VII SA/Wa 496/17

WyrokWSA w Warszawie2017-12-20

Skład orzekający: Włodzimierz Kowalczyk, Joanna Gierak-Podsiadły, Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, której nieruchomość może potencjalnie oddziaływać planowana inwestycja budowlana, nawet jeśli projekt budowlany nie przewiduje naruszenia przepisów prawa, powinna być uznana za stronę postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, a w konsekwencji czy jej brak udziału w postępowaniu stanowi podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy błędnie zinterpretowały przepisy Prawa budowlanego dotyczące obszaru oddziaływania obiektu, stosując zbyt restrykcyjne podejście. Stroną postępowania o pozwolenie na budowę powinna być osoba, której nieruchomość może potencjalnie oddziaływać planowana inwestycja, nawet jeśli projekt budowlany nie przewiduje naruszenia przepisów prawa. Brak udziału takiej osoby w postępowaniu stanowi podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego.
Stan faktyczny
Skarżący L.L. domagał się uchylenia decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB) odmawiającej uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę. Skarżący twierdził, że powinien być uznany za stronę postępowania o pozwolenie na budowę, ponieważ planowana inwestycja oddziałuje na jego nieruchomość (rzuca cień). Organy administracji uznały, że skarżący nie jest stroną, ponieważ inwestycja nie narusza przepisów prawa i nie ogranicza zagospodarowania jego nieruchomości. Sąd uznał skargę za zasadną, stwierdzając, że organy błędnie zinterpretowały przepisy dotyczące obszaru oddziaływania obiektu.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję GINB oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewody i zasądził od GINB na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Włodzimierz Kowalczyk, , Sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły(spr.), Sędzia WSA Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz, Protokolant spec. Katarzyna Ławnik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 grudnia 2017 r. sprawy ze skargi L.L. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2016 r., znak: [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji ostatecznej I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji; II. zasądza od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżącego L. L. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Przedmiotem skargi L. L. jest decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] grudnia 2016 r. znak: [...], wydana w trybie nadzwyczajnym, wznowienia postępowania administracyjnego. Postępowanie w sprawie miało następujący przebieg: Prezydent Miasta [...] decyzją z [...] września 2015 r. nr [...], zatwierdził projekt budowlany i udzielił T. G. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego wraz z wewnętrzną instalacją gazową i wentylacji mechanicznej oraz zjazdu z ul. [...], na terenie działek o nr ew. [...], [...] obr. [...] przy ul. [...] w K.. Wojewoda [...] decyzją z [...] grudnia 2015 r. znak: [...], po rozpatrzeniu odwołania W. A. od ww. decyzji Prezydenta Miasta [...], utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Pismem z [...] stycznia 2016 r. L. L. wystąpił do Wojewody [...] o wznowienie postępowania zakończonego ww. decyzją tego organu, z [...] grudnia 2015 r. Z takim też żądaniem, pismem z [...] stycznia 2016 r. sprecyzowanym pismem z [...] lutego 2016 r., wystąpiła M. O.. Jako podstawę wznowienia postępowania, L. L. i M. O. wskazali art. 145 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23, dalej: k.p.a.). Postanowieniem z [...] stycznia 2016 r. znak: [...] Wojewoda [...], na podstawie art. 149 § 1 i 2 w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., wznowił na żądanie L. L. postępowanie w sprawie udzielenia T.G. pozwolenia na budowę, zakończonej decyzją tego organu z [...] grudnia 2015 r. znak: [...], utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta [...] z [...] września 2015 r. znal: [...]. Natomiast postanowieniem z [...] marca 2016 r. znak: [...] organ ten, na podstawie art. 149 § 1 i 2 w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., wznowił postępowanie w ww. sprawie, na żądanie M.O.. Dalej, decyzją z [...] kwietnia 2016 r. znak: [...], Wojewoda [...] na podstawie art. 146 § 2, art. 151 § 1 pkt 1 i art. 150 § 1 k.p.a., działając z wniosku L. L. i M. O., odmówił uchylenia decyzji własnej z [...] grudnia 2015 r. znak: [...], utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta Miasta [...] z [...] września 2015 r. znak: [...]. W uzasadnieniu tej decyzji Wojewoda [...] wskazał, że obszar oddziaływania przedmiotowej inwestycji określany na podstawie przepisów techniczno-budowlanych zawierających regulacje odnoszące się do odległości obiektów i urządzeń budowlanych od innych obiektów i granic działek, nie powoduje ograniczeń w zagospodarowaniu działek wnoszących: nr [...] należącej do L. L. i nr [...] należącej do M.O., a to oznacza, w myśl art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, że wnioski o wznowienie postępowania nie pochodzą od osób do tego legitymowanych. Odwołanie od tej decyzji zostało wniesione przez L. L., a na skutek jego rozpatrzenia – wydana została wskazana na wstępie decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] grudnia 2016 r. znak: [...], utrzymująca w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] kwietnia 2016 r. znak: [...]. W uzasadnieniu tej decyzji organ II instancji podał, że w myśl art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Wskazał przy tym, że jak wynika z pisma z [...] stycznia 2016 r. M. A. - pełnomocnika L.L., L. L. dowiedział się o decyzji Prezydenta Miasta [...] z [...] września 2015 r., nr [...], znak: [...] (utrzymanej w mocy decyzją Wojewody [...] z [...] grudnia 2015 r.), w dniu [...] grudnia 2015 r. w trakcie rozmowy z sąsiadem W. A.. Stwierdził dalej, że wniosek o wznowienie postępowania zakończonego ww. decyzją Wojewody [...] z [...] grudnia 2015 r., został złożony przez L. L. w dniu [...] stycznia 2016 r., a zatem z zachowaniem terminu, o którym mowa w art. 148 § 2 k.p.a. Biorąc pod uwagę datę wydana decyzji Wojewody [...] z [...] grudnia 2015 r., oraz datę złożenia wniosku o wznowienie przez M. O., stwierdził, że także ta osoba, wnosząc o wznowienie, zachowała miesięczny termin, o którym mowa w art. 148 § 2 k.p.a. GINB wskazał następnie, że warunkiem uznania danego podmiotu za stronę postępowania i dopuszczenia go do udziału w nim jest (wobec treści art. 28 k.p.a. oraz art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego) wykazanie, że planowania inwestycja będzie wpływać na jego nieruchomość i godzić w konkretne uprawnienie do zagospodarowania nieruchomości. Tylko wskazanie konkretnego przepisu prawa w powiązaniu ze wskazaniem konkretnego naruszonego uprawnienia, które powoduje ograniczenie w zagospodarowaniu działki osoby skarżącej może być podstawą do rozważenia wad projektu i pozwolenia na budowę. W każdym przypadku obszar oddziaływania obiektu musi być określany w oparciu o powszechnie obowiązujące przepisy materialnego prawa administracyjnego. Samo subiektywne odczucie określonego podmiotu, że inwestycja oddziałuje na jego nieruchomość nie jest wystarczające do uznania, że nieruchomość ta jest usytuowana w obszarze oddziaływania danego przedsięwzięcia. Interes prawny, będący konieczną przesłanką do uznania danego podmiotu za stronę postępowania musi istnieć obiektywnie, a nie odnosić się do subiektywnych odczuć. Ocena interesu prawnego nie może być dokonywana również w oparciu o indywidualną wrażliwość zainteresowanego. Tylko takie ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, które są związane z konkretnym przepisem prawa wprowadzającym je, dają właścicielowi, zarządcy lub użytkownikowi wieczystemu nieruchomości prawo do uczestnictwa w charakterze strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym pozwolenia na budowę. We wniosku o wznowienie postępowania L. L. wskazał, że jest współwłaścicielem działki nr [...]. Powyższe znajduje potwierdzenie w księdze wieczystej nr [...], prowadzonej przez Sąd Rejonowy w [...]. Natomiast M. O. posiada prawo współwłasności działki nr [...] (księga wieczysta nr [...], prowadzona przez Sąd Rejonowy w [...]). Analiza projektu budowlanego wykazała, że przedmiotem inwestycji jest m. in. budowa budynku mieszkalnego wielorodzinnego o wysokości 11,85 m do górnej krawędzi elewacji; 15,81 m w kalenicy (od strony działki nr ewid. [...]) (projekt budowlany rys. A10 - elewacja północna) wraz z instalacją kanalizacji deszczowej, instalacją zewnętrzną gazu, instalacją zewnętrzną elektryczną, piętnastu miejsc parkingowych, w tym dwóch dla osób niepełnosprawnych oraz zjazdu (projekt zagospodarowania terenu - ZT 01). Jak wynika z projektu zagospodarowania terenu, działki wnioskodawców [...] i [...] nie graniczą bezpośrednio z nieruchomościami inwestycyjnymi, lecz są oddzielone od nich działką nr [...]. Odległość spornego budynku od granicy działki nr [...] (w jej narożniku) wynosi ok. 10 m, zaś odległość najbliższych miejsc parkingowych od granicy działki nr [...] - ok. 48 m (miejsca oznaczone symbolem P-6) i ok. 30 m (miejsca oznaczone symbolem P-2). Odległość pomiędzy zaprojektowanym budynkiem a budynkiem istniejącym na działce nr [...] to ok. 15 m. Natomiast odległość spornego budynku oraz najbliższych miejsc parkingowych od granicy działki nr [...] wynosi odpowiednio ok. 42 m i 37 m. Mając na uwadze usytuowanie projektowanego budynku oraz miejsc parkingowych, GINB stwierdził, że inwestycja nie ogranicza zagospodarowania ww. działek nr [...] i [...]. W szczególności ograniczenie w zagospodarowaniu działek wnioskodawców nie wynika z przepisu § 12 ust. 1 pkt 1 i 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, przepisu § 13 tego rozporządzenia (dotyczącego przesłaniania), czy § 19 ust. 1 i 2 wskazanego rozporządzenia (dotyczącego odległości wydzielonych miejsc postojowych od granicy działki budowlanej oraz od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi w budynku mieszkalnym, budynku zamieszkania zbiorowego). Odnosząc się do kwestii ewentualnego zacienienia pomieszczeń w istniejącym budynku na działce nr [...] w związku z inwestycją, w pierwszej kolejności organ podał, że sam fakt, iż dany obiekt "rzuca" cień na sąsiednią działkę nie powoduje jeszcze, że działka ta jest ograniczona w zagospodarowaniu. Dalej stwierdził, że z analizy zacienienia dla działki nr [...] wynika m. in., że "projektowany budynek mieszkalny wielorodzinny (na działce nr [...]) od godziny 7.00 w dniach równonocy (21 marca i 21 września) do godziny 10.00, czyli przez 3 godziny nie rzuca cienia na budynek zlokalizowany na działce nr [...]". Brak jest zatem podstaw, aby upatrywać ograniczeń w zagospodarowaniu działki nr ew. [...] w treści § 60 ust. 2 ww. rozporządzenia, zgodnie z którym czas nasłonecznienia dla pokoi mieszkalnych powinien wynosić co najmniej 3 godziny. Ponadto, jak zauważył organ, w piśmie z [...] listopada 2015 r., projektantka D. J. wyjaśniła, że "analiza nasłonecznienia i dopływu światła do istniejącego budynku na działce nr [...] jednoznacznie wykazała brak oddziaływania inwestycji na tę działkę. Okna w budynku na działce nr [...] posiadać będą całkowity dopływ światła od strony planowanej inwestycji. Również częściowe zacienianie okien części mieszkalnej nie zmienia prawidłowego nasłonecznienia tych pomieszczeń, zgodnie z warunkami technicznymi". Organ wskazał jednocześnie, że w aktach brak jest dowodów przeciwnych, z których wynikałoby, iż działka nr ew. [...] jest ograniczona w zagospodarowaniu z uwagi na wymogi związane z przesłanianiem lub dostępem do światła słonecznego. Powyższe prowadzi do stwierdzenia (jak wskazał GINB), że działki nr [...] i [...] nie znajdują się w obszarze oddziaływania przedmiotowej inwestycji. Sporne przedsięwzięcie nie powoduje jakichkolwiek ograniczeń - które wynikałyby z obowiązujących przepisów prawa - w zakresie możliwości zagospodarowania działek nr [...] i [...]. Innymi słowy, właściciele wskazanych nieruchomości mogą bez przeszkód zagospodarować działki będące ich własnością, zaś realizacja spornej inwestycji w najmniejszym nawet stopniu nie ma wpływu na zakres - wyznaczony przepisami prawa - dopuszczalnego zagospodarowania. Tym samym ich współwłaściciele - L. L. i M. O. nie posiadają interesu prawnego do udziału w postępowaniu zakończonym decyzją Wojewody [...] z [...] grudnia 2015 r., znak: [...]. W niniejszej sprawie nie zaszła więc przesłanka z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Skoro zaś nie zaszła przesłanka, na podstawie której wznowiono postępowanie, to stwierdzić trzeba, że organ wojewódzki prawidłowo zastosował art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. W skardze do Sądu na ww. decyzję GINB z [...] grudnia 2016 r., skarżący – L. L. wniósł o jej uchylenie oraz o uchylenie decyzji Prezydenta Miasta [...] z [...] września 2015 r. nr [...]. W uzasadnieniu skargi stwierdził, że powinien zostać uznany za stronę w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę dla działki nr [...] obręb [...] przy ulicy [...] w K.. Dlatego też nie zgadza się z ww. rozstrzygnięciem. Wskazał, że Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego argumentuje, że sporne przedsięwzięcie nie powoduje jakichkolwiek ograniczeń w korzystaniu z jego nieruchomości. Podniósł, że nie jest w stanie tego stwierdzić, bo w związku z tym, że nie został uznany jako strona postępowania, nie miał prawa wglądu w dokumenty przedstawione przez inwestora, ani dokumenty wytworzone w trakcie procesu podejmowania decyzji przez Prezydenta Miasta [. Zauważył jednocześnie, że dla uznania za stronę postępowania, ważne jest stwierdzenie interesu prawnego – ale nie musi być on naruszony, a jedynie musi występować. Tymczasem GINB skupił się jedynie na tym, że interes prawny nie został naruszony i brak jest ograniczenia w korzystaniu z nieruchomości skarżącego. Skarżący podniósł także, że bezspornym jest, że projektowany budynek w jakiś sposób oddziałuje na jego dom na działce nr [...] (poprzez rzucany cień). Jako właściciel tej nieruchomości (działki nr [...]), powinien więc mieć status strony, aby w trakcie postępowania mającego na celu wydanie decyzji móc w odpowiedni sposób kontrolować ustalenia urzędu. "I nie ma tu znaczenie czy oddziaływanie to jest zgodne z obowiązującymi przepisami czy nie, a istotne jest samo oddziaływanie (...)". W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga okazała się zasadna. Sąd kontrolował w niniejszej sprawie decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] grudnia 2016 r., utrzymującą w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] kwietnia 2016 r., o odmowie uchylenia decyzji ostatecznej tego ostatniego, wydanej w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia T.G. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego wraz z wewnętrzną instalacją gazową i wentylacji mechanicznej oraz zjazdu z ul. [...], na terenie działek o nr ew. [...], [...] obr. [...] przy ul. [...] w K.. Zaskarżona decyzja została wydana w trybie wznowienia postępowania administracyjnego, wszczętego z wniosków: skarżącego – L. L. oraz M. O., w których to wskazano na przesłankę z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Zważyć więc należy, że przepisy regulujące procedurę wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145art. 152 k.p.a.) w sposób wyraźny wyodrębniają kilka jego etapów. Na każdym z nich organ ustala i rozważa właściwe dla tego etapu okoliczności sprawy oraz (wydając rozstrzygnięcia) stosuje odpowiednie na tym etapie podstawy prawne. Przed zamknięciem danego etapu postępowania lub dokonaniem związanych z nim ocen i powstaniem jego skutków procesowych, organ nie rozważa okoliczności istotnych w kolejnej fazie postępowania. Etap wstępny omawianego postępowania obejmuje jedynie badanie formalnoprawnej dopuszczalności wznowienia (w tym zachowanie terminu z art. 148 k.p.a.), kolejny zaś -mający miejsce po wydaniu postanowienia o wznowieniu- dotyczy badania istnienia przyczyny wznowienia. Gdy organ ustali nieistnienie badanej przesłanki wznowienia, to chociażby dostrzegł inne wady prawne decyzji dotychczasowej, wydaje decyzję o odmowie jej uchylenia w oparciu o art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. Nową decyzję rozstrzygającą o istocie sprawy (czyli decyzję merytoryczną) organ wydaje dopiero po ustaleniu czy inaczej - stwierdzeniu przyczyny wznowienia i po uchyleniu decyzji dotychczasowej (art. 151 § 1 pkt 2 k.p.a., o ile w końcowej fazie swych ustaleń nie stwierdzi, iż wystąpiły przeszkody wymienione w art. 146), stosując wówczas nowy stan prawny. Do merytorycznej oceny sprawy w trybie wznowienia organ ma więc obowiązek przystąpić po jednoznacznym ustaleniu, że wystąpiła podstawa wznowienia. Dopiero bowiem w sytuacji stwierdzenia jej wystąpienia, organ przystępuje do dalszej, już merytorycznego oceny i bada wpływ zaistniałej podstawy wznowienia na rozstrzygnięcie sprawy. Wskazać w końcu należy, że art. 151 reguluje możliwe sposoby rozstrzygnięcia w postępowaniu wznowieniowym. Przepis art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. ma zastosowanie w przypadku, gdy w toku postępowania (po wznowieniu) ustalono, że przesłanka wznowienia (w związku z którą uruchomiono to postępowania) nie wystąpiła, a tym samym nie było podstaw do ponownej merytorycznej oceny sprawy zakończonej decyzją ostateczną (a to – w granicach stwierdzonej podstawy wznowienia i w celu usunięcia stwierdzonej nieprawidłowości). Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy Sąd stwierdza, że zasady rządzące postępowaniem wznowieniowym zostały w sprawie zachowane; prawidłowo bowiem wznowiono postępowanie z wniosków L. L. oraz M. O. przyjmując, że osoby te zachowały termin miesięczny uregulowany w art. 148 § 2 k.p.a. oraz, że badanie przesłanki wznowienia wskazanej w tych wnioskach może mieć miejsce tylko w toku postępowania, po jego wznowieniu. Sąd nie podziela jednak tych rozważań organów, które dotyczą ustalenia, że w sprawie nie wystąpiła przesłanka wznowienia z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Odnośnie tej oceny, dotyczącej wystąpienia w sprawie podstawy wznowienia z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (a więc: pozbawienia strony udziału w postępowaniu bez jej winy), Sąd zauważa, że ważnym w tym zakresie było wyjaśnienie, czy wnioskodawcy, w tym skarżący, winni być uznani za stronę postępowania zakończonego decyzją ostateczną o pozwoleniu na budowę z [...] grudnia 2015 r. Nie budzi bowiem żadnych wątpliwości, że w postępowaniu zakończonym tą decyzją wnoszący o wznowienie nie brali udziału. Dokonując ustaleń we wskazanej kwestii należało uwzględnić art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, który to stanowi lex specialis w stosunku do art. 28 k.p.a., wprowadzając ograniczenia podmiotowe przez wskazanie podmiotów uprawnionych do bycia stroną w postępowaniach w sprawach dotyczących pozwolenia na budowę (także, zgodnie z dominującym orzecznictwem, prowadzonych w trybach nadzwyczajnych), uzależniając dodatkowo ich status od tego, czy ich nieruchomości znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu, zdefiniowanym w art. 3 pkt 20 ww. ustawy budowlanej (co oczywiście nie wyklucza zastosowania art. 28 k.p.a., por. wyrok NSA z 28 marca 2007 r., sygn. akt II OSK 208/06). I tak, zważyć należy, że w myśl ww. przepisów, postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę dotyczy interesu prawnego właściciela sąsiedniej nieruchomości, jeżeli jego nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu, który ma być wybudowany. Zgodnie z art. 3 pkt 20 ustawy - Prawo budowlane pod pojęciem obszaru oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. Przepisy odrębne, które należy uwzględnić przy ustalaniu obszaru oddziaływania planowanej inwestycji to przepisy rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, na których to skoncentrowały się organy orzekające w niniejszej sprawie, ale też przepisy dotyczące na przykład ochrony środowiska, a także przepisy z zakresu zagospodarowania przestrzennego. Na tle tych przepisów prawa w orzecznictwie podkreśla się, że wyznaczenie obszaru oddziaływania obiektu powinno nastąpić na potrzeby każdej konkretnej sprawy przy wzięciu pod uwagę funkcji, formy, konstrukcji projektowanego obiektu i innych jego cech charakterystycznych oraz sposobu zagospodarowania terenu znajdującego się w otoczeniu projektowanego obiektu. W tym też kontekście należało przeprowadzić postępowanie i wyjaśnić, czy L. L. i M. O. mają interes prawny w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Przy czym, jak wskazał NSA w wyroku z 15 czerwca 2016 r. sygn. akt II OSK 2759/14, "Obszar oddziaływania obiektu nie może być tak rozumiany, że w praktyce stanowi barierę nie do przebycia dla większości podmiotów posiadających nieruchomości w otoczeniu projektowanego obiektu budowlanego, a którym odmawia się przymiotu strony w postępowaniu tylko z tego powodu, że zgodnie z założeniami projektowymi nie będzie potrzeby w przyszłości wprowadzania ograniczeń w zagospodarowaniu terenu na podstawie przepisów odrębnych. To czy tak będzie w rzeczywistości, jak twierdzi inwestor i organy właściwe do wydania pozwolenia na budowę, podmioty, których poszanowanie interesów nakazuje art. 5 ust. 1 pkt 9 Pr. bud., powinny mieć możliwość sprawdzenia tego poprzez udział w postępowaniu w charakterze strony. (...) Postępowanie administracyjne w sprawie wydania pozwolenia na budowę, powinno dać możliwość szerszemu kręgowi podmiotów uczestniczyć jako strony w tym postępowaniu, nie ograniczając tak hermetycznie rozumienia pojęcia obszaru oddziaływania obiektu (art. 3 pkt 20 Pr. bud.). Wydaje się, że ustalenie jako granicy, który z podmiotów wymienionych w art. 28 ust. 2 Pr. bud. może być stroną postępowania, stanu faktycznego wymagającego wprowadzenia ograniczeń w zagospodarowaniu terenu na podstawie przepisów odrębnych, jest zbyt restrykcyjne, w praktyce ograniczające prawa wynikające z Konstytucji RP (art. 2, art. 21 ust. 1, art. 31 ust. 3, art. 32 ust. 1). Stroną postępowania, o którym mowa w art. 28 ust. 2 Pr. bud., podobnie postępowań nadzwyczajnych w sprawie decyzji o pozwoleniu na budowę, powinien być każdy podmiot, który ma w tym interes prawny, a nie dopiero wtedy, kiedy ten interes prawny zostanie naruszony, tak jak by mogła na to wskazywać wykładnia zawężająca art. 3 pkt 20 Pr. bud. Wyznacznikiem jedynym i ostatecznym obszaru oddziaływania obiektu, nie może być wyłącznie dokumentacja projektowa i założenia przyjęte w niej przez inwestora i projektanta. Materiały te powinny podlegać szczegółowej analizie i krytycznej weryfikacji organu administracji architektoniczno-budowlanej, do którego należy wyznaczenie obszaru oddziaływania obiektu, a w konsekwencji tego ustalenie kręgu stron postępowania." Kierując się takim rozumieniem ww. art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, Sąd stwierdza, że w niniejszej sprawie błędnie (w przypadku skarżącego, a przedwcześnie w przypadku M. O.), odmówiono wnioskodawcom interesu prawnego. Czyniąc takie ustalenia wskazano to, że inwestycja (z uwagi na sposób jej usytuowania względem nieruchomości wnioskodawców), nie narusza przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Tak też oceniono kwestię interesu prawnego m. in. skarżącego w kontekście § 13 i § 60 ww. rozporządzenia. Nie wzięto w efekcie pod uwagę, że ustalenie stron w postępowaniu o pozwolenie na budowę zawiera element potencjalności. Stroną tego postępowania powinny być zatem nie tylko osoby, których prawa zostają naruszone określonym rozwiązaniem projektowym, ale też takie, na których nieruchomości obiekt projektowany może oddziaływać, nawet jeśli z projektu budowlanego wynika, że spełniono wszystkie wymagania wynikające z przepisów ustawy Prawo budowlane i przepisów odrębnych. Jak wskazał bowiem NSA w wyroku z 17 maja 2017 r., sygn. akt II OSK 2347/15 (a stanowisko to Sąd w niniejszej sprawie w pełni podziela), "Niedopuszczalne jest uzależnianie przymiotu strony wyłącznie od negatywnego oddziaływania inwestycji na prawa osób trzecich czy też od naruszenia ich interesu prawnego. Sama potencjalna możliwość spowodowania szkodliwego oddziaływania inwestycji na nieruchomości sąsiednie, jest wystarczającą przesłanką do uzyskania przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Stroną takiego postępowania powinny być nie tylko osoby, których interes prawny zostaje naruszony planowanym zamierzeniem inwestycyjnym, ale też takie, na których nieruchomości planowane roboty budowlane mogą potencjalnie oddziaływać." W konsekwencji, orzekając w sprawie organy błędnie przyjęły, że skarżący nie jest stroną postępowania w sytuacji, gdy projekt budowlany przedmiotowej inwestycji zawiera analizę zacieniania działki skarżącego o nr ew. [...], a dokładnie: sprawdzenie nasłonecznienia w pokojach w budynku istniejącym na tej nieruchomości zacienianym od strony budynku projektowanego na działce nr [...]. Z dokumentu tego wynika, że projektowany budynek będzie rzucał cień na budynek znajdujący się na nieruchomości skarżącego. Nie ma przy tym żadnego znaczenia dla ustalenia interesu prawnego skarżącego, czy w związku z tym naruszono konkretny przepis prawa – a tym samym interes prawny tej osoby, ważne jest jedynie stwierdzenie, że interes prawny tej osobie przysługuje, albowiem inwestycja może potencjalnie wpływać na sposób zagospodarowania jego nieruchomości. Z tego też powodu nie można podzielić oceny organów orzekających w niniejszej sprawie, opartej na wadliwej wykładni ww. przepisów (bo prowadzącej do zbyt rygorystycznego ograniczenia rozumienia obszaru oddziaływania obiektu), i wskazującej na to, że w sprawie nie wystąpiła przesłanka wznowienia z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. w stosunku do żadnego z wnioskodawców. Z tych też przyczyn Sąd uznał, że obie decyzje wydane w sprawie nie mogą się ostać. Zdaniem Sądu, orzeczenia te zostały wydane z naruszeniem art. 151 § 1 pkt 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., a to zw. z art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Orzekając ponownie w sprawie Wojewoda [...] winien uwzględnić powyżej przedstawioną ocenę, w tym sposób interpretacji art 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. W tej sytuacji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369), orzekł, jak w sentencji. O kosztach Sąd orzekł na zasadzie art. 200 tej ustawy, uwzględniając wysokość uiszczonego wpisu od skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło