VII SA/Wa 1228/23

WyrokWSA w Warszawie2023-09-29

Skład orzekający: Izabela Ostrowska, Artur Kuś, Aneta Żak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postanowienie o stwierdzeniu niedopuszczalności odwołania od decyzji o pozwoleniu na budowę, wydane na podstawie art. 134 k.p.a. z powodu ostateczności decyzji wynikającej ze zrzeczenia się prawa do odwołania przez jedyną stronę postępowania, jest zgodne z prawem, gdy osoba trzecia twierdzi, że została pominięta jako strona postępowania?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Wojewoda Mazowiecki prawidłowo stwierdził niedopuszczalność odwołania. Decyzja o pozwoleniu na budowę stała się ostateczna i prawomocna z dniem doręczenia organowi oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do odwołania przez jedyną stronę postępowania (inwestora), zgodnie z art. 127a § 2 k.p.a. Osoba, która uważa się za pominiętą stronę, może dochodzić swoich praw wyłącznie w trybie wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Stan faktyczny
Wojewoda Mazowiecki postanowieniem z dnia 3 kwietnia 2023 r. stwierdził niedopuszczalność odwołania D. F. od decyzji Starosty P. z [...] stycznia 2023 r. udzielającej pozwolenia na budowę. Wojewoda uznał, że decyzja organu I instancji stała się ostateczna i prawomocna w dniu [...] stycznia 2023 r. w związku ze zrzeczeniem się prawa do odwołania przez jedyną stronę postępowania – inwestora. D. F. wniosła skargę do WSA w Warszawie, zarzucając m.in. wadliwe zastosowanie art. 134 k.p.a. i art. 28 k.p.a. oraz naruszenie prawa do rzetelnego procesu, twierdząc, że została pominięta jako strona postępowania mimo posiadania interesu prawnego.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Izabela Ostrowska, Sędziowie sędzia WSA Artur Kuś, asesor WSA Aneta Żak (spr.), po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 29 września 2023 r. sprawy ze skargi D. F. na postanowienie Wojewody Mazowieckiego z dnia 3 kwietnia 2023 r. nr 143/OPON/2023 w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania oddala skargę Zaskarżonym postanowieniem z 3 kwietnia 2023 r. nr 143/OPON/2023 Wojewoda Mazowiecki na podstawie art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2022 r. poz. 2000 ze zm.), dalej: k.p.a., stwierdził niedopuszczalność odwołania D. F. od decyzji Starosty P. z [...] stycznia 2023 r. nr [...] zatwierdzającej projekt zagospodarowania terenu i projekt architektoniczno-budowlany oraz udzielającej H. Sp. z o.o. w W. (dalej jako: inwestor) pozwolenia na budowę dla budynku magazynowo-produkcyjnego z częściami socjalno-biurowymi, budynku administracyjno-technicznego, dwóch budynków portierni, pompowni przeciwpożarowej, zbiornika wody do celów przeciwpożarowych, zbiornika retencyjnego oraz infrastruktury technicznej i zagospodarowania terenu, na działkach nr ew. [...], [...], [...]. [...]. [...]. [...], [...] obręb [...] i [...], jedn. ew. [...]. Uzasadniając to rozstrzygnięcie Wojewoda Mazowiecki wskazał, że odwołująca nie została uznana za stronę postępowania prowadzonego przez organ I instancji i przypomniał, że podmioty, którym nie doręczono decyzji organu I instancji, a które uważają, iż mają interes prawny uprawniający je do uczestniczenia w danym postępowaniu administracyjnym jako jego strona, mogą wnieść odwołanie w terminie otwartym dla stron tego postępowania. Wojewoda stwierdził następnie, że jedyną stroną postępowania administracyjnego, w którym została wydana ww. decyzja z [...] stycznia 2023 r. nr [...] był inwestor, któremu decyzja ta została doręczona w dniu [...] stycznia 2023 r. W tym samym dniu, tj. [...] stycznia 2023 r., pełnomocnik inwestora złożył oświadczenie o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania, co sprawiło, że w tymże dniu, zgodnie z art. 127a § 2 k.p.a., decyzja o pozwoleniu na budowę stała się ostateczna i prawomocna. Odwołanie od ww. decyzji Starosty P. do Wojewody Mazowieckiego pismem z 6 lutego 2023 r. wniosła w dniu 7 lutego 2023 r. D. F.(dalej jako: skarżąca), podnosząc w nim, że została pominięta jako strona w postępowaniu przed organem I instancji, pomimo tego, że ma interes prawny nakazujący uznać ją za stronę postępowania prowadzonego przez organ I instancji, wynikający z prawa własności nieruchomości sąsiadujących z nieruchomością inwestora. W wyniku rozpoznania przedmiotowego odwołania, Wojewoda stwierdził jego niedopuszczalność wynikającą z faktu, iż zostało ono wniesione od decyzji ostatecznej. Jak wyjaśnił organ odwoławczy, z uwagi na to, że przepis art. 127a § 1 k.p.a. statuuje odstępstwo od zasady dwuinstancyjności należy dokonywać jego ścisłej wykładni. Zrzeczenie się prawa odwołania może dotyczyć wyłącznie strony w rozumieniu formalnym, tj. przyjętym przez organ administracji publicznej. Wyłącznie strona w takim rozumieniu jest uznawana za podmiot, którego dyspozytywna wola rezygnacji ze złożenia odwołania może wywołać skutek wynikający z art. 127a § 2 k.p.a. Zdaniem organu, rozpatrzenie odwołania wniesionego przez D. F. było niedopuszczalne, gdyż oznaczałoby weryfikację w postępowaniu odwoławczym (w trybie zwykłym) decyzji ostatecznej, a zatem decyzji, która korzysta z ochrony trwałości (art. 16 k.p.a.) i może być w związku z tym wzruszona tylko w przewidzianym przez ustawodawcę trybie nadzwyczajnym. Organ podkreślił, że to, czy odwołującej przysługiwał w postępowaniu przed organem I instancji status strony, nie może być przedmiotem badania na obecnym etapie w trybie odwoławczym. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na postanowienie Wojewody Mazowieckiego z 3 kwietnia 2023 r. wniosła D. F., reprezentowana przez radcę prawnego J.J., zaskarżając je w całości i podnosząc w niej zarzuty: 1) wadliwego zastosowania art. 134 k.p.a. poprzez: a) przyjęcie, że przy postanowieniu wydanym w trybie art. 134 k.p.a. weryfikuje się wyłącznie "status" strony, nie badając interesu prawnego odwołującego się, gdy tymczasem należy zweryfikować, czy podmiot ma interes prawny z art. 28 k.p.a.; b) wskazanie, że powodem wydania postanowienia w trybie art. 134 k.p.a. jest ostateczność decyzji, gdy tymczasem, zdaniem strony, rzeczywistym powodem jest uznanie, że skarżąca nie jest stroną; c) uznanie przez organ, że ostateczność decyzji należy kwalifikować do przesłanki niedopuszczalności odwołania, gdy tymczasem ostateczność zależy od złożenia lub zrzeczenia się odwołania, a zatem dotyczy złożenia odwołania po terminie; 2) wadliwego rozumienia art. 28 k.p.a. gdyż przepis ten definiuje stronę za pomocą interesu prawnego, nie zaś poprzez ustalenie "statusu" podmiotu, co w konsekwencji oznacza: a) błędne przyjęcie, że skarżąca nie jest stroną, do czego doszło bez zbadania obszaru oddziaływania inwestycji; b) naruszenie art. 7 oraz art. 77 k.p.a., gdyż organ nie dokonał oceny materiału dowodowego w postaci ustalenia na podstawie projektu budowlanego obszaru oddziaływania inwestycji, a zatem nie ustalił, dlaczego skarżąca nie jest stroną w rozumieniu art. 28 k.p.a., c) wadliwe rozumienie art. 127a § 2 k.p.a. poprzez przyjęcie, że skutek "uostatecznienia" następuje, gdy zrzeczenia dokona podmiot uznany przez organ za stronę, bez względu na fakt, że istnieją wątpliwości, czy inny podmiot jest stroną w związku z obszarem oddziaływania obiektu, gdy tymczasem skutek taki nie występuje w przypadku sporu co do tego, kto jest "ostatnią ze stron", a zatem, gdy istnieją co do tego wątpliwości wymagające wyjaśnienia; 3) wyłączenia prawidłowego zastosowania art. 134 k.p.a. w zw. z przyjęciem takiego sposobu weryfikacji, który nie pozwala ustalić strony poprzez jej interes prawny zgodnie z art. 28 k.p.a., co wynika z wadliwego rozumienia: a) przepisu art. 134 k.p.a. polegającego na tym, że weryfikacja zakresu podmiotowego w trybie 134 k.p.a. sprowadza się do ustalenia, czy organ przyznał komuś "status" strony, gdy tymczasem należy zbadać, czy podmiot ten faktycznie jest stroną; b) przepisu art. 127a § 2 k.p.a. polegającego na przyjęciu, że w sytuacji, gdy podmiot uznany za stronę zrzeknie się odwołania, a istnieje spór co do charakteru prawnego drugiej strony, przepis ten ma zastosowanie w drodze wyjątku w ramach przesłanki niedopuszczalności odwołania, gdy tymczasem w przypadku występujących jeszcze przed wydaniem decyzji wątpliwości co do obszaru oddziaływania w celu ustalenia, kto jest "ostatnią" ze stron, przepis ten nie może być zastosowany w drodze wyjątku, tzn. nie można go stosować jako przesłanki zwolnienia z konieczności badania, czy drugi z podmiotów jest stroną w rozumieniu art. 28 k.p.a.; 4) pozbawienia skarżącej prawa do rzetelnego procesu, a zatem naruszenie art. 45 Konstytucji RP oraz art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności w zakresie ograniczenia skarżącej prawa do weryfikacji, czy faktycznie zgłaszając się do postępowania jeszcze przed wydaniem decyzji w I instancji była stroną - do czego doszło ze względu na ucieczkę organów od orzekania i merytorycznego i zaskarżalnego zarazem, gdyż: a) organ I instancji dzień po wydaniu pisma stanowiącego czynność materialno-techniczną nieprzewidzianą w k.p.a., w którym stwierdził, że nie uznaje skarżącą za stronę - wydał decyzję o pozwoleniu na budowę wyłącznie na rzecz inwestora, a zatem pozbawił skarżącą otrzymania zaskarżalnego rozstrzygnięcia; b) organ II instancji uchylił się od zbadania, czy skarżąca jest stroną, a jego postanowienie uzasadnione zostało w ten sposób, iż nie trzeba badać interesu prawnego, a jedynie wystarczy zweryfikować jaki "status" skarżącej został nadany w postępowaniu, przez co organ pozbawił skarżącą prawa do weryfikacji jej interesu prawnego i w konsekwencji doszło także do obrazy: c) art. 61a oraz art. 105 k.p.a. (w zakresie I instancji) oraz art. 134 k.p.a. oraz art. 138 § 1 pkt 2 i 3 k.p.a. (w zakresie II instancji) - gdyż przepisy te potwierdzają, iż wolą ustawodawcy jest umożliwienie osobie nieuznanej za stronę zaskarżenia merytorycznej oceny braku jej interesu prawnego, tymczasem organy w taki sposób nie zastosowały żadnego z ww. przepisów; d) art. 107 § 2 i 3 k.p.a. poprzez brak wyjaśnienia skarżącej, co powinna zrobić, gdy nie uznaje się jej za stronę, a skarżąca chce, aby zweryfikować jej interes prawny, co należy zakwalifikować jako rażące naruszenie prawa zważywszy, że: i) wystąpił spór co do tego, a strona sama zgłosiła do organu fakt oddziaływania inwestycji na jej nieruchomości i uczyniła to jeszcze przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę; ii) przekazanie złożonego przez skarżącą odwołania nastąpiło dopiero po interwencji samej skarżącej i zostało dokonane z uchybieniem terminów instrukcyjnych; iii) wydanie postanowienia nastąpiło z uchybieniem terminu, gdyż powinno zostać ono wydane bez zbędnej zwłoki - co pozwala przypuszczać, iż organy chciały doprowadzić do upływu miesięcznego terminu na złożenie wniosku o wznowienie postępowania, który według skarżącej nie ma w sprawie zastosowania, jednakże nie zmienia to faktu, że organy powinny przynajmniej odpowiedzieć skarżącej, czy weryfikacja merytoryczna jej statusu oparta na interesie prawnym zgodnie z art. 28 k.p.a. jest ich zdaniem możliwa, a jeśli tak, to w jaki sposób powinna być przeprowadzona. W związku z powyższym doszło także do naruszenia zasady zaufania do organów państwa wyrażonej w art. 2 oraz art. 7 Konstytucji RP, gdyż takie zachowanie i uzasadnienie nie budzi zaufania skarżącej do władzy publicznej. Mając na względzie, że wydanie przedmiotowego postanowienia nastąpiło w sposób rażąco naruszający prawo, w szczególności mając na uwadze skutki jakie ono wywołało, strona wniosła o stwierdzenie nieważności zaskarżonego postanowienia oraz zwrot kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Mazowiecki podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonym postanowieniu, wnosząc o oddalenie skargi. Pełnomocnik uczestnika postępowania (inwestora) przedstawił swoje stanowisko w sprawie w piśmie procesowym z dnia 6 września 2023 r. wnosząc w nim o oddalenie skargi. W piśmie procesowym z dnia 27 września 2023 r. pełnomocnik skarżącej odniósł się do stanowiska uczestnika postępowania i podniósł, m.in., że inwestor, który zrzeka się odwołania nie może skutecznie skrócić 14-dniowego terminu odwoławczego innej strony, zarówno tej, która przystąpiła do postępowania, jak i podmiotowi, który w ogóle nie brał w nim udziału, podkreślając, że zrzec można się tylko własnego odwołania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga podlega oddaleniu. Zaskarżone postanowienie nie narusza art. 134 w zw. z art. 127a § 1 i 2 k.p.a. Zdaniem Sądu, oba wskazane powyżej przepisy zostały poprawnie zinterpretowane przez Wojewodę Mazowieckiego oraz prawidłowo przez organ zastosowane w realiach tej sprawy. Nie powinno budzić wątpliwości, że, po pierwsze, wniesienie odwołania od decyzji zgodnie z art. 127 § 1 k.p.a. jest uprawnieniem strony postępowania, zatem tylko podmiot będący stroną może skorzystać z tego prawa. Po drugie, że działanie takie może nastąpić wyłącznie w terminie do tego przewidzianym, który określa art. 129 § 2 k.p.a. Po trzecie, za niesporne należy uznać to, że art. 134 k.p.a. określa kolejność, w jakiej organ odwoławczy powinien dokonać kontroli dopuszczalności wniesionego odwołania, co przekłada się na to, iż kontrola zachowania terminu może nastąpić dopiero po rozstrzygnięciu przez organ odwoławczy kwestii dopuszczalności odwołania. Uchybić terminowi do wniesienia odwołania można bowiem tylko w przypadku, gdy wniesione odwołanie jest dopuszczalne. Po czwarte, nie powinna budzić zastrzeżeń teza, że w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę legitymację do udziału w nim kształtuje wiążąco art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tj. j. Dz.U. z 2021 r. poz. 2351 – w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę). Po piąte, wątpliwości nie może również budzić pogląd, że skuteczność wniesienia odwołania przez osobę, która nie brała udziału w postępowaniu przed organem I instancji jest zależna od tego, czy zachowany zostanie przez nią czternastodniowy termin, o którym mowa w art. 129 § 2 k.p.a., biegnący od doręczenia decyzji ostatniej ze stron postępowania, która w postępowaniu brała udział. To ostatnie stanowisko interpretacyjne jednoznacznie potwierdził w zaskarżonym postanowieniu organ odwoławczy i zdaniem Sądu odpowiada ono prawu, albowiem nie powinno być sporne to, że w przypadku wniesienia odwołania przez podmiot powołujący się na własny interes prawny i podnoszący, iż jest stroną danego postępowania, organ nie może stwierdzić niedopuszczalności odwołania tylko z tego względu, że podmiot ten nie brał udziału w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. W tym kontekście Sąd za zasadne uznaje podkreślić, że w niniejszej sprawie zastosowanie przez organ odwoławczy art. 134 k.p.a. jako podstawy prawnej zaskarżonego rozstrzygnięcia nie opierało się na przesłance wniesienia przez skarżącą odwołania po terminie, lecz na stwierdzeniu jego niedopuszczalności jako wniesionego od decyzji ostatecznej. Zasadność stwierdzenia niedopuszczalności odwołania wniesionego przez skarżącą 7 lutego 2023 r. (a więc w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji I instancji inwestorowi) organ odwoławczy wywiódł z faktu uzyskania przez decyzję organu I instancji cechy ostateczności w związku z ustaleniem, że inwestor, będący jedyną stronę postępowania zakończonego tą decyzją, złożył w dniu 24 stycznia 2023 r. oświadczenie o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania w trybie art. 127a § 1 k.p.a. Poddając ocenie wnioski, jakie organ wywiódł w powyższym zakresie odnośnie do prawa skarżącej do zaskarżenia decyzji Starosty P. z [...] stycznia 2023 r., stwierdzić należy, że prawidłowo Wojewoda uznał w sprawie, iż z dniem doręczenia organowi administracji publicznej oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania przez ostatnią ze stron postępowania, decyzja staje się ostateczna i prawomocna (art. 127a § 2 k.p.a.). W odniesieniu do tej regulacji, zarówno w orzecznictwie, jak i piśmiennictwie, powstanie skutków, o których stanowi przepis art. 127a § 2 k.p.a., uzależnia się od złożenia przez stronę oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania w trakcie biegu terminu do wniesienia odwołania (zob. A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska, M. Wilbrandt-Gotowicz, A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX/el. 2023, komentarz do art. 127a, uwaga nr 8; Z. Kmieciak [w:] Z. Kmieciak, J. Wegner, M. Wojtuń, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, WKP 2023, komentarz do art. 127a, uwaga nr 1) i tenże warunek w sprawie został spełniony. Zdaniem Sądu, okoliczności, z jakimi ustawodawca łączy nabycie przez decyzję administracyjną cech ostateczności i prawomocności, pozostają kluczowe dla rozstrzygnięcia zaistniałego w niniejszej sprawie sporu. Zauważyć trzeba, że tego rodzaju skutki wywołuje czynność procesowa strony polegająca na złożeniu oświadczenia, o którym mowa w art. 127a § 1 k.p.a., organowi I instancji, a w konsekwencji z uwagi na brzmienie art. 127a k.p.a. uznać należy, że celem jego przyjęcia jest to, aby na etapie wydania decyzji można było wiążąco ustalić datę, w jakiej decyzja organu I instancji stała się ostateczna, powodując, iż jej adresat może rozpocząć wykonywanie uprawnienia wynikającego z jej rozstrzygnięcia. Zawieszenie skutku oświadczenia strony o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania ma miejsce wyłącznie w przypadku wielości stron postępowania – ale stron określonych przez organ I instancji i biorących udział w postępowaniu przed tym organem, a nie mu nieznanych, które ujawniły się na etapie po zakończeniu postępowania. W sytuacji zatem, gdy w postępowaniu bierze udział jedna strona, i strona ta składa oświadczenie o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania, nie ma żadnych podstaw, by uznać, że nie jest ona stroną ostatnią w rozumieniu art. 127a § 2 k.p.a. Zdaniem Sądu, nietrafne jest przyjęcie przez skarżącą założenia, że skoro w art. 127a § 2 k.p.a. ustawodawca datę uzyskania przez decyzję waloru ostateczności i prawomocności łączy z dniem doręczenia organowi administracji publicznej oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania przez ostatnią ze stron postępowania, złożenie oświadczenia o zrzeczeniu się odwołania przez stronę uznaną przez organ za jedyną, której przysługuje interes prawny, miałoby nie wywoływać skutku polegającego na uzyskaniu przez decyzję waloru ostateczności i prawomocności, gdy ustalenie takie podlega następczo zakwestionowaniu przez osobę, która uważa się za stronę i na tej podstawie składa odwołanie od decyzji. W ocenie Sądu, takie rozumienie art. 127a § 2 k.p.a., a więc umożliwiające podważenie znaczenia następstw wprowadzenia decyzji do obrotu prawnego i kwalifikowania decyzji jako aktu ostatecznego, którego strony biorące udział w postępowaniu mogą wykonywać niweczy cel wprowadzenia przepisu, który odnosić trzeba do ustabilizowania sytuacji prawnej stron i wykluczenia zagrożeń łączących się z kwestionowaniem statusu decyzji wydanej przez organ administracji publicznej (Z. Kmieciak [w:] J. Wegner, M. Wojtuń, Z. Kmieciak, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2023, art. 127a). Wojewódzki Sąd Administracyjny zauważa, że nie można nie dostrzegać, iż pojęciem "wszystkich stron" posługuje się ustawodawca w art. 130 § 4 k.p.a., przyjmując, że decyzja podlega wykonaniu przed upływem terminu do wniesienia odwołania, jeżeli jest zgodna z żądaniem wszystkich stron lub jeżeli wszystkie strony zrzekły się prawa do wniesienia odwołania. Przepis ten pozbawiałby skuteczności uprawnienie z niego wynikające dla stron(y), gdyby uznać, że wykonalność decyzji przed upływem terminu do wniesienia odwołania zależy od jej zgodności z żądaniem wszystkich stron, a tą kategorią należy objąć podmioty uczestniczące w postępowaniu, jak również w nim nieuczestniczące, które uznają się za wadliwie pominięte. Sąd podziela tym samym w całości stanowisko Wojewody, który trafnie uznał, że zrzeczenie się prawa do wniesienia odwołania może dotyczyć wyłącznie strony w rozumieniu formalnym. Powyższe stanowisko odpowiada poglądom wyrażanym w dotychczasowym orzecznictwie sądowoadministracyjnym. W wyroku z 29 kwietnia 2020 r. sygn. II OSK 2180/19 Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę na to, że zrzeczenie się prawa odwołania może dotyczyć wyłącznie strony w rozumieniu formalnym, tj. przyjętym przez organ administracji publicznej i wyłącznie strona w takim rozumieniu jest uznawana za podmiot, którego dyspozytywna wola rezygnacji ze złożenia odwołania może wywołać skutek wynikający z art. 127a § 2 k.p.a., tj. ostateczność decyzji. Organ bowiem w tym postępowaniu, tj. na etapie realizacji przez strony prawa do zaskarżenia decyzji nie jest uprawniony do badania legitymacji podmiotu ubiegającego się o udział w postępowaniu administracyjnym. Zatem podmiot, który twierdzi, że jest stroną, swoje prawa może realizować poprzez złożenie żądania wszczęcia postępowania w sprawie wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. i wówczas będzie podlegała badaniu kwestia legitymacji i interesu prawnego w rozumieniu art. 28 ust. 2 p.b. Podobnie zagadnienie to rozstrzygnął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 1 marca 2023 r., II OSK 56/22, wyjaśniając, że wyznaczony przez art. 127a § 2 k.p.a. skutek zrzeczenia się prawa do wniesienia odwołania przez strony biorące udział w postępowaniu oddziałuje na prawa podmiotów, które zostały w nim bez swojej winy pominięte, co sprawia, że podmioty te w związku z nadaniem charakteru rozstrzygnięcia ostatecznego wydanej decyzji mogą ją zaskarżyć wyłącznie poprzez wniesienie o wznowienie postępowania zakończonego tą decyzją. Wojewódzki Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie stanowisko to w całości aprobuje i przyjmuje za własne. W ocenie Sądu, kwestii dotyczącej skutków prawnych wejścia decyzji organu I instancji o pozwoleniu na budowę do obrotu prawnego na skutek zrzeczenia się przez inwestora prawa do wniesienia odwołania nie sposób oceniać z pominięciem stanowiska prezentowanego w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego w odniesieniu do powiązanego z tą kwestią zagadnienia dotyczącego skuteczności cofnięcia przez stronę oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania złożonego w warunkach, gdy osoba ta pozostaje jedyną stroną w sprawie. Odnośnie do tej kwestii Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 29 sierpnia 2019 r., II OSK 873/19, ONSAiWSA 2020/4/54 oparł się na poglądzie, że dopóki nie upłynie termin do złożenia odwołania przez wszystkie strony postępowania lub nie zrzekną się one przysługującego im prawa decyzja nie jest ostateczna i również podmiot, który wcześniej zrzekł się prawa do złożenia odwołania może oświadczenie to skutecznie cofnąć. Cofnięcie oświadczenia, o którym mowa w art. 127a § 1 k.p.a., powinno nastąpić w terminie 14 dni, licząc od dnia doręczenia decyzji tej stronie i w tym terminie powinno być również złożone odwołanie. Jednakże jeżeli w postępowaniu występuje wyłącznie jedna strona, to skuteczne zrzeczenie się przez nią prawa do złożenia odwołania w oparciu o art. 127a § 1 k.p.a. rodzi ten skutek, że decyzja ta staje się natychmiast ostateczna i prawomocna. W konsekwencji strona ta nie ma możliwości cofnięcia złożonego przez nią wcześniej oświadczenia. Stanowisko, które uznaje, że skutki procesowe wyzwolone w następstwie złożenia przez stronę oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania mają charakter trwały w tym sensie, że pozbawiają tę stronę prawa do złożenia odwołania także wówczas, gdyby podjęcie tejże czynności procesowej następowałoby z zachowaniem 14-dniowego terminu, o którym mowa w art. 129 § 2 k.p.a., uzasadnia na zasadzie odpowiedniości wniosek, że nieuprawnione jest traktowanie jako dopuszczalnego nie tylko odwołania wniesionego przez stronę decydującą się cofnąć zgłoszone uprzednio zrzeczenie się prawa do wniesienia odwołania, ale również odwołania wniesionego przez osobę, która nie została uznana przez organ prowadzący postępowanie za stronę, a żądanie zainicjowania postępowania odwoławczego opiera ona na wskazaniu zachowania terminu zaskarżenia decyzji wyznaczonego datą jej doręczenia stronie biorącej udział w postępowaniu, pomimo że bieg tego terminu ustał w konsekwencji złożenia przez tę stronę oświadczenia o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania, co pozbawiło tę stronę prawa do skutecznego zainicjowania postępowania odwoławczego. Mając na uwadze zarzuty skargi wskazujące na rozstrzygnięcie o sytuacji prawnej skarżącej w sposób naruszający jej interes prawny, co ma pozbawiać skarżącą konstytucyjnego prawa do rzetelnego procesu, naruszając art. 45 Konstytucji RP i art. 6 EKPCz, Sąd zauważa, że sytuacja procesowa, w jakiej skarżąca się znalazła w następstwie nieuznania jej za stronę postępowania, nie jest stanem pominiętym przez przepisy kodeksu postępowania administracyjnego. Przypadek niebrania udziału w postępowaniu bez swojej winy przez osobę, której interesu prawnego postępowanie dotyczy, został ustawowo uregulowany, ustawodawca przyjął bowiem, co zostało już wcześniej zauważone, że podmiotowi takiemu przysługuje wniosek o wznowienie postępowania zakończonego decyzją ostateczną na podstawie przesłanki wznowienia, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. W tym trybie, po potwierdzeniu zaistnienia przesłanki wznowienia, organ zobowiązany jest ponownie rozstrzygnąć sprawę co do istoty, co prowadzić może do uchylenia decyzji dotychczasowej i wydania nowej decyzji merytorycznej (art. 151 § 1 pkt 2 k.p.a.). Istotne jest podkreślenie, że sytuacja prawna strony pominiętej w postępowaniu jest kształtowana w trybie wznowienia decyzją, od której przysługuje środek odwoławczy, wobec czego można mówić o pełnym zachowaniu w tym przypadku zasady dwuinstancyjności. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazuje się na brak wystarczających podstaw do traktowania powyższego trybu postępowania jako procedury ułomnej, która nie gwarantuje pełnej ochrony interesu prawnego strony pominiętej w sprawie (zob. wyrok NSA z 17 października 2019 r., II OSK 2593/18). Jakkolwiek w świetle zarzutów skargi uznać należy, że skarżąca nie podziela takiego przekonania, tym niemniej w ocenie Sądu nie może ulegać wątpliwości, że to tryb wznowienia postępowania został przez ustawodawcę uznany za wyłączny tryb, w którym mogą zostać wiążąco rozstrzygnięte wszystkie kwestie mające związek z nieuznaniem przez organ określonej osoby za stronę w załatwianej sprawie administracyjnej, skutkujące niezapewnieniem jej czynnego udziału w postępowaniu, co obejmuje również rozstrzygnięcie wątpliwości odnośnie do podstaw mających uzasadniać nadanie jej statusu strony – w rozpoznawanym przypadku zakres oceny materiału dowodowego obejmuje to, czy w świetle przedstawionego przez inwestora projektu budowlanego obszar oddziaływania inwestycji obejmuje nieruchomość należącą do skarżącej, wprowadzając, jak ona uznaje, związane z inwestycją ograniczenia w jej zabudowie. Mając na uwadze wymóg rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie kwestii dopuszczalności wniesienia przez skarżącą odwołania od decyzji Starosty P. z [...] stycznia 2023 r., a także potrzebę ukształtowania sytuacji procesowej skarżącej w sposób, który umożliwia efektywną ochronę jej interesu prawnego, Sąd uznaje, że konsekwencją przesądzenia prawomocnym orzeczeniem Sądu, że skarżąca nie mogła się domagać rozpatrzenia odwołania od decyzji, której przysługuje status decyzji ostatecznej z uwagi na dyspozycję art. 127a § 2 k.p.a., powinno być wystąpienie przez organ do strony o określenie, czy pismo z 6 lutego 2023 r. powinno być potraktowane jako równoważne żądaniu wznowienia postępowania zakończonego decyzją ostateczną organu administracji architektoniczno-budowlanej i w razie złożenia takiego oświadczenia rozpoznane zgodnie z przepisami rozdziału 12 Działu II k.p.a. Z przedstawionych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie skargę oddalił na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634). Sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów, zgodnie z art. 120 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, gdyż przedmiotem skargi było postanowienie, o którym stanowi przepis art. 119 pkt 3 ww. ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło