VIII SA/Wa 260/18
WyrokWSA w Warszawie2018-10-05
Skład orzekający: Justyna Mazur, Iwona Szymanowicz – Nowak, Marek Wroczyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiedniej, który nie brał udziału w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę, powinien zostać uznany za stronę postępowania, jeśli jego nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji, nawet jeśli nie wynika to bezpośrednio z przepisów techniczno-budowlanych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji nie zbadały wystarczająco, czy nieruchomość skarżącej znajduje się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji elektroenergetycznej. Sama zgodność z przepisami rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jest niewystarczająca; należy również uwzględnić normy branżowe, przepisy dotyczące pól elektromagnetycznych oraz potencjalne ograniczenia w korzystaniu z nieruchomości sąsiedniej, co może uzasadniać przymiot strony w postępowaniu.Stan faktyczny
Skarżąca G. W. wniosła o wznowienie postępowania w sprawie pozwolenia na budowę sieci elektroenergetycznej, twierdząc, że nie brała udziału w pierwotnym postępowaniu i że inwestycja narusza jej prawa własności. Organy administracji obu instancji odmówiły jej statusu strony, uznając, że jej nieruchomość nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji. Skarżąca podnosiła, że inwestycja obejmuje m.in. słup energetyczny i linię napowietrzną biegnącą wzdłuż jej działki, co wymaga dostępu do jej nieruchomości w celu konserwacji.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Justyna Mazur, Sędziowie Sędzia WSA Iwona Szymanowicz – Nowak (sprawozdawca), Sędzia WSA Marek Wroczyński, Protokolant Specjalista Ilona Obara, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 października 2018 r. w Radomiu sprawy ze skargi G. W. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...]stycznia 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji ostatecznej w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę uchyla zaskarżoną decyzję.
Przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie jest skarga G. W. na decyzję Wojewody [...] Nr [...] z [...] stycznia 2018 r. utrzymującą w mocy decyzję Starosty [...] Nr [...] z [...] września 2017 r. o odmowie uchylenia ostatecznej decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę sieci elektroenergetycznej.
Skarga została złożona w następującym stanie faktycznym sprawy:
Starosta [...] decyzją Nr [...] z [...] grudnia 2014 r. (dalej: decyzja ostateczna, decyzja z 2014 r.) zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę sieci elektroenergetycznej (2 x stacja transformatorowa, linie kablowe SN
i NN) na działkach nr ew.: [...],[...], [...],[...] obręb [...] oraz nr ew. [...] obręb [...] w [...].
Wnioskiem z 21 maja 2015 r. G. W. (dalej: skarżąca, strona) wystąpiła o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej decyzją ostateczną, gdyż jako strona nie brała udział w tym postępowaniu bez własnej winy. Wskazała, że jest właścicielką działki nr [...] obręb [...] w [...] przy ul. Ś.,
a projektowana linia energetyczna ma przebiegać wzdłuż granicy jej działki. Nie była informowana o czynnościach związanych z rozgraniczeniem nieruchomości,
a według stanu użytkowania prace budowlane prowadzone mają być na jej nieruchomości. Ponadto podniosła, że niezależnie od faktu ustalenia w terenie bezspornej granicy nieruchomości, przebieg linii energetycznej oddziałuje na nieruchomość stanowiącą jej własność, wobec czego powinna zostać uznana za stronę postępowania w przedmiotowej sprawie.
Starosta postanowieniem nr [...] z [...] czerwca 2015 r., działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r., poz.1257 ze zm., zwanej dalej: k.p.a.), wznowił postępowanie w sprawie zakończonej decyzją z 2014 r. W piśmie z 18 sierpnia 2015 r. skarżąca dodatkowo podniosła, że przedmiotowa inwestycja jest w ostrej granicy
z jej działką nr [...], a posadowiona stacja transformatorowa ogranicza jej widoczność, co utrudnia wjazd i wyjazd z należącej do niej nieruchomości. Poza tym w projekcie inwestycji nie przewidziano żadnej drogi dojazdowej do słupa energetycznego projektowanego w pobliżu granicy z działkami nr [...] i nr [...]. Wskazała również, że w trakcie realizacji inwestycji doszło do naruszenia jej praw własności, prace geodezyjne na cele inwestycji były dokonywane bez jej udziału, w chwili dokonywania pomiarów granice były zatarte, niejednoznaczne. Inwestycję wykonywano przy wkroczeniu na jej działkę nr [...], na posesje wjeżdżano koparką,
a pracownicy wykonujący pracę zachowywali się arogancko.
Starosta w toku wznowionego postępowania ustalił, że projektowana sieć elektroenergetyczna, polegająca na budowie dwóch stacji transformatorowych, linii kablowej średniego napięcia oraz niskiego napięcia na ww. działkach inwestycyjnych ma na celu zasilenie placów budów, a docelowo budynków mieszkalnych przy ul. Ś. w [...]. Zatem inwestycja zgodna jest z zapisami obowiązującego na tym terenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Inwestor przedłożył oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomościami na cele budowlane, oznaczonymi jako działki nr ew.: [...],[...],[...],[...], obręb [...] oraz nr ew. [...] obręb [...] w [...]. Na działkach niebędących drogą publiczną ustanowiono wymagane służebności. Sporny przebieg linii średniego napięcia zaprojektowano na działce nr [...] wzdłuż granicy działki nr [...] obręb [...] w [...].
Organ I instancji ustalił dalej, że w obowiązującym systemie prawnym brak jest przepisów szczególnych w sprawie warunków technicznych, jakie winny zostać spełnione przy realizacji sieci elektroenergetycznej, w tym usytuowania kontenerowej stacji transformatorowej, słupa elektroenergetycznego w aspekcie odległości tych obiektów od granicy działki sąsiedniej. Podstawą dla określenia odległości sieci elektroenergetycznej od innych obiektów są techniczne normy branżowe i wynikają przede wszystkim z Polskich Norm, odnoszących się do techniczno- budowlanych parametrów sieci elektroenergetycznych.
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1422, zwane dalej: rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych) nie reguluje problematyki odległości sieci elektroenergetycznych, stacji transformatorowej, tak słupowej, jak i kontenerowej, od granicy działki albo względem innych działek budowlanych lub budynków. Podobnie zagadnienie to nie stanowi przedmiotu regulacji innych aktów wykonawczych do ustawy - Prawo budowlane, określających szczególne warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać obiekty budowlane różnych rodzajów. Starosta podał, że za szczegółowe parametry techniczne sieci elektroenergetycznej odpowiada projektant sieci elektroenergetycznej, posiadający bieżącą wiedzę w zakresie norm, które w tego typu sytuacji mają zastosowanie. To samo dotyczy odległości minimalnych danego typu sieci od innych obiektów budowlanych.
Z przedłożonego projektu zagospodarowania terenu wynika, że usytuowanie stacji transformatorowej oraz przebieg sieci elektroenergetycznej nie narusza własności skarżącej. Projekt budowlany posiada wymagane opinie i uzgodnienia, został sporządzony przez projektanta posiadającego uprawnienia do projektowania w odpowiedniej specjalności.
Natomiast w kwestii uciążliwości, jakie wynikają z realizowanej inwestycji, wskazał, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowoadministracyjnym, interes faktyczny, różny od interesu prawnego, nie jest przesłanką, która kreuje przymiot strony w postępowaniu administracyjnym. Ewentualnych roszczeń co do naruszenia prawa własności można dochodzić na drodze cywilnoprawnej przed sądem powszechnym odpowiednim terytorialnie dla miejsca lokalizacji danej nieruchomości. Natomiast w przypadku wątpliwości co do zgodności realizacji robót z pozwoleniem na budowę organem właściwym jest Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego.
W związku z powyższym Starosta uznał, że żądanie skarżącej nie pochodzi od osoby posiadającej przymiot strony w postępowaniu zakończonym decyzją ostateczną, dlatego decyzją Nr [...]z [...] września 2017 r., znak: [...], działając na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 w związku z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., odmówił uchylenia decyzji własnej z 16 grudnia 2014 r.
Od powyższej decyzji odwołanie złożyła skarżąca, żądając uznania jej za stronę postępowania w sprawie wydania decyzji zezwalającej na budowę (modernizację) urządzeń przesyłowych w granicy jej działki i bezpośrednio związanych z linią energetyczną biegnącą wzdłuż tej granicy. Wskazała, że jej nieruchomość jest w obszarze oddziaływania urządzeń energetycznych (stacji transformatorowej i dwóch słupów), zatwierdzonych decyzją ostateczną. Napowietrzna linia energetyczna, która przeciągnięta jest od słupa wirowego
i biegnie wzdłuż granicy jej działki oddziałuje na sąsiedni pas gruntu, tj. pas należący do nieruchomości nr [...]. Ponadto ww. linia energetyczna wymaga okresowej konserwacji, co wiąże się z koniecznością wykorzystywania do tego celu prywatnego gruntu skarżącej.
Poza tym wskazała, że słup wirowy posiada urządzenia do odcinania linii energetycznej i konieczny jest do niego dostęp. Natomiast w decyzji nie wskazano, w jaki sposób dostęp ten ma być zapewniony. Słup wirowy został ustawiony
w środku gruntów prywatnych, bez dostępu z drogi ogólnodostępnej. W takiej sytuacji skarżąca wyraziła obawę, że do dojazdu do słupa będzie wykorzystywany teren jej nieruchomości.
Decyzją z [...] stycznia 2018 r. Nr [...]Wojewoda [...] (dalej: Wojewoda, organ odwoławczy), działając na podstawie art. 138 § 1 punkt 1 ustawy
z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r., poz.1257 ze zm., zwanej dalej: k.p.a.) w związku z art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. (Dz.U. z 2017 r. poz. 1332, zwanej dalej: P.b.), po rozpoznaniu odwołania strony – utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu decyzji Wojewoda podkreślił, że w sprawach o pozwolenie na budowę prowadzonych w trybie zwykłym, jak również w trybach nadzwyczajnych postępowania administracyjnego, krąg podmiotów winien być identycznie ustalany na podstawie przepisu art. 28 ust. 2 P.b., który jest normą szczególną w stosunku do art. 28 k.p.a. Z ustaleń organu odwoławczego wynika, że skarżąca jest właścicielką nieruchomości nr [...], obręb [...]w [...] przy ul. Ś., a projektowana linia energetyczna ma przebiegać wzdłuż granicy z jej działką. Samo sąsiedztwo
z działką, na której jest planowa inwestycja, nie daje jednak legitymacji strony postępowania. Natomiast ograniczenie jej praw stanowi już podstawę do przyznania takiej legitymacji.
Dokonując kontroli decyzji Starosty, Wojewoda dokonał szczegółowej analizy projektu budowlanego w celu ustalenia obszaru oddziaływania obiektu i stwierdził, że planowana inwestycja nie powoduje ograniczenia w zagospodarowaniu działki nr [...] należącej do skarżącej, a oddziaływanie inwestycji ogranicza się do terenu, do którego inwestor posiada tytuł prawny, tj. działki nr [...]. Planowa budowa została zaprojektowana tak, że nie oddziałuje na działkę skarżącej w sposób uniemożliwiający swobodne korzystanie z jej działki. Skarżąca w żaden sposób nie wykazała, że należąca do niej nieruchomość znajduje się w zindywidualizowanym obszarze oddziaływania inwestycji, co wiąże się ze wskazaniem konkretnego przepisu, który ogranicza swobodę korzystania z nieruchomości.
W związku z powyższym, brak jest podstaw do uznania skarżącej za stronę postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Wszystkie zarzuty podniesione zarówno we wniosku o wznowienie postępowania, jak i w odwołaniu od decyzji, organ odwoławczy uznał za bezzasadne.
Wojewoda zauważył ponadto, że organ prowadzący postępowanie dotyczące pozwolenia na budowę powinien bardzo często uwzględniać sprzeczne interesy,
z jednej strony inwestora, a z drugiej zaś osób, których prawa mogą zostać poprzez realizację inwestycji naruszone. Czym innym jednak jest interes prawny, którego granice zakreślają przepisy Prawa budowlanego, a czym innym postulaty, oczekiwania i życzenia obywateli dotyczące prowadzenia polityki planowania przestrzennego i realizowanych inwestycji.
Podkreślił, że praktycznie każda inwestycja powoduje uciążliwości
i utrudnienia dla najbliższych sąsiadów, co jednak nie jest równoznaczne
z przyznaniem tym osobom przymiotu strony zainteresowanej w administracyjnym rozstrzygnięciu dopuszczalności realizacji określonej inwestycji. Interes faktyczny, pomimo że istotny dla zainteresowanych, nie daje jednak podstaw do uznania za stronę postępowania zarówno w świetle art. 28 k.p.a., jak i art. 28 ust. 2 P.b.
W procesie inwestycyjnym nie chodzi o wszelkie utrudnienia, jakie może przynieść planowane przedsięwzięcie, a jedynie o takie, które dotyczyć mogą naruszeń interesów prawnych, a nie interesów faktycznych innych osób. Ochrona takich interesów w procesie inwestycyjnym nie może prowadzić do sytuacji, w której to osoby trzecie, a nie inwestorzy - właściciele nieruchomości, na której mają powstać planowane inwestycje, decydowali będą o dopuszczalności wybudowania obiektów budowlanych, miejscu posadowienia takich obiektów, rodzaju obiektu budowlanego i to nawet z naruszeniem ogólnego interesu społecznego.
Wojewoda wskazał przy tym, że w przedmiotowej sprawie nie zostaną naruszone interesy osób trzecich: Ochrona uzasadnionych interesów osób trzecich nie jest bezgraniczna i podlega ograniczeniom wynikającym z ustaw. Ochrona ta
w prawie budowlanym nie może oznaczać w praktyce konieczności wyrażenia zgody na budowę przez właścicieli sąsiednich działek. W razie konfliktu interesów właścicieli nieruchomości, a więc inwestora i właściciela nieruchomości sąsiedniej, optymalne korzystanie z ich praw wiąże się z reguły z wprowadzeniem ograniczeń
w korzystaniu z jednej z tych nieruchomości lub obydwu. Nie można dopuścić do sytuacji, w której uprawnienia właściciela nieruchomości sąsiedniej całkowicie ograniczają uprawnienia inwestora.
W konsekwencji swoich rozważań organ odwoławczy doszedł do przekonania, że skarżąca nie posiada przymiotu strony. Organ, który wznowił postępowanie na podstawie przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. nie może uchylić własnej decyzji na podstawie art. 151 § 1 pkt 2 k.p.a., jeśli ustalił, że w dacie wydania decyzji skarżąca nie legitymowała się przymiotem strony. Jednocześnie wskazał, że podnoszone przez skarżącą zarzuty nie znajdują potwierdzenia
w zgromadzonym materiale dowodowym i nie podważają ustaleń Starosty
w przedmiocie braku przymiotu strony. Organ I instancji, po stwierdzeniu braku podstaw do uchylenia decyzji własnej na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., zobligowany był do wydania rozstrzygnięcia na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a.
o odmowie uchylenia decyzji ostatecznej.
W skardze na powyższą decyzję skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji
i uznanie jej za stronę postępowania zakończonego decyzją ostateczną.
Zaskarżonej decyzji zarzuciła, że przy rozpatrywaniu przedmiotowej sprawy nie uwzględniono dwóch zasadniczych kwestii, które mają istoty wpływ na rozstrzygnięcie, a mianowicie, że: 1) inwestycja obejmuje nie tylko stacje transformatorowe i linie przesyłowe średniego i niskiego napięcia, ale również dwa słupy energetyczne, z których jeden jest słupem wirowym z zainstalowanymi urządzeniami, umożliwiającymi odłączenie części linii przesyłowej średniego napięcia; 2) podziemna linia kablowa napięcia, położona między stacją transformatorową "[...]" a słupem wirowym, wybudowana na podstawie decyzji z 2014 r. dalej przechodzi w linię napowietrzną, biegnącą wzdłuż północnej granicy jej nieruchomości.
Skarżąca nadmieniła, że linia napowietrzna została zbudowana w roku 1994,
a inwestycja objęta decyzją ostateczną jest faktycznie modernizacją odcinka dotychczas istniejącej linii energetycznej napowietrznej zasilającej transformator przy ul. Ś. (zmiana linii napowietrznej na podziemną i zmiana transformatora na transformator kontenerowy).
W związku z powyższym w sprawie naruszono jej interes prawny, ponieważ do słupa wirowego i do konserwacji linii napowietrznej Zakład Energetyczny musi mieć dostęp. Decyzja ostateczna nie uwzględniła tej okoliczności, a Zakład przyjmuje, że nadal będzie mógł korzystać z gruntu skarżącej.
Jednocześnie zarzuciła, że jest osobą poszkodowaną przez nielegalne wybudowanie linii energetycznej napowietrznej, dlatego powinna być stroną
w uzgadnianiu przebiegu całej linii energetycznej (napowietrznej i podziemnej) zasilającej transformator "[...]".
W odpowiedzi na skargę Wojewoda podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm., zwana dalej: p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż sąd rozpoznając skargę ocenia, czy zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania administracyjnego.
Skarga jest zasadna o tyle, że skutkowała uchyleniem zaskarżonej decyzji.
W przedmiotowej sprawie kontroli sądowej podlegała decyzja wydana w trybie wznowienia postępowania, uregulowanego w przepisach art.145 k.p.a. - 152 k.p.a. Nadzwyczajność instytucji wznowienia postępowania administracyjnego polega na tym, że przysługuje od rozstrzygnięć ostatecznych, a zamknięty katalog podstaw wznowienia sprawia, że stanowi ona w istocie pewien kompromis między koniecznością realizacji zasady praworządności a zasadą ochrony praw nabytych. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału
w postępowaniu. Prawo do domagania się wznowienia postępowania na tej podstawie przysługuje zarówno stronie w znaczeniu formalnym, którą pominięto np. przy pewnych czynnościach dowodowych, jak i osobie o kwalifikacji strony, która całkowicie znalazła się "poza nawiasem" postępowania i dowiedziała się przypadkowo o tym, że ono się toczyło, oraz o wydanej decyzji. Takie rozumienie przepisu czyni zadość postulatom praworządności (Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz dla praktyków pod redakcją Artura Mudreckiego, Gdańsk 2008, str. 389).
W świetle powyższej wykładni organ I instancji prawidłowo wznowił postępowanie postanowieniem Nr [...] z [...] czerwca 2015 r., które stanowiło podstawę do przeprowadzenia przez właściwy organ postępowania co do przyczyn wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy (wyrok NSA z 7 stycznia 2009 r., sygn. akt II OSK 1747/07, publ. cbosa).
Zgodnie z treścią art. 28 k.p.a., stroną postępowania jest każdy czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Na powyższej podstawie uznać zatem należy, że przywołany interes prawny lub obowiązek wynikać musi ze stosownych przepisów prawa materialnego. Krąg stron postępowania w niniejszej sprawie ustalony musi być zatem w oparciu art. 28 ust. 2 P.b., z którego wynika, że stronami w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu.
Bezspornie więc należy przyjąć, że przymiot strony w sprawie pozwolenia na budowę zależy od oceny, czy nieruchomość danej osoby znajduje się w tzw. "obszarze oddziaływania obiektu". Wyznaczając obszar oddziaływania obiektu organ powinien badać nie tylko usytuowanie budynku w odniesieniu do sąsiednich działek
i zachowanie wymaganych prawem odległości (od granicy, od budynków), ale również funkcję, przeznaczenie, formę oraz konstrukcję projektowanego obiektu.
Takiej oceny organy orzekające w tego rodzaju sprawie muszą podejmować każdorazowo z uwzględnieniem okoliczności danego przypadku, w kontekście indywidualnych cech obiektu budowlanego. Definicja obszaru oddziaływania obiektu zawarta jest w art. 3 pkt 20 P.b., który to przepis stanowi, że jest to teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. Ustawodawca odsyła więc do przepisów odrębnych, do których należy zaliczyć nie tylko warunki techniczne różnych obiektów, ale i przepisy dotyczące ochrony przeciwpożarowej, prawa wodnego, ochrony środowiska, itp. Innymi słowy, do przepisów odrębnych w rozumieniu komentowanego przepisu należy zaliczyć przepisy rozporządzeń wykonawczych, a zatem przede wszystkim przepisy techniczno - budowlane, zawierające określenie odległości, jakie obowiązany jest zachować inwestor przy wznoszeniu określonych obiektów lub urządzeń budowlanych. Oczywistym jest, iż ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomością nie muszą wynikać tylko z przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie oraz Prawa budowlanego, ale także z innych przepisów prawa powszechnie obowiązującego (por. wyrok WSA w Łodzi z 3 czerwca 2011 r., sygn. akt II SA/Łd 316/11, publ. cbosa).
Organy obu instancji były zgodne co do tego, że problematyka odległości sieci elektroenergetycznych, stacji transformatorowych, tak słupowej, jak i kontenerowej od granicy działki albo względem innych działek budowlanych lub budynków, nie podlega regulacji rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Bezsporne jest jednak, że przedmiotową linię średniego napięcia zaprojektowano na działce nr [...] wzdłuż działki nr [...], stanowiącej własność skarżącej. Organy nie ustaliły odległości inwestycji od granicy działki nr [...], ale skarżąca wskazuje, że jest to
"w granicy jej działki", "w ostrej granicy", "w obszarze oddziaływania urządzeń energetycznych – stacji transformatorowej i 2 słupów". Starosta w swojej decyzji nadmienił, że podstawą dla określenia odległości sieci elektroenergetycznej od innych obiektów są techniczne normy branżowe i wynikają z Polskich Norm, odnoszących się do techniczno-budowlanych parametrów sieci elektroenergetycznych. Taką wiedzę o odpowiednich minimalnych odległościach danego typu sieci od innych obiektów budowlanych posiada ich projektant.
Jednak żaden z organów orzekających w tej sprawie nie przedstawił, jakie normy branżowe odnoszą się do przedmiotowej inwestycji. Z uwagi na charakter zaprojektowanego przedsięwzięcia i bezpośrednie (jak wynika z projektu budowlanego – bardzo bliskie) sąsiedztwo z działką skarżącej, w okolicznościach tej sprawy Wojewoda powinien (jeśli tego nie uczynił organ I instancji) w toku wznowionego postępowania sprawdzić dokładnie, czy z techniczno-budowlanych parametrów sieci elektroenergetycznych nie wynika, że działka skarżącej znajduje się w obszarze oddziaływania przedmiotowej inwestycji.
Poza tym organ odwoławczy nie wskazał, czy do stanu faktycznego sprawy znajduje zastosowanie rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych
w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów (Dz. U. Nr 192, poz. 1883), a wszak przepisy tego rozporządzenia określają dopuszczalne poziomy pól elektromagnetycznych w środowisku, zróżnicowane zarówno dla terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową, jak i miejsc dostępnych dla ludności. Przy czym interesująca z punktu widzenia niniejszej sprawy nie jest odpowiedź na pytanie, czy przedmiotowa inwestycja spełnia powyższe normy, ale czy generowane poziomy pól elektromagnetycznych oddziaływają na nieruchomość skarżącej w sposób, o jakim mówi przepis art. 3 pkt 20 P.b.
W ocenie Sądu, w procesie zmierzającym do wyznaczenia obszaru oddziaływania obiektu budowlanego istotne jest nie tylko, aby zaistniał negatywny wpływ inwestycji na działki znajdujące się w otoczeniu projektowanego obiektu (wykazanie interesu prawnego), ale należy również badać, czy istnieje możliwość wywołania przez ten obiekt szkodliwego oddziaływania na teren otaczający inwestora. W konsekwencji należy przyjąć, że kategoria interesu prawnego
w postępowaniu o pozwolenie na budowę zawiera element potencjalności. Stroną tego postępowania powinny być zatem nie tylko osoby, których interes prawny zostaje naruszony określonym rozwiązaniem projektowym, ale też takie, na których nieruchomości obiekt projektowany może oddziaływać, nawet jeśli z projektu budowlanego wynika, że spełniono wszystkie wymagania wynikające z przepisów prawa budowlanego i przepisów odrębnych (por. wyrok WSA w Białymstoku z 29 marca 2018 r., sygn. akt II SA/Bk 173/18, publ. cbosa).
Wskazać także należy, że w orzecznictwie przyjmuje się, że wątpliwości na temat legitymacji do udziału w postępowaniu w charakterze strony należy zawsze rozstrzygać na korzyść podmiotu domagającego się uznania go za stronę (por. wyrok NSA z 29 września 2010 r., sygn. akt II OSK 1481/09, publ. cbosa). Poza tym, rozpoznając wniosek inwestora o wydanie pozwolenia na budowę obiektu budowlanego przy granicy z sąsiednią nieruchomością, organ administracji publicznej powinien uwzględniać konstytucyjny obowiązek równego traktowania stron (art. 32 ust. 1 zdanie drugie Konstytucji RP, por. wyrok NSA z dnia 3 marca 2008 r., sygn. akt II OSK 436/07, publ. Lex nr 468755). Wiąże się to z możliwością prawidłowego korzystania z nieruchomości zarówno przez inwestorów jak i właścicieli sąsiednich nieruchomości.
Organ odwoławczy, powtarzając za organem I instancji, uznał, że skarżącej nie przysługuje interes prawny do występowania w charakterze strony
w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę przedmiotowej sieci elektroenergetycznej, opierając się jedynie na wskazaniu braku przekroczenia odległości wynikających z rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Tymczasem organ winien mieć na uwadze również art. 5 ustęp 1 punkt 9 P.b.,
z którego wynika, że obiekt budowlany należy budować w sposób określony
w przepisach techniczno-budowlanych, zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, jednak zapewniając poszanowanie, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich, w tym zapewnienie dostępu do drogi publicznej.
Skarżąca wywodziła swój interes prawny w posiadaniu uprawnienia strony
z prawa własności. W każdej sytuacji, w której właściciel nieruchomości jest zmuszony ze względu na zamierzenie inwestycyjne ograniczyć sposób korzystania
z własnej działki, nie można mu odmówić przymiotu strony.
Jednak w przedmiotowej sprawie organ odwoławczy, który kontrolował zaskarżoną decyzję, niewystarczająco zbadał te czynniki, które mogą powodować ograniczenia w korzystaniu przez skarżącą z działki nr [...]. Ocena obszaru oddziaływania projektowanej inwestycji jedynie w kontekście jej zgodności
z przepisami rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jest niewystarczająca, a tym samym przedwczesna.
Niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy jest naruszeniem przepisów postępowania (art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 138 § 1 punkt 1 k.p.a.), skutkującym uchyleniem zaskarżonej decyzji, o czym Sąd orzekł w wyroku na podstawie art. 145 § 1 punkt 1 litera "c" p.p.s.a.
Ponownie rozpoznając sprawę Wojewoda jeszcze raz oceni, czy działka skarżącej nr [...] leży w obszarze oddziaływania przedmiotowej inwestycji, po wcześniejszym dodatkowym ustaleniu technicznych norm branżowych, odnoszących się do parametrów ocenianej sieci elektroenergetycznej, oraz sprawdzeniu, czy do stanu faktycznego sprawy znajduje zastosowanie w.cyt. rozporządzenie w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło