VI SA/Wa 926/16
WyrokWSA w Warszawie2016-11-14
Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Małgorzata Grzelak, Agnieszka Łąpieś-Rosińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odbiorniki telewizyjne analogowe, które nie posiadają dekodera i służą jedynie do odtwarzania materiałów z zewnętrznych odtwarzaczy, są urządzeniami umożliwiającymi natychmiastowy odbiór programu w rozumieniu ustawy o opłatach abonamentowych, a tym samym podlegają obowiązkowi rejestracji i opłacie abonamentowej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji miały uzasadnione podstawy do nałożenia na skarżącą obowiązku rejestracji odbiorników telewizyjnych i ustalenia opłaty abonamentowej. Domniemanie używania odbiornika w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu, wynikające z art. 2 ust. 2 ustawy o opłatach abonamentowych, zostało potwierdzone przez podpisany przez skarżącą protokół kontroli i oświadczenie. Zarzuty skarżącej dotyczące nierzetelności kontroli i przymusu do podpisania dokumentów nie zostały poparte dowodami, a skarżąca nie wykazała inicjatywy dowodowej w celu obalenia ustaleń kontroli.Stan faktyczny
Skarżąca została zobowiązana do rejestracji pięciu odbiorników telewizyjnych i zapłaty opłaty abonamentowej w związku z ich używaniem w prowadzonym przez nią lokalu wynajmowanym turystom. Skarżąca twierdziła, że są to telewizory analogowe, które nie odbierają programów i nie podlegają opłatom. Organy administracji oparły swoje decyzje na protokole kontroli i oświadczeniu skarżącej, które podpisała bez zastrzeżeń, stwierdzając, że odbiorniki są w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska (spr.) Protokolant ref. staż. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 listopada 2016 r. sprawy ze skargi J. Z. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] lutego 2016 r. nr [...] w przedmiocie nakazu rejestracji używanych odbiorników telewizyjnych oraz ustalenia opłaty za używanie niezarejestrowanych odbiorników telewizyjnych oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z [...] lutego 2016 r. Minister Infrastruktury i Rozwoju (dalej Minister) utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Centrum Obsługi Finansowej Poczty Polskiej SA (dalej Dyrektor) z [...] listopada 2015 r., którą nakazano J. Z., prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą [...]z głównym miejscem wykonywania tej działalności w R. przy ul. [...] (dalej skarżąca) rejestrację pięciu odbiorników telewizyjnych oraz ustalono opłatę za używanie pięciu niezarejestrowanych odbiorników telewizyjnych w kwocie 3.225,00 złotych.
Jako podstawę materialnoprawną skarżonej decyzji wskazano art. 5 ust. 1 i ust. 3 oraz art. 7 ust. 7 ustawy z dnia 21 kwietnia 2005 r. o opłatach abonamentowych (Dz.U. z 2014 r. poz. 1204 ze zm.), dalej u.o.a.
Do wydania powyższych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W sierpniu 2015 r., zgodnie z treścią art. 7 ust. 1 u.o.a., upoważnieni pracownicy Centrum Obsługi Finansowej w [...] przeprowadzili kontrolę wykonania obowiązku rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych w lokalu pod adresem: R., ul. [...], zajmowanym przez skarżącą na potrzeby prowadzonej przez nią działalności gospodarczej. Kontrola została przeprowadzona w obecności skarżącej. W jej trakcie w ww. lokalu ujawniono pięć odbiorników telewizyjnych, które znajdywały się w pokojach do wynajęcia. W protokole kontroli zapisano, że do odbiorników tych doprowadzony był "POLSAT CYFROWY". Stwierdzony okres używania owych odbiorników ustalono na "jeden miesiąc", a to w oparciu o ustne oświadczenie skarżącej złożone w czasie kontroli. W protokole kontroli odnotowano, że "Brak opłat w gospodarstwie domowym z uwagi na uprawnienia jako emerytka." Protokół kontroli skarżąca podpisała bez zastrzeżeń. Do protokołu załączono oświadczenie skarżącej, z którego wynika, że ww. odbiorniki telewizyjne są w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu, przy czym nie ma możliwości stwierdzenia tego, ponieważ "pokoje są zajęte przez gości".
W tym stanie rzeczy Dyrektor z urzędu wszczął wobec skarżącej postępowanie administracyjne o czym ją poinformował oraz pouczył o przysługujących jej prawach i ciążących obowiązkach.
W odpowiedzi skarżąca podniosła, że są to telewizory analogowe, które pozostały po wyprowadzeniu się jej dzieci i wnuków. Zarzuciła, że o zdolności do natychmiastowego odbierania programów napisali kontrolerzy, co nie jest zgodne z prawdą. Oświadczyła, że sporne telewizory od dawna nie odbierają żadnych programów, ponieważ jako analogowe nie mają ani wewnętrznych, ani zewnętrznych dekoderów. Podała, że służą one do odbioru bajek i filmów ze starych odtwarzaczy.
Organ wyjaśnił skarżącej jaki odbiornik oraz w jakich przypadkach podlega obowiązkowi rejestracji. Nadto podniósł, że skarżąca zarzucając kłam ustaleniom poczynionym w dniu kontroli, nie przedstawiła żadnego dowodu, którym obaliłaby dowód, jakim jest protokół kontroli, który podpisała bez zastrzeżeń.
Ostatecznie Dyrektor nakazał skarżącej rejestrację pięciu odbiorników telewizyjnych oraz ustalił opłatę za używanie owych pięciu niezarejestrowanych odbiorników telewizyjnych w kwocie 3.225,00 złotych. Zanim jednak wydał tą decyzję ustalił, że od dnia kontroli do chwili wydania decyzji skarżąca nie dopełniła ciążącego na niej obowiązku rejestracji ww. odbiorników telewizyjnych.
Skarżąca z zachowaniem terminu odwołała się od decyzji Dyrektora do Ministra. Zarzuciła, że w trakcie kontroli została zaatakowana przez kontrolerów, którzy wykorzystali jej niekompetencje w temacie elektroniki i prawa, a także wykorzystali jej chorobę – słabo widzi, i skłonili do podpisania protokołu kontroli oraz do złożenia oświadczenia.
Podniosła, że w ww. lokalu znajduje się pięć odbiorników telewizyjnych, które są sprawne, ale nie odbierają programów telewizyjnych, gdyż są to telewizory analogowe. Podała, że odbiór programów następuje w jej domu poprzez CYFROWY POLSAT podłączony wyłącznie do jednego odbiornika telewizyjnego i istnieje możliwość podłączenia dwóch dekoderów do innych odbiorników, ale po uprzednim dostosowaniu budynku.
Skarżąca zakwestionowała zarówno zapisy dokonane w protokole, jak i w złożonym przez siebie w dniu kontroli oświadczeniu.
Do odwołania załączyła m.in. kopie aneksu do zawartej przez Z. Z. (mąż skarżącej) z Cyfrowym Polsatem SA z siedzibą w Warszawie umowy abonenckiej z marca 2015 r. na usługę telewizyjną.
Po wniesieniu odwołania stanowisko w sprawie wyraził także mąż skarżącej. Oświadczył, że pod adresem, gdzie dokonano kontroli, zamieszkuje razem z żoną. Podał, że sporne telewizory są przestarzałe i nie odbierają one sygnału cyfrowego. Do akt załączył kopie aneksu zawartej przez siebie umowy abonenckiej - tej samej co skarżąca do odwołania, oraz płytę CD z ze zdjęciem anteny satelitarnej Polsatu.
W uzasadnieniu skarżonej decyzji Minister przywołał i wyjaśnił podstawy prawne oraz przypomniawszy ustalenia dokonane w czasie kontroli stwierdził, że bezspornie skarżąca, jako prowadząca działalność gospodarczą – wynajem pokoi, obowiązana była zarejestrować posiadane i zdolne do natychmiastowego odbioru programów pięć odbiorników telewizyjnych, znajdujących się w pokojach gościnnych, jako związanych z przedmiotem owej działalności gospodarczej. Organ podał, że z art. 2 ust. 1 u.o.a. wynika domniemanie, że osoba, która posiada odbiornik telewizyjny w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu, używa tego odbiornika. W świetle tego uregulowania zdolność do natychmiastowego odbioru programu przez odbiornik jest równoznaczna ze stwierdzeniem, że odbiornik ten jest używany, a to z kolei prowadzi do wniosku, że jego posiadacz obowiązany jest wnieść opłatę abonamentową za jego używanie. Organ wskazał przy tym, że opłatę tę uiszcza się za każdy odbiornik - z wyjątkiem przypadków określonych w art. 2 ust. 5 i 6 tej ustawy, które - w jego ocenie, w rozpoznawanej sprawie nie występują, gdyż skarżąca prowadzi działalność gospodarczą – wynajem pokoi.
Zdaniem Ministra ustaleń kontroli nie zmienia załączona przez skarżącą kopia aneksu do umowy abonenckiej, gdyż nie wynika z niej, że w lokalu, gdzie kontrole przeprowadzono, nie znajdywało się pięć odbiorników telewizyjnych zdolnych do natychmiastowego odbioru. Okoliczność używania w dniu kontroli wskazanych w protokole odbiorników nie budzi zatem wątpliwości.
Uznając za gołosłowny – niepoparty żadnymi dowodami, zarzutu skarżącej, jakoby została przez kontrolorów skłoniona do podpisania protokołu oraz złożenia oświadczenia, organ wskazał, że na żadnym etapie postępowania nie obaliła ona ustaleń poczynionych w dniu kontroli. Jego zdaniem skoro własnoręcznym podpisem potwierdziła zapoznanie się z treścią protokołu kontroli i zawartym w nim pouczeniem nie może teraz skutecznie zasłaniać się nie wiedzą i brakiem znajomości prawa. Podniósł, że kwestie związane z obowiązkiem uiszczania abonamentu są powszechnie znane, zwłaszcza w związku ze wzmożoną kampanią przypominającą i nakłaniającą do opłacania abonamentu, a ponadto uregulowane obowiązującymi przepisami prawnymi. Zatem skarżąca będąca przedsiębiorcą powinna znać przepisy prawa zważywszy, że obowiązek rejestracji odbiorników ciąży na każdej osobie używającej odbiornika, zaś uregulowania dotyczące terminu, w którym należy dokonać rejestracji, są tożsame dla wszystkich osób, bez względu na okoliczność prowadzenia działalności gospodarczej.
Minister wskazał, że w toku czynności kontrolnych skarżąca miała możliwość złożenia zastrzeżeń co do sposobu przeprowadzenia kontroli, czy też okoliczności w nim wskazanych tj. w zakresie ilości i rodzaju używanych odbiorników, a także okresu ich używania, ale tego nie uczyniła. Mogła także oświadczyć, że nie posiada wiedzy w przedmiocie objętym kontrolą. Natomiast podpisała protokół, jak i dołączone do protokołu oświadczenie bez zastrzeżeń. W związku z tym Minister uznał, że skarżąca uczestnicząc w kontroli dysponowała niezbędną wiedzą dla ustalenia okoliczności faktycznych, stanowiących podstawę do wydania przez Dyrektora decyzji. Analiza treści protokołu kontroli nie wskazuje na okoliczność jakoby nie rozumiała znaczenia składanych oświadczeń w zakresie zdolności odbiorników telewizyjnych do natychmiastowego odbioru programu, a tym bardziej na to, że kontrolerzy sugerowali jej treść składanych oświadczeń.
Wobec powyższego Minister podał, że ostatecznie dał wiarę spontanicznym twierdzeniom skarżącej złożonym w czasie kontroli. Zaś podnoszone przez nią w późniejszym okresie twierdzenia przyjął za próbę odwrócenia niekorzystnych dla niej skutków, jakie wywołały oświadczenia złożone przez nią w czasie kontroli.
Na koniec Minister wyjaśnił, że wysokość opłaty za używanie niezarejestrowanych odbiorników wynika wprost z treści art. 5 ust. 3 u.o.a. i jest ona stała, tj. stanowi trzydziestokrotność miesięcznej opłaty abonamentowej obowiązującej w dniu stwierdzenia używania niezarejestrowanych odbiorników. Kwota opłaty nie wynika zatem ze swobodnego uznania organów i nie może podlegać ani zwiększaniu, ani zmniejszaniu.
Skarżąca niezgadzając się z decyzją Ministra w prawidłowym trybie i terminie zaskarżyła ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W skardze powtórzyła stanowisko wyrażone w toku postępowania administracyjnego, tj. że w dniu kontroli została "zaatakowana przez kontrolerów Poczty Polskiej (...), które wykorzystując moją niekompetencję w temacie elektroniki i prawa oraz chorobę skłoniły mnie do podpisania protokołu kontroli i wypełnienia oświadczenia na z góry ukierunkowanym - korzystnym dla kontrolujących formacie - wystarczyły tylko dane personalne". Wskazała, że została wprowadzona przez kontrolorów w błąd słowami, że "To jest tylko formalność", "Niech się Pani nie boi", "To się wyjaśni", "To tylko drobiazg", "Niech Pani to podpisze". Skarżąca twierdzi, że w ten właśnie sposób została nakłoniona do potwierdzenia, nie mających nic wspólnego z rzeczywistością, faktów. Wyjaśniła, że nie pisała o tym wcześniej, gdyż było to dla niej bardzo krępujące. Podniosła raz jeszcze, że ma bardzo słaby wzrok i nie była w stanie przeczytać maczkiem pisanych treści, zatem kontrolerzy mogli pisać co chcieli. "Przedobrzyły jednak i do spornych telewizorów poprzez kłamstwo "doprowadziły", "Cyfrowy Polsat".
Skarżąca oświadczyła, że w jej domu zawsze był jeden "Cyfrowy Polsat", zaś dla tych pięciu spornych, analogowych telewizorów nigdy nie było, nie ma i nigdy nie będzie "Cyfrowego Polsatu", bo jej na to nie stać. Wyraziła przy tym zdanie, że ze znajdującej się w aktach sprawy kopii aneksu umowy abonamentowej na "Cyfrowy Polsat" powyższe dane wynikają tj. że "W oparciu o tę umowę oglądam Polsat na jednym telewizorze". Nadto skarżąca zarzuciła, że w sprawie nie odniesiono się do dowodu znajdującego się na załączonej do akt płycie CD, na której są zdjęcia anteny Polsatu i widać na nich, że obsługuje ona wyłącznie jeden telewizor.
Skarżąca zacytowała także wypowiedź Rzecznik KRRiTV, która podała, że: "Nie masz dekodera? Możesz wyrejestrować odbiornik" oraz że "Odbiornik bez dekodera - jeśli jest już na w terenie tylko cyfrowy odbiór - nie jest urządzeniem umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu. Więc po wyrejestrowaniu odbiornika [abonent] może przestać płacić...". Mając na uwadze te dane skarżąca podniosła, że sporne telewizory, jako że analogowe, nieposiadające ani wewnętrznego, ani zewnętrznego dekodera, nie podlegają rejestracji, a tym samym opłatom abonamentowym, gdyż nie ma możliwości odbioru na nich natychmiastowo programów. Są one jedynie monitorami.
W odpowiedzi na skargę Minister, podtrzymując stanowisko zajęte w uzasadnieniu skarżonej decyzji, wniósł o oddalenie skargi jako niezasadnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Na wstępie należy wskazać, że w myśl art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2012 r., nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, sąd administracyjny bada akty lub czynności z zakresu administracji publicznej pod kątem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi.
Ponadto Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), dalej p.p.s.a.
W ocenie Sądu przedmiot badanej skargi – decyzja Ministra, nie narusza prawa w stopniu stanowiącym podstawę do wyeliminowania jej z obrotu prawnego. Minister zaskarżoną decyzją utrzymał w mocy decyzję Dyrektora nakazującą skarżącej rejestrację 5 niezarejestrowanych odbiorników telewizyjnych oraz ustalającą opłatę za używanie onych 5 niezarejestrowanych odbiorników telewizyjnych w kwocie 3.225 złotych. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie organy miały uzasadnione podstawy do tego, aby nałożyć na skarżącą powyższą opłatę oraz nakaz rejestracji, co znajduje oparcie zarówno w stanie faktycznym, jak i prawnym badanej sprawy.
Na wstępie należy podnieść, że zgodnie z art. 2 ust. 1 u.o.a. za używanie odbiorników telewizyjnych pobiera się opłaty abonamentowe. W myśl ust. 2 tej normy domniemywa się, że osoba, która posiada odbiornik telewizyjny w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu, używa tego odbiornika.
Jak wskazał Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 9 września 2004 r. w sprawie o sygn. K 2/03 (OTK ZU nr 8/A/2004, poz. 83), abonament to przymusowe, bezzwrotne świadczenie publicznoprawne, służące realizacji konstytucyjnych zadań państwa. Jest to więc danina publiczna, różna od innych danin wskazanych w art. 217 Konstytucji RP przez swój celowy charakter, nie stanowiąca dochodów państwa o charakterze stricte budżetowym. Z wyroku Trybunału wynika zatem, że opłatę abonamentową należy traktować na równi z daniną publiczną, której obowiązek świadczenia ma źródło w ustawie i ma charakter przymusowy (niezależny od woli osoby fizycznej lub innego podmiotu).
Należy zauważyć, że opłatę abonamentową uiszcza się za każdy odbiornik telewizyjny, o czym stanowi ust. 4 art. 2 u.o.a. Jedyne ograniczenie tej zasady ustawodawca wprowadził w ust. 5 art. 2 u.o.a. określając krąg podmiotów, które niezależnie od liczby używanych odbiorników telewizyjnych, zobowiązane są do uiszczania tylko jednej opłaty abonamentowej.
Reasumując, wykładnia literalna i funkcjonalna powołanych przepisów prowadzi do wniosku, że adresatem normy prawnej nakładającej obowiązek uiszczenia opłaty abonamentowej jest posiadacz odbiornika telewizyjnego, który w sytuacji jego używania, zobowiązany jest do uiszczania opłaty abonamentowej, przy czym wyraz "używanie" stanowi domniemanie zakładające, że w sytuacji, gdy odbiornik znajduje się w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu, to jest on używany przez jego posiadacza.
Zatem w przypadku stwierdzenia używania niezarejestrowanego odbiornika telewizyjnego kierownik jednostki operatora publicznego, o którym mowa w art. 5 ust. 1 u.o.a., przeprowadzający kontrolę wydaje decyzję, w której nakazuje rejestrację odbiornika oraz ustala opłatę za używanie niezarejestrowanego odbiornika radiofonicznego lub telewizyjnego, o której mowa w art. 5 ust. 3 u.o.a.
W niniejszej sprawie organ kontrolujący (operator publiczny), działając w oparciu o przepisy ustawy o opłatach abonamentowych, w toku przeprowadzonej u skarżącej kontroli wypełniania obowiązku rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych, w miejscu prowadzenia przez nią działalności gospodarczej ustalił, że w jej użytkowaniu znajdowało się 5 odbiorników telewizyjnych umożliwiających natychmiastowy odbiór programów, przy czym sprawdzenie tego nie było możliwe, gdyż w pokojach znajdowali się goście – tak oświadczyła skarżąca uczestnicząca w kontroli.
W podpisanych przez skarżącą bez zastrzeżeń protokole kontroli oraz oświadczeniu, zawarte jest stwierdzenie, że ww. odbiorniki telewizyjne są w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu, a ponadto zaprotokołowane zostało, że ujawnione odbiorniki są wykorzystywane jeden miesiąc. Na tej podstawie organ prawidłowo uznał, że u skarżącej powstał obowiązek rejestracji posiadanych odbiorników telewizyjnych oraz że upłynął czternastodniowy termin przewidziany na ich zarejestrowanie, tj. wynikający z § 3 rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 17 grudnia 2013 r. w sprawie warunków i trybu rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych (Dz.U. poz. 1676). Za prawidłową organ uznał także ilość posiadanych przez skarżącą odbiorników telewizyjnych, opierając się na ustaleniach dokonanych w trakcie przeprowadzonej kontroli.
Skarżąca obecnie twierdzi, że sporne odbiorniki są jedynie monitorami, które nie podlegają rejestracji, gdyż nie ma możliwości natychmiastowego odbioru na nich programu. Zarzuciła, że wskazane w protokole okoliczności są nieprawdziwe i zostały tam umieszczone przez kontrolerów, którzy następnie skłonili ją do podpisania protokołu.
Wskazać należy, że protokół kontroli zalicza się do kategorii dowodów wymienionych w art. 75 § 1 k.p.a., traktujących jako dowód wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Protokół kontroli ma także szczególną moc dowodową stwierdzonych w nim niekwestionowanych faktów.
W przedmiotowej sprawie bezsprzecznie protokół kontroli został sporządzony i podpisany bez zastrzeżeń przez skarżącą, obecną w chwili kontroli w ww. lokalu oraz przez kontrolerów, legitymujących się upoważnieniami do wykonywania czynności kontrolnych. To pod względem formalnym uzasadnia przyjęcie tego protokołu za wiarygodny dowód w sprawie. Jednoznaczne i szczegółowe oświadczenie wiedzy w nim zawarte powoduje, że stanowi ono wiarygodne źródło dowodowe, którego wartość dowodową trudno zakwestionować, gdyż precyzyjnie opisuje stan faktyczny na dzień kontroli.
Sąd stwierdza, że zarzuty podniesione przez skarżącą post factum, a odnoszące się do sposobu sporządzenia owego protokołu oraz do zawartych w nim treści, nie są poparte żadnymi dowodami, prócz oświadczeń skarżącej. Skoro skarżąca twierdzi, że kontrola została przeprowadzona nierzetelnie, a wręcz wskazuje, że kontrolerzy ją zaatakowali, to niezrozumiałym jest czemu nie wystąpiła do Poczty Polskiej SA ze stosowną skargą lub też do innych organów. Na uwagę zasługuje, że w toku postępowania skarżąca podnosząc takie zarzuty wskazała, że odpis pisma z 4 grudnia 2015 r. wykonała także w egzemplarzu dla ewentualnego przesłania go do Prokuratury, przy czym z akt nie wynika, jakoby takie postępowanie zostało wszczęte.
W tym stanie rzeczy organ trafnie przyjął, że o ile pomieszczenia – pokoje nie zostały okazane kontrolerom, obecność w nich odbiorników można stwierdzić także w każdy inny sposób, który pozwala na pozyskanie wiedzy o ich posiadaniu. Takim sposobem może być pisemne oświadczenie skarżącej oraz potwierdzenie przez nią w protokole kontroli ile odbiorników telewizyjnych i od jakiego czasu znajduje się w pokojach.
Minister zasadnie więc przyjął, że zarzuty skarżącej są gołosłowne. Zdanie Sądu skoro skarżąca w pełni świadomie brała udział w czynnościach kontrolnych i podpisała sporządzony z nich protokół oraz złożyła stosowne oświadczenie wiedzy, co do przedmiotu kontroli, to istotnie może powstać pytanie, czy obecnie nie próbuje uwolnić się od odpowiedzialności administracyjnej. Ze spontanicznego i spójnego oświadczenia skarżącej wynika, że odbiorniki telewizyjne w liczbie 5 w dniu kontroli były w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu i znajdowały się w zajętych przez gości pokojach. Skoro, jak twierdzi teraz skarżąca, nie było to zgodne z prawdą, to dlatego nie podjęła żadnej próby wyjaśnienia tej – najistotniejszej, kwestii na etapie postępowania administracyjnego. Na przykład po wyjeździe gości, których pobyt uniemożliwił w dniu kontroli faktyczne sprawdzenie odbiorników telewizyjnych, mogła zawnioskować o ich fizyczne sprawdzenie i ustalenie czy są one monitorami, czy odbiornikami telewizyjnymi. Okazanie pokojów i urządzeń w nich umieszczonych, byłoby najlepszym dowodem na wykazanie, że nie są w nich zainstalowane telewizory. W rozpatrywanej sprawie pomieszczeń jednak skarżąca nie okazała ani w czasie kontroli, ani potem – po zwolnieniu ich przez gości. Należy przy tym pamiętać, że oczywiście to organ administracji publicznej prowadzi postępowanie tak, aby dotrzeć w nim do prawdy obiektywnej. To jednak w żadnym razie nie zwalnia stron tego postępowania – skarżącej, od współdziałania z organem. Skoro skarżąca twierdzi przeciwnie niż wynika to z dokumentów zgromadzonych przez organ w aktach sprawy to dowiedzenie nieprawdziwości ustaleń kontroli należało do niej, gdyż przepisy ustawy o opłatach abonamentowych wiążą obowiązek uiszczenia opłaty abonamentowej jedynie z faktem samego posiadania i możliwością użytkowania odbiornika telewizyjnego, w oderwaniu od kwestii celowościowych i własnościowych.
W rozpatrywanej sprawie zostało to potwierdzone w sposób wskazany powyżej, co skutkuje brakiem przesłanek dla podejmowania dalszych działań ze strony organu kontrolującego w ramach prowadzonego postępowania, w tym jego rozszerzania o zbadanie spornych kwestii, w przypadku nieprzedstawienia przez skarżącą jakichkolwiek dowodów potwierdzających zasadność jej zarzutów (tak też NSA w wyroku z 19 maja 2016 r. sygn.. akt II GSK 2925/14).
Zdaniem Sądu zebrany przez organy materiał dowodowy sprawy jest spójny i potwierdza, że w dniu kontroli w domu, w którym skarżąca prowadzi działalność gospodarczą polegająca na wynajmie pokoi, ujawniono 5 niezarejestrowanych odbiorników telewizyjnych, będących w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu, a okres ich używania skarżąca wskazała na 1 miesiąc. Do tak ustalonego stanu faktycznego organy prawidłowo zastosowały sankcje przewidziane w ustawie o opłatach abonamentowych, tj. nakazały rejestracje niezarejestrowanych odbiorników oraz ustaliły opłatę za to naruszenie. Sąd niezależnie zauważa przy tym, że na stronach internetowych różnych portali wakacyjno-noclegowych, m.in. nocowanie.pl oraz fajnewczasy.pl, pod ogłoszeniem [...] widnieje informacja, że pokoje są z TV.
Zdaniem Sądu organy administracji w toku postępowania wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności niniejszej sprawy oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego, zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7 i art. 77 oraz 80 k.p.a, swoje rozstrzygnięcia oparły zatem na materiale dowodowym prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego prawidłowej oceny oraz uzasadniły swoje stanowisko wyrażone w skarżonych decyzjach, w zakresie wymaganym przez przepisy postępowania, w szczególności art. 107 § 3 k.p.a. Sąd w wyniku analizy prawnej badanej sprawy nie stwierdził także naruszenia przez organy administracji przepisów prawa materialnego, w tym art. 2 ust. 1, 2 i 4 u.o.a.
Z uwagi na powyższe Sąd, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło