VI SA/Wa 939/13

WyrokWSA w Warszawie2013-06-25

Skład orzekający: Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Piotr Borowiecki, Dorota Wdowiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia reklamowego z napisami, w połączeniu z innymi oznaczeniami pojazdu i obecnością urządzenia pomiarowego współpracującego z kasą fiskalną, stanowi naruszenie zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia reklamowego z napisami, które w powiązaniu z innymi oznaczeniami pojazdu i obecnością urządzenia pomiarowego współpracującego z kasą fiskalną, sugeruje potencjalnemu klientowi, że pojazd jest taksówką, stanowi naruszenie zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Celem tej regulacji jest ochrona przedsiębiorców wykonujących transport taksówką oraz pasażerów przed wprowadzeniem w błąd co do rodzaju przewozu.
Stan faktyczny
Spółka S. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za wykonywanie przewozów okazjonalnych z naruszeniem zakazów dotyczących umieszczania na dachu pojazdu urządzeń technicznych, umieszczania oznaczeń przedsiębiorcy na pojeździe oraz używania taksometru. Organy administracji uznały, że na dachu pojazdu znajdowało się urządzenie techniczne, na bokach pojazdu umieszczono napisy związane z firmą, a w pojeździe zamontowano drogomierz współpracujący z kasą fiskalną. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję w części dotyczącej kary za naruszenie zakazu umieszczania urządzenia technicznego na dachu, uznając brak wystarczających dowodów. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA w tej części i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, oddalając jednocześnie skargę kasacyjną spółki w pozostałym zakresie.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę w przedmiocie kary pieniężnej w wysokości 5000 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Dorota Wdowiak Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 czerwca 2013 r. sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej w wysokości 5000 złotych za wykonywanie przewozów okazjonalnych z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych oddala skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego (w skrócie: GITD) decyzją z [...] listopada 2010 r., nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), dalej: "k.p.a.", art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c), art. 92 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 z późn. zm.), dalej: "u.t.d.", lp. 2.9 pkt 1, 2 i 3 załącznika do u.t.d., po rozpatrzeniu odwołania "S." Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej: skarżąca, Spółka) od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (w skrócie: [...]WITD) z dnia [...] września 2010 r., nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł, utrzymał w mocy rozstrzygnięcie. Do wydania decyzji doszło w oparciu o następujące ustalenia: W dniu [...] czerwca 2010 r. funkcjonariusze [...]WITD zatrzymali do kontroli samochód marki Mercedes – Benz, nr rej. [...]. Z przeprowadzonej kontroli został sporządzony protokół, z którego wynikało, że w pojeździe zamontowany był drogomierz, połączony przewodami z kasą fiskalną, na dachu pojazdu znajdowało się plastikowe urządzenie z dwustronnym napisem "[...]", na urządzeniu tym umieszczono również numery telefonów oraz numer karty. Wymienione urządzenie nie posiadało instalacji elektrycznej. Na bokach pojazdu oraz na jego tylniej części znajdowały się napisy "[...]" oraz nalepki z napisem "[...]", po czym "[...]", a na przedniej masce umieszczony był napis "[...]". Zatrzymany do kontroli kierowca okazał wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej Spółce, zaświadczenie o spełnieniu wymagań określonych w art. 39a ust. 1 pkt 3-5 u.t.d. Podczas kontroli sporządzono dokumentację fotograficzną przedstawionych dokumentów i pojazdu, w tym także okazanego przez kierowcę wydruku z kasy fiskalnej, wystawionego przez skarżącą. Kierowca odmówił składania wyjaśnień w sprawie i podpisania protokołu kontroli. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego uwzględniając wymienione okoliczności faktyczne uznał, że Spółka wykonywała przewóz z naruszeniem zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a) - c) u.t.d. i nałożył S. Sp. z o.o. karę pieniężną w kwocie 15.000 zł za naruszenie zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru (art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d.), umieszczania na pojeździe oznaczenia z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy (art.18 ust. 5 lit. b) u.t.d.), umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d.). W uzasadnieniu decyzji [...]WITD stwierdził, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie bezsprzecznie wynikało, że doszło do wskazanych w protokole kontroli naruszeń. W kontrolowanym pojeździe zamontowany był drogomierz, który współpracował z kasą fiskalną. Na dachu pojazdu zamontowano urządzenie techniczne, a na karoserii pojazdu znajdowały się napisy, pokrywające się z nazwą, której Spółka używała w obrocie handlowym. Od decyzji tej S. Sp. z o.o. wniosła odwołanie. Główny Inspektor Transportu Drogowego powołaną decyzją z [...] listopada 2010 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. Stwierdził, że w sprawie bezspornie naruszono zakazy określone w art. 18 ust. 5 lit. a) - c) u.t.d. i wobec tego [...]WITD zobowiązany był nałożyć karę pieniężną. Główny Inspektor Transportu Drogowego podniósł, że Spółka w dniu kontroli wykonywała działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób pomimo, że w chwili kontroli w zatrzymanym pojeździe nie znajdował się żaden pasażer. O wykonywaniu tego rodzaju działalności świadczyło oznaczenie pojazdu niewątpliwie wskazujące, że służy on do przewozu osób i wywierające wrażenie zamiaru zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem na odpłatne wykonanie usługi przewozu oraz posiadanie przez spółkę licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Wymienione okoliczności świadczyły o tym, że Spółka przedsięwzięła kroki w celu wykonywania w sposób zorganizowany i ciągły swojej działalności, co dodatkowo potwierdzał wydruk z kasy fiskalnej. Główny Inspektor Transportu Drogowego zauważył, że przepisy nie definiują pojęcia urządzenia technicznego i dlatego wyjaśnienie tego terminu wymagało posłużenia się wykładnią językową i celowościowo – funkcjonalną. Zdaniem GITD, czynnikiem decydującym o uznaniu urządzenia umieszczonego na dachu pojazdu za urządzenie techniczne w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. było to, aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczy osób, tego rodzaju oznaczenie, wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Takie urządzenie pełni rolę znaku identyfikującego podmiot wykonujący transport drogowy osób. Celem regulacji zawartej w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. jest to, aby pojazdy wykonujące transport drogowy osób nie wyróżniały się względem pozostałych oraz, aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania, w celu zawarcia umowy przewozu. O zatrzymaniu pojazdu nie może decydować przeświadczenie przeciętnego pasażera, że zatrzymując pojazd z takim urządzeniem będzie z pewnością mógł skorzystać z umowy przewozowej. W celu skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych, a także pasażerów korzystających z ich usług, ustawodawca wprowadził takie rozwiązanie legislacyjne, które nie pozwala podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne potencjalnych klientów wprowadzać w błąd, co do rodzaju przewozu. Organ odwoławczy podkreślił, że dla przeciętnego pasażera, jedną z najbardziej charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów jest właśnie umieszczenie na dachu pojazdu dodatkowego urządzenia. Organ stwierdził, że umieszczone przez skarżącą na dachu kontrolowanego pojazdu urządzenie służyło wskazanym powyżej celom - miało upodobnić jej pojazd do pojazdów przewoźników wykonujących transport drogowy osób taksówką. W ocenie organu odwoławczego, przy naruszeniu zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. nie miało znaczenia, że umieszczony na pojeździe napis nie pokrywał się w całości z firmą Spółki, gdyż nawet fragment nazwy firmy Spółki stanowił wypełnienie dyspozycji wspomnianego przepisu. Organ odwoławczy stwierdził ponadto, że drogomierz i taksometr to urządzenia pełniące takie same funkcje. Zatem w sprawie doszło do złamania zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 30 marca 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 73/11 uznał skargę za zasadną w części dotyczącej naruszenia przez Spółkę art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. i uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...]WITD z dnia [...] września 2010 r. w części nakładającej karę pieniężną w kwocie 5000 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, w pozostałym zakresie oddalił skargę. Sąd podniósł, że wykonywany w dniu kontroli przez skarżącą przewóz osób nie spełniał kryteriów przewozu regularnego, regularnego specjalnego, czy wahadłowego, o których mowa w art. 4 pkt 11 u.t.d., co oznaczało, że Spółka wykonywała przewóz okazjonalny osób. Sąd ten podkreślił, że Spółka posiadała jedynie licencję uprawniającą ją do wykonywania krajowego transportu drogowego osób i nie spełniała warunków licencji określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. na wykonywanie transportu drogowego osób taksówką. Sąd I instancji podzielił stanowisko organów, że umieszczenie przez Spółkę na pojeździe napisu zawierającego element wspólny z nazwą firmą stanowiło naruszenie zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Sąd stwierdził, że w kwestii naruszenia przez skarżącą zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a) i b) u.t.d. materiał dowodowy został zgromadzony w sposób prawidłowy i poddany wszechstronnej ocenie organów administracji publicznej. Ustalenia organów dotyczące wymienionych naruszeń zostały oparte na protokole kontroli pojazdu oraz na zdjęciach skontrolowanego pojazdu. W ocenie Sądu pierwszej instancji, organy orzekające w sprawie natomiast nie wykazały w sposób niewątpliwy, że Spółka naruszyła zakaz określony w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Zdaniem Sądu, z akt sprawy nie wynikało, aby przedmiot znajdujący się na dachu był urządzeniem technicznym, którego umieszczania zakazuje ustawa o transporcie drogowym. Organy ani w czasie kontroli, ani w toku postępowania organy nie podjęły żadnych czynności, które zmierzałyby do uzupełnienia materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie w taki sposób, aby dowieść bez wątpienia zasadność przyjętego przez siebie stanowiska, że na dachu pojazdu umieszczone było urządzenie techniczne w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. W przekonaniu Sądu, dokumentacja fotograficzna, jako jedyny dowód pozwalający stwierdzić, że na dachu pojazdu znajdował się jakichś przedmiot nie była wystarczająca i nie potwierdzała przyjętego stanowiska. Zdaniem Sądu jeżeli organy przyjęły, że umieszczony na dachu kontrolowanego pojazdu przedmiot "karta stałego klienta", jest urządzeniem technicznym w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., to zobligowane były do precyzyjnego opisu powyższego przedmiotu oraz do przedstawienia stosownych dowodów, w tym zakresie. Według WSA, znajdująca się w aktach sprawy dokumentacja fotograficzna pozbawiona opisu i nieostra nie była w tym zakresie wystarczająca. Sąd uznał, że organy obu instancji były obowiązane zdefiniować pojęcie, którym posługiwały się w uzasadnieniach decyzji, poprzez jednoznaczne określenie, czy mieści się ono w kategorii urządzeń technicznych, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Zdaniem WSA, bezpodstawnie poprzestały jedynie na przyjęciu, że skoro na dachu skontrolowanego pojazdu znajdował się jakiś przedmiot, a skarżąca była przedsiębiorcą wykonującym działalność gospodarczą z zakresu przewozu osób, to został naruszony zakaz z art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Sąd pierwszej instancji uznał, że takie przełożenie jest niedopuszczalne i narusza podstawowe zasady postępowania administracyjnego. Wskazał, że w toku ponownego rozpatrzenia sprawy organy winny wyjaśnić, między innymi, poprzez przeprowadzenie dodatkowego postępowania dowodowego i logicznego wnioskowania, czy zamontowany na dachu pojazdu przedmiot (imitacja karty stałego klienta) spełnia warunki, na rangę których uwagę zwrócił Naczelny Sąd Administracyjny wyroku z 15 czerwca 2010 r., sygn. akt II GSK 638/09. Wyrok WSA został zaskarżony przez S. Sp. z o.o. oraz Głównego Inspektora Transportu Drogowego do Naczelnego Sądu Administracyjnego. S. Sp. z o.o. zakwestionowała opisany wyrok w części oddalającej skargę i na podstawie art. 174 pkt 1 i pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270), dalej "p.p.s.a." zarzuciła naruszenie: 1) prawa materialnego tj.: 1. art. 145 § 1 pkt 1lit. a) p.p.s.a. w związku z art. 8 k.p.a. i art. 11 k.p.a. oraz art. 2, 8 i art. 22 Konstytucji RP poprzez zastosowanie do wyjaśnienia pojęć ustawowych wykładni celowościowo funkcjonalnej w sposób niezgodny z zamiarem i celem ustawodawcy, wbrew konstytucyjnej zasadzie wolności gospodarczej wprowadzającego zmiany w 2005 r. do ustawy o transporcie drogowym i bez wskazania przyczyny dlaczego nie zastosowano innego rodzaju wykładni, co skutkowało: a) niewyjaśnieniem stronie zasadności przesłanek przy załatwianiu sprawy; b) uwzględnieniem interesu społecznego jednej grupy zawodowej przy rozstrzyganiu indywidualnej sprawy o nałożeniu kary pieniężnej, co powoduje znaczące obniżenie zaufania do organów Państwa; c) stosowaniem wykładni rozszerzającej pojęć zdefiniowanych w art. 18 ust. 5 u.t.d., a wyrażających zakaz administracyjny, co skutkuje niepewnością wykładni prawa i brakiem możliwości dostosowania przez obywatela do zmian interpretacji pojęć zawartych w treści normy prawnej; 2. art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie, że z ustalonego materiału dowodowego w sprawie, wynika, że umieszczony na pojeździe napis [...] stanowi oznaczenie przedsiębiorcy w związku czym wypełnia hipotezę powyższej normy prawnej. 3. art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie, że z ustalonego materiału dowodowego w sprawie wynika, że urządzenie pomiarowe połączone z kasą fiskalną jest tożsame z urządzeniem – taksometrem, o którym mówi powyższy przepis, gdyż "pełnią takie same funkcje." 2) przepisów postępowania tj.: 1. art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1lit. c) p.p.s.a. oraz w zw. z art. 77 k.p.a. i art. 107 k.p.a. w zw. z art. 151 § 1pkt 1 lit. c) p.p.s.a. mające wpływ na wynik postępowania poprzez błędne przyjęcie przez WSA, że organy administracji obu instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny, zaś zgromadzony w toku postępowania materiał dowodowy jest wystarczający do przyjęcia, że : a) umieszczony na pojeździe napis [...] stanowi oznaczenie ukaranego przedsiębiorcy b) zamontowanie i używanie w pojeździe drogomierza i połączenie go z kasą fiskalną jest jednoznaczne z zamontowaniem i używaniem taksometru, podczas gdy powyższe okoliczności nie wynikają ze zgromadzonego materiału dowodowego, zaś błędne ustalenia w tym zakresie skutkowały uznaniem, iż wskazane okoliczności stanowią delikt administracyjny określony w art. 18 ust. 5 lit. a) i b) u.t.d., co skutkowało dokonaniem przez Sąd nieprawidłowej subsumcji. S. Sp. z o.o. wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Główny Inspektor Transportu Drogowego zaskarżył wyrok Sądu pierwszej instancji w części uchylającej decyzję z [...] listopada 2010 r. (pkt 1, 2 i 4 sentencji wyroku) i na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzucił naruszenie przepisów postępowania – art. 145 § 1pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 133 § 1 w związku z art. 7, art.77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na mylnym przyjęciu przez WSA, że organy administracji nie przeprowadziły dowodów służących ustaleniu stanu faktycznego sprawy, aby dowieść zasadności przyjętego w decyzjach stanowiska, a dokumentacja fotograficzna zgromadzona w aktach, jako pozbawiona opisu, była niewystarczająca, co w ocenie Sądu miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, podczas gdy stan faktyczny sprawy został ustalony przez organy należycie, w sposób pozwalający na jej właściwe rozpatrzenie zaś zaskarżona decyzja odpowiada prawu zawierając tym samym uzasadnienie faktyczne i prawne rzetelnie wyjaśniające motywy zapadłego rozstrzygnięcia. Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 28 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1591/11 uwzględniając skargę GITD uchylił zaskarżony wyrok w punkcie 1, 2 i 4 i w tym zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie (pkt 1). Natomiast oddalił skargę kasacyjną S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (pkt 2). Odnosząc się do zarzutów Spółki, NSA stwierdził, że mógł odnieść się merytorycznie wyłącznie do tych, które zostały należycie uargumentowane. Podkreślił, że wykładnia przepisów ustawy o transporcie drogowym, dokonywana przez organy administracji, a także przez sądy administracyjne powinna być prowadzona w taki sposób, aby skutecznie przeciwdziałać obchodzeniu zakazów: - na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, udzielonej na podstawie art. 5 ust. 1 u.t.d. nie można wykonywać transportu drogowego taksówką, co wynika z art. 6 i art. 12 ust. 1b u.t.d., - na gruncie ustawy o transporcie drogowym obowiązują odmienne zasady wykonywania przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (pojazdem niebędącym taksówką) i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką i stąd wprowadzono w art. 18 ust. 5 lit. a) i b) u.t.d. zakaz umieszczania i używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. Celem tej regulacji jest wyeliminowanie prób omijania zakazu wykonywania transportu drogowego taksówką przez podmioty, które nie legitymują się licencją taksówkową. Restrykcje te służą – po pierwsze – ochronie przedsiębiorców posiadających licencję taksówkową przed nieuczciwą konkurencją, a także – po drugie – ochronie konsumentów (tj. klientów firm przewozowych) przed wprowadzaniem w błąd co do wykonywanego przewozu i przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi. Zdaniem NSA, powołane przepisy są na tyle jasne i precyzyjne, że ich adresat – zwłaszcza będący przedsiębiorcą zajmującym się profesjonalnie transportem drogowym – powinien zdawać sobie sprawę z sankcji grożącej za wykonywanie transportu bez licencji taksówkowej pojazdem, który swoim wyglądem przypomina taksówkę. Nieuchronność sankcji jest podstawową gwarancją skuteczności prawa oraz respektowania obowiązujących nakazów i zakazów. Dlatego NSA jako niesłuszne przyjął twierdzenie skarżącej, że stosowanie przy wykładni art. 18 ust. 5 u.t.d. metody celowościowej czy funkcjonalnej stało w sprzeczności z przepisami Konstytucji RP, a w szczególności z wolnością działalności gospodarczej (art. 22 Konstytucji RP). Zdaniem NSA, wolność działalności gospodarczej może być urzeczywistniona wyłącznie wówczas, gdy uczestnicy obrotu gospodarczego respektują normy prawne określające zasady prowadzenia takiej działalności. Jeżeli ustawodawca – korzystając z przysługującej mu swobody w tym zakresie – podjął decyzję o wprowadzeniu licencji na wykonywanie określonej działalności gospodarczej, to rolą organów stosujących prawo (w tym sądów i organów administracji publicznej) jest zagwarantowanie, że taka działalność nie będzie prowadzona przez podmioty nielegitymujące się stosowną licencją. Prowadzenie działalności licencjonowanej przez przedsiębiorcę, który nie posiada do tego uprawnień, nie zostało więc objęte ochroną na podstawie art. 22 Konstytucji RP. W tej sytuacji, zdaniem NSA, nie miała racji skarżąca twierdząc, iż użyte w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. pojęcie taksometru obejmowało tylko takie urządzenie, które odpowiadało definicji legalnej tego urządzenia. Ustawa o transporcie drogowym nie zawiera takiej definicji. Spółka w skardze kasacyjnej nie wskazała żadnego aktu prawnego, którego regulacja mogłaby prowadzić do odmiennych wniosków. Stosując wykładnię celowościową, NSA pod pojęciem "taksometr" użytym w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. rozumiał takie urządzenie techniczne, które służy obliczeniu według ustalonej taryfy należności za przejazd. Odwołał się także do innych wyroków NSA. Dlatego nie budziło wątpliwości organów oraz obu Sądów, iż zamontowane urządzenie pomiarowe firmy Novitus, połączone przewodem elektrycznym z kasą fiskalną – stanowiło urządzenie odpowiadające cechom i funkcjom taksometru. Sąd kasacyjny uznał za chybione także zarzuty Spółki zmierzające do zakwestionowania prawidłowości prowadzonego postępowania dowodowego oraz dokonanych przez organy administracji ustaleń, że napisy "[...]" i "[...]" są nazwą skarżącej. Nie miała znaczenia okoliczność, że umieszczone na pojeździe nazwy ("[...]" i "[...]") nie były tożsame z firmą skarżącej. Naruszenie zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. nie następuje tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę i różnić się od jego firmy. Zatem umieszczenie przez skarżącą na pojeździe nazw "[...]" i "[...]" słusznie uznano jako służące działalności gospodarczej skarżącej prowadzonej w zakresie przewozu osób. W konsekwencji NSA uznał za nieusprawiedliwione podniesione w skardze kasacyjnej przez Spółkę zarzuty naruszenia przepisów postępowania powiązane z zarzutami niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, to jest art. 18 ust. 5 lit. a) i b) u.t.d. Skoro w wyniku kontroli drogowej ustalono, że w pojeździe znajdowało się urządzenie spełniające w istocie wszystkie funkcje taksometru, zaś na pojeździe umieszczone były nazwy przedsiębiorcy - skarżącej, to uznać należało, że organy administracji trafnie przyjęły, a WSA słusznie zaakceptował, że doszło do naruszenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a) i b) u.t.d. Naczelny Sąd Administracyjny za nietrafny uznał także zarzut dotyczący naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., gdyż uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawierało wszystkie elementy wymagane powołanym przepisem. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, niesłuszny był także zarzut sformułowany w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej, albowiem łączenie zarzutu naruszenia przepisów procesowych – art. 8 i 11 k.p.a. z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a., który nawiązuje do uchybień w zakresie prawa materialnego, było niezasadne. Zatem NSA na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną S. Sp. z o.o. jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw. Natomiast uwzględnił skargę GITD. Sąd kasacyjny nie podzielił stanowiska WSA, że decyzje organów obu instancji zostały wydane z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Przede wszystkim zauważył, że niezasadny jest zarzut niekompletności materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. W protokole kontroli, który nie był kwestionowany przez skarżącą, zamieszczono szczegółowy opis urządzenia znajdującego się na dachu pojazdu, w tym sposób jego zamocowania. Przypomniał, że protokół kontroli ma walor dokumentu urzędowego i stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. W rozpoznawanej sprawie, poza protokołem kontroli, sporządzono także dokumentację fotograficzną, która obrazowała stan pojazdu w chwili kontroli, odnoszący się do przestrzegania zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. W ocenie NSA należało uznać, że Sąd pierwszej instancji nietrafnie przyjął, że zachodzi potrzeba uzupełnienia postępowania dowodowego, skoro nie wskazał jakiego rodzaju dowody powinny być jeszcze przeprowadzone, a przy tym - kontrola miała miejsce [...] czerwca 2010 r. - a w związku z tym uzupełnienie postępowania dowodowego w zakresie naruszenia przez skarżącą art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., było co najmniej mało realne. Organy obu instancji dokonały ustaleń na podstawie protokołu kontroli i dokumentacji fotograficznej, co uwzględniając okoliczności sprawy i charakter naruszenia, którego miała dopuścić się skarżąca NSA uznał za prawidłowe. Sąd kasacyjny nie podzielił także oceny WSA, że organ nie wypowiedział się jednoznacznie w kwestii charakteru urządzenia zamontowanego na dachu zatrzymanego pojazdu. Zauważył, że GITD zajął w sprawie określone stanowisko, a rzeczą Sądu pierwszej instancji była ocena jego legalności. NSA zauważył, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji w części dotyczącej naruszenia art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., koncentrowało się właśnie na kwestii wprowadzania w błąd potencjalnych klientów co do charakteru wykonywanego przez skarżącą przewozu. Stąd NSA wyprowadził wniosek, że stanowisko Sądu pierwszej instancji o niezgodności z prawem zaskarżonej decyzji z powodu naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy było niesłuszne. Uwzględnienie skargi na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w sytuacji, gdy nie doszło do naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, niewątpliwie stanowiło uchybienie uzasadniające uwzględnienie skargi kasacyjnej, opartej na zarzucie naruszenia powołanego przepisu. Naczelny Sąd Administracyjny nakazał, aby przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd pierwszej instancji powtórnie ocenił legalność zaskarżonej decyzji, przede wszystkim w płaszczyźnie jej zgodności z prawem materialnym. Wobec tego, na art. 185 § 1 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok w pkt 1, 2 i 4 oraz przekazał sprawę do ponownego rozpoznania w tym zakresie Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, ponownie rozpoznając sprawę zważył, co następuje: Na wstępie należy zauważyć, że sprawa niniejsza była już przedmiotem rozstrzygania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. akt VI SA/Wa 73/11) oraz przez Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. akt II GSK 1591/11). Sąd kasacyjny, uwzględniając skargę GITD uchylił wyrok WSA co do punktu 1, 2 i 4 i w tym zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania (pkt 1wyroku NSA). Natomiast skargę kasacyjną Spółki oddalił (pkt 2 wyroku NSA). Oznaczało to, że wyrok WSA w zakresie, w jakim oddalał skargę S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. czyli co do kar za naruszenie zakazów z art. 18 ust. 5 lit. a) i b) u.t.d. stał się prawomocny. Idąc dalej, oznaczało to, że kary nałożone za naruszenia tych zakazów (po 5.000 zł za każde naruszenie zostały prawidłowo nałożone przez [...]WITD) i w tym zakresie wyrok Sądu i instancji się uprawomocnił. Takie stanowisko wynika z treści art. 170 p.p.s.a., który mówi, że orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby oraz art. 171 p.p.s.a., stanowiącego z kolei, iż wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku ze skargą stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia. W tej sytuacji przedmiotem obecnego rozpoznania Sądu była ta część wyroku WSA w sprawie VI SA/Wa 73/11, która została uchylona i przekazana do ponownego rozpoznania. Przedmiotem zaś uchylonej przez WSA w sprawie VI SA/Wa 73/11, która miała podlegać ocenie obecnego składu była część decyzji GITD i [...]WITD dotycząca kary ( w wysokości 5.000 zł) za naruszenie zakazu z art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. czyli za wykonywanie przewozów okazjonalnych z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. W tym zakresie, skład rozstrzygający, ponownie rozpoznając sprawę, musiał mieć na względzie art. 190 p.p.s.a., który stanowi, że Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Oznacza to, że odstępstwo od zasady wyrażonej w art. 190 zd. 1 p.p.s.a. dotyczyć może tylko dwóch sytuacji. Pierwsza z nich związana jest z ewentualną zmianą stanu faktycznego. Gdy w trakcie ponownego rozpoznania sprawy sąd I instancji stwierdzi, że stan faktyczny, który stanowił podstawę faktyczną rozstrzygnięcia dokonanego przez Naczelny Sąd Administracyjny, nie został dostatecznie wyjaśniony bądź jest odmienny od przyjętego przez NSA, nie jest związany wyrażoną poprzednio oceną, ponieważ do nowo ustalonego stanu faktycznego należy stosować przepisy odmienne od wyjaśnionych przez Naczelny Sąd Administracyjny. Drugi z przypadków utraty mocy wiążącej wykładni prawa wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego to podjęcie, po wydaniu przez NSA, a przed rozstrzygnięciem sprawy przez sąd pierwszej instancji, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania – przez Naczelny Sąd Administracyjny uchwały, w której wyrażona zostanie odmienna wykładnia prawa od przyjętej w wyroku wydanym w tej sprawie w wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej. W ocenie Sądu żadna z tych sytuacji nie wystąpiła. W zakresie ustaleń stanu faktycznego przez organy obu instancji Sąd kasacyjny wypowiedział się jednoznacznie. Stwierdził: "należało uznać, że Sąd pierwszej instancji nietrafnie uznał, że zachodzi potrzeba uzupełnienia postępowania dowodowego. Organy obu instancji dokonały ustaleń na podstawie protokołu kontroli i dokumentacji fotograficznej, co uwzględniając okoliczności sprawy i charakter naruszenia, którego miała dopuścić się skarżąca spółka, należało uznać za prawidłowe.". Co do stanu prawnego, przepis art. 18 ust. 5 u.t.d. w zakresie dotyczącym rozpoznawanej sprawy, zakaz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych nadal jest sankcjonowany, z tym, że lit. c) uzyskała nowe oznaczenie "pkt 3". Treść zakazu nie uległa jednakże zmianie. Wobec tego Sąd rozpoznający ponownie sprawę w pełni związany jest wytycznymi NSA, z mocy art. 190 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że "Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd pierwszej instancji powtórnie oceni legalność zaskarżonej decyzji, przede wszystkim w płaszczyźnie jej zgodności z prawem materialnym.". Zdaniem Sądu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego przez organy obu instancji. Należało podzielić stanowisko organów, że przepisy nie definiują pojęcia "urządzenia technicznego". Uzasadnia więc to posłużenie się przy ustalaniu treści tego pojęcia wykładnią językową, celowościową i funkcjonalną. Umieszczenie na dachu pojazdu baneru (urządzenia) reklamowego spełnia kryteria zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Wprowadzenie tego zakazu było podyktowane potrzebą zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką, a także pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do rodzaju przewozu (tak NSA w wyroku z dnia 16 października 2012 r., sygn. akt II GSK 1505/11, Lex nr 1234002). Chodzi o to, aby podmiot wykonujący okazjonalny transport drogowy osób nie wyróżniał spośród pozostałych pojazdów wykonujących ten rodzaj transportu i aby sposób oznakowania nie wpływał na możliwość jego zatrzymania w celu zawarcia przez pasażerów umowy przewozu, jaki realizują taksówki (tak NSA w omawianym wyroku II GSK 1591/11). Ponadto NSA w wyroku z dnia 11 października 2012 r., sygn. akt II GSK 1317/11, opubl. Lex 1233956) stwierdził, że wprowadzenie zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. było podyktowane potrzebą zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką, a także pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do rodzaju przewozu. Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy, mając na uwadze protokół kontroli i dokumentację fotograficzną zatrzymanego pojazdu, urządzenie na dachu było urządzeniem reklamowym z uwagi na jego wielkość i umieszczone napisy: "[...]". Sposób umieszczenia, wielkość urządzenia, treść napisów na nim sygnalizowały, że może chodzić o pojazd będący taksówką, a w powiązaniu z napisami znajdującymi się na karoserii pojazdu (z przodu, tyłu i po bokach) plus urządzenie w pojeździe służące jako taksometr jednoznacznie sugerowały potencjalnemu klientowi, że o tego rodzaju transport wykonywany przez pojazd chodzi. Sąd podzielił argumentację organów obu instancji. Należy przy tym zauważyć, że nie ma zastosowania art. 10 ustawy z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 244, poz. 1454) brzmiący: "Przepisy ustawy, o której mowa w art. 1 (ustawy o transporcie drogowym), w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, stosuje się w sprawach o nałożenie kary pieniężnej za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, wszczętych i nie zakończonych decyzją ostateczną przed dniem jej wejścia w życie.". Ustawa ta z mocy jej art. 11 weszła w życie z dniem 1 stycznia 2012 r., a GITD decyzję wydał w dniu [...] listopada 2010 r. Wobec tego należało za bezpodstawne uznać zarzuty skargi i na mocy art. 151 p.p.s.a. skargę oddalić w przedmiocie kary pieniężnej w wysokości 5000 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło