I SA/Wr 257/00

WyrokWSA we Wrocławiu2001-04-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wprowadzający do obrotu wyroby podlegające obowiązkowi certyfikacji na znak bezpieczeństwa, które nie są tym znakiem oznaczone, ale spełniają wymagania techniczne i posiadają inne dokumenty dopuszczające do obrotu (np. świadectwo homologacji), podlega sankcji ekonomicznej przewidzianej w art. 26 ust. 1 ustawy o badaniach i certyfikacji, jeśli brak certyfikatu wynika z opieszałości organu certyfikującego?
Ratio decidendi
Sankcja ekonomiczna przewidziana w art. 26 ust. 1 ustawy o badaniach i certyfikacji może być zastosowana tylko wtedy, gdy przedsiębiorca wprowadził do obrotu wyroby nieoznaczone znakiem bezpieczeństwa ORAZ wyprodukowane niezgodnie z wymaganiami stanowiącymi podstawę przyznania prawa do stosowania tego znaku. Samo nieoznaczenie wyrobu znakiem bezpieczeństwa, przy jednoczesnym spełnieniu wymagań technicznych i posiadaniu innych dokumentów dopuszczających do obrotu, nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia sankcji, zwłaszcza gdy brak certyfikatu wynika z opieszałości organu certyfikującego. W takiej sytuacji nałożenie sankcji byłoby sprzeczne z zasadą państwa prawa.
Stan faktyczny
Inspektor Kontroli Skarbowej nałożył sankcję ekonomiczną na spółkę "T. P." za sprzedaż importowanych towarów (kabli) nieoznaczonych znakiem bezpieczeństwa, mimo że spółka złożyła wnioski o certyfikację i posiadała świadectwa homologacji oraz pozytywne opinie techniczne. Spółka zarzuciła organowi błędy w interpretacji przepisów, brak analizy dowodów oraz opieszałość organu certyfikującego. Sąd administracyjny uznał, że sankcja została nałożona z naruszeniem prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wynik kontroli wydany przez Inspektora Kontroli Skarbowej.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu sprawy ze skargi "T. P." spółka z ograniczoną odpowiedzialnością we W. na wynik kontroli Inspektora Kontroli Skarbowej z dnia 17 grudnia 1999 r. (...) w przedmiocie przestrzegania przepisów ustawy z dnia 3 kwietnia 1993 r. o badaniach i certyfikacji - uchyla zaskarżony wynik kontroli wydany przez Inspektora Kontroli Skarbowej dnia 17.12.1999 r. (...); (...). Wynikiem Kontroli z dnia 17 grudnia 1999 r. (...) Inspektor Kontroli Skarbowej w Urzędzie Kontroli Skarbowej we W. ustalił, że spółka z ograniczoną odpowiedzialnością "T. P." sprzedawała towary pochodzące z importu, objęte obowiązkiem zgłoszenia do certyfikacji na znak bezpieczeństwa i oznaczania tym znakiem, nie wykonując obowiązku wynikającego z art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 3 kwietnia 1993 r. o badaniach i certyfikacji /Dz.U. nr 55 poz. 250 ze zm./ oraz zarządzeń Dyrektora Polskiego Centrum Badań i Certyfikacji z dnia 20 maja 1994 r. /M.P. nr 39 poz. 335/ i z dnia 28 grudnia 1995 r. /M.P. nr 28 poz. 295/. W okresie 1996 r. Spółka nie posiadała na te towary wymaganych ustawą z dnia 3 kwietnia 1993 r. certyfikatów. W trakcie postępowania kontrolnego Spółka okazała wnioski skierowane w dniu 16.05.1995 r. do jednostki certyfikującej - Biura Badawczego ds. Jakości Stowarzyszenia Elektryków Polskich o nadanie certyfikatów, me przedłożyła jednak certyfikatów. W dniu 7.10.1999 r. Spółka przedłożyła karty towarów na które nie złożyła wniosków o dokonanie certyfikacji na znak bezpieczeństwa, a także wniosek o klasyfikacje towarów według kodów SWW, złożony w Urzędzie Statystycznym w dniu 6.10.1999 r., który to Urząd potwierdził prawidłowość klasyfikacji towarów. Dla określenia ilości i wartości sprzedawanych w 1996 r. wyrobów podlegających oznaczeniu znakiem bezpieczeństwa, a nie oznaczonych tym znakiem, które nie zostały zgłoszone do certyfikacji wykorzystał Inspektor Kontroli dane dotyczące wartości sprzedaży z kart towarów. Ustalił organ, iż w 1996 r. łączna sprzedaż importowanych towarów nie oznaczonych znakiem bezpieczeństwa w kwocie netto wynosiła 1.395.810,62 zł, natomiast kwota brutto - zwiększona o 22 procent podatek VAT - wynosiła 1.702.888,96 zł. Jako podstawę ustalenia sankcji z tytułu sprzedaży towarów importowanych bez oznaczenia znakiem bezpieczeństwa wskazał organ przepis art. 26 ust. 1 ustawy z dnia 3 kwietnia 1993 r. o badaniach i certyfikacji znowelizowanej ustawą z dnia 22 lipca 1999 r. stwierdzając, że sankcja wynosi kwotę 1.702.888 zł. Podkreślił organ, że zgodnie z art. 13 ust. 4 cyt. ustawy obowiązek zgłaszania do certyfikacji na znak bezpieczeństwa nie dotyczy wyrobów wykonywanych jednostkowo na indywidualne zamówienie użytkowników, pod warunkiem, że zostaną spełnione wymagania dotyczące bezpieczeństwa pracy i użytkowania oraz ochrony zdrowia, życia i środowiska. Rada ds. Badań i Certyfikacji, z upoważnienia ustawowego zawartego w przepisie art. 21 ust. 3 ustawy o badaniach i certyfikacji, wydała Postanowienie nr 10 z dnia 31.03.1995 r. w sprawie szczegółowego trybu wyrobów, w którym określiła warunki, których spełnienie daje podstawę do uznania danych wyrobów za wykonane jednostkowo na indywidualne zamówienie użytkownika. Niespełnienie jednocześnie wszystkich wymienionych warunków obliguje jednostkę do zwrócenia się do jednostki certyfikującej w celu uznania danych wyrobów za wykonywane jednostkowo na indywidualne zamówienie użytkowników. Wskazał organ, że importowany towar - binenkabel PE PVC 89/10x2x0,4 posiada numer katalogowy 46051 ustalony przez producenta. Wyrób ten był przedmiotem opinii technicznej wydane przez Instytut Łączności w dniu 16.04.1995 r., a próbkę do badań pobrano w fabryce producenta na hali produkcyjnej, spośród przygotowanych do wysyłki kabli. Minister Łączności dopuścił przedmiotowy kabel od zakładania i używania w sieciach telekomunikacyjnych użytku publicznego lub do współpracy z tymi sieciami. Umieszczenie tego wyrobu w katalogu producenta oraz wykonanie badań kabla zakończonych wydaniem homologacji świadczy jednoznacznie, że nie jest to wyrób prototypowy, wykonywany dla indywidualnego użytkownika i posiadający specyficzne parametry, odmienne od wyrobów powszechnego użytku w danej branży. Spółka nie sporządziła deklaracji zgodności podpisanej przez dostawcę, sporządzonej zgodnie z zasadami podanymi w ogólnie dostępnej normie PN-EN 45014, która jest dokumentem spełniającym wymogi określone ustawą, dotyczące bezpieczeństwa pracy i użytkowania oraz ochrony życia, zdrowia i środowiska. Posiadane przez Spółkę świadectwo homologacji nr 426/97 z dnia 6.06.1997 r. i opinia techniczna z dnia 16.04.1997 r. nie są równoznaczne z certyfikatem bezpieczeństwa, który jest oddzielnym dokumentem. Podstawę wydania świadectwa homologacji przez Ministra Łączności stanowi pozytywna opinia badania technicznego określona w ustawie z dnia 23 listopada 1990 r. o łączności, natomiast podstawą wydania certyfikatu na znak bezpieczeństwa jest ustawa z dnia 3 kwietnia 1993 r. o badaniach i certyfikacji. Podkreślił organ, że w sprawie mają zastosowanie przepisy ustawy o badaniach i certyfikacji w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 22 lipca 1999 r. o zmianie ustawy o badaniach i certyfikacji /Dz.U. nr 70 poz. 776/, która nie zmienia wysokości sankcji ekonomicznej ustalonej art. 26 ust. 1 ustawy. Stwierdził organ, że zgodnie z obowiązującym nadal zarządzeniem Dyrektora Polskiego Centrum Badań i Certyfikacji z dnia 28 grudnia 1995 r. /M.P. 1996 nr 28 poz. 295/ za równoważne z certyfikatem na znak bezpieczeństwa uznaje się tylko świadectwo homologacji typu pojazdu i świadectwo homologacji "E" wyposażenia pojazdu i części motoryzacyjnych. Podkreślił organ, że Spółka nie okazała dokumentów dopuszczających wyroby do obrotu, którymi, w rozumieniu ustawy z dnia 3 kwietnia 1993 r. jak i z dnia 22 lipca 1999 r. są: zweryfikowany przez polskie jednostki certyfikujące certyfikat zgodności lub deklaracja zgodności producenta. Podstawą oceny wyrobów są Polskie Normy oraz właściwe przepisy prawne. We wskazaniach dotyczących usunięcia nieprawidłowości powołał organ przepis art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 3 kwietnia 1993 r. w zw. z art. 2 ustawy z dnia 22 lipca 1999 r., stwierdzając, że wpłaty z tytułu należności, o których mowa w art. 26 /100 procent sumy uzyskanej ze sprzedaży zakwestionowanych wyrobów/, obciążają dochód po opodatkowaniu i są dokonywane we właściwym urzędzie skarbowym, w terminach określonych dla wpłat zaliczek podatku dochodowego. Pismem z dnia 21 grudnia 1999 r. "T. P." spółka z ograniczona odpowiedzialnością wezwała Inspektora Kontroli Skarbowej do usunięcia naruszenia prawa w postaci bezpodstawnego zastosowania sankcji ekonomicznej wynikającej z art. 26 ust. 1 ustawy z dnia 3 kwietnia 1993 r. o badaniach i certyfikacji, istotnych uchybień w prowadzonym postępowaniu polegających na naruszeniu art. 122, art. 187 par. 1, art. 188 Ordynacji podatkowej w zw. z art. 31 ustawy z dnia 28 września 1991 r. o kontroli skarbowej, braku określeniu terminu usunięcia nieprawidłowości. Zarzuciła strona, że organ kontroli pominął wykładnię przepisu art. 26 ustawy o badaniach i certyfikacji, ograniczając się do ustalenia, w oparciu o treść tego przepisu, wysokości sankcji. Ponadto organ nie uwzględnił zgłaszanych wniosków o przeprowadzenie dowodu z opinii Biura Badawczego ds. Jakości Stowarzyszenia Elektryków Polskich na okol. jednostkowego wykonania wskazanego produktu - binnenkabel PE PVC 89/10x2x0,4 Y., na indywidualne zamówienie. Podniosła strona, że wykładnia gramatyczna przepisu art. 26 ustawy wskazuje, że dla zastosowania sankcji w nim określonej to przedsiębiorca winien wprowadzić do obrotu wyroby podlegające oznaczeniu znakiem bezpieczeństwa, a nie oznaczone tym znakiem oraz wyroby przez niego wprowadzane winny być wyprodukowane niezgodnie z wymaganiami stanowiącymi podstawę przyznania prawa do stosowania tego znaku lub przedsiębiorca winien wprowadzać do obrotu wyroby nie posiadające dokumentu dopuszczającego do obrotu a także /oraz/ wyroby winny nie spełniać wymagań stanowiących podstawę do wydania dokumentu. Zdaniem strony, brzmienie tego przepisu wyklucza możliwość stosowania sankcji ekonomicznej tylko w oparciu o przyjęcie, że produkt lub wyrób podlegający oznaczeniu znakiem bezpieczeństwa wprowadzony do obrotu nie jest oznaczony tym znakiem lub nie posiada dokumentu dopuszczającego do obrotu. Dla zastosowania art. 26 ust. 1 ustawy dodatkowo wyroby winny być odpowiednio wyprodukowane niezgodnie z wymaganiami stanowiącymi podstawę przyznania prawa do stosowania tego znaku lub winny nie spełniać wymagań stanowiących podstawę do wydania dokumentu dopuszczającego do obrotu. Zwróciła stroną uwagę, że ustawa z dnia 22 lipca 1999 r. nowelizująca ustawę o badaniach i certyfikacji wskazuje na złagodzenie jej restrykcyjnych przepisów, ograniczając zasady certyfikacji wprowadzonych do obrotu wyrobów wyprodukowanych w Polsce oraz importowanych do Polski po raz pierwszy, w zależności od stopnia zagrożenia, dopuszczenie do obrotu wyrobów w oparciu o wystawioną przez producenta deklarację zgodności. Organ kontrolny nie dokonywał analizy dowodów w sprawie z punktu widzenia podstaw przyznania prawa stosowania znaku bezpieczeństwa, nie dokonywał oceny, czy zachodzą podstawy do wydania dokumentu dopuszczającego wyrób do obrotu. Zdaniem strony bezpodstawnie odmówił organ znaczenia opinii badania technicznego wydanej przez Instytut Łączności oraz świadectwu homologacji Ministra Łączności. Podkreśliła strona, że wszystkie sprzedawane wyroby posiadają certyfikaty zgodności z normami państw Unii Europejskiej, spełniając wszystkie normy. Zdaniem Spółki organ kontrolny nie dysponował wiedzą techniczną umożliwiającą dokonanie prawidłowej oceny wyrobu z punktu widzenia produkcji jednostkowej na indywidualne zamówienie. Nie uwzględnił organ wniosku strony o przeprowadzenie dowodu z opinii Biura Badawczego ds. Jakości Stowarzyszenia Elektryków Polskich na okoliczność jednostkowego indywidualnego zamówienia wykonania przedmiotowego produktu, mimo, iż taki wniosek wypływa z treści uwagi do stosowanych przez Biuro Badawcze ogólnych zasad nie obejmowania obowiązkową weryfikacją wyrobów wykonywanych jednostkowo na indywidualne zamówienie użytkownika. Powołał się organ błędnie na treść art. 21 ust. 3 ustawy, który ogranicza się do wskazania kompetentnych organów do określenia trybu certyfikacji, a badań wyrobów dokonują akredytowane laboratoria badawcze /art. 16 ustawy/. Stwierdziła strona, że w sposób wadliwy określono zasady usunięcia nieprawidłowości, nie wskazano terminu ich usunięcia, naruszając przepis art. 27 ust. 1 pkt 7 ustawy o kontroli skarbowej. Błędnie zastosował organ przepisy art. 28 ustawy o badaniach i certyfikacji w zw. z art. 2 ustawy z dnia 22 lipca 1999 r. zamiast art. 47 par. 2 Ordynacji podatkowej. Inspektor Kontroli Skarbowej podtrzymał w całości uzasadnienie faktyczne i prawne wyniku kontroli. Dodał organ, że termin uiszczenia sankcji wynika wprost z przepisu art. 28 ustawy z dnia 3 kwietnia 1993 r., a zatem stanowisko strony, że zastosowanie ma art. 47 par. 2 Ordynacji podatkowej nie może być uwzględnione. W skardze od wyniku kontroli z dnia 17 grudnia 1999 r. (...) powtórzyła Spółka skarżąca argumentację z wezwania skierowanego do Inspektora Kontroli Skarbowej do usunięcia naruszenia prawa. Odnosząc się do braku wskazania przez Inspektora terminu usunięcia nieprawidłowości powołała się strona na uchwałę 7 sędziów NSA z dnia 7 grudnia 1998 r. FPS 18/98 /ONSA 1999 Nr 2 poz. 43/ stwierdzając, że brak ten uniemożliwił skarżącej wypełnienie obowiązków wynikających z art. 27 ust. 3 ustawy karno skarbowej. W odpowiedzi na skargę Inspektor Kontroli Skarbowej wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonym wyniku kontroli i jego argumentację. Podkreślił organ, że fakt posiadania przez skarżąca świadectwa homologacji nie zwalnia jej z obowiązku posiadania certyfikatu na znak "B". Są to dwa oddzielne dokumentu, wydawane na podstawie różnych ustaw. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy oraz uzyskana opinia czyniły zbędnym zadośćuczynienie żądaniu strony powołania biegłego Biura Badawczego ds. Jakości Stowarzyszenia Elektryków Polskich. Wskazał organ, że właściwy miejscowo urząd skarbowy wydał w dniu 15.03.2000 r. decyzję będącą podstawą do sporządzenia tytułu wykonawczego celem wyegzekwowania należnej kwoty. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Naczelny Sąd Administracyjny z mocy przepisu art. 21 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ kontroluje zaskarżone decyzje, a z mocy art. 16 ust. 1 pkt 4 ustawy również inne niż określone w pkt 1-3 akty lub czynności z zakresu administracji publicznej, dotyczące przyznania, stwierdzenia lub uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z mocy przepisów prawa, do których zaliczyć należy poddany kontroli Sądu wynik kontroli, pod kątem ich legalności a więc zgodności z powszechnie obowiązującym prawem. Zaskarżony wynik kontroli nie tylko jest aktem z zakresu administracji publicznej, który dotyczy stwierdzenia obowiązku wynikającego z przepisów prawa /art. 16 ust. 1 pkt 4 ustawy o NSA/, ale ma znamiona prawne decyzji administracyjnej i podlega kognicji Naczelnego Sądu Administracyjnego na podstawie art. 16 ust. 1 pkt 1 ustawy o NSA /por. postanowienie SN z dnia 2 grudnia 1999 r. III RN 107/99 - OSNAPU 2000 nr 18 poz. 677/. Przeprowadzając kontrolę stanowiącego przedmiot sprawy wyniku kontroli stwierdził Sąd, iż został on wydany z naruszeniem prawa materialnego, a to przepisu art. 26 ust. 1 ustawy z dnia 3 kwietnia 1993 r. o badaniach i certyfikacji /Dz.U. nr 55 poz. 250 ze zm./. Źródło sporu wynika z interpretacji przepisu art. 26 ust. 1 ustawy z dnia 3 kwietnia 1993 r. o badaniach i certyfikacji, który to przepis stanowi: "Przedsiębiorca, który wprowadził do obrotu wyroby podlegające oznaczaniu znakiem bezpieczeństwa, a nie oznaczone tym znakiem, wyprodukowane niezgodnie z wymaganiami stanowiącymi podstawę przyznania prawa stosowania tego znaku lub nie posiadające dokumentu dopuszczającego do obrotu, a także nie spełniające wymagań stanowiących podstawę do wydania tego dokumentu, jest obowiązany wpłacić do budżetu państwa kwotę stanowiącą 100 procent sumy uzyskanej ze sprzedaży zakwestionowanych wyrobów". Punktem wyjścia dla wszelkiej wykładni, zarazem zakreślającej jej granice w ramach możliwego sensu słów zawartych w tekście prawnym jest wykładnia językowa określana nieraz jako gramatyczna, zmierzająca do ustalenia treści przepisu w oparciu o jego znaczenie językowe. Przy wyjaśnieniu treści przepisu art. 26 ust. 1 ustawy o badaniach i certyfikacji należy wskazać, że normuje on dwie sytuacje, których wystąpienie skutkuje zastosowaniem sankcji ekonomicznych przewidzianych w tym przepisie. Jedna - odnosząca się do wyrobów, które podlegają obowiązkowi certyfikacji na zastrzeżony przez Polskie Centrum Badań i Certyfikacji znak bezpieczeństwa i oznaczania tym znakiem /art. 13 ust. 1 pkt 1 ustawy/, druga - odnosząca się do wyrobów podlegających dopuszczeniu do obrotu na podstawie dokumentu dopuszczającego do obrotu wydawanego na podstawie art. 13 ust. 1 a ustawy. Pierwszy człon analizowanego przepisu, mający decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia w rozpoznawanej sprawie stwierdza; "Przedsiębiorca, który wprowadził do obrotu wyroby podlegające oznaczeniu znakiem bezpieczeństwa, a nie oznaczone tym znakiem, wyprodukowane niezgodnie z wymaganiami stanowiącymi podstawę przyznania prawa stosowania tego znaku (...) jest obowiązany wpłacić do budżetu (...)". Przepis ten, którego hipoteza określa sytuację faktyczną wprowadzenia do obrotu wyrobów podlegających oznaczeniu znakiem bezpieczeństwa, a dyspozycja - okoliczności wskazujące na zastosowanie sankcji, jest nieczytelny i wywołujący kontrowersje przy jego wykładni. Powstaje pytanie, czy według treści cyt. części przepisu do zastosowania sankcji w stosunku do wskazanego w hipotezie przepisu przedsiębiorcy może dojść wówczas, gdy wprowadza on do obrotu wyroby podlegające oznaczaniu znakiem bezpieczeństwa, a tym znakiem nie oznaczone i jednocześnie wyprodukowane niezgodnie z wymaganiami stanowiącymi podstawę przyznania prawa stosowania tego znaku czy też przepis ten ma zastosowanie do wyrobów nie oznaczonych znakiem bezpieczeństwa, a także wyrobów oznaczonych tym znakiem, lecz wyprodukowanych niezgodnie z wymaganiami stanowiącymi podstawę przyznania prawa stosowania tego znaku. Stosując reguły wykładni językowej przy interpretacji omawianego przepisu należy wskazać, iż spójnik przeciwstawny "a" użyty w tej części przepisu, mogący być zastąpionym spójnikami "lecz, ale, jednak" odnosi się do przedmiotowych granic tego przepisu, wskazując, że chodzi o wyroby objęte obowiązkiem oznaczania znakiem bezpieczeństwa, lecz tym znakiem nie oznaczone. Dalsza część przepisu po przecinku, który w tym wypadku zastępuje spójnik koniunkcyjny "i" wymaga, aby wyrób nie posiadający oznaczenia znakiem bezpieczeństwa był wyprodukowany niezgodnie z wymaganiami stanowiącymi podstawę przyznania prawa do tego znaku. Nie wystarczy zatem do zastosowania sankcji ekonomicznej jedynie brak oznaczenia wyrobu znakiem bezpieczeństwa, lecz wyrób ten musi być wyprodukowany niezgodnie z wymaganiami stanowiącymi podstawę przyznania prawa stosowania tego znaku. Zatem przecinek między dwoma członami pierwszej części przepisu - "a nie oznaczone tym znakiem "i" wyprodukowane niezgodnie z wymaganiami (...)" należy zinterpretować jako spójnik łączny, powodujący kontynuację zdania, użycie którego skutkuje uzależnienie zastosowania sankcji od wystąpienia sytuacji, w której wyrób nie oznaczony znakiem bezpieczeństwa został wyprodukowany niezgodnie z wymaganiami stanowiącymi podstawę przyznania prawa stosowania znaku. Ten sposób pojmowania omawianej części przepisu znajduje potwierdzenie w sformułowaniu warunkującym zastosowanie sankcji do drugiej sytuacji uregulowanej tym przepisem, nie mającej zastosowania w rozpoznawanej sprawie - wymogu posiadania dokumentu dopuszczającego wyroby do obrotu. Uwarunkowanie odpowiedzialności przedsiębiorcy wprowadzającego do obrotu wyroby "nie posiadające dokumentu dopuszczającego do obrotu, a także nie spełniające wymagań stanowiących podstawę do wydania tego dokumentu", zdaniem Sądu, uzależnione jest od wystąpienia sytuacji, w której wyroby nie posiadają dokumentu dopuszczającego do obrotu, a także /również, też - Słownik języka polskiego -PWN W-wa 1998, III t., str. 441/ nie spełniają wymagań stanowiących podstawę do wydania tego dokumentu. Szukając sensu słów użytych w omawianym przepisie nie można tracić z punktu widzenia celu regulacji ustawy stanowiącej podstawę materialne - prawną rozstrzygnięcia. Zastosowanie wykładni celowościowej wiążącej brzmienie słów aktu prawnego z sensem i celem przepisów prawnych, wymaga podkreślenia, że granicą tej wykładni jest możliwy sens słów, za pośrednictwem których ustawodawca wyraża swoją wolę. Tak więc przeprowadzając interpretację omawianego przepisu przy pomocy wykładni celowościowej - wskazującej na cel uregulowania sankcyjnego ustawy o badaniach i certyfikacji należy sobie postawić pytanie, czy celem tym jest zapobieganie wprowadzaniu do obrotu wyrobów nie posiadających znaku bezpieczeństwa czy też produktu nie spełniającego wymogów bezpieczeństwa. Zdaniem Sądu, ratio legis omawianego przepisu tkwi właśnie w zapobieganiu wprowadzania do obrotu wyrobów niebezpiecznych, nie spełniających wymaganych warunków bezpieczeństwa, które leżą u podstaw przyznania znaku bezpieczeństwa. Formalnym gwarantem spełnienia tych wymagań jest posiadanie przez określony wyrób znaku bezpieczeństwa. Jednakże brak dopełnienia tego formalnego wymogu, którego przyczyny mogą być różne, jak m.in. w rozpoznawanej sprawie - opieszałość urzędu upoważnionego do nadania znaku, przy spełnieniu wszelkich warunków wymaganych dla jego nadania, z punktu widzenia celu omawianego uregulowania, nie daje podstaw do zastosowania sankcji ekonomicznej w stosunku do przedsiębiorcy. Prezentowanie poglądu, iż przepis ten obejmuje swoją hipotezą stany faktyczne, w których producent wprowadza do obrotu wyroby posiadające znak bezpieczeństwa, lecz wyprodukowane niezgodnie z wymaganiami stanowiącymi podstawę przyznania tego znaku prowadziłoby do wniosku, że ustawodawca z góry zakłada wprowadzanie do obrotu gospodarczego wyrobów, co prawda oznaczonych znakiem bezpieczeństwa, lecz nie spełniających warunków jego przyznania, a więc uzyskanego w drodze przestępstwa, a tego racjonalnemu ustawodawcy zarzucić nie sposób. Reasumując należy stwierdzić, iż przepis art. 26 ust. 1 ustawy z dnia 3 kwietnia 1993 r. o badaniach i certyfikacji /Dz.U. nr 55 poz. 250 ze zm./ w zakresie dotyczącym odpowiedzialności przedsiębiorcy wprowadzającego do obrotu wyroby podlegające oznaczeniu znakiem bezpieczeństwa, ogranicza tę odpowiedzialność do sytuacji, gdy przedsiębiorca wprowadza do obrotu wyroby nie oznaczone tym znakiem a jednocześnie wyprodukowane niezgodnie z wymaganiami stanowiącymi podstawę przyznania prawa stosowania tego znaku. W rozpoznawanej sprawie Inspektor Kontroli Skarbowej w zaskarżonym wyniku kontroli, stwierdził, iż ze względu na sprzedaż przez stronę skarżącą towarów nie oznaczonych znakiem bezpieczeństwa, zobowiązana jest ona do zapłacenia sankcji, naliczonej na podstawie art. 26 ust. 1 ustawy z dnia 3 kwietnia 1993 r. o badaniach i certyfikacji. Nie podlega kwestionowaniu w rozpoznawanej sprawie okoliczność, iż importowane towary, które zostały zakwestionowane przez organ I instancji, podlegają obowiązkowi certyfikacji na znak bezpieczeństwa. Stanowisko Inspektora Kontroli, iż strona skarżąca nie wykazała, aby zostały spełnione warunki, których spełnienie daje podstawę dla uznania danych wyrobów za wykonywane jednostkowo, wynikające z wydanych na podstawie par. 2 ust. 6 i ust. 7 Postanowienia nr 10 Rady ds. Badań i Certyfikacji ogólnych zasad nie obejmowania obowiązkową certyfikacją wyrobów wykonywanych jednostkowo na indywidualne zamówienie użytkownika, co skutkowałoby uznaniem, że przedmiotowy importowany kabel może być zwolniony od obowiązku uzyskania certyfikacji na znak bezpieczeństwa, jako wyroby wykonywane jednostkowo na indywidualne zamówienie użytkowników /art. 13 ust. 4 ustawy/, znajduje uzasadnienie w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Nie kwestionowane są dokonane przez organ kontrolny ustalenia, iż strona skarżąca posiada na przedmiotowy, importowany kabel świadectwo homologacji Ministra Łączności nr 502/96 z dnia 5.08.1996 r. i nr 426/97 z dnia 6.06.1997 r. i pozytywną opinię badania technicznego wydaną przez Instytut Łączności. Strona skarżąca podaje, iż zakwestionowany wyrób spełnia wszelkie wymagania dotyczące bezpieczeństwa pracy i użytkowania oraz ochrony życia, zdrowia i środowiska i związane z tym certyfikaty obowiązujące w Unii Europejskiej. Nie kwestionowanym jest także fakt, iż strona złożyła w dniu 16.05.1995 r. wnioski o dokonanie certyfikacji wyrobów w zakresie znaku bezpieczeństwa do uprawnionego organu -Stowarzyszenia Elektryków Polskich - Biuro Badań ds. Jakości w W., które zostały przyjęte, jednakże do dnia kontroli nie wydano certyfikatów. Nie udzielono stronie żadnej odpowiedzi na jej monit wystosowany w trakcie trwającego postępowania. Mając na uwadze przeprowadzoną wykładnię przepisu art. 26 ust. 1 ustawy o badaniach i certyfikacji, należy stwierdzić, iż organ kontrolny, uznając za uzasadnione obciążenie strony skarżącej sankcją z art. 26 ust. 1 ustawy z tego powodu, iż importowane przez skarżącą i sprzedane wyroby nie posiadają oznaczenia znakiem bezpieczeństwa, naruszył cytowany przepis w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy a także podstawową ogólną zasadę państwa prawnego zawartą w art. 2 Konstytucji. W sytuacji, gdy podmiot gospodarczy, mimo posiadania odpowiednich dokumentów /świadectwo homologacji, pozytywna opinia badania technicznego, unijne atesty bezpieczeństwa/ i podjętych starań o dokonanie certyfikacji wyrobu w zakresie znaku bezpieczeństwa, przez okres ponad 4 lat nie otrzymał żadnej odpowiedzi od uprawnionego organu - Stowarzyszenia Elektryków Polskich - Biura Badawczego ds. Jakości, karanie go sankcją ekonomiczną stanowiącą 100 procent sumy uzyskanej ze sprzedaży zakwestionowanych wyrobów, w której mieszczą się m.in. koszty zakupu, podatek VAT, byłoby niezgodne z zasadą państwa prawa określoną w art. 2 Konstytucji. Skoro strona skarżąca spełniła wymagane warunki a jedynie z powodu opieszałości uprawnionego do wydawania certyfikacji organu nie otrzymała certyfikatu, nie można jej z tego tytułu obciążać negatywnymi konsekwencjami. Zdaniem Sądu, jak to już wyżej zostało przedstawione, obciążenie strony skarżącej sankcją ekonomiczną przewidzianą cyt. przepisem, winno być poprzedzone ustaleniem, że zakwestionowany wyrób, nie oznaczony znakiem bezpieczeństwa, został wyprodukowany niezgodnie z wymaganiami stanowiącymi podstawę przyznania prawa stosowania tego znaku. Tak więc obciążenie strony skarżącej przedmiotową sankcją ekonomiczną jest co najmniej przedwczesne. Z tego też względu, uznając, iż zaskarżony wynik kontroli jest niezgodny z prawem, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 23 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o NSA, orzekł jak w sentencji wyroku. Orzeczenie o kosztach postępowania uzasadnia przepis art. 55 ust. 1 ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło