VIII SA/Wa 490/12

WyrokWSA w Warszawie2012-09-26

Skład orzekający: Sławomir Fularski, Iwona Szymanowicz-Nowak, Renata Nawrot

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana umową zlecenia, która w rzeczywistości dotyczy wykonania konkretnego dzieła (rozliczenia, sporządzenia bilansu), podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja narusza prawo w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ organ odwoławczy nie wyjaśnił w sposób przekonujący, dlaczego umowy nazwane umowami zlecenia, a faktycznie dotyczące wykonania konkretnego dzieła, powinny być traktowane jako umowy zlecenia podlegające obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Organ nie odniósł się do wszystkich zarzutów strony, w tym kwestii kwalifikacji umowy jako umowy o dzieło, a także potencjalnego przedawnienia i specyfiki umów krótkoterminowych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia przez Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia obowiązku podlegania przez G. F. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów zlecenia w okresach od stycznia do lutego 1999 r. oraz od czerwca do czerwca 1999 r. Skarżąca kwestionowała tę decyzję, twierdząc, że faktycznie wykonywała pracę na podstawie umów o dzieło, a nie umów zlecenia, co wyłączałoby obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, uznając umowy za zlecenia. WSA uchylił decyzję organu odwoławczego z powodu naruszenia przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia i stwierdził, że decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Fularski (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia WSA Iwona Szymanowicz-Nowak, Sędzia WSA Renata Nawrot, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Aleksandra Borkowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 września 2012 r. sprawy ze skargi G. F. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia obowiązku podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1) uchyla zaskarżoną decyzję; 2) stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości do chwili uprawomocnienia się niniejszego wyroku. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją nr [...] z dnia [...] lutego 2012 r., na podstawie art. 107 ust. 5 pkt 16 i art. 109 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., nr 164, poz. 1027, zwana dalej "ustawą o świadczeniach"), art. 8 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym (Dz. U. nr 28, poz. 153, zwana dalej "ustawą o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym"), art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r., nr 205, poz. 1585, zwana dalej "ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych") ustalił, że G. F. podlegała od [...] stycznia 1999 r. do [...] lutego 1999 r. oraz od [...] czerwca 1999 r. do [...] czerwca 1999 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia zawartej z O. S. P.. W uzasadnieniu tej decyzji organ pierwszej instancji wskazał, że wnioskiem z dnia [...] listopada 2011 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R. zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o wydanie decyzji w sprawie podlegania przez G.F. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia w ww. okresach. Z przedstawionych przez Stowarzyszenie O.S.P. umów zlecenia wynika, że G.F. wykonywała pracę na podstawie umowy zlecenie nr [...] w okresie od [...] stycznia 1999 r. do [...] lutego 1999 r. oraz na podstawie umowy nr [...] w okresie od [...] czerwca 1999 r. do [...] czerwca 1999 r. Następnie organ wskazał, że zgodnie z art. 8 pkt 1 lit. e ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym obowiązującej w okresie od 1 stycznia 1999 r. do 31 marca 2003 r. - obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegały osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, które były osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W myśl z kolei art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych - obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są: osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Obowiązek ubezpieczenia osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia, stosownie do treści art. 11 ust. 1 ww. ustawy powstawał i wygasał w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych, tj. w art. 13 pkt 2 tej ustawy. W myśl tego przepisu zleceniobiorca podlegał ubezpieczeniu społecznemu (a w konsekwencji zdrowotnemu) od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia wykonywania umowy do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia umowy. W konkluzji uzasadnienia organ wskazał, że z umowy zlecenie nr [...] z dnia [...] stycznia 1999 r. zawartej pomiędzy O.S.P., a G.F. wynika, iż została ona zatrudniona od [...] stycznia 1999 r. do [...] lutego 1999 r. w zakresie rozliczenia za II półrocze 1998 r. i sporządzenia bilansu za 1998 r. Natomiast z umowy zlecenie nr [...] z dnia [...] czerwca 1999 r. wynika, iż ww. osoba została zatrudniona w okresie od [...] czerwca 1999 r. do [...] czerwca 1999 r. w zakresie sporządzenia rozliczenia za zajęcia rehabilitacyjno - sportowe za I półrocze 1999 r. Mając zatem na względzie wniosek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R. oraz powyższe ustalenia organ uznał, że G. F. podlegała od [...] stycznia 1999 r. do [...] lutego 1999 r. oraz od [...] czerwca 1999 r. do [...] czerwca 1999 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia zawartej z O.S. P.. Odwołanie od powyższej decyzji złożyła G. F. wnosząc o jej uchylenie. Zaskarżonej decyzji zarzuciła błędne przyjęcie, że podlegała ona obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie umowy zlecenia, mimo iż praca wykonana była w oparciu o umowę o dzieło, co nawet sam organ przyznaje dokonując opisania rodzaju pracy polegającej na rozliczeniu za II półrocze 1998 r. i sporządzeniu bilansu za 1998 r. W uzasadnieniu odwołania G. F. podniosła, że decyzja organu pierwszej instancji jest całkowicie błędna i pozbawiona racji, bowiem w powyższym okresie odwołująca nie podlegała przedmiotowemu ubezpieczeniu. Mimo bowiem, że zawarta pomiędzy stronami umowa nazwana była umową zlecenia, w rzeczywistości odwołująca wykonywała pracę w oparciu o umowę o dzieło. Podkreśliła, że nie ma znaczenia jak dana umowa została nazwana, lecz jakie stosunki kształtuje jej treść i jaka była intencja stron takiej umowy. O tym zaś, że umowa jaka została zawarta między stronami była umową o dzieło, stwierdza nawet sam organ, wskazując w uzasadnieniu swojej decyzji, że odwołująca została zatrudniona od [...] stycznia 1999 r. do [...] lutego 1999 r. w zakresie rozliczenia za I półrocze 1998 r. i sporządzenia bilansu za 1998 r. Użyte bowiem zwroty "rozliczenie" oraz "sporządzenie" w sposób jednoznaczny określają rodzaj wykonanej przez odwołującą pracy jako dzieło, do wykonania którego się zobowiązała. W konkluzji odwołania G. F. podniosła nadto, że z obowiązujących przepisów prawnych w sposób jednoznaczny wynika, iż nie dokonuje się opłaty składek na ubezpieczenie zdrowotne w przypadku umowy o dzieło. Opłaty składek nie dokonuje się również z tytułu umowy zlecenia, jeżeli została zawarta z jednym zleceniodawcą na czas nie dłuższy niż 14 dni lub gdy łączny okres, na który umowy zlecenia zostały zawarte wynosi co najmniej 15 dni, a przerwy między tymi umowami są dłuższe niż 60 dni. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2012 r., nr [...], Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 ustawy o świadczeniach oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., nr 98, poz. 1071 ze zm., zwana dalej jako "K.p.a.") utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przytoczył ustalenia faktyczne dokonane przez organ pierwszej instancji dotyczące umów zlecenia zawartych przez G.F. w okresach od [...] stycznia 1999 r. do [...] lutego 1999 r. oraz od [...] czerwca 1999 r. do [...] czerwca 1999 r. Zauważył, że w okresie objętym decyzją pierwszej instancji miały zastosowanie przepisy ustawy o świadczeniach. Powołał się na art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ww. ustawy z którego wynika, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r., Nr 16, poz. 93 ze zm.), stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Organ wskazał, że zgodnie z zapisami art. 627 Kodeksu cywilnego przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia, a jak wynika z art. 734 § 1 ww. kodeksu przez umowę zlecenia, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej lub czynności wykonywanej w ramach świadczenia usług dla dającego zlecenie. Zgodnie z ww. definicjami umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), a umowa o dzieło - umowa na wykonanie (umowa skutku). Umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności. W konkluzji uzasadnienia swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy powołał się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2011 r. sygn. akt II UK 315/10 z którego wynika, że okoliczność wykonywania umowy o współpracy mającej za przedmiot powtarzalne i takie same usługi, świadczone systematycznie, za stałym wynagrodzeniem, nie pozwala jednocześnie uznać, że są wykonywane odrębne (indywidualne) umowy o dzieło i nie może być w takiej sytuacji kwalifikowana jako wykonywanie oznaczonego dzieła w rozumieniu art. 627 Kodeks cywilnego. Nadto organ powołał się na stanowisko Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, zaprezentowane w wyroku z 21 grudnia 1993 r., III AUr 357/93, OSA z 1994 r. nr 6, poz. 49, w którym zostało stwierdzone, że w odróżnieniu od umowy zlecenia, umowa o dzieło wymaga, by starania przyjmującego zamówienia doprowadziły do konkretnego, w przyszłości indywidualnie oznaczonego rezultatu. Umowa zlecenia nie akcentuje tego rezultatu, jako koniecznego do osiągnięcia, nie wynik zatem, lecz starania i wykonywanie określonych czynności są elementem wyróżniającym i istotnym dla umowy zlecenia. W związku z powyższym organ odwoławczy stwierdził, że brak jest podstaw do uchylenia bądź zmiany decyzji organu pierwszej instancji. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła G. F. (zwana dalej "skarżącą") wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzuciła: 1) naruszenie art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e ustawy o świadczeniach, polegające na błędnym przyjęciu, że skarżąca podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie umowy zlecenia, mimo iż praca wykonywana przez skarżącą odbywała się w ramach zawartej umowy o dzieło, która polegała na wykonaniu rozliczenia za II półrocze 1998 r. i sporządzeniu bilansu za 1998 r. 2) błędną interpretację pojęcia umowa o dzieło i przypisanie jej aspektów umowy zlecenie, skoro zakres i typ wykonanej pracy potwierdza, że skarżąca wykonywała zadanie w ramach umowy o dzieło, polegające na sporządzeniu rozliczenia za II półrocze 1998 r. i sporządzeniu bilansu za 1998 r. oraz sporządzeniu rozliczenia za zajęcia rehabilitacyjno - sportowe za I półrocze 1999 r. W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła, że naruszone zostało postanowienie art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e ustawy o świadczeniach, polegające na błędnym przyjęciu, iż skarżąca podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie umowy zlecenia. Poza wszelką wątpliwością pozostaje bowiem, że skarżąca w spornym okresie nie podlegała przedmiotowemu ubezpieczeniu. Dokonując oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia przyjął za podstawę rozstrzygnięć tytuł umowy a nie jej treść. Pomiędzy stronami zawarta została umowa, która jedynie została zawarta "umową zlecenia", podczas gdy skarżąca wykonywała pracę w oparciu o umowę o dzieło. Sam zaś organ odwoławczy stwierdził w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), a umowa o dzieło - umowa na wykonanie (umowa skutku). W konsekwencji Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia przeczy swojemu stanowisku. Z twierdzeń organu zawartych w uzasadnieniu decyzji jednoznacznie bowiem wynika, iż czynności jakie miała wykonać skarżąca mieszczą się wyłącznie w pojęciu umowy o dzieło a nie umowy zlecenia. Umowa o dzieło to umowa skutku, a skutkiem dla czynności wykonanych przez skarżącą było właśnie rozliczenie za II półrocze 1998 r. i sporządzenie bilansu za 1998 r. oraz sporządzenie rozliczenia za zajęcia rehabilitacyjno - sportowe za I półrocze 1999 r. Zatem starania skarżącej doprowadziły właśnie do oznaczonego rezultatu czyli - rozliczenia za II półrocze 1998 r. i sporządzenia bilansu za 1998 r. oraz rozliczenia za zajęcia rehabilitacyjno - sportowe za I półrocze 1999 r. Zdaniem skarżącej za bezsprzeczne należy uznać, że w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia z umową zlecenia, lecz umową o dzieło. Kluczowym jest bowiem nie nazwa umowa, jaką przyjęto przez organ do rozstrzygnięcia, lecz jakie intencje miały strony ją zawierające oraz jakie stosunki kształtuje jej treść. Dlatego też wydanie zaskarżonej decyzji było pozbawione podstaw prawnych. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi podtrzymując dotychczasową argumentację. W piśmie procesowym z dnia [...] sierpnia 2012 r. skarżąca podniosła nadto, że w zaskarżonej decyzji Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia przyjął błędną ocenę prawną uznając, że w czasie objętym decyzją, tj. od [...] stycznia 1999 r. do [...] lutego 1999 r. i od [...] czerwca 1999 r. do [...] czerwca 1999 r. miały zastosowanie przepisy ustawy o świadczeniach, w tym w szczególności przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e. W powyższym okresie obowiązywała bowiem ustawa o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym. Stosownie zaś do jej art. 8 - obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegały osoby objęte ubezpieczeniem społecznym (ustawa w tym brzmieniu obowiązywała do 1 kwietnia 2003 r.) Przepis ten ustalał zatem węższy krąg osób podlegających obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego niż przywołany w decyzji przepis art. 66 ustawy o świadczeniach, który stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczenia społecznego. W okresie, którego dotyczy zaskarżona decyzja nie była ona objęta ubezpieczeniem społecznym z tytułu umów zlecenia, chociaż spełniała warunki do takiego objęcia. Obowiązujące bowiem w tym czasie brzmienie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych określało w art. 9, że osoby będące m.in. pracownikami, spełniające jednocześnie warunki do objęcia obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnymi i rentowymi z innych tytułów, np. umów zlecenia były obejmowane ubezpieczeniami tylko z tytułu stosunku pracy. Taka sytuacja dotyczyła skarżącej - ponieważ pozostawała ona w stosunku pracy z Przedsiębiorstwem [...] "I." Sp. z o.o. w R. i tylko z tego tytułu była objęta ubezpieczeniem społecznym. W konkluzji skarżąca podniosła nadto, że ustalanie w 2012 r. przez Narodowy Fundusz Zdrowia, że była objęta ubezpieczeniem zdrowotnym w 1999 r., skutkujące obowiązkiem zapłaty składek, jest przedawnione, a to stosownie do przepisu art. 28 ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym w brzmieniu obowiązującym w 1999 r., ale także stosownie do przepisów regulujących tę kwestię obecnie (art. 31 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w związku z art. 93 ustawy o świadczeniach. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269), sąd administracyjny sprawuje w zakresie swojej właściwości kontrolę pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że kontrola sądowo - administracyjna sprowadza się do zbadania, czy organy wydając zaskarżony akt nie naruszyły przepisów prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Ocena dokonywana jest według stanu faktycznego i prawnego na dzień wydania aktu, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, zwana dalej: "p.p.s.a.") wynika, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, albo stwierdza ich nieważność, bądź też stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Mając na uwadze powyższe kryteria kontroli sądowej, stwierdzić należy, że skarga zasługuje na uwzględnienie. W ocenie Sądu, w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, zaskarżona decyzja narusza bowiem prawo w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Legalność decyzji administracyjnej oznacza bowiem nie tylko jej zgodność z prawem materialnym, ale również z przepisami postępowania. Stosownie do art. 7 K.p.a - w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Powołany przepis formułuje naczelną zasadę postępowania jaką jest zasada prawdy obiektywnej, której realizacja ma ścisły związek z zasadą praworządności oraz wywiera zasadniczy wpływ na ukształtowanie całego postępowania administracyjnego, obligując organ administracji publicznej do wyczerpującego zbadania okoliczności faktycznych związanych z daną sprawą, na podstawie wszelkich dowodów. Z zasady tej wynika między innymi rozwijany w art. 77 § 1 K.p.a obowiązek organu administracji publicznej określenia w każdej sprawie z urzędu jakie dowody są konieczne do wyjaśnienia stanu faktycznego, ich poszukiwania oraz realizacji. Konsekwencją obowiązywania zasad praworządności i prawdy obiektywnej jest regulacja zawarta w art. 107 § 1 K.p.a, ustanawiającym obok innych wymogów decyzji obowiązek organu zawarcia w niej podstawy prawnej i uzasadnienia faktycznego, które w myśl § 3 tego artykułu powinno w szczególności obejmować wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Obowiązkiem organu rozstrzygającego sprawę - w ramach motywowania podjętej decyzji - jest ustosunkowanie się do wszystkich zarzutów podnoszonych przez stronę w trakcie toczącego się postępowania, odzwierciedlenie tego winno znaleźć się w uzasadnieniu decyzji. Brak zaś odniesienia się przez organ rozstrzygający sprawę do podnoszonych przez stronę zarzutów stanowi naruszenie prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 14 kwietnia 2005 r. III SA/Wa 180/05, zam. zb. LEX nr 166546). Powołane wyżej zasady obowiązują zarówno w postępowaniu przed organem pierwszej, jak i drugiej instancji, którego obowiązkiem jest nie tylko kontrola kwestionowanego aktu, ale również ponowne merytoryczne rozpatrzenie sprawy. Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, że uzasadnienie decyzji organu drugiej instancji nie może być uznane za wystarczające, nie spełnia bowiem wymogów wynikających z art. 107 § 3 K.p.a. Organ przytacza bowiem jedynie definicje z Kodeksu cywilnego zarówno dotyczące umowy zlecenie, jak i umowy o dzieło, wskazując na różnice pomiędzy tymi umowami. Nadto powołuje się dość ogólnikowo i bez wykazania związku z niniejszą sprawą, na wyrok Sądu Najwyższego oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie. Rozważania organu w tym zakresie należy uznać za czysto teoretyczne, nie mają one bowiem jakiegokolwiek odniesienia do niniejszej sprawy. Organ nie wyjaśnia przede wszystkim istotnej dla sprawy okoliczności, tj. dlaczego zawarte przez skarżącą w 1999 r. sporne umowy, bowiem kwestionowane przez nią obecnie jako umowy zlecenie, nie zostały i nie mogą być uznane za umowy o dzieło. Jak podkreślała zaś skarżąca w odwołaniu, zawarte przez nią umowy nazwane były jedynie umowami zlecenie, a w rzeczywistości wykonywała ona pracę w oparciu o umowy o dzieło. Zdaniem skarżącej nie ma zaś znaczenia jak dana umowa została nazwana, lecz jakie stosunki kształtuje jej treść i jaka była intencja stron takiej umowy. Na potwierdzenie powyższego skarżąca podnosiła w odwołaniu, że czynności wynikające z przedmiotowych umów, tj. dokonane przez nią rozliczenie za II półrocze 1998 r. i sporządzenie bilansu za 1998 r., w sposób jednoznaczny określają jednak rodzaj wykonanej przez nią pracy jako dzieło, do wykonania którego się zobowiązała. Organ odwoławczy nie odnosi się więc w ogóle do zarzutów zawartych przez skarżącą w odwołaniu dotyczących tego, że nie podlegała ona ubezpieczeniu zdrowotnemu z uwagi na to, że zawarte przez nią umowy nazwane były jedynie umowami zlecenie, a w rzeczywistości praca była wykonywana w oparciu o umowy o dzieło. Nadto - co również może okazać się istotne - skarżąca w odwołaniu podniosła, że nie dokonuje się opłaty składek na ubezpieczenie zdrowotne z tytułu umowy zlecenie, jeżeli została zawarta z jednym zleceniodawcą na czas nie dłuższy niż 14 dni lub gdy łączny okres, na który umowy zlecenie zostały zawarte wynosi co najmniej 15 dni, a przerwy między tymi umowami są dłuższe niż 60 dni. Powyższy zarzut może mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, bowiem zawarte przez skarżącą na okres od [...] stycznia 1999 r. do [...] lutego 1999 r. oraz od [...] czerwca 1999 r. do [...] czerwca 1999 r. umowy zlecenie - zawarte były jedynie na okres 13 dni. Tym samym, w ocenie Sądu decyzja organu drugiej instancji niewątpliwie narusza art. 107 § 3 K.p.a i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ administracji winien bowiem wyjaśnić stronie zasadność przesłanek, którymi kieruje się przy załatwianiu spraw (art. 11 K.p.a - zasada przekonywania) - patrz wyrok NSA z dnia 6 sierpnia 1984 roku II S.A. 742/84 ONSA 1984, Nr 2, poz. 67. Organ drugiej instancji, mimo ciążącego na nim takiego obowiązku - w szczególności z uwagi na podniesione przez skarżącą zarzuty - zaniechał jednak podjęcia wszelkich kroków zmierzających do zebrania i rozpatrzenia pełnego materiału dowodowego (art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a) pozwalającego na wyjaśnienie niniejszej sprawy i wydanie decyzji o przekonywującej treści, odpowiadającej wymogom art. 107 § 3 K.p.a. Wskazane wyżej naruszenia przepisów postępowania - w ocenie Sądu - mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy i dlatego też uzasadniają uchylenie zaskarżonej decyzji. Słusznie bowiem zauważa skarżąca, że w 1999 r., tj. kiedy zostały zawarte przez nią sporne umowy, obowiązywała ustawa o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym, a stosownie do jej art. 8 - obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegały osoby objęte ubezpieczeniem społecznym. Przepis ten ustalał węższy krąg osób podlegających obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego niż przywołany w decyzji przepis art. 66 ustawy o świadczeniach, który z kolei stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi. Powyższe zaś, w związku z podnoszonym przez skarżącą faktem pozostawania przez nią w 1999 r. w stosunku pracy z innym pracodawcą może mieć znaczenie dla ustalenia czy skarżąca w ogóle podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów zlecenie zawartych przez nią wówczas ze Stowarzyszeniem O. S. P.. Zauważyć należy, że zaskarżone rozstrzygnięcie jest decyzją odwoławczą wydaną na podstawie art. 138 K.p.a. Charakter rozstrzygnięć organu odwoławczego w sposób bezpośredni zdeterminowany jest zaś zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Jej istota polega na dwukrotnym rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu tej samej sprawy wyznaczonej treścią zaskarżonej decyzji. Wypływa stąd obowiązek traktowania postępowania odwoławczego jako powtórzenia rozstrzygania tej samej sprawy. Decyzja organu drugiej instancji jest takim samym aktem stosowania prawa, jak decyzja organu pierwszej instancji, a działanie organu odwoławczego nie ma charakteru kontrolnego, ale jest działaniem merytorycznym, równoważnym działaniu organu pierwszej instancji (T. Woś, J. Zimmermann, glosa do uchwały SN z dnia 23 września 1986 r., III AZP 11/86, Pip 1989, z. 8 ,s. 147). Tymczasem, w niniejszej sprawie, decyzja organu odwoławczego nie została wydana z poszanowaniem ww. podstawowych zasad postępowania administracyjnego, bowiem organ ten nie wyjaśnił istniejących w sprawie wątpliwości dotyczących obowiązku ustalenia podlegania przez skarżącą obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych przez nią w 1999 r. spornych umów. Z uwagi na powyższe, decyzja ta uchybia również art. 138 K.p.a. Ponownie rozpoznając sprawę, organ drugiej instancji, zgodnie z art. 153 p.p.s.a. winien mieć na uwadze powyższe uwagi Sądu. Przede wszystkim organ ten winien ustosunkować się do wszystkich zarzutów podnoszonych przez stronę w odwołaniu, a odzwierciedlenie tego winno znaleźć się w uzasadnieniu jego decyzji. Organ winien w wyczerpujący i przekonywujący sposób wyjaśnić dlaczego zawarte przez skarżącą w 1999 r. umowy stanowią jego zdaniem umowy zlecenie, a nie umowy o dzieło. Organ nie może przy tym poprzestać jedynie na cytowaniu stosownych definicji wynikających z przepisów Kodeksu cywilnego, czy przywoływaniu orzeczeń sądów, bez konkretnego przełożenia powyższego na sprawę skarżącej. Organ winien również wyjaśnić, czy w sytuacji gdy skarżąca pozostawała w 1999 r. w stosunku pracy z innym pracodawcą dodatkowo winna także podlegać ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu podjęcia innej pracy zarobkowej na podstawie zawartych umów ze Stowarzyszeniem O. S. P.. W celu ustalenia powyższego organ powinien podjąć, zgodnie z art. 7 i art. 77 K.p.a. wszelkie kroki do wyjaśnienia sprawy po uprzednim zebraniu i rozpatrzeniu w całości materiału dowodowego. Organ winien jako dowód dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem (art. 75 § 1 K.p.a.). Rozważeniu przez organ wypada także okoliczność, czy w sytuacji gdy przedmiotowe umowy zostały zawarte na okres poniżej 14 dni powstał w ogóle obowiązek podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu przez skarżącą z tego tytułu. Dopiero po dokonaniu zaś powyższego decyzja organu będzie odpowiadała wymogom art. 7, art. 77 § 1, art. 11 i art. 107 § 3 K.p.a. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c orzekł jak w punkcie pierwszym wyroku. O wstrzymaniu wykonania zaskarżonej decyzji orzeczono na podstawie art. 152 p.p.s.a. jak w punkcie drugim wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło