VII SA/Wa 145/19
WyrokWSA w Warszawie2019-09-11
Skład orzekający: Mirosława Kowalska, Wojciech Sawczuk, Iwona Szymanowicz-Nowak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo obciążył właściciela pojazdu kosztami związanymi z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu, od której następnie odstąpiono, w sytuacji gdy istnieją wątpliwości co do faktycznego poniesienia tych kosztów przez samorząd?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji nie zebrały i nie oceniły w sposób wyczerpujący materiału dowodowego dotyczącego faktycznego powstania kosztów związanych z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu. Brak było jednoznacznych dowodów na wyjazd holownika i jego lokalizację, a także analizy, czy koszty te nie powstały w sposób zbędny lub nie zostały naliczone wielokrotnie za tę samą usługę, co narusza przepisy k.p.a. i art. 130a ust. 2a zd. 2 Prawa o ruchu drogowym.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji ustalającej koszty w związku z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu, od której następnie odstąpiono. Organ I instancji (Prezydent) ustalił koszty w wysokości 478 zł, obciążając nimi właściciela i użytkownika pojazdu. Organ II instancji (SKO) utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów k.p.a. i Prawa o ruchu drogowym, kwestionując prawidłowość ustalenia kosztów oraz sposób prowadzenia postępowania dowodowego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zasądził od SKO na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania sądowego w kwocie 100 zł.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mirosława Kowalska, , Sędzia WSA Wojciech Sawczuk, Sędzia WSA Iwona Szymanowicz- Nowak (spr.), Protokolant starszy referent Grażyna Dmitruk, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 września 2019 r. sprawy ze skargi [...] i [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] października 2018 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia kosztów w związku z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu. 1) uchyla zaskarżoną decyzję, 2) zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz [...] i [...] solidarnie kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
I.
Decyzją z dnia [...] grudnia 2016 r. Nr [...] Prezydent [...] (dalej jako Prezydent, organ I instancji), działając na podstawie:
- art. 130a ust. 2a, ust. 10h, ust. 10j oraz ust 6 i ust. 6a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm. - dalej jako p.r.d.),
- załącznika nr 2 do uchwały nr [...] Rady [...] z dnia [...] grudnia 2012 r. w sprawie ustalenia wysokości opłat za usunięcie i przechowywanie pojazdu oraz wysokości kosztów powstałych w przypadku odstąpienia od usunięcia pojazdu na rok 2013 (Dz. Urz. Woj. [...] z 2012 r., poz. [...]),
- art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 15 marca 2002 r. o ustroju miasta [...] (tekst jednolity Dz. U. z 2015 r. poz. 1438)
- w związku z art. 104 i art. 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm., aktualny tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm. - dalej jako k.p.a.),
ustalił wysokość kosztów powstałych w związku z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu marki Seat o nr rejestracyjnym [...] na kwotę 478 zł, zobowiązując do zapłaty tych kosztów solidarnie [...] (dalej jako Skarżący).
W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, że 31 sierpnia 2013 r. strażnik miejski, działając na podstawie art. 130a ust. 1 p.r.d., wydał dyspozycję usunięcia pojazdu marki Seat nr rej. [...] z ulicy [...] w [...] z powodu niezastosowania się do znaku B-36 z tabliczką T-24, to jest pozostawienia pojazdu w miejscu obowiązywania znaku wskazującego, że zostanie on usunięty na koszt właściciela. W trakcie czynności usuwania pojazdu do strażnika zgłosiła się kierująca pojazdem [...], w związku z czym na podstawie art. 130a ust. 2a p.r.d. odstąpiono od usunięcia pojazdu.
Powyższy stan faktyczny Prezydent ustalił na podstawie dyspozycji usunięcia pojazdu nr [...] wystawionej przez strażnika miejskiego, jego notatki urzędowej, stanowiska Straży Miejskiej [...] oraz dokumentacji fotograficznej. Wydanie dyspozycji usunięcia pojazdu Skarżących spowodowało wyjazd holownika, a dopiero po tym fakcie wydano dyspozycję odstąpienia od usunięcia pojazdu, co było spowodowane stawieniem się osoby kierującej przy pojeździe i odjechaniem nim z miejsca zdarzenia (na co dowodem są m.in. zapisy na dyspozycji usunięcia pojazdu). Sytuacja ta spowodowała powstanie kosztów związanych z wyjazdem pojazdu holującego, na co dowodem jest załącznik do faktury wystawionej przez firmę holującą [...] "[...]", zapłaconej przez [...]. Organ I instancji, powołując treść art. 130a ust. 2a p.r.d. w związku z art. 130a ust. 10 p.r.d. wskazał, że powstałe koszty od momentu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu do momentu odstąpienia od tej dyspozycji ponoszą solidarnie właściciel oraz użytkownik pojazdu. Właścicielem pojazdu był [...], zaś jego użytkownikiem, zgodnie z notatką urzędową strażnika miejskiego, [...], będąca jednocześnie współwłaścicielem pojazdu. Stąd też do zapłaty kosztów ustalonych niniejszą decyzją organ I instancji zobowiązał właściciela pojazdu oraz kierującą, będącą dodatkowo jego współwłaścicielem.
Wysokość kosztów Prezydent ustalił zgodnie z dyspozycją art. 130a ust 6 oraz ust. 6a p.r.d. na podstawie załącznika nr 2 do uchwały nr [...] Rady [...] z dnia [...] grudnia 2012 r., który określił wysokość kosztów odstąpienia od usunięcia pojazdu o dopuszczalnej masie całkowitej nie przekraczającej 3,5 t na 478 zł. Jednocześnie Prezydent podkreślił, że w sytuacji, gdy wydanie dyspozycji usunięcia pojazdu spowodowało powstanie kosztów, był on zobligowany do wydania decyzji administracyjnej.
II.
Odwołanie od powyższej decyzji złożyli Skarżący, wnosząc o jej zmianę poprzez umorzenie postępowania, ewentualnie uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ I instancji. Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie:
1) art. 130a ust. 2a p.r.d. przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a tym samym uwzględnienie w sposób niewłaściwy ustaleń zawartych w załączniku nr 2 do uchwały nr [...] Rady [...] z dnia [...] grudnia 2012 r.;
2) przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.a. w związku z art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, polegające na braku wiarygodnej i racjonalnej oceny wszystkich zebranych materiałów, z pominięciem kryterium słusznego interesu obywatela w rozumieniu przepisów prawa powszechnie obowiązującego w tym zakresie i specyfiki funkcjonowania administracji publicznej, a także przepisu art. 8 k.p.a., tj. zasady pogłębienia zaufania obywateli;
3) przepisów art. 35 w związku z art. 36-38 k.p.a. przez załatwienie sprawy, co winno skutkować przedawnieniem i oddaleniem przedmiotowej sprawy.
III.
Decyzją z dnia [...] października 2018 r., znak: [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] (dalej również jako SKO, organ odwoławczy, organ II instancji), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu decyzji wskazano, że zgodnie z art. 130a ust. 1 pkt 5 p.r.d. pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela w przypadku pozostawienia pojazdu w miejscu obowiązywania znaku wskazującego, że zaparkowany pojazd zostanie usunięty na koszt właściciela. Stosownie zaś do art. 130a ust. 2a P.r.d. od usunięcia pojazdu odstępuje się, jeżeli przed wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu lub w trakcie usuwania pojazdu ustaną przyczyny jego usunięcia, a koszty powstałe w związku z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu zobowiązany jest pokryć jego właściciel. Odnośnie do wysokości tych kosztów, organy orzekające w sprawie są związane uchwałą Rady [...] i nie mają możliwości ustalenia tej opłaty w innej wysokości, biorąc pod uwagę koszty rzeczywiście poniesione.
SKO oceniło, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż w dniu zdarzenia współwłaścicielami pojazdu byli Skarżący, kierującą [...], a pojazd został zaparkowany w miejscu obowiązywania znaku B-36 z tabliczką T-24. Fakt ten wynika z dyspozycji usunięcia pojazdu z dnia [...] sierpnia 2013 r., podpisanej przez strażnika miejskiego i z notatki urzędowej strażnika. W aktach znajduje się również faktura VAT, z załącznika której wynika, że holownik do przedmiotowego pojazdu przejechał 17 km.
Odnosząc się do twierdzeń strony organ II instancji wskazał, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż holownik wyruszył i przebył trasę konkretnie do wezwania usunięcia przedmiotowego pojazdu, co wynika ze zbieżności godzin wskazanych w dyspozycji usunięcia pojazdu oraz szczegółów zlecenia holowania, a ponadto zostało potwierdzone pismem Straży Miejskiej z dnia
[...] sierpnia 2017 r. Wobec wypełnienia dyspozycji art. 130a ust. 1 pkt 5 p.r.d., prawidłowo została więc wydana dyspozycja usunięcia pojazdu. Przepisy prawa nie przewidują bowiem odstępstw od usunięcia pojazdów i obciążenia kosztami usunięcia lub odstąpienia od usunięcia. W ocenie organu odwoławczego w przedmiotowej sprawie wydanie dyspozycji spowodowało powstanie kosztów, które zostały określone we wspomnianej uchwale Rady [...]. Dlatego zarzuty odwołania nie mogły przynieść oczekiwanego rezultatu.
IV.
Skargę od powyższej decyzji wywiedli [...] i [...], kwestionując to rozstrzygnięcie w całości i żądając jej uchylenia oraz zasądzenia kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie przepisów prawa przez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie:
1) art. 7 w związku z art. 77 § 1 i art. 78 § 1 k.p.a.,
2) art. 130a ust. 2a, ust. 10h, ust. 10j oraz ust. 6 i ust. 6a p.r.d.,
Skarżący zarzucili także naruszenie przez Radę [...] swoich uprawnień w szczególności w odniesieniu do treści załącznika nr 2 do uchwały nr [...] z dnia [...] grudnia 2012 r.
W uzasadnieniu skargi podnieśli, że organ II instancji utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Prezydenta bez przeprowadzenia faktycznego postępowania dowodowego, a wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji nastąpiło z przytoczeniem tych samych przepisów prawa. Tymczasem brak prawidłowego uzasadnienia takiej decyzji uniemożliwia ustalenie, czy organ nie przekroczył granic przyznanego mu uznania administracyjnego.
Skarżący podnieśli, że ustalone koszty dla konkretnego przypadku w wysokości 478 zł nie odnoszą się wprost do czynności faktycznych związanych z odstąpieniem od holowania. Poza tym zarzucili, że ustawienie znaku B-36 w miejscu zdarzenia pozostaje w sferze wątpliwości względem regulacji prawnej, tj. § 28 ust. 8 rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. (Dz. U. Nr 170, poz. 1393). Powyższy przepis doprecyzowuje tę kwestię w sposób następujący: znak zakazu B- 36 "zakaz zatrzymywania się" w połączeniu z tabliczką T-24 "tabliczka wskazująca, że pozostawiony pojazd zostanie usunięty na koszt właściciela - foto tabliczka dolna" ma zastosowanie wyłącznie na placu. Wtedy jest ustawiony płaszczyzną równolegle do krawędzi placu (jezdni) i wyrażony za jego pomocą zakaz dotyczy tej krawędzi placu, przy której został ustawiony. Skarżący nadmienili przy tym, że opisany stan dodatkowo nie utrudniał ruchu lub w inny sposób nie zagrażał bezpieczeństwu.
W konkluzji wskazali, że w niniejszej sprawie postępowanie administracyjne uchybia przepisom art. 7 i art 77 § 1 w związku z art. 78 § 1 k.p.a., a uzasadnienie nie odpowiada wymogom art. 107 § 3 k.p.a. Uzasadnienie decyzji organów obu instancji nie odzwierciedla w sposób dostateczny ustaleń faktycznych, a rozważania organów nie nawiązują do materiału dowodowego i przepisów prawa.
Z tych przyczyn nie zasługuje na akceptację stanowisko zawarte w uzasadnieniu w kwestii kosztów w rozumieniu art. 130a ust. 2a p.r.d. (zaniechania wyjaśnienia), które ma fundamentalne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, co w efekcie doprowadziło do dowolnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i oczywiście niesłusznego wydania i następnie utrzymania w mocy decyzji, rażąco naruszających prawo administracyjne jak i cywilne.
Skarżący powołali się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 stycznia 2017 r., sygn. akt I OSK 1916/16, który uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 7 kwietnia 2016 r., sygn. akt III SA/Łd 145/16 i uznał, że uchwała Rady Miasta [...]określająca wysokość opłat za odholowanie pojazdów jest niezgodna z prawem i stwierdził jej nieważność.
V.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie wskazując, że z uwagi na treść wyroku tutejszego Sądu z dnia 13 maja 2014 r., sygn. akt VII SA/Wa 2579/13, nadal istnieje obowiązek stosowania przez organy uchwały nr [...] Rady [...] z dnia [...] grudnia 2012 r. w części, w której nie została stwierdzona jej nieważność.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
VI.
Skarga jest zasadna, jednak nie w pełni i nie z przyczyn w niej wskazanych.
Przechodząc do merytorycznej oceny wniesionego środka Sąd zauważa, iż zgodnie z art. 130a ust. 1 pkt 5 p.r.d., pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela w przypadku pozostawienia go w miejscu obowiązywania znaku wskazującego, że zostanie on usunięty "na koszt właściciela". Stosownie natomiast do art. 130a ust. 2a p.r.d. od usunięcia pojazdu odstępuje się, jeżeli przed wydaniem dyspozycji jego usunięcia lub w trakcie usuwania ustaną przyczyny takiego działania. Co istotne, jeżeli wydanie dyspozycji usunięcia pojazdu w przypadkach, o których mowa w ust. 1 lub 2, spowodowało powstanie kosztów, do ich pokrycia jest obowiązany właściciel pojazdu, zaś przepis ust. 10i stosuje się odpowiednio.
Jak słusznie wskazuje SKO, w myśl art. 130a ust. 6 p.r.d., rada powiatu, biorąc pod uwagę konieczność sprawnej realizacji zadań, o których mowa w ust. 1 i 2, oraz koszty usuwania i przechowywania pojazdów na obszarze danego powiatu, ustala corocznie, w drodze uchwały, wysokość opłat, o których mowa w ust. 5c, oraz wysokość kosztów, o których mowa w ust. 2a. Wysokość kosztów, o których mowa w ust. 2a, nie może być wyższa niż maksymalna kwota opłat za usunięcie pojazdu, o których mowa w ust. 6a. Ponadto art. 130a ust. 6a lit. c) p.r.d. przewiduje, że maksymalna wysokość stawek kwotowych opłat za usunięcie pojazdu o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t wynosi 440 zł. Ustawodawca dopuścił jednocześnie mechanizm waloryzujący tę kwotę wskazując w art. 130a ust. 6b, że maksymalne stawki opłat określone w ust. 6a, obowiązujące w danym roku kalendarzowym ulegają corocznie zmianie na następny rok kalendarzowy w stopniu odpowiadającym wskaźnikowi cen towarów i usług konsumpcyjnych w okresie pierwszego półrocza roku, w którym stawki ulegają zmianie, w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego. Jak stanowi art. 130a ust. 6c p.r.d. na każdy rok kalendarzowy minister właściwy do spraw finansów publicznych ogłasza, w drodze obwieszczenia, w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski" maksymalne stawki opłat, o których mowa w ust. 6a, z uwzględnieniem zasady określonej w ust. 6b, zaokrąglając je w górę do pełnych złotych. Wskaźnik cen, o którym mowa w ust. 6b, ustala się na podstawie komunikatu Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego, ogłoszonego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski", w terminie 20 dni od dnia jego ogłoszenia (art. 130a ust. 6d p.r.d.).
W obwieszczeniu Ministra Finansów z dnia 7 sierpnia 2012 r. w sprawie ogłoszenia obowiązujących w 2013 r. maksymalnych stawek opłat za usunięcie pojazdu z drogi i jego przechowywanie na parkingu strzeżonym (M.P. z 2012 r., poz. 579) wskazano, że maksymalna wysokość stawek opłat za usunięcie pojazdu z drogi, obowiązujących w 2013 r. dla pojazdu o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t wynosi 478 zł.
Właściciel nieprawidłowo zaparkowanego pojazdu, wobec którego wydano dyspozycję jego usunięcia z drogi, musi się zatem liczyć z tym, iż zobowiązany będzie ponieść koszty nawet wówczas, gdy pojazd nie został odholowany bowiem doszło do odstąpienia od jego usunięcia (jeszcze przed lub nawet w trakcie jego usuwania). Warunkiem w tej sytuacji jest jednak to, aby wydanie dyspozycji spowodowało powstanie kosztów.
Rada Miasta [...], działając na podstawie m.in. art. 130a ust. 6 p.r.d., w załączniku nr 2 do uchwały [...] z dnia [...] grudnia 2012 r. ustaliła wysokość kosztów powstałych w przypadku odstąpienia od usunięcia pojazdu na rok 2013. Uchwała ta była przy tym kontrolowana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w sprawie o sygn. akt VII SA/Wa 2579/13, w której prawomocnym wyrokiem z dnia 13 maja 2014 r. stwierdzono nieważność zaskarżonej przez Rzecznika Praw Obywatelskich uchwały, jednakże tylko w zakresie ustalenia zawartego w załączniku nr 1 dotyczącego przechowania pojazdu - "za każdą rozpoczętą dobę parkowania". W pozostałej zaś części Sąd skargę na tę uchwałę oddalił, pozostawiając tym samym bez żadnych zmian załącznik nr 2 do ww. uchwały.
W związku z tym zarzuty skargi odnoszące się do przekroczenia przez Radę [...] swoich uprawnień prawotwórczych w odniesieniu do treści załącznika nr 2 do uchwały nr [...] z dnia [...] grudnia 2012 r. nie zasługują w żadnym razie na uwzględnienie. W niniejszym postępowaniu, dotyczącym kontroli prawidłowości obciążenia Skarżących kosztami związanymi z wydaną dyspozycją, nie jest dopuszczalne kontrolowanie wskazanej uchwały. Co do zasady trybem do tego przewidzianym jest procedura określona szczegółowo w art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jednolity Dz. U. 2019, poz. 506 ze zm. - dalej jako u.s.g.). Podkreślić jednakowoż należy, iż kwestionowana w skardze uchwała była już przedmiotem sądowej kontroli, zatem zwrócić należy uwagę na treść art. 101 ust. 2 u.s.g.
VII.
W kontekście powyższego Sąd nie podziela także stanowiska skargi co najmniej sugerującego, że organy nie mają prawa pobierania opłaty za odstąpienie od holowania pojazdu w wysokości określonej w uchwale w sytuacji, gdy rzeczywiste koszty związane z wydaną dyspozycją są niższe. Ze względu na ryczałtowy charakter ustalonej opłaty, podlegającej w dodatku kontroli w odrębnym postępowaniu sądowym (co do zasad i prawidłowości jej ustalenia), nie można przyjąć, aby w takiej sytuacji organy były zobowiązane do obciążenia właściciela/posiadacza pojazdu jedynie rzeczywiście ustalonymi kosztami, wynikającymi z uiszczonych przez samorząd powiatu należności określonych w rozliczeniu z firmą świadczącą usługę holowania, a nie w kwocie ryczałtowej. Taka konstrukcja prawna została bowiem przyjęta przez ustawodawcę z konkretnym uzasadnieniem i nie ma powodów, aby stosować inne, pozaprawne kryteria np. słuszności czy rzeczywistej kwoty wydatków poniesionych na odwołaną dyspozycję.
Sąd zwraca uwagę, iż odpowiedzialność m.in. za pozostawienie pojazdu w miejscu niedozwolonym, poza ewentualnymi konsekwencjami prawnokarnymi, pociąga za sobą również odpowiedzialność administracyjnoprawną, wywołaną uruchomieniem niewłaściwym działaniem kierującego, mechanizmu związanego z przywróceniem naruszonego porządku prawnego, a więc w istocie wezwaniem holownika, celem usunięcia nieprawidłowo pozostawionego pojazdu. Ustawodawca w przepisach prawa o ruchu drogowym szczegółowo uregulował ramy prawne ustalania przez właściwy powiat kosztów związanych z odholowaniem pojazdu, jak również sytuacje, których zaistnienie powoduje powstanie obowiązku ich zapłaty. Regulacja, która upoważnia organ samorządowy do przyjęcia określonej stawki za odholowanie pojazdu jak i za odstąpienie od tej czynności, nie przewiduje żadnego miarkowania w tym względzie, ani też nie odsyła do kosztów rzeczywiście poniesionych. W sprawie o zapłatę tych kosztów organ stosuje zatem stawki określone w uchwale dopóki ta pozostaje w obrocie prawnym.
Wolą ustawodawcy mechanizm ustalania opłat za usunięcie pojazdów nie został powiązany z faktyczną wysokością opłat poniesionych przez samorząd powiatu w konkretnym przypadku, a z ustalaną kwotowo należnością za usługę. Kwota ta podlega przy tym kontroli sądu administracyjnego ze względu na prawidłowość i zgodność z prawem jej ustalenia, przy czym jak już wskazano następuje to w odrębny postępowaniu.
VIII.
Pomimo powyższych uwag, Sąd uchylił zaskarżoną decyzje SKO uznając, że sposób zebrania materiału dowodowego, jego ocena i niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia wątpliwości, narusza przepisy procesowe, co w powiązaniu z prawidłową wykładnią prawa materialnego - art. 130a ust. 2a zdanie 2 p.r.d., uzasadnia tego rodzaju rozstrzygnięcie.
Przede wszystkim należy jeszcze raz przywołać art. 130a ust. 2a zdanie 2 p.r.d. zgodnie z którym jeżeli wydanie dyspozycji usunięcia pojazdu w przypadkach, o których mowa w ust. 1-2, spowodowało powstanie kosztów, do ich pokrycia jest obowiązany właściciel pojazdu.
Warunkiem skuteczności obciążenia danej osoby ciężarem publicznym, tj. kosztami za wydaną dyspozycję usunięcia pojazdu jest ich powstanie. Jest to okoliczność istotna, podlegająca każdorazowo ustaleniu przez organ i wymagająca szczegółowej analizy.
W niniejszej sprawie organy przyjęły, że wydanie dyspozycji usunięcia pojazdu Skarżących spowodowało niewątpliwie wyjazd holownika, a dopiero po tym fakcie (tj. po stawieniu się osoby kierującej przy pojeździe) wydano dyspozycję odstąpienia od usunięcia pojazdu (na co dowodem są m.in. zapisy na dyspozycji, czy raport Straży Miejskiej dla zdarzenia nr [...]). Głównym jednak dowodem jest dołączona faktura przedsiębiorstwa świadczącego na rzecz miasta usługę holowania za odstąpienie od jej wykonania (co do pojazdu Skarżących). Skoro w realiach tej sprawy - jak dalej twierdzi SKO - powstały koszty związane z wyjazdem pojazdu holującego (vide faktura wystawiona przez firmę holującą, opłacona przez Miasto), to istnieją podstawy do obciążenia Skarżących należnością z tego tytułu.
Zdaniem Sądu, ani w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji, ani w uzasadnieniu decyzji organu drugiej instancji nie wyjaśniono jednoznacznie, czy holownik rzeczywiście wyjechał, w jakim miejscu się znajdował (odległość od miejsca wezwania), ani o której godzinie wyruszył po odebraniu zawiadomienia. Z dowodów zgromadzonych przez organy wynika wyłącznie to, że wydano dyspozycję usunięcia pojazdu i ją odwołano, a także że opłacono usługę odstąpienia od holowania. Brak natomiast standardowej w tego rodzaju sprawach analizy przejazdu konkretnego holownika, tak aby można było bez żadnych wątpliwości powiedzieć, iż to ten konkretny pojazd firmy holującej wykonywał usługę, przerwaną odwołaniem dyspozycji.
W rozważaniach organu drugiej instancji zabrakło ocen w zakresie prawidłowości zgromadzenia dokumentacji potwierdzającej podjęcie czynności holowania, np. na podstawie szczegółowego raportu drogowego czy też odczytu z urządzenia monitorującego ruch pojazdu holującego (GPS). Wyjaśnienie to było niezbędne dla wydania decyzji nakładającej na obywatela obowiązek zwrotu kosztów związanych z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu od której odstąpiono, co stanowi naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a w konsekwencji również art. 107 § 3 k.p.a. Samo wydanie dyspozycji, jako fakt niekwestionowany w orzecznictwie, nie powoduje jeszcze powstania kosztów. Koszty te powstają bowiem (na tle niniejszej sprawy) w przypadku wyjazdu holownika, a w tym zakresie brak jest wystarczających danych pozwalających na bezsporne ustalenie tej okoliczności. Organ zdaje się zapominać, że orzeka o obowiązku poniesienia przez obywatela kosztów wydanej dyspozycji w znacznie wyższej kwocie niż rzeczywiście przez samorząd poniesiona. W tej sytuacji standard wyjaśnień jakie należy w tej sprawie udzielić, celem m.in. realizacji zasady przekonywania obywatela do rozstrzygnięcia organu, wymaga rozwiania wszelkich wątpliwości związanych z wyjazdem holownika.
W kontekście materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie Sąd zwraca także uwagę na niedostrzeganie przez organ, a w konsekwencji brak oceny, następującej okoliczności faktycznej. Z załączonej do akt sprawy faktury (k. 5 odwrót akt administracyjnych) wynika, że przedsiębiorstwo holownicze obciążyło Zarząd Dróg Miejskich [...] wynagrodzeniem umownym za odstąpienie od holowania kilku pojazdów, w tym dwóch w dniu [...] sierpnia 2013 r. z ulicy [...] w [...] (pojazd Skarżących - Seat oraz inny pojazd - Toyota). Porównanie zdjęć (k. 17 akt administracyjnych) oraz numerów rejestracyjnych tych pojazdów wyszczególnionych w fakturze (tj. [...] i [...]), a także pozycji ewidencyjnej i tożsamej liczby przejechanych kilometrów przez holownik wskazuje, iż ta sama firma podjęła się jednoczesnej realizacji dwóch jednoczesnych zleceń z tej samej ulicy ([...]). Brak jest jednak wyjaśnienia przez organy, czy świadczona usługa (wezwanie holownika) była realizowana przez ten sam podmiot dwoma odrębnymi pojazdami holującymi, jednym, zdolnym do przewiezienia dwóch samochodów osobowych jednocześnie, czy też do obu zgłoszeń wyjechał wyłącznie pojedynczy holownik.
Ma to istotne znaczenie, bowiem z przepisu art. 130a ust. 2a zdanie 2 p.r.d. należy bez wątpienia - jak już wcześniej wskazano - wywieść oczywisty obowiązek właściciela/posiadacza pojazdu do ponoszenia kosztów jakie powstały w związku z wydaną dyspozycją jego usunięcia, co znajduje swoje umocowanie m.in. w art. 84 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Każdy jest obowiązany do ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznych, w tym podatków, określonych w ustawie). Niemniej jednak przepis ten nie może być rozumiany wyłącznie w ten sposób, iż bez znaczenia przy jego wykładni pozostaje to, czy właściwy organ, bądź co bądź bardzo szeroko upoważniony przez ustawodawcę do ustalenia i pobierania opłat za odholowanie pojazdu (również za odstąpienie od tej czynności), nie dba bądź nie kontroluje tego w jaki sposób realizowane są te usługi przez podmiot z którym pozostaje związany zawartą umową. Inaczej mówiąc, w hipotezie art. 130a ust. 2a zdanie 2 p.r.d. nie mieszczą się te sytuacje faktyczne, w których koszty odholowania powstają na skutek działań zbędnych (np. dyspozycja usunięcia została wydana po tym, jak ustały przyczyny do tego rodzaju działania - kierowca stawił się przy aucie), czy wyłącznie formalistycznego sprawdzenia, że w związku z wydaną dyspozycją poniesione zostały koszty. W tym ostatnim przypadku chodzi m.in. o takie sytuacje rodzajowe, w których wezwany zostaje jeden holownik do kilku niewłaściwie zaparkowanych pojazdów. Jest zdaniem Sądu oczywiste, że jeżeli do owych kilku pojazdów w tym samym czasie wyjeżdża jeden i ten sam holownik (przyjmując jednocześnie lub kolejno napływające dyspozycje), który nie jest w stanie zrealizować tych zleceń, to nie można przyjąć, aby koszty jakie nawet na podstawie zawartej umowy świadczyć ma jednostka samorządu terytorialnego, były uzasadnione, a w związku z tym aby zobowiązanym do ich pokrycia był każdy z właścicieli/posiadaczy pojazdów, względem którego wydano owe dyspozycje. Niewątpliwie możliwość pobierania opłat za wydaną i odwołaną dyspozycję odholowania auta jest bardzo szeroka i wiąże się z przesłanką ich poniesienia przez samorząd. Nie oznacza jednak uprawnienia do pobierania ich w każdym przypadku, w którym ustalono, że powstały w związku z tym "jakieś" koszty. Jeżeli więc jednostka samorządu terytorialnego na skutek swojego działania (braku kontroli podległej jej w tym przypadku firmy holującej) czy też świadomie nawiązanej umowy, doprowadza do sytuacji, w której wprawdzie powstają po jej stronie koszty, jednak są one w realiach konkretnej sprawy oczywiście zbędne (a tak jest jeżeli płaci się wielokrotność stawki za przejazd jednego holownika na tej samej trasie), to nie może w takiej sytuacji żądać ich zaspokojenia od właściciela/posiadacza pojazdu. Sąd podkreśla, iż z zasady ryczałtowa stawka za odwołanie dyspozycji odholowania pojazdu jest znacząco wyższa od kosztów rzeczywiście ponoszonych przez powiat, co jest następstwem kalkulacji kosztów w tym zakresie w ramach procedury podejmowania uchwały i ma uzasadnienie w prawie. Niemniej jednak z wywodzonej z art. 2 Konstytucji RP zasady adekwatności i proporcjonalności działań organów w danej sytuacji rodzajowej z udziałem obywatela, jak również z wynikającej z art. 7 Konstytucji RP zasady działania na podstawie i w granicach prawa (a więc również zgodnie z jego ideą i duchem), organ nie może nie dostrzegać tego, że koszty jakie w tej konkretnie sprawie uiściło [...] mogły zostać zapłacone podwójnie za tę samą usługę (wyjazd jednego holownika do dwóch zgłoszeń). Sąd nie przesądza ostatecznie tej okoliczności, bowiem wymaga ona dokonania uzupełniającego postępowania dowodowego, które możliwe jest do przeprowadzenia przez organ odwoławczy w trybie art. 136 k.p.a.
Organ w ponownym postępowaniu zażąda zatem wyjaśnień od organu I instancji, a za jego pośrednictwem także od firmy świadczącej usługę, co do okoliczności realizacji zgłoszeń (wydruki GPS, pojazdy, którymi świadczono te usługi). Ustali także, czy w następstwie wydanych dwóch dyspozycji odholowania pojazdów z ulicy [...], wezwany został holownik zdolny do zabrania dwóch pojazdów, czy też dwa holowniki. W przypadku wezwania jednego holownika, który mógł przewieźć jednorazowo tylko jeden pojazd, organ ustali, czy względem drugiego z pojazdów holownik ten podjął jakiekolwiek działania (czy pojazd ten odholował, choć z faktury wynika, że odstąpiono od tej czynności). W zależności od ustaleń organ oceni ponownie sprawę i wyda rozstrzygnięcie, przyjmując również odpowiednią osobę odpowiedzialną. Jednocześnie Sąd przesądza zasadność stanowiska co do ryczałtowego charakteru opłaty oraz o braku możliwości kontroli w niniejszym postępowaniu kwoty ustalonej przez samorząd w uchwale Nr [...] z dnia [...] grudnia 2012 r.
W konsekwencji Sąd orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm. - dalej jako p.p.s.a.) uznając, że organ naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 130a ust. 2a zd. 2 p.r.d.
O kosztach postępowania w kwocie 100 zł (wpis od skargi) orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło