VI SA/Wa 940/11
WyrokWSA w Warszawie2011-07-28
Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Małgorzata Grzelak, Pamela Kuraś-Dębecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości w sprawie ustalenia negatywnego wyniku egzaminu adwokackiego może zostać uchylona z powodu zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego i proceduralnego oraz równego traktowania zdających?Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia nie narusza przepisów prawa materialnego ani proceduralnego w stopniu uzasadniającym jej uchylenie. Sąd podkreślił, że ocena pracy egzaminacyjnej mieści się w granicach luzu decyzyjnego organu i dotyczy przygotowania prawniczego zdającego do samodzielnego wykonywania zawodu adwokata. Zarzuty skarżącego dotyczące naruszenia prawa i nierównego traktowania zostały oddalone jako niezasadne, a skarga została oddalona na podstawie art. 151 p.p.s.a.Stan faktyczny
L. K. uzyskał negatywny wynik z egzaminu adwokackiego, w szczególności otrzymał oceny niedostateczne z części prawa karnego i cywilnego. Skarżący zarzucił Komisji Egzaminacyjnej naruszenia przepisów prawa, w tym zmienianie treści zadania podczas egzaminu, ograniczenie czasu na rozwiązanie zadania, brak dostępu do materiałów pomocniczych, nierówne stosowanie kryteriów ocen oraz błędy w ocenie jego pracy. Komisja II stopnia utrzymała uchwałę o negatywnym wyniku egzaminu, a skarga do WSA została oddalona.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę L. K. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości w sprawie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Protokolant ref. staż. Katarzyna Smaga po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 lipca 2011 r. sprawy ze skargi L. K. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości w celu rozpatrzenia odwołań od wyników egzaminu adwokackiego z dnia [...] lutego 2011 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego oddala skargę
Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości w celu rozpatrzenia odwołań od wyników egzaminu adwokackiego uchwałą z dnia [...] lutego 2011r. nr [...] utrzymała w mocy uchwałę nr [...] z dnia [...] sierpnia 2010 r. Komisji Egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w B. w przedmiocie ustalenia negatywnego wyniku egzaminu adwokackiego L K. (zwanego dalej skarżącym).
Do wydania powyższej uchwały doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Komisja Egzaminacyjna do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w B. uchwałą nr [...] z dnia [...] sierpnia 2010 r. stwierdziła, że L. K., syn R., uzyskał wynik negatywny z egzaminu adwokackiego.
W uzasadnieniu tej uchwały wskazano, że zdający z części pierwszej egzaminu otrzymał ocenę dostateczną, z drugiej i z trzeciej części egzaminu oceny niedostateczne, zaś z czwartej i piątej części oceny dostateczne. Powołując się na przepis art. 78 f ust. 1 ustawy - Prawo o adwokaturze, który to przepis określa, że pozytywny wynik z egzaminu adwokackiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu adwokackiego otrzymał ocenę pozytywną, Komisja wskazała, iż zdający > K. uzyskał wynik negatywny z egzaminu adwokackiego.
W odwołaniu od powyższej uchwały skarżący wniósł o zmianę zaskarżonej uchwały w całości i uznanie, iż uzyskał wynik pozytywny z egzaminu adwokackiego.
Zaskarżonej uchwale zarzucił naruszenie :
1) § 9 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie przeprowadzania egzaminu adwokackiego (Dz. U. z dnia 1 października
2009 r.) w zw. z art. 78 ust. 15 oraz art. 78 d ustawy Poa poprzez zmienianie i uzupełnianie treści zadania w trakcie egzaminu adwokackiego z zakresu prawa karnego po upływie około 90 minut od rozpoczęcia drugiej części egzaminu co spowodowało znaczne ograniczenie czasowe na rozwiązanie powyższego zadania do około 270 minut, a w konsekwencji zmniejszyło znacząco możliwość na poprawne rozwiązanie przeze niego zadania, pomimo iż § 9 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie przeprowadzania egzaminu adwokackiego w zw. z art. 78 ust. 15 oraz art. 78 d Poa stanowi, iż czas na rozwiązanie poprawnie zredagowanego zadania wynosi 360 minut,
2) art. 78e ust. 2 Poa poprzez niezastosowanie przesłanek oceny pracy wynikających z w/w przepisu przez Komisję Egzaminacyjną do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego z siedzibą w B.,
3) art. 78d ust. 10 ustawy Poa poprzez niewłaściwe zastosowanie w/w przepisu, a mianowicie zastosowanie przez egzaminatorów jedynie ocen: niedostatecznej, dostatecznej i dobrej, pomimo iż ustawodawca przewidział pięciostopniową skalę ocen, a więc: niedostateczną, dostateczną, dobrą, bardzo dobra i celującą, a zadania nie były rozwiązane przez zdających egzamin adwokacki przed Komisją Egzaminacyjną do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego z siedzibą w B. jedynie na poziomie dobrym, dostatecznym lub niedostatecznym,
4) art. 78d ust. 12 Poa w zw. z art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez uniemożliwienie mu przez egzaminatora – B. S. w trakcie egzaminu adwokackiego z zakresu prawa karnego korzystania z tekstów aktów prawnych i komentarzy oraz orzecznictwa, co w konsekwencji zmniejszyło znacząco możliwość na poprawne rozwiązanie przez niego zadania,
5) art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez rozbieżne i nierówne
stosowanie kryteriów ocen wobec zdających w komisjach egzaminacyjnych do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego w zależności od siedziby komisji egzaminacyjnej.
Jednocześnie skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodu z:
I. zeznania świadka A. K. zam. [...] na okoliczność uniemożliwienia L. K. przez egzaminatora – B. S. w trakcie egzaminu adwokackiego z zakresu prawa karnego korzystania z tekstów aktów prawnych i komentarzy oraz orzecznictwa co w konsekwencji zmniejszyło znacząco możliwość na poprawne rozwiązanie przez niego zadania,
II. przesłuchanie odwołującego się na okoliczność uniemożliwienia L. K. przez egzaminatora – B. S. w trakcie egzaminu adwokackiego z zakresu prawa karnego korzystania z tekstów aktów prawnych i komentarzy oraz orzecznictwa co w konsekwencji zmniejszyło znacząco możliwość na poprawne rozwiązanie przez niego zadania,
III. porównanie jego pracy egzaminu adwokackiego z pracami osób, które uzyskały oceny dostateczne z części drugiej i trzeciej w Komisji Egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego z siedzibą w R.
W uzasadnieniu odwołania w zakresie prawa karnego skarżący podkreślił niekompletność zadania, w którym brakowało wskazania okresu, na jaki został orzeczony wobec oskarżonego środek karny w postaci pozbawienia prawa prowadzenia pojazdów. Skarżący uznał, iż brak ten jest częścią zadania, a informacja o okresie orzeczonego środka karnego zawarta w wyjaśnieniach podejrzanego, uzasadnieniu aktu oskarżenia oraz uzasadnieniu wyroku sądu pierwszej instancji nie jest dla sądu wiążąca. Niekompletność zadania i strata czasu, jaki skarżący poświęcił na analizę orzecznictwa i komentarzy w związku z błędnym stanem faktycznym, znacznie zmniejszyło możliwość poprawnego rozwiązania zadania. Dalej skarżący podniósł, iż został usunięty przez jednego z członków komisji egzaminacyjnej sprzed komputera zawierającego dostęp do aktów prawnych, komentarzy i orzecznictwa, przez co pozbawiono go realnej szansy na właściwe rozwiązanie zadania egzaminacyjnego. Skarżący wskazał także na dowolność ocen z tej części pracy, na lakoniczność i jednostronność ich uzasadnień a także niekiedy sprzeczność z doktryną i orzecznictwem. Stwierdził, iż Komisja Egzaminacyjna w B. stosowała rażąco surowe i niesprawiedliwe oceny, posługując się jedynie skalą obejmującą wyłącznie oceny: niedostateczną, dostateczną i dobrą oraz że zbyt duża dowolność i subiektywizm w ocenianiu tej komisji doprowadziły do najniższej w kraju zdawalności. Podniósł także, iż wbrew ocenom egzaminatorów, zawarł w granicach zaskarżenia karę łączną, zauważając iż nawet gdyby tego zaniechał, zaskarżenie kary jednostkowej skutkowałoby uchyleniem przez sąd odwoławczy orzeczenia w przedmiocie kary łącznej. Skarżący stwierdził również, że przy ocenianiu jego pracy pominięta została treść art. 440 k.p.k., z którego wyprowadzić można twierdzenie, iż sąd odwoławczy z urzędu i niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów uchyliłby wyrok w tej sprawie na korzyść oskarżonego. Niepodniesienie zarzutów naruszenia przepisów art. 289 § 1 k.k. oraz 64 1 k.k. nie uzasadniało tym samym wystawienia oceny negatywnej, tym bardziej że do ich interpretacji niezbędny był skarżącemu wgląd w orzecznictwo i komentarze, do których nie miał dostępu.
W uzasadnieniu odwołania w części dotyczącej egzaminu z prawa cywilnego skarżący zarzucił, że oceny egzaminatorów są dowolne, a przy tym rażąco surowe i niesprawiedliwe, a ich uzasadniania lakoniczne i jednostronne. Wskazał on, iż wbrew zarzutowi egzaminatora J. M. w swej apelacji wskazał on granice apelacji, a nadto, że nie było błędem zgłoszenie wniosku dowodowego dopiero w uzasadnieniu apelacji. Podniósł, że egzaminatorzy winni kierować się przesłankami z art. 78e ust. 2 Poa. Wskazał, iż w praktyce adwokackiej często podnosi się zarzuty apelacyjne z ostrożności procesowej, a to z uwagi na niejednolitość orzecznictwa. Dlatego też, zdaniem skarżącego, nie można traktować zarzutów podniesionych z ostrożności procesowej jako obniżających ocenę. Kwestionował też skarżący zarzuty egzaminatorów dotyczące zgłoszonego w apelacji wniosku dowodowego oraz trafności powołanego w apelacji orzecznictwa Sądu Najwyższego, a także polemizował ze stanowiskiem, że zwolnienie od kosztów sądowych udzielone powodowi nie rozciąga się na jego następcę prawnego.
Skarżący podniósł ponadto, że o miejscu i terminie egzaminu dowiedział się nieformalnie od innych zdających, tak, iż na egzamin zdążył w ostatniej chwili, co w istotny sposób pogorszyło jego zdolność koncentracji w trakcie egzaminu. Podkreślił, że przyjęta przez Komisję skala ocen była sprzeczna z art. 78 d ust. 10, art. 78 e ust. 2 Poa albowiem jak wskazał "trudno pogodzić się z myślą, iż przygotowanie przystępujących do egzaminu w [...] było najgorsze w Polsce. W porównaniu do [...] gdzie zdało jedynie 44% kandydatów (najgorszy wynik w Polsce), na tym samym egzaminie w komisji [...] statystycznie zdało 93%, w [...] 80% a całym kraju blisko 70%. W [...] z pierwszej części egzaminu, części testowej zdały wszystkie osoby. Niestety pozostałe części egzaminu pozwalają egzaminatorom na zbyt dużą dowolność i subiektywizm w ocenianiu, co przełożyło się na wyniki egzaminu w [...]. Tak więc w niektórych Komisjach egzaminacyjnych aby zdać egzamin adwokacki wystarczyło zachować wymogi formalne apelacji, a w [...] trzeba było podnieść wszystkie zarzuty." Skarżący L. K. zaznaczył także, iż oceny z pozostałych części egzaminu (z prawa gospodarczego i administracyjnego) są również - w jego ocenie - rażąco surowe i niesprawiedliwe a kryteria oceny przyjęte przez egzaminatorów w tym zakresie budzą wątpliwości strony co do ich zasadności.
Rozpatrując powyższe odwołanie Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości uznała podniesione zarzuty za niezasadne i uchwałą z dnia [...] lutego 2011 r. utrzymała w mocy zakwestionowane rozstrzygnięcie. Na wstępie dokonała analizy obowiązującego stanu prawnego z punktu widzenia zakresu orzekania przez Komisję II stopnia. W tym zakresie dostrzegła, że przepis art. 78 h ust. 12 Poa stanowi, iż do postępowania przed Komisją Odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Komisja wskazała na art. 78 ust. 1 i art. 78 h ustawy Prawo adwokaturze, a także art. 75 g ust. 1 i art. 78 h ust. 7 i 14. Powołała również § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu adwokackiego (Dz. U. z 2009 r. Nr 164, poz. 1315).
Odnosząc powyższe przepisy do wniesionego odwołania Komisja II stopnia wskazała, iż skarżący kwestionuje oceny uzyskane z pracy z zakresu prawa karnego, cywilnego, gospodarczego i administracyjnego.
Ustosunkowując się do odwołania z zakresu prawa karnego stwierdziła, co następuje.
Podlegający ocenie zdających tę część egzaminu wyrok Sądu Rejonowego w R. obejmował skazania oskarżonego za cztery przestępstwa, tj. z art. 289 § 1 k.k., art. 178 a § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k., art. 244 k.k. oraz art. 284 § 1 k.k.
Zgodnie z opisem istotnych zagadnień egzaminatorzy - ale i zdający – winni zwrócić uwagę na szereg kwestii, tj.:
- niesłuszne skazanie za przestępstwo z art. 289 § 1 k.k. (winno zostać przyjęte wykroczenie z art. 127 § 1 k.w.),
- niezasadne ustalenie, że oskarżony popełnił dwa przestępstwa ujęte w akcie oskarżenia w pkt II i III (z art. 178 a § 1 k.k. oraz art. 244 k.k.) - zamiast przyjąć, iż było to jedno przestępstwo co do którego winna zostać zastosowania kumulatywna kwalifikacja prawna (art. 11 § 2 k.k.), a ponadto, niesłusznie przyjęto do tego przestępstwa działanie w warunkach recydywy określonej w art. 64 § 1 k.k.,
- dopuszczenie się przez Sąd Rejonowy obrazy art. 186 § 1 k.p.k. i art. 391 § 1 k.p.k., albowiem ten sąd odczytał zeznania R. D. z postępowania przygotowawczego, gdy tymczasem miał on status osoby najbliższej i przed pierwszym przesłuchaniem odmówił składania zeznań, co winno skutkować niemożnością odczytania zeznań z postępowania przygotowawczego, a w konsekwencji, uniewinnieniem oskarżonego, albowiem był to jedyny dowodów wskazujący na jego sprawstwo,
- ponadto, Sąd Rejonowy orzekł karę łączną wbrew przepisowi art. 86 § 1 k.k.
W końcowej części ujęto, że zdający może podnieść zarzut rażącej niewspółmierności kar wymierzonych oskarżonemu.
Zdaniem organu, nie sposób nie dostrzec, że konstrukcja przyjęta w wyroku, dawała podstawę co postawienia wielu zarzutów apelacyjnych, przy czym różna była waga i charakter tych zarzutów, a co się z tym wiąże, różne możliwe procesowe konsekwencje w zakresie orzeczenia sądu odwoławczego, uwzględniając prawidłowość konstrukcji zarzutów. Co do dwóch czynów przypisanych oskarżonemu, tj. przestępstwa z art. 289 § 1 k.k. oraz art. 284 § 1 k.k., istniały podstawy odwoławcze umożliwiające domagania się uniewinnienia (co do czynu z art. 284 § 1 k.k.), lub "wyeliminowania" możliwości kwalifikowania czynu opisanego w pkt 1 jako przestępstwa. Inaczej rzecz się przedstawia jeśli chodzi o dwa pozostałe przestępstwa, tj. przypisane w pkt 2 i 3. Właściwe przeanalizowanie okoliczności sprawy pozwalało na uznanie, że oba te zachowania wyczerpujące znamiona przestępstwa, w sensie prawnym stanowiły jedno przestępstwo (art. 11 § 1 k.k.), a nadto, że nieuprawnione było kwalifikowanie takiego przestępstwa z art. 64 § 1 k.k. Znajomości przepisu art. 86 § 1 k.k. wymagało zaś dostrzeżenie, że orzeczona kara łączna przekracza sumę kar orzeczonych za poszczególne przestępstwa. Ten zarzut miał jednak najmniejszą wagę, gdyż skuteczność któregokolwiek z wcześniejszych zarzutów winna skutkować zmianą wyroku przez sąd odwoławczy, rozwiązaniem kary łącznej i ukształtowaniem jej na nowo.
C. Mając na uwadze obie kwestie poruszone powyżej, organ przypomniał, że obaj egzaminatorzy oceniając prace pisemną z prawa karnego czynili to w aspekcie czterech elementów: zachowanie wymogów formalnych (pkt 1), prawidłowość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji (pkt 2), poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu stron, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje (pkt 3); inne uwagi (język, styl, staranność pracy - pkt 4). Elementy te, do których egzaminatorzy czynili stosowne uwagi na tle ocenianej pracy, stanowiły jednocześnie uzasadnienie oceny, którą obaj wystawili jako niedostateczna.
Odnosząc się do tych uwag, z dostrzeżeniem uwarunkowań ujętych pod literą B, wskazać należy na następujące kwestie: W przypadku elementów z pkt 1- adw. J. Kwietnicki uznał, że wymogi formalne apelacji częściowo zachowane, wskazując na błędnie określone granice apelacji i brak podstawy prawnej apelacji. Zastrzeżeń w tym zakresie nie zgłosił SSA D. K., wskazując jedynie, że określenie kierunku środka odwoławczego jest swoistym superfluum ustawowym wobec treści art. 86 § 1 k.p.k.
Dokonując oceny tych elementów w związku z odwołaniem, należy przyznać rację adw. J. K., że określenie zaskarżenia co do kwalifikacji prawnej czynów w pkt. 2, 4 i 5 w sytuacji gdy skarżący podniósł zarzuty odnoszące się do winy oskarżonego w zakresie przestępstwa z art. 284 § 1 k.k. (pkt 5 wyroku) było wadą pracy. Wyrok może zostać zaskarżony co do winy lub co do kary (art. 447 § 1 i 2 k.p.k.); kwestionowanie kwalifikacji prawnej czynu to kwestionowanie elementu związanego z winą, zwłaszcza, że skarżący w istocie, w zakresie czynów z art. 178 a § 1 k.k. i art. 244 k.k., postawił zarzut naruszenia art. 11 § 2 k.k. wywodząc, że było to jedno zachowanie przestępcze wymagające kwalifikacji kumulatywnej. W przypadku elementów z pkt 2
- Adw. J. K. wskazał, że nie dostrzeżono szeregu uchybień, a prawidłowo sformułowano zarzut obrazy prawa procesowego; inne błędnie sformułowano. SSA D. K., wskazał, że nie został podniesiony zarzut obrazy art. 289 § 1 k.k. pomimo braku w zachowaniu oskarżonego znamion tego przestępstwa; ponadto wytknął niepodniesienie zarzutu obrazy art. 64 § 1 k.k. w odniesieniu do przestępstwa z art. 178 a § 1 k.k. oraz art. 86 k.k. Co istotne, egzaminator ten podał, że te naruszenia przepisów prawa miały charakter oczywisty i poważny, miały jednoznaczny wpływ na treść wyroku a ich niedostrzeżenie i niepodniesienie należy ocenić jednoznacznie krytycznie. W pozostałym zakresie uznał, że zarzuty zostały trafnie ujęte.
Zdaniem organu odwoławczego, pełni zasługuje na aprobatę stanowisko SSA D. K. i uchybienia wskazane w jego ocenie. Rację miał także adw. J. K. Dokonując oceny w tym zakresie Komisja II stopnia stwierdziła, że od strony formalnej konstrukcja i stylizacja pierwszego zarzutu związanego z czynami kwalifikowanymi z art. 178 a § 1 k.k. i art. 244 k.k. nie była prawidłowa. Skarżący w tym zakresie postawił zarzut obrazy prawa materialnego, przy czym nie ujął go przez pryzmat art. 11 §1 lub § 2 k.k., ale zarzut ten ujął jako obrazę przepisów prawa materialnego, które ujmowały typy przestępstwa z art. 244 k.k. i art. 178 a § 1 k.k. Prawidłowa konstrukcja zarzutu wymagała tymczasem w formule obrazy prawa materialnego postawienia zarzutu obrazy art. 11 § 2 k.k., a nie tych przepisów, które swym zachowanie oskarżony wyczerpał. Błędem sądu nie było bowiem kwalifikowanie zachowania oskarżonego z przepisów art. 244 k.k. lub art. 178 a § 1 k.k., ale nie powołanie kwalifikacji z art. 11 § 2 k.k., obrazującej normatywną postać jednego przestępstwa (jednego czynu). Nie można zaś w pełni zgodzić się, że również zarzut błędu w ustaleniach faktycznych w odniesieniu do czynu z art. 284 § 1 k.k. był wadliwy. Wprawdzie rzeczywistym i podstawowym uchybieniem było sprzeczne z prawem procesowym wprowadzenie do procesu zeznań R. D., ale można uznać, że uprawnione było również kwestionowanie ustaleń faktycznych, jeśli miałoby to polegać na zanegowaniu ich prawidłowości po odrzuceniu dowodu z zeznań R. Dolaty. Takiej precyzyjnej konstrukcji trudno doszukać się w apelacji skarżącego choć postawienie tego zarzutu - w postaci ujętej w apelacji nie może być również kwestionowane jako zupełnie chybione.
W przypadku elementów z pkt 3 i 4 W tym zakresie uwagi SSA D. K. są pochodną mankamentów wytkniętych w pkt 2 oceny. Stwierdził on, że wniosek apelacji jest chybiony, albowiem w przypadku prawidłowej konstrukcji apelacji powinien być oceniany tylko jeden czyn (art. 178a § 1 k.k. i art. 244 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.), a pozostałe wady proponowanego rozstrzygnięcia wynikają z niedostrzeżenia zarzutów. Z kolei drugi egzaminator wytknął, że wnioski są nieczytelne oraz zawierają sprzeczne postulaty. Podsumowując pracę adw. J. K. w pkt 4 wskazał na to, że w pracy pominięto większość uchybień sądu, a podniesione zarzuty są nieklarowne i w części zbędne. Uwag co do stylistyki i języka pracy nie miał SSA D. K.
Odnosząc się do tych uwag stwierdzić należy, że wnioski zawarte w apelacji są pochodną postawionych zarzutów i z tego powodu ma rację SSA D. K., iż nie są one optymalne dla sytuacji oskarżonego. Są one natomiast konsekwencją podniesionych zarzutów i w tym ujęciu mogą być aprobowane od strony formalnej.
Ustosunkowując się zaś do zarzutów odwołania Komisja II stopnia stwierdziła: a) Nie sposób uznać, że doszło do naruszenia przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie przeprowadzania egzaminu adwokackiego, oraz przepisów ustawy prawo o adwokaturze, przez to że wskutek zmiany treści zadania czas gwarantowany na rozwiązanie zadania został skarżącemu ograniczony. Nie można zgodzić się z tezą, jakoby informacja przekazana ustnie w trakcie egzaminu odnośnie okresu na który orzeczony został zakaz prowadzenia pojazdów w wyroku Sądu Rejonowego w R. z dnia [...] listopada 2006 r., wskazywała na przeprowadzenie egzaminu w sposób niewłaściwy. Okoliczność ta była ujęta w pracy, a więc istniała niezależnie od dodatkowego przekazu w trakcie egzaminu. O ile w informacji dla zdającego zawartej na str. 2 pracy nie wskazano długości okresu zakazu orzeczonego wyrokiem w sprawie [...], co stanowiło mankament tej informacji (była ta informacja niepełna), to już w wyjaśnieniach zawartych na k. 16 oskarżony wskazał na jaki okres orzeczono taki zakaz (dwa lata). Ponadto ustalenie takie zawarte było w uzasadnieniu wyroku (str. 29). Podana w trakcie egzaminu informacja nie miała zatem charakteru informacji nowej, a nawet przy jej braku należało przyjąć zgodnie z wyjaśnieniami oskarżonego 2 letni okres orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.Nie można uznać argumentacji skarżącego, że treść wyjaśnień podejrzanego nie powinna być brana pod uwagę w tym zakresie, albowiem jedynie informacja z Krajowego Rejestru Karnego stanowić może podstawę takich ustaleń. Wyjaśnienia podejrzanego co do długości orzeczonego środka karnego miały bowiem, wbrew twierdzeniom skarżącego, charakter dowodu, co do każdej istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, co do której się odnosiły. Jeśli zatem nie było odnotowane na k. 2 na ile lat orzeczono środek karny, to w aktach sprawy był inny dowód wskazujący na długość orzeczonego środka. W realiach sprawy nie można było uznać, nawet gdyby informacji w czasie egzaminu nie przekazano, że istnieje podstawa do twierdzeń, iż orzeczono zakaz na rok, a tylko wtedy uprawnione było kwestionowanie sprawstwa przestępstwa z art. 244 k.k. z uwagi na treść art. 43 § 2 k.k. Skoro zatem do czasu dodatkowego ogłoszenia długości trwania orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych skarżący w oparciu o materiał dowodowy nie miał jakichkolwiek podstaw do podnoszenia zarzutu obrazy art. 244 k.k., a to z uwagi na treść wyjaśnień podejrzanego (str. 16) i treść przepisu art. 43 § 2 k.k. oraz okres odbycia kar dwóch lat pozbawienia wolności (do dnia 20 grudnia 2008 r.), to i po potwierdzeniu tej informacji stan ten nie uległ zmianie. Nie można zatem przyznać racji, że skarżący stracił w ten sposób czas, który inaczej wykorzystany mógłby umożliwić mu postawienie innych zarzutów. Dowodzenie przez skarżącego, jakoby stracony czas wynikał z poszukiwania również tych orzeczeń, które miałyby mu dać podstawę do zakwestionowania możliwości ustalenia długości trwania środka karnego w oparciu o wyjaśnienia podejrzanego, wskazuje na nieznajomość zasad procesu karnego oraz dowodzenia w tym procesie. Przepisy k.p.k. nie dają bowiem żadnych podstaw do zanegowania i odrzucenia dowodu z wyjaśnień podejrzanego tylko dlatego, że informacja na k. 2 odnośnie długości trwania środka karnego nie była pełna. "Szukanie" takiego rozwiązania w orzecznictwie należy uznać za wynik nieznajomości zasad procesu karnego, a nie następstwo uchybienia zaistniałego w trakcie egzaminu.
b) W żaden sposób nie można stwierdzić, że do oceny pracy skarżącego nie zostały zastosowane przesłanki ustawowe (art. 78 e ust. 1 ustawy prawo o adwokaturze). Arkusze ocen cząstkowych tej tezie przeczą, a ich treść wprost wskazuje, że właśnie elementy określone w ustawie stały się podstawą wystawienia oceny niedostatecznej. Oceny te nie są - wbrew twierdzeniom skarżącego - sprzeczne z obowiązująca doktryną i orzecznictwem a w sposób jasny i precyzyjny, zwłaszcza w odniesieniu do oceny SSA D. K, wskazują na liczne i istotne mankamenty oraz uchybienia pracy, które uniemożliwiają przyznanie oceny pozytywnej, pomimo przewidzianej gradacji w zakresie ocen pozytywnych od 3 do 6. Faktem jest przecież że skarżący nie podniósł bardzo istotnego i ważkiego zarzutu, tj. zarzutu obrazy prawa materialnego - art. 289 § 1 k.k., który skutkowałby radykalną poprawa sytuacji oskarżonego. Nie ma przy tym racji skarżący, że to dostęp do komentarzy czy podręczników (np. A. M.) umożliwiał podniesienie takiego zarzutu. Zbyteczny w tym zakresie, jak i w odniesieniu do wszystkich możliwych do postawienia zarzutów- co należy podkreślić z całą stanowczością - był dostęp do komentarzy, czy podręczników lub też do programu Lex. Wystarczała znajomość, i to w zakresie podstawowym, aktów prawnych i utrwalonych pojęć prawnych wykładanych już na studiach prawniczych (np. pojecie zaboru). Czyniąc odmienną uwagę, skarżący przyznaje w istocie, że takich podstaw wiedzy mu brakuje. Wystarczy wskazać, że w odniesieniu do przestępstwa z art. 289 § 1 k.k. należało dostrzec, iż znamieniem przestępstwa z art. 289 § 1 k.k. jest "zabór", a więc - jak to się ujmuje w doktrynie i orzecznictwie, wyjęcie spod władztwa osoby uprawnionej określonego przedmiotu i objęcie swym władztwem. Tymczasem ustalenia faktyczne, które nie były przecież kwestionowane (por. uzasadnienie wyroku), wskazywały, że samochód został dobrowolnie powierzony oskarżonemu do naprawy a oskarżony był uprawniony do korzystania i użytkowania w zakresie niezbędnym do naprawy; korzystając z niego w sposób szerszy i nieuprawniony, nie musiał "wyjmować" go z władztwa pokrzywdzonego, albowiem miał go w posiadaniu. Wystarczyła zatem elementarna wiedza z zakresu podstawowych pojęć prawa karnego (kwestia zawartości pojęciowej znamienia "zabór"), aby podnieść zarzut w odniesieniu do czynu z art. 289 § 1 k.k. przypisanego niezasadnie oskarżonemu. Podobnie rzecz się ma jeśli chodzi o zarzut obrazy prawa materialnego, tj. art. 86 § 1 k.k. W tym wypadku wystarczająca była znajomość zasad matematyki oraz normy art. 86 § 1 k.k. - normy z części ogólnej kodeksu karnego. Podobnie rzecz się przedstawia jeśli chodzi o obrazę art. 64 § 1 k.k. Poszukiwanie rozwiązania tego zadania w komentarzach czy podręcznikach było zupełnie zbyteczne.
c) Nie można uznać, że różne wyniki "zdawalności" w poszczególnych komisjach I stopnia skutkują niesprawiedliwości ocen i naruszeniem przepisów ustawy prawo o ustroju sądów powszechnych, jak i Konstytucji. Kwestię ocen poszczególnych prac regulują tożsame przepisy ustawy i ocenie egzaminatorów pozostawiono ustalenie oceny za pracę, w zależności od wielu - zawartych w ustawie - czynników. Każda praca jest zaś odmienna i oparta na różnej argumentacji i to praca ta jest przedmiotem ocen, a nie to, jak inną pracę oceniono.
d) Prawdą jest, że w realiach wniesionej apelacji niepostawienie zarzutu obrazy art. 86 § 1 k.k. nie miało istotnego znaczenia, a to dlatego, iż sąd odwoławczy na nowo powinien ukształtować wymiar kary łącznej, jeśliby w sposób właściwy dokonał kontroli odwoławczej zaskarżonego wyroku - zwłaszcza w kontekście zarzutu związanego z wprowadzeniem do procesu zeznań R. D. Nie zmienia to jednak tego, że kara łączna wymierzona oskarżonemu przekraczała sumę kar jednostkowych co stanowiło o rażącym naruszeniu prawa materialnego i co winno zostać wytknięte w postaci zarzutu przez skarżącego. Należało bowiem liczyć się z tym, że inne zarzuty mogą nie zostać uwzględnione, co nie pozwalałoby na ukształtowanie kary łącznej na nowo. Obowiązkiem skarżącego było zatem dostrzeżenie i podniesienie tego uchybienia, skoro było ono korzystne dla sytuacji oskarżonego. Niepodniesienie tego zarzutu, tj. obrazy art. 86 § 1 k.k. nie ma jednak istotnego znaczenia i nie mogłoby skutkować wystawieniem skarżącemu oceny niedostatecznej, gdyby trafnie podniesiono najistotniejsze zarzuty, a w tym zarzut podstawowy - obrazy art. 289 § 1 k.k. Skarżący jednak zapomina, że celem egzaminu adwokackiego jest - zgodnie z treścią art. 78 d ust. 1 ustawy prawo o adwokaturze - sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby zdającej do samodzielnego wykonywania zawodu adwokata, a nie ustalanie, czy i jakie ewentualnie rozstrzygnięcie wydałby sąd odwoławczy w kontekście wniesionej apelacji. Rzeczą adwokata jest zaś udzielenie fachowej pomocy swojemu klientowi, a właściwie postawione zarzuty obligują sąd odwoławczy do udzielenia stosownej odpowiedzi (art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.), nie uzależniając tejże od opowiedzenia się za określonymi poglądami (o pełnej kontroli odwoławczej lub ograniczonej zarzutami) w tej kwestii. Wymogiem apelacji pełnomocnika fachowego, a więc i adwokata, jest postawienie w apelacji zarzutów (art. 427 § 2 k.p.k.), a więc wskazania w postaci zarzutów tych uchybień, których dopuścił się sąd pierwszej instancji. Co więcej, wskazanie zarzutów, jeśli adwokat - obrońca jest świadom istnienia takich uchybień, jest obowiązkiem obrończym. Jeśli natomiast zarzutów takich adwokat nie stawia to albo świadczy to o braku wiedzy takiej osoby, albo też -co musi być odebrane w sposób zdecydowanie bardziej negatywny, o nienależytym wykonywaniu obowiązków obrończych, wbrew regułom wykonywania tego zawodu. W tym ujęciu powoływanie wyroku Sądu Najwyższego, który wskazuje na obowiązek tzw. totalnej kontroli w przypadku apelacji na korzyść (wyrok z dnia [...] listopada 2009 r., IV KK [...]) nie może stanowić dla skarżącego okoliczności korzystnej, albowiem idąc tą argumentacją należałoby wskazać, że najkorzystniej byłoby aby oskarżony zrezygnował z pomocy adwokata i sam napisał apelację, albowiem niezależnie od tego co by w niej zawarł, sąd odwoławczy stosownie do art. 433 § 1 k.p.k. w zw. z art. 427 §1 k.p.k. zmuszony byłby do skontrolowania całości wyroku. W ten sposób uniknąłby sytuacji w której adwokat nie posiada odpowiedniej wiedzy i umiejętności. Wydaje się, że nie o taką pomoc prawną chodziłoby skarżącemu, który opiera się na obowiązkach sądów odwoławczych, a nie formułuje oczywistych zarzutów naruszenia prawa przez Sąd Rejonowy.
e) Z identycznych powodów nie można zgodzić się z argumentacja skarżącego co do niepowołania zarzutu obrazy art. 289 §1 k.k. Pomijając już to co napisano powyżej, a więc charakter tego zarzutu oraz to, że postawienie go wymagało znajomości podstawowych pojęć prawa karnego, to zupełnie niezrozumiałe jest powoływanie się na treść art. 440 k.p.k. dla wykazania, że skarżący ma odpowiednią wiedzę do wykonywania w sposób samodzielny zawodu adwokata. Przywoływanie tego przepisu - określającego obowiązek wyjścia poza granice zaskarżenia i podniesionych zarzutów - oznacza przecież przyznanie, że brak wiedzy skarżącego wymaga ingerencji sądu odwoławczego poza granice wyznaczone jego skargą apelacyjną. Nie jest przy tym prawdą, co podkreślono już wyżej, że dla podniesienia zarzutu obrazy art. 289 § 1 k.k. i art. 64 § 1 k.k. konieczna była znajomość komentarzy i orzecznictwa. Dla postawienia zarzutu obrazy art. 64 § 1 k.k. wystarczająca była wiedza, że przestępstwo wypadku drogowego to przestępstwo nieumyślne oraz treść samego przepisu art. 64 § 1 k.k. Oświadczenie skarżącego oznacza przyznanie, że nie ma on podstawowej wiedzy z zakresu prawa karnego a zatem, nie może wykonywać zawodu adwokata.
f) Zupełnie niezrozumiały jest zarzut ujęty w pkt 3. Z treści dokumentacji egzaminacyjnej w tym i ocen cząstkowych nie wynika, aby egzaminatorzy mieli zamiar wystawienia pracy skarżącego oceny pozytywnej - a tylko wtedy istniałby problem właściwej oceny takiej pracy (od 3 do 6). Ilość i ranga uchybień pracy wskazywała jasno, że praca ta nie może zostać oceniona pozytywnie (SSA D. K.).
g) Co do zarzutu określonego w pkt 4, to odnotować należy, że sam skarżący przyznał w uzasadnieniu swojej skargi, że został odsunięty od komputera przez jednego z egzaminatorów. W sytuacji gdy stanowisk komputerowych było mniej niż zdających (reguła 1 stanowisko na 7 zdających) prawem członków komisji było wprowadzenie określonych zasad korzystania z programu komputerowego. Nic nie stało natomiast na przeszkodzie aby skarżący korzystał z komentarzy, podręczników czy tekstów prawnych, w wersji papierowej. W tym zakresie nie można uznać że doszło do naruszenia art. 78 d ust.12 prawa o adwokaturze. Ponadto dla podniesienia zarzutów niedostrzeżonych przez skarżącego nie trzeba było w ogóle znajomości komentarzy i poglądów doktryny a tylko aktów prawnych. Z tego powodu zarzut jest oczywiście chybiony.
Mając na uwadze całokształt elementów podlegających ocenie, a zwłaszcza fakt, że skarżący nie podniósł zarzutu obrazy art. 289 § 1 k.k., który prowadziłby do znaczącej i istotnej poprawy sytuacji oskarżonego, pomimo, iż przypisane oskarżonemu zachowanie nie realizowało znamienia "zaboru" zawartego w tym przepisie, oraz nie podniósł także zarzutów obrazy prawa materialnego, tj. art. 86 § 1 k.k. i art. 64 § 1 k.k., zaś sposób określenia zakresu zaskarżenia był chybiony, nie można, zdaniem Komisji Odwoławczej, uznać, że praca ta może zostać oceniona na stopień wyższy niż niedostateczny.
Reasumując, wszystkie zarzuty okazały się chybione co uzasadnia stanowisko o niepodwyższaniu oceny z zakresu prawa karnego. Ilość i rodzaj oraz skala uchybień uniemożliwiają uznanie, że apelacja sporządzona przez skarżącego zasługuje na ocenę chociażby dostateczną.
II. Ustosunkowując się do odwołania z zakresu prawa cywilnego, Komisja II stopnia podkreśliła, że egzaminatorzy wytknęli pracy skarżącego następujące uchybienia: 1/ w zakresie zachowania wymogów formalnych apelacji: - apelacja nie spełnia wszystkich wymagań konstrukcyjnych, o których mowa w art. 368 § 1 pkt 1-3 i 5 k.p.c, jako że nie zawiera wskazania, czy zaskarża wyrok w całości czy w części,
- do apelacji nie dołączono dowodu opłaty, ani nie wnioskowano o zwolnienie od kosztów sądowych,
2/ w zakresie prawidłowości zastosowania przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji:
- niewłaściwe łączne powołanie się w zarzucie A na art. 415 i 416 k.c.
- zbędne powołanie się na art. 444 § 1 k.c.
- nietrafnie sformułowano zarzutu naruszenia art. 6 k.c,
- niewłaściwe powoływanie się na domniemanie winy pozwanego,
- wadliwe powołanie w uzasadnieniu apelacji wniosku dowodowego,
- nietrafne powołanie orzeczenia Sądu Najwyższego nie mającego w sprawie zastosowania
3/ poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą reprezentuje:
- zarzut naruszenia prawa materialnego wchodziłby w grę, gdyby nie zakwestionowanie ustaleń faktycznych,
- zgłaszając nowy dowód w apelacji nie wskazano, że istnieją przesłanki z art. 381 k.p.c. do jego przeprowadzenia w postępowaniu apelacyjnym,
- niezrozumiałe odwołanie się w apelacji do art. 231 k.p.c. w zw. z art. 382 k.p.c.
- zaskarżenie apelacją całego wyroku i przyjęcie, że następstwem zakażenia wirusem HCV był również nowotwór nie było właściwe,
4/ inne uwagi:
- styl poprawny, praca mało staranna.
Przed dokonaniem powtórnej oceny pracy skarżącego należy zauważyć, że zgodnie z powołanym także w odwołaniu art. 78e ust. 2 Poa oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu adwokackiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Wszystkie zatem te elementy składają się na ocenę zadania egzaminacyjnego. W swoich uwagach obydwaj egzaminatorzy szczegółowo opisali postawione zarzuty pod kątem przesłanek określonych w powyższym przepisie warunkujących wystawienie pozytywnej oceny z egzaminu adwokackiego, a z zaprezentowaną przez nich argumentacją należy się w pełni zgodzić.
Odwołanie nie odnosi się do wszystkich wytkniętych uchybień, a jedynie do niektórych z nich. Tylko jedno z zastrzeżeń skarżącego okazało się trafne. Ma on bowiem rację, iż wbrew stanowisku egzaminatora J. M., w sporządzonej apelacji wskazał on zakres zaskarżenia podając, iż skarży wyrok "w całości".
Pozostałe zarzuty skarżącego są niezasadne z następujących względów.
a/ Niewątpliwie błędne jest stanowisko skarżącego, iż brak w kodeksie postępowania cywilnego czy w ustawie o kosztach sądowych w sprawach cywilnych przepisu, który przewidywałby, iż w chwili wstąpienia następcy prawnego wygasają dotychczasowe uprawnienia poprzedniej strony. Brak taki uzasadnia, zdaniem skarżącego, przyjęcie, że udzielone J. K. zwolnienie od kosztów sadowych "rozciąga się" po jego śmierci także na jego następcę prawnego. Jest to pogląd wadliwy. Odrębna regulacja w powyższym zakresie nie jest niezbędna, gdyż kwestie zakresu praw i obowiązków spadkobiercy (następcy prawnego) regulują wyczerpująco przepisy prawa spadkowego. Przyznanie stronie zwolnienia od kosztów sądowych jest jego uprawnieniem procesowym, ściśle związanym z jego - w dacie orzekania o wniosku - sytuacją rodzinną i majątkową i jako takie wygasa z chwilą jego śmierci. Następca procesowy wstępuje do ukształtowanego już procesu, co w aspekcie opłat sądowych oznacza, że nie musi uiszczać opłaty od pozwu, jeżeli jego poprzednik był od niej zwolniony, jednakże jest oczywiste, że jako strona procesu podejmująca czynności związane z obowiązkiem uiszczenia opłaty ( np., od wniesionej przez siebie apelacji), nie może skutecznie powoływać się na udzielone poprzednikowi prawnemu zwolnienie od kosztów sądowych.
Konstrukcja przyjęta przez skarżącego w apelacji oraz w odwołaniu świadczy o nieznajomości powyższych zasad, co stanowi istotne uchybienie, którego nie osłabia okoliczność, że brak opłaty od apelacji nie jest brakiem nieusuwalnym. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w omówionym tu zakresie praca egzaminacyjna skarżącego jest wadliwa.
b/ Nie jest słuszne odwołanie w zakresie wytkniętego przez egzaminatorów uchybienia polegającego na zgłoszeniu w uzasadnieniu apelacji wniosku dowodowego. Nie ulega kwestii, iż to, że wniosek taki został sformułowany dopiero w uzasadnieniu środka zaskarżenia jest jedynie błędem konstrukcyjnym apelacji i nie dyskwalifikuje pracy lecz jedynie obniża jej ocenę. Istotniejsze jest jednak to, że skarżący zgłaszając nowy dowód w apelacji nie wykazuje ani tego, że potrzeba jego zgłoszenia nastąpiła już po wydaniu zaskarżonego wyroku, ani tego, że nie mógł go zgłosić przed sądem pierwszej instancji, które to zaniedbanie z przyczyn wskazanych w art. 381 k.p.c. skutkowałoby pominięciem tego dowodu. Należy nadto podnieść, iż wniosek dowodowy apelacji jest nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy i dotyczy okoliczności już w sprawie jednoznacznie wyjaśnionej. Skarżący bowiem zaproponował dowód z opinii biegłego onkologa na okoliczność istnienia związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy zakażeniem J. K. żółtaczką typu C (można się domyślać, że chodzi o zakażenie w szpitalu im. B. w 2006 r.), a chorobą nowotworową. Pominął przy tym autor apelacji, iż związek taki został jednoznacznie wykluczony przez obydwu biegłych wydających w sprawie opinię. Biegły K. M. (onkolog) na rozprawie dobitnie stwierdził, że wyklucza możliwość wystąpienia pierwotnego raka wątroby u J. K. w wyniku zakażenia HCV oraz, że ewentualne zakażenie powoda w szpitalu im. B. wirusem HCV z całą pewnością nie mogło być przyczyną choroby nowotworowej. Związek taki wykluczył także w swej opinii pisemnej biegły C. N., który stwierdził, iż do zakażenia HCV, które mogło spowodować powstanie pierwotnego raka wątroby u powoda, nie doszło podczas wskazanego w pozwie leczenia szpitalnego w szpitalu im. B. w L. (k. 28). Bez podważenia powyższych opinii, wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego lekarza onkologa na okoliczność istnienia związku przyczynowo -skutkowego pomiędzy zakażeniem J. K. żółtaczką typu C, a chorobą nowotworową, jest oczywiście bezzasadne i nieusprawiedliwione okolicznościami sprawy. Nie uzasadnia jej bowiem wypowiedź biegłego onkologa, iż rozpoznanie u powoda raka pierwotnego nie jest stuprocentowe. Nie wynika bowiem z tej opinii, aby okoliczność ta miała wpływ na jednoznaczne wnioski jakie biegły ten wywiódł.
Organ odwoławczy zgodził się ze skarżącym, iż pełnomocnik procesowy, adwokat winien w interesie swego klienta zgłaszać wszelkie wnioski, które mogłyby doprowadzić do korzystnego dla jego klienta rozstrzygnięcia sprawy, ale przy ocenie profesjonalizmu takiego adwokata nie sposób pominąć, czy wnioski te są w świetle okoliczności sprawy usprawiedliwione i rzeczywiście mogą doprowadzić do korzystnych dla strony rezultatów. W sprawie będącej przedmiotem egzaminu nie ulega wątpliwości, że wniosek zaproponowany przez autora apelacji jest oczywiście bezzasadny i nawet pomijając uchybienia procesowe ( art. 381 k.p.c.) jest jasne, że nie zostałby on uwzględniony.
c/ Nie ma też racji skarżący kwestionując uwagi egzaminatorów dotyczące
powołanego w apelacji wyroku Sądu Najwyższego z dnia [...] lipca 2004 r., [...]. Nie ulega bowiem kwestii, iż autor apelacji przytoczył tezę tego orzeczenia w sposób nieprawidłowy, czy, jak to nazwał jeden z egzaminatorów, w sposób bezrefleksyjny. W uzasadnieniu apelacji uzasadniając naruszenie przez Sąd Okręgowy art. 231 k.p.c. wskazał, iż w wyniku pominięcia przez sąd rozważenia kwestii związku przyczynowego w płaszczyźnie mogącego wchodzić w rachubę domniemania faktycznego stanowiło uchybienie art. 231 k.p.c. w zw. z art. 382 k.p.c, które miało wpływ na wynik sprawy. Słusznie wytknięto powołanie się w niniejszej sprawie na art. 382 k.p.c, którego wszak sąd pierwszej instancji nie stosował, a zatem nie mógł go naruszyć.
Niezależnie od powyższego, skarżący poza przytoczeniem powyższego orzeczenia Sądu Najwyższego (zgodnie z którym pominięcie przez Sąd Apelacyjny rozważenia kwestii związku przyczynowego w płaszczyźnie mogącego wchodzić w rachubę domniemania faktycznego stanowi uchybienie treści art. 231 k.p.c. w zw. z art. 382 k.p.c, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy), w żaden sposób nie wyjaśnił w czym upatruje naruszenia art. 231 k.p.c. i jakie dowody wskazywały na potrzebę przyjęcia domniemania faktycznego i jakiej treści domniemanie należało w sprawie niniejszej wywieźć. Zarzut w tym zakresie sformułowany w apelacji nie jest poprawny i powyższych wątpliwości nie wyjaśnia. Naruszenia tego przepisu upatruje bowiem skarżący w nieuznaniu "faktu mającego istotne znaczenie dla materiału dowodowego - a mianowicie przyjęcie niedbalstwa placówki Służby Zdrowia w drodze domniemania faktycznego przy braku dowodu przeciwnego, pomimo, iż wniosek taki można było wyprowadzić z materiału dowodowego". Z tak brzmiącego zarzutu niewiele wynika, poza tym, że według skarżącego domniemaniem faktycznym winna został objęta okoliczność niedbalstwa w szpitalu. Jest to teza błędna, gdyż w okolicznościach niniejszej sprawy, w szczególności opinii biegłego C. N., której Sąd Okręgowy nie zakwestionował, a zgodnie z którą istnieje największe prawdopodobieństwo, graniczące z pewnością, że do zakażenia powoda doszło w Szpitalu im. B., uchybienie procesowe Sądu pierwszej instancji w zakresie podstawy faktycznej polegało na sprzeczności ustaleń faktycznych z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, na podstawie którego przy zastosowaniu art. 231 k.p.c, sąd winien ustalić, że do zakażenia J. K. wirusem HCV doszło w szpitalu im. B., a nie, że w szpitalu tym doszło do bliżej nie określonego niedbalstwa, bez powiązania go z ujemnym skutkiem dla J. K. Sformułowany zarzut naruszenia art. 231 k.p.c. oraz jego uzasadnienie świadczą o niezrozumieniu instytucji domniemań faktycznych i ich konstruowaniu i znaczeniu dla rozstrzygnięcia, także w płaszczyźnie rozkładu ciężaru dowodu. W tym bowiem zakresie chybiony jest zarzut apelacji skarżącego naruszenia art. 6 k.c. W sytuacji bowiem, gdy sąd pierwszej instancji powyższego ustalenia nie poczynił, czynienie zarzutu, że naruszył on art. 6 k.c, jako że to pozwany winien przedstawić dowód przeciwny tezie wynikającej z domniemania faktycznego, jest całkowicie chybiony.
d/ Zasadny jest zarzut egzaminatorów w zakresie błędów apelacji zarzucającej wyrokowi naruszenie prawa materialnego. Odwołanie tej kwestii nie porusza. Wytknięte uchybienia w tym zakresie są istotne, gdyż świadczą o nieznajomości podstaw odpowiedzialności odszkodowawczej osoby prawnej za krzywdę wyrządzoną przez placówkę medyczną. Apelacja nie dostrzegła potrzeby uzasadnienia naruszenia prawa materialnego i omówienia podstaw odpowiedzialności pozwanego. Na marginesie tylko dodać należy, iż powód dochodził zadośćuczynienia, a zatem naprawienia krzywdy doznanej z winy szpitala, a nie szkody jak to określa skarżący. Podnieść także trzeba, iż zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. (bez wskazania jednostki redakcyjnej) nie precyzuje jakich dowodów dotyczy, a zatem nie jest on sformułowany poprawnie.
Podnoszona w odwołaniu okoliczność, iż sąd drugiej instancji nie jest związany zarzutami prawa materialnego, a jedynie procesowego, a zatem wniesiona przez skarżącego apelacja podległaby rozpoznaniu, nie może stanowić wystarczającego uzasadnienia dla jego uwzględnienia. Sąd odwoławczy faktycznie nie jest związany zarzutami apelacji, w szczególności w zakresie prawa materialnego, jednakże przy ocenie apelacji jako zadania egzaminacyjnego, poprawność sformułowania zarzutów apelacji ma istotne znaczenie, gdyż świadczy o wiedzy i umiejętności sporządzania środka zaskarżenia, w szczególności w aspekcie powiązania podniesionych zarzutów ze wskazaniem oczekiwanego przez sąd drugiej instancji rozstrzygnięcia.
Reasumując powyższe Komisja II stopnia jest zdania, że uchybienia popełnione przez skarżącego świadczą o tym, iż sporządzona przez niego apelacja zawiera błędy przemawiające za nieznajomością i nieumiejętnością stosowania prawa, zarówno procesowego jak i materialnego, w stopniu nie pozwalającym na postawienie oceny dostatecznej. Apelacja ta nie dotyka istoty problemu występującego w zadaniu egzaminacyjnym. Skoro bowiem w sprawie sąd ustalił, że do zakażenia HCV mogło dojść z dużym prawdopodobieństwem u ubezpieczonego, natomiast zakażenie, które wpłynąć mogło na powstanie choroby nowotworowej musiałoby powstać dużo wcześniej, to istotą zadania egzaminacyjnego było rozgraniczenie skutków zakażenia WZW typu C od choroby nowotworowej, która zgodnie z zebranym materiałem, nie miała związku z tym zakażeniem. Kwestią tą zajął się skarżący w uzasadnieniu apelacji jedynie marginalnie, koncentrując się na wykazaniu związku między zakażeniem powoda w szpitalu im. Biegańskiego a stwierdzoną u niego chorobą nowotworową. Wszystkie zarzuty środka zaskarżenia zostały sformułowane w sposób nieprofesjonalny i chybiony na co zasadnie zwrócili uwagę egzaminatorzy.
W ocenie Komisji II stopnia liczba popełnionych uchybień i ich waga nie pozwalają na wystawienie oceny pozytywnej. W świetle cytowanego na wstępie przepisu art. 78 e ust. 2 ustawy Prawo o adwokaturze, ocena pracy z trzeciej części egzaminu dokonana przez egzaminatorów, uwzględniająca wszystkie wymienione w nim kryteria, jest uzasadniona.
III. Odnosząc się zaś do odwołania w części dotyczącej zadania z prawa gospodarczego (cześć IV), to odwołanie nie zawiera żadnych konkretnych zarzutów, które uzasadniałyby twierdzenie o rażąco zaniżonej ocenie za tę cześć egzaminu.
Oceny pracy w tym zakresie dokonywały adw. B. S. oraz SSA E. G. i obie oceniły tę pracę pozytywnie, z tym, że adw. B. S. na ocenę dostateczną a SSA E. G. na ocenę dobrą. SSA E. G. oceniając pracę podniosła jednak, że praca ta nie jest zgodna z poleceniami i stawianymi zadaniami. W szczególności brak jest w pracy warunku rozwiązującego przewłaszczenie na zabezpieczenie, brak oświadczenia, że samochód stanowiący przedmiot przewłaszczenia należy do majątku osobistego pożyczkobiorcy. Podniosła także jako błędne wykonanie zadania, sprzecznie z poleceniem, określenie sposobu reprezentacji spółki komandytowo-akcyjnej i wprowadzenia prokurenta, kiedy zadanie mówiło o akcjonariuszu.
Ten mankament pracy podkreśliła również adw. B. S.. W obu opiniach podniesiono również, że brak jest w umowie warunku rozwiązującego, a jak słusznie zauważyła SSA E. G. umowa zawiera warunek zawieszający, a przewłaszczenie jest skuteczne z chwilą rozwiązania umowy pożyczki. Nietrudno zauważyć, że pracy wytknięto bardzo istotne uchybienia w zakresie istotnych regulacji umowy, a co istotne, niewykonanie niektórych elementów zadania.
Już to stwierdzenie nie pozwala, zdaniem Komisji II stopnia, na uznanie, że wystawiona ocena jest oceną zaniżoną. Wskazane mankamenty pracy, zwłaszcza zaś niewykonanie polecenia zawartego w zadaniu uniemożliwiają podwyższenie oceny.
Podkreślono przy tym, że używany w pracy język bliższy jest przedstawieniu wiedzy skarżącego przez opis niektórych rozwiązań bądź instytucji prawa, niż językowi w postaci zwięzłych i klarownych postanowień umownych bez zbędnych komentarzy.
W ocenie Komisji II stopnia niewątpliwie praca zasługiwała na ocenę pozytywną, ale tylko na ocenę dostateczną, co oznacza, że zarzut zaniżenia oceny z tej części egzaminu jest całkowicie bezzasadny.
IV. Ustosunkowując się do odwołania w zakresie oceny wystawionej za zadanie administracyjne (cześć V), zauważyć należy, co następuje.
Oceniający pracę egzaminatorzy z zakresu prawa administracyjnego przypisali skardze sporządzonej przez skarżącego następujące zarzuty:
a) Sędzia NSA Z. P.
- Zachowanie wymogów formalnych - wymogi formalne zachowane.
- Prawidłowość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji.
Prawidłowo podniesiono i poprawnie uzasadniono zarzuty naruszenia przepisów postępowania.
- Poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Prawidłowo wniesiono o uchylenie zaskarżonego postanowienia, błędnie dodatkowo wnosząc o uchylenie decyzji organu I instancji.
- Inne uwagi (język, styl, staranność pracy). Na poziomie dostatecznym.
b) Adw. W. K.
- Zachowanie wymogów formalnych. Wymogi formalne zachowane w pełni.
- Prawidłowość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji. Przepisy zastosowane prawie prawidłowo. Interpretacja poprawna, niewielkie błędy.
- Poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje.
Zaproponowane rozstrzygnięcie prawidłowe. Interes strony jest zabezpieczony w stopniu dobrym.
- Inne uwagi (język, styl, staranność pracy). Zbyt dużo skreśleń, mało staranna praca, styl i język dobrze.
Dokonując ponownej oceny pracy i odnosząc się do zarzutów odwołania, Komisja II stopnia stwierdziła, co następuje.
1. Sporządzona przez skarżącego skarga spełnia wymogi formalne określone wart. 46 § 1-3, art. 47 § 1, art. 50, art. 52 § 1, art. 53 § 1, art. 54 § 1 i art. 57 § 1 pkt 1-3 p.p.s.a. Jednakże - z uwagi na treść art. 78 d ust. 1 ustawy - Prawo o adwokaturze - dostrzec należy, że nie powołano ani podstawy prawnej zaskarżenia, ani podstawy prawnej złożonych wniosków. W uzasadnieniu zaś nie przedstawiono treści wniosku o przywrócenie terminu. Załączniki powołane prawidłowo.
2. W skardze sformułowano następujące zarzuty naruszenia przez organ przepisów postępowania:
- art. 64 § 2 w zw. z art. 59 § 1 k.p.a. przez ich niezastosowanie, a mianowicie nie wezwanie strony do uzupełnienia braków formalnych podania dotyczącego przywrócenia terminu, a w konsekwencji tego naruszenia do wydania postanowienia odmawiającego stronie przywrócenie terminu,
- art. 58 § 1 k.p.a. poprzez błędną wykładnię przesłanki winy w przedmiocie przywrócenia terminu,
- art. 65 § 2 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie,
- art. 134 k.p.a. poprzez jego błędne zastosowanie w sytuacji, gdy uchybienie terminu do wniesienia odwołania nie nastąpiło,
- art. 7, art. 77 (skreślony 107 a w uzasadnieniu przywołano art. 124 k.p.a.) k.p.a. poprzez wydanie postanowienia z naruszeniem zasady praworządności z brakiem wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego,
- art. 8 k.p.a. poprzez niezastosowanie a w szczególności interpretację przepisów na niekorzyść strony a w konsekwencji na nie pogłębienie zaufania obywateli do państwa,
- art. 43 k.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie.
Oceniając powyższe zarzuty podkreślenia wymaga to, że prawidłowo skarżący powinien był sformułować następujące zarzuty naruszenia prawa: art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. przez błędne ustalenie przyczyn uchybienia terminu (organ bezzasadnie uznał, że przyczyną uchybienia była choroba strony, podczas gdy przyczyną tą było nieoddanie stronie decyzji przez dorosłego domownika, który jej nie oddał przesyłki),
a) art. 58 § 2 w zw. z art. 65 § 2 k.p.a, przez bezzasadne uznanie, że nastąpiło uchybienie terminu do wniesienia podania o przywrócenie terminu, ponieważ podanie zostało złożone ostatniego dnia terminu do organu pierwszej instancji, a nie bezpośrednio do organu odwoławczego,
b) art. 58 § 2 w zw. z art. 64 § 2 k.p.a. przez bezzasadne uznanie, że niedopełnienie uchybionej czynności równocześnie ze złożeniem prośby o przywrócenie terminu stanowi brak nieusuwalny podania,
- art. 134 k.p.a. przez zamieszczenie w postanowieniu rozstrzygnięcia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania pomimo zawarcia w tym samym postanowieniu rozstrzygnięcia w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu.
Dokonując konfrontacji powyższego wzorca, ze stanem rzeczywistym, można powiedzieć, że tak w zarzutach jak i w uzasadnieniu skarżący nie dostrzegł problemu bezzasadnego ustalenia przez organ przyczyny uchybienia terminu. Sam zarzut naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 124 k.p.a. jest zbiorem ogólników, które nie przekładają się i nie odnoszą do stanu faktycznego sprawy. Zarzut naruszenia art. 65 § 2 k.p.a. należało powiązać z naruszeniem art. 58 § 2 k.p.a. bo przecież chodziło o kwestię rzeczywistego zachowania terminu 7- dniowego do złożenia prośby o przywrócenie terminu, a nie o jego przywrócenie. Przywrócenie tego terminu jest przecież niedopuszczalne (art. 58 § 3 k.p.a.). Skoro strona nie uchybiła terminowi z art. 58 § 2 k.p.a. to nie można było wskazywać na przepis art. 58 § 1 k.p.a. w związku z art. 64 § 2 k.p.a. W § 1 art. 58 jest mowa o przesłankach złożenia wniosku i uprawdopodobnieniu. Zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.p.a. przez jego błędną wykładnię jest wadliwy, gdyż ze stanu faktycznego nie wynika jego błędna wykładnia ani wadliwe jego zastosowanie. Przesłanka uprawdopodobnienia i przesłanka winy była w sprawie kwestią faktyczną, a nie prawną. Wadliwy jest również wniosek o uchylenie decyzji Burmistrza Miasta O. Jej zaskarżenie i ewentualne wyeliminowanie z obrotu prawnego byłoby możliwe dopiero po przywróceniu terminu do wniesienia odwołania. Zarzut naruszenia art. 8 k.p.a. jest także nieskonkretyzowany faktycznie. Powyższe błędy w prawidłowości zastosowania przepisów prawa świadczą o nieumiejętności poprawnej interpretacji przepisów postępowania administracyjnego. Błąd wniosku opartego na treści art. 135 p.p.s.a. jest błędem istotnym świadczącym o nie rozumieniu granic zaskarżenia, nie rozumieniu przedmiotu sprawy w ujęciu materialno - prawnym. Niewątpliwie sporządzona skarga zabezpieczyłaby interes strony w stopniu wystarczającym nawet przy uwzględnieniu powyższych braków. Przemawia za tym stanowiskiem treść zarzutów jak i treść wniosków. Język skargi jest nie zawsze poprawny. Skarżący często zamiast języka prawniczego używa określeń z języka potocznego. Układ graficzny skargi zachowany.
3. Odnosząc się do zarzutów odwołania niewątpliwie można zgodzić się z argumentacją odwołania, że uzasadnienie przyznanych skarżącemu ocen z pracy z prawa administracyjnego jest lakoniczne, zaś argumentacja ogólnikowa, często oparta na określeniach nieostrych, wieloznacznych. Mimo tego uchybienia (art. 107 § 4 k.p.a.) jednak naruszenie to nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Przedstawione wyżej uchybienia, także w zakresie wymogów formalnych i materialnych skargi nie pozwalają uznać, że przyznana skarżącemu ocena dostateczna nie jest oceną adekwatną do treści, wartości i uchybień pracy. To, że zabezpiecza ona interes strony nie może mieć decydującego charakteru, skoro podstawowym kryterium oceny pracy (art. 78d ust. 1 ustawy - Prawo o adwokaturze) jest sprawdzenie przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu.
Nie można także zgodzić się z zarzutami ogólnymi odwołania. Sporządzone przez egzaminatorów arkusze ocen cząstkowych i ich uzasadnienie wprost nawiązują do kryteriów oceny prac powołanych w art. 78 e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze.
Wymienione tam kryteria ocen, a także kryterium wskazane w art. 78 d ust. 1 ustawy, są kryteriami, które stosowane są w stosunku do wszystkich zdających egzamin adwokacki w Polsce. Równość ocen zapewniona jest także poprzez sformułowanie jednego i jednakowego dla wszystkich stanu faktycznego. Ewentualne różnice w ocenach mogą wynikać tylko z wiedzy prawniczej, orzecznictwa, które jest często rozbieżne oraz różnych poglądów piśmiennictwa. Poza tym każda praca i ocena każdej pracy ma charakter zindywidualizowany i nie sposób ocen z jednej pracy przenosić i przekładać na ocenę innej pracy. Skarżący wskazując na różne wyniki z egzaminu w skali kraju winien mieć świadomość, że może być to wynikiem rozbieżnej jakości tych prac, a nie rozbieżnych ocen
Odwoływanie się do postawienia oceny pozytywnej za samo spełnienie warunków formalnych pisma strony jest jedynie życzeniem skarżącego.
4. To, że w Komisji Egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego nie postawiono ocen bardzo dobrych i celujących wcale nie jest konsekwencją zastosowania wadliwej, niezgodnej z prawem skali ocen, a jest spowodowane przyczynami indywidualnymi tkwiącymi w jakości i wartości merytorycznej prac.
5. Niewątpliwie brak zawiadomienia skarżącego o terminie egzaminu jest naruszeniem przepisów postępowania. Obowiązek zawiadomienia wynika z art. 75 c ust. 9 w zw. z art. 78 a ust. 5 ustawy - Prawo o adwokaturze. Jest to również naruszenie przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009r. w sprawie przeprowadzenia egzaminu adwokackiego (Dz. U. Nr 163, poz. 1301), które w tym zakresie konkretyzuje obowiązki Przewodniczącego Komisji (zob. § 6). Jednakże zwrócić należy uwagę na to, że termin egzaminu adwokackiego ustalony jest centralnie przez Ministra Sprawiedliwości i ogłoszony publicznie (zob. art. 78 ust. 8, art. 78 a ust. 1 pkt 3, art. 78 a ust. 5 w zw. z art. 75 c ust. 9 ustawy - Prawo o adwokaturze) w dzienniku o zasięgu ogólnopolskim oraz w Biuletynie Informacji Publicznej. Zatem sam termin egzaminu nie mógł być dla skarżącego zaskoczeniem, tym bardziej, że powinien był być znany, jako iż jest on powiązany z terminem złożenia wniosku o przystąpienie do egzaminu (art. 78 a ust. 5 ustawy - Prawo o adwokaturze). Dlatego nie można zgodzić się z zarzutem odwołania, że termin ten był dla skarżącego zaskoczeniem i związany był ze stresem podczas egzaminu.
Powyższe uchybienie nie mogło więc mieć istotnego wpływu na wynik egzaminu.
Z tych wszystkich powodów Komisja II stopnia nie znalazła podstaw do podwyższenia oceny za pracę z części V egzaminu adwokackiego, uznając, że ocena dostateczna jest oceną maksymalną.
4. Mając na uwadze, że odwołanie okazało się niezasadne, to stosownie do treści art. 78 f ust. 1 ustawy, zasadnym było ustalenie w zaskarżonej uchwale, iż skarżący uzyskał negatywny wynik z egzaminu adwokackiego.
Komisja Egzaminacyjna II stopnia rozpoznając sprawę jako organ odwoławczy, w jej całokształcie i ponownie, także w odniesieniu do ocen cząstkowych nieobjętych zakresem zaskarżenia, dokonała w tym zakresie weryfikacji opinii egzaminatorów. Oceny wyrażone w tych opiniach Komisja Egzaminacyjna II stopnia podzieliła w całości, nie dostrzegając w nich istotnych uchybień, które powodowałyby konieczność podwyższenia ocen cząstkowych.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na powyższą uchwałę z dnia 23 lutego 2011 r. L. K. ponowił zarzuty podniesione w odwołaniu od uchwały organu I instancji, ponadto zarzucił naruszenie art 78h ust. 12 Poa w zw. z art. 75 § 1 kpa w zw. z art. 136 kpa poprzez nieprzeprowadzenie dowodów przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia wnioskowanych przez stronę w odwołaniu od uchwały z dnia 16 sierpnia 2010 r. Podnosząc powyższe zarzuty L. K. wniósł o uchylenie zaskarżonej uchwały w całości oraz uznanie, iż uzyskał wynik pozytywny z egzaminu adwokackiego a także zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę, wnosząc o jej oddalenie, organ podtrzymał dotychczasową argumentację. Podkreślił, że zarzut naruszenia art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej jest niezasadny z tego powodu, iż oceny prac dokonywane były dla każdego zadania egzaminacyjnego indywidualnie przez dwóch egzaminatorów przy zastosowaniu kryteriów ustawowych. Doprowadziło to do wystawienia ocen niedostatecznych z pracy pisemnej z drugiej i trzeciej części egzaminu. Z tych względów Komisja II stopnia przy podejmowaniu zaskarżonej uchwały w pełni realizowała powyższe zasadę działając na podstawie i w granicach prawa. Również kwestia niezachowania jednakowego poziomu dostępu do programu informatycznego Lex nie znajduje potwierdzenia w niniejszej sprawie, albowiem wszyscy zdający mieli jednakowe możliwości korzystania z programu. Każdy egzamin ma swe indywidualne właściwości, postępowanie w zgodzie z nimi nie narusza art. 32 Konstytucji RP, właściwości te natomiast obejmowały jednakowo wszystkie osoby przystępujące do egzaminu adwokackiego przed daną Komisją Egzaminacyjną.
Dodatkowo zauważono, iż nie są trafne spostrzeżenia skarżącego odnoszące się do rozbieżnego i nierównego stosowania kryteriów ocen wobec zdających w komisjach egzaminacyjnych na terenie całego kraju. Podkreślić należy, iż każda sprawa dotycząca ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego rozstrzygana uchwałami komisji egzaminacyjnych jest sprawą indywidualną w rozumieniu art. 1 ust. 1 Kpa. Indywidualizm takiej sprawy powoduje, ze nigdy nie jest ona rozpoznawana porównawczo, ponieważ uchwały komisji egzaminacyjnych konkretyzują normy prawa materialnego - ustawy - Prawo o adwokaturze -wyłącznie w odniesieniu do indywidualnie oznaczonego zdającego i w jego wyłącznie sprawie. Organy administracyjne badając całokształt zgromadzonego w indywidualnej sprawie materiału dowodowego, nie wykraczają poza granice tej sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Postępowanie związane z egzaminem adwokackim regulują przepisy ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze. Podstawowe przepisy dotyczące rozpoznawanej sprawy mają następujące brzmienie:
Art. 78d. 1. Egzamin adwokacki polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu adwokackiego, zwanej dalej "zdającym", do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania z zakresu: materialnego i procesowego prawa karnego, materialnego i procesowego prawa wykroczeń, prawa karnego skarbowego, materialnego i procesowego prawa cywilnego, prawa rodzinnego i opiekuńczego, prawa gospodarczego, spółek prawa handlowego, prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, materialnego i procesowego prawa administracyjnego, postępowania sądowoadministracyjnego, prawa Unii Europejskiej, prawa konstytucyjnego oraz prawa o ustroju sądów i prokuratur, samorządu adwokackiego i innych organów ochrony prawnej działających w Rzeczypospolitej Polskiej oraz warunków wykonywania zawodu adwokata i etyki tego zawodu.
2. Egzamin adwokacki składa się z pięciu części pisemnych.
3. Pierwsza część egzaminu adwokackiego polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 100 pytań zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa oraz z karty odpowiedzi. Zdający może wybrać tylko jedną odpowiedź, którą zaznacza na karcie odpowiedzi. Za każdą prawidłową odpowiedź zdający uzyskuje 1 punkt.
4. Prawidłowość odpowiedzi ocenia się według stanu prawnego obowiązującego w dniu egzaminu adwokackiego.
5. Druga część egzaminu adwokackiego polega na rozwiązaniu zadania z zakresu prawa karnego polegającego na przygotowaniu aktu oskarżenia lub apelacji, albo w przypadku uznania, iż brak jest podstaw do ich wniesienia, na sporządzeniu opinii prawnej w oparciu o opracowane na potrzeby egzaminu akta lub przedstawiony stan faktyczny.
6. Trzecia część egzaminu adwokackiego polega na rozwiązaniu zadania z zakresu prawa cywilnego polegającego na przygotowaniu pozwu lub wniosku albo apelacji, albo w przypadku uznania, iż brak jest podstaw do ich wniesienia, na sporządzeniu opinii prawnej w oparciu o opracowane na potrzeby egzaminu akta lub przedstawiony stan faktyczny.
7. Czwarta część egzaminu adwokackiego polega na rozwiązaniu zadania z zakresu prawa gospodarczego polegającego na przygotowaniu umowy albo pozwu lub wniosku albo apelacji, albo w przypadku uznania, iż brak jest podstaw do ich wniesienia, na sporządzeniu opinii prawnej w oparciu o opracowane na potrzeby egzaminu akta lub przedstawiony stan faktyczny.
8. Piąta część egzaminu adwokackiego polega na rozwiązaniu zadania z zakresu prawa administracyjnego polegającego na przygotowaniu skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego lub skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego albo w przypadku uznania, iż brak jest podstaw do ich wniesienia, na sporządzeniu opinii prawnej w oparciu o opracowane na potrzeby egzaminu akta lub przedstawiony stan faktyczny.
10. Egzaminatorzy dokonują oceny za część drugą do piątej egzaminu adwokackiego przy zastosowaniu następującej skali ocen:
1) oceny pozytywne:
a) celująca (6),
b) bardzo dobra (5),
c) dobra (4),
d) dostateczna (3);
2) ocena negatywna - niedostateczna (2).
Art. 78e. 2. Oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu adwokackiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Naczelną Radę Adwokacką biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje.
3. Każdy z egzaminatorów sprawdzających pracę pisemną wystawia ocenę cząstkową i sporządza pisemne uzasadnienie wystawionej oceny cząstkowej i przekazuje je niezwłocznie przewodniczącemu komisji egzaminacyjnej, który załącza wszystkie uzasadnienia ocen cząstkowych dotyczące prac zdającego do protokołu z przebiegu egzaminu adwokackiego.
Art. 78f. 1. Pozytywny wynik z egzaminu adwokackiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu adwokackiego otrzymał ocenę pozytywną.
Art. 78h. l.Od uchwały o wyniku egzaminu adwokackiego zdającemu przysługuje odwołanie do komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości w terminie 14 dni od dnia otrzymania uchwały, o której mowa w art. 78f ust. 2.
9. Do zadań komisji odwoławczej należy rozpatrywanie odwołań od wyników
egzaminu adwokackiego.
12. Do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego.
Stwierdzić przy tym należy, iż uchwały Komisji Egzaminacyjnej, które są oparte na ocenie członków tej Komisji dokonanej w określonej w ustawie skali ocen korzystają ze swoistego "luzu decyzyjnego". Luz decyzyjny jest związany z oceną stanu faktycznego i tylko jawne wyjście poza jego granice może stanowić podstawę do przyjęcia, że naruszenie prawa miało charakter istotny. Sądowa kontrola uchwały Komisji polega zatem na zbadaniu, czy organ nie dopuścił się istotnych uchybień, czy dysponował niezbędnym materiałem dowodowym uzasadniającym rozstrzygnięcie sprawy i czy dokonał wszechstronnej oceny okoliczności faktycznych istotnych dla takiego rozstrzygnięcia. Jest to więc kontrola prawidłowości postępowania poprzedzającego wydanie uchwały i jego zgodności z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.
W związku ze zgłoszonym przez L. K. w skardze do tutejszego Sądu wnioskiem o "uchylenie zaskarżonej uchwały oraz uznanie, iż skarżący uzyskał wynik pozytywny z egzaminu adwokackiego" należy w pierwszej kolejności wyjaśnić, że w świetle obowiązującej struktury sądowej kontroli decyzji administracyjnej nie ma wątpliwości, że kontrola sądu, co do zgodności zaskarżonych decyzji (uchwał) z prawem nie powinna wkraczać w sferę bezpośredniego rozstrzygania sprawy administracyjnej, co należy do właściwości organów administracji. Takiemu rozróżnieniu postępowania administracyjnego od postępowania sądowoadmintracyjnego odpowiada określona w art. 145 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) wyłącznie kasacyjna w stosunku do zaskarżonych rozstrzygnięć kompetencja sądu administracyjnego, który uwzględniając skargę uchyla zaskarżoną decyzję (stwierdza jej nieważność), aby organ ponownie ją rozpoznał, biorąc pod uwagę stwierdzone wadliwości. Rozpatrując niniejszą sprawę w świetle zakreślonej przepisami p.p.s.a. kognicji i przyczyn wzruszenia decyzji, Sąd nie stwierdził, by zaskarżona uchwała naruszała przepisy prawa materialnego lub przepisy procedury administracyjnej w stopniu określonym w art. 145 p.p.s.a.
W niniejszej sprawie kandydat – L. K. otrzymał oceny niedostateczne za rozwiązanie zadania z zakresu prawa cywilnego oraz prawa karnego. Organ II instancji podtrzymał wymienione dwie oceny niedostateczne, co w myśl art. 78f p.o.a. oznacza ocenę negatywną z egzaminu jako całości. Ponadto L. K. zakwestionował na etapie postępowania administracyjnego oraz w skardze do Sądu otrzymane pozytywne oceny z prac egzaminacyjnych z zakresu prawa administracyjnego i gospodarczego, uznając je za rażąco niskie. Komisja II stopnia nie podzieliła stanowiska odwołującego się i z powodów wskazanych w zaskarżonej uchwale nie podwyższyła otrzymanych przez skarżącego ocen dostatecznych z wymienionych części egzaminu adwokackiego.
L. K. zarzucił w skardze, że brak powiadomienia skarżącego o terminie i miejscu egzaminu adwokackiego przed dniem jego rozpoczęcia naruszał art. 78a) ust.5 w zw. z art. 75c) ust.9 ustawy Prawo o adwokaturze. Skarżący podnosi, że powyższa sytuacja wpłynęła ujemnie na jego koncentrację w czasie egzaminu adwokackiego, zwłaszcza pierwszego dnia. Powyższe uchybienie L. K. uznał za mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jednocześnie skarżący przyznał, że termin egzaminu był powszechnie znany. Z akt sprawy wynika również, iż organ nie kwestionuje braku dokonania przedmiotowego zawiadomienia przed egzaminem. Rozpoznając powyższy zarzut należy wskazać, że niewątpliwie organ miał obowiązek zawiadomienia kandydata o terminie i miejscu przeprowadzenia egzaminu adwokackiego, co wynika z art. 75c) ust.9 w zw z art. 78a) ust.5 Poa. Brak zawiadomienia jest również naruszeniem przepisów Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009r. w sprawie przeprowadzenia egzaminu adwokackiego (Dz. U. Nr 163, poz. 1301), które w tym zakresie konkretyzuje obowiązki Przewodniczącego Komisji. Zgodnie bowiem z § 6 ust.l Przewodniczący komisji egzaminacyjnej lub jego zastępca wyznacza miejsce przeprowadzenia egzaminu adimkackiego oraz godziny rejestracji osób przystępujących do egzaminu adwokackiego, zwanych dalej "zdającymi".
Należy jednak zwrócić uwagę, że termin egzaminu adwokackiego był ustalony centralnie przez Ministra Sprawiedliwości i ogłoszony publicznie, co przyznaje sam skarżący, zatem sam termin egzaminu nie mógł być dla strony zaskoczeniem. Zważywszy, iż w rozpatrywanej sprawie skarżący nie miał wiedzy od organu o miejscu przeprowadzenia egzaminu pierwszego dnia tj. miejsca przeprowadzenia testu do którego L. K. jednak przystąpił, otrzymując z tej części egzaminu adwokackiego ocenę dostateczną, należy stwierdzić, że omawiane uchybienie nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. Nie zaważyło ono bowiem na uzyskaniu przez skarżącego negatywnego wyniku egzaminu adwokackiego, gdyż jak wynika z przytoczonego wyżej przepisu art. 78f ust.l Poa pozytywny wynik z egzaminu adwokackiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu adwokackiego otrzymał ocenę pozytywną. W tym stanie rzeczy stwierdzone uchybienie, choć faktycznie miało miejsce - w świetle art. 145 p.p.s.a. nie stanowi podstawy dla wyeliminowania zaskarżonej uchwały z obrotu prawnego. Nie można również zgodzić się z zarzutem skargi naruszenia przepisów wzmiankowanego Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009r. oraz przepisów Poa przez to, że wskutek zmiany treści zadania z prawa karnego czas gwarantowany na rozwiązanie tego zadania został skarżącemu ograniczony. Prawdą jest, co potwierdza w zaskarżonej uchwale organ, że informacja dotycząca okresu zakazu orzeczonego wyrokiem w sprawie II K [...] była niepełna, gdyż nie wskazano w niej długości tego okresu. Jednakże sam oskarżony w swoich wyjaśnieniach wskazał na jaki okres orzeczono taki zakaz ( dwa lata), nadto ustalenie takie było zawarte w uzasadnieniu wyroku (str. 29). W tym stanie rzeczy rację ma organ twierdząc, że nie można uznać, iż podana w trakcie egzaminu informacja miała charakter informacji nowej. Należy zgodzić się z organem, że przedmiotowa okoliczność była ujęta w przygotowanych materiałach (kazusie) przedłożonych skarżącemu a zatem istniała niezależnie od dodatkowej informacji podanej w trakcie egzaminu. Skarżący, posiadając odpowiednią wiedzę z zakresu procedury karnej, nie powinien mieć zatem uzasadnionych podstaw do poszukiwania orzeczeń, które pozwalałyby zakwestionować możliwość ustalenia długości trwania środka karnego w oparciu o wyjaśnienia podejrzanego, co jak podkreśla L. K. spowodowało niepotrzebną stratę czasu, który mógł być wykorzystany przez zdającego na postawienie innych zarzutów.
Nie jest również kwestionowane przez organ, że skarżący został usunięty przez adwokat B. S. sprzed komputera zawierającego teksty, akty prawne i komentarze oraz orzecznictwo. Zdaniem strony, ta sytuacja postawiła go w gorszej sytuacji w stosunku do innych zdających. Zarówno w skardze, jak i wcześniej w odwołaniu od uchwały z dnia [...] sierpnia 2010r., L. K. w powyższym zakresie nie wskazuje na żadne dodatkowe okoliczności związane z tym zdarzeniem. Podaje jedynie, że budzi jego zdziwienie stanowisko Komisji, iż nic nie stało na przeszkodzie, aby korzystał z orzecznictwa i komentarzy w wersji papierowej. Skarżący akcentuje, że ze względów finansach nie stać go na posiadanie takich publikacji i z tego powodu nie miał ich na egzaminie. Podkreśla także, że uiszczona oplata za egzamin miała służyć zapewnieniu dostępu do m.in programów prawniczych (v. skarga). Odpierając powyższy zarzut jako niezasadny należy wskazać, że zgodnie z art. 78d) ust. 12 Poa podczas rozwiązywania zadań z części drugiej do piątej egzaminu adwokackiego zdający może korzystać z tekstów aktów prawnych, i komentarzy oraz orzecznictwa. Zdaniem Sądu, przytoczony przepis stawia wszystkich kandydatów w tej samej sytuacji, bowiem każdy ze zdających może korzystać z przyniesionych przez siebie w.w. publikacji. Należy przy tym dodać, że zarówno przepisy ustawy Prawo o adwokaturze, jak i rozporządzeń wydanych na podstawie tej ustawy nie regulują kwestii zapewnienia przez organ osobom zdającym egzamin adwokacki możliwości korzystania ze sprzętu komputerowego zawierającego programy prawnicze. W tym stanie rzeczy, nie można czynić organowi zarzutu, że nie zapewnił kandydatom takiej ilości sprzętu komputerowego, aby każdy ze zdających, w nieograniczonym zakresie, miał swobodny dostęp do stanowiska z komputerem. Wydaje się zatem oczywiste, iż przy ograniczonej ilości stanowisk komputerowych istniała możliwość reglamentacji czasu korzystania z komputera przez jednego zdającego. Takie ograniczenie czasowe w żadnym razie nie może być uznane za pogwałcenie zasady równego traktowania zdających. Przeciwnie, służy właśnie respektowaniu tej zasady. Nie może również odnieść pożądanego przez skarżącego rezultatu argumentacja, że ze względu na trudności finansowe nie dysponował w trakcie egzaminu wersjami papierowymi komentarzy i orzecznictwa. Pomija bowiem skarżący, że istniała możliwość korzystania z materiałów wypożyczonych np. w bibliotece. Tak więc jedynie od zapobiegliwości samego kandydata zależało czy w trakcie egzaminu będzie dysponował przyniesionymi przez siebie dozwolonymi materiałami czy też zda się wyłącznie na ograniczony czasowo dostęp do komputera zawierającego przepisy, komentarze i orzecznictwo pomocne dla rozwiązania kazusu egzaminacyjnego.
Nie jest także trafny zarzut naruszenia art. 32 Konstytucji RP. Skarżący upatruje naruszenia powyższego przepisu w rozbieżnym i nierównym stosowaniu kryteriów ocen wobec zdających w zależności od siedziby komisji egzaminacyjnej. W tym zakresie należy stwierdzić, że każda sprawa dotycząca ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego rozstrzygana uchwałami komisji egzaminacyjnych jest sprawą indywidualną w rozumieniu art. 1 ust. 1 K.p.a. Indywidualizm takiej sprawy powoduje, że nigdy nie jest ona rozpatrywana porównawczo, ponieważ uchwały komisji egzaminacyjnych konkretyzują normy prawa materialnego (ustawy Prawo o adwokaturze) wyłącznie w odniesieniu do indywidualnie oznaczonego zdającego i w jego wyłącznie sprawie. Organy administracyjne, badając całokształt zgromadzonego w indywidualnej sprawie materiału dowodowego, nie mogą wykraczać poza granice tej sprawy. W związku z tym bezzasadny był wniosek skarżącego o przeprowadzenie dowodów z innych prac egzaminacyjnych, albowiem badanie prac innych zdających, jak również uzasadnień ocen innych zdających, stanowiłoby wyjście poza granice sprawy (v. wniosek dowodowy zawarty w odwołaniu od uchwały z dnia [...] sierpnia 2010 r.).
Reasumując: zgłoszone na etapie odwołania wnioski dowodowe skarżącego nie zasługiwały na uwzględnienie, dlatego Komisja Egzaminacyjna II Stopnia słusznie uczyniła oddalając je postanowieniem z dnia [...] stycznia 2011r. (k. 48 akt adm.)
Uznając również pozostałe zarzuty skargi za niezasadne należy podkreślić, że przedmiotem kontrolowanego postępowania nie był system oceniania prac osób, które uzyskały pozytywny wynik z egzaminu adwokackiego w celu ustalenia zasad i kryteriów wystawienia oceny dostatecznej lub wyższej zwłaszcza z punktu widzenia stopnia jednolitości tego systemu, ale ocena pracy indywidualnie oznaczonego zdającego z tego zakresu. Sama jednakże okoliczność różnicowania ocen wystawionych przez egzaminatorów oraz poszczególne komisje egzaminacyjne, jak również siły przedstawianej przez nich argumentacji, jest rzeczą naturalną, gdyż nie jest możliwe ustalenie idealnych kryteriów ocen. Te naturalne różnice uwzględnił zresztą ustawodawca przyjmując stosowny system punktacji i dokonywania tych ocen. Zarzut naruszenia art. 78d) ust.10 Poa jest nietrafny również z tego powodu, że nie ma przesłanek do stwierdzenia, iż egzaminatorzy nie zastosowali 6-stopniowej skali ocen, skoro wszystkie oceny prac sporządzonych przez skarżącego mieszczą się w tej skali. Nie doszło również do naruszenia tego przepisu - wbrew stanowisku skarżącego - bowiem przepisy prawa nie nakładają na egzaminatorów (jak można wywieść z treści zarzutu) obowiązku wypracowania jednolitych zasad i kryteriów wystawiania ocen. Kryteria oceny prac sporządzanych w trakcie egzaminu adwokackiego wymienione zostały wyczerpująco w Poa , pomocniczym zaś instrumentem o charakterze wewnętrznym jest tzw. opis istotnych zagadnień, który egzaminatorom ułatwia ocenę, zaś komisjom jej weryfikację. Opisowi temu nie został jednakże przyznany przez ustawodawcę żaden walor normatywny.
W ocenie Sądu, rozpoznając ponownie sprawę Komisja Egzaminacyjna II stopnia odniosła się do każdego zarzutu podniesionego w odwołaniu od uchwały z dnia [...] sierpnia 2010r. w zakresie prac z prawa cywilnego oraz karnego. Uzasadniła w sposób pełny swoją opinię, co do poprawności oceny Komisji i wykazała nietrafność podniesionych zarzutów. Wobec braku szczegółowych zarzutów odwołującego się w zakresie prac z prawa administracyjnego oraz gospodarczego Komisja II stopnia powtórnie, w całokształcie dokonała weryfikacji opinii egzaminatorów którzy wystawili oceny dostateczne oraz przedstawiła własne stanowisko wskazując na popełnione przez zdającego uchybienia, które zdaniem organu odwoławczego nie pozwalają uznać, że wystawione oceny dostateczne nie są ocenami adekwatnymi do treści, wartości i uchybień wzmiankowanych prac.
Sąd podziela w całości ocenę dokonaną przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości.
W 2010 r. trzecia część egzaminu adwokackiego polegała na rozwiązaniu zadania z zakresu prawa cywilnego polegającego na przygotowaniu apelacji (jako prawidłowo umocowany pełnomocnik powódki M. K.), albo w przypadku uznania, iż brak jest podstaw do jej wniesienia, sporządzenia opinii o braku podstaw do wywiedzenia apelacji (z uwzględnieniem interesu reprezentowanej przez siebie strony) w odniesieniu do wyroku Sądu Okręgowego w [...] Wydział Cywilny z dnia [...] maja 2010 r. sygn. akt [...] oddalającego powództwo M. K. przeciwko Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń Spółce Akcyjnej II Inspektoratowi w [...] o 200.000 zł zadośćuczynienia. W niniejszej sprawie Sąd stwierdził, iż Komisja Egzaminacyjna II stopnia w uzasadnieniu wydanej przez siebie uchwały przeanalizowała treść sporządzonej przez skarżącego apelacji, zapoznała się z uwagami egzaminatorów i dokonała oceny zarzutów skarżącego, których zasadności w ostatecznym wyniku nie podzieliła. W ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie Komisja Egzaminacyjna nie przekroczyła w niniejszej uchwale omówionego wyżej "luzu decyzyjnego".
Szeroko omówione przez organ odwoławczy uchybienia popełnione przez skarżącego świadczą o tym, iż sporządzona przez niego apelacja zawiera liczne błędy, które przemawiają za nieznajomością i nieumiejętnością stosowania prawa, zarówno procesowego jak i materialnego. Sporządzona przez L. K. apelacja nie dotyka istoty problemu występującego w zadaniu egzaminacyjnym a mianowicie rozgraniczenia skutków zakażenia WZW typu C od choroby nowotworowej, która zgodnie z zebranym materiałem, nie miała związku z tym zakażeniem.
Podobnie za zasadne należy uznać stanowisko organu odwoławczego, co do oceny pracy skarżącego z zakresu prawa karnego. Należy podzielić pogląd organu, że już samo niepodniesienie przez zdającego zarzutu obrazy art. 289 § 1 k.k., który prowadziłby do znaczącej i istotnej poprawy sytuacji oskarżonego, pomimo, iż przypisane oskarżonemu zachowanie nie realizowało znamienia "zaboru" zawartego w tym przepisie dyskwalifikowało przedmiotową pracę. Do podniesienia tego zarzutu była bowiem potrzebna elementarna wiedza z zakresu podstawowych pojęć prawa karnego.
Sąd nie podziela argumentacji skarżącego opierającej się na przedstawieniu obowiązków sądów odwoławczych. Prawdą przy tym jest, że przy udzielaniu pomocy prawnej adwokat jest zobowiązany do prezentowania stanowiska najbardziej korzystnego dla swego klienta (v. § 6 Zbioru zasad etyki adwokackiej). Jednakże przyjęcie poglądu L. K., że "co najwyżej sąd odwoławczy nie przeprowadziłby zawnioskowanego dowodu" przeczy idei i celom egzaminu adwokackiego. Egzamin adwokacki polega bowiem na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do tego egzaminu, do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania. W postępowaniu o ustalenie wyniku egzaminu adwokackiego chodzi bowiem o ocenę rozwiązania kazusu w kontekście umiejętności zawodowych wymaganych na stanowisku adwokata, do którego aspiruje zdający. Ocena ta jest domeną organu egzaminacyjnego, a determinuje ją cel tego postępowania, to jest sprawdzenie przygotowania prawniczego zdającego pod względem zdolności do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata, czyli umiejętności zawodowych. Chodzi więc o gwarancję wykonywania tego zawodu przez osoby do tego merytorycznie przygotowane. Egzamin adwokacki stanowi formę weryfikacji umiejętności świadczenia takiej pomocy.
Reasumując należy stwierdzić, że w niniejszej sprawie organy nie naruszyły wskazanych wyżej przepisów ustawy - Prawo o adwokaturze. Wydane uchwały zapadły po wszechstronnym i wnikliwym zbadaniu wszystkich okoliczności sprawy. W ocenie Sądu, w rozpatrywanej sprawie zostały ustalone wszelkie okoliczności istotne z punktu widzenia przepisów prawa materialnego. W uzasadnieniu uchwały organy podały przesłanki podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja odnosi się do istotnych w sprawie okoliczności faktycznych i prawnych. Uzasadnienia uchwał są zgodne z wymogami art. 107 § 3 k.p.a. bowiem organ wyczerpująco ustosunkował się do wszystkich zarzutów strony, szczegółowo uzasadniając swoje stanowisko i opierając je na konkretnych przepisach prawa. Ponadto oceniając zaskarżone uchwały Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
Mając powyższe na uwadze, Sąd oddalił skargę L. K. na podstawie 151 p.p.s.a., jako że nie miała usprawiedliwionych podstaw.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło