VI SA/Wa 986/18
WyrokWSA w Warszawie2018-11-07
Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Izabela Głowacka-Klimas, Aneta Lemiesz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony "Umowa o dzieło", której przedmiotem było przeprowadzenie dwudniowego szkolenia, przygotowanie materiałów szkoleniowych i przeprowadzenie ankiety ewaluacyjnej, podlega przepisom dotyczącym umowy o dzieło, czy też jest to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego wykonawcy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana przez strony "Umowa o dzieło", której przedmiotem było przeprowadzenie dwudniowego szkolenia, przygotowanie materiałów szkoleniowych i przeprowadzenie ankiety ewaluacyjnej, nie jest umową o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Przedmiot umowy nie stanowił oznaczonego dzieła, a jedynie świadczenie usług wymagające starannego działania. W związku z tym, że umowa nie przynosiła konkretnego, samoistnego rezultatu, a jej wykonanie było zależne od wielu czynników, w tym od uczestników, została ona zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia. Podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego wynika z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję dyrektora oddziału NFZ, która stwierdzała objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym Z. S. z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Skarżący, U. w S., twierdził, że zawarta umowa była umową o dzieło i nie powinna skutkować obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną wykładnię umowy i nieuwzględnienie zasady swobody umów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Sędzia WSA Aneta Lemiesz Protokolant Referent Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 listopada 2018 r. sprawy ze skargi U. w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2018 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2017 r., poz. 1938 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania Urzędu Miejskiego w [...] (skarżący, strona, płatnik) utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2016 r. stwierdzającą, że Z. S. (uczestniczka, ubezpieczona, zainteresowana) była objęta obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym od dnia 10 grudnia 2011 r. do 11 grudnia 2011 r. z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, na rzecz płatnika składek: U. w [...].
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wyjaśnił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...], pismem z dnia 21 października 2015 r., zwrócił się do dyrektora [...] Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Zainteresowanej, z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług do której mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego odnośnie zlecenia, zawartej z U. w [...] i opisał przebieg postępowania administracyjnego przed organem pierwszej instancji.
Rozpoznając ponownie sprawę w wyniku wniesionego przez płatnika odwołania, organ wskazał na treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, w myśl którego obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące.
Organ wskazał, że osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Organ wyjaśnił, że uczestniczka zawarła z płatnikiem składek umowę nazwaną przez strony "Umowa o dzieło". Przedmiot umowy stanowiło przeprowadzenie dwudniowego szkolenia dla przedstawicieli organizacji pozarządowych pt. "[...]".
Oceniając charakter zawartej przez strony umowy organ, mając na względzie przepisy art. 627-646 i 734-750 kc oraz powołując się na wyroki: Sądu Najwyższego sygn. akt II UK 420/13, z dnia 27 sierpnia 2013 r., sygn. akt II UK 26/13,), Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2015 r., sygn. akt: VI SA/Wa 3191/14, Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 stycznia 2017 r. sygn. akt II GSK/ 975/16, wywiódł, że w przypadku spornej umowy żadne konkretne dzieło w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło nie powstało. Umowa zawarta z Ubezpieczoną nie miała charakteru umowy o dzieło, albowiem przedmiotem działania Ubezpieczonej były czynności na które składało się prowadzenie wykładu na określony temat, co sprowadza się do świadczenia usług, nie zaś do powstania dzieła. Nawet gdyby przyjąć okoliczność, że efektem wynikającym ze spornej umowy było (jak wskazano w treści umowy) samo przeprowadzenie szkolenia (oraz materiałów pomocniczych przy przeprowadzeniu szkolenia określonych w treści umowy w § 1 pkt 3 ..Wykonawca przygotuje dla uczestników materiały szkoleniowe i przeprowadzi ankietę ewaluacyjną"), to nie zmienia to oceny charakteru faktycznego i prawnego umowy ponieważ sam fakt przeprowadzenia szkolenia nie nadaje tej czynności cech dzielą, tym bardziej, iż Wykonawca zobligowany był do przeprowadzenia szkolenia trwającego dwa dni, w każdym dniu 8 godzin zegarowych (§ 1 pkt 2), wobec czego wskazać należy, iż wypłacone wynagrodzenie miało związek nie tylko z wykonaniem lub niewykonaniem dzieła ale jego prawidłowość powiązana była z ilością godzin, które przeprowadzić miał Wykonawca. Materiały szkoleniowe przygotowane dla uczestników przez Zainteresowaną były standardowe, w postaci bardzo zbliżonej do ogólnodostępnych na rynku.
Ponadto wystawiony rachunek do umowy opatrzony jest komentarzem "(...) Usługa obejmowała szkolenie przeznaczone dla przedstawicieli organizacji pozarządowych z terenu [...] (...)", zaś Wykonawca zobowiązany był (§ 2 pkt 2 umowy) do wykonania umowy w "sposób staranny, sumienny i prawidłowy, zgodnie z harmonogramem szkolenia oraz informacjami i wytycznymi ze strony Zamawiającego", co również jest charakterystyczne dla umów o świadczenie usług, zwłaszcza kwestia sumienności i staranności, jak również brak swobody i konieczność zastosowania się do wytycznych i przestrzegania harmonogramu. Również wykonanie umowy było określone co do miejsca (§ 3 pkt 2 umowy) i Wykonawca nie miał w tej kwestii pełnej swobody.
W omawianym przypadku nie można mówić o oczekiwanym wyniku, gdyż rezultat poza przeprowadzeniem szkolenia zawierającego określone treści, przygotowaniem materiałów szkoleniowych dla uczestników i przeprowadzeniem ankiety ewaluacyjnej w istocie sprowadzał się do starannego i sumiennego wykonywania czynności do których to Wykonawca został zobligowany w § 2 pkt 2 umowy. Kwestia prawidłowości wykonania umowy nie została dookreślona w sposób obiektywnie mierzalny i pewny (potwierdza to pełnomocnik płatnika składek w odwołaniu. Sposób przeprowadzenia szkolenia nie był przez organ skarżący narzucony wykonawcy"), również ewentualne kary umowne zostały określone w sposób niemożliwy do jednoznacznego ustalenia. § 6 pkt 3 umowy wskazuje, iż "Za niewykonanie części umowy z winy Wykonawcy, Wykonawca uiści karę w wysokości 5% wartości danego elementu zamówienia, a element ten nie zostanie odebrany", nie wyceniono jednak poszczególnych elementów zamówienia, wobec czego ww. punkt dotyczący kary umownej nie był dostatecznie sprecyzowany, by w przypadku wykrycia nieprawidłowości płatnik składek mógł oczekiwać zapłaty kary umownej od Zainteresowanej.
Również w istocie to że nie na Wykonawcy a na płatniku składek ciążyła odpowiedzialność za wykonanie umowy nie pozostaje bez znaczenia. W § 1 wskazano: "W związku z realizowanym przez Zamawiającego wsparciem szkoleniowym dla organizacji pozarządowych z terenu [...]. Wykonawca zobowiązany jest przeprowadzić (...) szkolenie dla przedstawicieli organizacji pozarządowych".
Odnosząc się do żądań pełnomocnika płatnika składek dotyczących dopuszczenia dowodów z dokumentów oraz przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadków, organ wskazał, iż przed rozpatrzeniem odwołania Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia dopuścił i przeprowadził dowody z dokumentów przedłożonych przez pełnomocnika płatnika składek przy złożonym odwołaniu. Odnosząc się natomiast do wniosku o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków: Pani Z. S. oraz Pani A. Z. w ocenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zostały podjęte w prowadzonym postępowaniu odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego. Wobec zgromadzonego materiału dowodowego (m. in. protokołu kontroli ZUS. rachunku nr 1 do umowy, protokołu zdawczo-odbiorczego załączonego przy odwołaniu, ankiet ewaluacyjnych oraz w szczególności treści umowy), organ stwierdził, iż zadania wykonywane przez Wykonawcę wykonywane były w ramach umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, U. w [...] wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ w [...] z dnia [...] lutego 2016 roku, zasądzenie kosztów postępowania, dopuszczenie i przeprowadzenie wszystkich dowodów z dokumentów wskazanych w uzasadnieniu skargi na okoliczności tam przytoczone.
Skarżący podniósł zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez dokonanie błędnej wykładni umowy i nieuwzględnienie zamiaru stron oraz celu umowy, a w konsekwencji zignorowanie reguł wynikających z powołanego przepisu,
2) art. 627 k.c. w zw. z art. 734 k.c, w zw. z art. 750 k.c. poprzez ich błędną
wykładnię i przyjęcie, że zawarta z zainteresowaną umowa jest umową zlecenia.
3) art., 627 k.c. poprzez jego niezastosowanie do stanu faktycznego niniejszej sprawy,
4) art. 353¹ k.c. poprzez nieuwzględnienie zasady swobody umów i kształtowania treści stosunku prawnego.
5) art, 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia z dnia 27 sierpnia 2004 r. (Dz. U. z 2015 poz. 581 - tekst jedn. z późn. zm.) poprzez ustalenie, że z tytułu umowy zawartej w dniu 30 listopada 2011 r. wykonawca podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umowy zlecenia.
6) art. 7. art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. polegające na zaniechaniu wyczerpującego rozważenia zebranego materiału dowodowego, w szczególności odnośnie charakteru czynności wykonywanych przez Z. S. na podstawie badanej umowy oraz rezultatu tych czynności.
W uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął i szczegółowo uzasadnił podniesione zarzuty.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja jak również utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. W działaniu organów rozstrzygających w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
W rozpatrywanej sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się do oceny charakteru prawnego umowy zawartej między skarżącym a ubezpieczoną i rozstrzygnięcia czy umowa ta jest, jak twierdzi skarżący, umową o dzieło, która nie daje podstaw do objęcia uczestniczki obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też jest to, zgodnie z poglądami organów Narodowego Funduszu Zdrowia i ZUS, umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, której zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia jej wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Podstawę prawną wydanych rozstrzygnięć stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi (lit. e). W myśl powołanego przepisu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby, które spełniają dwa warunki: 1) należą do osób, które spełniają warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, oraz 2) należą do osób (kategorii osób) wymienionych w art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach, a więc m.in. do osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Co do pierwszego warunku, to ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samych kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Ponadto należy zauważyć, iż wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło.
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że przedmiotem spornej umowy było przeprowadzenie dwudniowego szkolenia dla przedstawicieli organizacji pozarządowych pt. "[...]".
Obowiązki wynikające z zawartej umowy nie są charakterystyczne dla umowy o dzieło, ponieważ polegają na dokonywaniu czynności z należytą starannością, odpowiedzialnym za prawidłowe wykonanie przedmiotu umowy nie jest zainteresowana ale skarżący, gdyż to on realizował wsparcie szkoleniowe dla organizacji pozarządowych z terenu [...].
W § 1 określającym przedmiot umowy wskazano, iż szkolenie obejmować miało następujące treści: uwarunkowania sporządzania sprawozdań finansowych; odpowiedzialność kierownika jednostki i księgowego w zakresie prowadzenia rachunkowości i organizacji pozarządowych; ustalenie harmonogramu prac związanych ze sporządzeniem sprawozdania finansowego; czynności poprzedzające zamknięcie ksiąg rachunkowych; inwentaryzacja aktywów i pasywów, rozliczanie i ujęcie w księgach rachunkowych wyników z przeprowadzonej inwentaryzacji; omówienie wybranych operacji gospodarczych związanych z zamknięciem roku 2011; zasady prawidłowego sporządzania sprawozdań finansowych, w tym: bilansu, rachunku zysków i strat, ustalenie wyniku finansowego oraz informacji dodatkowej. Szkolenie miało odbywać się w ciągu dwóch dni, a każdy dzień szkoleniowy wynosić miał 8 godzin zegarowych. W ramach szkolenia Wykonawca przygotować miał dla uczestników materiały szkoleniowe oraz przeprowadzić ankietę ewaluacyjną, której wyniki przekazać miał Zamawiającemu najpóźniej w ciągu 3 dni po przeprowadzeniu szkolenia. W ocenie Sądu zakres przeprowadzonego szkolenia w żadnym stopniu nie wykraczał poza zakres wiedzy jaką posiada osoba zajmująca się sporządzaniem sprawozdań finansowych, nie jest to wiedza o charakterze nowatorskim, czy innowacyjnym . Tak więc przekazanie takich treści w żadnym razie nie stanowi dzieła w rozumieniu przepisów k.c.
Sąd w pełni popiera stanowisko organu, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru przynoszącej konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W omawianej sytuacji w istocie mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci przekazania informacji opartych na przepisach prawa i praktyce wykładowcy związanych z przygotowaniem ksiąg do zamknięcia rocznego za 2011, roczna inwentaryzacja aktywów i pasywów oraz sporządzanie sprawozdań finansowych w organizacjach pozarządowych nieprowadzących działalności gospodarczych.
Zgodnie z art. 1 ustawy o prawie autorskim przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Prowadzenie zajęć bywa zakwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym. Umowy o dzieło autorskie nie są jednakże tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu ustawy o prawie autorskim, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, zawarte w art. 55 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, zawierającym regulacje dotyczące usterek utworu, a nie wad jak przy umowie o dzieło.
Sąd podziela przytoczone przez organ stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w uzasadnieniu wyroku z dnia 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 420/13, że: "Mając na względzie, że prawa autorskie nie powstają w drodze oświadczeń woli stron umowy i że dla oceny prawnej w tym zakresie nie ma znaczenia klauzula o przeniesieniu na Zamawiającego autorskich praw do utworu, lecz że o ich istnieniu lub nieistnieniu przesądzają fakty (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 kwietnia 2002 r., III RN 133/01, OSNAPiUS 2002 nr 12. poz. 281), zwraca uwagę niekonkretność sformułowania umowy między skarżącym i zainteresowanym co do przedmiotu nabywanego prawa autorskiego i pól eksploatacji utworu (por. art. 5 prawa autorskiego). Polecając (...) prowadzenie ćwiczeń, zamawiający nie określił cech indywidualizujących utwór (dzieło). W takim wypadku o ocenie całokształtu zobowiązania decyduje wyeksponowanie świadczenia, które miało znaczenie zasadnicze, a - wykładając wolę stron - należy stwierdzić, że takie zasadnicze znaczenie miało nauczanie (wykładanie). Kwalifikując stosunek prawny stron można więc uznać, że tylko w zakresie przygotowania wykładów, wiążącego się z opracowaniem konspektu zajęć i innych dokumentów, umowa o przeprowadzenie wykładów mogła mieć charakter umowy o dzieło, lecz te dokumenty, choć ucieleśniające dzieło, nie stanowiły przejawu ustalenia utworu ze względu na brak w nich cech wymaganych przez prawo autorskie ".
Reasumując Sąd stoi na stanowisku, że analizowana umowa była umową o świadczeniu usług. W przypadku tego rodzaju umów jak w przedmiotowej sprawie, nie można określić rezultatu – dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. Strony spornej umowy nie mogły z góry wskazać jakie efekty przyniesie prowadzony wykład. Rezultat bowiem nie jest zależny jedynie od starań i działań prowadzącego zajęcia. Niezależnie od nakładu jego pracy oraz przygotowania programu, rezultat uzależniony jest w dużej mierze od chęci i możliwości uczestników wykładu w warsztatach teatralnych. Trudno też zatem, przy tego rodzaju rezultacie, mówić o odpowiedzialności za wady dzieła, w przypadku gdy prowadzący dochował wszelkiej staranności w przygotowaniu oraz przeprowadzeniu wykładu.
Zbliżone stanowisko, choć w nieco odmiennym stanie faktycznym zostało wyrażone w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia
4 lutego 2015 r., sygn. akt II GSK 568/14 (www.orzeczenia-nsa.pl ) jak również w wyrokach sądów powszechnych. Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 28 lutego 2013 r., sygn. akt III AUa 1785/12, orzekł: "Obowiązków polegających na przygotowaniu i przeprowadzeniu zajęć - choćby w oparciu o samodzielnie wybrane i przystosowane materiały dydaktyczne, a nienarzucony z góry program - nie można uznać za dzieło, ponieważ nie przynoszą one konkretnego, samoistnego, oznaczonego rezultatu. Określony rezultat umowy o dzieło, powinien mieć indywidualny charakter i niezależny od działania wykonawcy byt, wiążący się z możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi przy tym istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu".
W konsekwencji należy uznać, że organy NFZ, słusznie uznały, że uczestniczka podlegała, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego we wskazanym w decyzji okresie.
Sąd oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazuje skarżący lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W szczególności nie można uznać za zasadne zarzutów nieprawidłowości postępowania dowodowego, gdyż nie znajdują one oparcia w stanie faktycznym sprawy. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej spornej umowy, oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności jej treści. Na tej podstawie dokonał merytorycznej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało w sposób należyty uzasadnione.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło