VII SA/Wa 2213/18

WyrokWSA w Warszawie2019-04-17

Skład orzekający: Grzegorz Rudnicki, Jolanta Augustyniak-Pęczkowska, Artur Kuś

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy dłużnikowi alimentacyjnemu, wydana na podstawie ostatecznej decyzji o uznaniu go za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych, jest zgodna z prawem, nawet jeśli dłużnik kwestionuje ojcostwo w postępowaniu cywilnym lub powołuje się na niekonstytucyjność przepisów?
Ratio decidendi
Decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy dłużnikowi alimentacyjnemu ma charakter związany, a nie uznaniowy. Organ administracyjny jest zobowiązany do jej wydania, jeśli spełnione są przesłanki określone w ustawie, w tym ostateczna decyzja o uznaniu dłużnika za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych i wniosek właściwego organu. Postępowanie cywilne dotyczące zaprzeczenia ojcostwa lub kwestionowanie konstytucyjności przepisów nie stanowi prejudykatu ani podstawy do zawieszenia postępowania administracyjnego w tej sprawie, dopóki nie zapadnie prawomocne orzeczenie sądu powszechnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi T.R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) utrzymującą w mocy decyzję Starosty o zatrzymaniu prawa jazdy kat. A i B. Starosta wydał decyzję na wniosek Burmistrza, który uznał T.R. za dłużnika alimentacyjnego. T.R. odwołał się, podnosząc m.in. kwestię toczącego się postępowania o zaprzeczenie ojcostwa oraz niekonstytucyjność przepisów. SKO uznało odwołanie za niezasadne, wskazując na obligatoryjny charakter decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Grzegorz Rudnicki (spr.), Sędziowie sędzia WSA Jolanta Augustyniak-Pęczkowska, sędzia WSA Artur Kuś, Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Dawejnis, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 kwietnia 2019 r. sprawy ze skargi T. R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] lipca 2018 r. znak [...] w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy kat. A. i B oddala skargę Uzasadnienie. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2018 r., znak [...], Samorządowe Kolegiom Odwoławcze w [...] (dalej: SKO"), na podstawie art. 127 § 2 w związku z art. 17 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: "k.p.a.") oraz art. 1 i 2 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r. poz. 570), po rozpatrzeniu odwołania T.R. od decyzji Starosty [...] z dnia [...].02.2018 r. znak [...] orzekającej o zatrzymaniu dłużnikowi alimentacyjnemu T. R. prawa jazdy kat. A, B o nr [...], nr druku [...] wydanego [...].07.2006 r. przez Starostę [...] – utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Uzasadniając decyzje SKO wyjaśniło, że pismem z dnia [...].01.2018 r. Starosta [...] zawiadomił T. R., że zostało wszczęte postępowanie administracyjne w sprawie zatrzymania prawa jazdy dłużnikowi alimentacyjnemu. W dniu [...].02.2018 r. Starosta [...] wydał decyzję znak [...], w której orzekł o zatrzymaniu dłużnikowi alimentacyjnemu T. R. prawa jazdy kat. A, B o nr [...]. nr druku [...], wydanego [...].07.2006 r. przez Starostę [...]. T. R. złożył odwołanie od tej decyzji wnosząc o wstrzymanie i zwieszenie lub umorzenie zaskarżonej decyzji do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia procesu, który jest w toku i nie została jeszcze ostatecznie rozstrzygnięta przez Sąd sprawa alimentów. Podniesiono także, że zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12.02.2014 r. sygn. akt: K 23/10 ustawa zastosowana w sprawie jest sprzeczna z Konstytucją i nie można zabrać prawa jazdy osobie, która uchyla się od płacenia alimentów. SKO uznało, że odwołanie jest niezasadne. Zgodnie z art. 5 ust. 5 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (dalej zwanej: "p.o.u.a") decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy wydaje starosta na podstawie wniosku, o którym mowa w ust. 3b. Z kolei art. 5 ust. 3b pkt 2 p.o.u.a. stanowi, że jeżeli decyzja o uznaniu dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych stanie się ostateczna, organ właściwy dłużnika po uzyskaniu z centralnej ewidencji kierowców informacji, że dłużnik alimentacyjny posiada uprawnienie do kierowania pojazdami, kieruje wniosek do starosty o zatrzymanie prawa jazdy dłużnika alimentacyjnego wraz z odpisem tej decyzji. Treść powyższych przepisów wskazuje, że decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy dłużnika alimentacyjnego wydawana przez właściwy organ (w niniejszej sprawie Starostę [...]) nie jest decyzją wydawaną w ramach uznania administracyjnego. Oznacza to. że w przypadku zaistnienia wskazanej przesłanki, to jest gdy zostanie złożony wniosek o zatrzymanie prawa jazdy w związku z okolicznością, iż decyzja o uznaniu dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych stała się ostateczna, organ administracyjny zobowiązany jest zatrzymać prawo jazdy. Ustawodawca nie pozostawił organowi możliwości wyboru innego rodzaju rozstrzygnięcia. W aktach sprawy znajduje się wniosek Burmistrza Miasta [...]z dnia [...].12.2017 r. znak: [...] o zatrzymanie prawa jazdy dłużnika alimentacyjnego: T.R. Do wniosku został dołączony odpis decyzji Burmistrza Miasta [...] Nr [...] z dnia [...].08.2017 r. uznającej dłużnika alimentacyjnego T.R. za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Z akt sprawy wynika, że decyzja Burmistrza Miasta [...] Nr [...][...] z dnia [...].08.2017 r. jest ostateczna. Postanowieniami z dnia [...].03.2018 r. sygn. akt: [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od powyżej wskazanej decyzji Burmistrza Miasta [...] Nr [...] z dnia[...].08.2017 r. oraz stwierdziło uchybienie terminu do złożenia odwołania od tej decyzji. Mając na względzie powyższe, SKO uznało, że Starosta [...] miał obowiązek wszcząć z urzędu postępowanie administracyjne i orzec o zatrzymaniu dłużnikowi alimentacyjnemu T. R. prawa jazdy, z powodu uchylania się od zobowiązań alimentacyjnych. Z akt sprawy wynika, że postępowanie w sprawie zatrzymania praw jazdy zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, a strona miała zapewnione prawo czynnego w nim udziału. Zebrany materiał był wystarczający do podjęcia zaskarżonej decyzji. Dla niniejszej sprawy nie mają znaczenia okoliczności podniesione w odwołaniu. Odnosząc się do zarzutu, że decyzja została wydana w oparciu o niekonstytucyjny przepis. Przepisy mające zastosowanie w niniejszej sprawie - ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, nie zostały uznane przez Trybunał Konstytucyjny za niekonstytucyjne. Przywołanym w odwołaniu wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12.02.2014 r. sygn. akt: K 23/10 (Dz. U. z 2014 r.. poz. 236) stwierdzona została zgodność przepisów z Konstytucją RP. Natomiast wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22.09.2009 r. sygn. akt P 46/07 (Dz. U. Nr 159, poz. 1261) stwierdzona została niezgodność z Konstytucją RP art. 5 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz. U. Nr 86, poz. 732, ze zm.). Wyrok ten nie ma jednak znaczenia w niniejszej sprawie. Wyrok len nie dotyczy bowiem przepisów, które miały zastosowanie w niniejszej sprawie. Należy przy tym wskazać, że obecnie obowiązujące regulacje są inne, niż te zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny. W kwestii zawieszenia postępowania, SKO wyjaśniło, że przesłanki obligatoryjnego zawieszenia postępowania z urzędu przez organ prowadzący postępowanie wskazane są w art. 97 § 1 k.p.a. Decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy dłużnika alimentacyjnego wydawana przez właściwy organ nic jest decyzją wydawaną w ramach uznania administracyjnego, a organ jest związany wnioskiem o zatrzymanie prawa jazdy i okolicznością, że decyzja o uznaniu dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych jest ostateczna. W świetle przepisów ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, kwestia ewentualnego toczącego się przed Sądem postępowania rozwodowego i w sprawie alimentów jest dla niniejszej sprawy bez znaczenia. Zagadnienia wstępnego dla niniejszej sprawy nie stanowiła okoliczność, że T.R. wniósł skargi do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Warszawie na postanowienia Kolegium z dnia [...].03.2018 r. o sygn. akt: [...]. W niniejszej sprawie rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji nie zależy zatem od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd, tym samym okoliczności podniesione przez skarżącego nie stanowią przesłanki, z art. 97 § 1 pkt. 4 k.p.a. zawieszenia niniejszego postępowania. Nie było konieczne wydawanie przez Kolegium osobnego postanowienia o odmowie zawieszenia postępowania na podstawie art. 101 § 1 i § 3 k.p.a., gdyż w świetle art. 101 § 3 k.p.a. na postanowienie o odmowie zawieszenia postępowania nie przysługuje zażalenie. Należy natomiast uznać, że odniesienie się przez Kolegium w uzasadnieniu niniejszej decyzji do kwestii braku podstaw do zawieszenia postępowania sianowi zadośćuczynienie obowiązkowi z art. 101 § 1 k.p.a. zawiadomienia strony o stanowisku organu co do "sprawy zawieszenia postępowania". Z tą decyzją nie zgodził się skarżący, który pismem datowanym na [...] sierpnia 2018 r. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji. Zdaniem skarżącego, SKO "fałszuje rzeczywistość i zataja fakt", że wystąpił z powództwem o zaprzeczenie ojcostwa. Zdaniem skarżącego, SKO "pomija celowo", że skarżący mógłby podjąć pracę, jako kierowca i zarobić na godne życie, na które nie wystarcza mu obecnie pobierany zasiłek. Skarżący wskazał na swój osobisty konflikt z Burmistrzem Miasta [...], z którym konkuruje na urząd burmistrza. Wskazał też przykłady szykanowania go przez ten organ. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 2107) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a." wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że kontrolowana decyzja nie naruszała prawa, zaś skarga była niezasadna. Na wstępie wyjaśnić należy, że zarówno SKO, jako organ odwoławczy, jak i orzekający w pierwszej instancji Starosta [...] związani byli stanowczą dyspozycją art. 5 ust. 5 w zw. z art. 5 ust. 3b ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (t. jedn. Dz.U.2019.670). Dyspozycja ta nie pozostawia organom administracji publicznej tzw. luzu decyzyjnego. W razie wystąpienia przesłanek z art. 5 ust. 5 cyt. ustawy – a więc wówczas, gdy właściwy dla dłużnika organ po uzyskaniu z centralnej ewidencji kierowców informacji, że dłużnik alimentacyjny posiada uprawnienie do kierowania pojazdami, skieruje wniosek do starosty o zatrzymanie prawa jazdy dłużnika alimentacyjnego wraz z odpisem tej decyzji - właściwy miejscowo starosta jest zobowiązany wydać decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy. Starosta, jako organ I instancji w postepowaniu o zatrzymanie dłużnikowi alimentacyjnemu prawa jazdy, jest uprawniony wyłącznie do badania tego, czy wniosek o zatrzymanie prawa jazdy skierowała osoba, o której mowa w art. 5 ust. 3b ww. ustawy. Organ w tym postępowaniu nie bada okoliczności uznania osoby za dłużnika alimentacyjnego, uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych, jest on bowiem związany ostateczną decyzją o uznaniu dłużnika za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych oraz wnioskiem o zatrzymanie prawa jazdy. Decyzja starosty w tego rodzaju sprawie nie jest decyzją uznaniową. Z akt sprawy wynika zaś w sposób niewątpliwy, że Starosta [...] był związany decyzją Burmistrza Miasta [...] z dnia [...] sierpnia 2017 r. Nr [...] o uznaniu skarżącego T. R. za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych, gdyż była ona ostateczna zgodnie z art. 16 § 1 k.p.a. SKO bowiem, postanowieniem z [...] marca 2018 r., odmówiło skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji Burmistrza., natomiast Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 9 sierpnia 2018 r., sygn. akt I SA/Wa 880/18 oddalił skargę skarżącego na decyzję SKO. Skoro decyzja o uznaniu skarżącego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych była ostateczna, a wniosek o zatrzymanie prawa jazdy został do Starosty [...] skierowany przez właściwy organ, tzn. Burmistrza Miasta [...] i zawierał załączony odpis decyzji tego organu z [...] sierpnia 2017 r. Nr [...] – to obowiązkiem Starosty było orzeczenie o zatrzymaniu skarżącemu prawa jazdy. Okoliczność, podnoszona przez skarżącego w skardze, że przeczy on w postępowaniu przed sądem powszechnym ojcostwu dziecka uprawnionego do alimentów, jak również wywodzenie z treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 lutego 2014 r. (sygn. akt K 23/10), że organ orzekł na podstawie niekonstytucyjnego przepisu nie ma w sprawie znaczenia. Przede wszystkim należy podkreślić, że dopóki właściwy sąd powszechny w sposób prawomocny nie orzeknie, że skarżący nie jest ojcem dziecka uprawnionego do alimentacji – to żaden organ administracji publicznej, ani sąd ojcostwa tego kwestionować nie może. Powództwo rozwodowe i sprawa o alimenty oraz sprawa o zaprzeczenie ojcostwa nie jest też tzw. prejudykatem w rozumieniu art. 97 § 1 pkt. 4 k.p.a., nakazującym zawieszenie postępowania organowi prowadzącemu postępowanie o uznanie osoby zobowiązanej do alimentacji za uchybiającą się od tego obowiązku, czy wreszcie o zatrzymanie prawa jazdy. Zawisłość takiego postępowania spornego przed sądem cywilnym nie uniemożliwia bowiem wydania pozytywnej (lub negatywnej) decyzji administracyjnej w sprawie. Jeżeli natomiast skarżący w sposób skuteczny prawnie zaprzeczy swemu ojcostwu, wówczas – na podstawie art. 5 ust. 6 pkt. 2 ww. ustawy – nastąpi utrata statusu dłużnika alimentacyjnego, co spowoduje uchylenie decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy - na wniosek organu właściwego dłużnika skierowanego do starosty. Odnosząc się natomiast do "niekonstytucyjności" podstawy prawnej, przyjętej przez organ, jako podstawa rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyjaśnia, co następuje. W powołanym przez skarżącego wyroku z dnia 12 lutego 2014 r., sygn. akt K 23/10 Trybunał Konstytucyjny orzekł: "Art. 5 ust. 3b ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2012 r. poz. 1228 i 1548) w zakresie, w jakim stanowi, że organ właściwy dłużnika kieruje wniosek do starosty o zatrzymanie prawa jazdy dłużnika alimentacyjnego, jest zgodny z wywodzoną z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasadą proporcjonalności", w pozostałym zakresie postępowanie umorzył. Jak można przypuszczać, skarżący miał na myśli wyrok TK z dnia 22 września 2009 r., sygn. akt P 46/07, w którym Trybunał uznał "Art. 5 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz. U. Nr 86, poz. 732 i Nr 164, poz. 1366, z 2007 r. Nr 192, poz. 1378 oraz z 2008 r. Nr 119, poz. 770)" za niezgodny z art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Tym niemniej, ww. wyrok TK nie dotyczył art. 5 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, ale art. 5 ustawy obowiązującej poprzednio. Jak wynika z powyższego, Trybunał zakwestionował treść poprzednio obowiązującego przepisu art. 5 ustawy z 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz. U. Nr 86, poz. 732 ze zm.). Trybunał uznał przyjęty środek za nazbyt drastyczny. W konsekwencji i tak ta poprzednia ustawa została uchylona. Orzeczenie Trybunału nie odnosi się natomiast do obowiązującego obecnie art. 5 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, który przewiduje taką samą sankcję względem dłużników alimentacyjnych. Przepis ów nie był bowiem objęty skargą wniesioną do Trybunału Konstytucyjnego (por. też Ewa Tomaszewska, Ustawa o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Komentarz - LexisNexis 2014). Sądy powszechne i sądy administracyjne są uprawnione do dokonywania własnej kontroli zgodności prawa stanowionego z ustawa zasadniczą (tzw. kontrola rozproszona). Dlatego też, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozważał podnoszony przez pełnomocnika z urzędu skarżącego zarzut naruszenia przez art. 5 cyt. ustawy art. 2 i 31 ust. 3 Konstytucji R.P. W ocenie tut. Sądu zarzut taki nie był jednakże zasadny. Zgodnie z art. 2 Konstytucji, Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. W ramach owej "sprawiedliwości społecznej" demokratyczne państwo prawa powinno służyć pomocą obywatelom, celem realizacji zasad sprawiedliwości społecznej, szczególnie zaś takim osobom, na barkach których spoczywa ciężar utrzymania i wychowania małoletnich dzieci. Zgodnie art. 133 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oboje rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Jeżeli więc jeden z rodziców od tego obowiązku się uchyla, to obowiązkiem państwa jest udzielenie wszelkiej możliwej pomocy drugiemu rodzicowi. W tym również stosowanie przymusu państwowego, zmierzającego do skłonienia dłużnika alimentacyjnego do wypełniania swych obowiązków. Jak słusznie stwierdził WSA w Warszawie w wyroku z dnia 12 lipca 2017 r., sygn. akt I SA/Wa 599/17 "obowiązek alimentacyjny - zgodnie z art. 128 i 133 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego - w przypadku rodziców w stosunku do ich dzieci ma charakter obligatoryjny. System zabezpieczenia społecznego nie ma zaś na celu zwolnienia rodzica z ponoszenia kosztów utrzymania dzieci. Pogląd ten pozostaje w zgodzie z konstytucyjną zasadą pomocniczości (wyrażoną w preambule Konstytucji RP), stosownie do której Państwo ma wspierać, a nie zastępować w alimentacji osoby do tego zobowiązane". Nie jest zrozumiały w kontekście przedmiotu niniejszej sprawy, a więc konsekwencji prawnych pozaprawnego uchylania się przez zobowiązanego od płacenia alimentów na rzecz małoletniego dziecka, zarzut naruszenia art. 31 ust. 3 Konstytucji, podniesiony przez pełnomocnika z urzędu na rozprawie w dniu 17 kwietnia 2019 r. Zgodnie z tym przepisem, ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Istotą unormowania, zawartego w art. 31 ust. 3 Konstytucji, jest więc wyznaczenie granic ingerencji władzy publicznej w sferę wolności i praw konstytucyjnych (tzw. granic ograniczeń) poprzez ogólne określenie przesłanek, których spełnienie jest konieczne do wprowadzania ograniczeń praw i wolności jednostki. Innymi słowy, ustawa zasadnicza w tym właśnie przepisie, dopuszcza wprowadzenie w akcie rangi ustawowej ograniczenie wolności lub praw obywateli w interesie praw innych osób. Nie jest prawem chronionym Konstytucją uchylanie się zobowiązanego od płacenia alimentów. Takie działanie w ogóle w polskim systemie prawa nie korzysta z ochrony prawnej, jeżeli zobowiązany nie wykaże przesłanek zwalniających go z obowiązku alimentacyjnego i w tym zakresie nie uzyska stosownego orzeczenia sądu powszechnego. Skoro więc uchylanie się od alimentów nie korzysta z ochrony prawnej i jest działaniem niezgodnym nie tylko z prawem, ale i z powszechnym poczuciem sprawiedliwości, a więc nagannym - to państwo ma prawo i obowiązek (ww. art. 2 Konstytucji) w interesie zarówno drugiego rodzica, jak i małoletniego ograniczyć w drodze ustawy określone uprawnienia osoby uchylającej się od swego obowiązku w celu wymuszenia wykonywania jej prawnych obowiązków. I uczyniło to m.in. w art. 5 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie stwierdził więc, aby przepis, będący podstawą prawną decyzji organu I instancji naruszał w jakikolwiek sposób Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej. SKO, jak również organ I instancji orzekły więc zgodnie z prawem (art. 6 k.p.a.), należycie ustalając stan faktyczny (art. 7 i 77 § 1 k.p.a.), nie dokonując dowolnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.), zaś wydane decyzje organa uzasadniły w sposób zgodny z dyspozycją art. 107 § 3 k.p.a.; również w zakresie uzasadnienia prawnego. Z powyższych przyczyn, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło