I SA/Wr 663/14
WyrokWSA we Wrocławiu2015-07-22
Skład orzekający: Katarzyna Radom, Daria Gawlak - Nowakowska, Maria Tkacz – Rutkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur, które nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, a nabyty towar pochodzi z nieznanego źródła lub został wyłudzony?Ratio decidendi
Podatnikowi nie przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur, które nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, a nabyty towar pochodzi z nieznanego źródła lub został wyłudzony. Organy podatkowe wykazały, że transakcje były fikcyjne, a podatnik, działając z należytą starannością, powinien był wiedzieć o udziale w oszustwie podatkowym. W takich okolicznościach prawo do odliczenia podatku naliczonego nie przysługuje.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skarżącej, która prowadziła działalność gospodarczą w zakresie sprzedaży metalu i transportu. Organy podatkowe zakwestionowały prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez firmy B, C, D Sp. z o.o. i E Sp. z o.o., uznając, że nie odzwierciedlają one rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, twierdząc, że sprzedaż miała miejsce, a organy oparły się na domniemaniach i wadliwie zebranym materiale dowodowym. Wniosła o przeprowadzenie dowodów uzupełniających z akt postępowania karnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Katarzyna Radom (sprawozdawca), Sędziowie : Sędzia WSA Daria Gawlak - Nowakowska, Sędzia WSA Maria Tkacz – Rutkowska, Protokolant: sekretarz sądowy Anna Terlecka, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 16 lipca 2015 r. sprawy ze skargi: H. W. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej we W. z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia do grudnia 2008 r: oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją Dyrektor Izby Skarbowej we W. utrzymał w mocy orzeczenie Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej we W. z dnia [...] września 2013 r. określające H. W. wysokość zobowiązania w podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia do grudnia 2008 r.
Jak wynikało z akt sprawy skarżąca w 2008 r. prowadziła działalność gospodarczą pod nazwą A w zakresie hurtowej sprzedaży metalu oraz transportu drogowego towarów. W toku prowadzonego postępowania organ podatkowy zakwestionował zarówno wysokość zadeklarowanego przez stronę podatku naliczonego jak i należnego, co znalazło wyraz w decyzji określającej stronie zobowiązanie za poszczególne okresy rozliczeniowe 2008 r. Rozstrzygnięcia te (dwie decyzje dotyczące poszczególnych okresów rozliczeniowych) zostały uchylone w trybie odwoławczym, podobnie jak kolejna wydana przez organ I instancji decyzja. Uchylając sprawę do ponownego rozpoznania organ odwoławczy w obu przypadkach zalecił przeprowadzenie - z udziałem strony - postępowania wyjaśniającego w zakresie podatku należnego, podkreślając, że nie można zaakceptować poglądu o sprzedaży towaru, którego wcześniej nie zakupiono.
W jego toku, powołaną na wstępie decyzją, organ I instancji - po przeanalizowaniu zgromadzonego materiału dowodowego - zakwestionował prawo skarżącej do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur dokumentujących zakup wyrobów hutniczych. Dotyczyło to opisanych w decyzji dokumentów wystawionych przez firmy: B (zakwestionowano odliczenie podatku w kwocie 965.919,96 zł), C (podatek w kwocie 7.948,71 zł), D Sp. z o.o. (podatek na kwotę 260.132,81 zł) oraz E Sp. z o.o. (podatek na kwotę 57.751,80 zł). Organ podatkowy ustalił, że opisane w decyzji faktury pochodzące od wskazanych podmiotów określają czynności, które w rzeczywistości nie zostały dokonane, co szeroko opisano w treści decyzji. Tym samym podatek ujęty w tych fakturach nie podlega odliczeniu, co uzasadnia treść art. 86 ust. 1 oraz art. 88 ust. 3a pkt 4 lit a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz.U. Nr 54, poz. 535 ze zm.), dalej powoływana jako ustawa o VAT.
Ponadto organ podatkowy stwierdził, że część faktur (szczegółowo opisana w decyzji organu I instancji) wystawionych na rzecz c. firmy F nie odzwierciedla rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. W tym zakresie wskazał, że towar (określony co do rodzaju i ilości) zbywany na rzecz spółki C był uprzednio nabyty od firmy B na podstawie zakwestionowanych przez organ podatkowy faktur. Wobec pierwotnego deklarowania przez stronę ww. sprzedaży jako wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów zastosowania nie znalazł art. 108 ust. 1 ustawy o VAT. W odniesieniu natomiast do części transakcji z ww. C organ podatkowy ujawnił, że fakturowany na jej rzecz towar nie został wywieziony za granicę, w związku z tym zanegowano prawo strony do zastosowania stawki 0%, uznając, że naruszono warunki wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów. Pozostałe ustalenia wpływające na wielkości podatku wykazane w złożonych przez stronę deklaracjach wynikały z konieczności dokonania korekty faktur wystawionych dla spółki "G"
Jednocześnie organ podatkowy stwierdził, że pomimo przeprowadzonych dowodów i ich wnikliwej analizy nie można jednoznacznie przypisać zakupionych towarów do konkretnych faktur dokumentujących sprzedaż. Skarżąca nie przedstawiła wiarygodnych dokumentów potwierdzających stan zapasów na początek i koniec okresu objętego badaniem. Ujawniono, że w podstawowym asortymencie obrotu towarowego występują często stany ujemne ich zapasów, nawet przy wskazywanych przez stronę stanach początkowych zapasów tych towarów. Wskazał też, że skarżąca w przekazanych w toku postępowania zestawieniach zakupów od firm "B", "C", "D" Sp. z o.o. oraz "E" Sp. z o.o. i powiązanej z nimi sprzedaży do różnych podmiotów sama wykazała brak chronologii i dowolność w przypisywaniu zakupów do konkretnej sprzedaży. W związku z tym poza transakcjami z firmą c. nie zanegowano prawidłowości deklarowanych przez stronę kwot podatku należnego.
Ustalenia i wnioski organu I instancji utrzymał w mocy Dyrektor Izby Skarbowej we W., rozpoznając sprawę w trybie odwoławczym. W pierwszej kolejności stwierdził, że w sprawie nie doszło do przedawnienia zobowiązań objętych zaskarżoną decyzją, gdyż bieg tego terminu został zawieszony z dniem 25 września 2013 r. w związku z wszczęciem postępowania karnoskarbowego obejmującego rozliczenia w podatku VAT za wskazane okresy. Pismo informujące stronę i jej pełnomocnika o tym fakcie doręczono w dniu 11 października 2013 r.
W dalszej części rozstrzygnięcia stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy uzasadnia przyjęcie, że skarżąca zawyżyła kwotę podatku naliczonego, odliczając go z faktur nie dokumentujących rzeczywistych dostaw oraz zaniżyła podatek należny bezpodstawnie deklarując wewnątrzwspólnotową dostawę towarów.
Odnosząc się do transakcji z firmą "B" organ podatkowy wyjaśnił, że firma ta w 2008 r. zajmowała się handlem stalą oraz usługami transportowymi. Faktycznie prowadził ją T. K., konkubent właścicielki. W 2008 r. jednym z kontrahentów tej firmy była firma H, której faktury są fikcyjne. Jak wynikało z ustaleń organu podatkowego towar, który rzekomo pochodził z firmy "H", był tego samego dnia lub później fakturowany na firmy "I", "A", "J", "K", "L", "M". W śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w P. (materiały pozyskane w jego toku zostały włączone do prowadzonego postępowania odrębnym postanowieniem) A. M. zeznał, że działalność gospodarczą pod firmą "H" założył z polecenia swojego kuzyna I. P. i "po założeniu firmy niczym się już w zasadzie nie zajmował". I. P. został upoważniony do firmowego konta bankowego i on zajmował się szukaniem kontrahentów, nawiązywaniem kontaktów i zawieraniem umów. I. B. - A., sekretarka w firmie "H", wyjaśniła iż pomimo że nie odbywały się żadne transakcje to jednak zajmowała się wypisywaniem faktur na polecenie P. T. i M. M. z firmy "B", którzy polecali jej wystawiać faktury na określone wyroby i kwoty i po potwierdzeniu przez I. P.. I. P., który faktycznie prowadził działalność w "H" zeznał, że nie wiedział, w jaki sposób zaistnieli kontrahenci firmy "H", tj. "N" i "O". Nigdy nie rozmawiał z żadnym przedstawicielem tych firm, ani też nigdy nie widział nikogo z tych firm. Za każdym razem, gdy rozmawiał z T. K., on potwierdzał, że od tych firm, tj. "N" i "O" jest kupowany towar. I. P. zeznał ponadto, iż w tym okresie, kiedy "H" wystawiał faktury na rzecz " B", T. K. dawał mu marżę w wysokości [...]-[...] zł od tony z faktury. Natomiast kontrahenci "H" - P. T. i L. L. - zaprzeczyli aby wystawiali faktury na rzecz tej firmy. Pierwszy z nich zeznał, że działalność gospodarczą założył z inicjatywy dwóch osób, które faktycznie zarządzały spółką, on sam nie wystawił żadnych dokumentów, otrzymywał za to pieniądze. Drugi kontrahent także nie potwierdził prowadzenia działalności w zakresie obrotu metalami, twierdząc, że jego działalność polegała na lakiernictwie artystycznym, zaś w 2008 r. skradziono mu pieczątki i dokumentację firmy. Szczegółowy opis wyjaśnień i zeznań świadków zawarto w zaskarżonej decyzji na stronach od [...] -[...].
Mechanizm wzajemnych powiązań ww. podmiotów potwierdził w swoich zeznaniach A. L., właściciel firmy "P", który zeznał, że faktury zakupowe dostawał z firmy "H" i na ich podstawie wystawiał faktury sprzedaży dla firmy "B".
Organ odwoławczy podkreślił, że w trakcie prowadzonego postępowania organ podatkowy I instancji wystąpił do wskazanych przez stronę przedstawicieli firm transportowych oraz kierowców o potwierdzenie dokonywania transportu towarów na zlecenie firmy "B" do magazynu firmy skarżącej. Uzyskane odpowiedzi pozwoliły na stwierdzenie, iż firma skarżącej każdorazowo otrzymywała towar (zakupiony od firmy "B") który był przywożony przez firmy transportowe bezpośrednio z zagranicy: ze S. - z firmy "R" z miejscowości N. oraz z C. - gł. z firmy "S" O. (potwierdzili to przedstawiciele firm transportowych i kierowcy przewożący ten towar).
Jednocześnie z materiału dowodowego zgromadzonego w przedmiotowej sprawie wynikało, że w urządzeniach księgowych firmy "B" nie zostały zaksięgowane faktury potwierdzające transakcje dokonane w okresie od stycznia do kwietnia 2008 r., które dokumentowały zakup prętów żebrowanych przez firmę "B" od firmy R. Zarówno faktury jak i wyciągi bankowe pozyskane zostały od c. administracji podatkowej. Na podstawie tych informacji ustalono, iż początkowo dostawa towarów została wykazana na rzecz T. K.. Kiedy T. K. został wyrejestrowany dla celów VAT w transakcjach wewnątrzwspólnotowych, ponownie nawiązał kontakt z firmą R, faktury zostały już wystawiane na rzecz "B". Cały dalszy kontakt utrzymywany był przez B" za pośrednictwem faksu. Wszystkie faktury wysłane zostały za pośrednictwem firmy T i nigdy nie zostały zwrócone jako niewłaściwie wystawione. Płatności zostały dokonane z konta T. K.. Transport został dokonany przez c. podatnika, a towary zawsze były dostarczane do ostatecznych odbiorców, a miejscem przeznaczenia towaru były S., C., S., M. i R..
Podkreślono, że organ I instancji nie zakwestionował wszystkich transakcji z firmą "B", bowiem uznał za odzwierciedlające rzeczywiste zdarzenia gospodarcze zakupu towaru przez stronę od tej firmy te transakcje, w stosunku do których udało się pozyskać materiał wskazujący na zaistnienie takich transakcji np. z uwagi na potwierdzenie dostawy towaru do firmy skarżącej czy też potwierdzone wcześniejsze nabycie towaru przez firmę "B" (szczegółowe zastawienie zawarto w decyzji organu I instancji). Transakcje natomiast w stosunku do których brak było dowodów dostarczenia towarów do strony czy też brak było dowodów na wcześniejszy zakup towaru przez firmę "B" (np. w postaci wyjaśnień kierowców czy też firm transportowych) - mając jednocześnie na uwadze, że firma "B" otrzymywała faktury nieodzwierciedlające faktycznego zakupu towarów - organ I instancji uznał za nierzeczywiste zdarzenia gospodarcze. W tym względzie organ podatkowy posiłkował się materiałami pozyskanymi od Naczelnika Urzędu Skarbowego w P., w związku z postępowaniem prowadzonym wobec firmy "B".. Szczegółowe uzasadnienie w tym zakresie Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej zawarł na str. [...]-[...]. Na podstawie opisanych ustaleń organ podatkowy zakwestionował prawo do odliczenia przez stronę podatku naliczonego od tych faktur, które nie odzwierciedlają zdarzeń faktycznych, a które szeroko opisano w treści decyzji organu I instancji na str. [...] - [...]. Zebrany materiał dowodowy wykazał także, iż strona utrzymywała ścisłe kontakty z przedstawicielami firmy "B"., zawierała umowy dostawy i transportu towarów (w tym także zlecała jej dostawę towarów do firmy c. F). Organ podatkowy podkreślał przy tym, że dostawy towarów fakturowane przez nią na rzecz kontrahenta c. były następnie fakturowane na rzecz firmy N - jedna z firm wystawiających faktury na rzecz "B".
Również w odniesieniu do faktur mających dokumentować transakcję zakupu towaru przez stronę od firmy "C" organ odwoławczy uznał, że nie mogą być one podstawą do odliczenia zawartego w nich podatku naliczonego. Z materiałów dowodowych zgromadzonych w toku kontroli podatkowej przeprowadzonej w firmie "C" (materiały te włączono do akt sprawy odrębnym postanowieniem), wynika, że towar wykazany w fakturach sprzedaży dla ww. firmy został nabyty od firmy "B", która nabyła go z kolei od S. K.. S. K. zeznał zaś, że nie zatrudniał do prowadzenia działalności gospodarczej żadnych pracowników, od założenia firmy w listopadzie 2008 r. nie dokonał żadnej transakcji, nic nie sprzedał ani nie dokonywał żadnych zakupów z wyjątkiem usług księgowych i opłat za telefon, dokonał wpłat składek ZUS z tytułu działalności gospodarczej, ale środki na ich opłacenie uzyskał pracując "na czarno" jako [...], nigdy nie wystawiał faktur VAT. Nie zna firmy "B" ani osób związanych z tą firma. P. B. nie był w stanie udowodnić źródła pochodzenia towaru, który miałby następnie zostać sprzedany do firmy skarżącej, w toku postępowania nie zgromadzono żadnych dowodów na potwierdzenie kto faktycznie miałby zajmować się przedmiotowym transportem. Poza fakturami VAT nie istnieją inne dowody potwierdzające, że transakcja nabycia stali przez firmę "C" od firmy "B" miała miejsce oraz, że doszło do transakcji sprzedaży stali przez firmę "C" na rzecz firmy skarżącej. Również w ramach niniejszego postępowania nie zostały ujawnione nowe dowody w tym zakresie. Organ podatkowy podkreślił, że w stosunku do P. B. Naczelnik Urzędu Skarbowego w P. wydał w dniu [...] marca 2012 r. decyzję nr [...] w zakresie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2008 r. Stwierdził w niej, że P. B. zawyżył przychód o kwotę 136.104,50 zł zaliczając do niego faktury wystawione na rzecz "A" na kwotę 36.130,50 zł, które nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych oraz zawyżył koszty zakupu towarów handlowych o kwotę 132.985,70 zł w związku z ujęciem w ich ciężar faktur wystawionych przez firmę "B", które nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Decyzja ta stała się ostateczna, wobec braku odwołania.
Odnosząc się do transakcji zawartych z firmą "D" Spółka z o.o. pozyskano informacje o niemożliwości przeprowadzenia w tej spółce kontroli z uwagi na brak firmy pod adresem prowadzenia działalności i siedziby. Z nadesłanych przez właściwy organ podatkowy informacji wynikało też, że firma była poszukiwana przez Policję. Na podstawie dokumentów rejestrowych ujawniono, że prezesem spółki był J. K., którego udało się przesłuchać w areszcie śledczym, włączając te zeznania do materiału dowodowego prowadzonej sprawy. Zeznał on, że w firmie pełnił funkcję figuranta, wszystkim zajmował się K. S., świadek nic nie wie na temat dokumentacji "D" i przedmiotu jej działalności. Organ podatkowy wykorzystał także materiały dowodowe zebrane w toku postępowania prowadzonego wobec "D" sp. z o.o. w tym decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w K. z dnia [...] maja 2010 r. w zakresie wymiaru podatku VAT za styczeń, luty, czerwiec, lipiec, sierpień 2008 r. wymierzające spółce zobowiązanie w trybie art. 108 ust. 1 ustawy o VAT w zakresie transakcji ze skarżącą. Z materiałów pozyskanych od Prokuratury Okręgowej w C., udostępnionych przez Sąd Okręgowy w W. i włączonych do prowadzanego postępowania wynikało, że prezes spółki J. K., udostępnił rachunki bankowe firmy osobie podającej się za K. S. a ten dokonywał nielegalnych transakcji w celu nadania pozorów, że sprzedawana przez ten podmiot stal została nabyta w sposób legalny. Dokumenty uzyskane z Sądu Okręgowego w W. wskazały, iż osoby działające pod firmą "D" sp. z o.o. wprowadzały do obrotu towar niewiadomego pochodzenia bądź wyłudzany na szkodę firm prowadzących legalną działalność (zeznania Z. M. z dnia [...] września 2008r. - [...] w firmie "U" K.). Prowadzone postępowanie kontrolne nie pozwoliło jednak ustalić w jakiej ilości towar ujęty na fakturach wystawianych przez "D" sp. z o.o. pochodził z wyłudzenia na szkodę konkretnych firm prowadzących legalną działalność gospodarczą, a w jakiej ilości z innych źródeł nieznanego pochodzenia. Przesłuchany w charakterze świadka L. W. zeznał, iż jego firma transportowa dostała zlecenie z firmy "D" sp. z o.o. na przewiezienie do odbiorcy "A" stali z W, a P. P. dyrektor handlowy oddziału "A" potwierdził dokonywanie zakupów.
Organ odwoławczy stwierdził, że zasadnie organ I instancji wykluczył prawo do odliczenia podatku wynikającego w faktur pochodzących od ww. firmy. Jednocześnie dostrzegł, że za przedstawiciela firmy "D" sp. z o.o. podawała się ta sama osoba, która podawała się także za przedstawiciela firmy "E", co potwierdził pracownik firmy skarżącej – P. P.. Przy czym siedziby obu firm znajdowały się pod różnymi adresami podając ten sam nr rachunku bankowego.
Odnosząc się do faktur mających dokumentować zakup towaru ze spółki "E" sp. z o.o. organ podatkowy zauważył, że pod adresem zgłoszonym jako siedziba spółki, nie jest prowadzona działalność gospodarcza, firma nie wykazywała żadnych obrotów z tytułu sprzedaży towarów i usług za okres od stycznia do kwietnia 2008 r., a od maja 2008 r. nie składała żadnych deklaracji podatkowych. Prezesem firmy "E" był J.K., który jednak nie zajmował się prowadzeniem tej firmy podobnie jak to miało miejsce w przypadku firmy "D".
Organ podatkowy wskazał, że faktury od spółek "D" i "E" nie odzwierciedlały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych oraz nie zawierały prawdziwych danych, a więc nie mogą stanowić podstawy do odliczenia wykazanego w nich podatku naliczonego.
Podkreślono również fakt, iż strona nie poczyniła choćby podstawowych czynności w celu weryfikacji tych kontrahentów. Nie zawierano pisemnych umów w zakresie transakcji z tymi kontrahentami, nie sprawdzono czy i gdzie firmy mają siedzibę, zaplecze gospodarcze oraz czy były podatnikiem dokonujących rozliczeń z tytułu podatków jak również nie żądano dokumentów wskazujących upoważnienie do działania w imieniu firm dla osoby oferującej towar (K. S.). Powyższe zaniechania są o tyle znamienne, że za przedstawiciela obu firm podawała się ta sama osoba, która kontaktowała się wyłącznie telefonicznie i oferowała towar za cenę poniżej ceny rynkowej (co potwierdził P. P. w przesłuchaniu z dnia [...] lipca 2009 r. w Prokuraturze Okręgowej w C. i w dniu [...] lipca 2009 r. w Komendzie Wojewódzkiej Policji w K.), do przelewu podawany był ten sam numer rachunku bankowego, a siedziby obu firm miały być w innych miastach.
Zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej we W. całokształt przedstawionych powyżej okoliczności sprawy nie daje podstaw do uznania, że transakcje kupna-sprzedaży opisane spornymi fakturami VAT odzwierciedlają rzeczywiste transakcje zrealizowane przez wskazane na nich podmioty i w wykazanych kwotach.
Organ podatkowy mając na uwadze różnice i wątpliwości dotyczące przyporządkowania zakupów towarów do odpowiadającej im sprzedaży, stwierdził, że brak jest możliwości jednoznacznego przypisania towarów, których zakupy nie były kwestionowane do konkretnych faktur dokumentujących sprzedaż. W konsekwencji powyższego, oraz mając na uwadze fakt, iż prowadzone postępowanie potwierdziło dokonywanie przez stronę transakcji sprzedaży towarów, organ odwoławczy stwierdził, że strona posiadała towar ze źródeł innych niż wymienione na zakwestionowanych fakturach zakupu. W związku z tym, powołując się na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że skarżąca miała pełną świadomość, że zakwestionowane faktury nie odzwierciedlają zdarzeń rzeczywistych, a tym samym, że strona uczestniczy w fikcyjnych transakcjach. Potwierdza to zaniechanie przez stronę racjonalnych działań kupieckich takich jak brak pisemnych umów, telefonicznie składnie zamówień, brak weryfikacji adresów kontrahenta. W odniesieniu do relacji z firmą "B" organ podatkowy zwracał uwagę na znajomość z właścicielami firmy, osobiste kontakty i rozrachunki finansowe.
Organ odwoławczy podzielił również ustalenia organu I instancji dotyczące transakcji na rzecz c. spółki "F". Z treści zeznań składanych przez przedstawiciela firmy transportowej mającej dostarczać towar do C.–A. J. – wynikało, że towar był transportowany na zlecenie "B". Z dokumentów wynikało, że odbiorcą była firma z C. ale towar nigdy nie przekroczył granicy i był dostarczany do różnych miast w Polsce. W konsekwencji zasadnie dostawę tych towarów opodatkowano wg stawki 22%, wyliczając ją kwotą "w stu".
W skardze strona wnosząc o uchylenie decyzji obu organów zarzuciła naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy, w szczególności art. 121 § 1, art. 122, art. 123 § 1, art. 187 § 1, art. 190 § 2, art. 191, art. 210 § 1 i § 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2012 r. poz. 749 ze zm.), dalej powoływana jako O.p. poprzez:
• naruszenie wyrażonych w tych przepisach podstawowych zasad postępowania podatkowego, w szczególności przepisów dotyczących postępowania dowodowego przez dokonywanie ustaleń faktycznych nie przeprowadzając dowodów mających istotne znaczenie dla sprawy oraz na podstawie domniemań,
• uchylenie się od dokładnego wyjaśniania stanu faktycznego oraz sprowadzenie postępowania dowodowego do biernego włączenia do akt sprawy dowodów zebranych przez inne orany w innych postępowaniach,
• naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów poprzez dokonywanie oceny dowodów w sposób sprzeczny z zasadami wiedzy, doświadczenia życiowego i logiki,
• naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu oraz zasady prawdy obiektywnej przez niedopuszczenie zawnioskowanych przez stronę dowodów, które miały istotne znaczenie dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, czym pozbawiono stronę ochrony swoich praw,
• nieprawidłowe uzasadnienie decyzji.
Podniosła także naruszenie przepisów prawa materialnego – art. 86 ust. 1 ustawy o VAT, przez przyjęcie, że stronie nie służy prawo obniżenia podatku naliczonego wynikającego z niektórych faktur.
Jednocześnie w na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. strona wniosła o przeprowadzenie dowodów uzupełniających z dokumentów tj. z aktu oskarżenia skierowanego do Sądu Okręgowego w W. przeciwko skarżącej oraz protokołów przesłuchania Z. M., P. K., E. Z., J. P. i R. S..
W uzasadnieniu strona zarzucała wsparcie się na materiałach dowodowych zebranych w toku innych postępowań i błędne założenie, że skoro kontrahenci strony przeprowadzali transakcje fikcyjne to również cały obrót gospodarczy skarżącej jest fikcyjny, pomimo że sprzedaż strony została potwierdzona i miała miejsce. Twierdzenia organu podatkowego oparte są na domniemaniach i nie mogą się ostać, zadaniem organu podatkowego – w przypadku kwestionowania zakupu i wiarygodności faktur jest wykazanie, że sprzedaż nie miała miejsca. Tego w rozpoznawanej sprawie – zdaniem strony – nie uczyniono, organy podatkowe wsparły się na wadliwie zebranym materiale dowodowym, ocenionym dowolnie i niepopartym żadnymi bezpośrednimi dowodami. Strona podkreślała, że przeprowadzone czynności wykazały, że między stroną a kontrahentami odbywał się obrót towarami, czego nie neguje nawet organ podatkowy, tym samym błędne jest twierdzenie, że towar był niewiadomego pochodzenia. Skoro zatem wykazano, że sprzedaż skarżącej miała miejsce to dowolne i błędne jest twierdzenie, że nie był to ten sam towar, który skarżąca nabyła na podstawie spornych faktur. Takie twierdzenie w opinii strony wsparte jest na domniemaniu i jest niedopuszczalne, sprzeczne z logiką i zasadą rozstrzygania wątpliwości na korzyść strony. Niezależnie od tego nieprawidłowe i sprzeczne z dowodami zebranymi w postepowaniu karnym prowadzonym przeciwko skarżącej w sprawie zawisłej przed Sądem Okręgowym w W. (sygn. akt [...]) jest twierdzenie, że towar pochodził z niewiadomego źródła. Z zebranych tam dowodów wynikało, że towar był i pochodził z kradzieży, co wynikało z zeznań przesłuchanych w toku tego postępowania świadków. Przeczy to zatem tezie organów podatkowych, że transakcje nie odzwierciedlały rzeczywistości. Z tych przyczyn strona złożyła opisany na wstępie wniosek dowodowy, którego powołanie stało się możliwe dopiero na etapie skargi.
Istotne w opinii strony jest także, że większość przewoźników potwierdziło transport towarów na rzecz strony. Organy podatkowe zaś bezpodstawnie odnoszą zdarzenia dokonane na poprzednim etapie obrotu do sytuacji strony, co jest niedopuszczalne, podobnie jak wspieranie się na ustaleniach innego organu podatkowego (prośba do Naczelnika Urzędu Skarbowego w P. o wskazanie, które faktury kontrahenta strony są fikcyjne). Strona zarzuciła także nieuwzględnienie wniosków dowodowych o przesłuchanie świadków. Organ podatkowy oddalając wniosek wskazał, że zeznania te pozyskano w toku innych postępowań, co narusza zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu i zasadę prawdy obiektywnej. Postępowanie karne (przygotowawcze ma inne cele niż podatkowe), osoby przesłuchiwane w jego toku nie są obowiązane do prawdomówności (nie zeznają pod sankcją odpowiedzialności za fałszywe zeznania). Nakazuje to powtórzenie takich dowodów w postępowaniu podatkowym czego zaniechano, naruszając powołane na wstępie zasady.
W odpowiedzi na skargę organ podatkowy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w sprawie
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zakres kontroli sprawowanej przez wojewódzkie sądy administracyjne określa ustawa z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 2002 r. Nr 153, poz. 1269), stanowiąc w art. 1 § 2, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Sąd uchyla zaskarżoną decyzję, jeśli stwierdzi, że wydano ją z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub z naruszeniem prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy – art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.).
Skargę należało oddalić, gdyż badając legalność zaskarżonej decyzji Sąd nie stwierdził naruszenia przepisów prawa procesowego jak i materialnego, w sposób mający wpływ na wynik sprawy.
Istota sporu sprowadzała się w zasadzie do oceny prawidłowości ustaleń faktycznych dokonanych przez organy podatkowe w zaskarżonej decyzji, co przekładało się na kwestię prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego.
Ustalając stan faktyczny organy podatkowe stwierdziły, że posiadane przez stronę faktury – wystawione przez firmę "B" (w części wskazanej przez organy podatkowe), "C" "D" sp. z o.o. i "E" sp. z o.o. - nie odzwierciadlają zdarzeń rzeczywistych. W związku z czym, zgodnie z art. 86 ust. 1 w powiązaniu z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit a ustawy o VAT, skarżącej nie przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego zawartego w tych fakturach. Spór dotyczył także rozliczenia podatku należnego, w opinii organów podatkowych opisane w zaskarżonej decyzji faktury wystawione na rzecz firmy c. "X" nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń, z uwagi jednak na deklarowaną przez stronę stawkę 0 % przy tych transakcjach, z uwagi na Wewnątrzwspólnotową dostawę towarów nie zastosowano art. 108 ust. 1 ustawy o VAT. W odniesieniu do pozostałej części faktur wystawionych na rzecz tego kontrahenta organ podatkowy zanegował prawo strony do skorzystania ze stawki 0% bowiem poczynione ustalenia wykazały, że towar wykazany w tych fakturach nigdy nie przekroczył granicy. Po stronie podatku należnego zakwestionowano także rozliczenia z firmą "G", co wymagało korekty podatku wynikającego z czterech faktur, jednakże w tym zakresie strona nie składała zastrzeżeń co do poczynionych przez organy podatkowe ustaleń.
Skarżąca w skardze i w toku całego prowadzonego postępowania konsekwentnie zwalczała opisane ustalenia organów podatkowych, w konsekwencji zarzucając błędne zastosowanie przepisów prawa materialnego uniemożliwiającej jej odliczenie podatku naliczanego. Negowała ocenę organu podatkowego wskazującą, że towar wykazany w zakwestionowanych fakturach pochodzi z nieznanego źródła podczas gdy pochodzi on z kradzieży, czego dowodzą ustalenia poczynione przez prokuraturę, a ujęte m.in. w załączonym do skargi akcie oskarżenia. Przed Sądem sformułowała wniosek o przeprowadzenie dowodu z ww. dokumentu oraz zeznań świadków składanych w toku prowadzonego postepowania karnego (przez Prokuraturę).
W opinii Sądu zebrany materiał dowodowy i jego ocena nie dają podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji, zaś podnoszone przez skarżącą argumenty nie mają wpływu na wynik sprawy.
Przedmiotem działalności skarżącej był obrót stalą. Jak wynika z materiału dowodowego kontrahentami skarżącej były firmy "B", "C", "D" sp. z o.o. i "E" sp. z o.o.
Przeprowadzone przez organy podatkowe czynności – zdaniem Sądu – bezspornie ujawniły, że firma "B" była w posiadaniu faktur zakupu towaru, które nie potwierdzały udokumentowanych w nich czynności. Były to faktury wystawione przez firmę "H"; "Y" sp. z o.o.; "Z" sp. z o.o.; "L". Potwierdziła to przeprowadzona w tej firmie kontrola, zebrane w jej toku materiały zostały poszerzone o dowody zgromadzone w postępowaniu karnym prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w P. oraz Prokuraturę Okręgową w C.. Z przekazanych przez te organy materiałów wynikało, że firmą M. L. rzeczywiście zarządzał prowadził T. K.. W toku postępowania karnego w dniu [...] listopada 2008 r. przesłuchano A. M., który zeznał, że faktycznie nie prowadził firmy "H", założył ją z polecenia kuzyna I. P., który przy udziale I. B. faktycznie zarządzał firmą, mając umocowanie do kont firmy. Świadek wykonywał zupełnie inną działalność – kładł tynki i gładzie w okolicach K., nie interesując się działalnością firmy "H". Wg świadka dostawcami jego firmy były firmy "O" oraz "N" a odbiorcą firma "B", przy czym nie znał osób prowadzących te firmy. Na początku działalności sam podpisywał dokumenty księgowe, jak wyjaśniał nic z nich nie rozumiejąc, potem robiła to pani I.. Zaniepokoił się dopiero gdy firmą zainteresowała się Policja, dopiero podczas przesłuchania zorientował się, że wszystko było przestępstwem. Zeznania te znalazły potwierdzenie w zeznaniach pani I. B. – A. i I. P.. Z wyjaśnień tych osób wynikał schemat współpracy między firmami "H" i "B". Faktury dla firmy "B" wystawiano po telefonicznym zgłoszeniu takiego zapotrzebowania, co do ilości, przedmiotu i wartości towaru. Świadkowie nie znali osobiście kontrahentów sprzedających wyroby stalowe na rzecz "H", osobiście także nie widzieli towaru. Świadek zeznał, że nigdy nie wysyłał pieniędzy za dostarczane towary, płatnościami zajmował się T. K.. W okresie wystawiania faktur na rzecz firmy "B" świadek otrzymywał od T. K. wynagrodzenie w postaci marży w wys. [...] -[...] zł za tonę zafakturowanego towaru. Ponadto na rachunek "H" wpływała kwota częściowej wpłaty za towar od "B", którą świadek wypłacał i potrąceniu marży oddawał T. K..
Przeprowadzono także czynności kontrolne u firm będących dostawcami do firmy "H" A. M. : "O" oraz "N" P. T.. W przypadku pierwszej z firm jej właściciel L. L. zaprzeczył, że handlował stalą. Przedmiotem jego działalności było lakiernictwo artystyczne i przerabianie pojazdów. Zaprzeczył współpracy z firmą "H", nie rozpoznał podpisu na przedstawianych mu fakturach. Zeznał, że w lipcu 2008 r. skradziono mu pieczątkę i dokumenty firmy, co zgłosił Policji. Z czynności przeprowadzonych w firmie "N" P. T. wynikało natomiast, że jej właściciel założył firmę z inicjatywy dwóch osób, które pomogły w formalnościach związanych z założeniem działalności. Przejęły one wszystkie dokumenty oraz założyli skrytkę pocztową, podając fikcyjny adres firmy, odbierając napływającą korespondencję. Świadek nie potwierdził podpisania faktur wystawionych dla firmy "H".
Mechanizm powiązań pomiędzy ww. podmiotami i udział w nich T. K. potwierdził A. L. prowadzący firmę "P". Nabywał on towar od firmy "H" A. M. zbywając go na rzecz firmy "B". Nie znał swojego dostawcy, wykazywał, że za towar płacił gotówką, choć płatność nie następowała. Zeznał także, że to on był jednym z inicjatorów założenia firmy "N" P. T., co z kolei zostało zainspirowane przez T. K.. W późniejszym okresie otrzymywał e-mail z danymi do faktury i taki dokument wystawiał. Szczegółowy opis i ocena tych relacji zawiera uzasadnienie decyzji organu I instancji na stronach od [...] – [...] oraz zaskarżonej decyzji na stronach [...] -[...].
Analizując opisany materiał dowodowy, zestawiając go z dowodami źródłowymi, organ podatkowy stwierdził, że kwotę podatku VAT wynikającą z faktur dzielono i stanowiła ona marżę, zaś kwota netto powracała do obrotu mając uwiarygodnić kolejne fikcyjne transakcje.
Zasadnie w świetle przytoczonych faktów organy podatkowe uznały, że firma "B" nie mogła otrzymać towaru od firmy "H", przeczą temu przywołane zeznania świadków oraz wyniki kontroli przeprowadzonej w firmie "B". Podobne ustalenia, szczegółowo opisane w decyzji organu I instancji odnoszą się do współpracy z powołanymi już firmami "Y" sp. z o.o.; "Z" sp. z o.o.; "L" T. A..
Ustalenia te przekładają się na ocenę transakcji realizowanych przez firmę "B" na rzecz skarżącej. Badając prawidłowość faktur wystawionych przez "B" na rzecz strony skarżącej organ podatkowy - na wniosek strony - wystąpił do wskazanych przez nią pięciu przewoźników (firm dostawczych), celem potwierdzenia, że dostawa towarów na jej rzecz faktycznie miała miejsce. Z przeprowadzonych ustaleń, szeroko opisanych w treści decyzji organów obu instancji, wynikało, że towar każdorazowo trafiał do strony, przy czym był on przywożony bezpośrednio z zagranicy najczęściej ze S. (z firmy R) lub C. (firmy S). Posiłkując się wnioskami wynikającymi z kontroli przeprowadzonej przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w P. w firmie "B", organ podatkowy stwierdził, że w urządzeniach księgowych tej firmy nie zostały zaksięgowane faktury pochodzące od ww. podmiotów wystawione okresie od stycznia do kwietnia 2008 r. dokumentujące nabycie towaru. Ujawniono, że początkowo dostawa była realizowana na rzecz T,. K., następnie na rzecz firmy "B". W świetle opisanych faktów organ podatkowy zwrócił się do Naczelnika Urzędu Skarbowego w P. o przekazania informacji dotyczących ustaleń, które z transakcji pomiędzy stroną a firmą "B" uznaje za nieodzwierciedlające zdarzeń rzeczywistych. Z nadesłanej w odprowadzi z dnia [...] czerwca 2013 r. wynikało z niego, że w toku prowadzonego wobec "B" postępowania dokonano analizy faktur zakupu tej firmy oraz faktur sprzedaży na rzecz skarżącej, z uwzględnieniem źródła pochodzenia towaru. Organ podatkowy za nieodzwierciedlające rzeczywistych zdarzeń uznał te faktury, w odniesieniu do których brak było dowodów dostawy towarów na rzecz skarżącej, co ujęto w zestawieniu tabelarycznym w zaskarżonej decyzji.
Odnosząc się do tych ustaleń nie sposób zarzucić im dowolności, wsparto je na przekonujących dowodach, potwierdzających istnienie pomiędzy opisanymi firmami relacji wskazujących na wprowadzanie do obrotu towaru nieznanego pochodzenia. Bezpośredni kontrahent strony posiadał i wystawiał faktury nie dokumentujące rzeczywistych transakcji, co potwierdzili świadkowie. Brak również dokumentów potwierdzających dostawę przez firmę "B" na rzecz skarżącej towaru, nabytego uprzednio na podstawie faktur wystawionych przez "H", "Y" sp. z o.o.; "Z" sp. z o.o.;
"L". Czynności przeprowadzone w tych firmach nie potwierdziły dostawy towarów do firmy "B", co szczegółowo opisano w decyzji organu I instancji. Na uwagę zasługuje również okoliczność, że skarżąca nie posiadała żadnych dokumentów potwierdzających dostawę na jej rzecz towarów, wnosząc o przesłuchanie przewoźników dokonujących dostaw towarów. Prawidłowy jest zatem wniosek, że opisane w decyzji faktury nie odzwierciedlają rzeczywistości skoro brak dowodów ich dostawy na rzecz strony, a fakturowane przez "B" towary pochodziły od ww. firm: "H", "Y" sp. z o.o.; "Z" sp. z o.o.; "L". Przy czym co istotne z ustaleń pozyskanych w toku postępowania, a pochodzących od Prokuratury Okręgowej w P. wynikało, że towar w firmie "B" pochodzący z firmy "H" był tego samego dnia fakturowany na rzecz skarżącej.
Jednocześnie odwołując się do ustaleń poczynionych w toku postępowania karnego prowadzonego przez ww. Prokuraturę Okręgową w P. organ podatkowy nie zanegował rzeczywistych dostaw towaru, przyjmując, że obrót towarem mógł mieć miejsce, choć towar ten z pewnością nie pochodził ze źródeł dokumentowanych opisanymi fakturami. W tym zakresie prawidłowo wskazał, że o prawie do odliczenia podatku w takiej sytuacji przesądza istnienie dobrej wiary po stronnie nabywcy towaru. Potwierdza to orzecznictwo TSUE, w wyroku z dnia 6 lipca 2006 r. (sygn. akt C-439/04) Trybunał wskazał, że w przypadku gdy dostawa jest realizowana na rzecz podatnika, który nie wiedział i nie mógł wiedzieć o tym, że dana transakcja była wykorzystana do celów oszustwa, które zostało popełnione przez sprzedawcę, art. 17 szóstej dyrektywy 77/388 w sprawie harmonI.cji ustawodawstw państw członkowskich w odniesieniu do podatków obrotowych, zmienionej przez dyrektywę 95/7, należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on temu, aby przepis prawa krajowego, zgodnie z którym stwierdzenie nieważności umowy sprzedaży na mocy przepisu prawa cywilnego, który powoduje bezwzględną nieważność umowy jako sprzecznej z zasadami porządku publicznego z powodu sprzecznej z prawem kauzy po stronie sprzedawcy, powodował utratę prawa do odliczenia podatku od wartości dodanej zapłaconego przez tego podatnika. W tym przypadku bez znaczenia jest to, czy nieważność ta wynika z popełnienia oszustwa w podatku od wartości dodanej, czy też powstała ona na skutek innych oszustw.
Natomiast gdy na podstawie obiektywnych okoliczności zostanie ustalone, że dostawa została zrealizowana na rzecz podatnika, który wiedział lub powinien był wiedzieć, że nabywając towar, uczestniczył w transakcji wykorzystanej do popełnienia oszustwa w podatku od wartości dodanej, stwierdzenie niemożności skorzystania z prawa do odliczenia należy do sądu krajowego.
(por. pkt 52, 59-61 i sentencja).
W rozpoznawanej sprawie organ podatkowy wykazał, że pomiędzy skarżąca a jej kontrahentem istniały powiązania pozwalające na przyjęcie, że wiedziała ona o tym, że uczestniczy w działaniach mających na celu wyłudzenie podatku VAT. Strona spotykała się z właścicielami firmy "B", zlecała im dostawę własnych towarów na rzecz odbiorców z C., przy czym chodzi o towar, który był nabywany od firmy "B". Jak wynikało z dalszych ustaleń towar ten fakturowany na firmę c. "F" nie przekraczał granicy ale był rozładowywany na terenie kraju. Z obiegu faktur dokumentujących ten obrót wynika, że towar od firmy "B" i trafiał do strony, która fakturowała go na rzecz kontrahenta c., ten zaś na rzecz firmy polskiej "N" P. T. (jednego z dostawców firmy "H" - dostawcy na rzecz "B"). Z wyjaśnień udzielonych przez przedstawicieli firmy transportowej "AA" s.c. z G. zajmującej się przewozem tego towaru na zlecenie firmy "B" wynikało, że towar pochodził z L. i był rozładowywany w kraju, choć z dokumentów wynikało, że odbiorca towaru to firma c. z O.. Z ustaleń tych wynika, że ww. firmy współpracowały ze sobą obracając tym samym towarem. Ponadto przeprowadzone czynności dowodzą, że między skarżącą a jej kontrahentem istniały kontakty osobiste, co potwierdzają zeznania świadka P. P.. W swoich zeznaniach wskazywał na rozrachunki między właścicielami firm wynikające z udzielonej a niespłaconej pożyczki, potwierdzają to także dokumenty dotyczące potrącenia wzajemnych wierzytelności przy rozliczaniu transakcji z firmą "B" O tym, że strona wiedziała lub przy dołożeniu należytej staranności powinna wiedzieć o nierzetelności otrzymywanych faktur pokonują relacje z firmą "F", do której towar fakturowany przez stronę w ogóle nie trafił, pomimo zadeklarowania przez skarżącą wewnątrzwspólnotowej dostawy towaru opodatkowanej stawka 0%. Jak wynika z analizy omawianych transakcji, skarżącą z tytułu dostaw na rzecz firmy c. uzyskiwała prawo do zwrotu nadwyżki podatku naliczonego z faktur wystawionych m.in. przez firmę "B". W takiej sytuacji winna dołożyć wyjątkowej staranności w ustaleniu czy towar dotarł do kontrahenta c., czego w sprawie zabrakło. Oceniając zachowanie strony poprzez pryzmat zasad doświadczenia życiowego i obrotu gospodarczego wątpliwości i zastrzeżenia musi budzić sposób obiegu towarów i ich dostawy. Jak już wskazano towar nabywany od firmy "B", jest przez skarżącą zbywany do kontrahenta c., przy czym dostawa jest realizowana przez firmę "B", która poza skarżącą posiada innych kontrahentów także poza granicami kraju. Wątpliwości te stały się również udziałem organów ścigania, o czym świadczy postępowanie karne prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w C. oraz w Prokuraturę P..
W tym miejscu należy wskazać, że wbrew zarzutom skargi organom podatkowym znany był fakt prowadzenia postępowań karnych, także względem strony, o czym świadczy materiał dowodowy a także ustalenia zawarte w zaskarżonej decyzji, w części odnoszącej się do ustaleń poczynionych w sprawie firm "D" i "E" oraz przywołane w decyzji organu I instancji zeznania świadków Z. M., L. W. A. J. i J. K.. W związku z tym Sąd oddalił wniosek strony o dopuszczenie dowodu z aktu oskarżenia w sprawie prowadzonej pod sygn. akt [...], Na marginesie wskazać jednak trzeba, że zawarte w nim treści potwierdzają stanowisko organów podatkowych, zwłaszcza w zakresie braku dobrej wiary po stronie skarżącej, wskazując np. na fakt wystawiania przez skarżącą i jej męża faktur pochodzących od firm "E" i "D", te jednak okoliczności pozostają poza zakresem zainteresowania Sądu, który wsparł się jedynie na zebranym materiale aktowym.
Jako niezasadny ocenić także trzeba zarzut wsparcia się organów podatkowych na ustaleniach poczynionych w innych postępowania i zaniechanie aktywnego prowadzenia postępowania dowodowego, w tym względzie zasadnie organy podatkowe wskazały na art. 180 § 1 O.p., zgodnie z którym jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Niewątpliwie zatem ustalenia poczynione w toku postępowań prowadzonych wobec kontrahentów stanowić mogą materiał dowodowy, który jednak podlegał ocenie zgodnie z wymogami art. 191 O.p.
Podobne ustalenia i wnioski odnieść trzeba do relacji gospodarczych skarżącej i firmy "C" P. B.. Poczynione w treści zaskarżonej decyzji ustalenia i wnioski odpowiadają prawu, jak bowiem wykazano firma "C" zaopatrywała się w firmie "B", ta zaś nabyty następnie przez "C" towar zakupiła od S. K., który nie potwierdził ani faktu wystawienia faktur ani działalności w zakresie obrotu stalą. Przy czym, co dla sprawy istotne, P. B. nie był w stanie wskazać źródła pochodzenia nabywanego towaru jak również okoliczności związanych z wystawieniem na rzecz skarżącej faktury korygującej i rozliczeń z tego tytułu. Podobnie jak w poprzednio omawianych transakcjach dostawcą fakturowanego towaru była firma "B". Skarżąca zeznała, że zakupiona od "C" blacha nie została sprzedana powiększając stan zapasów na koniec roku, przy czym nie była w stanie przedłożyć dokumentów pozwalających na ustalenie tych okoliczności. Nadmienić przy tym wpada, ze wobec P. B. została wydana decyzja dotycząca rozliczenia w podatku dochodowym za 2008 r., w której zakwestionowano zarówno koszty zakupu towaru od firmy "B" jak i przychód uzyskany od strony za zakup omawianych towarów. Decyzja ta stała się ostateczna wobec jej niezaskarżenia przez adresata. W związku z tym, zasadnie organ podatkowy ocenił, że opisana faktura nie dokumentuje zdarzeń rzeczywistych, wyłączając prawo do odliczenia podatku w niej zawartego.
Nieco inaczej przedstawiają się relacje z pozostałymi firmami "D" i "E". Zostały one szczegółowo opisane w treści zaskarżonej decyzji i decyzji organu I instancji, a zawarte tam ustalenia i wnioski nie budzą zastrzeżeń. W tym przypadku organy podatkowe przyjęły, że obie firmy, kierowane prze te same osoby, co potwierdził J.K., miały za zadanie wyłącznie wystawienie faktur mających uwiarygodnić legalne pochodzenie towaru z nieznanego źródła, co z pewnym zastrzeżeniem zdaje się także akceptować skarżącą. Jak wynikało z akt sprawy towar ten był wyłudzany od leganie działających firm na ich szkodę i wprowadzany do dalszego obrotu właśnie przy pomocy opisanych firm. Taki schemat działania i rola tych firm wynikała z zeznań przesłuchanych w toku postępowania karnego świadków Z. M., L. W. A. J. i J. K.. Dowody te włączono do akt sprawy, oceniając je w treści zaskarżonej decyzji. Stąd jako nieuzasadniony Sąd ocenił złożony w skardze wniosek dowodowy, dotyczący dopuszczenia dowodu z zeznań tych osób na okoliczność przyjęcia ustalenia, że towar nie pochodził z nieznanego źródła ale z kradzieży. Jakkolwiek organ podatkowy nie posłużył się tym stwierdzeniem, to okoliczność ta nie ma ważącego znaczenia dla niniejszej sprawy, potwierdza bowiem inny wniosek, że wystawiane przez ww. firmy faktury nie odzwierciedlają zdarzeń rzeczywistych, a ponieważ z innych dowodów wynika, że następował obrót towarem, zasadnie organ podatkowy dokonał oceny czy skarżącą mogła wiedzieć, że sporne transakcje były wykorzystywane w celu oszustwa.
Opisane w decyzji okoliczności wskazują co najmniej na brak należytej staranności w wyborze kontrahentów. Skarżąca zlekceważyła fakt, że obie firmy (działające w róznych miejscowościach pod różnymi adresami) posiadają ten sam nr rachunku bankowego, w ich imieniu działa ta sama osoba, czego była świadoma. Nadto nie zostały zawarte żadne umowy czy porozumienia dotyczące zasad współpracy. Warto odnotować, że cena zbytu towarów (zwarta na w spornych fakturach) odbiegała od rynkowej. Istotne w sprawie jest to, że wobec spółki "D" sp. z o.o. zostały wydane za miesiące styczeń, luty, czerwiec, lipiec, sierpień 2008 r. decyzje w trybie art. 108 ust. 1 ustawy o VAT.
Prawidłowo ocenił organ podatkowy czynności dokumentowane fakturami wystawionymi na rzecz firmy "F", ujawniając, że cześć towaru (opisana w treści zaskarżonej decyzji) nie została dostarczona do kontrahenta zagranicznego, co stosownie do art. 13 ustawy o VAT wyklucza możliwość zastosowania stawki 0%.
Za bezzasadny należy uznać zarzut skargi dotyczący naruszenia art. 181 O.p. Zgodnie z tym przepisem dowodami w postępowaniu podatkowym mogą być w szczególności księgi podatkowe, deklaracje złożone przez stronę, zeznania świadków, opinie biegłych, materiały i informacje zebrane w wyniku oględzin, informacje podatkowe oraz inne dokumenty zgromadzone w toku czynności sprawdzających lub kontroli podatkowej, z zastrzeżeniem art. 284 z § 3, art. 284b § 3 i art. 288 § 2 oraz materiały zgromadzone w toku postępowania karnego albo postępowania w sprawach o przestępstwa skarbowe lub wykroczenia skarbowe. W toku postępowania zgromadzono obszerny materiał dowodowy, wykorzystano dowody zebrane podczas czynności kontrolnych i podatkowych wobec skrzącej i jej kontrahentów z zakwestionowanych faktur, informacje o potwierdzeniu przez sekretarkę firmy "H" i J. K. wystawiania pustych faktur. W ocenie Sadu postępowanie prowadzone było zgodnie z przepisami prawa, a zebrane materiały z innych postępowań prawidłowo zostały włączone do akt podatkowych.
Odnosząc się do dowodów dołączonych do skargi należy wskazać, że z zeznań przesłuchanych w postępowaniu karnym osób: Z. M., P. K., E. Z., J. P. i R. S. nie wynika, aby opisany w nich proceder miał związek z nabyciem towaru przez skarżącą. Ponadto zeznania Z. M. znane były organom podatkowym i zostały przez organy podatkowe ocenione, co znalazło wyraz w zaskarżonej decyzji.
Mając powyższe na uwadze, Sąd działając na podstawie art. 151 powołanej na wstępie ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę jako nieuzasadnioną oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło