VII SA/Wa 316/18

WyrokWSA w Warszawie2018-10-10

Skład orzekający: Grzegorz Rudnicki, Joanna Kruszewska - Grońska, Jadwiga Smołucha

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zezwolenie na uprzywilejowanie pojazdu w ruchu drogowym może zostać wydane, gdy jego głównym przeznaczeniem jest transport krwi i materiałów biologicznych, a wnioskodawca nie jest podmiotem leczniczym i nie posiada wpisu do KRS potwierdzającego taką działalność?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji prawidłowo odmówił zezwolenia na uprzywilejowanie pojazdu w ruchu drogowym. Wnioskodawca nie wykazał, aby pojazd był stale i bezpośrednio wykorzystywany do ratowania życia lub zdrowia ludzkiego, co jest warunkiem udzielenia zezwolenia zgodnie z art. 53 ust. 1 pkt 12 Prawa o ruchu drogowym. Dodatkowo, główny przedmiot działalności wnioskodawcy, zgodnie z wpisem do KRS, to naprawa i konserwacja komputerów, a działalność pogotowia ratunkowego nie obejmuje transportu krwi.
Stan faktyczny
Spółka W. złożyła wniosek o zezwolenie na uprzywilejowanie w ruchu drogowym pojazdu wykorzystywanego do transportu krwi dla SPZOZ MSWiA. Minister odmówił zezwolenia, uznając, że nie wykazano stałego i bezpośredniego związku pojazdu z ratowaniem życia lub zdrowia ludzkiego, a główny przedmiot działalności spółki nie jest związany z transportem medycznym. Spółka wniosła skargę, zarzucając błędną wykładnię przepisów i naruszenie procedury administracyjnej. Sąd oddalił skargę, podzielając stanowisko Ministra.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Rudnicki (spr.), , Asesor WSA Joanna Kruszewska - Grońska, Sędzia WSA Jadwiga Smołucha, Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Zychora, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 października 2018 r. sprawy ze skargi W. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w O. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zezwolenia na uprzywilejowanie w ruchu drogowym pojazdu oddala skargę Uzasadnienie. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2017 r. Nr [...] Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji (dalej: "Minister"), na podstawie art. 53 ust. 1 pkt. 12 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2017 r. poz. 1260, z późn. zm., dalej: "u.p.r.d.") oraz art. 104 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: "k.p.a."), po rozpatrzeniu wniosku W. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w O., który wpłynął w dniu 4 października 2017 r. - odmówił zezwolenia na uprzywilejowanie w ruchu drogowym pojazdu samochodowego marki: [...], nr rej. [...], nr nadwozia [...]. Uzasadniając decyzje Minister wyjaśnił, że 4 października 2017 r. do organu wpłynął wniosek W. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w O., o wydanie zezwolenia na uprzywilejowanie w ruchu drogowym ww. pojazdu samochodowego marki [...]. W uzasadnieniu wniosku strona podała, że pojazd proponowany do uprzywilejowania w ruchu drogowym jest wykorzystywany do transportu krwi oraz innych materiałów biologicznych w ramach realizacji umowy, jako podwykonawca Fundacji E. z siedzibą w O. zawartej z Samodzielnym Publicznym Zakładem Opieki Zdrowotnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w O. (dalej: "SPZOZ MSWiA"). Pismem z dnia 9 października 2017 r., organ zwrócił się do SPZOZ MSWiA z prośbą o udzielenie między innymi informacji: ile zostało zrealizowanych transportów krwi i preparatów krwiopochodnych w trybie na ratunek w ramach realizacji umowy nr [...] zawartej w dniu [...] kwietnia 2017 r. z Fundacją E.., jakie okoliczności wskazują na potrzebę wykorzystywania ośmiu pojazdów przeznaczonych jedynie do transportu krwi. SPZOZ MSWiA pismem z 17 października 2017 r. poinformował, że dysponuje jednym pojazdem przeznaczonym do transportu sanitarnego, a dla właściwego wykonania przedmiotu umowy zawartej z Fundacją E.; nie wskazano wymaganej liczby pojazdów. Ponadto poinformowano, że w ramach przedmiotowej umowy zrealizowano 184 transporty krwi i preparatów krwiopochodnych w trybie na ratunek. Pismem z 24 października 2017 r. organ poinformował wnioskodawcę, że ze zgromadzonego materiału dowodowego, nie wynika konieczność uprzywilejowania w ruchu drogowym kolejnego pojazdu przeznaczonego do świadczenia usług transportu krwi na rzecz SPZOZ MSWiA. Stosownie do dyspozycji art. 79a § 1 § 2 k.p.a. organ poinformował też stronę, że zebrane w sprawie dowody oraz materiały wskazują na brak spełnienia lub wykazania przez stronę przesłanek przemawiających za uprzywilejowaniem w ruchu drogowym pojazdu. Jednocześnie zwrócono się z prośbą o wskazanie konkretnych przesłanek przemawiających za uprzywilejowaniem w ruchu drogowym pojazdu. Pismo powyższe pozostało bez odpowiedzi. Minister wyjaśnił ponadto, że ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym reguluje zasady ruchu na drogach publicznych oraz w strefach zamieszkania, warunki dopuszczenia pojazdów do tego ruchu, wymagania w stosunku do osób kierujących pojazdami i innych uczestników ruchu oraz zasady kontroli ruchu drogowego. Art. 53 ust. 1 tej ustawy stanowi o wyjątkach od ogólnych zasad poruszania się po drogach. Zgodnie z art. 53 ust. 1 pkt. 12 u.p.r.d. zezwolenie ministra właściwego do spraw wewnętrznych może zostać udzielone jedynie jednostkom, których pojazdy proponowane do uprzywilejowania w ruchu drogowym, są używane w związku z ratowaniem życia lub zdrowia ludzkiego. Zgodnie z dotychczasową linią orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie dotyczy to stałego i bezpośredniego wykorzystywania pojazdów, nie zaś w hipotetycznych sytuacjach, które mogą wystąpić w nieokreślonej przyszłości. Pojazd proponowany do uprzywilejowania w ruchu drogowym, jak wynika z uzasadnienia przedmiotowego wniosku przeznaczony jest do realizacji usług transportu krwi, świadczonych na rzecz Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w O. Jak ocenił organ, ze zgromadzonego sprawie materiału dowodowego wynika, że realizacja zawartej z SPZOZ MSWiA umowy odbywa się przy użyciu ośmiu pojazdów samochodowych. Minister stwierdził, że organ nie uzależnia wydania zezwolenia na uprzywilejowanie w ruchu drogowym pojazdów od zapisów umów. Wnioskodawca świadczy usługi transportu krwi z wykorzystaniem pojazdu proponowanego do uprzywilejowania w ruchu drogowym na rzecz ww. zakładu opieki zdrowotnej, zobowiązując się do podstawienia pojazdów. To zobowiązanie nie może mieć wpływu na stanowisko organu w przedmiocie wydania zezwolenia na uprzywilejowanie w ruchu drogowym pojazdu, albowiem organ bada, czy dany pojazd jest wykorzystywany w związku z bezpośrednim ratowaniem życia lub zdrowia ludzkiego, a nie iloma pojazdami wnioskodawca zobowiązuje się wykonywać świadczenia transportu sanitarnego. Ponadto liczba wykonanych transportów krwi w trybie "na ratunek" w ramach realizacji cytowanej umowy nie wskazuje na konieczność uprzywilejowania w ruchu drogowym kolejnego pojazdu przeznaczonego do transportu krwi. Usługi transportu krwi i preparatów krwiopochodnych, materiałów biologicznych i tkanek w trybie "na ratunek" na rzecz SPZOZ MSWiA świadczone są pojazdem marki [...], nr rej. [...] już uprzywilejowanym w ruchu drogowym - na mocy decyzji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Nr [...] z [...] czerwca 2017 r. Ponadto, nie każdy transport sanitarny, transport krwi związany jest z koniecznością korzystania z pojazdów uprzywilejowanych w ruchu drogowym. W ocenie organu, powoływanie się na treść umów, jako podstawę żądania zezwolenia, nie jest wystarczające do stwierdzenia, że pojazd jest wykorzystywany w związku z bezpośrednim ratowaniem życia lub zdrowia ludzkiego. Wnioskodawca uzasadniał wniosek faktem, że decyzja odmowna w przedmiocie uprzywilejowania w ruchu drogowym pojazdu utrudnia prowadzenie działalności gospodarczej. Odnosząc się do tego zarzutu, Minister wyjaśnił, że treść art. 53 ust. 1 pkt. 12 u.p.r.d. wskazuje, że zezwolenie wydawane jest w ramach uznania administracyjnego przy spełnieniu przesłanek zawartych w tym przepisie. Korzystanie z uznania administracyjnego oznacza, że organ ma prawo wyboru treści rozstrzygnięcia. Wnioskodawca nie jest podmiotem leczniczym, głównym przedmiotem działalności W. Sp. z o. o. z siedzibą w O. jest naprawa i konserwacja komputerów i urządzeń peryferyjnych. Na podstawie materiału dowodowego stwierdzić więc należało, że nie zachodzi okoliczność, która dawałaby podstawę do wydania zezwolenia na uprzywilejowanie w ruchu drogowym pojazdu samochodowego marki [...], nr rej. [...]. Minister podkreślił, że pismo organu z dnia 24 października 2017 r. kierowane do strony z prośbą o uzupełnienie wniosku pozostało bez odpowiedzi. Nie bez znaczenia dla Ministra była ta okoliczność, że ograniczenie liczby pojazdów korzystających z uprzywilejowania w ruchu drogowym, ma wpływ na bezpieczeństwo pozostałych uczestników tego ruchu. Poruszanie się bowiem pojazdu uprzywilejowanego w warunkach natężającego się stale ruchu drogowego powoduje dodatkową dezorganizację i zagrożenie bezpieczeństwa innych uczestników ruchu. Z tą decyzją nie zgodziła się W. Sp. z o.o. (dalej: "Spółka"), która pismem datowanym na 4 stycznia 2018 r. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na ww. decyzję, zaskarżając ja w całości. Zaskarżonej decyzji Spółka zarzuciła naruszenie prawa materialnego "tj. art. 53 ust. 1 pkt. 12 ustawy - Prawo o ruchu drogowym w związku z art. 6 k.p.a. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na tym, że uprzywilejować można pojazd wyłącznie, gdy będzie on używany stale i bezpośrednio w związku z ratowaniem życia lub zdrowia ludzkiego oraz uzależniającą zgodę organu na uprzywilejowanie od liczby posiadanych, wcześniej uprzywilejowanych pojazdów, dokonaną z pominięciem art. 7 k.p.a., a tym samym przekroczenie granic uznania administracyjnego". Skarżąca zarzuciła ponadto "naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci obrazy art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez: a. błędne przyjęcie, że pojazd marki [...], nr rej. [...], nr nadwozia [...] nie jest stale wykorzystywany w związku z ratowaniem zdrowia i życia ludzkiego, podczas gdy wskazany pojazd używany jest do transportu krwi i materiałów biologicznych na hasło "ratunek" bądź "cito"; b. pominięcie znaczenia dowodowego umowy zawartej pomiędzy Skarżącą a Samodzielnym Publicznym Zakładem Opieki Zdrowotnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w O., zgodnie z postanowieniami, której Skarżąca użycza wskazanej placówce opieki zdrowotnej pojazdów do celów związanych z transportem krwi, preparatów krwiopochodnych oraz materiału biologicznego i tkanek; c. pominięcie znaczenia dowodowego oświadczenia Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w O. z dnia [...] października 2017 roku, które potwierdza wykorzystywanie pojazdu marki [...], nr rej. [...], nr nadwozia [...] do realizacji zawartej ze Skarżącą umowy, tj. transportu krwi, preparatów krwiopochodnych oraz materiału biologicznego i tkanek". Spółka wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów. Uzasadniając skargę, Spółka wyjaśniła, że "w toku postępowania administracyjnego wykazała, że pojazd marki [...] o nr rej. [...] jest używany stale i bezpośrednio do ratowania życia i zdrowia ludzkiego, tj. transportu krwi oraz materiałów biologicznych na hasło "ratunek" lub "cito", w ramach realizacji umowy zawartej z Samodzielnym Publicznym Zakładem Opieki Zdrowotnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w O. Ponadto wskazano, iż odmowa zezwolenia na uprzywilejowanie w ruchu drogowym pojazdu wiąże się z ograniczeniem prowadzenia działalności gospodarczej". Skarżąca – nie zgadzając się z zajętym przez organ stanowiskiem – podkreśliła, że zgodnie z art. 53 ust. 1 pkt. 12 u.p.r.d., pojazdem uprzywilejowanym w ruchu drogowym może być pojazd samochodowy jednostki niewymienionej w pkt. 1-11, jeżeli jest używany w związku z ratowaniem życia lub zdrowia ludzkiego - na podstawie zezwolenia ministra właściwego do spraw wewnętrznych. Zezwolenia na uprzywilejowanie pojazdu w ruchu drogowym wydawane są w ramach uznania administracyjnego przy spełnieniu przesłanek zawartych w tym przepisie, a więc jeżeli pojazd jest używany w związku z ratowaniem życia lub zdrowia ludzkiego. Jak sam organ słusznie zauważył, uznanie to podejmowane jest w granicach zakreślonych ww. art. 53 ust. 1 pkt. 12 u.p.r.d. oraz art. 7 k.p.a. W ocenie skarżącej organ przekroczył granicę swobodnego uznania, a zaskarżona decyzja nie odpowiada kryterium racjonalności w ramach swobody podjętej decyzji. Minister, rozpoznając wniosek skarżącej, pominął szereg okoliczności, wykazanych w postępowaniu dowodowym, a sama decyzja zdaje się naruszać nie tylko interes strony, "ale także z uwagi na charakter prowadzonej przez nią działalności, tj. transportu krwi, materiałów krwiopochodnych i innych tkanek, których dostarczenie we wskazane miejsce jest warunkuje skuteczną pomoc w sytuacjach zagrożenia zdrowia lub nawet życia człowieka, interes społeczny i słuszny interes obywateli". Organ błędnie przyjął, że pojazd marki [...], nie jest wykorzystywany w związku z ratowaniem zdrowia i życia ludzkiego. Skarżąca 7 kwietnia 2017 r. zawarła umowę podwykonawstwa dla SPZOZ MSWiA, na mocy której, zobowiązała się do realizacji usług z zakresu transportu krwi, preparatów krwiopochodnych oraz materiału biologicznego i tkanek, na wezwanie i rzecz podmiotu leczniczego. Zgodnie z tą umową, usługi te mają być realizowane przy użyciu 8 pojazdów wskazanych w załączniku nr 1, w tym m.in. pojazdu marki [...] proponowanego do uprzywilejowania. Świadczenie usług przewozu krwi i innych materiałów biologicznych w sytuacjach określanych mianem "na ratunek" lub "cito" bez wątpienia należy uznać za działalność bezpośrednio związaną z ratowaniem życia i zdrowia ludzkiego. Skarżąca powołała się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 26 marca 2008 r. sygn. akt VI SA/Wa 85/08, że "uznawanie pojazdów służących do transportu krwi i jej składników za pojazdy używane w związku z ratowaniem życia i zdrowia jest zasadne." Ponadto, faktyczne przeznaczenie ww. pojazdu i jego wykorzystanie do realizacji zawartej ze skarżącą umowy, tj. transportu krwi, preparatów krwiopochodnych oraz materiału biologicznego i tkanek, jednoznacznie potwierdza oświadczenie SPZOZ MSWiA, któremu organ administracji publicznej odmówił znaczenia dowodowego w przedmiotowej sprawie. Takim działaniem organ nie tylko naruszył zasadę prawdy obiektywnej sformułowaną w art. 7 k.p.a. lecz uchylił się również od wnikliwego rozpatrzenia całości materiału dowodowego, co nakazuje art. 77 ust. 1 k.p.a., a co miało wpływ na wadliwość uzasadnienia faktycznego podjętego rozstrzygnięcia. Decyzja podejmowana na podstawie art. 53 ust. 1 pkt. 12 u.p.r.d. jest wprawdzie decyzją uznaniową, jednak, aby nie była ona dowolna, oparta musi być na dokładnym rozważeniu spełnienia przesłanek zawartych w powołanym przepisie, w oparciu o cały materiał dowodowy w sprawie, przy uwzględnieniu stanu faktycznego danej sprawy i dotychczasowych w tej materii rozstrzygnięć. Minister, odmawiając zgody na uprzywilejowanie "pojazdu marki [...]", w uzasadnieniu swojej decyzji wskazał również na brak stałego i bezpośredniego charakteru ratowania zdrowia bądź życia ludzkiego w odniesieniu do działalności skarżącej wykonywanej z wykorzystaniem pojazdu, proponowanego do uprzywilejowania. Powołując się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, z 19 marca 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 131/2007, skarżąca wskazała na cytat: "(...) Warto wskazać, że przy częstym odwoływaniu się do art. 53 ust. 1 pkt. 12 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, określającym pojazdy samochodowe, które mogą być uprzywilejowane w ruchu drogowym, w zasadzie pomija się ust. 2 tegoż przepisu, który określa treść takiego uprzywilejowania. Tymczasem zgodnie z powołanym przepisem uprzywilejowanie pojazdu samochodowego w ruchu drogowym oznacza w istocie dla kierującego pojazdem uprzywilejowanym możliwość, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, nie stosowania się do przepisów o ruchu pojazdów, zatrzymania i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych tylko w razie - między innymi - uczestnictwa w akcji związanej z ratowaniem życia lub zdrowia ludzkiego. Już z tej definicji wynika, że uprzywilejowanie pojazdu w ruchu drogowym nie ma charakteru stałego, lecz wiąże się z jakąś akcją, jest raczej stanem związanym z ochroną określonych wartości i ustaje z momentem, w którym taka ochrona jest zbędna. Z tego punktu widzenia podkreślanie przez organ, iż wykonywanie przez wnioskodawcę usług transportu sanitarnego nie ma cech stałości i bezpośredniości ratowania życia i zdrowia ludzkiego, nie jest całkowicie zasadne". Nietrafne jest również twierdzenie Ministra, że skarżąca dysponuje już jednym pojazdem uprzywilejowanym, za pomocą którego świadczy usługi transportu krwi i innych materiałów biologicznych, tj. pojazdem marki [...], nr rej. [...]. Specyfika działalności skarżącej, do której zobowiązana jest na mocy umowy z SPZOZ MSWiA, wymaga stałej gotowości do realizacji usług transportowych krwi i innych materiałów biologicznych. W przypadku dysponowania tylko jednym pojazdem uprzywilejowanym, taka gotowość skarżącej do świadczenia usług bezpośrednio związanych z ratowaniem zdrowia i życia ludzkiego jest wątpliwa. Od czerwca do października bieżącego roku skarżąca wykonała ponad 230 zleceń transportu krwi, o których mowa we wskazanej umowie. Świadczy to o wysokiej częstotliwości występowania sytuacji nagłych, wymagających od skarżącej podjęcia działań w celu ratowania życia lub zdrowia pacjentów. Tak liczne przypadki podejmowanych akcji ratowniczych implikują konieczność dysponowania przez skarżącą większą liczbą pojazdów uprzywilejowanych w ruchu drogowym, które umożliwiają jak najszybsze dostarczenie środków niezbędnych w sytuacjach zagrożenia życia bądź zdrowia ludzkiego. Organ zaniechał wnikliwego zbadania sprawy i nie zasięgnął od podmiotu leczniczego, na rzecz którego skarżąca świadczy usługi, informacji dotyczących rzeczywistego zapotrzebowania na usługi przewozu krwi i pozostałych materiałów biologicznych w akcjach określanych mianem "na ratunek" czy "cito". Ponadto nie wziął pod uwagę sytuacji, w których jedyny pojazd uprzywilejowany, będący w dyspozycji skarżącej, ulegnie uszkodzeniu na skutek kolizji, wypadku czy innych nieprzewidywalnych zdarzeń, w konsekwencji czego nie będzie możliwe wykonanie wskazanych świadczeń w sposób, pozwalający na jak najszybsze dostarczenie potrzebnych materiałów czy tkanek, a tym samym realnie zwiększający szanse na uratowanie zdrowia czy nawet życia człowieka. Przy tak intensywnej eksploatacji pojazdów mechanicznych, w tym pojazdu uprzywilejowanego, których dysponentem jest skarżąca, a używanych do transportu krwi i materiałów krwiopochodnych, konieczna jest okresowa kontrola ich stanu technicznego oraz systematyczne przeglądy w autoryzowanych stacjach obsługi. W trakcie serwisowania jedynego pojazdu uprzywilejowanego, będącego w posiadaniu skarżącej, w przypadku wystąpienia konieczności jak najszybszego dostarczenia wskazanych wyżej preparatów w celu ratowania zdrowia bądź życia ludzkiego, transport wykonywany za pomocą pojazdu nieuprzywilejowanego w ruchu drogowym może okazać się niewystarczająco efektywny i zbyt późny. Odmawiając zgody na uprzywilejowanie pojazdu marki [...], powyższe okoliczności organ administracji publicznej zdał się pominąć. Minister nie wziął także pod uwagę interesu prawnego strony, jaki skarżąca upatrywała w pozytywnym rozpoznaniu jej sprawy. Odmowa uprzywilejowania w ruchu drogowym pojazdu marki [...] utrudnia Skarżącej prowadzenie działalności gospodarczej, a zarazem narażą ją na odpowiedzialność cywilną z tytułu nienależytego wykonania umowy względem SPZOZ MSWiA. Świadczenie usług transportu sanitarnego, krwi lub innych materiałów biologicznych ratujących zdrowie i życie pacjentów stały się bowiem "zwykłą" działalnością gospodarczą, a ta korzysta z pełnej swobody zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 roku o swobodzie działalności gospodarczej. Za jej sztuczne hamowanie należy uznać dokonanie w zaskarżonej decyzji wykładni opartej na uznaniu administracyjnym, wbrew dowodom złożonym przez Skarżącą. Skarżąca podkreśliła też, ze Minister decyzją nr [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. wyraził zgodę na uprzywilejowanie w ruchu drogowym pojazdu marki [...], nr rej. [...], który podobnie jak pojazd marki [...], na podstawie tej samej umowy z SPZOZ MSWiA z dnia [...] kwietnia 2017 roku i w tych samych okolicznościach wykorzystywany jest przez Skarżącą w celu świadczenia usług z zakresu transportu krwi i jej podobnych. Organ, wydając zaskarżoną decyzję, pominął fakt wydania przez siebie ww. zezwolenia. W odpowiedzi na skargę Minister podtrzymał swoje stanowisko i wnosił o oddalenie skargi. Spółka, w piśmie procesowym z 28 lutego 2018 r. rozwinęła swoją argumentację ze skargi, kwestionując jednocześnie stanowisko organu, zawarte w odpowiedzi na skargę. Przedłożyła też plik następujących kopii: "Analizy wypadków i kolizji drogowych w Polsce (...) pracowników wojskowej Akademii Technicznej, statystyk Komendy Głównej Policji z 2016 r. w zakresie przyczyn wypadków drogowych, zdjęcia z płyty lotniska oraz zestawienia transportów krwi i materiałów biologicznych na rzecz SPZOZ MSWiA w okresie od 1 listopada 2017 r. do 20 grudnia 2018 r., wnosząc o "uzupełnienie materiału dowodowego. Wymieniła w treści załączników "porozumienie zawarte pomiędzy Fundacja E.", a SPZOZ MSWiA – ale porozumienia tego nie załączyła do ww. kopii. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a." wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, a skarga jest niezasadna. Na wstępie należy wyjaśnić, że tut. Sąd w pełni podzielił stanowisko organu, że skarżąca nie wykazała wystąpienia przesłanek, określonych w art. 53 ust. 1 pkt. 12 u.p.r.d., a mianowicie tego, że samochód [...] – o którego uprzywilejowanie w ruchu drogowym wniosła - jest używany w związku z ratowaniem życia lub zdrowia ludzkiego. Ze zgromadzonych przez organ dowodów – w postaci umów pomiędzy SPZOZ MSWiA, a Fundacją E. oraz wniosków Fundacji do ww. umowy, jak również umowy pomiędzy Fundacja E., a skarżącą i pisma SPZOZ MSWiA z dnia 17 października 2017 r. takie przesłanki również nie wynikają, o czym mowa w dalszej części uzasadnienia wyroku. Tylko w wypadku zaistnienia ww. przesłanek mogło zaś być udzielone oczekiwane przez skarżącą zezwolenie ministra właściwego do spraw wewnętrznych. Jak bowiem słusznie podkreślił Minister, art. 53 ust. 1 tej ustawy stanowi o wyjątkach od ogólnych zasad poruszania się po drogach. Ogólną zasadą postępowania administracyjnego jest to, że do zgromadzenia wyczerpującego materiału dowodowego zobowiązany jest organ administracji publicznej (art. 77 § 1 k.p.a.). Jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy (art. 75 § 1 k.p.a.). Dlatego tez organ, prawidłowo, wobec lakonicznego uzasadnienia wniosku skarżącej, pismem z 25 października 2017 r. wyjaśnił Spółce, jakie przesłanki są niezbędne do wykazania dopuszczalności uprzywilejowania pojazdu w ruchu drogowym i wskazał na to, że z wniosku skarżącej przesłanki takie nie wynikają. Organ zwrócił się więc do Spółki w trybie art. 79a § 1 k.p.a. o udzielenie niezbędnych informacji – ale skarżąca zaniechała złożenia jakiejkolwiek odpowiedzi, co oczywiście jest jej uprawnieniem, ale mogącym spowodować w konsekwencji wydanie decyzji niezgodnej z żądaniem, skierowanym do Ministra. Tym niemniej, organ nie wydał decyzji negatywnej jedynie z uwagi na brak ww. informacji od Spółki. Dokonana bowiem przez Ministra analiza zawartych z SPZOZ MSWiA umów oraz treść odpowiedzi tego Zakładu Opieki Zdrowotnej z 17 października 2017 r. nie wykazała, aby [...] wnioskowany do uprzywilejowania rzeczywiście miałby być używany w związku z ratowaniem życia lub zdrowia ludzkiego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyjaśnia, że zgodnie z § 2 umowy zawartej 5 stycznia 2017 r. pomiędzy skarżącą, a Fundacją E. Spółka zobowiązała się do "usług transportu krwi i preparatów krwiopochodnych i tkanek w trybie na ratunek" (§ 2 pkt. 1 umowy), ale również "usług transportu sanitarnego pacjentów (...)" (§ 2 pkt. 2 umowy). Jednakże – co wynika z § 2 ust. 6 umowy – skarżąca miała transportować krew, preparaty krwiopochodne i materiały biologiczne oraz tkanki nie tylko w trybie "na ratunek". Realizacja umowy – a więc zarówno transporty krwi i materiałów krwiopochodnych, tkanek "na ratunek", jak i transporty krwi oraz innych materiałów biologicznych w trybie zwykłym, a także transport pacjentów - miały odbywać się pojazdami skarżącej. Przewidując możliwość awarii pojazdu (pojazdów), skarżąca zobowiązała się do "zabezpieczenia transportu także w czasie awarii samochodu, a w przypadku braku takiej możliwości, do poniesienia kosztów transportu zleconego innemu świadczeniodawcy" (§ 2 ust. 10 umowy). Skarżąca zobowiązała się jednocześnie, że "transporty na ratunek w trybie zagrożenia życia i zdrowia" będzie realizowała pojazdami, określonymi w załączniku nr 1 do umowy. W załączniku tym wymienione zostały numery rejestracyjne 3 pojazdów, w tym [...][...]. W załączniku nie podano numeru rejestracyjnego Fiata Pandy (już uprzywilejowanego). Odnosząc się do powyższego stanu faktycznego, wynikającego z umowy skarżącej z Fundacją E., tut. Sąd zwraca uwagę na fakt, że prawnie zobowiązanym do transportu na rzecz SPZOZ MSWiA krwi i preparatów krwiopochodnych oraz materiałów biologicznych i tkanek zarówno w trybie "na ratunek", jak w trybie zwykłym (§ 2 w zw. z § 3 ust. 2 umowy z 7 kwietnia 2017 r., zmienionej Aneksem nr 1 o nieczytelnej dacie) była wyłącznie Fundacja E., a nie skarżąca (art. 353 w zw. z art. 471 Kodeksu cywilnego). Zgodnie natomiast z art. 429 k.c., kto powierza wykonanie czynności drugiemu, (nawet za zgodą wierzyciela) ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną przez sprawcę przy wykonywaniu powierzonej mu czynności, chyba że nie ponosi winy w wyborze albo że wykonanie czynności powierzył osobie, przedsiębiorstwu lub zakładowi, które w zakresie swej działalności zawodowej trudnią się wykonywaniem takich czynności. Jak zaś wynika z ustaleń organu, skarżąca nie jest podmiotem leczniczym, zaś głównym przedmiotem jej działalności jest naprawa i konserwacja komputerów i urządzeń peryferyjnych, a nie transport krwi lub materiałów biologicznych. Na taki stan rzeczy słusznie zwrócił uwagę Minister w zaskarżonej decyzji, ale nie w pełni wysnuł wnioski z istotnego w sprawie faktu, jakim jest rzeczywisty przedmiot działalności gospodarczej skarżącej. W szczególności, organ nie przywiązał należytej wagi do tego, że zgodnie z art. 17 ust. 1 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym z 20 sierpnia 1997 r., (t. jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 986) obowiązuje zasada domniemania zgodności wpisu z ujawnionym w tym rejestrze stanie faktycznym – w szczególności w zakresie tego, co sama spółka prawa handlowego określiła w swym akcie założycielskim lub późniejszym wpisie do Rejestru, jako przedmiot działania. Zgodnie zaś z wpisem w Krajowym Rejestrze Sądowym Nr [...] Sądu Rejonowego w O., VIII Wydział Gospodarczy KRS, zasadniczym przedmiotem działalności Spółki jest PKD 95,11,Z – naprawa i konserwacja komputerów i urządzeń peryferyjnych, a w ramach działalności pozostałej skarżąca świadczy usługi drukowania i działalność związaną z przygotowaniem do druku, produkcja elementów elektronicznych, elektronicznych obwodów drukowanych, komputerów i urządzeń peryferyjnych, sprzętu (Tele)komunikacyjnego, elektronicznego sprzętu powszechnego użytku, naprawa i konserwacja sprzętu (Tele)komunikacyjnego, naprawa i konserwacja elektronicznego sprzętu powszechnego użytku. W ramach tej pozostałej działalności Spółka prowadzi też "działalność pogotowia ratunkowego" (PKD 86.90.B). Jak zaś podaje sama Spółka na swej stronie internetowej https://www.wspts.pl/oferta/: "Firma świadczy usługi informatyczne i telekomunikacyjne dla przedsiębiorstw. Posiadamy kompleksową ofertę usług związanych z informatyką i telekomunikacją: serwis komputerowy oraz central telefonicznych, stałą obsługę serwisowa firm, instalację i administrację sieci komputerowych i telefonicznych. Naszą główną działalnością jest outsourcingowa obsługa firm. Nasze usługi są szczególnie atrakcyjne dla firm, które nie zatrudniają specjalistów z branży IT". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyjaśnia więc, że "działalność pogotowia ratunkowego" sklasyfikowana w sekcji Q - OPIEKA ZDROWOTNA I POMOC SPOŁECZNA działu 86 - OPIEKA ZDROWOTNA Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD) pod numerem PKD 86.90.B (patrz: pkt. 86.90.B "WYJAŚNIENIA PKD 2007" do rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD) z dnia 24 grudnia 2007 r. – Dz. U. Nr 251, poz. 1885 ze zm.) polega na działalności pogotowia ratunkowego w zakresie transportu chorych, włączając transport samolotowy. Podklasa ta nie obejmuje: transportu chorych, bez użycia sprzętu do ratowania życia ani udziału personelu medycznego, sklasyfikowanego w odpowiednich podklasach Sekcji H, działalności szpitalnego oddziału ratunkowego, sklasyfikowanej w 86.10.Z. W ramach działalności pogotowia ratunkowego nie mieści się więc transport krwi, wyrobów krwiopochodnych i tkanek oraz materiałów biologicznych – bo nie jest to transport chorych. Skoro w ww. rozporządzeniu znajduje się wyjaśnienie, czym jest "działalność pogotowia ratunkowego" i nie nasuwa ono wątpliwości interpretacyjnych, to niedopuszczalne jest stosowanie wykładni rozszerzającej owo pojęcie. Skarżąca natomiast nie uzasadniała swego żądania w zakresie uprzywilejowania jednego z pojazdów świadczeniem usług pogotowia ratunkowego, ale właśnie cywilnoprawną umową o świadczenie usług transportu krwi i innych materiałów biologicznych. Skoro, jak wynika z powyższego, wyraźnego, wyjaśnienia działalność pogotowia ratunkowego nie obejmuje działalności z zakresu transportu krwi i krwiopochodnych, tkanek i materiału biologicznego, to działalność taka powinna być ewentualnie zakwalifikowana do określonej pod pozycją PKD 86.90.E, to jest "Pozostałej działalności w zakresie opieki zdrowotnej, gdzie indziej niesklasyfikowanej". Z powyższego wynika więc, że (pomimo zawarcia umowy w tym zakresie) skarżąca nie jest przedsiębiorcą, trudniącym się w zakresie swego przedsiębiorstwa transportem krwi, zwłaszcza "na ratunek" i choć zgłosiła do KRS prowadzenie działalności pogotowia ratunkowego – nie ona ponosiłaby odpowiedzialność wobec SPZOZ MSWiA z tytułu niewykonania umowy transportu krwi (art. 429 k.c.), a co najwyżej z tytułu nienależytego transportu pacjentów. Co więcej, zgodnie z art. 430 k.c. kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności. Odpowiedzialnym wobec SPZOZ MSWiA z tytułu nienależytego wykonania obowiązku dostarczenia krwi byłaby więc Fundacja E. Jest prawnie oczywiste, że skoro skarżąca zobowiązała się wobec Fundacji E. do świadczenia usług transportu krwi również "w trybie na ratunek", to w zakresie jej odpowiedzialności cywilnoprawnej (art. 471 k.c.) leżało to, aby już w dacie zawarcia umowy była w stanie należycie wypełnić zobowiązanie. Ergo – powinna posiadać dla wykonania umowy odpowiedni pojazd (pojazdy). Tym niemniej, nawet zakładając, że do wykonania umowy w zakresie transportu krwi (a nie była to przecież jedyna usługa, określona w umowie) Spółce niezbędny byłby pojazd uprzywilejowany w ruchu drogowym, to sama konieczność posiadania pojazdu uprzywilejowanego dla wykonania umowy cywilnoprawnej nie jest jednak przesłanką, uzasadniająca wniosek składany do Ministra w trybie art. 53 ust. 1 pkt. 12 u.p.r.d., o czym mowa jeszcze w dalszej części uzasadnienia. Poza kognicją tut. Sądu jest rozważanie kwestii o charakterze cywilnoprawnej odpowiedzialności i jej zakresu. Wskazać należy jednak, że – jak wynika ze zgromadzonych w sprawie akt – Fundacja E. doskonale zdawała sobie sprawę, że wykonanie umowy przez skarżącą w części, to jest w zakresie dostaw krwi "na ratunek" jest przynajmniej wątpliwe z uwagi na brak stosownego pojazdu (uprzywilejowanego w ruchu drogowym), jak również z uwagi na rzeczywisty zakres przedsiębiorstwa Spółki. Dane z KRS są jawne, a ponadto osoba reprezentująca Fundację wobec SPZOZ MSWiA jest tożsama z osobą, która reprezentowała skarżącą przy zawarciu umowy z Fundacją. Skoro ani zakres przedsiębiorstwa skarżącej, ani fakty ustalone na podstawie analizy umów zawartych zarówno przez Fundację E. z SPZOZ MSWiA, jak i ze skarżącą nie wskazywały obiektywnie na to, że pojazd samochodowy marki [...], nr rej. [...] rzeczywiście jest wykorzystywany do transportu krwi i materiałów biologicznych w trybie "na ratunek", to Minister orzekł w sposób prawidłowy. Organ nie korzystał przy tym z uznania administracyjnego, bo wydane orzeczenie w ogóle nie wymagało rozważania możliwości wydania decyzji pozytywnej – właśnie wobec braku zaistnienia przesłanek ustawowych wymienionych w art. 53 ust. 1 pkt. 12 u.p.r.d. Brak przesłanek ustawowych po prostu nie pozwalał organowi administracji publicznej na jakiekolwiek uznaniowe orzekanie (w ramach uznania administracyjnego), ale wprost nakazywał mu wydanie decyzji odmownej. Należy podkreślić, że skarżąca w żaden sposób nie wykazała zaistnienia przesłanek z art. 53 ust. 1 pkt. 12 u.p.r.d. – pomimo starań organu w tym zakresie. Przy takim zaniechaniu skarżącej i biorąc pod uwagę wynikający z art. 166 § 1 pkt. 2 kodeksu spółek handlowych prawny obowiązek zgłoszenie do sądu rejestrowego przedmiotu działalności spółki oraz zasadę domniemania zgodności wpisu z ujawnionym w tym rejestrze stanie faktycznym (art. 17 ust. 1 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym z 20 sierpnia 1997 r., t. jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 986) – to organ nie miał żadnych podstaw, aby uznać, że [...] zgłoszony do uprzywilejowania przez skarżącą rzeczywiście jest wykorzystywany do transportu krwi, a do tego w trybie "na ratunek", a więc bezpośrednio i wyłącznie w celu ratowania życia i zdrowia ludzkiego. Nie zasługuje ponadto – w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie – na uznanie przekonanie skarżącej, że taka osoba prawna, która podlega obligatoryjnemu wpisowi do Krajowego Rejestru Sądowego, prowadzonego między innymi po to, aby uregulować i uczynić jawnym zakres przedsiębiorstwa kupca rejestrowego może podejmować dowolną działalność gospodarczą, sprzeczną z dokonanym w tym zakresie wpisem. Jak wynika z powyższych rozważań tut. Sądu, ustalony przez organ stan faktyczny – również z przyczyn przez Ministra pominiętych, a wskazanych przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie – nie pozwalał na uznanie, że przedmiotowy [...] rzeczywiście jest przez skarżącą używany w bezpośrednim związku z ratowaniem życia lub zdrowia ludzkiego poprzez dostarczanie krwi w trybie "na ratunek"; skarżąca nie zgłosiła także do KRS prowadzenia takowej działalności. Ponadto, ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynikało w żadnej mierze, że proponowany pojazd do uprzywilejowania w ruchu drogowym wykorzystywany jest stale w akcjach związanych z bezpośrednim ratowaniem życia lub zdrowia ludzkiego (a tut. Sąd wyjaśnia, że nie noszą takich cech transporty pacjenta, transporty sanitarne wykonywane przez wnioskodawcę w ramach świadczeń z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej, ani nawet transport krwi. Nie jest bowiem działaniem w akcji przewożenie karetką krwi z punktu krwiodawstwa do banku krwiodawstwa, lecz może nim być, gdy na tę krew oczekuje pacjent na stole operacyjnym – tak np. Kotowski, Komentarz do art. 53 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, stan prawny na 11 maja 2011 r. System Informacji Prawnej LEX). Tym niemniej, jak była już mowa, skarżąca nie wykazała, aby zakres jej przedsiębiorstwa obejmował świadczenie usług tego typu, lub by rzeczywiście – przy użyciu ww. [...] – takie usługi bezpośrednio w celu ratowania życia i zdrowia świadczyła. Skoro, niezależnie od braku stosownego określenia działalności w KRS, w żaden sposób Spółka nie wykazała też i zakresu ewentualnej działalności leczniczej (przewidzianej np. w wymaganej w tym zakresie decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego lub choćby ujętej w treści księgi rejestrowej prowadzonej przez Rejestr Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą, którego karta mogłaby być załącznikiem do wniosku o wydanie zezwolenia na użytkowanie pojazdu samochodowego, jako uprzywilejowanego w ruchu drogowym), to wynika z tego jednoznacznie, że skarżąca spółka nie prowadzi też żadnej działalności leczniczej. W tym stanie rzeczy, ustalonym na podstawie akt sprawy zarówno przez Ministra, jak i Sąd meriti, stwierdzenie przez organ, że objęty wnioskiem pojazd samochodowy nie jest używany stale w celu ratowania życia lub zdrowia ludzkiego, było w pełni uzasadnione. Z ustaleń organu wynika też, że transporty krwi i innych materiałów biologicznych na rzecz SPZOZ MSWiA są realizowane m.in. za pomocą samochodu [...] Nr rejestracyjny [...]. Jak już była mowa powyżej, samochód ten nie został wymieniony w załączniku 1 do umowy skarżącej z Fundacją E., ale wymieniony jest w załączniku do umowy tej Fundacji z SPZOZ MSWiA. Wprawdzie skarżąca w przedostatnim akapicie uzasadnienia skargi twierdzi, że wykorzystuje ten pojazd do przewozu krwi, tym niemniej w swym piśmie procesowym z 28 lutego 2018 r. (s. 3) twierdzi coś przeciwnego - że to Fundacja tym samochodem "dysponuje", a Spółka nie jest właścicielem żadnego pojazdu uprzywilejowanego. Powyższe sprzeczności mogą wynikać – w ocenie Sądu – z tego, że podpisujący umowy ze SPZOZ MSWiA w imieniu Fundacji E. A. O. jest jednocześnie wskazany w umowie pomiędzy tą Fundacją, a Spółką, jako reprezentant skarżącej, co powoduje utożsamianie przez A. O. obu ww. podmiotów również w zakresie posiadanych składników majątkowych. Minister, zdaniem tut. Sądu, odpowiednio wyważył też interes skarżącego i interes społeczny polegający na dążeniu do zapewnienia ochrony bezpieczeństwa w ruchu drogowym dla wszystkich uczestników ruchu. Należy zauważyć, że orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego w zakresie spraw rozpatrywanych na podstawie art. 53 ust. 1 pkt. 12 Prawa o ruchu drogowym jest spójne i uznaje uzasadnioną odmowę uprzywilejowania w ruchu drogowym pojazdów za zgodną z prawem i intencją ustawodawcy zmierzającą do ścisłego zawężenia kategorii pojazdów uprzywilejowanych w ruchu drogowym z uwagi na zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Sens uprzywilejowania w ruchu niektórych pojazdów polega na ułatwieniu możliwie szybkiego dotarcia do określonego miejsca pojazdom bezpośrednio biorącym udział w akcjach ratowniczych, z ratowaniem życia lub mienia albo w celu zmniejszenia skutków katastrofy. Skuteczność tego rozwiązania jest zachowana dopóty, dopóki liczba pojazdów uprzywilejowanych jest ograniczona do niezbędnego minimum. Im bowiem więcej jest takich pojazdów, tym mniejsze są faktyczne ułatwienia jazdy. To dlatego właśnie zgoda na uprzywilejowanie pojazdu w ruchu drogowym niepodlegających przepisom o ratownictwie medycznym i niepodlegającym pozostałym przepisom art. 53 ust. 1 u.p.r.d., nie jest automatyczna, lecz zależy od konkretnej, szczegółowo uzależnionej kontekstowo decyzji ministra. Oznacza to, że w sprawie prawidłowo został zastosowany art. 53 ust. 1 pkt. 12 u.p.r.d. Organ prawidłowo zastosował się do dyspozycji art. 7 k.p.a. i nie naruszył art. 77 § 1 k.p.a. Strona miała możliwość – i była o tym przez Ministra informowana – przedstawić dowody na poparcie swego żądania. Mogła poczynić stosowne wyjaśnienia w odniesieniu do zakresu przedsiębiorstwa Spółki. Nie uczyniła tego, więc własnym zaniechaniem doprowadziła do takiego stanu, że organ mógł orzekać tylko w oparciu o zgromadzone przez siebie dowody. Sąd administracyjny – zgodnie z art. 133 § 1 w zw. z art. 106 § 1 p.p.s.a. – orzeka na podstawie akt sprawy i prowadzi postępowanie dowodowe tylko w wyjątkowych wypadkach. Dlatego też przedłożone przez skarżącą w załączeniu do pisma procesowego kopie pism, jako niewyjaśniające w żadnej mierze tych wątpliwości, które mogłyby powstać w subsumpcji art. 53 ust. 1 pkt. 12 u.p.r.d. do stanu faktycznego sprawy, nie miały dla rozstrzygnięcia skargi znaczenia. Pisma te mogły być ponadto przedłożone organowi przed wydaniem decyzji. W takim stanie rzeczy, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło