VII SA/Wa 2243/13
PostanowienieWSA w Warszawie2014-01-30
Skład orzekający: Włodzimierz Kowalczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi może zostać uwzględniony, gdy uchybienie terminu nastąpiło z winy domownika adresata, który odebrał decyzję, ale nie przekazał jej adresatowi?Ratio decidendi
Przywrócenie terminu do wniesienia skargi jest możliwe tylko wtedy, gdy strona uprawdopodobni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, czyli mimo zachowania należytej staranności nie mogła dokonać czynności w terminie z powodu przeszkód od niej niezależnych. Fakt, że domownik adresata odebrał decyzję i nie przekazał jej adresatowi, nie zwalnia adresata z winy, gdyż doręczenie zastępcze jest skuteczne, a niedbalstwo domownika obciąża adresata.Stan faktyczny
Skarżąca J.G. złożyła skargę na decyzję Ministra Finansów dotyczącą umorzenia postępowania w sprawie opłaty legalizacyjnej wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Decyzja została doręczona ojcu skarżącej, który nie przekazał jej córce. Skarżąca dowiedziała się o odebraniu decyzji dopiero po upływie terminu i wniosła skargę oraz wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od tej daty.Rozstrzygnięcie
Odmówił J.G. przywrócenia terminu do wniesienia skargi do Sądu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Włodzimierz Kowalczyk po rozpoznaniu w dniu 30 stycznia 2014 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi J.G. na decyzję Ministra Finansów z dnia [...] znak : [...] w przedmiocie : umorzenia postępowania w sprawie umorzenia opłaty legalizacyjnej postanawia : odmówić J.G. przywrócenia terminu do wniesienia skargi do Sądu.
W dniu 17 października 2013 r. (data stempla biura podawczego) do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wpłynęła skarga J.G. na decyzję Ministra Finansów z dnia [...] znak : [...] wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.
W uzasadnieniu wniosku skarżąca wskazała, że straciła nadzieję, na sens dalszego odwoływania się, jednak ze względu, iż nie jest w stanie zapłacić żądanej sumy pieniężnej z tytułu ustalonej opłaty legalizacyjnej postanowiła odwołać się od decyzji.
Postanowieniem z dnia 3 grudnia 2013 r. przyznano skarżącej prawo pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie radcy prawnego.
Pismem z dnia 11 grudnia 2013 r. Okręgowa Izba Radców Prawnych w Warszawie poinformowała o wyznaczeniu pełnomocnika dla skarżącej.
Zarządzeniem z dnia 8 stycznia 2014 r. wezwano J. G. reprezentowaną przez pełnomocnika do uzupełnienia braków formalnych wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi poprzez uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi oraz poprzez podanie, kiedy ustała przyczyna uchybienia terminu do wniesienia skargi, w terminie 7 dni, od daty doręczenia zarządzenia.
W dniu 22 stycznia 2014 r. (data stempla biura podawczego) do Sądu wpłynęło żądane uzupełnienie braków formalnych wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.
Z nadesłanych informacji wynika, że zaskarżona decyzja została doręczona na wskazany w decyzji adres w dniu 22 lipca 2013 r. i odebrana przez ojca skarżącej. W dacie odebrania decyzji przez ojca skarżąca przebywała w W. Skarżąca oświadczyła, że powzięła wiadomość o odebraniu przez ojca decyzji dopiero w dniu 14 września 2013 r. i niezwłocznie tj. w dniu 16 września 2013 r. wniosła skargę do Sądu wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia.
Skarżąca podniosła, że nie wiedziała o odebraniu decyzji kierowanej do niej przez ojca. Dodała, że za zaniedbania domownika, w tym przypadku ojca nie sposób przypisywać winy jej – adresatowi. Oświadczyła, że przyczyna uchybienia terminu ustała w dniu 14 września 2013 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje :
Stosownie do art. 86 § 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu - zgodnie z art. 87 § 1 P.p.s.a. - wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Zatem siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, rozpoczyna bieg od daty powzięcia wiadomości, że do uchybienia terminu doszło. W piśmie zawierającym wniosek o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 1 P.p.s.a.). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 P.p.s.a.).
Z powyższego wynika, że intencją ustawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. Pierwszorzędne znaczenie dla rozpoznawania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma zatem ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy.
Strona uchybiająca terminowi musi więc uprawdopodobnić, że pomimo swej należytej staranności nie mogła, z uwagi na niezależną od niej przeszkodę, dokonać w terminie danej czynności w postępowaniu. Zatem konieczną przesłanką przywrócenia terminu jest kryterium braku winy. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić tylko wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody, z powodu której uchybiła terminowi, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Natomiast w razie, gdy ustalone przez sąd okoliczności uchybienia świadczą o zachowaniu się strony, noszącym znamiona winy – w jakiejkolwiek jej postaci, a zatem także polegającej na niedbalstwie - sąd nie może dokonać przywrócenia uchybionego terminu, zaś czynność procesowa podjęta przez stronę po jego upływie pozostaje bezskuteczna. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (postanowienie Sądu Najwyższego z 6 października 1998r., sygn. akt II CKN 8/98, publ. LEX nr 50679).
Warunkiem dopuszczalności przywrócenia stronie terminu do dokonania czynności procesowej, jest zatem uprawdopodobnienie przez stronę, że mimo całej staranności nie mogła dokonać czynności w terminie, to znaczy, że zachodziły przeszkody od niej niezależne oraz istniejące przez cały czas biegu terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 października 1999r., sygn. akt IV SA 1656/97).
Wszystkie przesłanki z art. 87 P.p.s.a. muszą być spełnione łącznie, w przeciwnym razie uchybiony termin nie może zostać przywrócony.
W sprawie przyjęto, iż przyczyna uchybienia terminu do wniesienia skargi ustała w dniu 14 września 2013 r., kiedy to skarżąca dowiedziała się o odebraniu decyzji przez ojca. Zatem od tego dnia skarżąca miała siedem dni na złożenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi i terminu tego dochowała, albowiem wniosek taki złożyła 16 września 2013 r. wraz z wniesieniem skargi do Sądu.
Zadośćuczyniła również drugiej przesłance niezbędnej do przywrócenia terminu, mianowicie równocześnie z wnioskiem o przywrócenie terminu wniosła skargę do Sądu na decyzję Ministra Finansów z dnia [...].
W tej sytuacji do oceny Sądu pozostała ostatnia z przesłanej decydujących o przywróceniu terminu, sprowadzająca się do odpowiedzi na pytanie, czy skarżąca uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy.
Sąd - mając na względzie powyższe wywody – stanął na stanowisku, iż wniosek skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do Sądu nie zawiera danych wskazujących na brak zawinienia strony w niedochowaniu terminu. Jak już wykazano przywrócenie terminu może mieć miejsce tylko wówczas, gdy strona wykaże, iż przy zachowaniu wszelkiej staranności nie mogła danej czynności dokonać w terminie. Okoliczności takiej w żadnym wypadku-zdaniem Sądu-nie może stanowić fakt, iż ojciec, który odebrał korespondencję skierowaną do córki w dniu 22 lipca 2013 r. nie przekazał jej córce, a dowiedziała się ona o niej dopiero w dniu 14 września 203 r., co w konsekwencji spowodowało, że skarżąca nie widziała o tym, że organ wydał decyzję i że biegnie jej termin do wniesienia skargi do Sądu.
Podkreślić także należy, iż stosownie do art. 72 P.p.s.a., jeżeli doręczający niezastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było – administracji domu lub dozorcy, jeżeli osoby te nie mają sprzecznych interesów w sprawie i podjęły się oddania mu pisma. Przepis ten ustanawia sposób doręczenia zastępczego, które zastosowanie znajdzie w sytuacji, gdy przesyłka nie może zostać doręczona do rąk własnych adresata. Jednocześnie okoliczność, że osoba, której wręczono pismo za pokwitowaniem, nie oddała pisma adresatowi we właściwym terminie, nie ma wpływu na skuteczność doręczenia. Określony w art. 72 P.p.s.a. sposób tzw. zastępczego doręczenia pisma opiera się na domniemaniu, że osoba wskazana na potwierdzeniu odbioru pisma jako domownik adresata i która pokwitowała odbiór pisma, przyjęła je w celu oddania go adresatowi, oraz że pismo to zostało doręczone (wyrok NSA z 14 marca 2007 r., sygn. akt II GSK 315/06; postanowienie NSA z 3 listopada 2009 r., sygn. akt II OZ 955/09). Odmienna interpretacja przepisu art. 72 P.p.s.a. dotyczącego, tzw. doręczenia zastępczego prowadziłaby do sytuacji, w której każde pozostawienie przesyłki w trybie art. 72 P.p.s.a. powodowałoby niepewność co do skuteczności jej doręczenia, niwecząc jednocześnie cel istnienia tej regulacji. Również w postanowieniu z 31 lipca 2008r. (sygn. akt I FZ 324/08, publ. Lex nr 494221) Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie, wskazał iż "instytucja doręczenia zastępczego ma charakter fakultatywny. Tym samym osoba odbierająca pismo podejmuje się oddać je adresatowi i dobrowolnie bierze na siebie odpowiedzialność za prawidłowy odbiór przesyłki przez adresata. Oznacza to, że z faktu pozostawania we wspólnocie domowej oraz zobowiązania się do oddania pisma wynika generalne domniemanie upoważnienia do odbioru pism". Oczywistym jest fakt, iż domniemanie to może być skutecznie obalone przez adresata, niemniej jednak w niniejszej sprawie skarżąca nie kwestionuje faktu, że jej ojciec był podmiotem nieupoważnionym do odbioru korespondencji sądowej. Tym samym jego ewentualne działania i zaniechania obciążają skarżącą. Niewątpliwie w niniejszej sprawie ojciec skarżącej dopuścił się niedbalstwa, skoro nie poinformował skarżącej w stosownym terminie o nadejściu przesyłki z organu i niewątpliwie okoliczność ta wpłynęła na bezzasadność wniosku strony o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do Sądu.
Biorąc pod uwagę opisane wyżej okoliczności, należało uznać, że skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia w terminie skargi do Sądu. Skarżąca winna wykazać się szczególną starannością w dbaniu o swoje interesy, a jak wynika z powyższego tego nie uczyniła. Nie zadbała, aby osoby które miały odbierać w jej imieniu korespondencję w należyty sposób, niezwłocznie informowały ją o fakcie nadejścia przesyłki.
Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a. orzeczono jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło