VII SA/Wa 436/25

WyrokWSA w Warszawie2025-07-10

Skład orzekający: Grzegorz Rudnicki, Izabela Ostrowska, Lucyna Staniszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ustaleniu gleboznawczej klasyfikacji gruntów może zostać wydana na podstawie operatu technicznego zawierającego uchybienia formalne, takie jak błędy w datowaniu protokołu, nazewnictwie mapy czy sposób sporządzenia projektu klasyfikacji?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że uchybienia formalne w operacie technicznym, takie jak błędy w datowaniu protokołu, nazewnictwie mapy czy sposób sporządzenia projektu klasyfikacji, nie dyskwalifikują go jako dowodu w sprawie, jeśli nie wpływają na jego istotę i nie uniemożliwiają merytorycznej oceny. W przypadku, gdy organy administracji nie powzięły wątpliwości co do rzetelności i prawidłowości operatu, nie ma obowiązku powoływania biegłego.
Stan faktyczny
Skarżąca wniosła o zmianę klasyfikacji gleboznawczej części swojej działki z RIIIb na RIVa, argumentując, że plonowanie jest takie samo jak na części działki już sklasyfikowanej jako RIVa. Organ I instancji wydał decyzję ustalającą klasyfikację RIIIb, a organ II instancji utrzymał ją w mocy. Skarżąca zaskarżyła decyzję organu II instancji, zarzucając liczne wady operatu technicznego, w tym błędy w datowaniu protokołu, nazewnictwie mapy oraz sposób sporządzenia projektu klasyfikacji. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Grzegorz Rudnicki Sędziowie: sędzia WSA Izabela Ostrowska asesor WSA Lucyna Staniszewska (spr.) Protokolant: sekretarz sądowy Grażyna Dmitruk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 lipca 2025 r. sprawy ze skargi S.K. na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego z dnia 18 grudnia 2024 r. nr 240/2024 w przedmiocie ustalenia klasyfikacji gruntów oddala skargę I. Przedmiotem zaskarżenia jest decyzja Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego (dalej: ,,Organ II instancji’’, ,,MWINGiK’’, ,,organ odwoławczy’’) z dnia 18 grudnia 2024 r. nr 240/2024 (znak sprawy: WIG-I.7513.1.23.2024.KP) utrzymująca w mocy decyzję Starosty G. z dnia [...] października 2024 r., nr [...] orzekająca o ustaleniu gleboznawczej klasyfikacji gruntów dla części działki ewidencyjnej nr [...] oznaczonej konturem Rlllb o powierzchni 13399 ha położonej we wsi G. , w gminie Ż. . II. Zaskarżona decyzja zapadła w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: 1. W dniu 20 listopada 2023 r. do Starosty G. wpłynął wniosek S. K. (dalej: ,,skarżąca’’) o przeprowadzenie gleboznawczej klasyfikacji gruntów na części działki zaklasyfikowanej dotąd jako RIIIb. Jako powód wskazano brak zróżnicowania plonów w stosunku do pozostałych części działki, tj. obszaru o konturze RIVa. W ocenie skarżącej świadczy to o braku różnicy w profilu glebowym pomiędzy konturem RIIIb oraz RIVa, a tym samym potwierdza zawyżenie konturu RIIIb o jedną klasę. Organ I instancji postanowieniem z dnia 2 stycznia 2024 r. wszczął postępowanie na wniosek skarżącej w sprawie przeprowadzenia gleboznawczej klasyfikacji gruntów na terenie części działki o nr ew. nr [...], oznaczonej konturem RIIIb o pow. 1,3399 ha. Dokonał wyznaczenia klasyfikatora w osobie M. M. . Starosta G. wydał postanowienie zobowiązujące skarżącą do wpłaty zaliczki na poczet kosztów postępowania klasyfikacyjnego w kwocie 5535 zł. Zawiadomieniem z dnia 3 kwietnia 2024 r. strona została poinformowana m.in. o wybranym klasyfikatorze oraz dacie przeprowadzenia czynności klasyfikacyjnych w terenie, które zaplanowano w terminie 26 kwietnia 2024 r. i 29 kwietnia 2024 r. Klasyfikator sporządził operat techniczny – gleboznawczą klasyfikację gruntów. Zawiadomieniem z dnia 21 czerwca 2024 r. poinformowano stronę o sporządzeniu przez klasyfikatora projektu ustalenia gleboznawczej klasyfikacji gruntów i możliwości wniesienia zastrzeżeń do sporządzonej dokumentacji. W dniu 8 lipca 2024 r. wpłynęło do urzędu pismo z zastrzeżeniami zarówno do sporządzonego operatu technicznego, jak i organizacji postępowania administracyjnego. W uwagach wskazano, że ostatnia klasyfikacja miała miejsce w 1964 r. a ustalenie konturu nastąpiło na podstawie odległej o kilkadziesiąt metrów odkrywki. Pełnomocnik skarżącej nie zdawał sobie dotąd sprawy, że warto byłoby sprawdzić, gdzie dokładnie wykonano próbki. Plonowanie na obu konturach jest porównywalne na nieruchomości skarżącej. Skarżący wskazał, że rów melioracyjny znajduje się przy drodze powiatowej a nie jest związany z gruntem rolnym. W zastrzeżeniach podniesiono, że w protokole z przeprowadzenia klasyfikacji gruntów podano datę jego sporządzenia i podpisania w dniu 26 kwietnia 2024 r. lecz upoważnienie w zakresie reprezentowania właścicielki zostało sporządzone dopiero 17 maja 2024 r. i stanowi załącznik do operatu technicznego, tegoż dnia pełnomocnik podpisał protokół. W ocenie pełnomocnika skarżącej mapa została błędnie nazwana ,,mapa gleboznawczej klasyfikacji gruntów’’, niezgodnie z § 11 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 12 września 2012 r. w sprawie gleboznawczej klasyfikacji gruntów. Nadto, zwrócono uwagę, na przewlekłość postępowania. Do zarzutów upoważniony klasyfikator odniósł się pismem z dnia 26 lipca 2024 r. wskazując, że w pierwszym etapie prac terenowych dokonano wizualnej oceny stanu faktycznego badanego konturu klasyfikacyjnego stwierdzając, ze teren jest użytkowany rolniczo, zachowany w dobrej kulturze rolnej, zaorany i przygotowany pod uprawy. Na gruncie brak zakrzaczeń, nierówności terenu, kamieni, obecności lasu, co mogłoby wpływać na klasę bonitacyjną gruntu. Gleboznawca na gruncie objętym konturem dokonał 6 odkrywek podstawowych wcześniej wyznaczając ich położenie za pomocą odbiornika GPS. Lokalizację odkrywek określił na podstawie mapy ewidencyjnej, uwzględniając rzeźbę terenu, celowo wybierając miejsce w bliskim sąsiedztwie konturu oznaczonego jako RIVa, aby dokładnie określić granicę zasięgu badanego konturu lub jej zmianę. Odkrywki dokonane były mechanicznie ich głębokość była 1,5 m co obrazuje materiał fotograficzny. Następnie, klasyfikator wskazał, że dokonał badania profili glebowych w wykonanych odkrywkach, określając cechy morfologiczne gleby, tj. układ, miąższość poziomów genetycznych, skład granulometryczny, występowanie oglejenia, barwę i strukturę. Wyniki badań załączono do operatu technicznego. Jednocześnie gleboznawca współpracował przy ocenie gleby z odkrywek z pełnomocnikiem skarżącej, odpowiadając na jego pytania. Gleboznawca wskazał, że poprzedni szkic polowy z 1956 r. wyznaczał ciąg klasyfikacyjny po granicy ówczesnej działki 13, natomiast opracowany obecnie kontur zaliczył do gruntów klasy RIIIb. Klasyfikator wyjaśnił, że opis fizjograficzny obszaru zawarty w protokole klasyfikacyjnym nie powinien być zawężany do granic klasyfikowanej działki lub jej części, ze względu na czynniki przyrodnicze, które na ogół wykraczają poza podział administracyjny. W zakresie rowu melioracyjnego klasyfikator wskazał, że celowo go ujęto jako realizującego zadanie zbierania wody z nawierzchni drogi i niedopuszczania do jej zalania wodą deszczową z wyżej położonego terenu. Natomiast, §8 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia w sprawie gleboznawczej klasyfikacji nie precyzuje wprost, kiedy protokół ma zostać sporządzony. Pełnomocnik skarżącej czynnie uczestniczył w pracach klasyfikatora. Z uwagi na przedłożenie w terminie późniejszym pełnomocnictwa, dopiero wówczas mógł protokół podpisać. Pismem z dnia 30 lipca 2024 r. Starosta G. poinformował stronę o negatywnym rozpoznaniu wniesionych przez niego zarzutów. W dniu 7 października 2024 r. organ I instancji wydał decyzję, którą orzekł o ustaleniu gleboznawczej klasyfikacji gruntów dla części działki ewidencyjnej [...] oznaczonej konturem Rlllb o powierzchni 1,3399 ha, położonej we wsi G. w gminie Ż. , zgodnie z wynikami gleboznawczej klasyfikacji. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji podniósł, że ustalenia klasyfikacji jako wynik analizy materiałów archiwalnych oraz prac terenowych zawiera wszystkie elementy przewidziane przepisami prawa. Czynności klasyfikacyjne były wykonane przez upoważnionego przez Starostę G. klasyfikatora, który posiada specjalistyczną wiedzę z zakresu gleboznawstwa, czego potwierdzeniem jest m.in. posiadanie przez klasyfikatora dyplomu ukończenia Studiów Podyplomowych z zakresu gleboznawstwa, gleboznawczej klasyfikacji gruntów i kartografii gleb. Przeprowadzone prace terenowe oraz ilość wykonanych odkrywek glebowych, dołączone opisy oraz dokumentacja fotograficzna wskazują na rozpoznanie faktycznego rodzaju użytków i klas. Starosta podkreślił, iż ustalenia klasyfikatora są zgodne z pierwotną klasyfikacją przeprowadzoną na tym terenie w 1963 r. Natomiast, ilość wykonanych odkrywek w niniejszym opracowaniu jest znacznie większa niż przyjęta praktyka przy wykonywaniu gleboznawczej klasyfikacji gruntu, która sugerowała klasyfikatorom wykonanie w danym konturze klasyfikacyjnym minimum jednej odkrywki glebowych. We wszystkich profilach glebowych klasyfikator nie dostrzegł śladów oglejenia, co świadczy o właściwych stosunkach wodnych. Na przedmiotowym terenie brak jest zakrzaczeń on z nie stwierdzono obecności kamieni, co mogłoby obniżać klasę bonitacyjną. Rozproszone usytuowanie 6 odkrywek glebowych w ramach jednego konturu mającego powierzchnię 1,3399 ha, potwierdza i nadaje wiarygodności ustaleniom klasyfikatora odnośnie małej zmienności cech morfologicznych gleby (duże podobieństwo wszystkich profili glebowych na badanym obszarze). Projekt ustalenia klasyfikacji został wykonany zgodnie z zasadami przeprowadzania klasyfikacji gruntów oraz zawiera elementy wymagane przepisami Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 12 września 2012 r. w sprawie gleboznawczej klasyfikacji gruntów. Nadto, organ I instancji wskazał, że pełnomocnik właścicielki, był na bieżąco informowały o kolejnych etapach postępowania i brał czynny udział w każdym jego stadium. Przytoczone przez niego uwagi co do projektu, w tym kwestia nazwania mapy klasyfikacji, w ocenie organu nie wpływają na merytoryczne rozpoznanie sprawy. Należy wskazać, iż zgodnie z § 24 ust. 1 pkt. 1 lit. f Rozporządzenia w sprawie standardów technicznych wykonywania geodezyjnych pomiarów sytuacyjnych i wysokościowych oraz opracowywania i przekazywania wyników tych pomiarów do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego (tj. Dz. U. 2022 poz. 1670) mapa do celów prawnych w zakresie gleboznawczej klasyfikacji gruntów nazwana jest "mapą klasyfikacyjną". Natomiast w § 11 ust. 1 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 12 września 2012 r. w sprawie gleboznawczej klasyfikacji gruntów (Dz.U. z 2012 poz. 1246) mowa jest o "mapie klasyfikacji". Klasyfikator, w swoim opracowaniu nazwał mapę "mapą gleboznawczej klasyfikacji gruntów", jednakże pomimo różnic w nazewnictwie mapy, w ocenie organu, obejmuje ona wszystkie elementy zgodnie z § 8 ust. 2 pkt 1 cyt. rozporządzenia w sprawie klasyfikacji. Biorąc pod uwagę wszystkie wyżej wymienione argumenty, poprawność sporządzenia operatu technicznego z przeprowadzenia gleboznawczej klasyfikacji gruntów, przyjętego do powiatowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego w dniu 22.08.2024 r. za numerem P.1405.2024.3195, orzeczono jak w sentencji. Decyzja ze względu na brak zmian w danych ewidencji gruntów w zakresie użytku i klasy bonitacyjnej, tj. pozostawieniu klasy Illb w użytkach ornych (RHIb) nie stanowi podstawy do wprowadzenia zmian w ewidencji gruntów i budynków. 2. Z takim rozstrzygnięciem nie zgodziła się skarżąca reprezentowana przez pełnomocnika. W odwołaniu z dnia 16 października 2024 r. zwróciła uwagę na sposób przeprowadzenia gleboznawczej klasyfikacji gruntów w latach 60- tych XX wieku oraz fakt, że nie był informowany o ustaleniach klasyfikacji podczas czynności na gruncie. Ponadto, w korespondencji stanowiącej uzupełnienie odwołania zwrócono uwagę na zalecenia wydane Staroście G. po przeprowadzonej kontroli planowej. 3. Decyzją z dnia 18 grudnia 2024 r. Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego utrzymał w mocy decyzję Starosty G. z dnia [...] października 2024 r., znak [...] . Organ II instancji w uzasadnieniu decyzji podniósł, że materialnoprawną podstawą rozstrzygnięcia stanowią przepisy ustawy Pgik oraz rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 12 września 2012 r. w sprawie gleboznawczej klasyfikacji gruntów. Zgodnie z art. 2 pkt 12 ustawy Pgik przez gkg rozumie się podział gleb na klasy bonitacyjne ze względu na ich jakość produkcyjną, ustaloną na podstawie cech genetycznych gleb. Procedurę przeprowadzenia gkg określa § 5 rozporządzenia ws. gkg, zgodnie z którym przeprowadzenie klasyfikacji obejmuje: 1) analizę niezbędnych materiałów stanowiących państwowy zasób geodezyjny i kartograficzny ; 2) przeprowadzenie czynności klasyfikacyjnych w terenie; 3) sporządzenie projektu ustalenia klasyfikacji, 4) rozpatrzenie zastrzeżeń do projektu klasyfikacji; 5) wydanie decyzji. Czynności wymienione w punktach 1-3 przeprowadza upoważniony przez Starostę klasyfikator. W niniejszej sprawie klasyfikator w dokumencie z dnia 11 czerwca 2024 r. opisał przeprowadzoną przez siebie analizę dokumentacji klasyfikacyjnej zgromadzonej w państwowym zasobie geodezyjnym i kartograficznym oraz map glebowo-rolniczych. W ocenie Organu II instancji, klasyfikator prawidłowo nie ograniczał się wyłącznie do wymienienia poszczególnych dokumentów, ale również przywołał ustalenia w nich zawarte w zakresie klasyfikowanego obszaru. Odnosząc się do zarzutu strony, że z uwagi na fakt, że podczas pierwotnej klasyfikacji na badanym obszarze nie udokumentowano wykonania odkrywki glebowej, a ta znajdująca się w operacie klasyfikacyjnym znajduje się w znacznej odległości od działki nr [...] , co powinno wpływać na obniżenie klasy bonitacyjnej gleby, wyjaśniam, że działania i wyjaśnienia klasyfikatora należy w tym zakresie za prawidłowe. Należy zauważyć, że gleba jest utworem ciągłym, więc nie ma konieczności wykonywać odkrywki glebowej na każdej działce ewidencyjnej. Zgodnie ze sztuką klasyfikacyjną wykonawca może wykonywać również tzw. odkrywki zasięgowe, które pozwalają na przybliżone określenie miejsca, w którym zmienia się budowa profilu gleby. Technika ta jest wykorzystywana do określenia zasięgu konturu klasyfikacyjnego i konturu typu gleby. Odkrywki zasięgowe, w przeciwieństwie do odkrywek podstawowych i pomocniczych nie stanowią treści mapy klasyfikacyjnej oraz nie sporządza się dla nich opisów. Tak więc, analizując dokumentację archiwalną można mieć wrażenie, że na danym obszarze żadne czynności klasyfikacyjne nie były prowadzone, jednak powyższe nie jest zgodne z prawdą. Brak w archiwalnym operacie klasyfikacyjnym opisów odkrywek glebowych dla badanego obszaru może być dla klasyfikatora, który prowadzi czynności terenowe, powodem do wykonania większej ilości odkrywek w ramach obecnej klasyfikacji, co uczyniono w niniejszym postępowaniu. Powyższe ma szczególne uzasadnienie w sytuacji, gdy wnioskodawca jako powód przeprowadzenia klasyfikacji wskazuje błędy przy poprzedniej klasyfikacji. Ewentualne błędy w przeprowadzeniu pierwotnej klasyfikacji gruntów nie są przesłanką do obniżenia klasy, bo ona jest określana na podstawie budowy profilu glebowego, który przekłada się na jej jakość produkcyjną, a więc obiektywnych parametrów, które w skali kilkunastu lat pozostają niezmienne, z uwagi na fakt, że proces glebotwórczy jest procesem niezmiernie powolnym. Zgodnie z § 7 ust. 1 ww. rozporządzenia przeprowadzenie czynności klasyfikacyjnych w terenie, obejmuje: sporządzenie opisu fizjograficznego, ustalenie zasięgu gruntów podlegających klasyfikacji, badanie profili glebowych, w tym określenie uziarnienia w ich poszczególnych poziomach genetycznych oraz szczegółowe określenie na mapie ewidencyjnej miejsca przeprowadzania tych badań, ustalenie rodzaju zbiorowisk roślinnych na łąkach trwałych i pastwiskach trwałych, ustalenie typu siedliskowego lasu, jego drzewostanu, podszycia i runa na gruntach leśnych, ustalenie rodzaju i gęstości zadrzewień i zakrzewień gruntów zadrzewionych i zakrzewionych, zaliczenie gruntów do odpowiedniego typu, rodzaju i gatunku gleby, rodzaju użytku gruntowego oraz klasy bonitacyjnej, ustalenie zasięgu konturów typów gleb oraz klas bonitacyjnych. Z dokumentacji zgromadzonej w aktach sprawy wynika, że czynności klasyfikacyjne na gruncie zostały wykonane w dniu 26 kwietnia 2024 r. Wówczas upoważniony klasyfikator wykonał 6 podstawowych odkrywek glebowych. Powyższe potwierdza dodatkowo dołączona przez klasyfikatora dokumentacja fotograficzna. Dla każdej z nich sporządzono odrębny opis. W ocenie, Organu II instancji, pomimo niewielkich różnić w budowie genetycznej gleby, dotyczących głównie miąższości poszczególnych poziomów genetycznych, klasyfikator właściwie określił, że stanowią one grunty orne w klasie bonitacyjnej lllb. Klasyfikator wykorzystując urzędową tabelę klas gruntów, do badanego obszaru przyporządkowano następującą charakterystykę gleby "Piaski gliniaste, niecałkowite, na glinach lub iłach przewarstwione piaskiem słabo gliniastym. Przewarstwienie to występuje ponad zwięźlejszym podłożem i nie przekracza miąższości 10 cm. Poziom próchniczny o miąższości około 30 cm. Glina lub ił występują nie głębiej niż 80 cm. Gleby te są zmeliorowane lub nie wymagają melioracji. Najbardziej nadają się pod uprawę żyta i ziemniaków, ale nadają się również pod uprawę innych roślin uprawnych, jak pszenica, jęczmień i owies", o czym mówi nam oznaczenie zawarte na opisach odkrywek glebowych w postaci symboli R-lllb-AB-2d. Odnosząc się do zarzutu z odwołania dotyczącego tego, że w niektórych miejscach glina zalega niżej w profilu glebowym, a dla całego tego obszaru określono taką samą klasę bonitacyjną, Organ II instancji uznać go za nie zasadny. Urzędowa tabela klas gruntów zawiera, uogólnione charakterystyki gleby, przez co do tego samego opisu można przyporządkować gleby, które niekoniecznie są identyczne w budowie, ale zawierają charakterystyczne elementy, aby móc daną glebę przyporządkować właśnie do tego danego gatunku. Należy zauważyć, że w przywołanym opisie zwrócono uwagę na występowanie w profilu glebowym piasków gliniastych oraz gliny bądź iłu. Wskazano także, że glina nie może być głębiej niż 80 cm. Odnosząc się do załączonych w aktach sprawy opisów odkrywek glebowych należy zauważyć, że w każdym z nich zaobserwowano występowanie piasków gliniastych lekkich, piasków gliniastych mocnych (niekiedy pylastych - odkrywka nr 2 i 3), zaś warstwa gliny występuje od głębokości 60 cm do głębokości 80 cm. Mając na uwadze powyższe warunek określony w urzędowej tabeli klas gruntów, wskazujący, że glina nie może być głębiej niż 80 cm został spełniony. Organ II instancji, podkreślił, że punkty badania gleby zostały rozmieszczone równomiernie na całym obszarze klasyfikacji, co sprawia, że klasyfikator również przy wykorzystaniu odkrywek glebowych określił/zweryfikował zasięg konturu klasyfikacyjnego i konturu klasy bonitacyjnej w obszarze klasyfikacji. Zasięg klasyfikacji został precyzyjnie określony przez wnioskodawcę w pierwszej korespondencji, a powyższe jest zbieżne w opracowanej przez klasyfikatora dokumentacji. Podczas czynności klasyfikacyjnych na gruncie dla wszystkich wykonanych odkrywek glebowych wykonawca określił parametry, które są niezbędne do właściwego określenia klasy bonitacyjnej gleby, w tym m.in. miąższość poszczególnych poziomów genetycznych gleby, ich skład granulometryczny, barwę, strukturę. Gleba została zbadana pod kątem odczynu pH, występowania węglanów wapnia, oglejenia czy poszczególnych konkrecji. Powyższe znajduje potwierdzenie w dołączonych do akt sprawy opisach odkrywek glebowych. Odnosząc się do przedłożonej przez klasyfikatora dokumentacji fotograficznej, której zarzucono brak wystarczającej jakości, Organ II instancji podkreślił, że powyższe stanowi wyłącznie dowód tego, że takie czynności terenowe zostały przeprowadzone, a w ich trakcie wykonano odkrywki glebowe o wymiarach pozwalających na ustalenie ww. parametrów gleby. MWINGiK podkreślił, że to na podstawie badania a nie dołączonych dodatkowo przez klasyfikatora zdjęć ustala się budowę genetyczną gleby, więc zarzut, że powinny być one wyższej jakości pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie. W ocenie Organu II instancji projekt klasyfikacyjny spełnia wymogi z § 8 rozporządzenia ws. gkg. Oceniając dowód z dokumentu klasyfikacyjnego Organ II instancji uznał, że jest on kompletny i zawiera wszystkie elementy określone w przepisach prawa materialnego. Zgodnie ze sztuką klasyfikacyjną klasyfikator właściwie sporządził ogólną charakterystykę gruntów objętych klasyfikacją odnosząc się w niej również do bezpośredniego sąsiedztwa, gdyż powyższe de facto wpływa na to, jaką jakość produkcyjną ma gleba. Na pewno nie można uznać za błędne, że klasyfikator przywołał ustalenia dla analizowanego obszaru, w zakresie klasy bonitacyjnych gleb okalających klasyfikowany teren czy budowli hydrotechnicznych, które zaobserwował w niedalekim otoczeniu. Na pewno klasyfikator miał świadomość, że przez działkę przechodzi granica konturu klasyfikacyjnego, ma wpływ na skrupulatność wykonawcy, który przed przystąpieniem do czynności klasyfikacyjnych w terenie przeprowadził rzetelną analizę dokumentacji klasyfikacyjnej i przeanalizował odkrywki charakterystyczne dla obu grup bonitacyjnych. Niemniej jednak wyniki badań glebowych potwierdziły, że budowa gleby na tym obszarze stanowi podstawę do określenia klasy bonitacyjnej lllb. MWINGiK odniósł się też do zarzutu daty złożenia podpisu pod protokołem klasyfikacji przez pełnomocnika. Faktycznie, podpis ten prawdopodobnie został złożony na protokole w terminie późniejszym niż data jego sporządzenia. Na protokole znajduje się informacja, że został on sporządzony i podpisany w dniu 26 kwietnia 2024 r. Niewątpliwie jeśli protokół ten został podpisany przez jedną z osób w dacie późniejszej powyższe powinno zostać na tym dokumencie odnotowane. Niemniej jednak – w ocenie organu II instancji – kluczowym jest dokonanie oceny czy to dyskwalifikuje dowód. W ocenie MWINGiK niestaranność klasyfikatora w tym zakresie nie eliminuje dokumentu jako podstawy wydania decyzji administracyjnej. Analizując przepisy rozporządzenia w sprawie gkg należy zauważyć, że sporządzenie projektu klasyfikacji następuje po czynnościach klasyfikacyjnych a nie w ich trakcie (§ 8 ust. 1), natomiast elementem obligatoryjnym jest data sporządzenia protokołu, a nie data podpisania przez poszczególne osoby (§ 8 ust 2 pkt 2 lit e). Należy również zauważyć, że w momencie przeprowadzenia czynności klasyfikacyjnych na gruncie pełnomocnik skarżącej nie posiadał upoważnienia właściciela do reprezentowania go podczas czynności klasyfikacyjnych w terenie. Takie pełnomocnictwo zostało przedłożone dopiero w dacie późniejszej, w której to odwołujący wskazuje, że podpisał ustalenia zawarte w protokole. Tak więc w dacie sporządzenia protokołu nie miał on umocowania do złożenia pod nim podpisu w imieniu właściciela nieruchomości. Złożenie przez uczestnika czynności podpisu na protokole w dacie późniejszej niż data jego sporządzenia nie powoduje, że dowód traci swoją moc dowodową. Klasyfikator pomimo nieobecności właściciela miał prawo do przeprowadzenia badania gleby, a następnie opracowania niezbędnej dokumentacji klasyfikacyjnej. Skarżący potwierdza, że ten dokument podpisał, więc w sprawie szczególnie istotne jest, że nie doszło do podrobienia jego podpisu, zaś opisy zdarzenia zarówno przez pełnomocnika skarżącej jak i upoważnionego klasyfikatora są ze sobą tożsame. Nie można również uznać, że sam fakt nadania mapie klasyfikacyjnej tytułu "mapa gleboznawczej klasyfikacji gruntów" może stanowić o wadzie tej dokumentacji. Bez wątpienia przygotowana przez klasyfikatora mapa jest mapą klasyfikacji, sporządzoną na kopii mapy ewidencyjnej, która zawiera wszystkie wymienione w przepisach prawa materialnego elementy. Tytuł mapy nie jest elementem jednoznacznie i sztywno określonym przez prawo, więc przywołanie oprócz określenia mapa klasyfikacji jej doprecyzowania w postaci słów "gleboznawczej" i "gruntów" nie może być uznane za naruszenie przepisów prawa materialnego. Analizując niniejszą sprawę zwrócono szczególną uwagę na aspekt rozpoznania zastrzeżeń do projektu ustalenia gleboznawczej klasyfikacji gruntów. Zgodnie z § 11 ust. 2 rozporządzenia w sprawie gkg uzasadnienie do decyzji o ustaleniu klasyfikacji zawiera dodatkowo informacje o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń, o których mowa w § 10. Pomimo tego, że informacja o sposobie rozstrzygnięcia zastrzeżeń była przekazana do strony przed wydaniem decyzji w piśmie, to jednak została również zawarta w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji administracyjnej, przez co uznano, że nie doszło do naruszenia przez Starostę G. ww. wskazanego przepisu. Organ II instancji zauważył, że w odwołaniu poruszono także aspekt przeprowadzenia przez organ kontr dowodu w przypadku obniżenia klasy bonitacyjnej gleby. Organ zauważył, że z jego doświadczenia wynika, że wielokrotnie procedura dotycząca ustalenia gleboznawczej klasyfikacji gruntów jest wykorzystywana do innych celów niż tego, dla którego jest przeznaczona. Wnioskodawcom niejednokrotnie nie chodzi o ustalenie wartości produkcyjnej gleby na potrzeby gospodarki rolnej, a wykorzystanie procedury jest związane z próbą zniesienia restrykcji wynikających z przepisów dotyczących ochrony gruntów rolnych w różnych celach, np. inwestycyjnych czy dotyczących uniknięcia czy zmniejszenia opłat za wyłączenie gruntów z produkcji rolnej. Dlatego też pozytywnym jest to, że klasyfikator ma świadomość, że wyniki jego ustaleń mogą zawsze przez organ prowadzący postępowanie zostać zweryfikowane, zarówno przez ten organ, jak i poprzez wykorzystanie opinii biegłego klasyfikatora. Powyższe przemawia za bezstronnością wykonanego opracowania, a o bezstronność to właściwie zadbał również organ prowadzący postępowanie, nie dopuszczając do wystąpienia zależności finansowych, które mogłyby wystąpić na skutek zawarcia umowy cywilno-prawnej bezpośrednio pomiędzy właścicielem a klasyfikatorem. Odnosząc się do kwestii braku informowania stron o nierozpoznaniu sprawy w ustawowym terminie, organ II instancji przyznał, że w omawianej sprawie Starosta G. naruszył przepisy art. 36 K.p.a. Niewątpliwie sprawa nie została załatwiona w terminie wskazanym w art. 35 K.p.a., nawet przyjmując, że należy ją uznać za szczególnie skomplikowaną. W aktach sprawy nie odnaleziono dowodów potwierdzających, aby organ kierował do strony zawiadomienia o nowym terminie załatwienia sprawy, powodach dla których niemożliwie było jej terminowe załatwienie, a także prawie do wniesienia ponaglenia. Niemniej jednak naruszenie przepisów dotyczących terminowości postępowania pozostaje bez wpływu na wynik rozpoznania sprawy. Konkludując, organ II instancji wskazał, że dokonując analizy całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy uznał, że jest on wystarczający do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia, zaś projekt ustalenia gleboznawczej klasyfikacji gruntów został sporządzony w zgodnie z przepisami prawa materialnego i sztuką klasyfikacyjną, przez co może stanowić podstawę do ustalenia klasy bonitacyjnej gleby na jego podstawie. Klasa bonitacyjna została ustalona na skutek poprawnie przeprowadzonych czynności klasyfikacyjnych w terenie, mając na względzie obiektywne parametry opisane szczegółowo w opisach odkrywek glebowych i w spójności z urzędową tabelą klas gruntów. Dlatego też rozstrzygnięcie Starosty G. należy uznać za poprawne. III. 1. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie od ww. decyzji wywiodła skarżąca zastępowana przez pełnomocnika, kwestionując decyzję w całości. Zaskarżonej decyzji zarzucono w skardze naruszenia przepisów proceduralnych, tj.: 1) art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz.U. 2024 r., poz. 572, dalej KPA) oraz § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia z 14 listopada 2012 r. w sprawie gleboznawczej klasyfikacji gruntów (Dz.U. z 2012, poz. 1246, dalej rozporządzenie g.k.g.) polegające na przekroczeniu przez organ zasady prawdy materialnej, zasady swobodnej oceny dowodów, a także nierozpatrzeniu przez organ materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, a to poprzez wydanie decyzji o ustaleniu gleboznawczej klasyfikacji gruntów z uwzględnieniem ustaleń wadliwego oraz sporządzonego w sposób sprzeczny z obowiązującymi przepisami i normami branżowymi dokumentu p.n. "Operat techniczny gleboznawczej klasyfikacji gruntów", opracowanego przez klasyfikatora, podczas gdy wady tego dokumentu są na tyle istotne, że dyskwalifikują dokument jako dowód w sprawie, a tym samym jako podstawę decyzji o ustaleniu gleboznawczej klasyfikacji gruntów, co zostało pominięte przez organ II instancji; 2) art. 7 i art. 15 KPA w związku z naruszeniem § 11 ust. 2 rozporządzenia g.k.g. poprzez brak zawarcia przez organ I instancji w decyzji o ustaleniu gleboznawczej klasyfikacji gruntów informacji o sposobie rozpatrzenia wszystkich zastrzeżeń złożonych przez skarżącą, o których mowa w § 10 rozporządzenia g.k.g., tj. pominięcia zastrzeżenia dotyczącego nieprawidłowego umieszczenia w protokole informacji o rowie przydrożnym, a następnie zignorowania tej okoliczności przez organ odwoławczy, tj. niedokonania oceny w oparciu o całokształt materiału dowodowego i naruszenie w ten sposób zasady dwuinstancyjności postępowania oraz prawdy materialnej; 3) art. 6, 8, 11 i 107 § 3 KPA poprzez oparcie się w swoim rozstrzygnięciu, co wyrażono w uzasadnieniu decyzji, o niezgodne z obowiązującymi przepisami intencje oraz konkluzje, co narusza zasadę praworządności, zaufania oraz stanowi o braku zasadności przesłanek, którymi organ się kierował w swoim rozstrzygnięciu, a także stanowi nieprawidłowe uzasadnienie decyzji; 4) art. 7-9 i 11 KPA, a przez to 77 § 1, 80, 81 i art. 107 § 3 KPA, poprzez uzasadnienie decyzji w sposób nieodnoszący się do wszystkich zarzutów skarżącej określonych w odwołaniu od decyzji Starosty, tj. dotyczących uznania przez klasyfikatora, że zachowanie gleby w dobrej kulturze rolnej, brak zakrzaczeń i występowania kamieni wpływa na określenie klasy bonitacyjnej, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ nie tylko nie pozwala na prześledzenie toku rozumowania i argumentacji organu i utrudnia dokonanie kontroli zaskarżonej decyzji, ale i może świadczyć o braku zbadania i należytego rozważenia powyższych zarzutów, zaś ich dokładana analiza mogła doprowadzić organ do ich uwzględnienia, a w konsekwencji do uwzględnienia odwołania skarżącej; 5) art. 15, art. 77 § 1, art. 80, art. 84 oraz 136 KPA poprzez wydanie decyzji merytorycznej bez przeprowadzenia dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów lub materiałów w sprawie, tj. bez zasięgnięcia dodatkowej opinii biegłego lub upoważnienia innego klasyfikatora w celu opracowania projektu ustalenia klasyfikacji, w sytuacji, w której dowód ten był niezbędny w celu zebrania w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, a tym samym poprzez wydanie decyzji bez dokonania oceny merytorycznej w oparciu o całokształt materiału dowodowego i naruszenie w ten sposób zasady dwuinstancyjności postępowania; Mając na uwadze ww. zarzuty, skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego nr 240/2024 (znak sprawy: WIG-1.7513.1.23.2024.KP) z dnia 18 grudnia 2024 r. a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych. Ponadto, na podstawie art. 106 § 3 ustawy z dnia 30.08.2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329) o przeprowadzenie dowodu z następujących dokumentów; a) dokumentu p.n. szkic połowy klasyfikacyjny z 1963 r. na konturze stanowiącym przedmiot postępowania klasyfikacyjnego, którego kopia została załączona do skargi, na dowód tego, że na jednej z odkrywek zasięgowych znajdujących się na obszarze objętym przedmiotowym postępowaniem klasyfikacyjnym wykazano istnienie klasy RIIIb/lVa, zaś tuż obok wykazano istnienie klasy IVa/IVb., oraz na okoliczność rodzaju i miejsca innych odkrywek oraz ustaleń poczynionych na podstawie tych odkrywek w 1963 r.; b) Szczegółowych zasad przeprowadzania gleboznawczej klasyfikacji gruntów, opracowanych przez Polskie Stowarzyszenie Klasyfikatorów Gruntów, opublikowanych na stronie rządowej, na okoliczności wskazane w uzasadnieniu skargi. W uzasadnieniu skargi, skarżący opisał rozliczne wadliwości pod adresem głównego dowodu w sprawie, jakim jest operat techniczny klasyfikatora. Skarżący szczególnie wyeksponował, że: a) klasyfikator nie wyodrębnił projektu ustalenia klasyfikacji zgodnie z przepisami rozporządzenia g.k.g. (§ 8 ust. 1), sporządzając zamiast tego jeden dokument p.n. "operat techniczny gleboznawczej klasyfikacji gruntów". W konsekwencji nie wiadomo, które z dokumentów w operacie wchodzą w skład projektu ustalenia klasyfikacji. b) zestawienie opisów odkrywek glebowych nie stanowiło części protokołu, choć powinno być w nim zawarte zgodnie z § 8 ust. 2 pkt 2a) rozporządzenia g.k.g.. c) klasyfikator stosował błędną nomenklaturę, używając nazwy "mapa gleboznawczej klasyfikacji gruntów" zamiast "mapa klasyfikacji". W ocenie skarżącej, doszło do błędnej ogólnej charakterystyki gruntów objętych klasyfikacją bowiem klasyfikator wymienił rów przydrożny wzdłuż ul. S. , który nie znajduje się na gruncie objętym klasyfikacją ani nawet na działce skarżącej. Jest to sprzeczne z § 8 ust. 2 lit. a) rozporządzenia g.k.g., które przewiduje, że charakterystyka ta powinna dotyczyć wyłącznie gruntów objętych klasyfikacją. Nadto, stwierdzenia klasyfikatora dotyczące wpływu rowu na jakość produkcyjną gleby miały charakter ogólnikowy. Klasyfikator mylnie utożsamiał pojęcia opisu fizjograficznego i ogólnej charakterystyki gruntów objętych klasyfikacją, co świadczy o nieznajomości przepisów rozporządzenia g.k.g. oraz zasad branżowych. Klasyfikator nie zlecił szczegółowych badań laboratoryjnych składu gleby, mimo że ocena organoleptyczna okazała się niewystarczająca do jednoznacznej oceny klasy bonitacyjnej, a treść protokołu była sprzeczna z opisem odkrywek. Klasyfikator opierał się na nieprawidłowych wnioskach przy ustalaniu klasy bonitacyjnej, takich jak "zachowanie w dobrej kulturze rolnej" czy "brak kamieni i zakrzaczeń", które nie są obiektywnymi cechami genetycznymi gleby i nie powinny decydować o jej klasie. Działania właściciela gruntu nie mogą wpływać na ustalenie klasyfikacji. Ponadto, w ocenie skarżącej istotne były także błędy dotyczące daty i podpisów na protokole z czynności klasyfikacyjnych. Data 26 kwietnia 2024 r. widniejąca na protokole jako data sporządzenia i podpisania jest datą fałszywą, ponieważ protokół został sporządzony i podpisany dopiero 17 maja 2024 r. Ponadto, w protokole znalazło się stwierdzenie, że "Mapę klasyfikacyjną sporządzono na kopii mapy ewidencyjnej w skali 1:1000", co sugeruje, że mapa klasyfikacyjna jest częścią protokołu, choć są to dwa odrębne dokumenty. Dokumenty mapowe (szkic terenowy z pomiaru odkrywek, szkic polowy klasyfikacyjny, mapa gleboznawczej klasyfikacji gruntów) zostały wykonane lub zatwierdzone 16 maja 2024 r., czyli po dacie widniejącej na protokole (26 kwietnia 2024 r.). Nadto, mapa została sporządzona przed podpisaniem protokołu (16 maja 2024 r. wobec 17 maja 2024 r.), co jest istotną wadliwością. Ostatecznie skarżąca wyraziła także podejrzenie o brak niezależności i stronniczości klasyfikatora, ponieważ wykonawca realizuje duże zadania dla tej jednostki. W przekonaniu skarżącej, wady operatu technicznego sporządzonego przez klasyfikatora są na tyle istotne, że dyskwalifikują to opracowanie jako dowód w sprawie i tym samym jako podstawę decyzji o ustaleniu gleboznawczej klasyfikacji gruntów. 2. Organ II instancji w piśmie z dnia 18 lutego 2025 r. będącym odpowiedzią na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji. 3. Na rozprawie dnia 10 lipca 2025 r. pełnomocnik skarżącej poparł wnioski dowodowe zaprezentowane w skardze. Sąd oddalił wnioski dowodowe o przeprowadzenie dowodu z dokumentów w postaci: a) szkicu polowego klasyfikacyjnego z 1963 r., na okoliczność miejsca pobranych odkrywek oraz wskazań klasyfikacyjnych poczynionych na ich podstawie, jak i b) Szczegółowych zasad przeprowadzania gleboznawczej klasyfikacji, opracowanych przez Polskie Stowarzyszenie Klasyfikatorów Gruntów, na okoliczność wskazane w uzasadnieniu skargi wadliwości operatu technicznego klasyfikatora. Zgodnie z treścią art. 106 § 3 p.p.s.a. sąd administracyjny może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Celem postępowania dowodowego prowadzonego ewentualnie przez sąd na tej podstawie nie jest ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej, a tym bardziej ocena ustaleń poczynionych w innych postępowaniach administracyjnych tj. z 1963 r. niebędących przedmiotem sądowej kontroli, lecz ocena czy organy ustaliły ten stan faktyczny zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej. Nie jest także rolą sądu dokonywanie za organ oceny operatu technicznego, czy opinii biegłych. Z tego punktu widzenia uwzględnienie wniosku dowodowego Skarżącej, nie było niezbędne dla końcowego rozstrzygnięcia sprawy. IV. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. 1. W świetle art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r., poz.1267 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z kolei zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze późn. zm.; dalej w skrócie jako "p.p.s.a."), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. 2. Z brzmienia art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika natomiast, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, czy inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas w zależności od rodzaju naruszenia uchyla decyzję w całości lub w części, albo stwierdza jej nieważność bądź niezgodność z prawem. Zaskarżona decyzja może ulec uchyleniu wówczas, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. 3. Dokonując kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia w oparciu o wyżej wskazane kryterium Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem kontroli sądu jest decyzja MWINGiK z 18 grudnia 2024 r., utrzymująca w mocy decyzję Starosty G. z dnia [...] października 2024 r. orzekająca o ustaleniu gleboznawczej klasyfikacji gruntów dla części działki ewidencyjnej nr [...] oznaczonej konturem RIIIb o pow. 1,3399 ha, położonej we wsi G. w gminie Ż. , zgodnie z wynikami gleboznawczej klasyfikacji gruntów zawartej w opracowaniu geodezyjnym o identyfikatorze P.1405.2024.3195. 4. Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne (p.g.k.) oraz przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 12 września 2012 r. w sprawie gleboznawczej klasyfikacji gruntów (rozporządzenie g.k.g.). Zgodnie z art. 7d pkt 1 lit. a) tiret trzecie p.g.k. do zadań starosty należy w szczególności prowadzenie powiatowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, w tym prowadzenie dla obszaru powiatu gleboznawczej klasyfikacji gruntów. Przepis art. 20 ust. 1 pkt 1 p.g.k. określa, że ewidencja gruntów i budynków obejmuje informacje dotyczące gruntów - ich położenia, granic, powierzchni, rodzajów użytków gruntowych oraz ich klas bonitacyjnych, oznaczenia ksiąg wieczystych lub zbiorów dokumentów, jeżeli zostały założone dla nieruchomości, w skład której wchodzą grunty. Zważywszy, że w niniejszej sprawie skarżąca wystąpiła z wnioskiem o przeprowadzenie klasyfikacji gleboznawczej części jej działki, wskazać należy, że zgodnie z art. 20 ust. 3 p.g.k. grunty rolne i leśne obejmuje się gleboznawczą klasyfikacją gruntów, przeprowadzaną w sposób jednolity dla całego kraju, na podstawie urzędowej tabeli klas gruntów. Przepis art. 2 pkt 12 p.g.k. zawiera legalną definicję pojęcia "gleboznawczej klasyfikacji gruntów" określając, że rozumie się przez nią podział gleb na klasy bonitacyjne ze względu na ich jakość produkcyjną, ustaloną na podstawie cech genetycznych gleb. Zagadnienia dotyczące sposobu i trybu sporządzania gleboznawczej klasyfikacji gruntów zostały - w oparciu o delegację ustawową zawartą w art. 26 ust. 1 p.g.k. – uregulowane w rozporządzeniu Rady Ministrów z 12 września 2012 r. w sprawie gleboznawczej klasyfikacji gruntów. W myśl § 3 tego rozporządzenia g.k.g. klasyfikację przeprowadza starosta z urzędu albo na wniosek właściciela gruntów podlegających klasyfikacji albo innego władającego takimi gruntami wykazanego w ewidencji gruntów i budynków. Przepis § 5 ust. 1 rozporządzenia stanowi zaś, że przeprowadzenie klasyfikacji obejmuje: 1) analizę niezbędnych materiałów stanowiących państwowy zasób geodezyjny i kartograficzny; 2) przeprowadzenie czynności klasyfikacyjnych w terenie; 3) sporządzenie projektu ustalenia klasyfikacji; 4) rozpatrzenie zastrzeżeń do projektu klasyfikacji; 5) wydanie decyzji o ustaleniu klasyfikacji. Czynności, o których mowa w ust. 1 pkt 1-3, przeprowadza osoba upoważniona przez starostę, zwana dalej "klasyfikatorem" (§ 5 ust. 2 rozporządzenia). Przepis § 7 ust. 1 rozporządzenia określa, że przeprowadzenie czynności klasyfikacyjnych w terenie obejmuje: 1) sporządzenie opisu fizjograficznego; 2) ustalenie zasięgu gruntów podlegających klasyfikacji; 3) badanie profili glebowych, w tym określenie uziarnienia w ich poszczególnych poziomach genetycznych oraz szczegółowe określenie na mapie ewidencyjnej miejsca przeprowadzania tych badań; 4) ustalenie rodzaju zbiorowisk roślinnych na łąkach trwałych i pastwiskach trwałych; 5) ustalenie typu siedliskowego lasu, jego drzewostanu, podszycia i runa na gruntach leśnych; 6) ustalenie rodzaju i gęstości zadrzewień i zakrzewień gruntów zadrzewionych i zakrzewionych; 7) zaliczenie gruntów do odpowiedniego typu, rodzaju i gatunku gleby, rodzaju użytku gruntowego oraz klasy bonitacyjnej; 8) ustalenie zasięgu konturów typów gleb oraz klas bonitacyjnych. Do przeprowadzenia czynności klasyfikacyjnych w terenie wykorzystuje się kopię mapy ewidencyjnej (§ 7 ust. 2 rozporządzenia). Czynności klasyfikacyjne w terenie klasyfikator przeprowadza w obecności właścicieli (§ 7 ust. 3). Przy czym niestawiennictwo któregokolwiek z właścicieli nie wstrzymuje przeprowadzenia czynności klasyfikacyjnych w terenie (§ 7 ust. 4). Stosownie do § 8 ust. 1 po przeprowadzeniu czynności klasyfikacyjnych w terenie klasyfikator opracowuje projekt ustalenia klasyfikacji. Projekt ten podlega wyłożeniu do publicznego wglądu (§ 9) i można do niego zgłaszać zastrzeżenia (§ 10). 5. W niniejszej sprawie skarżąca zwróciła się do Starosty o przeprowadzenie gleboznawczej klasyfikacji gruntów części działki nr ewidencyjnej nr [...] oznaczonej konturem RIIIb o pow. 1,3399 ha - zmiana miałby polegać na przekwalifikowaniu konturu na RIVa, tj. tożsamy z pozostałą częścią działki. Skarżąca nie zgadza się z ustaleniami głównego dowodu w postępowaniu jakim jest gleboznawcza klasyfikacja gruntów, zawarta w opracowaniu geodezyjnym o identyfikatorze P.1405.2024.3195. Przede wszystkim zarzuca, że opracowanie sporządzone na potrzeby postępowania zawiera liczne wadliwości, które powodują, że nie może stanowić ono dowodu w sprawie. 6. Błędne są twierdzenia skarżącej, jakoby z powodu zawarcia w gleboznawczej klasyfikacji gruntów większej liczby opisu próbek, braku wpisania jako załącznika do protokołu z czynności terenowych kart opisu próbek pobranych z odkrywek wadliwości te powodowały, że operat techniczny gleboznawczej klasyfikacji gruntów był nieczytelny, niejasny czy niekategoryczny, a nadto, że wadliwości te mają wpływ na rozstrzygnięcie w sprawie, bowiem organ odwoławczy dokonał jego błędnej oceny naruszając tym samym przepis proceduralne tj. art. 7, 77 § 1 k.p.a. czy art. 80 k.p.a. 7. Skarżąca w uzasadnieniu skargi formułuje zarzut naruszenia § 8 ust. 1 rozporządzenia g.k.g. Przepis ten stanowi, że po przeprowadzeniu czynności klasyfikacyjnych w terenie klasyfikator opracowuje projekt ustalenia klasyfikacji. W niniejszej sprawie kolejność wykonania prac klasyfikatora została zachowana. Klasyfikator wyartykułował dokładnie wszelkie podjęte czynności w piśmie z dnia 26 lipca 2024 r. będącym odpowiedzią na zastrzeżenia złożone przez pełnomocnika skarżącej do projektu ustalenia gleboznawczej klasyfikacji gruntów. Norma ta nie została naruszona przez w przedłożonym do sprawy operacie określającym klasyfikację. Natomiast, § 8 ust. 2 rozporządzenia g.k.g. wskazuje, że projekt ustalenia klasyfikacji obejmuje: 1) mapę klasyfikacji, sporządzoną na kopii mapy ewidencyjnej, zawierającą w szczególności: a) granice obszaru objętego klasyfikacją, b) ustalone granice zasięgów konturów typów gleb, c) ustalone granice zasięgów konturów klas bonitacyjnych, d) położenie odkrywek glebowych, e) dane opisowo-informacyjne: - oznaczenie jednostki ewidencyjnej i obrębu, - oznaczenie skali, - oznaczenia typów, rodzajów i gatunków gleb, rodzajów użytków gruntowych oraz klas bonitacyjnych, - numery konturów klas bonitacyjnych oraz odkrywek glebowych. Odnosząc brzmienie tej normy do kontestowanego dokumentu wskazać należy, że mapę klasyfikacji, sporządzoną na kopii mapy ewidencyjnej, zawierającą: a) granice obszaru objętego klasyfikacją, b) ustalone granice zasięgów konturów typów gleb, c) ustalone granice zasięgów konturów klas bonitacyjnych, d) położenie odkrywek glebowych, e) dane opisowo-informacyjne. Organ odwoławczy podjął się merytorycznej oceny operatu klasyfikacyjnego w postępowaniu odwoławczym, czemu dał wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. MWINGiK ocenił dowód z klasyfikacji gruntów jako prawidłowy i w pełni przydatny do podjęcia rozstrzygnięcia, bowiem podjęty został on zgodnie z przepisami prawa materialnego, sztuką klasyfikacyjną oraz rzetelnością przeprowadzenia czynności. Stanowisko Organu II instancji jest prawidłowe, ponieważ projekt ustalenia klasyfikacji zawiera wszystkie elementy określone w przepisach prawa materialnego, 8. Nie sposób podzielić zarzutów skarżącej, że powołany do sprawy klasyfikator dokonał w sposób nieprawidłowy badań terenowych. Klasyfikator przeprowadził rzetelną analizę dokumentacji klasyfikacyjnej także archiwalnej, wykonanej w roku 1963, przed przystąpieniem do czynności terenowych. To wyniki badań glebowych potwierdziły, że budowa gleby na tym obszarze stanowi podstawę do określenia klasy bonitacyjnej RIIIb. Miejsca pobrania próbek zostały sfotografowane dla udokumentowania czynności. To nie na owych zdjęciach oparto wyniki badań, lecz na analizie morfologicznej badanej gleby, pomiarach zawartości substancji mineralnych, jak i składzie granulometrycznym w profilu glebowym. Klasyfikator określił gleby jako brunatne wyługowane niecałkowite. Wszystkie wykonane odkrywki podstawowe wykazały bardzo podobny skład. Pierwszą warstwą była próchnica a zwięźlejsze piaski gliniaste mocne zalegające na różnych głębokościach na glinach lekkich. Badania glebowe nie wykazały obecności węglanów w żadnym z profili. Ponadto, nie stwierdzono również oglejenia. Na tej podstawie ustalono, że w glebie badanej panują właściwe stosunki wodne. Ustalenia klasyfikatora dotyczące klasy bonitacyjnej gleby oparły się na urzędowej tabeli klas gruntów, a określone przez niego parametry terenowe potwierdzają tak określony gatunek gleby. Należy zgodzić się ze stanowiskiem organu odwoławczego, że treści w protokole dotyczące dominujących rodzajów użytków gruntowych, typów gleb oraz dominującej klasy bonitacyjnej w żaden sposób nie dowodzą, że intencją klasyfikatora było obniżenie klasy gleby na klasyfikowanym obszarze. 9. Chociaż skarżąca wskazała, że organ nie powołał biegłego lub innego upoważnionego klasyfikatora, czym naruszył art. 15 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 84 k.p.a. i art. 136 k.p.a. to jednak pomija, że chociaż opinia techniczna stanowi główny dowodów w sprawie to jednak organ nie jest każdorazowo obowiązany do powoływania biegłego, prócz wytypowanego klasyfikatora. Należy zwrócić uwagę, że organ byłby zobligowany do powołania dodatkowo biegłego jedynie wówczas gdyby organ powziął wątpliwości co do uzyskanych wyników opinii, czy jej niejednoznaczności w zakresie wyniku klasyfikacji. Taka wątpliwość powinna zaowocować przeprowadzeniem dodatkowego dowodu (również z operatu klasyfikatora, z właściwymi uprawnieniami) lub uzupełnienia dotychczasowego. Tymczasem, tak organ I instancji, jak i organ II instancji nie wyraziły wątpliwości co do rzetelności, prawidłowości i kompletności ekspertyzy technicznej gleboznawczej klasyfikacji sporządzonej przez powołanego do sprawy klasyfikatora. Nawet jeśli doszło do odrębnego załączenia do dokumentu operatu technicznego osobno protokołu z przeprowadzenia klasyfikacji gruntów oraz zdjęć z odkrywek, czy też opisów próbek, czy też nazwano mapę klasyfikacyjną jako: "mapa gleboznawczej klasyfikacji gruntów" to nie sprawia, że dokument ten jest nieprzydatny jako dowód, czy też zawiera wadliwości skutkujące koniecznością powołania nowego klasyfikatora. Nawet jeśli mapa klasyfikacji została opatrzona błędną nazwą to bez wątpienia dokument ten spełnia wymogi z rozporządzenia g.k.g. ze względu na jej cechy i naniesione wartości. Takie naruszenia nie prowadzą do obniżenia wartości dowodowej operatu technicznego, czy podważenia jego wiarygodności. 10. Ponadto, późniejsze złożenie podpisu przez pełnomocnika pod protokołem klasyfikacji, mimo że jest zaniedbaniem ze strony klasyfikatora nie stanowi o istotnej wadzie tego dowodu. Data sporządzenia protokołu została wskazana i nie budzi wątpliwości, sam zaś podpis pod protokołem pełnomocnika jest elementem nie wpływającym na samą treść czynności materialno-technicznej jaką jest sporządzenie protokołu i uwidocznienie w nim istotnych merytorycznie treści. 11. Wadliwe jest także twierdzenie skarżącej, że Dół formularza doszło do błędnej ogólnej charakterystyki gruntów objętych klasyfikacją, bowiem klasyfikator wymienił rów przydrożny wzdłuż ul. S. , który nie znajduje się na gruncie objętym klasyfikacją ani nawet na działce skarżącej. Sama skarżąca przyznaje, że element rowu został ujęty w operacie technicznym jedynie ogólnikowo. Zabieg ten był celowy, ponieważ o zachowaniu właściwych stosunków wodnych w badanej glebie świadczyła morfologia pobranych próbek. Skarżąca zarzuca, że klasyfikator mylnie utożsamiał pojęcia opisu fizjograficznego i ogólnej charakterystyki gruntów objętych klasyfikacją, co świadczy o nieznajomości przepisów rozporządzenia g.k.g. oraz zasad branżowych. Wskazać należy, że klasyfikator dokonał opisu fizjograficznego gruntów. Ujął bowiem w operacie technicznym naturalne cechy terenu, takich jak ukształtowanie powierzchni, rzeźba terenu, roślinność na działce skarżącej. Dokonał także dalszej klasyfikacji gleboznawczej. Wbrew twierdzeniom skarżącej okoliczności, że działka pozostaje uprawiana i zachowana w dobrej kulturze rolnej, jak i bez zadrzewień czy zakrzaczeń jest istotna dla klasyfikatora. Wprost stanowi o tym § 7 ust. 1 pkt 6) rozporządzenia g.k.g., w którym wymieniono w ramach czynności klasyfikacyjnych terenowych ustalenie rodzaju i gęstości zadrzewień i zakrzewień gruntów zadrzewionych i zakrzewionych. Po przeprowadzeniu czynności klasyfikacyjnych w terenie klasyfikator opracowuje projekt ustalenia klasyfikacji (§ 8 ust. 1 rozp.g.k.g.). Dokonane przez klasyfikatora czynności stanowią podstawę wydania orzeczenia o ustaleniu klasyfikacji gruntów (§ 5 ust. 1 pkt 5 rozp.g.k.g.). Natomiast zaliczenie do określonego typu gleby odbywa się na podstawie przypisania cech, właściwości, co związane jest także ze sposobem zagospodarowania terenu. Nie sposób przyjąć, że opis pobranych próbek z odkrywek jest sprzeczny z protokołem bowiem parametry opisanych próbek mieszczą się w klasie bonitacyjnej RIIIb. Nawet, jeżeli w części terenu glina występuje od 60 cm, a na części od 80 cm to różnica ta jest dopuszczalna w ramach klasyfikacji RIIIb. Gleby oznaczonych symbolami R-lllb-AB-2d odpowiadają charakterystyce "Piasków gliniastych, niecałkowitych, na glinach lub iłach przewarstwionych piaskiem słabo gliniastym". Są to piaski gliniaste występujące na podłożu gliniastym lub ilastym. Występuje w nich przewarstwienie piaskiem słabo gliniastym, którego miąższość nie przekracza 10 cm i znajduje się ono ponad zwięźlejszym podłożem. Poziom próchniczny ma miąższość około 30 cm. Glina lub ił występują nie głębiej niż 80 cm. Skoro w badanych odkrywkach zaobserwowano piaski gliniaste lekkie i mocne (niekiedy pylaste), a warstwa gliny znajdowała się na głębokości od 60 cm do 80 cm, to warunek został spełniony. Urzędowa tabela uwzględnia uogólnienia, a w każdym punkcie badawczym warunek o maksymalnej głębokości 80 cm dla gliny został spełniony. A zatem nie było podstawy do odmiennej klasyfikacji gleb pobranych z poszczególnych odkrywek. Punkty badania gleby zostały równomiernie rozmieszczone na całym obszarze, co obrazuje mapa klasyfikacji. Pozwoliło to klasyfikatorowi na zweryfikowanie zasięgu konturu klasyfikacyjnego i bonitacyjnego. Podczas prac terenowych w ramach odkrywek glebowych (wykonanych w wymiarach pozwalających na ustalenie parametrów gleby), wykonawca określił niezbędne parametry do ustalenia właściwej klasy bonitacyjnej. Obejmowały one: a) miąższość poszczególnych poziomów genetycznych gleby. b) skład granulometryczny. c) barwę. d) strukturę. e) badano również odczyn pH, występowanie węglanów wapnia, oglejenia oraz konkrecji. Wszystkie te ustalenia są potwierdzone w opisach odkrywek glebowych dołączonych do akt sprawy. Odnosząc się do zarzutu, że organy błędnie zakwalifikowały jako dowód w sprawie operat, w ramach którego klasyfikator nie zlecił szczegółowych badań laboratoryjnych składu gleby, nie zasługuje na uwzględnienie. Jedynie w ocenie skarżącej ocena cech pobranych próbek nie pozwala na ocenę klasy bonitacyjnej, z treści treść protokołu jak i opisu próbek wynika w sposób kategoryczny jaka klasa bonitacyjna gleby została ustalona. Operat techniczny wykonany w niniejszej sprawie (zawiera w szczególności protokół oraz projekt klasyfikacji gruntów) stanowi podstawę do wydania orzeczenia w sprawie klasyfikacji gruntów. 12. Jedynie, w przypadku, gdy organ powziąłby wątpliwości co do prawidłowości ustaleń dokonanych przez klasyfikatora, zasadne i niezbędne zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej wynikającą z art. 7 k.p.a. nakładającą na organ obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zasad postępowania dowodowego wyrażonych w art. 75 i art. 77 k.p.a. byłoby powołanie biegłego specjalisty w tym zakresie, który mógłby przeprowadzić własne badania i ustalić klasyfikację gleboznawczą przedmiotowych gruntów. Skoro klasyfikator na podstawie oceny organoleptycznej i analizy morfologii gleby oraz jej zmineralizowania czy oleistości był wstanie ocenić klasę bonitacyjną to nie istniały uzasadnione podstawy do zlecenia szczegółowych badań laboratoryjnych składu gleby. Co więcej takie wniosku skarżąca powinna składać na etapie postępowania administracyjnego. Tego rodzaju zarzuty skargi i kwestionowanie przez skarżącą braku powołania innego klasyfikatora czy wadliwe nieprzeprowadzenie pełnych badań klasyfikacyjnych jest jedynie polemiką z ustaleniami operatu technicznego, na którą był czas w toku postępowania administracyjnego. Operat techniczny nie budzi wątpliwości co do swej rzetelności i profesjonalnego wykonania. Wskazać należy, że nic nie stało na przeszkodzie aby skarżąca przedstawiła kontr operat czy też badania laboratoryjne, które mogłyby zakwestionować ustalenia biegłego, w toku postępowania pierwszoinstancyjnego czy też odwoławczego, zwłaszcza, że pełnomocnik skarżącej brał udział w czynnościach terenowych z udziałem klasyfikatora i miał wiedzę o jego ustaleniach na wczesnym etapie postępowania przez organem I instancji. Tymczasem, twierdzenia skarżącej o odmiennej klasyfikacji objętej wnioskiem części działki skarżącej wynikały z jej obserwacji co do tożsamości plonowania na gruncie objętym klasyfikacją RIIIb i RIVa. Taki wniosek może wynikać z tego, że gleby te są dość jednorodne, nie potwierdza jednak że powinno dojść do obniżenia klasyfikacji na objętej wnioskiem, części działki skarżącej. Przyczynami podobnego plonowania mogą być czynniki związane chociażby z prawidłowym nawożeniem, czy pielęgnacją upraw. Chociaż ciężar dowodu w postępowaniu administracyjnym spoczywa na organie administracji publicznej zgodnie z art. 7 k.p.a., jednakże jeżeli strona nie zgadza się z ustaleniami organu poczynionymi w oparciu o dowód z opinii biegłego to ciężar dowodu przenosi się na stronę, gdy to ona ma ponieść negatywne konsekwencje tego, że pewne okoliczności nie zostaną wykazane. 13. Nieskuteczny okazał się zarzut odnoszący się do braku niezależności i stronniczości klasyfikatora. Skoro pełnomocnik skarżącej brał udział w czynnościach z jego udziałem, powinien był zgłosić stosowny wniosek o wyłączenie klasyfikatora już w toku czynności klasyfikacyjnych. Samo twierdzenie, że klasyfikator jest wykonawcą dużych zleceń dla organu z całą pewnością nie uzasadnia zarzutu skarżącej. 14. Sąd nie dopatrzył się także naruszenia przepisów postępowania administracyjnego tj. art. 7, 75 § 1, 77, 80, 84 oraz 136 kpa jak i art. 8 i 11 oraz 15 kpa. Podkreślić bowiem trzeba, że nałożenie na organy prowadzące postępowanie administracyjne obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego nie zwalnia strony postępowania od współudziału w realizacji tego obowiązku. Dotyczy to w szczególności sytuacji, gdy nieudowodnienie określonej okoliczności faktycznej może prowadzić do rezultatów niekorzystnych dla strony. Z treści przepisów art. 7 i 77 § 1 k.p.a. nakładających wspomniane obowiązki nie można wyprowadzić wniosku, że organy administracji zobowiązane są do poszukiwania środków dowodowych służących poparciu twierdzeń strony jeśli zebrane dowody nie budzą istotny wątpliwości i są przydatne do rozstrzygnięcia sprawy. Zarzuty naruszenia przepisów procedury administracyjnej, jak to już zostało wyjaśnione na wstępie, mogą dotyczyć tylko takich uchybień, które mają istotny wpływ na wynik sprawy, a takich Sąd nie dopatrzył się w rozpatrywanej sprawie. Zaznaczyć przy tym trzeba, że dopiero wykazanie, że naruszenie wpłynęło na treść rozstrzygnięcia, daje podstawy do przyjęcia, że doszło do naruszenia określonych przepisów prawa materialnego. W niniejszej sprawie uchybienia techniczne operatu klasyfikacyjnego nie wpływają na jego jednoznaczne konkluzje jak i wyjaśnienia klasyfikatora, a zatem nie miały wpływu na treść rozstrzygnięcia organu. 15. Sąd dostrzegł, z urzędu, że doszło do naruszenia art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. poprzez zamieszczenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji (strona 25, pierwsze zdanie), fragmentu odnoszącego się do innej sprawy wskazującego, że decyzja organu I instancji nie może ostać się w obrocie prawnym, bowiem naruszone zostały przepisy procedury, to naruszenie jednak nie wpłynęło to na wynik sprawy, jak i czytelność samego uzasadnienia. W dalszej części uzasadnienia MWINGiK wyartykułował powody, dla których decyzja pierwszoinstancyjna została utrzymana w mocy. Ponadto, organ odwoławczy odniósł się do zarzutów podniesionych w odwołaniu skarżącej, omówił także postępowanie dowodowe i dokonał własnej oceny, zgromadzonego w sprawie, materiału dowodowego. 16. W świetle przedstawionej argumentacji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w oparciu o art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło