VII SA/Wa 138/19

WyrokWSA w Warszawie2019-08-09

Skład orzekający: Włodzimierz Kowalczyk, Joanna Gierak-Podsiadły, Marta Kołtun-Kulik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy jednostka samorządu terytorialnego, której organ wydał decyzję administracyjną, może wnieść odwołanie od tej decyzji, działając jako strona postępowania?
Ratio decidendi
Jednostka samorządu terytorialnego, której organ wydał decyzję administracyjną, nie posiada legitymacji procesowej do wniesienia odwołania od tej decyzji. Powierzenie organowi jednostki samorządu terytorialnego właściwości do orzekania w sprawie indywidualnej w formie decyzji administracyjnej wyłącza możliwość dochodzenia przez tę jednostkę jej interesu prawnego w postępowaniu administracyjnym lub sądowoadministracyjnym, ponieważ organ ten nie może jednocześnie występować w roli organu prowadzącego postępowanie i strony postępowania.
Stan faktyczny
Wojewoda stwierdził niedopuszczalność odwołania od decyzji Prezydenta miasta zatwierdzającej projekt rozbiórki pawilonów usługowych. Odwołanie zostało wniesione przez Prezydenta miasta, działającego w imieniu miasta jako właściciela nieruchomości. Miasto, reprezentowane przez Prezydenta, wniosło skargę do WSA na postanowienie Wojewody. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów k.p.a. i ustawy o ustroju miasta stołecznego Warszawy, twierdząc, że pozbawiono go ochrony prawnej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Włodzimierz Kowalczyk Sędziowie: WSA Joanna Gierak-Podsiadły (spr.) WSA Marta Kołtun-Kulik po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 9 sierpnia 2019 r. sprawy ze skargi Miasta [...] na postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania oddala skargę Przedmiotem skargi [...] ("skarżący") jest postanowienie Wojewody [...] ("Wojewoda") z [...] grudnia 2018 r. nr [...]stwierdzające niedopuszczalność odwołania w następującym stanie sprawy: Decyzją z [...] października 2018 r. nr [...] Prezydent [...] ("organ I instancji", "Prezydent"), na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2018 r., poz. 1202 ze zm., "Prawo budowlane"), po rozpatrzeniu wniosku Spółdzielni [...] ("inwestor"), zatwierdził projekt rozbiórki i udzielił pozwolenia na rozbiórkę obejmującej pawilon usługowy przy ul. [...] oraz pawilon usługowy przy ul. [...] w Dzielnicy [...] , na działce nr ewid. [...] (dawniej działka ewid. [...]) z obrębu [...] , według projektu rozbiórki z czerwca 2014 r./ [...] sierpnia 2015 r., wykonanego przez mgr inż. R D. Odwołanie od wskazanej decyzji złożyło [...] reprezentowane przez Dyrektora [...] . W uzasadnieniu tego środka zaskarżenia skarżący podniósł, że nieruchomość objęta kwestionowaną decyzją została oddana w użytkowanie wieczyste umową oddania gruntu w użytkowanie wieczyste i przeniesienia własności budynków i ustanowienia odpłatnej służebności gruntowej - akt notarialny Rep. A nr [...] z [...] czerwca 2018 r. Spółdzielni [...] ". Zgodnie z treścią ww. aktu oddanie w użytkowanie wieczyste nastąpiło z przeznaczeniem na cele biurowe i handlowo-usługowe. Dla przedmiotowej nieruchomości obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego rejonu [...] w rejonie [...], gdzie dz. ew. nr [...]z obrębu [...]położona jest na terenie oznaczonym symbolem 10C MW(U), który przewiduje jako przeznaczenie podstawowe teren zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej, a przeznaczenie dopuszczalne: teren usług. W związku z tym, w przypadku przeprowadzenia przedmiotowej rozbiórki zważając na ww. zapisy planu, użytkownik wieczysty nie będzie mógł dotrzymać postanowień wynikających z ww. umowy. Dlatego też skarżący wniósł o zmianę ww. decyzji, a w sytuacji niewyjaśnienia powyższych kwestii - potraktowanie tego podania (z [...] listopada 2018 r.) jako odwołanie od tej decyzji. Postanowieniem przywołanym na wstępie, Wojewoda w związku ze wskazanym odwołaniem, na podstawie art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096, "k.p.a.), stwierdził niedopuszczalność odwołania od decyzji Prezydenta [...] z [...]października 2018 r. nr [...]. W uzasadnieniu postanowienia Wojewoda wskazał, że odwołanie od decyzji organu I instancji wniósł organ administracji publicznej, który wydawał w tej sprawie decyzję, jako organ I instancji, tj. Prezydent [...]. Z odwołaniem wystąpił zatem organ, którego działanie winno zostać poddane kontroli, co do zgodności z prawem. Należało więc rozstrzygnąć, czy złożone przez organ I instancji odwołanie jest dopuszczalne i czy skutkować będzie wszczęciem postępowania odwoławczego. Rozstrzygnięcie tego zagadnienia budziło wiele kontrowersji m.in. w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, ale uznać należy, że spór ten ostatecznie zakończył się po podjęciu przez skład 7 sędziów NSA w dniu 19 maja 2003 r. uchwały, w której Sąd stwierdził, że rola jednostki samorządu terytorialnego w postępowaniu administracyjnym jest wyznaczona przepisami prawa materialnego. Może być ona - jako osoba prawna - stroną tego postępowania i wówczas organy ją reprezentujące będą broniły jej interesu prawnego korzystając z gwarancji procesowych, jakie przepisy k.p.a. przyznają stronom postępowania administracyjnego. Ustawa może jednak organowi jednostki samorządu terytorialnego wyznaczyć rolę organu administracji publicznej w rozumieniu art. 5 § 2 pkt 3 k.p.a. Wtedy będzie on "bronił" interesu jednostki samorządu terytorialnego w formach właściwych dla organu prowadzącego postępowanie. Przyznanie zatem organowi jednostki samorządu terytorialnego właściwości do orzekania w sprawie indywidualnej w formie decyzji administracyjnej, niezależnie od tego, czy nastąpiło to na mocy ustawy, czy też w drodze porozumienia, wyłącza możliwość dochodzenia przez tę jednostkę jej interesu prawnego w trybie postępowania administracyjnego lub sądowoadministracyjnego. W takiej sytuacji jednostka samorządu terytorialnego nie ma legitymacji procesowej strony w tym postępowaniu, nie jest również podmiotem uprawnionym do zaskarżenia decyzji administracyjnych do sądów administracyjnych czy też legitymowanym do wystąpienia z powództwem do sądu powszechnego (sygn. OPS 1/03). Ponadto, jak dalej wskazał Wojewoda, przyjęcie, że odwołanie jest dopuszczalne doprowadziłoby do sytuacji, w której stronami postępowania administracyjnego oraz późniejszego ewentualnego postępowania sądowego z przeciwstawnych pozycji, byłyby dwa organy administracji publicznej orzekające w sprawie. Zachodziłaby zatem tożsamość podmiotu orzekającego i skarżącego, a w takiej sytuacji organ administracji publicznej nie może uczestniczyć jako strona przed innym organem lub sądem administracyjnym. Takie mieszanie ról byłoby nie do pogodzenia z zasadami demokratycznego państwa prawa. Podsumowując Wojewoda przyjął, że odwołanie Prezydenta [...] działającego przez Zarząd [...]jest niedopuszczalne. W skardze do Sądu na ww. postanowienie Wojewody, skarżący ([...] reprezentowane przez [...] ) wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego orzeczenia i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie: -art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. z uwagi na to, że organ nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, do czego był zobowiązany, przez co nie wykazał należytej dbałości o dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, tym samym dokonał złej oceny dowodów, a w konsekwencji stwierdził niedopuszczalność odwołania od decyzji Prezydenta z [...] października 2018 r., -art. 134 k.p.a. poprzez jego zastosowanie, a tym samym uznanie, że skarżącemu nie przysługuje legitymacja do wniesienia odwołania; -art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 15 marca 2002 r. o ustroju miasta stołecznego Warszawy (Dz. U. z 2015 r., poz. 1438 ze zm.), w zw. z art. 92 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (Dz. U. z 2018 r., poz. 995 ze zm.) w zw. z art. 28 ust. 1a i art. 82 ust. 2 Prawa budowlanego, przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, to jest uznanie, że w sytuacji gdy decyzję w pierwszej instancji w sprawie dotyczącej zatwierdzenia projektu rozbiórki i udzielenia pozwolenia na rozbiórkę wydał Prezydent działający jako organ administracji architektoniczno-budowlanej, którym z mocy ustawy jest starosta, zaś stroną tego postępowania jest gmina jako właściciel nieruchomości objętej wnioskiem o pozwolenie na budowę, [...] (gmina) reprezentowane przez Zarząd [...] nie ma możliwości dochodzenia swoich praw w postępowaniu administracyjnym, co w konsekwencji prowadzi do pozbawienia tej jednostki samorządu terytorialnego ochrony prawnej. W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał przede wszystkim na to, że o ile organy jednostek samorządu terytorialnego posiadają podwójny charakter, gdyż z jednej strony są organami osoby prawnej, a z drugiej organami administracji publicznej i w tym zakresie co do zasady działają w innych formach prawnych (odpowiednio cywilnoprawne, niewładcze i administracyjnoprawne, oparte na imperium), to w okolicznościach niniejszej sprawy podstawowe znaczenie ma to, że strona skarżąca prawo do odwołania wywodzi z uprawnień majątkowych gminy, a nie działania w sferze imperium. Skarżący wskazał też, że organem I instancji w przedmiotowej sprawie jest Prezydent [...] , odwołującym natomiast [...] reprezentowane przez jednostkę budżetową nie wchodzącą w skład Urzędu [...]. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie; zaskarżone postanowienie nie narusza prawa. Sąd kontrolował w niniejszej sprawie postanowienie Wojewody z [...] grudnia 2018 r. nr [...], stwierdzające niedopuszczalność odwołania skarżącego od decyzji Prezydenta [...]z [...] października 2018 r. o pozwoleniu na rozbiórkę. W orzeczeniu tym organ odwoławczy przyjął, że odwołanie jako wniesione przez [...] reprezentowane przez Prezydenta [...] (a z jego upoważnienia przez Dyrektora [...]), nie może być merytorycznie rozpatrzone; przyznanie organowi jednostki samorządu terytorialnego właściwości do orzekania w sprawie indywidualnej w formie decyzji administracyjnej, niezależnie od tego, czy nastąpiło to na mocy ustawy, czy też w drodze porozumienia, wyłącza bowiem możliwość dochodzenia przez tę jednostkę jej interesu prawnego w trybie postępowania administracyjnego lub sądowoadministracyjnego. Stanowisko to, zdaniem Sądu, należy uznać za prawidłowe, w konsekwencji – uzasadniające w okolicznościach sprawy zastosowanie art. 134 k.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie w tej sprawie jest ostateczne. I tak, rozwijając tę ocenę Sąd zauważa, że środek zaskarżenia decyzji administracyjnej, jakim jest odwołanie, który jest sposobem wzruszenia decyzji nieostatecznej, stanowi gwarancję realizacji zasady dwuinstancyjności określonej w art. 15 k.p.a. Oznacza to, że strona postępowania niezadowolona z wydanej decyzji ma prawo domagać się, w drodze złożonego odwołania, ponownego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie. Stosownie jednak do treści art. 127 § 1 k.p.a. prawo do wniesienia odwołania przysługuje wyłącznie stronie. W sytuacji więc, gdy do organu odwoławczego wpływa odwołanie, organ ten - przed wydaniem decyzji merytorycznej w sprawie - dokonuje sprawdzenia pod względem formalnoprawnym, czy odwołanie jest wniesione prawidłowo, w tym: czy pochodzi od strony postępowania. Jeżeli organ w wyniku analizy ustali, że podmiot, który wniósł odwołanie w sposób oczywisty nie jest stroną postępowania, obowiązany jest na podstawie art. 134 k.p.a. stwierdzić niedopuszczalność odwołania. Odwołanie w niniejszej sprawie od decyzji Prezydenta z [...]października 2018 r. zostało wniesione przez Dyrektora [...] działającego na podstawie umocowania udzielonego przez Prezydenta [...] reprezentującego [...] Dodać przy tym trzeba, że Zarząd [...] stanowi (zgodnie ze statutem) jednostkę organizacyjną m.st. Warszawy, za pośrednictwem której Prezydent wykonuje swoje zadania z zakresu zarządzania składnikami majątku [...]. W tej sytuacji, związanej z występowaniem Prezydenta [...] w niniejszej sprawie w podwójnej roli, jako przedstawiciel właściciela działki ([...]) pozostającej w użytkowaniu wieczystym inwestora (Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]"), a tym samym przedstawiciel skarżącego (v. odwołanie i jego treść) oraz jako organ jednostki samorządowej (wydający decyzję), słusznie Wojewoda zwrócił uwagę na potrzebę rozważenia dopuszczalności wniesionego odwołania. Słusznie też dostrzegł, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowany jest pogląd, że w omawianej sytuacji jednostce samorządu terytorialnego nie przysługuje przymiot strony. Analizując ten problem prawidłowo zaś przede wszystkim wskazał na stanowisko wyrażone w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 maja 2003 r. o sygn. akt OPS 1/03 (dostępne na http://:orzeczenia.nsa.gov.pl). W jej uzasadnieniu podkreślono, że jednostka samorządu terytorialnego może – jako osoba prawna być stroną w postępowaniu administracyjnym i wówczas organy ją reprezentujące będą broniły jej interesu prawnego korzystając w pełni z praw strony postępowania. Ustawa może jednak organom jednostki samorządu terytorialnego wyznaczyć rolę organu administracji w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, a powierzenie właściwości do orzekania wyłącza możliwości dochodzenia przez tę jednostkę praw wynikających z przymiotu strony. Powyższe stanowisko zostało także wyrażone w uchwale NSA z 16 lutego 2016 r. o sygn. akt I OPS 2/15, w której to przyjęto, że powiat nie ma legitymacji procesowej strony w sprawie o ustalenie wysokości odszkodowania od powiatu za nieruchomość przejętą pod drogę publiczną, która stała się własnością powiatu, jeżeli decyzję wydaje starosta na podstawie art. 12 ust. 4a w związku z art. 11a ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 687 ze zm.) oraz art. 38 ust. 1 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (Dz. U. z 2015 r., poz. 1445). Wprawdzie uchwała ta odnosi się do kwestii przymiotu strony powiatu w konkretnie wskazanych sprawach, jednak stanowisko wyrażone w jej uzasadnieniu pozwala odnieść zaprezentowaną w niej zasadę również do niniejszej sprawy. Innymi słowy w sytuacji, gdy ustawa przewiduje konieczność udziału organu gminy jako organu władczego, który wypowiada się w formie decyzji administracyjnej lub postanowienia, to ta forma ochrony interesów jednostki samorządu terytorialnego jest dominująca. W takiej sytuacji jednostka traci prawo występowania w sprawie w charakterze strony w rozumieniu art. 28 k.p.a. lub w oparciu o art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. W doktrynie w kontekście tego zagadnienia podnosi się, że organ wydający decyzję działa jako "sędzia" w swojej własnej sprawie, gdyż wydając decyzję, działając na podstawie prawa, rozstrzyga relacje pomiędzy interesem publicznym/dobrem ogółu, a uzasadnionym interesem jednostki. Wydana przez organ gminy decyzja poddawana jest kontroli instancyjnej w wyniku wniesionych odwołań, jednakże organ, który wydał decyzję i związek publicznoprawny, w imieniu którego organ działał - nie są stronami tego postępowania. Uznaje się, że okoliczności prawne istotne dla związku publicznoprawnego (państwa lub gminy) z urzędu uwzględnił/uwzględnia organ odwoławczy realizując tym samym obowiązujący porządek prawny. Decyzja wydana przez organ podlega kontroli na zasadach określonych w k.p.a. i działające w sprawie organy nie mogą jednocześnie wydawać decyzji i być stronami postępowania w chwili kiedy wydane przez nie decyzje są kontrolowane. Artykuł 28 k.p.a. ma znaczenie dla określania strony postępowania administracyjnego, które jest prowadzone przez organ, a nie do przekształcania pozycji prawnej organu, który wydał decyzję administracyjną w status strony, po to aby w drugiej instancji ten organ, jako strona postępowania, mógł bronić wydanej przez siebie decyzji (por. wyrok NSA z 14 marca 2017 r. sygn. akt II OSK 1777/15). Podsumowując, gmina posiada szczególną pozycję ustrojowoprawną; z jednej strony przysługuje jej imperium (władztwo administracyjne), a z drugiej jest podmiotem dominium (własności). Te dwie role gminy są rozdzielne. Jeśli jednak wójt, burmistrz, prezydent miasta wystąpi w charakterze nosiciela imperium w stosunku do własnej gminy, to sytuacja ta rodzi ograniczenia w zakresie uprawnień procesowych gminy. Wówczas działa jedynie jako organ. W zakresie zatem w jakim wójt, burmistrz, prezydent miasta pełni funkcję organu administracji publicznej w stosunku do własnej gminy jako osoby prawnej, nie jest on ani żaden z innych organów uprawniony do reprezentowania jej interesu prawnego. Wobec tego powierzenie organowi jednostki samorządu terytorialnego właściwości do orzekania w sprawie indywidualnej w formie decyzji administracyjnej, wyłącza możliwość dochodzenia przez tę jednostkę jej interesu prawnego w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym (por. uchwała NSA z 19 maja 2003 r., sygn. OPS 1/03 oraz glosa do niej T. Woś, Samorząd Terytorialny nr 12, s. 70 i n.). Zatem, jeśli Prezydent [...] reprezentujący Miasto [...]orzekał w niniejszej sprawie w pierwszej instancji, to z tą chwilą utracił przymiot strony i w tej sytuacji nie ma legitymacji skargowej do wniesienia odwołania od własnej decyzji do organu odwoławczego. W tej samej sprawie organ nie może bowiem występować w dwóch niejako rolach – jako organ prowadzący postępowanie i jako strona, czy też organ strony. Przyznanie organowi prowadzącemu postępowanie statusu strony w postępowaniu odwoławczym powodowałoby, że byłby on również stroną w sprawie, którą rozstrzygał. W tym zakresie można stwierdzić, że w orzecznictwie sądów administracyjnych wypracowano regułę nakazującą przyznać pierwszeństwo roli organu administracji załatwiającego sprawę z wykluczeniem roli strony. Jest to uzasadnione tym, że pełnienie roli organu (administrującego) dostatecznie zabezpiecza i chroni interes podmiotu, który organ ten reprezentuje. Organ czyni to wówczas w formie władczej w zakresie przypisanych mu kompetencji do rozstrzygania sprawy. Sąd w pełni podziela więc stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zaprezentowane w uchwale z 19 maja 2003 r. sygn. akt OPS 1/03, uznając, że ma ono zastosowanie w rozpoznawanej sprawie. Sąd zauważa przy tym raz jeszcze, że NSA we wskazanej uchwale stanowczo zaakcentował, że dopuszczenie prezydenta miasta do dalszego udziału w postępowaniu – w którym orzekał decyzją – na prawach strony, rodziłoby istotne wątpliwości co do jego bezstronności na etapie wydawania decyzji w pierwszej instancji. Tym samym działanie prezydenta miasta stanowiłoby naruszenie zasad wyrażonych w art. 7 i art. 8 k.p.a., a w szczególności obowiązku uwzględniania interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, a także prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników (zwłaszcza obywateli) do władzy publicznej. Sąd zauważa, że podobnie wypowiedział się NSA w postanowieniu z 3 kwietnia 2019 r. o sygn. akt II OSK 717/19 oraz w wyroku z 18 czerwca 2019 r. o sygn. akt II OSK 1125/19. W tym ostatni wskazał, że "powierzenie organowi jednostki samorządu terytorialnego kompetencji do orzekania w sprawie indywidualnej w formie decyzji wyłącza możliwość dochodzenia przez tę jednostkę jej interesu wynikającego z prawa materialnego w postępowaniu administracyjnym. Wprawdzie właścicielem działki przeznaczonej do zainwestowania, a znajdującej się w wieczystym użytkowaniu inwestora, oraz działek znajdujących się w obszarze oddziaływania inwestycji, jest [...], jednakże Prezydent [...] jako organ pierwszej instancji wydał w tej sprawie decyzję. W takim układzie procesowym [...] nie może wnieść skutecznie odwołania od decyzji wydanej przez Prezydenta [...] , albowiem tej jednostce samorządu terytorialnego nie przysługuje przymiot strony w sprawie pozwolenia na budowę ani w rozumieniu art. 28 ustawy Prawo budowlane ani w rozumieniu art. 28 k.p.a., (...), skoro decyzję w pierwszej instancji wydawał Prezydent [...] . Nie sposób bowiem przyjąć, że miasto na prawach powiatu mogłoby występować w takiej sprawie jako strona reprezentowana przez ten sam organ (prezydenta miasta na prawach powiatu), który wydał decyzję w pierwszej instancji". Ze wskazanych przyczyn Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zdaniem Sądu nie okazał się bowiem zasadny żaden z zarzutów w niej podniesionych, w tym zarzut dotyczący zastosowania w sprawie art. 134 k.p.a. W tej sytuacji, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz.1302 ze zm.) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło