VII SA/Wa 21/17
WyrokWSA w Warszawie2017-11-09
Skład orzekający: sędzia WSA Paweł Groński, sędzia WSA Grzegorz Rudnicki, sędzia WSA Elżbieta Zielińska-Śpiewak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego prawidłowo nałożył obowiązek odkopania zasypanego rowu odwadniającego na właściciela nieruchomości przyległej do drogi, opierając się na błędnej interpretacji wyroku sądu powszechnego i nieustalając istnienia rowu oraz jego statusu prawnego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy nadzoru budowlanego dopuściły się naruszenia prawa materialnego i procesowego. Kluczowe błędy polegały na błędnym ustaleniu stanu faktycznego, w szczególności osoby odpowiedzialnej za zasypanie rowu, oparciu się na nieprawidłowo zinterpretowanym wyroku sądu powszechnego oraz braku należytego ustalenia istnienia i statusu prawnego rowu odwadniającego. Organ nie wykazał, że nałożony obowiązek doprowadzi do stanu zgodnego z prawem.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakładającej na K. O. obowiązek odkopania zasypanego rowu odwadniającego. Organ I instancji (PINB) nałożył ten obowiązek, a organ II instancji (WINB) utrzymał decyzję w mocy. Skarżący zarzucił organom fałszowanie decyzji, błędną interpretację wyroku sądu karnego oraz samowolne wykopanie rowu przez burmistrza. Sąd administracyjny uznał, że organy nieprawidłowo ustaliły stan faktyczny, błędnie zinterpretowały wyrok sądu powszechnego i nie wykazały istnienia rowu ani jego statusu prawnego.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. Zasądzono od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz K. O. kwotę 500 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Paweł Groński, Sędziowie sędzia WSA Grzegorz Rudnicki (spr.), sędzia WSA Elżbieta Zielińska-Śpiewak, Protokolant st. ref. Hubert Dobrowolski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 listopada 2017 r. sprawy ze skargi K. O. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia określonego obowiązku 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, 2. zasądza od [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz K. O. kwotę 500 zł (pięćset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Uzasadnienie.
[...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej "[...]WINB") orzekł na podstawie art. 138 § 1 pkt. 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a.") oraz na podstawie art. 83 ust 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (dalej: "Pr. bud."), w dniu [...] grudnia 2016 r. decyzją Nr [...], po rozpatrzeniu odwołania [...] reprezentowanego przez [...] od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] (dalej: "PINB") nr [...] z dnia [...] października 2016 r., nakładającej na [...] obowiązek odkopania w wyznaczonym terminie zasypanego rowu odwadniającego na wysokości działki o nr ew. [...] przy drodze gminnej nr [...] w miejscowości [...], gmina [...] o utrzymaniu zaskarżonej decyzję w mocy.
W uzasadnieniu decyzji [...]WINB wyjaśnił, że sprawa była już przedmiotem postępowania przed [...]WINB, który postanowieniem nr [...] z dnia [...] czerwca 2015 r. uchylił w całości postanowienie PINB nr [...] z dnia [...] maja 2015 r., wstrzymujące prowadzenie robót budowlanych polegających na wykopaniu rowu przy drodze o nr ew. [...] na wysokości działek o nr ew. [...] we wsi [...], gmina [...], z powodu wykonania ich w sposób mogący, spowodować zagrożenie mienia bądź zagrożenie środowiska i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
W wyniku ponownego rozpoznania sprawy, organ powiatowy po otrzymaniu informacji o uprawomocnieniu się wyroku Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] stycznia 2016 r., sygn. akt II W [...], decyzją nr [...] z dnia [...] października 2016 r. nałożył na [...] obowiązek odkopania w wyznaczonym terminie zasypanego rowu odwadniającego na wysokości działki o nr ew. [...] przy drodze gminnej nr [...] w [...], gmina [...].
[...]WINB, rozpoznając odwołanie skarżącego, stwierdził, że PINB prawidłowo przeprowadził postępowanie w niniejszej sprawie, w związku z czym należało utrzymać w mocy jego decyzję.
PINB prawidłowo zastosował się bowiem do wytycznych zawartych w ww. postanowieniu [...]WINB nr [...] z dnia [...] czerwca 2015 r., uchylającym w całości postanowienie tego organu z dnia [...] maja 2015 r.
Prawidłowo więc PINB, po otrzymaniu informacji o uprawomocnieniu się wyroku Sądu Rejonowego w [...] ż dnia [...] października 2016 r., sygn. akt II W [...], decyzją nr [...] z dnia [...] października 2016 r., na podstawie art. 51 ust. 1 pkt. 2 w zw. z art. 51 ust. 7 oraz art. 52 Prawa budowlanego, nałożył na [...] obowiązek odkopania w wyznaczonym terminie zasypanego rowu odwadniającego. Decyzja ta wydana została prawidłowo na podstawie art. 50 - 51 Pr. bud.
Jak wynika z akt sprawy, [...] w okresie od 25 grudnia 2014 r. do 4 stycznia 2015 r. wykonał roboty budowlane w drodze gminnej nr [...], polegające na zasypaniu rowu odwadniającego na wysokości działki o nr ew. [...] oraz przekopał rowek w poprzek tej drogi – za co Sąd Rejonowy w [...] skazał [...] ww. wyrokiem na karę grzywny. A zatem PINB w [...] zasadnie uznał, że zmiana stosunków wodnych na terenach przyległych do drogi o nr ew. [...] we wsi [...], związana jest z robotami budowlanymi wykonanymi na działce o nr ew. [...], której właścicielem jest [...].
[...]WINB wskazał ponadto, że rów przy drodze gminnej nr [...] w [...], który stanowi element składowy drogi został poddany konserwacji w ramach bieżącego utrzymania drogi, w celu zwiększenia bezpieczeństwa ruchu drogowego i ochrony drogi, polegającej na udrożnieniu istniejącego rowu przydrożnego i zwiększenia ilości magazynowanej wody opadowej zbieranej z pasa drogowego. Prace te zostały wykonane przez Gminę [...] na podstawie art. 20 pkt. 4 i 11 ustawy o drogach publicznych. Skutkiem jednakże robót, wykonanych przez [...] było stwierdzone podczas kontroli z dnia 24 lutego 2015 r. zalanie działki o nr ew. [...], gdyż zasypanie rowu wałem ziemnym spowodowało gromadzenie się wody na powyższej nieruchomości.
W ocenie [...]WINB, PINB prawidłowo uznał, że wykonane przez skarżącego roboty budowlane naruszyły art. 39 ustawy o drogach publicznych, który zabrania dokonywania w pasie drogowym czynności, które mogłyby powodować niszczenie lub uszkodzenie drogi lub jej urządzeń, a w szczególności zabrania się odprowadzania wody urządzeń melioracyjnych do rowów przydrożnych lub na jezdnię drogi.
Zgodnie z art. 51 ust. 1 pkt. 2 Prawa budowlanego organ administracyjny w pierwszej kolejności obowiązany jest do doprowadzenia wykonanych robót do stanu zgodnego z prawem, wskazując taki zakres robót który to umożliwi. Dlatego też PINB stwierdził konieczność nałożenia obowiązków na podstawie w/w przepisu, gdyż w toku przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego ustalono, że na skutek wykonanych przez skarżącego robót budowlanych doszło do naruszenia stosunków wodnych na terenach przyległych do drogi o nr ew. [...] we wsi [...] i – jak stwierdził [...]WINB – "które zrealizowano w sposób istotnie odbiegający od warunków pokreślonych w przepisach szczególnych". Mając na uwadze powyższe uchybienia, PINB przeprowadził postępowanie naprawcze przewidziane w art. 50-51 Prawa budowlanego.
W ocenie [...]WINB, treść ww. wyroku Sądu Rejonowego w [...] "jednoznacznie wskazuje, że Pan [...] został uznany za winnego zasypania rowu odwadniającego na wysokości działki o nr ew. [...] i [...] oraz przekopania rowku w poprzek tej drogi, za co Sąd wymierzył mu karę grzywny. W/w wyrok jest prawomocny".
[...]WINB wyjaśnił ponadto, że jakkolwiek zasypania rowu dopuścił się faktycznie [...], to właścicielem działki o nr ew. [...] jest [...] i wraz z nabyciem prawa własności nieruchomości na nabywcę przechodzą związane z mą prawa i obowiązki, w tym obowiązek odkopania przedmiotowego rowu, gdyż to [...] dysponuje prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
W związku z powyższym, w ocenie [...]WINB, stwierdzić należało, że PINB w [...] wydając swoje rozstrzygnięcie na podstawie art. 51 Prawa budowlanego, "umożliwi doprowadzenie spornych robót budowanych do stanu pozostającego w zgodności z prawem. Nałożenie na Pana [...] obowiązku wykonania określonych robót budowlanych w celu doprowadzenia przedmiotowego rowu do stanu zgodnego z prawem jest rozwiązaniem uzasadnionym nie tylko przez przepisy prawa, lecz również ma swoje oparcie w zaistniałym stanie faktycznym".
[...]WINB uznał także, że z uwagi na fakt, że przedmiotowe roboty budowlane zostały już zakończone, prawidłowo zastosowano art. 51 ust. 1 pkt. 2 w zw. z art. 51 ust. 7 oraz art. 52 Prawa budowlanego.
Z tą decyzją nie zgodził się [...], reprezentowany przez [...], który pismem datowanym na 5 grudnia 2016 r. wniósł to Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję.
Skarżący zarzucił organom nadzoru budowlanego fałszowanie decyzji i podkreślił, że nie zasypywał rowu, a wał ziemny, o którym wspominają organa obu instancji był w rzeczywistości obornikiem. Podkreślił, że Sąd Rejonowy w [...] nie uznał [...] winnym zasypania rowu. Wniósł o "unieważnienie" decyzji.
W odpowiedzi na skargę [...]WINB podtrzymał swoje stanowisko i wnosił o oddalenie skargi.
Pismem z dnia 18 stycznia 2017 r. pełnomocnik skarżącego sprecyzował, że zaskarża decyzję w całości o wskazał na – jego zdaniem – wystąpienie przesłanek stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji z art. 156 k.p.a. Ocenił, że wydana decyzja nie zawierała podstawy prawnej i rażąco narusza prawo, a ponadto dotyczy sprawy już rozstrzygniętej wyrokiem sądu powszechnego w sprawie II W [...]. Podkreślił, że postępowanie organów nadzoru budowlanego nie było nawet wszczęte. Wyraził też przekonanie, że to nie skarżący, ale burmistrz dokonał samowoli budowlanej poprzez wykopanie rowu, którego wcześniej nie było. Podkreślił, że sąd karny nie uznał skarżącego za winnego zasypania rowu i nie nakazał jego odkopania. Organa nadzoru budowlanego nakazują natomiast skarżącemu wykopanie rowu na działce, stanowiącej jego własność, a nie w pasie drogowym – do czego nie mają prawa. Powołał się na stanowisko burmistrza, który twierdził, że istniejący rów usytuowany jest w pasie drogowym.
Zdaniem pełnomocnika skarżącego, w granicy z jego gruntem nie było rowu odwadniającego.
Dopuszczony przez tut. Sąd do udziału w sprawie w charakterze uczestnika [...], w piśmie z dnia 20 października 2017 r. podkreślił, że przedmiotowy rów został samowolnie wykopany przez Burmistrza [...]. Stanowisko takie podtrzymał na rozprawie w dniu 9 listopada 2017 r., dodatkowo wyjaśniając, że przynajmniej od 2012 r. nie było przedmiotowego rowu; został on "wykopany przez gminę".
Pismem z dnia 9 listopada 2017 r. pełnomocnik skarżącego wniósł o zasądzenie kosztów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369), zwanej dalej "p.p.s.a." wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przy tym, z mocy art. 134 § 1 p.p.s.a. tejże kontroli legalności sąd dokonuje także z urzędu, nie będąc związany zarzutami i wnioskami powołaną podstawą prawną.
Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że zaskarżona decyzja [...]WINB, jak również decyzja ja poprzedzając powinny zostać uchylone, gdyż naruszają prawo w sposób poniżej opisany.
Wyjaśnić należy, że hipotezą art. 51 ust. 1 pkt. 2 i 7 Pr. bud. objęty jest przede wszystkim stan faktyczny dotyczący wykonania robót budowlanych bez wymaganego pozwolenia na budowę albo zgłoszenia lub w sposób mogący spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia bądź zagrożenie środowiska. Wówczas bowiem organ nakłada obowiązek wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonywanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem, określając termin ich wykonania. Przesłanki, upoważniające organ do nałożenia ww. obowiązku są następujące: niezgodne z prawem działanie podmiotu i możliwość uchylenia negatywnych skutków takiego działania poprzez doprowadzenie do stanu zgodnego z prawem.
Jak wynika z powyższego, obowiązkiem organu, wynikającym z art. 7 i 7 k.p.a., jest po pierwsze niebudzące wątpliwości ustalenie osoby, która samowolnie wykonała roboty budowlane, a po drugie ustalenie, jaki stan odpowiada prawu. Organ I instancji nie dokonał takich ustaleń. Wbrew bowiem twierdzeniom tego organu, skarżący nie został uznany przez Sąd Rejonowy w [...] Wydział II [...] za winnego zasypania rowu odwadniającego. Z sentencji tego wyroku, wydanego w dniu [...] stycznia 2016 r. w sprawie o sygn. akt II W [...] wynika, że obwiniony [...] został uznany winnym tego, że "samowolnie przekopał rowek w poprzek drogi gminnej nr [...]", a nie tego, że zasypał rów odwadniający. Rzeczywiście, skarżący był o taki czyn obwiniony, ale Sąd nie uznał go winnym jego popełnienia.
Ustalenie Sądu Rejonowego w [...], wyrażone w ww. wyroku, wiąże więc wszystkich – w tym organa nadzoru budowlanego - w zakresie objętym sentencją orzeczenia. Skoro ani organ I instancji, ani tym bardziej organ II instancji nie poczyniły żadnych własnych ustaleń co do osoby rzekomo dokonującej samowoli budowlanej w postaci zasypania rowu odwadniającego, to nie mogą – wadliwie powołując się na treść ww. wyroku – twierdzić, że rów zasypany został przez [...], gdyż ten nie został skazany za taki czyn.
Ponadto, dokumenty znajdujące się w aktach sprawy nie uzasadniają żadną miarą stanowczego wniosku organów obu instancji, że odkopanie rzekomo zasypanego rowu doprowadziłoby do stanu zgodnego z prawem. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdza bowiem, że dane z informatycznej bazy ewidencji gruntów nie wskazują na istnienie rowu odwadniającego na wysokości nieruchomości oznaczonej nr ewid. [...]. Stwierdzenie zaś organu I instancji, że fakt taki nie oznacza, "że rów może istnieć" trudno uznać za rzeczywiste ustalenie stanu faktycznego. Organ orzeka na podstawie dowodów lub notoriów, a nie na podstawie przypuszczeń. Dowodem na to, że rzeczywiście przedmiotowy rów istniał w granicy (lub na terenie) działki nr [...] może być zaś wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny (art. 75 § 1 k.p.a.). Skoro więc z dokumentów zgromadzonych przez organ nie wynika istnienie rowu, to organ powinien przeprowadzić stosowne postępowanie w celu uzyskania innych dowodów, w szczególności dokumentów – np. dotyczących budowy przedmiotowej drogi, znajdujących się u zarządcy drogi itp. Dopiero kiedy takie poszukiwania okazałyby się nieskuteczne, wówczas organ mógłby także przeprowadzić inne dowody, jak choćby z przesłuchania świadków, mieszkających w sąsiedztwie działki nr [...].
Od tego, czy organ ustali, że rów rzekomo zasypany przez skarżącego powstał w sposób legalny i w rzeczywistości – jak stwierdza za Burmistrzem [...] PINB – stanowi "koronę drogi", a więc wchodzi w skład nieruchomości drogowej, stanowiącej drogę publiczną, zależy treść rozstrzygnięcia. Należy bowiem przypomnieć, że art. 51 ust. 1 pkt. 2 Pr. bud. ma na celu przywrócenie stanu zgodnego z prawem – a jeżeli rzeczywiście rów został utworzony samowolnie, bez stosownych pozwoleń, to w żadnym wypadku nie można uznać, że orzeczenie organu prowadzi do przywrócenie takiego stanu, a jedynie stanu poprzedniego - a to już jest uregulowane w odrębnym przepisie Prawa budowlanego.
Błędnie też organ nałożył wspomniany obowiązek z art. 51 ust. 1 pkt. 2 Pr. bud. na osobę, której nawet nie zarzuca dokonania samowoli budowlanej, tzn. na [...], tylko dlatego, że jest on właścicielem nieruchomości przylegającej do drogi. Podstawą do nałożenia obowiązku, ujętego w dyspozycji 51 ust. 1 pkt. 2 Pr. bud. nie jest posiadanie prawa do dysponowania gruntem na cele budowlane, ale dokonanie samowolnie robót budowlanych. Organ zaś nie kwestionuje, że podmiot zobowiązany zaskarżoną decyzją takich robót nie wykonywał, zarzucając samowolę budowlaną [...], a nie właścicielowi gruntu [...].
Skoro ponadto organa obu instancji w tak fatalnie ustalonym stanie faktycznym stwierdzają, że podmiot zobowiązany ma wykonać odpowiednie roboty "na wysokości działki [...] przy drodze gminnej", bez ustalenia, czy ewentualnie istniejący rów stanowi część tej drogi publicznej, czy też znajduje się na nieruchomości [...] - to tym samym naruszają albo art. 20 w zw. z art. 4 pkt. 19 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych t. jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 1440 nakazując osobie fizycznej wykonanie robót, które są zastrzeżone dla zarządcy drogi, do tego na nieruchomości stanowiącej ex lege własność gminy (jeżeli droga jest gminna) lub art. 140 kodeksu cywilnego. Jeżeli bowiem rów jest częścią drogi publicznej, to wykonywanie jakichkolwiek robót budowlanych wymaga działania lub przynajmniej współdziałania zarządcy drogi. Jeżeli rów miałby znajdować się na nieruchomości stanowiącej własność osoby fizycznej, to bez wykazania, że prawo własności zostało w tej części ograniczone lub odjęte właścicielowi (służebność na rzecz zarządcy drogi, wywłaszczenie itp.) organ nie może władczo i bez podstawy prawnej nakazywać mu oznaczonego sposobu zagospodarowania nieruchomości – o ile właściciel gruntu nie wykonał samowolnie robót budowlanych, a tego organ nie ustalił.
Jak wynika w poczynionych wyżej stwierdzeń, uznać należy, że brak należytego ustalenia przez organa obu instancji stanu faktycznego i prawnego, stanowiący naruszenie art. 6 i 7 oraz 77 § 1 k.p.a., uniemożliwiał organowi wydanie jakiegokolwiek orzeczenia, będącego załatwieniem sprawy. W części zaś ustalającej osobę zobowiązanego, organa obu instancji popełniły zasadniczy błąd, gdyż przyjmując za dowód treść wyroku sądowego błędnie przyjęły za wiążącą nie sentencję wyroku SR w [...], ale umieszczony w wyroku zarzut. Stąd też błędnie uznały, że istnieje dowód w postaci ww. wyroku na okoliczność tożsamości osoby, która dokonała samowoli budowlanej.
Wydanie zaś – pomimo tego – decyzji spowodowało w konsekwencji naruszenie przez organa obu instancji art. 107 § 3 k.p.a., niemożliwym stało się prawidłowe ustalenie faktów na podstawie dowodów, których organ po prostu nie zebrał; organ II instancji naruszył ponadto art. 138 § 1 pkt. 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji PINB.
Rozpoznając sprawę ponownie, organ przeprowadzi postępowanie dowodowe zmierzające do ustalenia, czy rzeczywiście rów odwadniający był na przedmiotowym odcinku graniczącym z nieruchomością o nr ewid. [...] wybudowany, a jeżeli tak, to na jakiej podstawie i przez kogo i czy nie powstał w wyniku samowoli budowlane (a jeżeli tak, to czyjej), czy stanowił część drogi publicznej, czy też był usytuowany (i na jakiej podstawie) na nieruchomości, stanowiącej własność skarżącego. Ponadto, o ile okaże się, że ww. rów wzdłuż działki nr [...] rzeczywiście istniał i był zgodny z prawem, organ przeprowadzi postępowanie dowodowe w celu ustalenia, czy rzeczywiście został zasypany i kto tego dokonał.
Organ, związany powyższą oceną prawną, dokonaną przez tut. Sąd, w zależności od poprawnego ustalenia ww. stanu faktycznego i prawnego i zebranych w sprawie dowodów podejmie stosowne rozstrzygnięcie, będące załatwieniem sprawy w rozumieniu art. 104 § 1 lub 2 k.p.a. lub rozważy zastosowanie art. 105 § 1 k.p.a.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie podzielił natomiast argumentów skarżącego, zawartych w piśmie z dnia 10 stycznia 2017 r. w zakresie wystąpienia przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a. Wydana decyzja zawierała bowiem podstawę prawną i została ona wskazana zarówno w sentencji decyzji PINB, jak i [...]WINB, a uzasadnienie tej podstawy – acz wadliwe – znajduje się w uzasadnieniach obu decyzji. Nie można również uznać, że zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo. Nie każde bowiem, nawet ewidentne, naruszenie prawa ma charakter rażący. W kontekście oczywistego naruszenia prawa i charakteru przepisu, który został naruszony, jako kryterium rażącego naruszenia prawa powinny być traktowane społeczno - gospodarcze skutki wywołane wadliwym orzeczeniem. W orzecznictwie sądowo administracyjnym podkreśla się, że rażące naruszenie prawa jest to naruszenie tzw. kwalifikowane, o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym, oczywiste, czyli takie, które stanowi zaprzeczenie stanu prawnego istotnego z punktu widzenia danego rozstrzygnięcia. Jak słusznie podkreśla NSA "chodzi o stan prawny w zakresie jego obowiązywania i interpretacji niewątpliwy, niepozwalający i nierodzący rozbieżności w wykładni. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w wyraźnej sprzeczności z treścią przepisu przez ich proste zestawienie ze sobą, przy czym nie chodzi tu o błędy w wykładni prawa, a o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny" (patrz wyrok NSA z dnia 18 maja 2017 r. sygn. akt I OSK 141/16, CBOSA).
Natomiast, w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, naruszenie przez organa obu instancji przepisów prawnych, o których mowa była w poprzedzającej części uzasadnienia, nie było naruszeniem kwalifikowanym. Polegało ono na wadliwym ustaleniu stanu faktycznego, które – w rezultacie – doprowadziło do wadliwego zastosowania art. 51 ust. 1 pkt. 2 Pr. bud. Tym samym, naruszenie prawa dotyczyło wadliwości postępowania dowodowego, które organ I instancji w zakresie ustalenia zobowiązanego ograniczył w zasadzie wyłącznie do błędnego odczytania wyroku SR w [...], a także braku postępowania dowodowego, które pozwoliłoby ustalić stan zgodny z prawem – jako punkt odniesienia dla decyzji z art. 51 ust. 1 pkt. 2 Pr. bud.
Za oczywiście błędny uznać należy pogląd skarżącego, że decyzja organu I i II instancji dotyczy sprawy już rozstrzygniętej (wyrokiem sądu powszechnego w sprawie sygn. akt II W [...]). Zakres sprawy rozpoznawanej przez organa nadzoru budowlanego jest bowiem zupełnie inny od zakresu sprawy karnej, podlegającej kognicji sądu powszechnego. W tej pierwszej sprawie organa administracyjne ustalają bowiem konsekwencje samowoli budowlanej na gruncie Prawa budowlanego, w tej drugiej sąd orzeka o winie obwinionego w zakresie czynu zabronionego ustawą i o wymiarze kary.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a) i c) p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a., zasadzając od organu na rzecz skarżącego zwrot wpisu sądowego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło