VII SA/Wa 2728/18
WyrokWSA w Warszawie2019-06-06
Skład orzekający: Monika Kramek, Grzegorz Antas, Jolanta Augustyniak-Pęczkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej jest uprawniony do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie informacji o przekroczeniu prędkości uzyskanej od Głównego Inspektora Transportu Drogowego, a nie od ministra właściwego do spraw informatyzacji?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej jest uprawniony do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie informacji o przekroczeniu prędkości uzyskanej od Głównego Inspektora Transportu Drogowego, ponieważ Inspekcja Transportu Drogowego, na mocy przepisów Prawa o ruchu drogowym, posiada uprawnienia do kontroli ruchu drogowego i zatrzymywania dokumentów stwierdzających uprawnienie do kierowania pojazdem. Informacja ta jest podstawą do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, a organ nie prowadzi własnych ustaleń dotyczących faktu przekroczenia prędkości.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi R. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Starosty o zatrzymaniu prawa jazdy na okres 3 miesięcy z powodu przekroczenia dopuszczalnej prędkości o 51 km/h w obszarze zabudowanym. Skarżący zarzucał, że decyzja została wydana na podstawie informacji od Głównego Inspektora Transportu Drogowego, a nie od ministra właściwego do spraw informatyzacji, oraz że zastosowano nieobowiązujące przepisy. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Monika Kramek (spr.), Sędziowie sędzia WSA Grzegorz Antas, sędzia WSA Jolanta Augustyniak-Pęczkowska, Protokolant spec. Joanna Piątek-Macugowska, , po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi R. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] września 2018 r. znak [...] w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy oddala skargę
Decyzją z dnia [...] września 2018 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] (dale jako: "organ odwoławczy", "Kolegium") utrzymało w mocy decyzję Starosty [...] z dnia [...] sierpnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie zatrzymania R. P. (dalej jako: "skarżący") prawa jazdy na okres 3 miesięcy od dnia zwrotu prawa jazdy.
W uzasadnieniu wskazano, że pismem z dnia 8 maja 2018 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił Starostę [...], że w dniu 17 grudnia 2017 r. o godz. 06:51 R. P. kierując pojazdem marki [...] o nr rej. [...] w miejscowości [...] przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym tj. kierował pojazdem z prędkością 115 km/h. W piśmie tym podano również, że skierowano wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego w [...].
Starosta [...] decyzją z dnia [...] sierpnia 2018 r. wydaną na podstawie art. 102 ust. 1 pkt 4 oraz ust. 1c ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz.U. z 2017 r., poz. 978 ze zm. - dalej jako: "ustawa o kierujących pojazdami") orzekł o zatrzymaniu skarżącemu prawa jazdy na okres 3 miesięcy, zobowiązując jednocześnie do zwrotu prawa jazdy, gdyż okres zatrzymania biegnie od faktycznego zatrzymania dokumentu.
W odwołaniu od tej decyzji skarżący zarzucił wydanie jej w oparciu o informację od Głównego Inspektora transportu Drogowego w sytuacji gdy podstawą wydania decyzji jest wyłącznie informacja od administratora danych – ministra właściwego do spraw informatyzacji w systemie teleinformatycznym; zastosowanie w sprawie nieobowiązujących przepisów oraz brak wszechstronnego i wyczerpującego przeprowadzenia postępowania dowodowego, co skutkowało błędnym ustaleniem, że to skarżący kierował pojazdem w czasie popełnienia wykroczenia.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że art. 102 ustawy o kierujących pojazdami będący podstawą wydania decyzji został wprowadzony ustawą z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw. Wskazał, że stosownie do art. 7 ust. 1 pkt 2 ww. ustawy zmieniającej, do dnia 3 stycznia 2016 r. podstawą wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5 oraz art. 103 ust. 1 pkt 5 ustawy wymienionej w art. 5, jest informacja o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy wymienionej w art. 4.
Dalej Kolegium wskazało na zmiany wprowadzane do ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw wyjaśniając, że przepisy dotyczące zatrzymania prawa jazdy na okres 3 miesięcy mają charakter materialnoprawny, a skoro tak to w sytuacji, gdy ustawodawca dokonując z zmiany przepisów o charakterze materialnoprawnym nie zamieszcza przepisów przejściowych, zastosowanie znajdą przepisy w brzmieniu obowiązującym w czasie, w którym powstały zdarzenia kształtujące określone stosunki prawne.
Tym samym Kolegium stwierdziło, że w dacie popełnienia wykroczenia przez skarżącego tj. w dniu 17 grudnia 2017 r. przekroczenia w obszarze zabudowanym dozwolonej prędkość o 51 km/h, podstawą wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5ustawy o kierujących pojazdami była informacja o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym, który stanowi, że policjant zatrzyma prawo jazdy za pokwitowaniem w przypadku ujawnienia czynu polegającego na kierowaniu pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. W związku z tym, że na postawie art. 129a ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym kontrola ruchu drogowego należy również do Inspekcji Transportu Drogowego, zaś inspektorom tej jednostki przysługują uprawnienia określone w art. 129 ust. 1 i 2 ww. ustawy, to inspektor Inspekcji Transportu Drogowego na podstawie art. 129 ust. 2 pkt 6 powołanej ustawy jest uprawniony do zatrzymania, w przypadkach przewidzianych w ustawie, dokumentów stwierdzających uprawnienie do kierowania pojazdem.
Wobec powyższego Kolegium uznało, że na podstawie informacji uzyskanej z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, Starosta [...] był uprawniony do zatrzymania skarżącemu prawa jazdy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym.
Kolegium nie podzieliło także zarzutów odwołania dotyczących naruszenia przepisów postępowania stojąc na stanowisku, że organ wydający decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy nie prowadzi własnych ustaleń dotyczących faktu rażącego przekroczenia prędkości, czy też ustaleń, co do osoby kierującej pojazdem, która dopuściła się naruszenia, bowiem jest to domena postępowania wykroczeniowego.
Skargę na powyższą decyzję złożył skarżący podnosząc tożsame jak w odwołaniu zarzuty naruszenia:
1) art. 102 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 102 ust. 1b ustawy o kierujących pojazdami, poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, która została wydana w oparciu o informację od Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego w [...], w sytuacji gdy podstawą wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, w razie przekroczenia przez kierującego pojazdem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, jest wyłącznie informacja od administratora danych - ministra właściwego do spraw informatyzacji w systemie teleinformatycznym, zgromadzona w prowadzonej przez ten podmiot ewidencji;
2) art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r., poz. 541), zmienionego art. 4 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o zmianie ustawy o kierujących pojazdami oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2016 r., poz. 2001), poprzez zastosowanie tych przepisów i utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, która została wydana w oparciu o informację od Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego w [...], tj. podmiotu, który ujawnił naruszenie, w sytuacji gdy przepisy te obowiązywały jedynie do dnia 3 czerwca 2018 r., a obecnie podstawą wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy w razie przekroczenia przez kierującego pojazdem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym jest wyłącznie informacja od administratora danych i informacji zgromadzonych w ewidencji - ministra właściwego do spraw informatyzacji w systemie teleinformatycznym;
3) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 45 ust. 1 i art. 2 Konstytucji RP, poprzez brak wszechstronnego i wyczerpującego przeprowadzenia postępowania dowodowego, co skutkowało błędnym ustaleniem, że to skarżący kierował pojazdem oraz naruszeniem prawa skarżącego do sprawiedliwej procedury i zasady zaufania obywateli do państwa w rozumieniu zasady demokratycznego państwa prawnego.
W uzasadnieniu skargi rozwinięto podniesione arzuty.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Ustawa z dnia 11 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami stanowi w art. 102 ust. 1 pkt 4, że starosta wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy, w przypadku gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym.
Zgodnie z art. 102 ust. 1aa ww. ustawy przepisu tego nie stosuje się, jeżeli kierujący pojazdem dopuścił się naruszenia, o którym mowa w tym przepisie, działając w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa tego nie można było uniknąć inaczej, a poświęcone dobro w postaci bezpieczeństwa na drodze przedstawiało wartość niższą od dobra ratowanego.
Z kolei w myśl art. 102 ust. 1 c ustawy o kierujących pojazdami starosta wydaje decyzję, o której mowa w ust.1 pkt 4, na okres 3 miesięcy, nadając jej rygor natychmiastowej wykonalności oraz zobowiązując kierującego do zwrotu prawa jazdy, jeżeli dokument ten nie został zatrzymany w trybie art. 135 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
W niniejszej sprawie szczególną uwagę należy zwrócić na treść art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015, poz. 541 ze zm.), który stanowi (w brzmieniu na dzień wydania decyzji), że podstawą wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami jest informacja, o której mowa w pkt 1.
Z przepisu tego wynika też, że informacja taka jest podstawą wydania w/w decyzji do dnia wskazanego w komunikacie, który minister właściwy do spraw informatyzacji ogłasza w swoim dzienniku urzędowym oraz na stronie podmiotowej Biuletynu Informacji Publicznej (...). Takiego komunikatu przed wydaniem zaskarżonej decyzji ani w dniu jej wydania nie ogłoszono.
Z przywołanego punktu 1 wynika, że podmiot, który ujawnił popełnienie naruszenia, o którym mowa w art. 135 ust. 1 pkt 1a Prawa o ruchu drogowym niezwłocznie powiadamia o tym starostę właściwego ze względu na miejsce zamieszkania kierującego pojazdem.
Naruszenie, o jakim mowa w art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tj. Dz. U. 2017, poz.1260) dotyczy kierowania pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym.
Z treści powyższych przepisów wynika w sposób niewątpliwy, że podstawą wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy jest jedynie informacja uzyskana od podmiotu, który ujawnił kierowanie pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Co więcej – uzyskanie takiej informacji obliguje organ do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Brzmienie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami ("starosta wydaje decyzję administracyjną") nie pozostawia wątpliwości, że rozstrzygnięcie podejmowane na jego podstawie ma charakter związany.
W konsekwencji organ wydający decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy nie prowadzi własnych ustaleń dotyczących faktu rażącego przekroczenia prędkości, gdyż jak słusznie wskazał organ odwoławczy jest to domena postępowania wykroczeniowego (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 15 lutego 2018 r., sygn. akt III SA/Gd 900/17, wyrok NSA z dnia 29 maja 2018 r. sygn. akt I OSK 2190/16 publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
W rozpoznawanej sprawie informację o wykroczeniu wystosował do Starosty Główny Inspektor Transportu Drogowego. Z mocy art. 129a ust. 1 pkt 3 Prawa o ruchu drogowym kontrola ruchu drogowego w odniesieniu do kierującego pojazdem, który naruszył przepisy tego ruchu, w przypadku zarejestrowania tego naruszenia przy użyciu przyrządów kontrolno-pomiarowych (lit. a), przenośnych albo zainstalowanych w pojeździe albo na statku powietrznym urządzeń rejestrujących (lit. b), należy również do Inspekcji Transportu Drogowego. W przypadku kontroli, o której mowa w art. 129a ust. 1, uprawnienia i obowiązki policjantów określone w art. 135 ust. 1 i art. 136 ust. 1 wykonują w stosunku do kierujących pojazdami również inspektorzy ITD (art. 139 ust. 4 Prawa o ruchu drogowym). Główny Inspektor Transportu Drogowego był więc wbrew stanowisku skarżącego, uprawniony do stwierdzenia popełnienia naruszenia, o którym mowa w art. 135 ust. 1 pkt 1a wymienionej ustawy i zobowiązany do powiadomienia o tym starosty (art. 7 ust. 1 pkt 1 ustawy nowelizującej z dnia 20 marca 2015 r.).
Intencją ustawodawcy, który wprowadził do systemu prawnego przepisy umożliwiające zatrzymanie prawa jazdy kierowcy przekraczającemu znacznie dopuszczalną prędkość w terenie zabudowanym było podwyższenie poziomu bezpieczeństwa w ruchu drogowym, w sytuacji zjawiska nagminnego łamania przepisów ograniczających tę prędkość. Osiągnięcie tego, zgodnego z interesem społecznym celu wymaga, by właściwy środek prewencyjny był stosowany natychmiast. Konsekwencją błędów popełnianych przez funkcjonariuszy publicznych przy wykonywaniu czynności prowadzących do zatrzymania prawa jazdy są natomiast roszczenia odszkodowawcze osób, które wskutek tych błędów poniosłyby szkodę. Roszczeń tych można dochodzić po wyczerpaniu trybu postępowania przewidzianego przepisami prawa (uniewinnienie w postępowaniu wykroczeniowym i wznowienie postępowania w sprawie dotyczącej zatrzymania prawa jazdy) - tak też WSA w Gdańsku w przywołanym powyżej wyroku z dnia 15 lutego 2018 r. , sygn. akt III SA/Gd 900/17).
W złożonej skardze skarżący podkreślił, że stanowczo zaprzecza, by to on kierował pojazdem w czasie, kiedy doszło do stwierdzonego naruszenia, wskazał również, że przed Sądem Rejonowym w [...] toczy się przeciwko niemu sprawa o wykroczenie, powołując przy tym wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2018 r. sygn. akt I OSK 2809/17, z którego wynika, że "jeśli weryfikacji informacji przedstawionych przez uprawniony organ nie może dokonać bezpośrednio organ ani sąd administracyjny to powinno dojść do zawieszenia postępowania w przedmiocie zatrzymania praw jazdy, w oparciu o art. 97 ust. 1 pkt 4 k.p.a. do czasu rozstrzygnięcia zagadnienia prejudycjalnego przez sąd powszechny. W przeciwnym razie może się okazać, że rozstrzygnięcie wydane na podstawie art. 102 ust. 1 pkt 4 w zw. z ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami, zostanie oparte na nie zweryfikowanej lub nawet arbitralnie ustalonej przesłance, co naruszałoby prawo do sprawiedliwej procedury, w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji oraz z zasadą zaufania obywateli do państwa, która wywodzona jest z zasady demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji)".
W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie nie zachodziły uzasadnione wątpliwości, co do tego kto kierował pojazdem. Skarżący na żadnym etapie postępowania nie wskazywał, kto inny niż on sam w miejscu i czasie, o którym mowa w decyzji prowadził pojazd, nie wykazał również do dnia rozprawy, by w postępowaniu wykroczeniowym został uniewinniony. W okolicznościach tej sprawy za nieuzasadnione należało zatem uznać zarzuty skargi dotyczące naruszenia art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. skutkujące błędnym ustaleniem, że to skarżący kierował pojazdem w czasie kiedy doszło do stwierdzonego naruszenia.
Wyjaśnić w tym miejscu należy, że ani organy administracji, ani Sąd orzekający w niniejszej sprawie nie były związane stanowiskiem wyrażonym w innych wyrokach sądów administracyjnych. Taka sytuacja zachodzi jedynie w przypadku określonym art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi który stanowi, że ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie (przepis ten w niniejszej sprawie nie miał zastosowania). Ponadto zgodnie z art. 190 ww. ustawy sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny (ten przepis również nie miał zastosowania).
Sąd (czy organ) może natomiast podzielić stanowisko wyrażone w konkretnym wyroku uznając, że przedstawiony pogląd odpowiada jego zapatrywaniu. Nie chodzi przy tym, by wyrok sądu, którego poglądy sąd (organ) podziela dotyczył stanu faktycznego identycznego ze stanem faktycznym rozpatrywanej sprawy, a o zbieżność poglądów w kwestii konkretnego problemu prawnego, czy interpretacji przepisów prawa.
Mając powyższe na uwadze Sąd nie podzielił zarzutów skargi dotyczących naruszenia przepisów postępowania i przepisów prawa materialnego.
Z powyższych względów, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.) skarga podlegała oddaleniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło