naturalnych metodach planowania rodziny, które są dopuszczane m.in. przez Kościół katolicki. Metoda stawia nacisk na naukę umiejętności rozpoznawania własnej płodności przez małżonków starających się o potomstwo. Jest adresowana do pacjentów, których niepłodność jest uleczalna i daje się korygować medycznie, czyli do ok. 40% niepłodnych par (nie będą to więc kobiety z niewydolnością jajników, niedrożnością jajowodów czy mężczyźni).
Metoda opiera się na samoobserwacji według zmodyfikowanej wersji modelu Creightona, pozwala określić dni płodne kobiety oraz ewentualne zaburzenia w jej cyklu miesiączkowym. Okres obserwacji i diagnostyka może trwać do 2 lat i obejmuje trzy etapy:
- nauka techniki obserwacji cyklu kobiety według modelu Creightona i zapisywania jej wyników na specjalnej karcie oraz diagnostyka wstępna i badania hormonalne; równocześnie prowadzi się badania mężczyzny;
- rozpoznanie przyczyny niepłodności (badania laboratoryjne, obrazowe itd.) i uzyskanie regularnych cyklów;
- oczekiwanie na poczęcie i towarzyszenie małżonkom przez okres ciąży.
W założeniu naprotechnologia pozwala na wyznaczenie czasu najkorzystniejszego dla zapłodnienia, czym leczy bezpłodność spowodowaną psychologiczną sferą funkcjonowania organizmu. Metoda nie eliminuje przyczyn niepłodności o charakterze fizjologicznym, występującym u partnerów (jak uszkodzenia narządów, nieprawidłowe ich ukształtowanie w procesie rozwoju, całkowity brak komórek rozrodczych).
Urząd Patentowy zauważył, że na świecie działa kilka klinik naprotechnologii oraz grupa indywidualnych trenerów i instruktorów tej metody. W Internecie można znaleźć listę instruktorów modelu Creightona i lekarzy konsultantów naprotechnologii także z Polski.
Odnosząc się do argumentu Wnioskodawcy co do posiadania zdolności odróżniającej wynikającego w jego ocenie z nietypowego połączenia słów, Urząd Patentowy stwierdził, że nie tylko poszczególne elementy kwestionowanego oznaczenia posiadają opisowy charakter, lecz również oznaczenie jako całość.
Organ wskazał, że w świetle orzecznictwa wspólnotowego przyjmuje się, iż opisowy charakter znaku towarowego winien być oceniany nie tylko z punktu widzenia tego, czy aktualnie, w momencie zgłoszenia znak towarowy używany jest jako oznaczenie opisowe, ale także należy uwzględniać to oznaczenie, które potencjalnie mogłoby być używane w takim celu (wyrok ETS z dnia 23 października 2003r. w sprawie Wm. Wrigley Jr. Company przeciwko OHIM, sygn. akt. C-191/01 P, dalej Doublemint, par.31-32.).
Zdaniem organu, nie można zgodzić się z Wnioskodawcą, że znak odznacza się zindywidualizowanym charakterem, wręcz przeciwnie posiada określone znaczenie, które zrozumiałe jest dla odbiorców. Udzielenie prawa na przedmiotowe oznaczenie ograniczyłoby możliwość posługiwania się takim samym lub podobnym oznaczeniem dla innych profesjonalistów świadczących usługi w zakresie pomocy i poradnictwa w planowaniu rodziny, stosujących naturalne metody i technologie.
Organ uznał, że w razie zmonopolizowania takiego wyrażenia słownego poprzez przyznanie Wnioskodawcy lub komukolwiek innemu prawa ochronnego, utrudnione byłoby chociażby użycie takiego wyrażenia jako dodatku - o charakterze właśnie opisowym - do głównego, bardziej fantazyjnego znaku towarowego.
Zdaniem UP, zgłoszone oznaczenie wyczerpuje znamiona określone w art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust.2 pkt 2 pwp, a więc nie nadaje się do odróżniania usług, dla których zostało zgłoszone. Aby dane oznaczenie mogło służyć do odróżniania w obrocie towarów lub usług danego podmiotu od towarów i usług innych podmiotów, musi dać się postrzegać jako znak towarowy - a więc jako nośnik informacji o podmiocie oferującym dane towary lub usługi. Wynika z tego, że oznaczenie musi posiadać jakiś element charakterystyczny, coś, co będzie można natychmiast i bez cienia wątpliwości skojarzyć z podmiotem oferującym te towary lub usługi. Innymi słowy, całość przedstawieniowa oznaczenia musi pozwalać odbiorcom na indywidualizację towarów lub usług oferowanych pod danym oznaczeniem. Elementem takim może być przykładowo charakterystyczna grafika, która zapadałaby w pamięć odbiorców i kojarzyła się jednoznacznie z towarami lub usługami uprawnionego, lub spełniające tę samą funkcję fantazyjne słowo lub słowa.
Znaki których elementy słowne posiadają niewystarczającą zdolność odróżniającą tak jak ma to miejsce w przedmiotowej sprawie mogą uzyskać prawo ochronne gdy posiadają elementy pozwalające na ich wyróżnienie i identyfikację ze źródłem pochodzenia poprzez użyte dodatkowe, fantazyjne elementy słowne, nazwę zgłaszającego, grafikę i tym podobne. Oznaczenie NaProTechnologia w zgłoszonej postaci nie jest jednak na tyle charakterystyczne, aby krąg odbiorców usług opatrywanych takim oznaczeniem był w stanie bez cienia wątpliwości przypisać je do Wnioskodawcy jako podmiotu, który je oferuje. Nie niesie ono żadnej konkretnej informacji, pozwalającej na dokonanie przez odbiorców bezpośredniej i niebudzącej wątpliwości asocjacji usług z oferującym je podmiotem - nie zawiera żadnego elementu o charakterze fantazyjnym, jest jedynie połączeniem trzech wyrazów w jedno proste wyrażenie, które od wielu lat funkcjonuje w obrocie, jest dobrze znane odbiorcom, posiada określone znaczenie i przeznaczenie. W kwestionowanym oznaczeniu nie występuje żaden czynnik abstrakcyjny, który byłby w stanie przyciągnąć uwagę odbiorców, zakorzeniając się w ich świadomości. Tego rodzaju oznaczenie bardziej nadaje się jako dodatkowy element do innego, bardziej fantazyjnego słowa czy słów.
Przekaz takiego wyrażenia jest jednoznaczny. Oznaczenie wskazuje na popularną i rozpowszechniona na całym świecie metodę planowania rodziny przy uwzględnieniu naturalnych metod. Stanowi jedną z wielu metod planowania potomstwa. Szczególne pozytywnie opiniowana jest przez Kościół jako naturalna metoda, nieingerująca tak w naturalny proces narodzin jak to ma miejsce w przypadku metody in vitro.
Przechodząc do analizy opisowości oznaczenia, organ stwierdził, że wskazuje ono na rodzaj i przeznaczenie zgłoszonych usług z klasy 41 i 44, Wskazuje bowiem na konkretną metodą w zakresie leczenia bezpłodności.
Urząd Patentowy podkreślił, że ocena opisowości oznaczenia odbywa się na trzech płaszczyznach. WSA w wyroku z dnia 28.02.2018 r. w sprawie o sygnaturze VI SA/Wa 2136/17 przywołał ugruntowany zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie katalog cech, jakimi charakteryzuje się znak opisowy - są to aktualność, konkretność i bezpośredniość. Aktualność, jak wskazuje WSA, podlega ocenie obiektywnej i sprowadza się do ustalenia, czy z punktu widzenia aktualnych warunków rynku oznaczenie jest przydatne do opisu towaru i jako takie powinno być dostępne dla wszystkich jego uczestników". W tym świetle nie ulega wątpliwości, że wyrażenie NaProTechnologia, rozpatrywane w funkcji znaku towarowego, jest obiektywnie przydatne do opisu usług z 41 i 44, może zostać użyte do przekazania odbiorcom informacji o rodzaju i przeznaczeniu usług i tym samym powinno pozostać dostępne dla wszystkich uczestników obrotu, choćby po to, aby mogło być wykorzystywane jako element większej całości przedstawieniowej danego oznaczenia, zawierającego także jakąś bardziej wyróżniającą część.
Reguła konkretnej opisowości, polega na tym, że "wyłączony z rejestracji jako opisowy może być tylko taki znak, który wskazuje na konkretne cechy tego towaru, dla którego oznaczania jest przeznaczony". Przedmiotowe wyrażenie niewątpliwie wskazuje na świadczenie usług, w zakresie naturalnych metod planowania rodziny. Reguła konkretnej opisowości ma odnosi się do wszystkich usług wskazanych w klasie 41 i 44.
Z kolei bezpośredniość polega na tym, że ,znak opisowy przekazuje informację o cechach konkretnego towaru wprost, wyraźnie i jednoznacznie, tak że może być ona również do odczytania wprost, a nie drogą skojarzeń". Nie ulega wątpliwości, że percepcja przedmiotowego oznaczenia wprost, wyraźnie i jednoznacznie, w sposób niewymagający złożonej dedukcji prowadzi przeciętnego odbiorcę do powzięcia informacji o rodzaju i przeznaczeniu usług, nie zaś do skojarzenia oznaczenia z konkretnym usługodawcą.
Ustosunkowując się do argumentacji zgłaszającego, iż przedmiotowe oznaczenie nabrało w wyniku intensywnego używania tzw. wtórnej zdolności odróżniającej, Urząd stwierdził, iż art. 130 ustawy pwp stanowi, że przy ocenie, czy dane oznaczenie ma dostateczne znamiona odróżniające, należy uwzględnić wszystkie okoliczności związane z oznaczaniem nim towarów w obrocie. Odmowa udzielenia prawa ochronnego (...) nie może nastąpić w szczególności, jeżeli przed datą zgłoszenia znaku towarowego znak ten nabrał, w następstwie jego używania, charakteru odróżniającego w przeciętnych warunkach obrotu.
Wtórną zdolność odróżniającą mogą nabrać, oznaczenia początkowo pozbawione jej w myśl przepisów art. 129 ustawy pwp, a nabycie to jest wynikiem rzeczywistego i konsekwentnego używania przez przedsiębiorcę danego oznaczenia, w celu wskazania w ten sposób pochodzenia oznaczonych nim towarów. Używanie oznaczenia ma umożliwiać utrwalenie więzi pomiędzy nim, a towarem. Oznaczenie nabywa zdolność odróżniającą, gdy jest w stanie identyfikować towar jako pochodzący od konkretnego przedsiębiorcy. Ocena, czy dane oznaczenie rzeczywiście posiada wtórną zdolność odróżniającą, powinna być dokonywana, przy zbadaniu wszelkich okoliczności faktycznych, takich, jak: czas używania znaku, jego udział w rynku, sposób i intensywność używania oraz wszystkich danych wskazujących, że określona grupa odbiorców przypisze, w sposób ewidentny, oznaczenie i sygnowany nim towar konkretnemu przedsiębiorcy.
Organ zauważył, iż używanie znaku musi odbywać się w sposób, który umożliwia asocjację znaku z towarem oraz jej utrwalenie. Oznakowany towar powinien być więc wprowadzony na rynek i dostępny dla kupujących. W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości dotyczącym tej problematyki wielokrotnie zwracano uwagę na przesłanki konieczne do nabycia wtórnej zdolności odróżniającej. W wyroku z dnia 4 maja 1999 r., w sprawach połączonych C-108/97 i C-109/97, Windsurfing Chiemsee, ETS zwrócił uwagę, że przy ustalaniu, czy znak towarowy nabył zdolność odróżniającą w wyniku używania, właściwy organ musi dokonać całościowej oceny dowodów na okoliczność, że znak zaczął identyfikować dany produkt jako pochodzący z konkretnego przedsiębiorstwa i odróżnia tym samym ten towar od towarów pochodzących z innych przedsiębiorstw. Trybunał podkreślił, że przy ustalaniu zdolności odróżniającej znaku, w związku z którym wnosi się o rejestrację, mogą być brane pod uwagę czynniki, takie, jak: udział w rynku, intensywność, zasięg geograficzny i długotrwałość używania znaku, kwota zainwestowana przez przedsiębiorstwo w promocję znaku, procent osób danej kategorii, które ze względu na znak, identyfikują towary jako pochodzące z konkretnego przedsiębiorstwa, a także oświadczenia stosownych izb handlowych i przemysłowych oraz innych stowarzyszeń handlowych i zawodowych. ETS stwierdził, że jeżeli na podstawie powyższych czynników, właściwy organ ustali, że dana grupa osób, lub przynajmniej znaczna jej część, zidentyfikuje towary jako pochodzące z konkretnego przedsiębiorstwa ze względu na znak towarowy, musi on stwierdzić, że wymóg dotyczący rejestracji znaku, określony w art. 3 ust. 3 Dyrektywy został spełniony (podobnie w: wyroku ETS z dnia 22 czerwca 2006r., sprawa C- 25/05 P, August Storck AG v. OHIM i powołane tam orzecznictwo Trybunału: tak również m.in. W. Włodarczyk "Zdolność odróżniająca znaku towarowego" Oficyna Wydawnicza VERBA, Lublin 2001).
Urząd w postępowaniu zgłoszeniowym bada znak biorąc pod uwagę formę, w jakiej został zgłoszony do Urzędu, a nie w jakiej jest używany w obrocie, poza sytuacjami wymagającymi złożenia dowodów renomy, powszechnej znajomości znaku czy też wtórnej zdolności odróżniającej. W postępowaniu zgłoszeniowym zdolność odróżniająca znaków badana jest w sposób abstrakcyjny, w oderwaniu od ich obecności na rynku. Dopiero kwestia nabycia przez oznaczenie tzw. wtórnej zdolności odróżniającej rozpatrywana jest przy uwzględnieniu wszelkich okoliczności świadczących o obecności na rynku. Jednakże również wtedy ocenie podlegać będzie, oznaczenie w formie faktycznie zgłoszonej do Urzędu.
Możliwe jest przyznanie prawa ochronnego na zgłoszony znak, jeżeli w wyniku używania znaku w obrocie, połączonego z intensywną reklamą, znak stanie się w opinii właściwych kręgów odbiorców wskazówką co do pochodzenia towarów lub usług od określonego przedsiębiorcy, czyli uzyska wtórną zdolność odróżniającą. Zgodnie z poglądem dominującym w doktrynie, oznaczenie nabywa wtórną zdolność odróżniającą wówczas, gdy znak pozbawiony pierwotnie takiej zdolności stał się w wyniku jego używania w obrocie nośnikiem informacji o pochodzeniu towaru. Samo wieloletnie używanie określonego znaku przez przedsiębiorcę nie wystarczy, by znak nabył wtórną zdolność odróżniania. Z punktu widzenia oceny dopuszczalności rejestracji znaku relewantna jest okoliczność, czy dany znak jest zdolny do odróżniania konkretnych, zgłoszonych towarów lub usług w obrocie, na podstawie ich pochodzenia od określonego przedsiębiorcy.
Urząd Patentowy stwierdził, iż w świetle utrwalonych poglądów doktryny uzyskanie charakteru odróżniającego w następstwie używania musi mieć miejsce przed złożeniem zgłoszenia znaku towarowego, (tak m.in. U. Promińska "Prawo własności przemysłowej"). Dlatego "środki dowodowe na okoliczność używania spornego znaku, które zostały przedłożone po dacie zgłoszenia, mogą zostać uwzględnione jedynie w przypadku, gdy pozwalają one na wyciągniecie wniosków w zakresie używania znaku towarowego w postaci, w której występuje on w dacie zgłoszenia." (tak Sąd WSA w wyrok z dnia 31 października 2006r" sygn.akt. VI SA/Wa 1420/06). W przedmiotowej sprawie, przedstawione przez stronę dowody, powinny zatem wykazywać długotrwałe i intensywne używanie przez Zgłaszającego oznaczenia NaProTechnologia przed datą zgłoszenia a więc przed dniem [...].02.2012 r.
UP po dokonaniu dogłębnej analizy przesłanych materiałów, stwierdził, że na podstawie przedstawionych materiałów do takich wniosków nie doszedł, a przedstawione materiały nie świadczą o nabyciu przez omawiane oznaczenie wtórnej zdolności odróżniającej. Dowody, na które powołuje się Wnioskodawca to m.in wydruki załączone do odpowiedzi na odmowę wstępną są z 2013r, jak również materiały załączone do wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, na które składają się artykuły internetowe, książka, wykaz lekarzy konsultantów i instruktorów, fragment książki poświęcony planowaniu rodziny. Materiały te pozwalają na zapoznanie się ze znaczeniem oznaczenia, czym ono jest i w jakim celu jest wykorzystywane. Żaden z materiałów nie pozawala ustalić czy jego odbiorcy identyfikują go z Wnioskodawcą tj. P., z siedzibą w Stanach Zjednoczonych. Przy czym zauważono, że materiały odnoszą się do oznaczenia naprotechnology a nie naprotechnologia zatem nie został spełniony warunek wykazania wtórnej zdolności odróżniającej.
Dowody przedstawione nie wykazały samoistnej zdolności odróżniającej znaku NaProTechnologia, lecz wykazują jedynie używanie i to w dodatku innego znaku NaProTechnology, zaś dowody na poparcie twierdzenia nabycia wtórnej zdolności odróżniającej powinny odnosić się do znaku w formie jakiej został zgłoszony do ochrony. Żaden z przedłożonych materiałów nie potwierdził, że potencjalny odbiorca, widząc kwestionowane oznaczenie jednoznaczne skojarzy tak oznaczoną usługę z Wnioskodawcą.
Odnosząc się do wcześniejszych (powołanych przez Zgłaszającego) znaków towarowych na które zostało udzielone prawo ochronne, Urząd zauważył, iż w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 grudnia 2007r. (sygn. akt II GSK 258/07) Sąd stwierdził iż ,,(...)Odnosząc się do zarzutu nieuwzględnienia przez Urząd Patentowy prowspólnotowej wykładni, w szczególności pominięcia interpretacji przyjętej w decyzjach Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego (OHIM) na okoliczność oceny wprowadzenia w błąd oraz ryzyka skojarzenia pomiędzy znakami, Sąd podzielił stanowisko organu, że powyższe decyzje nie mogą mieć decydującego znaczenia przesądzającego wynik konkretnej sprawy, ponieważ nie wiążą Urzędu Patentowego i nie zwalniają z dokonania własnej oceny w okolicznościach konkretnej sprawy (...)". Urząd podkreślił, że każdy znak jest rozpatrywany całościowo indywidualnie w jego konkretnych uwarunkowaniach z zachowaniem obowiązujących przepisów prawa i istniejącego stanu faktycznego.
Reasumując Urząd Patentowy stwierdził, że kwestionowane oznaczenie pozbawione jest pierwotnej zdolności odróżniającej, a wtórna nie została wykazana, w toku postępowania.
P. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję Urzędu Patentowego z dnia [...] lutego 2020 r.
Decyzji zarzucono:
1. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 8. art. 77 § 1. art. 80 i art. 107 8 3 Kodeksu postępowania administracyjnego z 1960 r. przez:
(i) błędne ustalenie stanu faktycznego polegające na przyjęciu, że oznaczenie NaProTechnologia składa się z jednego elementu, z którego wyodrębnić można trzy słowa "na-naturalne", "pro-prokreacyjna", "technologia", odczytywane jako technologiczne wsparcie naturalnej prokreacji, które tym samym opisują rodzaj i przeznaczenie usług, do sygnowania których służą;
(ii) błędne ustalenie stanu faktycznego polegające na przyjęciu, że oznaczenie NaProTechnologia stanowi zbitkę słów o charakterze opisowym;
(iii) dowolną ocenę materiału dowodowego złożonego do akt, skutkującą błędnym
ustaleniem stanu faktycznego co do niewystarczającej zdolności odróżniającej oznaczenia NaProTechnologia;
(iv) nieprawidłowe uzasadnienie zaskarżonej decyzji, wynikające z błędnego ustalenia stanu faktycznego oraz braku dowodów na potwierdzenie, że oznaczenie NaProTechnologia jest nazwą powszechnie stosowaną w charakterze opisowym;
2. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie naruszenie:
- art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. poprzez błędną wykładnię i zastosowanie, polegające na błędnym przyjęciu, iż przedmiotowy znak towarowy nie ma dostatecznych znamion odróżniających, w brzmieniu obowiązującym w dniu [...] lutego 2012 r.;
- art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez: błędną wykładnię i zastosowanie, polegające na błędnym przyjęciu, iż przedmiotowy znak składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania rodzaju i właściwości oferowanych usług, w brzmieniu obowiązującym w dniu [...] lutego 2012 r.
W związku z postawionymi zarzutami strona skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz utrzymanej nią w mocy decyzji z dnia [...] maja 2015 r. i przekazanie sprawy Urzędowi Patentowemu RP do ponownego rozpoznania. Skarżący wniósł także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153 poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, iż w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji orzekające w sprawie nie naruszyły prawa w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy.
Stosownie zaś do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - zwanej dalej p.p.s.a., Sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że w granicach danej sprawy Sąd dokonuje oceny zgodności zaskarżonego aktu z przepisami prawa, bez względu na zarzuty podniesione w skardze.
Rozpoznając skargę w świetle wyżej wskazanych kryteriów należy uznać, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
Sąd stwierdza, że postępowanie w rozpoznawanej sprawie zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami prawa. Zebrany materiał dowodowy został oceniony w sposób prawidłowy, wyciągnięto z niego logiczne wnioski, które znalazły się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Na wstępie należy zauważyć, że art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 pwp określają, jakie przesłanki muszą być spełnione, aby dane oznaczenie mogło pełnić funkcję znaku towarowego. Podstawową przesłanką udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy jest istnienie dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia zgłoszonego do Urzędu Patentowego w celu udzielenia prawa ochronnego.
Jest to ogół cech pozwalających zindywidualizować dany towar lub usługę na rynku wśród towarów lub usług tego samego rodzaju pochodzących od innych przedsiębiorców. Ta właściwość jest warunkiem spełnienia przez znak towarowy konstytutywnej dla niego funkcji oznaczenia źródła komercyjnego pochodzenia towaru lub usługi od uprawnionego do znaku towarowego.
Ustawa prawo własności przemysłowej wskazuje, że nie udziela się praw ochronnych m. in. na takie oznaczenia, które nie nadają się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostały zgłoszone (art. 129 ust. 1 pkt 2 pwp), a także na takie, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności (art. 129 ust. 2 pkt 2). Trzeba zaznaczyć, że wyliczenie przesłanek uniemożliwiających udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy, które ma miejsce w art. 129 pwp ma charakter przykładowy. Przepisy te, na mocy art. 120 ust. 3 pkt 2 pwp, odnoszą się odpowiednio do usług.
Prawidłowo wskazał organ patentowy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że ocena zdolności odróżniającej jest wypadkową dwóch elementów. Z jednej strony forma przedstawieniowa znaku musi być "sama w sobie" na tyle charakterystyczna, aby mogła identyfikować towar (usługę). Z drugiej strony musi zapewniać kupującemu możliwość dokonania wyboru według niej, bez konieczności ustalania pochodzenia towaru lub usługi drogą okrężną (np. przez szukanie na towarze nazwy producenta).
Sąd zgadza się ze stanowiskiem, że udzielenie prawa ochronnego na dany znak towarowy nie może prowadzić do monopolizacji oznaczenia, które służy do przekazywania informacji o cechach towaru czy usługi. Udzielenie prawa ochronnego na takie oznaczenie ograniczałoby nadmiernie swobodę działania innych uczestników obrotu gospodarczego i uniemożliwiałoby normalne funkcjonowanie rynku. Ponadto zamykałoby konkurentom możliwość informowania klientów o cechach towaru lub usługi, monopolizując używanie takiego oznaczenia na rzecz jednego przedsiębiorcy.
Sąd w pełni podziela pogląd, iż przedmiotem oceny czy dane oznaczenie posiada dostateczne znamiona odróżniające jest zawsze oznaczenie jako całość. Ocena charakteru oznaczenia powinna być dokonana z jednej strony w odniesieniu do rozumienia tego oznaczenia przez właściwy krąg odbiorców, a z drugiej strony w odniesieniu do towarów lub usług nim oznaczonych (zob. wyrok TSUE z 03.12.2015 r. w sprawie DUALSAW, T-647/14, pkt 19 i przytoczone tam orzecznictwo).
Sąd stwierdza, że właściwym kręgiem odbiorców towarów usług objętych zakresem zgłoszonego znaku byliby zarówno profesjonaliści jak i nieprofesjonalni odbiorcy tych usług. Przez profesjonalistów rozumiane są osoby, które zawodowo zajmują się nauczaniem, świadczeniem usług doradczych w zakresie położnictwa, ginekologii, jak również opieki zdrowotnej. Odbiorcą są osoby, które planują potomstwo, interesują się tematyką położnictwa i ginekologii, opieki zdrowotnej. Krąg zarówno profesjonalistów jak i odbiorców tychże usług jest dość szeroki.
Sąd zauważa, że zgłoszony znak składa się z jednego elementu, z którego wyodrębnić można trzy słowa: "na-naturalne", "pro-prokreacyjna", "technologia", odczytywane jako technologiczne wsparcie naturalnej prokreacji, które tym samym opisują rodzaj i przeznaczenie usług, do sygnowania których służą.
Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy zasadnie wskazał, że Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał że badając zdolność rejestracyjną znaku towarowego, można wyjść od oceny poszczególnych elementów znaku towarowego. W przypadku znaku złożonego z kilku elementów należy znak rozpatrywać jako całość co nie stanowi przeszkody badaniu po kolei poszczególnych jego elementów (zob. wyrok WSA z dnia 5 grudnia 2018rsygn akt VI SA/Wa 1520/18).
Mając na względzie wyżej cytowane orzeczenie podkreślić należy, że oznaczenie jest oceniane jako całość. Pomimo, że poszczególnym elementom słownym, na które składa się oznaczenie można przypisać etymologiczne pochodzenie i znaczenie, oznaczenie jako całość posiada konkretne znaczenie rozumiane przez odbiorców, do których jest skierowane. Całościowo oznaczenie posiada określony desygnat w charakterze nazwy konkretnej metody/techniki, wykorzystywanej w obrocie przez wiele podmiotów prowadzących działalność w zakresie planowania rodziny, obejmujących szkolenia o tej tematyce i świadczący usługi medyczne. Samo zaś przedstawione odszyfrowanie tej zbitki słownej tym bardziej potwierdza opisowy charakter.
NaProTechnologia określana jest jako metoda, mająca monitorować i utrzymywać zdrowie układu rozrodczego kobiet. Oparta jest głównie na naturalnych metodach planowania rodziny, które są dopuszczane m.in. przez Kościół katolicki. Metoda stawia nacisk na naukę umiejętności rozpoznawania własnej płodności przez małżonków starających się o potomstwo. Jest adresowana do pacjentów, których niepłodność jest uleczalna i daje się korygować medycznie, czyli do ok. 40% niepłodnych par.
Metoda opiera się na samoobserwacji według zmodyfikowanej wersji modelu Creightona, pozwala określić dni płodne kobiety oraz ewentualne zaburzenia w jej cyklu miesiączkowym. Okres obserwacji i diagnostyka może trwać do 2 lat. Metoda jest adresowana do osób, które ze względów ideologicznych czy religijnych nie korzystają np. z metody In vitro. Metoda nie eliminuje przyczyn niepłodności o charakterze fizjologicznym, występującym u partnerów.
Sąd stwierdza, że Urząd Patentowy w toku postępowania ustalił, że na świecie działa kilka klinik naprotechnologii oraz grupa indywidualnych trenerów i instruktorów tej metody. W Internecie można znaleźć listę instruktorów modelu Creightona i lekarzy konsultantów naprotechnologii również z Polski.
Odnosząc się do argumentu strony skarżącej, co do posiadania zdolności odróżniającej zgłoszonego oznaczenia wynikającego w jej ocenie z nietypowego połączenia słów to stwierdzić należy, że nie tylko poszczególne elementy kwestionowanego oznaczenia posiadają opisowy charakter, lecz również oznaczenie jako całość.
Nie można zgodzić się ze stroną skarżącą, że badany znak odznacza się zindywidualizowanym charakterem.
Zdaniem Sądu zgłoszony znak nie ma dostatecznych znamion odróżniających, o których mowa jest w art. 129 ust. 1 pkt 2 pwp.
Udzielenie prawa na przedmiotowe oznaczenie ograniczyłoby możliwość posługiwania się takim samym lub podobnym oznaczeniem dla innych podmiotów świadczących usługi w zakresie pomocy i poradnictwa w planowaniu rodziny dla par stosujących naturalne metody prokreacji.
Sąd stwierdza, że w razie zmonopolizowania takiego wyrażenia słownego poprzez przyznanie konkretnemu podmiotowi wnioskowanego prawa ochronnego, utrudnione byłoby na przykład użycie takiego wyrażenia jako dodatku - o charakterze właśnie opisowym - do głównego, bardziej fantazyjnego znaku towarowego.
Zdaniem Sądu zgłoszone oznaczenie wyczerpuje znamiona określone w art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust.2 pkt 2 pwp, a więc nie nadaje się do odróżniania usług, dla których zostało zgłoszone. Aby dane oznaczenie mogło służyć do odróżniania w obrocie towarów lub usług danego podmiotu od towarów i usług innych podmiotów, musi dać się postrzegać jako znak towarowy - a więc jako nośnik informacji o podmiocie oferującym dane towary lub usługi. Wynika z tego, że oznaczenie musi posiadać jakiś element charakterystyczny, coś, co będzie można natychmiast i bez cienia wątpliwości skojarzyć z podmiotem oferującym te towary lub usługi. Innymi słowy, całość przedstawieniowa oznaczenia musi pozwalać odbiorcom na indywidualizację towarów lub usług oferowanych pod danym oznaczeniem. Elementem takim może być przykładowo charakterystyczna grafika, która zapadałaby w pamięć odbiorców i kojarzyła się jednoznacznie z towarami lub usługami uprawnionego, lub spełniające tę samą funkcję fantazyjne słowo lub słowa.
Znaki których elementy słowne posiadają niewystarczającą zdolność odróżniającą tak jak ma to miejsce w przedmiotowej sprawie mogą uzyskać prawo ochronne gdy posiadają elementy pozwalające na ich wyróżnienie i identyfikację ze źródłem pochodzenia poprzez użyte dodatkowe, fantazyjne elementy słowne, nazwę zgłaszającego, grafikę i tym podobne.
Oznaczenie NaProTechnologia w zgłoszonej postaci nie jest na tyle charakterystyczne, aby krąg odbiorców usług opatrywanych takim oznaczeniem był w stanie bez cienia wątpliwości przypisać je do Wnioskodawcy jako podmiotu, który je oferuje. Nie niesie ono żadnej konkretnej informacji, pozwalającej na dokonanie przez odbiorców bezpośredniej i niebudzącej wątpliwości asocjacji usług z oferującym je podmiotem - nie zawiera żadnego elementu o charakterze fantazyjnym, jest jedynie połączeniem trzech wyrazów w jedno proste wyrażenie, które od wielu lat funkcjonuje w obrocie, jest dobrze znane odbiorcom, posiada określone znaczenie i przeznaczenie. W kwestionowanym oznaczeniu nie występuje żaden czynnik abstrakcyjny, który byłby w stanie przyciągnąć uwagę odbiorców, zakorzeniając się w ich świadomości. Tego rodzaju oznaczenie bardziej nadaje się jako dodatkowy element do innego, bardziej fantazyjnego słowa czy słów. Przekaz takiego wyrażenia jest jednoznaczny. Oznaczenie wskazuje na popularną i rozpowszechniona na całym świecie metodę planowania rodziny przy uwzględnieniu naturalnych metod. Stanowi jedną z wielu metod planowania potomstwa. Metoda ta jest szczególne pozytywnie opiniowana przez Kościół jako naturalna metoda, nieingerująca tak w naturalny proces narodzin jak to ma miejsce w przypadku metody in vitro.
Należy także zauważyć, że Urząd Patentowy odniósł się również do argumentacji zgłaszającego, iż przedmiotowe oznaczenie nabrało w wyniku intensywnego używania tzw. wtórnej zdolności odróżniającej.
Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy zasadnie stwierdził, iż w świetle utrwalonych poglądów doktryny uzyskanie charakteru odróżniającego w następstwie używania musi mieć miejsce przed złożeniem zgłoszenia znaku towarowego, (tak m.in. U. Promińska "Prawo własności przemysłowej"). Dlatego "środki dowodowe na okoliczność używania spornego znaku, które zostały przedłożone po dacie zgłoszenia, mogą zostać uwzględnione jedynie w przypadku, gdy pozwalają one na wyciągniecie wniosków w zakresie używania znaku towarowego w postaci, w której występuje on w dacie zgłoszenia." (tak WSA w wyrok z dnia 31 października 2006r" sygn.akt. VI SA/Wa 1420/06).
W przedmiotowej sprawie, przedstawione przez stronę dowody, powinny zatem wykazywać długotrwałe i intensywne używanie przez Zgłaszającego oznaczenia NaProTechnologia przed datą zgłoszenia a więc przed dniem 02.02.2012 r.
Sąd stwierdza, że dowody, na które powoływał się wnioskodawca nie dotyczyły okresu przed datą zgłoszenia znaku. Żaden z materiałów nie pozawala ustalić czy jego odbiorcy identyfikują go z Wnioskodawcą tj. P., z siedzibą w Stanach Zjednoczonych. Materiały odnoszą się do oznaczenia naprotechnology a nie naprotechnologia zatem nie został spełniony warunek wykazania wtórnej zdolności odróżniającej.
Dowody przedstawione przez wnioskodawcę nie wykazały samoistnej zdolności odróżniającej znaku NaProTechnologia, wykazują jedynie używanie i to w dodatku innego znaku NaProTechnology. Tymczasem dowody na poparcie twierdzenia nabycia wtórnej zdolności odróżniającej powinny odnosić się do znaku w formie jakiej został zgłoszony do ochrony. Zdaniem Sądu, żaden z przedłożonych materiałów nie potwierdził, że potencjalny odbiorca, widząc kwestionowane oznaczenie jednoznaczne skojarzy tak oznaczoną usługę z Wnioskodawcą.
W ocenie Sądu prawidłowe jest stanowisko Urzędu Patentowego, że kwestionowane oznaczenie pozbawione jest pierwotnej zdolności odróżniającej, a wtórna nie została wykazana przez wnioskodawcę.
Sąd stwierdza, że Urząd Patentowy poprawnie zinterpretował art. 129 ust. 1 pkt 2 pwp oraz art. 129 ust. 2 pkt 2 pwp zaś z akt sprawy oraz uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że organ dokonał dokładnej analizy faktów oraz w jasny i zrozumiały sposób wyjaśnił zasadność przesłanek, jakimi kierował się przy wydawaniu rozstrzygnięcia.
Należy podkreślić, że Urząd Patentowy rozpoznał sprawę w sposób wszechstronny i dokładny, a tym samym nie naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 kpa w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Z tych względów, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, należało oddalić skargę jako niezasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło