VII SA/Wa 251/20

WyrokWSA w Warszawie2020-03-18

Skład orzekający: Grzegorz Rudnicki, Tomasz Janeczko, Artur Kuś

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy można przywrócić termin do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, jeśli strona powołuje się na opóźnienie w sporządzeniu pisma przez kancelarię prawną, która prowadziła równolegle prace nad innym sposobem rozwiązania problemu prawnego?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organ prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, gdyż nic nie stało na przeszkodzie samodzielnemu złożeniu wniosku lub zleceniu jego sporządzenia kancelarii, niezależnie od innych prowadzonych przez nią prac. Powoływanie się na opóźnienie kancelarii nie stanowi usprawiedliwienia dla niedochowania terminu.
Stan faktyczny
Skarżący M. P. złożył skargę na postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB), które odmówiło przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Sprawa dotyczyła odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji nakazującej rozbiórkę. Skarżący uzasadniał wniosek o przywrócenie terminu opóźnieniem kancelarii adwokackiej w sporządzeniu pisma, która prowadziła równolegle prace nad innym sposobem rozwiązania problemu prawnego. GINB odmówił przywrócenia terminu, uznając brak winy skarżącego za nieuprawdopodobniony. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Rudnicki, , Sędzia WSA Tomasz Janeczko (spr.), Sędzia WSA Artur Kuś, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 18 marca 2020 r. sprawy ze skargi M. P. na postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] listopada 2019 r., znak: [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy oddala skargę Postanowieniem z [...] listopada 2019 r. nr [...] Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: "organ odwoławczy", "GINB") na podstawie art. 59 § 2, w związku z art, 58 § 1 i § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej: "k.p.a."), odmówił przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej postanowieniem Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] września 2019 r., znak: [...]. Powyższe postanowienie, zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. GINB postanowieniem z dnia [...] września 2019 r., po rozpatrzeniu wniosku M.P., odmówił wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności własnej decyzji z dnia [...] kwietnia 2016 r., znak: [...], utrzymującej w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (dalej: "[...] WINB") z dnia [...] stycznia 2016 r., nr [...], znak: [...], nakazującą M. P. rozbiórkę opaski brzegowej w S. o długości 27,7 m na lewym brzegu rzeki [...], poniżej mostu do skrzydeł jazu małej elektrowni wodnej. Pismem z dnia [...] października 2019 r. J. i M. P. zwrócili się do GINB o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej ww. postanowieniem. Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] września 2019 r. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego odmówił przywrócenia terminu do wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej postanowieniem Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] września 2019 r., znak: [...]. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ odwoławczy wskazał, że J. P. nie posiada legitymacji procesowej do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej postanowieniem GINB z dnia [...] września 2019 r. W ocenie organu odwoławczego niedopuszczalne jest zatem także przywrócenie J. P. terminu do dopełnienia tej czynności. Organ odwoławczy wyjaśnił, że postanowienie GINB z dnia [...] września 2019 r. jest jedynie rozstrzygnięciem formalnym, wydanym we wstępnym stadium postępowania, odmawiającym uruchomienia jego merytorycznej części. Rozstrzygnięcie to – jak wskazywał dalej organ odwoławczy - jest wynikiem oceny, że wniosek M. P. nie może prowadzić do wszczęcia postępowania właściwego i jedyną osobą której praw i obowiązków to postanowienie dotyczy, jest wnioskodawca, a więc M. P.. Tym samym – zdaniem organu odwoławczego - wniosek o przywrócenie terminu, w zakresie w jakim pochodził od J. P., organ odwoławczy uznał za bezprzedmiotowy, gdyż wnioskodawczyni nie posiada interesu prawnego, w rozumieniu art. 28 k.p.a., do zaskarżenia postanowienia GINB z dnia [...] września 2019 r. Zdaniem organu odwoławczego niedopuszczalne jest badanie jego merytorycznej zasadności, jednak – zdaniem organu odwoławczego - należało go rozpatrzyć poprzez odmowę przywrócenia terminu, gdyż postanowienie w przedmiocie przywrócenia terminu ma charakter incydentalny i nie jest dopuszczalne zakończenie postępowania dotyczącego przywrócenia terminu poprzez umorzenie postępowania. Przechodząc natomiast do merytorycznej oceny wniosku M. P.o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej postanowieniem GINB z dnia [...] września 2019 r., organ odwoławczy stwierdził, że jest on niezasadny. W tym miejscu organ odwoławczy przytoczył treść art. 58 k.p.a. i wyjaśnił, że warunkiem przywrócenia uchybionego terminu do dokonania określonej czynności jest spełnienie łącznie trzech przesłanek, a mianowicie: wniesienia przez zainteresowanego prośby o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przeszkody, która uniemożliwiła mu dochowanie terminu, dokonanie jednocześnie czynności, której w zakreślonym terminie nie dokonano, oraz uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. Organ odwoławczy zaznaczył, że wnioskodawca odebrał postanowienie GINB z dnia [...] września 2019 r., w dniu [...] października 2019 r., zaś wniosek o przywrócenie terminu wraz z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej ww. postanowieniem został nadany w dniu [...] października 2019 r. Organ odwoławczy ocenił, że wniosek został złożony z zachowaniem terminu, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a., tj. w terminie 7 dni do dnia ustania przyczyny, która, zdaniem wnioskodawcy, uniemożliwiła mu dochowanie terminu. Jednakże w ocenie GINB okoliczność powołana przez wnioskodawcę nie mogły stanowić usprawiedliwienia dla uchybienia terminowi. Zdaniem organu M. P. nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminowi do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej postanowieniem GINB z dnia [...] września 2019 r. Wniosek o przywrócenie terminu uzasadniono tym, że postanowienie GINB z dnia [...] września 2019 r. przekazano do kancelarii adwokackiej, która, na co wskazuje analiza treści wniosku, zaproponowała inną próbę rozwiązania problemu prawnego J. i M. P., niż zaskarżenie ww. postanowienia. Pismo mające ku temu prowadzić kancelaria sporządziła jednak dopiero w dniu [...] października 2019 r., a zatem już po upływie terminu do zaskarżenia postanowienia GINB z dnia [...] września 2019 r. W ocenie GINB nic nie stało na przeszkodzie złożeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy samodzielnie przez M. P. lub zleceniu jego złożenia kancelarii, niezależnie od prowadzonych przez tę kancelarię prac nad innym sposobem dochodzenia praw mocodawców. Organ odwoławczy wskazał, że wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy nie jest sformalizowanym środkiem zaskarżenia - musi z niego wynikać jedynie, że strona nie zgadza się z rozstrzygnięciem. Organ odwoławczy podkreślił, że wnioskodawca składał już wiele pism o podobnym charakterze i w tej sytuacji zasłanianie się niesporządzeniem wniosku przez kancelarię (która uznała, że jego sporządzenie nie jest zasadne) nie może być uznane za uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminowi. Takie działanie wnioskodawcy organ odwoławczy, powołując się na orzecznictwo, uznał za świadczące o braku staranności w prowadzeniu własnych spraw. Skargę na postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego wniósł M. P. (dalej: "skarżący"). Skarżący nie zgodził się z przypisaniem przez organ zawinienia w uchybieniu terminu jako "następstwa niedbalstwa rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy". Wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia i stworzenie możliwości rehabilitacji, poprzez ponowne rozpatrzenie sprawy. Nadto skarżący wniósł o obciążenie strony przeciwnej całością kosztów postępowania. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje: Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2167), sądy administracyjne powołane są do kontroli zgodności z prawem działalności administracji publicznej. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, nie będąc przy tym związanym granicami skargi, stosownie do art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ), dalej "p.p.s.a."). Uwzględnienie skargi następuje w przypadkach naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a.) oraz innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). W przypadkach, gdy zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach, sąd stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Przeprowadzona przez Sąd, w granicach tak określonej kognicji, kontrola legalności zaskarżonego postanowienia wykazała, że nie narusza ono prawa. Skarga zatem nie zasługiwała na uwzględnienie. Przedmiotem kontroli Sądu, jest postanowienie GINB z [...] listopada 2019 r. odmawiające przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej postanowieniem GINB z dnia [...] września 2019 r. Podstawę prawną zaskarżonego postanowienia, stanowił art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. Stosownie do treści art. 58 k.p.a. warunkiem przywrócenia uchybionego terminu do dokonania określonej czynności jest spełnienie łącznie trzech przesłanek, a mianowicie: wniesienia przez zainteresowanego prośby o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przeszkody, która uniemożliwiła mu dochowanie terminu i dokonanie jednocześnie czynności, której w zakreślonym terminie nie dokonano ( art. 58 § 2 k.p.a.), oraz uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego ( art. 58 § 1 k.p.a.). W realiach rozpoznawanej sprawy, skarżący postanowienie GINB z dnia [...] września 2019 r., odebrał w dniu [...] października 2019 r., zaś wniosek o przywrócenie terminu wraz z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej wyżej wymienionym postanowieniem, został nadany w dniu [...] października 2019 r. Organ odwoławczy zasadnie ocenił, że wniosek został złożony z zachowaniem terminu, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a., tj. w terminie 7 dni do dnia ustania przyczyny, która, zdaniem wnioskodawcy, uniemożliwiła mu dochowanie terminu. Kwestią sporną w rozpoznawanej sprawie, jest natomiast uprawdopodobnienie przez skarżącego, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Jak wynika z treści wniosku skarżącego z dnia [...] października 2019 r., uchybienie terminu skarżący uzasadnił tym, że postanowienie GINB z dnia [...] września 2019 r. przekazał reprezentującej go kancelarii adwokackiej, która, na co wskazuje treść wniosku, zaproponowała inną próbę rozwiązania problemu prawnego skarżącego, niż zaskarżenie przedmiotowego postanowienia. Stosowne pismo, kancelaria sporządziła w tym celu dopiero w dniu [...] października 2019 r., a zatem już po upływie terminu do zaskarżenia postanowienia GINB z dnia [...] września 2019 r. Odnosząc się do zaprezentowanej przez skarżącego dokumentacji, Sąd wskazuje, że przywrócenie terminu na podstawie art. 58 k.p.a., nie jest możliwe jeśli strona dopuściła się jakiegokolwiek niedbalstwa i jeśli w istocie mogła dochować ustawowego terminu. Od strony postępowania, można bowiem oczekiwać i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw i w tym też kontekście należy oceniać przesłankę braku winy w uchybieniu terminu. Brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć więc tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. postanowienie NSA w Gdańsku z dnia 4 października 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 560/00, LEX nr 46437 ). Nadto przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 13 października 1999 r., sygn. akt IV SA 1656/97, LEX nr 47891). Okolicznościami wskazującymi na brak winy osoby zainteresowanej w dochowaniu terminu są na przykład nieprawidłowe doręczenie pisma, przerwa w komunikacji, nagła choroba, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Jak wynika z powyższych uwag, strona składająca wniosek o przywrócenie terminu, powinna nie tylko wskazać przeszkodę, która spowodowała uchybienie terminu, ale także uprawdopodobnić, że przyczyny tej nie mogła przezwyciężyć przy użyciu największego, w danych okolicznościach, wysiłku (por. wyrok NSA z 18 października 2012 r., sygn. akt I FSK 2179/11, LEX nr 1233075). Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy, stwierdzić należy, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Jak bowiem słusznie wskazał organ, nic nie stało na przeszkodzie złożeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, samodzielnie przez skarżącego lub zleceniu jego złożenia kancelarii, niezależnie od prowadzonych przez tę kancelarię prac nad innym sposobem dochodzenia praw mocodawców. Należy także przyznać rację organowi, że wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy nie jest sformalizowanym środkiem zaskarżenia. Musi z niego wynikać jedynie, że strona nie zgadza się z rozstrzygnięciem, a zatem skarżący mający niewątpliwie jak wynika z akt sprawy, doświadczenie w sporządzaniu pism procesowych, mógł taki wniosek sporządzić. W tej sytuacji wskazywanie jako przyczyny uchybienia terminowi, niesporządzenia wniosku przez kancelarię, nie może być uznane za uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminowi. Wbrew zarzutom skargi, biorąc pod uwagę przytoczone w tym zakresie orzecznictwo, stanowisko organu oceniającego przesłanki przywrócenia terminu, nie może być uznane za zbyt rygorystyczne. Z tych względów, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło