VII SA/Wa 97/22
WyrokWSA w Warszawie2022-06-03
Skład orzekający: Grzegorz Rudnicki, Tomasz Janeczko, Mirosław Montowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę, wydana z naruszeniem przepisów technicznych dotyczących odległości od granicy działki lub przepisów o drogach publicznych, może zostać uznana za wydaną z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w postępowaniu o stwierdzenie nieważności?Ratio decidendi
Sąd uznał, że naruszenie przepisów technicznych dotyczących odległości pochylni od granicy działki (0,48 m zamiast 1,5 m) oraz naruszenie przepisów o drogach publicznych (brak zgody zarządcy drogi na zbliżenie budynku do jezdni) nie stanowi rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Brak było podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę, ponieważ stwierdzone naruszenia nie wywoływały skutków społeczno-gospodarczych niemożliwych do zaakceptowania w praworządnym państwie, a także nie miały charakteru oczywistego i bezspornego w stopniu uzasadniającym stwierdzenie nieważności.Stan faktyczny
Skarżący M. D. wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę z maja 2018 r., zarzucając m.in. naruszenie przepisów technicznych dotyczących odległości pochylni od granicy działki oraz przepisów o drogach publicznych. Organy administracji (Wojewoda, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego) odmówiły stwierdzenia nieważności, uznając, że stwierdzone naruszenia nie miały charakteru rażącego. Skarżący zaskarżył decyzję GINB do WSA w Warszawie. WSA oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Rudnicki, , Sędzia WSA Tomasz Janeczko (spr.), Sędzia WSA Mirosław Montowski, , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 3 czerwca 2022 r. sprawy ze skargi M. D. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] listopada 2021 r. znak [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
Wojewoda [...] ( dalej: "Wojewoda", "organ I instancji"), decyzją z [...] lipca 2021 r., znak: [...], na podstawie art. 156 § 1 pkt 2, art. 157 § 1 i 2 oraz art. 158 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2021 r. poz. 735, dalej: "k.p.a."), oraz art. 80 ust. 1 pkt 2, art. 81 ust. 1 pkt 2, art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2020 r., poz. 1333 ze zm.), po wszczęciu na wniosek M. D. ( dalej: "skarżący") postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta G. z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] ( dalej: "decyzja Prezydenta"), zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej H. i W. F. ( dalej: "inwestorzy") pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym i zjazdem wraz z infrastrukturą techniczną w G. przy ul. [...], dz. nr [...], obr. [...] [...], odmówił stwierdzenia nieważności ww. decyzji.
Od powyższej decyzji M. D. wniósł odwołanie do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego.
Główny inspektor Nadzoru Budowlanego ( dalej: "GINB", "organ odwoławczy"), skarżoną decyzją z dnia [...] listopada 2021 r. [...] na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję decyzji Wojewody [...] z [...] lipca 2021 r.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że jak wynika z akt sprawy inwestorzy złożyli oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością inwestycyjną na cele budowlane. Tym samym organ uznał, że w analizowanym przypadku nie doszło do rażącego naruszenia przepisów art. 32 ust. 4 pkt 2 oraz art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego.
GINB podniósł, że analiza akt sprawy wykazała, że działka nr ewid. [...], na której zaprojektowano sporną inwestycję, w dniu wydania pozwolenia na budowę objęta była zakresem obowiązywania Uchwały Nr [...] Rady Miasta G. z [...] czerwca 2014 r., w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części dzielnicy [...] w G., rejon ulic W., W. i W. (Dz. Urz. Woj. [...] z 2014 r., poz. [...]).
Inwestycja została przewidziana na działce nr ewid. [...], która położona jest na obszarze oznaczonym w ww. miejscowym planie symbolem 081 MN2, MW1, U.
Zgodnie z treścią § 13 Karta Terenu o numerze 78 pkt 2 ww. miejscowego planu, teren oznaczony symbolem 081 MN2, MW1, U przeznacza się pod zabudowę jednorodzinną wolnostojącą lub bliźniaczą, zabudowę wielorodzinną w budynkach zawierających do 6 mieszkań. Jak wynika z projektu budowlanego sporna inwestycja obejmuje budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym, zjazdem oraz instalacjami wewnętrznymi wodociągową, kanalizacji sanitarnej, kanalizacji deszczowej, elektryczną oraz gazu, w projektowanym budynku przewidziano 5 mieszkań oraz garaż podziemny.
Z powyższego wynika zdaniem GINB, że inwestycja nie narusza, a tym bardziej nie narusza w sposób rażący, ustaleń ww. miejscowego planu co do przeznaczenia terenu inwestycyjnego.
Ponadto, analiza akt sprawy nie wykazała aby rozwiązania projektowe inwestycji rażąco naruszały pozostałe ustalenia ww. miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Organ odwoławczy uznał, że z całą pewnością nie można zarzucić rażącego naruszenia wymogu co do nieprzekraczalnej linii zabudowy, co do intensywności zabudowy (wymagana - do 1, projektowana - 0,87), co do wysokości zabudowy (wymagana - do 3 kondygnacji nadziemnych i do 12 m, projektowana - 3 kondygnacje nadziemne o wysokości 9,26 m), co do szerokości elewacji frontowej dla zabudowy wolnostojącej (wymagana - dla zabudowy wolnostojącej od ul. T. - do 18 m, projektowana - 9,97 m), co do rodzaju dachu (wymagany - dach płaski, dopuszcza się adaptację istniejących dachów stromych; projektowany - dach płaski o nachyleniu dachu 0,6°), co do ilości miejsc postojowych dla zabudowy wielorodzinnej (wymagana - 1-1,4 miejsca postojowego na 1 mieszkanie, projektowana - 5 miejsc postojowych w tym 1 dla osób niepełnosprawnych przy 5 mieszkaniach w budynku).
Odnosząc się do zarzutu skarżącego dotyczącego błędnego wyliczenia przez projektanta, wskaźników zabudowy wymaganych przez ww. miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, z uwagi na to, że rzeczywista powierzchnia działki inwestycyjnej jest inna niż wskazana w projekcie budowlanym organ wskazał, że projektant w projekcie budowlanym zaznaczył, że powierzchnia działki inwestycyjnej nr ewid. [...] wynosi 405,40 m2. Tymczasem jak wynika z treści Księgi Wieczystej nr [...] prowadzonej przez Sąd Rejonowy w [...], V Wydział Ksiąg Wieczystych jak również z danych zamieszczonych na portalu www.nasze.miasto. [...] powierzchnia działki nr ewid. [...] wynosi 403 m2.
Projektant w oparciu o błędnie przyjętą powierzchnię działki inwestycyjnej dokonał błędnych wyliczeń m.in. w zakresie powierzchni biologicznie czynnej oraz w zakresie stosunku powierzchni zabudowy do powierzchni działki.
Z powyższych wyliczeń zdaniem GINB wynika, że inwestycja nie narusza wymogu ww. planu miejscowego co do powierzchni zabudowy (wymagana - do 0,40 powierzchni działki budowlanej, projektowana - 29,76%), co do powierzchni biologicznie czynnej (wymagana - min. 30% powierzchni działki budowlanej; projektowana - 30,41 %).
Niemniej jednak mając na względzie, że różnica między powierzchnią działki inwestycyjnej nr ewid. [...] wskazaną w projekcie budowlanym, a rzeczywistą powierzchnią ww. działki jest znikoma (wynosi zaledwie 2,40 m2), organ przyjął, że stwierdzone uchybienie pozostaje bez wpływu na ocenę prawidłowości kontrolowanej decyzji o pozwoleniu na budowę w niniejszym postępowaniu nieważnościowym. W szczególności, że np. powierzchnia zabudowy w stosunku do powierzchni działki została określona na poziomie 29,76%, podczas gdy dopuszczalna wynosi aż 40% (0,40). Natomiast powierzchnia biologicznie czynna została wyliczona przez projektanta na poziomie 30,41 % (stosunek projektowanej zieleni - 123,30 m2 do powierzchni działki 405,40 m2) przy minimalnej wymaganej wynoszącej 30 %. Przyjmując, że powierzchnia działki inwestycyjnej wynosi 403 m2, to w analizowanym przypadku tym bardziej nie doszło do naruszenia wymogu powierzchni biologicznie czynnej, gdyż w takiej sytuacji wyniesie on 30,59% (123,30 m2 : 403 m2).
Argumentacja skarżącego podniesiona w odwołaniu wskazująca, że kontrolowana decyzja o pozwoleniu na budowę została wydana z naruszeniem przepisu § 5 ust. 1 pkt 2 ww. miejscowego planu, gdyż na tym terenie obowiązuje ochrona historycznego układu przestrzennego zespołu zabudowy "działki leśne" oraz zachowanie sposobu i rytmu lokalizowania budynków, zaś sposób usytuowania projektowanego budynku narusza ww. ustalenia, nie może zostać uwzględniona.
Zgodnie z przepisem § 5 ust 1 pkt 2 ww. miejscowego planu na obszarze objętym planem obowiązują następujące zasady ochrony dziedzictwa kulturowego i zabytków oraz dóbr kultury współczesnej na części obszaru objętego planem ustala się strefę ochrony konserwatorskiej historycznego rozplanowania i zabudowy [...] z dopuszczeniem pewnych przekształceń i uzupełnień, w której obowiązuje ochrona historycznego układu przestrzennego zespołu zabudowy [...], w szczególności układu ulic, terenach zieleni znajdujących się na wzniesieniach, połączonych zielonymi skwerami, ochrona korytarzy i osi widokowych poprzez ograniczenie gabarytów zabudowy; ochrona przedwojennych podziałów parcelacyjnych (poprzez określenie minimalnej powierzchni działek nowo wydzielanych) zachowanie sposobu i rytmu lokalizowania budynków; ochrona jednorodnej formy architektonicznej budynków tworzących zespół zabudowy; dla projektowanej zabudowy, dopuszczonej zgodnie z ustaleniami zawartymi w kartach terenów, ustala się wymóg dostosowania form i wyrazu architektonicznego do tradycji modernistycznej architektury G. oraz zastosowanie podstawowej kolorystyki elewacji w odcieniach bieli, szarości, beżu.
Organ wskazał, że powyższy przepis, zawiera jedynie pewne ogólne wytyczne których konkretyzacja następuje w dalszej części miejscowego planu. Przytoczony przez skarżącego § 5 ust. 1 pkt 2 ww. miejscowego planu nie zawiera żądnych szczegółowych ustaleń, które mogły by być naruszone, posługuje się pojęciami niedookreślonymi. Zatem nie można zarzucić Prezydentowi Miasta G., że wydając kontrolowaną decyzję o pozwoleniu na budowę w sposób rażący naruszył przepis, który posługuje się pojęciami nieostrymi, niezdefiniowanymi w planie. GING wyjaśnił, że o rażącym naruszeniu prawa można mówić w razie oczywistego naruszenia prawa, to jest takiego, gdy dane rozstrzygnięcie stoi w oczywistej sprzeczności z jasno sformułowanym przepisem prawa, to jest takim, który nie wymaga dalszych wyjaśnień. Tam natomiast, gdzie zastosowanie przepisu prawa wymaga jego interpretacji i subsumpcji do konkretnego stanu faktycznego, nie może być mowy o rażącym naruszeniu prawa.
W związku z powyższym organ stwierdził, że kontrolowana decyzja Prezydenta Miasta [...] z [...] maja 2018 r., nie narusza w sposób rażący art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego.
Odnosząc się do zarzutu skarżącego dotyczącego naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego oraz art. 43 ust. 1 ustawy z 21 marca 1985 r o drogach publicznych (Dz.U. z 2017 r. poz. 2222) poprzez usytuowanie projektowanego budynku w odległości mniejszej niż 6 m od krawędzi ul T. zaliczonej do kategorii dróg gminnych pomimo braku uzgodnienia takiego usytuowania budynku z zarządcą drogi, organ wskazał, że w myśl art. 43 ust 2 ustawy o drogach publicznych w szczególnie uzasadnionych przypadkach usytuowanie obiektu budowlanego przy drodze, o której mowa w ust. 1 lp. 3 tabeli, w odległości mniejszej niż określona w ust. 1, może nastąpić wyłącznie za zgodą zarządcy drogi, wydaną przed uzyskaniem przez inwestora obiektu pozwolenia na budowę lub zgłoszeniem budowy albo wykonywania robót budowlanych. Przepis art. 38 ust. 3 stosuje się odpowiednio.
Sporny budynek mieszkalny został zaprojektowany w odległości ok. 4,5 m od zewnętrznej krawędzi ul. T.. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika aby inwestor uzyskał zgodę zarządcy, o której mowa w art. 46 ust. 2 ustawy o drogach publicznych na usytuowanie budynku mieszkalnego w odległości mniejszej niż 6 m od zewnętrznej krawędzi jezdni (ul. T.). Powyższe prowadzi do uznania, że, że kontrolowana decyzja Prezydenta Miasta [...] z [...] maja 2018 r., została wydana z naruszeniem art. 35 ust 1 pkt 3 Prawa budowlanego w zw. z art. 43 ust 1 ustawy o drogach publicznych. Jednakże w ocenie GINB powyższe naruszenie nie ma charakteru rażącego w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Organ wskazał, że w toku postępowania zakończonego ww. decyzją Prezydenta Miasta [...] z [...] maja 2018 r., na mocy rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z 14 listopada 2017 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2017 r., poz. 2285), uległy zmianie przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r., w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1422 ze zm.).
Mając na uwadze, że wniosek inwestorów o wydanie pozwolenia na budowę spornej inwestycji wpłynął do Urzędu Miasta [...] w dniu 20 lipca 2017 r. tj. przed wejściem w życie ww. rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z 14 listopada 2017 r., w postępowaniu nieważnościowym należy zastosować przepisy, obowiązujące w dacie wydania ww. decyzji Prezydenta Miasta [...] z [...] maja 2018 r., tj. przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r., w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1422 ze zm.), w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ww. rozporządzeniem Ministra Infrastruktury i Budownictwa z 14 listopada 2017 r.
Stosownie do treści § 12 ust. 1 ww. rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jeżeli z przepisów § 13, 60 i 271-273 lub przepisów odrębnych określających dopuszczalne odległości niektórych budowli od budynków nie wynikają inne wymagania, budynek na działce budowlanej należy sytuować w odległości od granicy z sąsiednią działką budowlaną nie mniejszej niż 4 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą z otworami okiennymi lub drzwiowymi w stronę tej granicy; 3 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą bez otworów okiennych lub drzwiowych w stronę tej granicy.
Analiza projektu zagospodarowania terenu oraz ww. wyrysu z mapy ewidencyjnej wykazała, że projektowany budynek został zaplanowany w odległości od 4,01 m do 5,70 m od granicy z działką budowlaną nr ewid. [...], w odległości 4,01 m od granicy z działką budowlaną nr ewid. [...], w odległości 4,06 m od granicy działki drogowej nr ewid. [...] (ul. T.). Poza tym elewacja północna spornego budynku została usytuowana w odległości ok. 3,2 m do 4,82 m od granicy z działką budowlaną nr ewid. [...], przy czym w tej części elewacji, która usytuowana jest w odległości mniejszej niż 4,0 m od granicy tej działki nr ewid. [...] nie przewidziano otworów okiennych ani otworów drzwiowych.
Wobec powyższego ww. decyzja Prezydenta Miasta [...] z [...] maja 2018 r., nie narusza rażąco art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego w zw. z § 12 ust 1 ww. rozporządzenia w sprawie warunków technicznych.
Mając na uwadze zarzut skarżącego dotyczący naruszenia § 12 ust. 6 ww. rozporządzenia w sprawie warunków technicznych w związku z zaprojektowaniem pochylni do garażu w zbyt bliskiej odległości od granicy działki skarżącego organ wyjaśnił należy, że w stanie prawnym, który miał zastosowanie przy wydawaniu kontrolowanej decyzji o pozwoleniu na budowę przepis § 12 ust 6 ww. rozporządzenia dotyczył sytuowania budynków inwentarskich lub gospodarczych. Natomiast warunki sytuowania m.in. pochylni od granicy z sąsiednią działką budowlaną regulował przepis § 12 ust. 5 ww. rozporządzenia w sprawie warunków technicznych.
Zgodnie z § 12 ust. 5 pkt 1 ww. rozporządzenia w sprawie warunków technicznych odległość od granicy z sąsiednią działką budowlaną nie może być mniejsza niż 1,5 m do okapu, gzymsu, balkonu lub daszku nad wejściem, a także do takich części budynku jak galeria, taras, schody zewnętrzne, pochylnia lub rampa.
Jak wynika z analizy projektu budowlanego, pochylnia do garażu podziemnego w spornym budynku została usytuowana w odległości 0,48 m od granicy z działką budowlaną o nr ewid. [...] (należącą do skarżącego). Przedmiotowa pochylnia jest konstrukcyjnie połączona z projektowanym budynkiem.
Kontrolowana decyzja Prezydenta Miasta [...] z [...] maja 2018 r., została więc w ocenie GINB wydana z naruszeniem art. 35 ust 1 pkt 2 Prawa budowlanego w zw. z art. 12 ust 5 ww. rozporządzenia w sprawie warunków technicznych.
Zdaniem organu odwoławczego, stwierdzone naruszenie nie wywołuje skutków społeczno- gospodarczych niemożliwych do zaakceptowania w praworządnym państwie prawa. Projektowana pochylnia (wjazd do garażu) została niemal w całości zaprojektowana poniżej poziomu terenu. Jedynie niewielki fragment pochylni na odcinku ok. 1,0 m (przy wjeździe na działkę inwestycyjną) usytuowany jest na poziomie terenu, natomiast pozostała cześć pochylni prowadząca do garażu podziemnego opada poniżej poziomu otaczającego terenu, a jej nachylenie wynosi 15%. Należy przy tym zwrócić uwagę, że takie usytuowanie projektowanej pochylni nie wpływa negatywnie na warunki ochrony przeciwpożarowej, o czym świadczy chociażby fakt, że rzeczoznawca do spraw przeciwpożarowych stwierdził zgodność projektu z wymaganiami ochrony przeciwpożarowej, jak również nie wpłynie na możliwość korzystania z tej części nieruchomości sąsiedniej (nr ewid. [...]), do której zbliżona jest projektowana pochylnia. Nie bez znaczenia jest również okoliczność, że w projektowanym budynku przewidziano jedynie 5 mieszkań, a w garażu podziemnym 5 miejsc postojowych. Zakres oraz rozmiar spornej inwestycji jest na tyle niewielki, że użytkowanie projektowanego obiektu nie będzie wiązało się ze znacznym natężeniem ruchu, emisją spalin oraz hałasu. W tym przypadku można raczej mówić o znikomym oddziaływaniu spornej inwestycji na sąsiednią działkę nr ewid. [...].
Jeśli chodzi o stwierdzone powyżej naruszenie art. 35 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego oraz art. 43 ust. 2 ustawy z 21 marca 1985 r o drogach publicznych to zdaniem organu również nie wywołuje ono skutków społeczno-gospodarczych niemożliwych do zaakceptowania w praworządnym państwie prawa. W projekcie budowlanym znajduje się decyzja Zarządu Dróg i Zieleni w [...] z [...] marca 2016 r., znak: [...], zezwalająca inwestorom na budowę zjazdu indywidualnego z drogi publicznej gminnej ul. T. na działkę inwestycyjną nr ewid. [...]. Integralną częścią ww. decyzji jest załącznik stanowiący odzwierciedlenie projektu zagospodarowania terenu, na którym naniesiona jest cała projektowana inwestycja, w tym sporny budynek mieszkalny. Wprawdzie przedmiotem ww. decyzji Zarządu Dróg i Zieleni w [...] z [...] marca 2016 r., jest jedynie zezwolenie na budowę zjazdu to niewątpliwym jest, że organ ten miał świadomość, że projektowany budynek został zaplanowany w odległości mniejszej niż 6 m, od krawędzi ul. T.. Pomimo tego Zarząd Dróg i Zieleni w [...] nie zgłosił uwag co do sposobu posadowienia spornego budynku względem krawędzi drogi gminnej. Sporna inwestycja spełnia wymogi ww. planu miejscowego w zakresie nieprzekraczalnej linii zabudowy wyznaczonej w odległości 4 m od zewnętrznej krawędzi drogi gminnej (ul. T.). Poza tym wymaga zauważenia, że budynek zlokalizowany na działce nr eiwd. [...] (bezpośrednio sąsiadującej z działką inwestycyjną) również znajduje się w odległości mniejszej niż 6 m od krawędzi ul. T., podobnie jak budynek usytuowany na działce nr ewid. [...] po przeciwległej stronie ul T..
W związku z powyższym kontrolowana decyzja Prezydenta Miasta [...] z [...] maja 2018 r., nie narusza rażąco art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego w zw. z § 12 ust. 5 ww. rozporządzenia w sprawie warunków technicznych oraz art. 35 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego oraz art. 43 ust. 1 ustawy z 21 marca 1985 r o drogach publicznych.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 34 ust. 3 pkt 4 Prawa budowlanego oraz § 7 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z 25 kwietnia 2012 r., w sprawie ustalania geotechnicznych warunków posadowienia obiektów budowlanych (Dz.U. z 2012 r. poz. 463) poprzez błędne ustalenie w projekcie budowlanym kategorii geotechnicznej projektowanego budynku oraz brak w zatwierdzonej dokumentacji projektu geotechnicznego organ wskazał, że w aktach sprawy znajduje się opinia geotechniczna z badań podłoża na działce nr ewid. [...] (obecne działka nr ewid. [...]) położonej przy ul. T. w G., w której w punkcie 5.7 wskazano, że "Omawiana inwestycja kwalifikuje się do pierwszej kategorii geotechnicznej w prostych warunkach gruntowych". Na podstawie powyższych badań, projektant spornej inwestycji zakwalifikował budynek do pierwszej kategorii geotechnicznej. Mając na uwadze powyższe w ocenie GINB brak jest podstaw do kwestionowania powyższych ustaleń. Jednocześnie skarżący nie przedłożył żadnych dokumentów podważających powyższe ustalenia w zakresie kategorii geotechnicznej obiektu.
Odpowiedzialność za rozwiązania projektowe - w tym warunki posadowienia i bezpieczeństwo obiektu budowlanego - została nałożona na projektanta. Organ nie jest uprawniony do prowadzenia ustaleń faktycznych, czy przyjęte rozwiązania konstrukcyjne projektu architektoniczno-budowlanego są prawidłowe oraz czy sformułowane przez strony postępowania zarzuty podważają zasadność takich rozwiązań. Uprawnienia kontrolne organu administracji architektoniczno-budowlanej, zostało ograniczone do ściśle określonych w art. 35 ust. 1 ustawy Prawo budowlane przypadków, tym przypadkiem nie jest zaś badanie zgodności projektu budowlanego, pod kątem przyjętych rozwiązań projektowych i możliwości technicznych jego wykonania.
Argumentacja skarżącego dotycząca naruszenia art. 36 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego poprzez brak określenia w kontrolowanej decyzji Prezydenta Miasta [...] z [...] maja 2018 r., szczególnych warunków zabezpieczenia terenu budowy i prowadzenia robót budowlanych pomimo, że wynika to z "Ekspertyzy technicznej wpływu wnoszenia projektowanego obiektu na nieruchomość sąsiednią", zdaniem organu nie zasługuje na uwzględnienie. Użyty w tym przepisie zwrot "w razie potrzeby" wskazuje, że organ administracji architektoniczno-budowlanej nie ma obowiązku określenia takich warunków w decyzji o pozwoleniu na budowę, lecz jest to pozostawione do jego uznania. Zatem, skoro art. 36 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego nie nakłada takiego obowiązku na organ, to brak jest podstaw do uznania, że w analizowanym przypadku doszło do rażącego naruszenia ww. przepisu.
Zarzut dotyczący naruszenia art. 7 art. 8 art. 9 art. 10 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania do władzy publicznej oraz uniemożliwienie stronie udziału w każdym etapie postępowania oraz nieinformowanie stron o okolicznościach faktycznych i prawnych które mogły mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków nie zasługuje w ocenie organu na uwzględnienie. Fakt, że skarżący nie zgadza się z przyjętym rozstrzygnięciem nie oznacza, że zapadło ono w oparciu o wadliwie ustalony stan faktyczny czy też z naruszeniem zasady udziału stron w postępowaniu.
Zarzut dotyczący naruszenia art. 10 k.p.a. zdaniem organu również nie zasługuje na uwzględnienie. Niniejsze postępowanie jest postępowaniem nieważnościowym i jest prowadzone w oparciu o stan faktyczny i prawny istniejący w dacie wydania kontrolowanej decyzji. Oznacza to, że decyzja Wojewody [...] z [...] lipca 2021 r., została wydana w oparciu o materiał dowodowy taki jakim dysponował Prezydent Miasta [...] wydając decyzję z [...] maja 2018 r.
Jednocześnie strona stawiająca zarzut naruszenia art. 10 k.p.a. winna wykazać, że uchybienie to uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych oraz że uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy. Na gruncie niniejszej sprawy skarżąca nie wykazała jakich konkretnie czynności procesowych w związku z powyższym uchybieniem nie dokonała oraz, że miało to wpływ na wynik sprawy.
Reasumując nie stwierdzono, aby kontrolowana decyzja Prezydenta Miasta [...] z [...] maja 2018 r., rażąco naruszała przepisy prawa obowiązujące w dacie jej wydania.
Z uwagi na powyższe organ utrzymał w mocy ww. decyzję Wojewody [...] z [...] lipca 2021 r.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na ww. decyzję złożył M. D..
Skarżący wniósł o uchylenie ww. decyzji organu II instancji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji.
Decyzji organu II instancji, skarżący zarzucił naruszenie poniższych przepisów mających istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia:
1. art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez niewłaściwą wykładnię tego przepisu, która to wykładnia wiązała się z nienależytym ustaleniem stanu faktycznego sprawy (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.), poprzez przyjęcie, że naruszenie w decyzji Prezydenta Miasta G. z dnia [...] maja 2018 r. art. 35 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane w związku z § 12 ust. 5 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie nie wywołuje skutków społeczno-gospodarczych niemożliwych do zaakceptowania w praworządnym państwie, w sytuacji kiedy naruszenie ww. przepisu w stosunku do pochylni, której dotyczy niniejsza sprawa, ingeruje w sposób istotny w prawo własności skarżącego, podlegające ochronie zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, w zakresie ochrony interesów osób trzecich,
2. art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez niewzięcie pod uwagę, że decyzja Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] maja 2018 r. została wydana z rażącym naruszeniem art. 35 ust. 1 ustawy Prawo budowlane.
W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że w świetle decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego bezspornym jest, że decyzja Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] maja 2018 r. została wydana z naruszeniem art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy z Prawo budowlane, w związku z § 12 ust. 5 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Zgodnie z treścią przywołanego wyżej przepisu rozporządzenia, obowiązującą w stanie prawnym mającym zastosowanie przy wydawaniu decyzji o pozwoleniu na budowę, odległość od granicy z sąsiednią działką budowlaną nie może być mniejsza niż 1,5m od okapu, gzymsu, balkonu lub daszku nad wejściem, a także do takich części budynku jak galeria, taras, schody zewnętrzne, pochylnia lub rampa.
Jak stwierdziły organy II i I instancji pochylnia do garażu podziemnego w spornym budynku została usytuowana w odległości zaledwie 0,48m, zamiast wymaganej 1,5m, od granicy z działką budowlaną nr [...] stanowiącą własność skarżącego. Odległość 0,48m wynika z szerokości konstrukcji oporowej połączonej funkcjonalnie z pochylnią, którą zabezpiecza przed osypaniem się gruntu. Zatem pochylnia razem z konstrukcją ją zabezpieczającą tworzą funkcjonalno-użytkową całość, która została usytuowana bezpośrednio przy granicy działki budowlanej skarżącego. Usytuowanie pochylni pociąga za sobą konieczność realizacji konstrukcji oporowej. W świetle powyższego przywołany § 12 ust. 5 pkt 1 ww. rozporządzenia został naruszony w sposób jasny i niedwuznaczny.
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego w wydanym rozstrzygnięciu dokonał błędnej oceny, że powyższa niezgodność rozwiązań zatwierdzonego projektu budowlanego z ww. § 12 ust. 5 pkt 1 nie wywołuje skutków społeczno-gospodarczych niemożliwych do zaakceptowania w praworządnym państwie prawa. Skarżący z tą oceną się nie zgadza. Podniósł, że dokonana przez organ II instancji ocena wynika z braku rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Usytuowanie budynku bezpośrednio przy granicy z działką sąsiednią z tarasem, który jest w odległości mniejszej niż 1,5 m od granicy z działką sąsiednią, narusza korzystanie z działki sąsiedniej. Ponadto skarżący wskazał, że "usytuowanie "rampy" w odległości mniejszej niż 1,5 m od działki sąsiedniej (tj. zgodnie z przepisami prawa) powinno być również oceniane z punktu widzenia oddziaływania na najbliższe otoczenie i wpływu na stosunki społeczno-gospodarcze (sąsiedzkie). Pozwolenie na budowę przy granicy nieruchomości lub w odległości mniejszej niż przewidziana przepisami może być wydane wyłącznie wyjątkowo, gdy istnieją po temu szczególnie uzasadnione przyczyny. Organy administracji w każdej sprawie o wydanie pozwolenia na budowę w takim przypadku, muszą należycie wyważyć interesy strony. Zasady postępowania administracyjnego nakazują bowiem równe traktowanie stron postępowania.
Organy jednak tę kwestę zupełnie zignorowały wydając zaskarżoną decyzję i wskazując, że naruszenie prawa co prawda nastąpiło, ale nie było to naruszenie "rażące". Pochylnia prowadząca do garażu podziemnego w budynku wielorodzinnym została zaprojektowana w sposób niezgodny z § 12 ust. 5 pkt 1 ww. rozporządzenia, z pominięciem zachowania odległości min. 1,5m od granicy działki nr [...], niemal na całej jej długości. Sposób usytuowania pochylni istotnie narusza prawo własności skarżącego, bowiem powoduje większe, od dopuszczonego przepisami, oddziaływanie na działkę skarżącego uciążliwości związanych z hałasem samochodowym, spalinami, drganiami, a także potencjalnym zagrożeniem pożarowym. Bezpodstawne jest stwierdzenie organu II instancji "o znikomym oddziaływaniu spornej inwestycji na sąsiednią działkę nr ewid. [...], które jak się wydaje w ocenie tego organu wynika z faktu, że projektowana pochylnia została niemal w całości zaprojektowana poniżej poziomu terenu. Powyższa teza pomija kluczową kwestię, że to nie pochylnia sama w sobie wywołuje negatywne oddziaływanie na nieruchomość skarżącego, a przeznaczenie któremu ma służyć.
Pochylnia zaprojektowana została od strony południowej działki - terenu przeznaczonego do celów rekreacyjnych i wypoczynkowych. Pięć miejsc postojowych w projektowanym budynku wielorodzinnym, do których prowadzi jeden dojazd, może generować na tyle wysokie natężenie ruchu, a tym samym emisję spalin, hałasu i drgań, które w sposób istotny i dokuczliwy będzie oddziaływać negatywnie o każdej porze dnia (również w nocy) na nieruchomość skarżącego oraz zdrowie rodziny skarżącego.
Każde naruszenie prawa własności oraz potencjalne zagrożenie zdrowia, wywołane naruszeniem przepisów, wywołuje skutki społeczno-gospodarcze niemożliwe do zaakceptowania w praworządnym państwie prawa i koliduje z zasadą praworządnego działania organów administracji publicznej w demokratycznym państwie prawnym. Dokonana przez GINB ocena, że stwierdzone naruszenie nie wywołuje ww. skutków jest błędna i wydana bez dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Wynikające z naruszenia ww. § 12 ust. 5 pkt 1 skutki w postaci uciążliwości związanych z usytuowaniem pochylni dla samochodów w bezpośrednim sąsiedztwie działki skarżącego, będą wywoływać istotną dotkliwość której niczym nie można usprawiedliwiać. Opisane wyżej uchybienie istotnie wpływa na sferę praw właściciela działki sąsiadującej z działką inwestycyjną w sposób, który uzasadnia twierdzenie, iż jest ono szczególnie dotkliwe, a tym samym niemożliwe do zaakceptowania w praworządnym państwie.
Skarżący również wskazał, że Prezydent Miasta [...] uniemożliwił skarżącemu ochronę praw w toku postępowania zakończonego kwestionowanym pozwoleniem na budowę, bowiem nie zapewnił udziału w tym postępowaniu, chociaż projektowana inwestycja w sposób znaczący oddziałuje na jego nieruchomość. Uniemożliwiono skarżącemu w toku tego postępowania zakwestionowanie rozwiązań niezgodnych z obowiązującymi przepisami oraz wniesienie odwołania od decyzji nieostatecznej.
Odnosząc się do rażącego naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane, w związku z § 12 ust. 5 pkt 1 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r. Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, skarżący podniósł, że rozwiązania przyjęte w zatwierdzonym projekcie zagospodarowania działki nie spełniają wymogów zawartych w przywołanym wyżej § 12 ust. 5 pkt 1. W świetle powyższego naruszenie przez Prezydenta Miasta [...] art. 35 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane jest oczywiste i bezsporne i koliduje z zasadą praworządnego działania organów administracji publicznej w demokratycznym państwie prawa urzeczywistniającym zasadę sprawiedliwości społecznej (art. 2 Konstytucji), a tym samym stanowi rażące naruszenie prawa.
Odnosząc się do rażącego naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo budowlane w związku z art. 43 ust. 2 ustawy o drogach publicznych skarżący wskazał, że decyzja Prezydenta Miasta [...] została wydana pomimo braku uzyskania przez inwestora wymaganej zgody na lokalizację projektowanego budynku w odległości mniejszej niż 6 m od krawędzi jezdni drogi publicznej - ulicy T., zaliczonej do kategorii dróg gminnych, czym rażąco naruszono przepis art. 43 ust. 2 ustawy o drogach publicznych oraz art. 35 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo budowlane. Krawędzią jezdni jest krawędź ułożonych na ulicy T. płyt jomb, które dochodzą bezpośrednio do granicy działki nr [...]. W planie miejscowym wyznaczona jest "nieprzekraczalna" linia zabudowy, a nie "obowiązująca" linia zabudowy, dlatego też możliwość usytuowania budynku na tej linii wymaga uzyskania stosownej zgody zarządcy drogi, która zgodnie z ww. przepisem wydawana jest w szczególnie uzasadnionych przypadkach, przed uzyskaniem przez inwestora pozwolenia na budowę. Brak ww. zgody oznacza, że budynek winien zostać usytuowany w odległości spełniającej ww. wymóg ustawowy, analogicznie jak zabudowa na sąsiednich działkach. Organy II i I instancji wskazane naruszenie prawa uznały za oczywiste, jednocześnie w sposób jak się wydaje do tego nieuprawniony dokonały oceny świadomości zarządcy drogi, pomijając fakt, że zgodnie z przepisami ustawy Kodeks postępowania administracyjnego, organ jest związany wnioskiem strony inicjującym postępowanie administracyjne - w przedmiotowej sprawie - wydania decyzji na lokalizację zjazdu i będącego jej skutkiem uzgodnienia projektu zjazdu w pasie drogowym drogi publicznej. Dokonana przez organy interpretacja świadomości zarządcy drogi jest nieuprawniona, bowiem jak się wydaje zarządca drogi nie miał również świadomości, że przedmiotowy zjazd ma kontynuację w postaci pochylni do garażu zaprojektowanej w odległości naruszającej przepisy § 12 ust. 5 pkt 1 ww. rozporządzenia. Skarżący podniósł, że brak jest podstaw do ingerowania przez zarządcę drogi, na etapie wydawania decyzji oraz uzgadniania lokalizacji zjazdu, w sposób zagospodarowania terenu działki, do której ten zjazd prowadzi, skoro ten zakres oceny winien być przedmiotem analizy wniosku, złożonego przez inwestora, na podstawie art. 43 ust. 2 ustawy o drogach publicznych. Mając powyższe na uwadze, brak jest uzasadnienia do przeprowadzonej przez organy oceny, że brak legitymowania się przez inwestora wymaganą zgodą zarządcy drogi na zbliżenie projektowanego budynku do krawędzi jezdni nie wywołuje skutków społeczno-gospodarczych niemożliwych do zaakceptowania z punktu widzenia praworządności. Udzielenie pozwolenia na budowę inwestorowi nielegitymującemu się wymaganą przepisami zgodą, która zgodnie z treścią ww. przepisu wydawana jest w szczególnie uzasadnionych przypadkach stanowi przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny i oznacza wadliwość decyzji w wyniku naruszenia norm prawnych regulujących działania administracji publicznej w indywidualnych sprawach o szczególnym ciężarze gatunkowym.
Odnosząc się do rażącego naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane poprzez błędne określenie wskaźników zabudowy, wymaganych na podstawie ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego skarżący podniósł, że błędnie przyjęta przez projektanta powierzchnia działki objętej inwestycją skutkuje błędnie wskazanym bilansem terenów. Działka jest w istocie mniejsza o 2,40m2, zatem taka zmiana winna obejmować powierzchnię zabudowy lub powierzchnię biologicznie czynną lub powierzchnię utwardzoną wyznaczoną w projekcie budowlanym, co przekłada się na konieczność zmiany rozwiązań projektowych do przeprowadzenia których uprawniony jest wyłącznie autor projektu. Nieuzasadnione są zatem ustalenia, że powyższe uchybienie nie ma wpływu na zgodność projektowanego zamierzenia z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Bowiem żeby sprawdzić, czy wskaźniki wymagane ustaleniami planu są zachowane konieczna jest wcześniejsza zmiana rozwiązań projektowych zagospodarowania terenu wpływających na bilans terenu.
Dodatkowo skarżący wskazał, że decyzja Prezydenta Miasta [...] została wydana z rażącym naruszeniem art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane, bowiem nie spełnia wszystkich wymogów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie z ustaleniami karty terenu [...], [...], [...], w obrębie której położona jest działka nr [...], teren na którym planowana jest inwestycja znajduje się w strefie ochrony konserwatorskiej historycznego rozplanowania i zabudowy [...] z dopuszczeniem pewnych przekształceń i uzupełnień, obowiązują ustalenia zawarte w § 5 ust. 1 pkt 2 tekstu planu. Zgodnie z ww. § 5 ust. 1 pkt 2 obowiązuje ochrona historycznego układu przestrzennego zespołu zabudowy [...] oraz zachowanie sposobu i rytmu lokalizowania budynków. Zarówno projekt architektoniczno-budowlany zatwierdzony ww. decyzją Prezydenta Miasta [...], jak i sama decyzja nie wykazują spełnienia przez planowaną zabudowę ww. ustaleń planu, zatem naruszony został art. 35 ust. 1 ustawy Prawo budowlane zobowiązujący organ architektoniczno-budowlany przed wydaniem pozwolenia na budowę do sprawdzenia zgodności projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wobec braku zgody zarządcy drogi na zbliżenie projektowanego budynku do krawędzi jezdni oczywistym wydaje się, że w świetle ustaleń aktu prawa miejscowego planowana zabudowa winna stanowić kontynuację linii zabudowy budynku mieszkalnego usytuowanego przy ul. T.. Takie zaplanowanie zabudowy działki nr [...] pozwoliłoby na zachowanie historycznego rozplanowania zespołu zabudowy [...]. Budynek bliźniaczy z nieruchomością skarżącego (T.) oraz budynek sąsiedni (W.) jest także usytuowany zgodnie z wcześniejszą linią zabudowy, co stanowi niewątpliwie "zachowanie sposobu i rytmu lokalizowania budynków". Brak jakiegokolwiek uzasadnienia dla usytuowania budynku w odmienny sposób narusza zapisy obowiązującego planu miejscowego, które nakazują ochronę historycznego układu przestrzennego zespołu zabudowy [...] oraz zachowanie sposobu i rytmu lokalizowania budynków.
Odnosząc się do rażącego naruszenia art. 36 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane, w związku art. 4 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami skarżący wskazał, że w jego ocenie, błędna jest ocena GINB, że nie doszło do rażącego naruszenia ww. przepisów w związku z brakiem określenia w decyzji Prezydenta Miasta [...] szczególnych warunków zabezpieczenia terenu budowy i prowadzenia robót budowlanych. Powyższa konieczność wynika z "Ekspertyzy technicznej wpływu wnoszenia projektowanego obiektu na zabudowę sąsiednią". Zgodnie z ww. ekspertyzą przed rozpoczęciem prac budowlanych wykonawca obudowy wykopu zobowiązany jest do przeprowadzenia oględzin istniejącego budynku przy ul. T.oraz sporządzenia inwentaryzacji jego obecnego stanu technicznego. Takich czynności nie dokonano. Zgodnie z ww. ekspertyzą, do obowiązków wykonawcy należy rejestrowanie oraz analizowanie wyników przemieszczeń obudowy wykopu oraz monitorowanie przemieszczeń i stanu technicznego budynku sąsiedniego. Z powyższych wymogów wynika, że istnieje prawdopodobieństwo, iż realizacja planowanej zabudowy może negatywnie wpłynąć na budynek skarżącego, który zgodnie z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego objęty jest ochroną konserwatorską i należy do grupy obiektów o walorach kulturowych. Działania Prezydenta Miasta [...] są zatem sprzeczne z art. 4 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, który zobowiązuje organy administracji publicznej do podejmowania działań mających na celu zapobieganie zagrożeniom mogącym spowodować uszczerbek dla wartości zabytków.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 137 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej.
Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 329, dalej: "p.p.s.a.") wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem.
Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a.
Mając na uwadze powyższe kryteria, Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wydając zaskarżoną decyzję nie naruszył przepisów prawa.
Zdaniem Sądu zaskarżona decyzja nie została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a więc i wskazanych w skardze: art. 7, art. 77 § 1, oraz art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Tytułem wstępu należy wskazać, że przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] listopada 2021 r., znak: [...], utrzymująca w mocy decyzję Wojewody P. z [...] lipca 2021 r., znak: [...], odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] maja 2018 r. nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej inwestorom pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym i zjazdem wraz z infrastrukturą techniczną w [...] przy ul. T., dz. nr [...], obr. [...] [...].
Decyzje te wydane zostały w postępowaniu nadzorczym prowadzonym w trybie stwierdzenia nieważności. Tryb ten jest wyjątkiem od wyrażonej w art. 16 k.p.a. zasady ogólnej trwałości decyzji administracyjnej, a organ administracji publicznej orzekający w tym trybie, posiada jedynie uprawnienia kasacyjne, tzn. rozstrzyga tylko i wyłącznie w kwestii istnienia bądź nieistnienia - w dacie wydania kontrolowanej w tym trybie decyzji, czy postanowienia na zasadzie art. 126 k.p.a. - przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a.
Podnieść też należy, że stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej jest wyjątkiem od zasady trwałości decyzji ostatecznych, o której mowa w art. 16 k.p.a., a więc może mieć miejsce jedynie w przypadku, gdy decyzja dotknięta jest w sposób niewątpliwy przynajmniej jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. Przedmiotem postępowania o stwierdzenie nieważności jest zatem ustalenie wad decyzji, które pozwalają na stwierdzenie nieważności z powodu wad istniejących od dnia jej wydania. Dokonując oceny, czy zachodzą przesłanki z art. 156 § 1 k.p.a. do stwierdzenia nieważności decyzji, organ orzekający w tym zakresie bada stan faktyczny, jak i prawny z daty wydania decyzji. Przedmiotem postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji nie jest ponowne merytoryczne rozpoznanie sprawy, a jedynie ustalenie, czy decyzja nie jest dotknięta kwalifikowanymi wadami prawnymi.
Właściwy organ orzeka o stwierdzeniu nieważności badanej decyzji tylko wówczas gdy stwierdzi, że wystąpiła jedna z przesłanek ściśle określonych w art. 156 § 1 k.p.a. i jednocześnie nie zachodzi żadna z negatywnych przesłanek stwierdzenia nieważności określonych w art. 156 § 2 k.p.a. ustawy, a więc nie upłynął termin dopuszczalności stwierdzenia nieważności badanego rozstrzygnięcia, ani też rozstrzygnięcie to nie wywołało nieodwracalnych skutków prawnych.
W niniejszej sprawie skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności kwestionowanej decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] maja 2018 r. nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej inwestorom pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym i zjazdem wraz z infrastrukturą techniczną w [...] przy ul. T., dz. nr [...], obr. [...] [...] w związku z zaistnieniem przesłanki zawartej w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., w myśl którego organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa.
Rażące naruszenie prawa, o którym mowa w 156 § 1 pkt 2 k.p.a., a które było podstawą wniosku skarżącego, określane jest w doktrynie i orzecznictwie jako oczywiste i bezsporne naruszenie przepisu prawa, a przy tym takie, które wywołuje skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności. W orzecznictwie zgodnie zauważa się, że rażące naruszenie prawa występuje w przypadku naruszenia przepisu prawnego, którego treść bez żadnych wątpliwości może być ustalona w bezpośrednim rozumieniu.
O rażącym naruszeniu prawa można mówić w razie oczywistego naruszenia prawa, tj. takiego, gdy dane rozstrzygnięcie stoi w oczywistej sprzeczności z jasno sformułowanym przepisem prawa, a więc takim, który nie wymaga dalszych wyjaśnień.
W odniesieniu do zarzutów skargi, podkreślenia wymaga, że jak słusznie wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 31 stycznia 2006 r. (sygn. akt I OSK 883/05, Lex nr 299873), "Rażące naruszenie prawa stanowi kwalifikowaną formę "naruszenia prawa". Utożsamianie tego pojęcia z każdym "naruszeniem prawa" nie jest słuszne. Naruszenie przepisów postępowania lub prawa materialnego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej w postępowaniu prowadzonym w trybie nadzoru, jeżeli nie nosi cech rażącego naruszenia prawa". Zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. naruszenie prawa tylko wtedy powoduje nieważność decyzji, gdy ma charakter rażący. A zatem dla uznania, że wystąpiło owo kwalifikowane "naruszenie prawa", konieczne jest stwierdzenie i wykazanie, iż miało ono charakter rażący". W przywołanym wyroku Naczelny Sąd Administracyjny zaznaczył też, że rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. zachodzi wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Zaznaczył przy tym, że nie chodzi tu o błędy w wykładni prawa, ale o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny.
Wskazać też należy, że w orzecznictwie zwraca się uwagę i podkreśla, że ani oczywistość naruszenia przepisu, ani jego charakter nie są wystarczające do uznania, że miało miejsce rażące naruszenie prawa. Obok oczywistego naruszenia prawa i charakteru przepisu, który został naruszony, jako kryterium rażącego naruszenia prawa winny być traktowane społeczno-gospodarcze skutki wywołane wadliwą decyzją. Na powyższe Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę m.in. w wyroku z 25 września 2007 r. (sygn. akt II OSK 1111/06, Lex nr 494728), w którym to wskazał, że "O tym, czy naruszenie prawa jest "rażącym", decyduje ocena skutków społeczno-gospodarczych, jakie dane naruszenie za sobą pociąga. Za "rażące" należy uznać wyłącznie takie naruszenie prawa, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia zasady praworządności. Utożsamianie zatem tego pojęcia z każdym naruszeniem jest oczywiście wadliwe. Nie każde, nawet oczywiste, naruszenie prawa może być uznane za rażące, nie jest też decydujący charakter przepisu, jaki został naruszony. Przy kwalifikowaniu naruszenia prawa do kategorii naruszenia rażącego chodzi nie o sam fakt zachowania się organu niezgodnie z normą prawną, lecz o skutki, których dotkliwości dla strony niczym nie można usprawiedliwiać."
Wyżej zaprezentowane poglądy orzecznictwa, prowadzą więc do konstatacji, że stwierdzenie nieważności decyzji z powodu rażącego naruszenia prawa, może dotyczyć tylko sytuacji wyjątkowych, zaś liberalna wykładnia tego pojęcia, prowadziłaby do zatarcia różnicy pomiędzy trybem instancyjnej kontroli decyzji, a trybami nadzwyczajnymi. Dlatego uwzględniając powyższe poglądy, Sąd podziela w pełni argumentację organu zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji i uznaje ją za własną.
W niniejszej sprawie kwestionowana decyzja dotyczy pozwolenia na budowę.
Stosownie zaś do art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego (w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania kwestionowanej decyzji) przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego, właściwy organ sprawdza:
1) zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko;
2) zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi;
3) kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b, a także zaświadczenia, o którym mowa w art. 12 ust. 7;
4) wykonanie - w przypadku obowiązku sprawdzenia projektu, o którym mowa w art. 20 ust. 2, także sprawdzenie projektu - przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym na dzień opracowania projektu - lub jego sprawdzenia - zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7.
5) spełnienie wymagań określonych w art. 60 ust. 1 pkt 1-3 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. o Krajowym Zasobie Nieruchomości (Dz. U. poz. 1529) - w przypadku inwestycji na nieruchomości wchodzącej w skład Zasobu Nieruchomości, o którym mowa w tej ustawie, oddanej w użytkowanie wieczyste lub sprzedanej w trybie określonym w art. 53 ust. 1 lub 2 tej ustawy, przeznaczonej na wynajem o czynszu najmu określonym zgodnie z przepisami rozdziału 7 tej ustawy, zwanej dalej "inwestycją KZN".
Skarżący zakwestionował zgodność decyzji Prezydenta Miasta [...] z [...] maja 2018 r. z art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego oraz § 12 ust. 5 obowiązującego w dacie wydania ww. decyzji Prezydenta., rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r., w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1422 ze zm., dalej: "r.w.t.").
Zgodnie z § 12 ust. 5 pkt 1 r.w.t., odległość od granicy z sąsiednią działką budowlaną nie może być mniejsza niż 1,5 m do okapu, gzymsu, balkonu lub daszku nad wejściem, a także do takich części budynku jak galeria, taras, schody zewnętrzne, pochylnia lub rampa.
Jak wynika z analizy projektu budowlanego, pochylnia do garażu podziemnego w spornym budynku została usytuowana w odległości 0,48 m od granicy z działką budowlaną nr ewid. [...] (należącą do skarżącego). Przedmiotowa pochylnia jest konstrukcyjnie połączona z projektowanym budynkiem.
Organ odwoławczy słusznie zatem uznał, że w tym zakresie kontrolowana decyzja Prezydenta, została wydana z naruszeniem art. 35 ust 1 pkt 2 Prawa budowlanego w zw. z § 12 ust. 5 pkt 1 r.w.t. Ewidentnie bowiem pochylnia usytuowana została w odległości 0,48 m, zamiast wymaganej przepisami r.w.t. odległości 1,5 m od granicy z działką budowlaną o nr ewid. [...].
Zdaniem Sądu, organ słusznie jednak ocenił, że powyższe naruszenie przepisów technicznych, nie wywołuje skutków społeczno-gospodarczych niemożliwych do zaakceptowania w praworządnym państwie. Organ dokonując takiej oceny, uwzględnił wszystkie istotne okoliczności sprawy oraz zebrany materiał dowodowy.
Nie można podzielić argumentacji skarżącego odnośnie do uciążliwości związanych z hałasem samochodów, drganiami i spalinami a także zagrożeniem pożarowym. Zarzuty skarżącego w tym zakresie, są nieuzasadnione z następujących powodów.
Zachowanie w projekcie dopuszczalnej odległości rampy od granicy działki ( 1,5 zamiast 0,48), nie miałoby wpływu na uciążliwości związane z ruchem pojazdów. Wskazać jednak należy, że sporna pochylnia została niemal w całości zaprojektowana poniżej poziomu terenu. Na poziomie ternu działki inwestycyjnej, znajduje się jedynie niewielki fragment pochylni o długości około 1 metra, natomiast pozostała jej cześć prowadząca do garażu podziemnego opada poniżej poziomu otaczającego terenu, a jej nachylenie wynosi 15%.
Biorąc pod uwagę, że w projektowanym budynku przewidziano jedynie 5 mieszkań, a w garażu podziemnym 5 miejsc postojowych, użytkowanie pochylni, nie będzie wiązało się ze znacznym natężeniem ruchu, emisją spalin oraz hałasu. Należy zatem zgodzić się z organem, że oddziaływanie projektowanej inwestycji na działkę skarżącego, będzie w tym zakresie znikome. Nie można zgodzić się ze skarżącym, że na jego nieruchomość oddziaływać będzie także część pochylni usytuowana poniżej poziomu gruntu, nie zostało to bowiem w żaden sposób wykazane. Ponadto zdaniem Sądu, różnica 1 metra pomiędzy wymaganą odległością od granicy działki a odległością wynikającą z projektu, nie wpłynie na możliwość wykorzystania przez skarżącego działki w celach rekreacyjnych. Uciążliwość pochylni będzie z uwagi na liczbę mieszkań oraz stanowisk garażowych w planowanej inwestycji mniejsza niż wynikająca z ruchu kołowego na ulicy T. przebiegającej obok działki skarżącego. Ponadto wspomniane usytuowanie projektowanej pochylni, nie wpływa negatywnie na warunki ochrony przeciwpożarowej. Wskazać bowiem należy, że rzeczoznawca do spraw przeciwpożarowych stwierdził zgodność projektu z wymaganiami ochrony przeciwpożarowej.
Odnosząc się do zarzutu uniemożliwienia skarżącemu udziału postępowaniu zakończonym kwestionowaną decyzją Prezydenta, wskazać należy, że postawienie zarzutu naruszenia art. 10 k.p.a., może odnieść skutek wyłącznie wówczas, gdy uchybienie to uniemożliwiło skarżącemu dokonanie konkretnych czynności procesowych oraz miało istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu
Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 15 marca 2012 r. sygn. akt II SA/Go 33/12, LEX nr 1435190 "Podzielić bowiem należy, dominujący i utrwalony w aktualnym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz wojewódzkich sądów administracyjnych pogląd, iż zarzut naruszenia przepisu art. 10 § 1 Kpa przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków może odnieść skutek jedynie wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, iż zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. To do strony stawiającej wskazany zarzut należy wykazanie istnienia związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy (vide: wyrok NSA z dnia 18 maja 2006r. w sprawie II OSK 831/05, z 15 maja 2003 r. w sprawie I SA/Gd 199/00, Przegląd Podatkowy 2004 nr 1, str. 43, uchwała 7 sędziów NSA z dnia 25 kwietnia 2005r. w sprawie II FPS 6/04). Zatem to strona powinna wykazać, że niezawiadomienie jej przed wydaniem decyzji o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków dowodowych uniemożliwiło jej dokonanie w danym postępowaniu konkretnej czynności procesowej (np. złożenia dokumentu). Nie każde bowiem naruszenie przepisów prawa procesowego skutkuje uchyleniem decyzji administracyjnej poddanej kontroli wojewódzkiego sądu administracyjnego, a tylko takie, które realnie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Mieć przy tym należy na uwadze, iż wynikający z przepisu art. 10 § 1 Kpa obowiązek zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu obciąża zarówno organ I instancji jak i organ odwoławczy i to nawet w sytuacji, gdy nie prowadził on już postępowania dowodowego".
Skarżący nie wykazał jakiej czynności procesowej nie mógł dokonać oraz, że miało to wpływ na wynik sprawy. Ponadto zarzut uniemożliwienia stronie czynnego udziału w postępowaniu, może stanowić podstawę do wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Zgodnie zaś z zasadą niekonkurencyjności nadzwyczajnych trybów weryfikacji decyzji administracyjnej, żadna z przesłanek wznowienia postępowania nie może jednocześnie skutkować nieważnością decyzji administracyjnej, a naruszenie wyłączności stosowania określonego trybu nadzwyczajnego weryfikacji decyzji stanowi rażące naruszenie prawa.
Nie jest także zasadny w ocenie Sądu podniesiony w skardze zarzut rażącego naruszenia art. 35 ust. 1 pkt. 3 Prawa budowlanego w zw. z art. 43 ust. 2 ustawy z 21 marca 1985 r o drogach publicznych (Dz.U. z 2017 r. poz. 2222, dalej: "u.d.p.") poprzez usytuowanie projektowanego budynku w odległości mniejszej niż wymagane 6 m od krawędzi ul T. zaliczonej do kategorii dróg gminnych pomimo braku uzgodnienia takiego usytuowania budynku z zarządcą drogi.
Istotnie Sporny budynek mieszkalny został zaprojektowany w odległości ok. 4,5 m od zewnętrznej krawędzi ul. T., zaś w aktach sprawy brak jest uzgodnienia z zarządcą drogi.
Należy w tym miejscu podkreślić, że w myśl art. 43 ust 2 u.d.p., w szczególnie uzasadnionych przypadkach usytuowanie obiektu budowlanego przy drodze, o której mowa w ust. 1 lp. 3 tabeli, w odległości mniejszej niż określona w ust. 1, może nastąpić wyłącznie za zgodą zarządcy drogi, wydaną przed uzyskaniem przez inwestora obiektu pozwolenia na budowę lub zgłoszeniem budowy albo wykonywania robót budowlanych. Przepis art. 38 ust. 3 stosuje się odpowiednio.
Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, nie wynika aby inwestorzy uzyskali w tym zakresie wymaganą zgodę zarządcy drogi na usytuowanie budynku mieszkalnego w odległości mniejszej niż 6 m od zewnętrznej krawędzi jezdni ul. T.. Niewątpliwie doszło zatem do oczywistego naruszenia przez Prezydenta art. 35 ust 1 pkt 3 Prawa budowlanego w zw. z art. 43 ust 1u.d.p.
Jest to jednak kolejne naruszenie prawa, którego zdaniem Sądu, nie można oceniać w kategoriach rażącego. Jakkolwiek bowiem inwestorzy nie uzyskali stosownej zgody zarządcy drogi, to jednak w projekcie budowlanym znajduje się decyzja Zarządu Dróg i Zieleni w [...] z [...] marca 2016 r., znak: [...], zezwalająca inwestorom na budowę zjazdu indywidualnego z drogi publicznej gminnej ul. T.na działkę inwestycyjną nr ewid. [...]. Integralną częścią tej decyzji jest załącznik stanowiący odzwierciedlenie projektu zagospodarowania terenu, na którym naniesiona jest cała projektowana inwestycja, w tym sporny budynek mieszkalny.
Co prawda przedmiotem decyzji Zarządu Dróg i Zieleni w [...] z [...] marca 2016 r., jest jedynie zezwolenie na budowę zjazdu, niewątpliwie jednak organ ten miał świadomość, że projektowany budynek został zaplanowany w odległości mniejszej niż 6 m, od krawędzi ul. T.i nie zgłosił uwag co do sposobu posadowienia spornego budynku względem krawędzi drogi gminnej.
Ponadto sporna inwestycja spełnia wymogi ww. planu miejscowego w zakresie nieprzekraczalnej linii zabudowy wyznaczonej w odległości 4 m od zewnętrznej krawędzi drogi gminnej (ul. T.). Wbrew argumentacji podniesionej w skardze, nie tylko świadomość organu wydającego zgodę na zjazd, uwzględniona została przy ocenie naruszenia prawa w odniesieniu do odległości budynku od drogi gminnej. Organ bowiem uwzględnił również to, że budynek zlokalizowany na działce nr eiwd. [...] (bezpośrednio sąsiadującej z działką inwestycyjną), również znajduje się w odległości mniejszej niż 6 m od krawędzi ul. T., podobnie jak budynek usytuowany na działce nr ewid. [...] po przeciwległej stronie ul T.. Powyższe okoliczności przemawiają zdaniem Sądu za stwierdzeniem, że wspomniane naruszenie przepisów nie wywołuje ono skutków społeczno-gospodarczych niemożliwych do zaakceptowania w praworządnym państwie.
Nie można także zdaniem Sądu, podzielić argumentacji skarżącego dotyczącej błędnego określenia wskaźników zabudowy wymaganych w planie miejscowym. Działka nr ewid. [...], na której zaprojektowano sporną inwestycję, w dniu wydania pozwolenia na budowę, objęta była zakresem obowiązywania Uchwały Nr [...] Rady Miasta [...] z [...] czerwca 2014 r., w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części dzielnicy [...] w [...], rejon ulic W., W. i W. (Dz. Urz. Woj. P. z 2014 r., poz. 2522).
Istotnie projektant w projekcie budowlanym zaznaczył, że powierzchnia działki inwestycyjnej nr ewid. [...] wynosi 405,40 m2. Tymczasem jak wynika z treści Księgi Wieczystej nr [...] prowadzonej przez Sąd Rejonowy w [...], V Wydział Ksiąg Wieczystych jak również z danych zamieszczonych na portalu www.nasze.miasto. [...] powierzchnia działki nr ewid [...] wynosi 403 m2.
Projektant zatem w oparciu o błędnie przyjętą powierzchnię działki inwestycyjnej, dokonał błędnych wyliczeń m.in. w zakresie powierzchni biologicznie czynnej oraz w zakresie stosunku powierzchni zabudowy do powierzchni działki.
Podkreślenia wymaga jednak, że mimo tych błędnych wyliczeń, planowana inwestycja nie narusza wymogu obowiązującego planu miejscowego co do powierzchni zabudowy (wymagana - do 0,40 powierzchni działki budowlanej, projektowana - 29,76%), co do powierzchni biologicznie czynnej (wymagana - min. 30% powierzchni działki budowlanej; projektowana - 30,41 %).
Sąd podziela ocenę organu, że różnica między powierzchnią działki inwestycyjnej nr ewid. [...] wskazaną w projekcie budowlanym, a rzeczywistą powierzchnią ww. działki jest znikoma, ponieważ wynosi zaledwie 2,40 m2.. Należy zatem zgodzić się ze stwierdzeniem, że powyższe uchybienie pozostaje bez wpływu na ocenę prawidłowości kontrolowanej decyzji o pozwoleniu na budowę w postępowaniu nieważnościowym, zwłaszcza jeżeli zestawi się niektóre istotne elementy planowanej inwestycji z zapisami planu.
Zwrócić bowiem należy uwagę, że na przykład powierzchnia zabudowy w stosunku do powierzchni działki została określona na poziomie 29,76%, podczas gdy dopuszczalna wynosi aż 40% (0,40). Natomiast powierzchnia biologicznie czynna została wyliczona przez projektanta na poziomie 30,41 % (stosunek projektowanej zieleni - 123,30 m2 do powierzchni działki 405,40 m2) przy minimalnej wymaganej wynoszącej 30 %. Przyjmując zatem, że powierzchnia działki inwestycyjnej wynosi 403 m2, to w analizowanym przypadku tym bardziej nie doszło do naruszenia wymogu powierzchni biologicznie czynnej, gdyż w takiej sytuacji wyniesie on 30,59% (123,30 m2 : 403 m2). Mimo zatem błędnego określenia wskaźników zabudowy wymaganych w planie miejscowym, decyzja Prezydenta z tym zakresie także nie narusza prawa w sposób rażący w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Za niezasadny uznać należy argument skarżącego, że kontrolowana decyzja Prezydenta, została wydana z naruszeniem przepisu § 5 ust. 1 pkt 2 ww. miejscowego planu, gdyż na tym terenie obowiązuje ochrona historycznego układu przestrzennego zespołu zabudowy "działki leśne" oraz zachowanie sposobu i rytmu lokalizowania budynków, zaś sposób usytuowania projektowanego budynku narusza ww. ustalenia.
Zgodnie z przepisem § 5 ust 1 pkt 2 ww. miejscowego planu na obszarze objętym planem obowiązują następujące zasady ochrony dziedzictwa kulturowego i zabytków oraz dóbr kultury współczesnej na części obszaru objętego planem ustala się strefę ochrony konserwatorskiej historycznego rozplanowania i zabudowy [...] z dopuszczeniem pewnych przekształceń i uzupełnień, w której obowiązuje ochrona historycznego układu przestrzennego zespołu zabudowy [...], w szczególności układu ulic, terenach zieleni znajdujących się na wzniesieniach, połączonych zielonymi skwerami, ochrona korytarzy i osi widokowych poprzez ograniczenie gabarytów zabudowy; ochrona przedwojennych podziałów parcelacyjnych (poprzez określenie minimalnej powierzchni działek nowo wydzielanych) zachowanie sposobu i rytmu lokalizowania budynków; ochrona jednorodnej formy architektonicznej budynków tworzących zespół zabudowy; dla projektowanej zabudowy, dopuszczonej zgodnie z ustaleniami zawartymi w kartach terenów, ustala się wymóg dostosowania form i wyrazu architektonicznego do tradycji modernistycznej architektury Gdyni oraz zastosowanie podstawowej kolorystyki elewacji w odcieniach bieli, szarości, beżu.
Powyższy przepis, zawiera więc jedynie pewne ogólne wytyczne których konkretyzacja następuje w dalszej części miejscowego planu. Przepis § 5 ust. 1 pkt 2 planu miejscowego planu, nie zawiera żądnych szczegółowych ustaleń, które mogły by być naruszone i posługuje się pojęciami niedookreślonymi.
Nie można zatem zarzucić Prezydentowi, że wydając kontrolowaną decyzję o pozwoleniu na budowę w sposób rażący naruszył przepis, który posługuje się pojęciami nieostrymi, niezdefiniowanymi w planie.
Jak słusznie wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 3 marca 2022 r., sygn. akt VII SA/Wa 71/22, LEX nr 3354658, "nie można stwierdzić nieważności decyzji administracyjnej, gdy istnieje wątpliwość co do interpretacji zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z powodu braku precyzji czy niejasności ustaleń tego planu. Aby można było stwierdzić nieważność kontrolowanej decyzji, inwestycja w sposób oczywisty musi być niezgodna z przepisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego".
W sytuacji, gdy zastosowanie przepisu prawa wymaga jego interpretacji i subsumpcji do konkretnego stanu faktycznego, nie może być mowy o rażącym naruszeniu prawa.
Nie można zgodzić się zdaniem Sądu z zarzutem naruszenia art. 36 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego poprzez brak określenia w kontrolowanej decyzji Prezydenta Miasta [...] z [...] maja 2018 r., szczególnych warunków zabezpieczenia terenu budowy i prowadzenia robót budowlanych pomimo, że wynika to z "Ekspertyzy technicznej wpływu wnoszenia projektowanego obiektu na nieruchomość sąsiednią".
Zgodnie z brzmieniem art. 36 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, w decyzji o pozwoleniu na budowę organ administracji architektoniczno-budowlanej, w razie potrzeby określa szczególne warunki zabezpieczenia terenu budowy i prowadzenia robót budowlanych. Określenie tych warunków może wynikać z rozmaitych powodów np. potrzeby ochrony interesów osób trzecich, fauny lub flory bądź też skomplikowanymi warunkami podłoża gruntowego.
Użycie jednak w cytowanym przepisie zwrotu "w razie potrzeby", prowadzi zdaniem Sądu do wniosku, że określenie takich warunków w pozwoleniu na budowę, pozostawione zostało ocenie organu administracji architektoniczno-budowlanej, który nie ma obowiązku określenia takich warunków. Z uwagi na brak stanowczego sformułowania we wskazanym przepisie wymogu określenia szczególnych warunków zabezpieczenia terenu budowy i prowadzenia robót budowlanych, nie ma zdaniem Sądu podstaw do uznania, że w analizowanym przypadku doszło do rażącego naruszenia powyższego przepisu, jak też wskazanego w skardze naruszenia art. 4 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami z uwagi na ewentualny negatywny wpływ zabudowy na budynek skarżącego, który zgodnie z ustaleniami planu miejscowego objęty jest ochroną konserwatorską. Zgodnie z treścią art. 4 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami )obowiązującego w dacie wydania decyzji Prezydenta), ochrona zabytków polega, w szczególności, na podejmowaniu przez organy administracji publicznej działań mających na celu zapewnienie warunków prawnych, organizacyjnych i finansowych umożliwiających trwałe zachowanie zabytków oraz ich zagospodarowanie i utrzymanie. Brak nieobowiązkowego jak już wskazano, określenia w decyzji o pozwoleniu na budowę szczególnych warunków zabezpieczenia terenu budowy i prowadzenia robót budowlanych, nie pozostaje zdaniem Sądu w związku z przytoczonym przepisem.
Organ w sposób wyczerpujący wskazał, dlaczego w jego ocenie, którą Sąd podziela także w odniesieniu do pozostałych elementów, planowana inwestycja jest zgodna z zapisami planu miejscowego.
Inwestycja została przewidziana na działce nr ewid. [...], która położona jest na obszarze oznaczonym w ww. miejscowym planie symbolem [...], [...], [...].
Zgodnie z treścią § 13 Karta Terenu o numerze 78 pkt 2 ww. miejscowego planu, teren oznaczony symbolem [...], [...], [...] przeznacza się pod zabudowę jednorodzinną wolnostojącą lub bliźniaczą, zabudowę wielorodzinną w budynkach zawierających do 6 mieszkań.
Jak wynika z projektu budowlanego sporna inwestycja obejmuje budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym, zjazdem oraz instalacjami wewnętrznymi wodociągową, kanalizacji sanitarnej, kanalizacji deszczowej, elektryczną oraz gazu, w projektowanym budynku przewidziano 5 mieszkań oraz garaż podziemny.
Nie narusza więc ona ustaleń ww. miejscowego planu co do przeznaczenia terenu inwestycyjnego.
Ponadto, analiza akt sprawy nie wykazała aby rozwiązania projektowe inwestycji rażąco naruszały pozostałe ustalenia ww. miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Nie można też zarzucić decyzji rażącego naruszenia wymogu co do nieprzekraczalnej linii zabudowy, co do intensywności zabudowy (wymagana - do 1, projektowana - 0,87), co do wysokości zabudowy (wymagana - do 3 kondygnacji nadziemnych i do 12 m, projektowana - 3 kondygnacje nadziemne o wysokości 9,26 m), co do szerokości elewacji frontowej dla zabudowy wolnostojącej (wymagana - dla zabudowy wolnostojącej od ul. T. - do 18 m, projektowana - 9,97 m), co do rodzaju dachu (wymagany - dach płaski, dopuszcza się adaptację istniejących dachów stromych; projektowany - dach płaski o nachyleniu dachu 0,6°), co do ilości miejsc postojowych dla zabudowy wielorodzinnej (wymagana - 1-1,4 miejsca postojowego na 1 mieszkanie, projektowana - 5 miejsc postojowych w tym 1 dla osób niepełnosprawnych przy 5 mieszkaniach w budynku).
Decyzja Prezydenta, nie narusza więc w sposób rażący art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego.
Stosownie do treści § 12 ust. 1 ww. rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jeżeli z przepisów § 13, 60 i 271-273 lub przepisów odrębnych określających dopuszczalne odległości niektórych budowli od budynków nie wynikają inne wymagania, budynek na działce budowlanej należy sytuować w odległości od granicy z sąsiednią działką budowlaną nie mniejszej niż 4 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą z otworami okiennymi lub drzwiowymi w stronę tej granicy; 3 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą bez otworów okiennych lub drzwiowych w stronę tej granicy.
Analiza projektu zagospodarowania terenu oraz ww. wyrysu z mapy ewidencyjnej wykazała, że projektowany budynek został zaplanowany w odległości od 4,01 m do 5,70 m od granicy z działką budowlaną nr ewid. [...], w odległości 4,01 m od granicy z działką budowlaną nr ewid. [...], w odległości 4,06 m od granicy działki drogowej nr ewid. [...] (ul. T.). Poza tym elewacja północna spornego budynku została usytuowana w odległości ok. 3,2 m do 4,82 m od granicy z działką budowlaną nr ewid. [...], przy czym w tej części elewacji, która usytuowana jest w odległości mniejszej niż 4,0 m od granicy tej działki nr ewid. [...] nie przewidziano otworów okiennych ani otworów drzwiowych.
Stwierdzić zatem należy, że decyzja Prezydenta, nie narusza rażąco art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego w zw. z § 12 ust 1 r.w.t.
Zdaniem Sądu, decyzja Prezydenta nie jest obarczona którąkolwiek z pozostałych wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., tj. decyzja nie została wydana z naruszeniem przepisów o właściwości, bez podstawy prawnej, nie dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną albo sprawy, którą załatwiono milcząco; nie została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie; nie była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność nie miała charakteru trwałego, w razie jej wykonania nie wywołałaby czynu zagrożonego karą oraz nie zawiera wady powodującej jej nieważność z mocy prawa.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło