VII SA/Wa 1083/15
WyrokWSA w Warszawie2016-01-15
Skład orzekający: Bogusław Cieśla, Mirosława Kowalska, Halina Emilia Święcicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba posiadająca służebność gruntową przejazdu i przechodu przez działkę, na której ma być realizowana inwestycja budowlana, a której nieruchomość nie graniczy bezpośrednio z terenem inwestycji, posiada interes prawny uzasadniający jej status strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, a w konsekwencji, czy może skutecznie żądać wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.?Ratio decidendi
Sąd uznał, że sama służebność gruntowa przejazdu i przechodu przez działkę inwestycyjną, nawet jeśli zapewnia dostęp do drogi publicznej, nie przesądza o posiadaniu przez właściciela nieruchomości władnącej statusu strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, jeśli nieruchomość ta nie graniczy bezpośrednio z terenem inwestycji i nie wykazano konkretnych ograniczeń w zagospodarowaniu lub korzystaniu z nieruchomości władnącej wynikających z przepisów prawa. W związku z tym, brak przymiotu strony uniemożliwia skuteczne żądanie wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.Stan faktyczny
Skarżący M. W. złożył wniosek o wznowienie postępowania zakończonego ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę restauracji, twierdząc, że jako współwłaściciel działki drogowej z ustanowioną służebnością przejazdu i przechodu przez działkę inwestycyjną, nie brał udziału w postępowaniu bez swojej winy. Organy administracji obu instancji odmówiły uchylenia ostatecznej decyzji, uznając, że skarżący nie posiada przymiotu strony, ponieważ jego nieruchomość nie graniczy bezpośrednio z terenem inwestycji, a planowana budowa nie narusza jego praw ani nie ogranicza korzystania ze służebności w sposób uzasadniający interes prawny. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Cieśla, , Sędzia WSA Mirosława Kowalska, Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka (spr.), Protokolant starszy referent Anna Tomaszek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi M. W. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] marca 2015 r. [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji ostatecznej skargę oddala.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2015 r. Wojewoda [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., zwanej dalej k.p.a.) w związku z art. 83 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r., poz. 1409 z późn.), zwanej dalej Prawem budowlanym, po rozpatrzeniu odwołania M. W. od decyzji Starosty [...] z dnia [...] października 2014 r. odmawiającej uchylenia ostatecznej decyzji Starosty [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r. zatwierdzającej projekt budowlany i zezwalającej na budowę restauracji [...] wraz z instalacjami wewnętrznymi, infrastrukturą techniczną oraz innymi elementami zagospodarowania terenu (drogi, parkingi, słup ze znakiem reklamowym, maszty reklamowe, wiata śmietnikowa, podziemny zbiornik na deszczówkę, stacja trafo), przyłączem SN, na działkach nr ewid.: [...],[...], z obrębu nr [...][...], przy ul. [...], gm. [...] - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Starosty [...] z dnia [...] października 2014 r.
W uzasadnieniu decyzji Wojewoda [...] wskazał, że Starosta [...] decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r., Nr [...] zatwierdził projekt budowlany i zezwolił na budowę restauracji [...] wraz z instalacjami wewnętrznymi, infrastrukturą techniczną oraz innymi elementami zagospodarowania terenu (drogi, parkingi, słup ze znakiem reklamowym, maszty reklamowe, wiata śmietnikowa, podziemny zbiornik na deszczówkę, stacja trafo), przyłączem SN, na działkach nr ewid.: [...],[...], z obrębu nr [...][...], przy ul. [...], gm. [...]. Decyzja ta stała się ostateczną.
Dnia 4 lipca 2014 r. skarżący – M. W. wystąpił z wnioskiem o wznowienie postępowania w sprawie udzielonego pozwolenia zakończonego ostateczną decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. Wnioskodawca powołał się na przesłankę określoną w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. wskazując, że jako strona bez własnej winy nie brał udziału w postępowaniu. Wskazał, że posiada służebność gruntową na działce nr [...] polegającą na prawie przechodu i przejazdu oraz jest współwłaścicielem działki drogowej nr [...].
Po ustaleniu zachowania terminu do wniesienia wniosku o wznowienie postępowania, Starosta [...] postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2014 r. wszczął postępowanie a po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego co do przyczyny wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia w dniu [...] października 2014 r. wydał decyzję o odmowie uchylenia ostatecznej decyzji z dnia [...] kwietnia 2014 r., Nr [...] W podstawie prawnej powołał art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. Uznał, że skarżący nie posiada interesu prawnego w żądaniu wznowienia postępowania.
Organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji o braku podstaw do uznania skarżącego za stronę postępowania. Na wstępie uzasadnienia decyzji wskazał na charakter wznowienia postępowania. Podkreślił, że wznowienie postępowania na przesłance wskazanej przez skarżącego, tj. art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. wymaga ustalenia zakresu podmiotowego strony w postępowaniu administracyjnym. Wskazał, że w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę są wyłącznie podmioty wymienione w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, który to przepis stanowi lex specialis w stosunku do art. 28 k.p.a. Stosownie do przepisu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego stronami postępowania w sprawie pozwolenia na budowę są jedynie inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Zgodnie zaś z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego przez obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. Wskazał, że skarżący nie jest właścicielem, zarządcą lub użytkownikiem nieruchomości sąsiadującej z nieruchomością, na której ma być realizowana inwestycja, więc nie przysługuje mu status strony w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę. Natomiast pojęcie obszaru oddziaływania obiektu można określić na podstawie konkretnych parametrów danej inwestycji. Podał, że skarżący jest współwłaścicielem działki o nr ew. [...], dla której prowadzona jest księga wieczysta nr [...]. Z księgi nr [...] prowadzonej dla działki nr ew. [...] wynika, że każdoczesny właściciel działki nr ew. [...] posiada nieodpłatną i nieograniczoną w czasie służebność gruntową przejścia i przejazdu przez działkę nr ew. [...]. Stwierdził, że z punktu widzenia treści art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego ingerencja w prawo służebności może mieć wpływ na sposób wykonywania prawa własności nieruchomości władającej, w tym brak możliwości zagospodarowania i korzystania z takiej nieruchomości. Wskazał, że planowana inwestycja nie wprowadza żadnych ograniczeń wynikających z obowiązujących przepisów prawa, które miałyby negatywny wpływ na nieruchomość należącą do skarżącego, nie powoduje ograniczenia możliwości korzystania ze służebności gruntowej. Nie można więc uznać, iż inwestycja ta wpływa na prawa skarżącego, a tym samym nie można uznać go za stronę w niniejszym postępowaniu. Wskazał, że również działka drogowa o nr ew. [...], której współwłaścicielem jest Pan M. W. nie znajduje się w obszarze oddziaływania, gdyż planowana inwestycja nie wprowadza ograniczeń w korzystaniu z tej działki.
W związku z powyższym, Wojewoda [...] uznał zarzuty naruszenia art. 28 pkt 2 i art. 3 ust. 20 Prawo budowlane za niezasadne. Tym samym stwierdził, że przesłanka z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. nie zaistniała w niniejszej sprawie. Podkreślił, że również skarżący w żaden sposób nie wykazał, że należąca do niego nieruchomość znajduje się w zindywidualizowanym obszarze oddziaływania inwestycji, co wiąże się ze wskazaniem konkretnego przepisu, który ogranicza swobodę korzystania z nieruchomości.
Organ odwoławczy zauważył, że praktycznie każda inwestycja powoduje uciążliwości i utrudnienia dla najbliższych sąsiadów, co jednakże nie jest równoznaczne z przyznaniem tym osobom przymiotu strony zainteresowanej w administracyjnym rozstrzygnięciu dopuszczalności realizacji określonej inwestycji. Interes faktyczny nie daje podstaw do uznania za stronę postępowania zarówno w świetle art. 28 k.p.a., jak i art.28 ust. 2 Prawa budowlanego. Wskazał, że dolegliwości dla otoczenia spowodowane realizacją inwestycji nie mogą zostać zakwalifikowane jako naruszające uzasadnione interesy osób trzecich. Nie chodzi bowiem o wszelkie utrudnienia, jakie może przynieść planowane przedsięwzięcie, a jedynie takie, które dotyczyć mogą naruszeń interesów prawnych, a nie interesów faktycznych innych osób..
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożył M. W. wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji Starosty [...] z dnia [...] października 2014 r. oraz zasądzenie kosztów postępowania. [...] października 2014 r. odmawiającej uchylenia ostatecznej decyzji Starosty [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r. zatwierdzającej projekt budowlany i zezwalającej na budowę restauracji [...]
Skarżący wskazał, że jest właścicielem nieruchomości w postaci wydzielonego lokalu mieszkalnego położonego przy ul. [...] i [...].[...], dla którego Sąd Rejonowy w [...], IV Wydział Ksiąg Wieczystych, prowadzi księgę wieczystą nr [...], mieszczącego się na nieruchomości gruntowej, której jest współwłaścicielem (wysokość udziału [...]), położonej w [...], składającej się z dz. ew. o nr [...], obręb [...]-[...], dla której Sąd Rejonowy w [...], IV Wydział Ksiąg Wieczystych, prowadzi księgę wieczystą nr [...]. Przyznał wprawdzie, że lokal (nieruchomość) nie graniczy bezpośrednio z obiektem [...], lecz położony jest w bardzo bliskiej odległości (ok. 70-90 m) od budynku [...]. Jednocześnie jest współwłaścicielem (wysokość udziału 1/36) nieruchomości gruntowej (stanowiącej drogi dojazdowe wewnątrz zorganizowanego osiedla, na którym to znajduje się nieruchomość - lokal), składającej się z dz. ew. o nr [...], obręb [...]-[...], dla której Sąd Rejonowy w [...], IV Wydział Ksiąg Wieczystych, prowadzi księgę wieczystą nr [...], w której wpisana została na rzecz każdoczesnego właściciela działki ew. [...] nieodpłatna i nieograniczona w czasie służebność gruntowa przejścia i przejazdu przez działkę ew. nr [...]. Celem ustanowienia służebności jest zapewnienie dostępu do drogi publicznej – ul. [...], właścicielom 36 nieruchomości położonych przy ul. [...], ul. [...], ul. [...] oraz ul. [...]. Wskazał, że o wydaniu pozwolenia na budowę dowiedział się w dniu 9 czerwca 2014 r., bez swojej winy nie brał w nim udziału. Zarzucił, że organ nie wziął pod uwagę, że jest właścicielem działki zabudowanej o nr ew. [...] i z tego tytułu ma ochronę prawną przewidzianą w kodeksie cywilnym, zatem wbrew twierdzeniu organu posiada interes prawny a nie wyłącznie interes faktyczny. Ponadto, ustanowiona, między innymi na rzecz skarżącego służebność gruntowa przejścia i przejazdu przez działkę ew. nr [...] wyraźnie znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu [...], zatem drastyczna zmiana korzystania z tej służebności przy "prawie całodobowym intensywnym ruchem związanym z dojazdem do obiektu" automatycznie oddziaływuje na zabudowaną nieruchomość skarżącego, czego organ orzekający w sprawie w ogóle nie rozważał. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych skarżący wskazał, że w przypadku, kiedy ograniczone prawo rzeczowe w formie służebności realizowane jest faktycznie o drodze przebiegającej przez działkę inwestora, to organ winien zbadać, czy sposób zagospodarowania działki inwestora nie skutkuje jego zniesieniem. Podniósł ponadto, że nieruchomości sąsiadujące z terenem inwestycji z zasady znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, gdyż ich sposób zagospodarowania, w tym np. miejsce usytuowania nowych obiektów budowlanych, jest uzależniony od powstałego już na sąsiedniej nieruchomości budynku. Zauważył przy tym, ze cała inwestycja była realizowana potajemnie, bez jakiejkolwiek informacji o zamiarze jej realizacji, powstała na terenie intensywnej zabudowy mieszkaniowej. Zarzucił wyraźne preferowanie interesów inwestora kosztem właścicieli i mieszkańców nieruchomości sąsiadujących z inwestycją, co potwierdza fakt "expressowego" wydania pozwolenia na budowę przez Starostę [...], który wydał pozwolenie na wniosek złożony w dniu 14 lutego 2014 r. już w dniu [...] kwietnia 2014 r. pomimo dużego stopnia skomplikowania projektu wynikającego z charakteru inwestycji i jej lokalizacji w gminie uzdrowiskowej.
Wskazał, że od momentu oddania inwestycji do użytku, inwestor już dwukrotnie występował o pozwolenie na zmiany. Nie podzielił stanowiska organu, że oddziaływanie inwestycji zamyka się w granicach działki, wskazał na uciążliwości obiektu jak hałasy, silne oświetlenie od wczesnych godzin porannych do bardzo późnych godzin nocnych widoczne ze znacznej odległości z bardzo wielu okien domów osiedla, intensywne "zapachy" frytek i burgerów, śmieci wyrzucane przez klientów lub roznoszone z koszy przez wiatry oraz intensywność ruchu pojazdów do/z restauracji.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słusznościowych.
Ponadto, Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a.
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Sąd nie stwierdził, aby zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa.
Przedmiotem zaskarżenia jest decyzja Wojewody [...] z dnia [...] marca 2015 r. utrzymująca w mocy decyzję Starosty [...] z dnia [...] października 2014 r. odmawiającej uchylenia ostatecznej decyzji Starosty [...] z dnia 9 kwietnia 2014 r. zatwierdzającej projekt budowlany i zezwalającej na budowę restauracji [...].
Zatem przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja podjęta w postępowaniu prowadzonym w trybie nadzwyczajnym wznowienia postępowania, umożliwiającym wzruszenie decyzji ostatecznych. Wznowienie postępowania jest instytucją procesową stwarzającą możliwość ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej zakończonej decyzją ostateczną, jeżeli postępowanie, w którym ona zapadła, było dotknięte kwalifikowaną wadliwością wyliczoną wyczerpująco w przepisach prawa procesowego. Wszczęcie postępowania o wznowieniu postępowania rozpoczyna nowe postępowanie w stosunku do postępowania prowadzonego w trybie zwykłym.
W przedmiotowej sprawie, wniosek strony oparty był na przesłance wznowieniowej wskazanej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., termin na złożenie tego wniosku (art. 148 § 2 k.p.a.) został zachowany.
W tej sytuacji organ winien wydać postanowienie o wznowieniu postępowania a następnie przeprowadzić postępowanie co do przyczyn wznowienia oraz rozstrzygnięcia istoty sprawy i wydać jedną z decyzji, o których mowa w art. 151 k.p.a. Tak też uczynił wydając postanowienie o wznowieniu postępowania słusznie stwierdzając, że zachodzą przesłanki do wznowienia postępowania. Należy podkreślić, że wydanie postanowienia o wznowieniu postępowania nie rozstrzyga samej sprawy wznowienia, lecz ją jedynie otwiera. Oznacza to, że badanie czy wniosek został złożony przez podmiot posiadający przymiot strony oraz czy strona nie brała bez swojej winy udziału w postępowaniu powinno mieć miejsce dopiero po wznowieniu postępowaniu.
Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 1 lutego 1998 r., sygn. akt II OSK 1981/06 (treść dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl) "w wypadku gdy wznowienie ma nastąpić z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., organ rozpatrując dopuszczalność wznowienia nie bada, czy podmiot wnoszący podanie ma przymiot strony w postępowaniu zakończonym kwestionowaną decyzją, gdyż kwestia ta staje się przedmiotem oceny i ustaleń w postępowaniu prowadzonym dopiero po wydaniu postanowienia, o jakim mowa w art. 149 § 2 k.p.a.".
W konsekwencji przeprowadzonego postępowania organ prawidłowo ustalił w zaskarżonej decyzji, że nie zachodzi wskazywana przez skarżącego przesłanka z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., bowiem nie ma on przymiotu strony. W sytuacji, gdy składający wniosek o wznowienie na podstawie prawnej wskazanej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. twierdzi, że przysługiwało mu przymiot strony postępowania, w którym został pominięty, to weryfikacja tych twierdzeń następuje w następnej fazie postępowania prowadzonej po wydaniu postanowienia o wszczęciu postępowania. Wyrazem ustalenia, że podanie wniósł podmiot nie będący stroną, będzie decyzja wydana na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. odmawiająca uchylenia decyzji dotychczasowej z powodu braku podstawy do wznowienia przewidzianej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (por. M. Jaśkowska i A. Wróbel, Komentarz do k.p.a., Zakamycze 2005, s. 882).
Zgodnie z art. 28 k.p.a. stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. O tym, czy określonemu podmiotowi przysługuje uprawnienie strony rozstrzygają przepisy prawa materialnego. W postępowaniu w sprawie dotyczącej decyzji o pozwoleniu na budowę przepisem takim jest art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane będący przepisem szczególnym wobec art. 28 k.p.a. Zawęża on pojęcie strony do inwestora oraz właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Zgodnie z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego obszar oddziaływania obiektu jest terenem wyznaczonym w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. Obszar ten musi być określany w oparciu o powszechnie obowiązujące przepisy prawa. Tylko takie ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, które wynikają z konkretnego przepisu prawa dają podmiotom wymienionym w art. 28 ust. 2 ustawy prawo do uczestnictwa w charakterze strony w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę. Innymi słowy włączenie danej nieruchomości do obszaru oddziaływania obiektu ma miejsce wówczas, gdy na podstawie konkretnych parametrów inwestycji będą się konkretyzować odpowiednie normy prawa materialnego, np. przepisy techniczno-budowlane, sanitarne czy ochrony środowiska, z których określony podmiot wywodzi swój interes prawny jako strona postępowania (wyrok NSA z dnia 26 stycznia 2012 r. sygn. akt II OSK 1398/10, (treść dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl)
W sytuacji zatem, gdy z przepisów odrębnych, w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego wynikają dla inwestora określone obowiązki czy ograniczenia związane z zagospodarowaniem i zabudową jego działki względem innych obiektów budowlanych, to tym samym właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy działek, na których posadowione są te obiekty, są stroną postępowania o pozwolenie na budowę. Do przepisów odrębnych w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego należą nie tylko przepisy rozporządzeń określających warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowania, przepisy z zakresu ochrony środowiska oraz zagospodarowania przestrzennego, ale także przepisy prawa cywilnego w zakresie prawa własności. Wskazać również należy, że przez ograniczenie możliwości zagospodarowania działki sąsiedniej należy rozumieć także utrudnienia w korzystaniu z nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem (por. wyroki NSA z dnia 8 czerwca 2011 r. sygn. akt II OSK 1296/10, z dnia 28 marca 2007 r., sygn. akt II OSK 208/06, z dnia 26 czerwca 2012 r. sygn. akt II OSK 1613/11).
Należy zatem podzielić stanowisko organu prawidłowo uzasadnione w zaskarżonej decyzji, że z racji usytuowania planowanej inwestycji względem nieruchomości skarżącego i lokalu mieszkalnego znajdującego się na tej działce, skarżącemu nie przysługuje status strony w postępowaniu o udzieleniu pozwolenia na budowę, które chce wzruszyć w postępowaniu o wznowienie tego postępowania. Również fakt współwłasności działki o nr [...] z wpisaną na rzecz każdoczesnego jej właściciela nieodpłatnej i nieograniczonej w czasie służebności gruntowej przejścia i przejazdu przez działkę ew. nr [...] nie daje podstaw do przyznania legitymacji do udziału w postępowaniu w charakterze strony. Ustanowiona służebność zapewnia m.in. skarżącemu dostęp do drogi publicznej. Należy podkreślić, że inwestycja nie zmienia działki nr [...], na której ustanowiona jest służebność, prawo przejścia i przejazdu istniało i istnieje. Z racji zwiększenia ruchu drogowego na działce drogowej, związanego z realizacją inwestycji, na której skarżący posiada służebność gruntową, nie można wywieść interesu prawnego skarżącego. Należy powtórzyć za organem, że praktycznie każda inwestycja powoduje uciążliwości i utrudnienia dla najbliższych sąsiadów, co jednakże nie jest równoznaczne z przyznaniem tym osobom przymiotu strony zainteresowanej w administracyjnym rozstrzygnięciu dopuszczalności realizacji określonej inwestycji. Interes faktyczny nie daje podstaw do uznania za stronę postępowania zarówno w świetle art. 28 k.p.a., jak i art.28 ust. 2 Prawa budowlanego. Dolegliwości dla otoczenia spowodowane realizacją inwestycji czy też zmiana dotychczasowego status quo nie uzasadniają interesu prawnego..
Skarżący żądając wznowienia postępowania zakończonego udzieleniem pozwolenia na budowę kwestionuje samą budowę w sąsiedztwie swojej nieruchomości i lokalu mieszkalnego zapominając, że zgodnie z treścią art. 4 Prawa budowlanego, każdy ma prawo zabudowy nieruchomości gruntowej, jeżeli wykaże prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, pod warunkiem zgodności zamierzenia budowlanego z przepisami. Aby kwestionować udzielone pozwolenie, nawet w sytuacji, gdy jest ono wydane niezgodnie z prawem trzeba wykazać się interesem prawnym.
Odnosząc się do zarzutów skargi odnośnie expressowego udzielenia pozwolenia należy przytoczyć art. 35 ust. 6 Prawa budowlanego, który nakłada na organ obowiązek wydania decyzji w sprawie pozwolenia na budowę w terminie 65 dni od dnia złożenia wniosku, pod rygorem wymierzenia kary za każdy dzień zwłoki. Z wydania decyzji o pozwoleniu na budowę po upływie 23 dni od dnia złożenia kompletnego wniosku a więc z zachowaniem ww. terminu nie można zatem czynić organowi zarzutu.
Mając powyższe na względzie, Sąd działając na podstawie przepisów art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło