I SA/Wr 90/16
WyrokWSA we Wrocławiu2016-12-01
Skład orzekający: Katarzyna Radom, Jadwiga Danuta Mróz, Maria Tkacz-Rutkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur dokumentujących transakcje, które nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, a podatnik nie dołożył należytej staranności w weryfikacji kontrahenta?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy podatkowe prawidłowo pozbawiły skarżącego prawa do odliczenia podatku naliczonego, ponieważ faktury wystawione przez J. P. nie dokumentowały rzeczywistych transakcji, a skarżący nie dołożył należytej staranności przy weryfikacji kontrahenta, co wyklucza jego dobrą wiarę. Prawo do odliczenia podatku naliczonego jest następstwem powstania obowiązku podatkowego z tytułu faktycznej czynności podatnika wystawiającego fakturę; jeżeli takiej czynności brak, nie powstaje obowiązek podatkowy, a tym samym brak prawa do odliczenia. Organy wykazały, że skarżący miał świadomość uczestniczenia w oszukańczych transakcjach.Stan faktyczny
Skarżący prowadził działalność gospodarczą w zakresie sprzedaży samochodów. Organy podatkowe zakwestionowały prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez kontrahenta J. P., uznając, że nie dokumentują one rzeczywistych transakcji. Ustalono, że J. P. był jedynie "słupem", a transakcje były fikcyjne. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak należytego zebrania dowodów i błędną wykładnię przepisów dotyczących prawa do odliczenia VAT.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Katarzyna Radom (sprawozdawca), Sędziowie: Sędzia WSA Jadwiga Danuta Mróz, Sędzia WSA Maria Tkacz-Rutkowska, Protokolant: starszy sekretarz sądowy Anna Terlecka, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 1 grudnia 2016 r. sprawy ze skargi: M. R. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej we W. z dnia [...] 2015 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za kwiecień, maj, czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień 2013 r.: oddala skargę w całości.
Zaskarżoną decyzją Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy orzeczenie Naczelnika Urzędu Skarbowego w J. z [...] 2015 r. określające skarżącemu M. R. zobowiązanie w podatku od towarów i usług za miesiące od kwietnia do września 2013 r.
Jak wynikało z akt sprawy skarżący prowadził działalność gospodarczą pod nazwą "A" M. R. w zakresie sprzedaży hurtowej i detalicznej samochodów osobowych i furgonetek. W toku przeprowadzonej kontroli podatkowej, obejmującej rozliczenie w podatku od towarów i usług od kwietnia do września 2013r., ustalono, że skarżący zaewidencjonował 42 faktury wystawione przez "B" J. P., dokumentujące zakup samochodów specjalnych pomoc drogowa o wartości netto 7.173.170,70 zł. (VAT: 1.649.829 zł). W rozliczeniu za czerwiec 2013 r. strona ujęła fakturę [...] z [...] 2013 r. wystawioną ten sam podmiot -przez "B" J. P. o wartości 4.715,45 zł (VAT: 1.084,55 zł) dokumentującą naprawy lakierniczo – blacharskie. Organ podatkowy stwierdził, że skarżący w 27 przypadkach nie posiadał oryginałów a jedynie kopie dokumentów i pomimo wezwania nie przedstawił oryginałów. Niezależnie od tego organ podatkowy stwierdził, że faktury wystawione przez J. P. nie dokumentują rzeczywistych transakcji. Jak bowiem wynikało z dalszych ustaleń J. P. zgłosił prowadzenie działalności gospodarczej 18 lutego 2013 r., w zakresie hurtowej i detalicznej sprzedaży samochodów osobowych i furgonetek, był czynnym podatnikiem podatku VAT oraz VATUE. Jednakże 3 września 2013 r. został wykreślony z obu rejestrów. Za okres od marca do sierpnia 2013 r. nie składał deklaracji VAT ani informacji podsumowujących VATUE. Nie złożył zeznania podatkowego za 2013 r. W toku postępowania nie udało się przesłuchać J. P. (z uwagi na nieznane miejsce jego zamieszkania i pobytu), organ podatkowy włączył do akt sprawy jego zeznania złożone 6 czerwca 2013 r. w charakterze świadka w Urzędzie Celnym w L. oraz z [...] 2013 r. w Prokuraturze Rejonowej w B.. Z zeznań złożonych w Urzędzie Celnym wynikało, że świadek był osobą bezdomną, bez stałego miejsca zameldowania, z pomocą osób trzecich (P. S.) założył działalność gospodarczą i uzyskał stałe zameldowanie. W ramach tej działalności, na polecenie innych osób miał nabywać pojazdy wybrane uprzednio przez te osoby w Internecie. Informacje na temat samochodów i miejsca ich zakupu otrzymywał za pośrednictwem poczty, następnie przyjeżdżał po niego pan W., który razem z panem M. zawozili go do N., celem zakupu samochodów. Pieniądze na zakup otrzymywał na konto od nieznanego nadawcy, w banku dokonywał przedpłat na samochód. Samochody nabywał na terenie całych N., przywoził je do kraju, nigdy nie dokonywał zmiany ich przeznaczenia, przywiózł tak ok 6 pojazdów, nie były to samochody ciężarowe czy specjalne. Wszystkie pojazdy zgłosił w urzędzie celnym. Po ich przywiezieniu odstawiał je na parking w C., pozostawiając w aucie dokumenty oraz kluczyki. Przed wykonaniem zlecenia otrzymywał pocztą gratyfikację. Świadek nie wie co działo się dalej z samochodami, nigdy nie zlecał ani nie dokonywał badań technicznych tych aut. Nie zna także osób zlecających zakup pojazdów. Przesłuchany w Prokuraturze Rejonowej w B. świadek zmienił uprzednie zeznania, twierdząc, że to skarżący zaproponował mu zarobek i założenie działalności gospodarczej, organizując zameldowanie i pomoc w jej założeniu. Rola świadka w tym procederze polegała na uczestniczeniu w zakupie samochodów na ternie N., gdzie jeździł z panem M., który kupował mu odzież i środki czystości. Jeździli do komisów na terenie N., tam świadek otrzymywał wyliczone pieniądze na zakup samochodów. Po zakupie wracali samochodem do kraju. Za każdy taki wyjazd świadek otrzymywał 400- 500 zł wynagrodzenia, jedzenie i ubranie. Po auta jeździli średnio raz w tygodniu, skarżący zapewniał go, że samochody będzie wstawiał do swojego komisu i "sprzedawała w leasing".
W Prokuraturze Rejonowej w B. zeznania złożył także W. M., który znał J. P. 10 lat, potwierdził, że pomógł mu w uzyskaniu meldunku w związku z pracą za granicą. Nie zna jednak szczegółów tej pracy, nigdy nie widział J. P. w samochodzie, wg jego wiedzy J. P. nie miał ani samochodu ani prawa jazdy.
W charakterze świadka przesłuchano A. T., tłumacza przysięgłego języka niemieckiego, który tłumaczył dokumenty zakupu samochodów wystawione na nazwisko J. P.. Zeznał on, że nie kojarzy osoby J. P., a jedynie imię i nazwisko z treści dokumentów, możliwe jest, że tylko jednej raz odbierał od niego dokumenty.
Przesłuchano także G. L., diagnostę samochodowego w firmie "C" E. A. Podstawowa Stacja Kontroli Pojazdów w L., który zgodnie z dokumentacją dokonywał przeglądu samochodów sprowadzanych z N.. Świadek zeznał, że nie kojarzy J. P., a zalecenia otrzymywał od swojego kierownika. Podobne oświadczenie złożył D. J. diagnosta z firmy "D" z/s w L., który zajmował się przeróbką samochodów tzw. specjalistycznej pomocy drogowej na samochody osobowe.
Na podstawie informacji zawartych we wnioskach SCAC ustalono, że w badanym okresie kontrahenci z N. i A. wykazali na rzecz J. P. dostawy, które nie zostały przez niego rozliczone jako wewnątrzwspólnotowe nabycia. Dotyczyły one 20 luksusowych samochodów (m.in. marki: [...]; [...]; [...]; [...]; [...]). Z rachunków zakupu i innych dokumentów pozyskanych od administracji niemieckiej wynikało, że zamówienia zasadniczo odbywały się telefonicznie, czasem w formie pisemnej, płatność następowała głównie gotówką. Na postawie pieczęci i dowodów wywozu samochodów organy administracji niemieckiej wskazały, że odbiorcą samochodów był J. P., choć nie na wszystkich dokumentach podpis obiorcy odpowiadał podpisowi w dowodzie osobistym J. P.. Przedmiotem sprzedaży były samochody osobowe, które nie posiadały żadnych oznaczeń jako specjalne, nie potwierdziły tego dokumenty "[...]".
Ustalono, że samochody na podstawie faktur ich zakupu były rejestrowane przez skarżącego w Polsce jako samochody specjalne - pomoc drogowa. Przed datą pierwszego badania technicznego (w firmie "C" E. A.) na terenie N. dla pojazdów były wystawiane nowe dowody rejestracyjne, z których wynikało, że są to pojazdy specjalne. W toku postępowania nie udało się ustalić kto dokonywał zmiany przeznaczenia ww. samochodów z osobowych na specjalne. Skarżący w kilka dni po rejestracji samochodów składał do urzędu komunikacji wniosek o dokonanie zmiany przeznaczenia samochodu ze specjalnego na osobowy.
Organ włączył do materiału dowodowego zeznania skarżącego złożone 6 czerwca 2013 r. w Urzędzie Celnym w L., z których wynikało, że zna J. P., kilkakrotnie (trzy, cztery razy) był z nim w N. celem zakupu pojazdów, lecz nigdy nie uczestniczył bezpośrednio w transakcji. Każdorazowo wyjazd do N. ustalany był telefonicznie. Do N. jeździli busem, a z powrotem świadek wracał zakupionym autem, nigdy nie uczestniczył w czynnościach związanych z wydaniem dokumentów pojazdu. Zeznał, iż bezpośrednio po zakupie wracał do Polski. Stwierdził, iż nigdy nie uczestniczył w badaniach technicznych pojazdów i nic nie wie o dokonywanych w nich przeróbkach, nie wie też gdzie i komu były one sprzedawane.
Wezwany do złożenia wyjaśnień w toku prowadzonego postępowania skarżący odmówił, w związku z tym do akt sprawy poza wskazanymi dokumentami włączono protokół jego przesłuchania w charakterze świadka z 20 lutego 2012 r., sporządzony przez pracowników Urzędu Kontroli Skarbowej we W.. Jak wynika z tych zeznań skarżący informacje na temat samochodów oferowanych do sprzedaży przez J. P. uzyskiwał z gazet lub Internetu. Nigdy nie był w siedzibie firmy sprzedającego, a transakcje zawsze odbywały się gdzieś na drodze, nie wskazywał sprzedawcy jakie samochody go interesują i skąd mają być sprowadzone. Po samochody jeździł z J. P., ale nie pamięta ile razy, był kierowcą zakupionego samochodu, za co J. P. płacił mu 250 zł. Nie dokonywał przemieszczenia samochodów nabytych przez J. Poloczka na teren kraju, choć były przypadki, że je przywoził. Nie zna innych osób, które uczestniczyły w transakcjach. Nie wie kto i gdzie dokonywał zmiany przeznaczenia samochodów z osobowych na specjalistyczne, nigdy nie dokonywał ich rejestracji na terenie N.. Badania techniczne ww. samochodów na terenie Polski, przeglądy techniczne oraz zmiana przeznaczenia ze specjalistycznych na osobowe była dokonywana na zlecenie skarżącego w firmie "C" w L.. Skarżący zeznał również, iż to on zlecał i opłacał tłumaczenie niemieckich dokumentów. Osobiście dokonywał rejestracji pojazdów w Polsce. Odnośnie sprawdzania dokumentów rejestracyjnych firmy J. P. oraz weryfikacji czy podmiot ten jest czynnym podatnikiem VAT skarżący zeznał, iż sprawdzał tylko w Internecie czy taka firma istnieje, natomiast nie sprawdzał firmy w Urzędzie Skarbowym.
Czynności kontrole u nabywców samochodów potwierdziły rzetelność faktur sprzedaży samochodów przez skarżącego. Dokonując ustaleń w tym zakresie organ podatkowy ujawnił, że część sprzedanych samochodów pochodziła z zakupu dokumentowanego fakturami wystawionymi przez firmę "E" A. W.. Dalsze postępowanie wykazało, że faktury są nierzetelne, pry czym skarżący nie odliczył zawartego w nich podatku naliczonego. W stosunku do A. W. i J. P. zostały wydane decyzje określające zobowiązanie w trybie art. 108 ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (jedn. tekst Dz. U. z 2011 r., Nr 177, poz. 1054 ze zm.), dalej powoływana jako ustawa o VAT, w tym za niektóre okresy objęte niniejszym postępowaniem.
Na podstawie opisanych ustaleń organ podatkowy wywiódł, do że faktury wystawione przez J. P. i A. W. nie dokumentują zdarzeń rzeczywistych. J. P. nie dysponował żadnym zapleczem umożliwiającym prowadzanie działalności gospodarczej, nie dokonał wewnątrzwspólnotowego nabycia samochodów osobowych ujętych na fakturach wystawionych na rzecz skarżącego. Powołując się na art. 86 ust. 2 pkt 1 lit. a) w związku z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT, organ podatkowy stwierdził, że skarżącemu nie przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego zawartego w fakturach wystawionych przez J. P.. Jednocześnie z uwagi na to, że strona nie odliczyła podatku naliczonego wynikającego z faktur wystawionych przez A. W., ustalenia dotyczącego tego podmiotu nie wpłynęły na zakres rozliczenia skarżącego. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej organ podatkowy stwierdził, że skarżący nie dołożył minimalnej staranności w zakresie ustalenia s wiarygodności kontrahentów, a zatem uczestniczył w oszustwach podatkowych dokonanych przez dostawcę. Uzasadniając ten pogląd wskazał na: brak sprawdzenia kontrahenta w urzędzie skarbowym w trybie art. 96 ust. 13 ustawy o VAT; transakcje z ww. kontrahentami były odformalizowane pomimo krótkiego okresu współpracy; dokonywanie płatności gotówką za drogie luksusowe pojazdy; godzenie się przez kontrahentów na odroczenie terminu zapłaty; uproszczenie procedur zakupu – zakup na telefon, transakcje zawierane w nietypowych warunkach, w autach bez świadków, na parkingach przed marketami; brak umiejętności opisania szczegółów przebiegu transakcji z kontrahentami.
Rozpatrując sprawę w postępowaniu odwoławczym Dyrektor Izby Skarbowej podzielił ustalenia i wnioski organu I instancji. Powołując się na art. 86 ust. 2 pkt 1 lit. a) ustawy o VAT stwierdził, że skarżący nie ma prawa do odliczenia podatku naliczonego dokumentowanego kopiami faktur (w liczbie 27). W tym zakresie wskazał dodatkowo na art. 106 ust. 1 ustawy o VAT i § 19 ust. 1 rozporządzenia Ministra Finansów z 28 marca 2011 r. w sprawie zwrotu podatku niektórym podatnikom, wystawiania faktur sposobu ich przechowywania oraz listy towarów i usług do których nie mają zastosowania zwolnienia od podatku od towarów i usług (Dz.U. z 2011 r. nr 68, poz. 360 ze zm.) oraz na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, potwierdzające ww. pogląd.
Niezależną przyczyną wyłączającą prawo do odliczenia podatku naliczonego z tych i dalszych faktur wystawionych przez J. P. jest fakt, że nie odzwierciedlają one zdarzeń faktycznych. W tym zakresie organ podatkowy wskazał na art. 88 ust. 3 pkt 4 lit a) ustawy o VAT oraz okoliczności faktyczne opisane w decyzji organu I instancji. Ponownie badając sprawę stwierdził, że zebrany materiał dowodowy, w szczególności ustalenia dotyczące sytuacji życiowej J. P., potwierdzone wiarygodnymi zeznaniami świadków mających wiedzę o realnych warunkach i możliwościach prowadzenia przez niego działalności handlowej potwierdzają, że nie mógł on dokonać sprzedaży samochodów na rzecz skarżącego. Za wiarygodne uznał zeznania J. P. złożone w Prokuraturze Rejonowej w B.. Odnosząc się zaś do zarzutu sprzeczności tych zeznań z wyjaśnieniami złożonymi w Urzędzie Celnym w L. wskazał, że z obu tych dowodów wynika bezspornie, iż J. j P. był wyłącznie osobą towarzyszącą organizatorom spornych transakcji, firmującą swoją osobą (dowodem osobistym) zakup luksusowych samochodów w zamian za zapłatę w kwocie 400-500 zł za każdy wyjazd, określanym potocznie tzw. "słupem". W świetle tych ustaleń za niewiarygodne organ odwoławczy uznał zeznania skarżącego złożone w Urzędzie Kontroli Skarbowej we W., w zakresie przebiegu transakcji. Powyższe potwierdzają ustalenia zwarte w decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej we W. [...] 2014 r. nr [...] określającej J. P. zobowiązania w podatku VAT za okresy od marca do czerwca 2013 r. oraz za maj i czerwiec 2013 r. na podstawie art. 108 ust. 1 ustawy o VAT. Wskazując na regulacje prawa krajowego, unijnego oraz orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej powoływany jako TS), organ odwoławczy podzielił ocenę Naczelnika Urzędu Skarbowego w J. o braku podstaw do odliczenia podatku naliczonego na podstawie faktur dokumentujących transakcje nierzetelne, o czym strona wiedziała, a co potwierdzają ustalenia szczegółowo opisane w decyzji organu I instancji. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ podatkowy nie dopatrzył się naruszenia przepisów prawa procesowego. Wbrew zarzutom odwołania organ podatkowy nie miał możliwości przesłuchania J. P., pomimo podjętych prób nie udało się ustalić miejsca jego pobytu, zaś strona wezwana o jego wskazania także nie potrafiła udzielić w tym zakresie żadnych wyjaśnień.
W skardze strona domagała się uchylenia decyzji organów obu instancji. Zarzucała naruszenie przepisów postępowania: art. 121 § 1 w zw. z art. 122, art. 129, art. 187 § 1 i § 2 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j.Dz.U. z 2015 r., poz. 613 ze zm.), dalej powoływana jako O.p., poprzez zaniechanie zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego wyrażające się w nie przesłuchaniu świadków w toku postępowania podatkowego i posiłkowanie się w tym zakresie protokołami ich przesłuchań przeprowadzonych w innych postępowaniach (dot. J. P.), pomimo, iż składane zeznania pozostawały wzajemnie sprzeczne. Wskazywała też strona na wybiórczą analizę materiału dowodowego, z pominięciem okoliczności istotnych dla sprawy, a korzystnych dla skarżącego, co w rezultacie doprowadziło do ustaleń oczywiście sprzecznych z treścią materiału dowodowego. Strona zarzucała też naruszenie art. 120 O.p., poprzez dokonanie błędnej interpretacji i wykładni przepisów prawa podatkowego, art. 122 O.p., poprzez odstąpienie od podjęcia wszelkich działań zmierzających do pełnego wyjaśnienia sprawy oraz art. 124 w zw. z art. 210 § 4 O.p., przez uzasadnienie zaskarżonej decyzji w sposób rażąco sprzeczny z wymogami wynikającymi z powołanych wyżej przepisów. Zarzucała błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę rozstrzygnięcia, polegający na wadliwym ustaleniu, że J. P. nie nabywał sprzedawanych samochodów, w sytuacji gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy uzasadnia przyjęcie wprost przeciwnych okoliczności. W zakresie prawa materialnego strona zarzuciła naruszenie art. 86 ust. 1 i art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezpodstawne ograniczenie prawa do odliczenia podatku naliczonego.
W uzasadnieniu strona zarzucała powielenie przez organ odwoławczy decyzji organu I instancji, bez przeprowadzenia wnioskowanych dowodów w tym przesłuchania J. P.. W opinii strony transakcje były rzetelne, co potwierdza materiał dowodowy, w szczególności wyjaśnienia pozyskane od organów zagranicznych, że samochody zostały sprzedane. Nie przesłuchano J. P., co narusza zasadę jawności, bezpośredniości i wykluczyło możliwość weryfikacji składanych przez niego wyjaśnień, zwłaszcza, że są one rozbieżne. Z materiału dowodowego wynika, że J. P. nie zaprzeczał prowadzeniu działalności gospodarczej, nabywaniu i sprzedaży na rzecz strony pojazdów, organ podatkowy zaniechał wyjaśniania przyczyn powstania późniejszych rozbieżności w jego wyjaśnieniach, co narusza opisane przepisy postępowania podatkowego. Doszło wadliwej wykładni prawa materialnego w zakresie umożliwiającym odliczenie podatku naliczonego. Powołując się na orzecznictwo TS skarżący wskazał, że ograniczenie prawa do odliczenia podatku naliczonego w przypadku ujawnienia transakcji oszukańczych może nastąpić wyłącznie gdy zostanie ustalone, iż nabywca działał w złej wierze, czego nie udowodniono skarżącemu. Transakcje wewnątrzwspólnotowego nabycia samochodów miały miejsce, co potwierdzają zebrane w sprawie dowody. Nierzetelność kontrahenta nie może stanowić podstawy do ograniczania prawa do odliczenia podatku, gdyż skarżący za te działania nie może odpowiadać. Strona dołożyła należytej staranności weryfikując kontrahenta, sprawdzając, że prowadzi on działalność i posiada NIP. Domagając się ustalenia statusu kontrahenta (jego rejestracji jako podatnika VAT) organ podatkowy nakłada na stronę nadmierne obowiązki, ograniczając swobodę obrotu gospodarczego oraz swobodę umów. Powołując się na poglądy doktryny skarżący wywodził, że ograniczenie prawa do doliczenia podatku naliczonego stanowi wyjątek od zasady neutralności podatku VAT i musi być należycie dowiedzione i uzasadnione, czego w rozpoznawanej sprawie nie uczyniono.
W odpowiedzi na skargę organ podatkowy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie pełnomocnik strony podtrzymał zarzuty skargi, dodatkowo wywodząc, że kluczowe znaczenie dla sprawy ma dowód z zeznań J. P.. Organy podatkowe zaniechały przeprowadzenia dowodu bezpośredniego, korzystając z zeznań tego świadka złożonych w innych postępowaniach nie wyjaśniając przyczyny ich rozbieżności. W opinii pełnomocnika było to możliwe, gdyż z akt sprawy wynika, że organom podatkowym znany był drugi adres, pod którym mógł przebywać świadek. Zaniechanie wyjaśnienia tych rozbieżności stanowi naruszenia wskazanych w skardze przepisów i uzasadnia wniosek o skargi.
Pełnomocnik organu podatkowego podtrzymał wywody zawarte w decyzji i odpowiedzi na skargę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest nieuzasadniona.
Istota sporu sprowadza się do oceny czy słusznie organy podatkowe pozbawiły skarżącego prawa do odliczenia podatku naliczonego zawartego w fakturach wystawionych przez J. P., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą "B" J. P., uznając, że dokumentują one transakcje nierzeczywiste.
Zdaniem organu podatkowego opisane w decyzji faktury, wystawione przez ww. podmiot nie potwierdzają faktycznie dokonanych czynności, o czym przesądzają przeprowadzone czynności kontrolne, w tym odnoszące się do możliwości dokonania przez ww. kontrahenta opisanych w decyzji transakcji nabycia i sprzedaży samochodów osobowych, okoliczności zawarcia tych transakcji, wreszcie świadomość skarżącego, że uczestniczył w transakcjach oszukańczych. Niezależnie od tego podstawą ograniczenia prawa do odliczenia podatku naliczonego zawartego w 27 spośród 42 faktur wystawionych przez tegoż kontrahenta jest fakt, że skarżący nie dysponował oryginałami tych faktur, co zgodnie z art. 86 ust. 2 pkt 1 lit. a) oraz art. 106 ust. 1 ustawy o VAT i § 19 ust. 1 rozporządzenia Ministra Finansów z 28 marca 2011 r. w sprawie zwrotu podatku niektórym podatnikom, wystawiania faktur sposobu ich przechowywania oraz listy towarów i usług do których nie mają zastosowania zwolnienia od podatku od towarów i usług (Dz.U. z 2011 r. nr 68, poz. 360 ze zm.), wyklucza prawo do odliczenia podatku naliczonego z tych faktur.
Skarżący, przecząc tym tezom, wskazywał, że otrzymał towar, który niewątpliwie został nabyty przez jego kontrahenta, zaś nieprawidłowości dotyczące działalności tegoż kontrahenta nie mogą wpływać na zakres jego praw i obowiązków. W opinii strony dołożył on należytych w danych warunkach starań aby uniknąć uczestniczenia w transakcjach mających na celu uchylanie się od obowiązków podatkowych.
Odnosząc się do tak zakreślonych kwestii spornych stwierdzić trzeba, że ustalenia poczynione przez organy podatkowe nie budzą zastrzeżeń. W opinii Sądu, rozpoznającego niniejszą sprawę, organy podatkowe zebrały niezbędny materiał dowodowy i poddały go ocenie wymaganej przez przepisy prawa.
Zgodnie z powoływanym przez organy podatkowe przepisem art. 88 ust. 3a pkt 4 lit a) ustawy o VAT: nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego faktury i dokumenty celne w przypadku gdy wystawione faktury, faktury korygujące lub dokumenty celne stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane - w części dotyczącej tych czynności. Powołany przepis stanowi ograniczenie podstawowej zasady wynikającej z prawa unijnego w zakresie podatku VAT – zasady neutralności zapisanej w art. 168 Dyrektywy 112 (uprzednio art. 17 IV Dyrektywy Rady). Na gruncie prawa krajowego zasada ta została wyrażona w art. 86 ust. 1 ustawy o VAT, ustanawiając prawo do odliczenia podatku naliczonego zawartego w fakturze dokumenującej dostawę towarów lub usług. Przy czym w orzecznictwie TS (który zajmował się wykładnią przepisu zawierającego tą zasadę) wielokrotnie stwierdzano, że sama faktura nie tworzy prawa do odliczenia podatku w niej wykazanego, a prawo do odliczenia przysługuje wówczas, gdy podatek naliczony związany jest z faktycznie dokonanymi czynnościami opodatkowanymi. Potwierdzeniem tego może być wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) z 13 grudnia 1989 r. w sprawie Genius Holding BV v. Staatssecretaris van Financiën, C-342/87, w którym stwierdzono, że zgodnie z artykułem 17 (2) VI Dyrektywy podatnik może korzystać z prawa do odliczenia podatku VAT przewidzianego w VI Dyrektywie z tytułu dostaw towarów lub świadczenia usług przez innego podatnika wyłącznie w odniesieniu do podatków faktycznie należnych, tj. podatków przypadających do zapłaty z tytułu działalności podlegającej opodatkowaniu lub zapłaconych, o ile były one należne. Zasada ta nie dotyczy podatku, który jest należny tylko z tego powodu, że został wykazany na fakturze.
W tym kontekście dysponowanie przez nabywcę fakturą wystawioną przez zbywcę stanowi jedynie formalny warunek skorzystania z tego uprawnienia. Nie stanowi to jednak uprawnienia do odliczenia podatku, jeżeli nie towarzyszy mu spełnienie warunku w postaci wykonania rzeczywistej czynności rodzącej u wystawcy faktury obowiązek podatkowy z tytułu jej realizacji na rzecz nabywcy. Prawo do odliczenia podatku jest następstwem powstania obowiązku podatkowego z tytułu faktycznej czynności podatnika wystawiającego fakturę, czyli obowiązku podatkowego powstałego na poprzednim etapie obrotu. Jeżeli brak takiej faktycznej czynności u wystawcy faktury, nie może z jej tytułu powstać obowiązek podatkowy, a tym samym brak prawa do odliczenia podatku z takiej faktury. (podkreśl. Sądu)
Jednocześnie Trybunał Sprawiedliwości wielokrotnie przypominał, zarówno na gruncie VI Dyrektywy jak i obecnie obowiązującej Dyrektywy 112, że zwalczanie przestępczości podatkowej, uchylania się od opodatkowania oraz ewentualnych nadużyć jest celem uznanym i wspieranym przez szóstą dyrektywę, a podmioty prawa nie mogą powoływać się na przepisy prawa Unii Europejskiej w celu popełnienia przestępstwa lub nadużycia swoich uprawnień (zob. w szczególności wyrok z 21 lutego 2006 r. w sprawie C-255/02 Halifax i in., Zb.Orz. s. I-1609, pkt 68, 71; ww. wyroki: w sprawie Bonik, pkt 35, 36; w sprawie ŁWK - 56, pkt 58; a także ww. postanowienie w sprawie Forvards V, pkt 36). W związku z tym krajowe organy administracyjne i sądowe powinny odmówić prawa do odliczenia, jeżeli zostanie udowodnione na podstawie obiektywnych przesłanek, że skorzystanie z tego prawa wiązałoby się z przestępstwem lub nadużyciem (zob. ww. wyroki: w sprawach połączonych Mahagében i Dávid, pkt 42; w sprawie Bonik, pkt 37; w sprawie ŁWK - 56, pkt 59; a także ww. postanowienie w sprawie Forvards V, pkt 37). Natomiast stosownie do równie utrwalonego orzecznictwa niezgodne z zasadami funkcjonowania prawa do odliczenia przewidzianymi w szóstej dyrektywie jest sankcjonowanie odmową możliwości skorzystania z tego prawa podatnika, który nie wiedział i nie mógł wiedzieć, że w ramach danej transakcji dostawca dopuścił się przestępstwa lub że inna transakcja w łańcuchu dostaw, dokonana przed transakcją przeprowadzoną przez owego podatnika lub po niej, miała miejsce z naruszeniem przepisów o podatku VAT (zob. podobnie w szczególności wyroki: z 12 stycznia 2006 r. w sprawach połączonych C-354/03, C-355/03 i C-484/03 Optigen i in., Zb.Orz. s. I-483, pkt 52, 55; z 6 lipca 2006 r. w sprawach połączonych C-439/04 i C-440/04 Kittel i Recolta Recycling, Zb.Orz. s. I-6161, pkt 45, 46, 60; ww. wyrok w sprawie ŁWK - 56, pkt 60; a także ww. postanowienie w sprawie Forvards V, pkt 38).
Istotne z punktu widzenia rozpoznawanej sprawy jest orzeczenie TS z 6 lutego 2014 r. w sprawie C-33/13 (M. Jagiełło), w którym Trybunał stwierdził, że: Szóstą dyrektywę Rady 77/388/EWG z 17 maja 1977 r. w sprawie harmonizacji ustawodawstw państw członkowskich w odniesieniu do podatków obrotowych – wspólny system podatku od wartości dodanej: ujednolicona podstawa wymiaru podatku, zmienioną dyrektywą Rady 2001/115/WE z 20 grudnia 2001 r., należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się ona temu, aby podatnikowi odmówiono prawa do odliczenia podatku od wartości dodanej należnego lub zapłaconego z tytułu towarów otrzymanych przez niego, na tej podstawie, iż biorąc pod uwagę przestępstwa lub nieprawidłowości, jakich dopuścił się wystawca faktury dotyczącej tej dostawy, uznaje się, że nie została ona rzeczywiście dokonana przez rzeczonego wystawcę, chyba że zostanie wykazane na podstawie obiektywnych przesłanek – bez wymagania od podatnika podejmowania czynności sprawdzających, które nie są jego zadaniem – iż podatnik ten wiedział lub powinien był wiedzieć, że wskazana dostawa wiąże się z przestępstwem w dziedzinie podatku od wartości dodanej, co ustalić powinien sąd odsyłający.
W orzeczeniu tym Trybunał Sprawiedliwości podtrzymał stanowisko wyrażone w poprzednich orzeczeniach, podkreślając znaczenie walki z przestępczością podatkową oraz wagę świadomości podatnika jako warunku ograniczenia prawa do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur nierzetelnych. Przy czym na tle tej sprawy wypowiedział istotną myśl – otóż określenie działań, jakich w konkretnym wypadku można w sposób uzasadniony oczekiwać od podatnika, który zamierza skorzystać z prawa do odliczenia podatku VAT, w celu upewnienia się, że dokonywane przez niego transakcje nie wiążą się z popełnieniem przestępstwa przez podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu, zależy przede wszystkim od okoliczności rozpatrywanego wypadku (zob. ww. wyrok w sprawach połączonych Mahagében i Dávid, pkt 59; a także ww. postanowienie w sprawie Forvards V, pkt 39) (pkt 37 powołanego postanowienia C-33/13).
Powołane orzeczenie TS potwierdza zatem dotychczasową linię orzecznictwa, także sądów krajowych, wskazującą na potrzebę zindywidualizowanego rozpatrywania każdej sprawy w zakresie pozbawienia podatnika prawa do odliczenia podatku naliczonego w aspekcie jego wiedzy lub możliwości wiedzy, że w ramach zakwestionowanej przez organy podatkowe transakcji dostawca dopuścił się przestępstwa lub że inna transakcja w łańcuchu dostaw była nierzetelna.
Przenosząc przedstawione uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić trzeba, że przepisy prawa krajowego będące podstawą orzekania w niniejszej sprawie winny być wykładane w sposób opisany w wyrokach TS. Zasadą jest prawo do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z otrzymanej przez podatnika faktury. Jeżeli jednak organ podatkowy ustali, że transakcja dokumentowana sporną fakturą nie odzwierciedla rzeczywistości może pozbawić podatnika prawa do odliczenia podatku naliczonego zawartego w tej fakturze jedynie wówczas gdy wykaże, że podatnik wiedział o ujawnionych nieprawidłowościach lub przy dochowaniu należytej staranności powinien o nich wiedzieć. Z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że w przypadku gdy faktura nie dokumentuje rzeczywistej dostawy (brak towaru lub usług) okoliczność taka przesądza, że podatnik świadomie uczestniczył w oszustwie podatkowym. W sytuacji gdy pomimo nierzetelności faktury dostawa miała miejsce, obowiązkiem organu podatkowego jest zbadanie wszystkich okoliczności danej sprawy, celem ustalenia czy nabywca towaru (odbiorca faktury) świadomie uczestniczył w oszustwie podatkowym lub czy miał możliwość zorientowania się, że taka transakcja nie odzwierciedla rzeczywistości i może stanowić oszustwo podatkowe. Jak wynika z ww. orzeczeń TS państwo ma prawo podejmowania działań celem unikania oszustw podatkowych, ale elementem niezbędnym jest ustalenie czy dany podmiot miał świadomość uczestniczenia w transakcji oszukańczej mającej na celu wyłudzenie podatku. W przypadku gdy dana transakcja nie dokumentuje dostaw rzeczywistych, organ podatkowy nie ma obowiązku podejmowania dalszych czynności badawczych co do świadomości strony, wówczas oczywistym jest, że podatnik musiał mieć świadomość uczestniczenia w takich działaniach. Jeśli zaś nierzetelne faktury dokumentują przepływ towaru, to jak wynika z powołanych wyżej tez konieczne jest zbadanie czy podatnik wiedział lub mógł wiedzieć, że uczestniczy w transakcjach oszukańczych.
W rozpoznawanej sprawie organy podatkowe wykazały, że posiadane przez stronę faktury nie dokumentują zdarzeń rzeczywistych, przy czym nie jest negowane, że towar opisany ww. dokumentach był w dyspozycji skarżącego. W tych okolicznościach zasadnie organ podatkowy wywodził i dowiódł, że strona miała świadomość, że uczestniczy transakcjach oszukańczych.
Przekonują o tym ustalenia poczynione w toku prowadzonego postępowania, szczegółowo opisane w treści zaskarżonej decyzji i decyzji organu I instancji. Wynika z nich, że skarżący był w posiadaniu luksusowych samochodów osobowych pochodzących z A. i N., jednakże nie nabył ich od kontrahenta będącego wystawcą tych faktur. Zebrane w sprawie dowody ujawniły, że opisany w ww. dokumentach jako sprzedawca J. P. nie miał żadnego zaplecza finansowego czy organizacyjnego umożliwiającego wykonywanie takiej działalności gospodarczej. Należy przyznać rację organom podatkowym, że pomimo formalnej rejestracji samej działalności i w zakresie podatku od towarów i usług, w tym VAT UE, J. P. był jedynie "słupem" firmującym swym nazwiskiem działalność, którą w rzeczywistości prowadziły inne osoby. Teza ta prawidłowo została wyprowadzona z zeznań samego J. P., które w tym względzie są zbieżne. Zarówno w toku przesłuchania przez pracowników Urzędu Celnego w L. (zeznania z 6 czerwca 2013 r.) jaki i w Prokuraturze Rejonowej w B. (zeznania z 18 listopada 2013 r.), wynikało, że był on osobą bezrobotną, bez stałego miejsca zamieszkania. Działalność zarejestrował na polecenie innych osób, także one kierowały jego dalszymi działaniami, pomagając uzyskać stałe zameldowanie, rejestrację w zakresie działalności gospodarczej i jako podatnika podatku VAT i VAT UE, przekazując mu środki finansowe na tą działalność. Zgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego jest wnioskowanie, że osoba bezdomna, nie posiadająca środków na własne najbardziej bieżące potrzeby osobiste, nie jest w stanie dokonać zakupu luksusowych samochodów osobowych za kwotę przenoszącą 7.000.000 zł. Wbrew zarzutom skarżącego zeznania J. P. są w tym zakresie zbieżne. Niezależnie od tego znajdują potwierdzenie w dalszych dowodach. Wskazać tu trzeba na zeznania W. M. złożone 17 kwietnia 2014 r. w Prokuraturze Rejonowej w B., który wyjaśnił, iż zna J. P. od ponad 10 lat, wykonywał on na jego rzecz różne prace remontowe. Zeznał ponadto, że pomógł J. P. w uzyskaniu stałego zameldowania, w związku z pracą, którą chce on podjąć za granicą. Świadek wskazał też, iż nie miał żadnej wiedzy na temat charakteru tej pracy ale nie widział nigdy J. P. w żadnym samochodzie. Według jego wiedzy J. P. nigdy nie miał samochodu ani uprawnień do jego prowadzenia.
Zeznania te wpisują się w wyjaśnienia kolejnego świadka, przesłuchanego w związku ze sprawą nabywania pojazdów przez J. P. – J. K.. Składając zeznania w Prokuraturze Rejonowej w B. 3 grudnia 2013 r. świadek potwierdziła, iż J. P. był zameldowany w jej domu znajdującym się pod adresem D. [...] w B. w okresie od grudnia 2012 r. do kwietnia 2013r., ale w okresie zameldowania nigdy nie mieszkał pod tym adresem. Znajomy o imieniu W. poprosił ją o zameldowanie u siebie na okres 3 miesięcy swojego kolegi, który z powodu braku stałego meldunku nie mógł znaleźć pracy. Nie wiedziała nic na temat tego, iż J. P. zarejestrował pod adresem D. [...] firmę zajmującą się sprowadzaniem samochodów z N.. Pod tym adresem nigdy nie prowadził żadnej działalności, nigdy nie stały pod jej domem żadne samochody należące do J. P.. Opisała także J. P. jako osobę zaniedbaną, mizerną, wyglądająca na bezdomną.
Z dalszych ustaleń wynika, że J. P. nie rozliczał się ze zobowiązań podatkowych. Za okres od marca do sierpnia 2013 r. (pomimo wystawienia na rzecz skarżącego faktur dokumentujących sprzedaż samochodów i usługi naprawy lakierniczo – blacharskiej) nie deklarował zobowiązań podatkowych, składając zerowe deklaracje VAT -7. Nie składał także – pomimo wezwań ze strony organów podatkowych – informacji podsumowujących związanych z wewnątrzwspólnotowym nabyciem samochodów. Nie rozliczył się także z podatku dochodowego, w tym zakresie nie złożył zaznania rocznego za 2013 r. ani deklaracji PIT-4R za ten rok.
Przedstawione fakty przekonują, że J. P. nie poprowadził działalności gospodarczej i nie mógł być dostawcą pojazdów wykazanych w dokumentach wystawionych na rzecz skarżącego w 2013 r.
Potwierdzają to także zeznania tłumacza przysięgłego A. T., zajmującego się przekładem zagranicznych dokumentów dotyczących spornych samochodów. Przesłuchiwany charakterze świadka 17 lutego 2014 r., w toku prowadzonego postępowania, zeznał, że nie kojarzy J. P., a jedynie jest mu znane nazwisko z otrzymanych do tłumaczenia dokumentów. Być może jeden raz odbierał dokumenty od tej osoby, gdyż zasadniczo odbierał je w komisie "F" M. B., od niego i jego pracowników.
Skarżący, składając 20 lutego 2014 r. w Urzędzie Kontroli Skarbowej we W. wyjaśnienia w tym zakresie, zeznał jednak, że to on zlecał tłumaczenie dokumentów, płacił za nie, ale nie pobierał w tym zakresie faktur.
Opisane fakty przekonują, że J. P. faktycznie nie prowadził działalności gospodarczej, wystawiał jedynie faktury mające dokumentować czynności dostawy na rzecz skarżącego towarów, które jednak były dostarczane przez inne osoby. Logicznie i poprawne jest rozumowanie organu podatkowego, że to na zbywcy ciąży obowiązek przetłumaczenia dokumentów na język polski, skoro to on jest podmiotem wprowadzającym do kraju samochody, które następnie sprzedaje.
Skoro zatem towar został dostarczony skarżącemu, organy podatkowe nie negują bowiem czynności jego sprzedaży na rzecz ostatecznych odbiorców, co potwierdziły dalsze nie kwestionowane także przez skarżącego fakty, powstaje pytanie czy skarżący wiedział lub mógł wiedzieć, że uczestniczy w oszukańczych transakcjach.
Odpowiadając na tą wątpliwość organy podatkowe, powołując się na zeznania J. P., wywodzą, że strona czynnie uczestniczyła w tym procederze, co uzasadnia pozbawienie jej prawa do odliczenia podatku naliczonego, niezależnie od tego wskazywały (w decyzji organu II instancji) na brak dołożenia staranności w zakresie weryfikacji przez skarżącego jego kontrahenta, a zatem brak dobrej wiary po stronie skarżącego.
Odnosząc się do tych twierdzeń należy wskazać, że istotnie J. P. w swoich zeznaniach złożonych 18 listopada 2013 r. w Prokuraturze Rejonowej w B., potwierdza udział skarżącego w nabywaniu samochodów na ternie N., ich przywozie i płatności za te pojazdy bezpośrednio na rzecz kontrahentów z N..
Skarżący dowodząc swojej staranności m.in. wskazuje na sprzeczność tych zeznań z zeznaniami złożonymi przez tego świadka 6 czerwca 2013 r. w Urzędzie Celnym w L.. Domagał się przesłuchania tego świadka w postępowaniu podatkowym, w celu usunięcia tych rozbieżności. W skardze zaś podnosił, że uchybienie jego wnioskom w tym zakresie narusza przepisy art. 121 §, art. 122, art. 187 § 1 O.p. Zarzuty te podtrzymał pełnomocnik skarżącego, wskazując, że wbrew twierdzeniom organów podatkowych istniała możliwość dotarcia co J. P., w aktach sprawy znajduje się bowiem adres wskazywany przez tego świadka, pod którym mógł on przebywać, a czego nie sprawdzono.
W opinii Sądu pogląd organów podatkowych o braku staranności skarżącego jest prawidłowy. Niezależnie bowiem od zeznań J. P. złożonych 18 listopada 2013r. w Prokuraturze Rejonowej w B. wskazujących na udział skarżącego w opisywanym procederze, wskazać trzeba na wyjaśnienia samego skarżącego złożone 20 lutego 2014 r. w Urzędzie Kontroli Skarbowej we W.. Przy czym wspomnieć trzeba, że skarżący odmówił składania wyjaśnień w prowadzonym postępowaniu. Powracając do tych zeznań stwierdzić trzeba, że strona sama opisała sposób realizacji transakcji dokumentowanych spornymi fakturami. Jak słusznie dowodzą organy podatkowe zachowanie strony, zakładając brak świadomości skarżącego co do oszukańczych działań kontrahenta, ujawniało daleko idącą niedbałość narażającą na posądzenie o udział i wiedzę o nierzetelności realizowanych transakcji. Wystarczy wskazać na fakt, że pomimo zawarcia transakcji na kwotę przekraczającą 7.000.000 zł (siedem milionów złotych) skarżący nigdy nie był w siedzibie kontrahenta, miejscu prowadzenia przez niego działalności gospodarczej, ani też J. P. nigdy nie był u niego w siedzibie. Informacje na temat samochodów oferowanych do sprzedaży przez firmę J. P. pozyskał z ogłoszeń w Nowinach lub z Internetu, przy czym nie pamięta tego dokładnie. Transakcje zawsze odbywały się gdzieś na drodze. Nie wskazywał J. P. jakie samochody go interesują i skąd mają być sprowadzone. Faktury otrzymywał na drugi lub na trzeci dzień od zakupu. Z dalszych ustaleń wynikało, że zapłata za samochody następowała gotówką.
Nie ulega wątpliwości, że ten opis czynności i relacji między kontrahentami, operującymi tak istotnymi kwotami i towarami luksusowymi, daleki jest od zwyczajów kupieckich, nie mówiąc już o regulacjach prawnych dotyczących sposobu płatności między podmiotami gospodarczymi. W tych okolicznościach słusznie upatruje organ podatkowy braku zachowania staranności, co wzmacnia zaniechanie przez stronę wystąpienia do właściwego urzędu skarbowego o potwierdzenie statusu kontrahenta bądź podjęcia innych działań w tym zakresie.
Brak tej staranności i lekkomyślności skarżącego ujawnia się w jego dalszych działaniach w relacjach z J. P.. Pomimo, że dostawcą pojazdów był J. P. dokumenty samochodów tłumaczone były na zlecenie strony i na jej koszt, przy czym wbrew jakiejkolwiek logice skarżący nie pobierał faktur dokumentujących tłumaczenia i nie rozliczał tych kwot w ramach prowadzonej działalności gospodarczej polegającej właśnie na obrocie samochodami. Zeznał także, iż kilka razy jeździł z J. P. do N. po samochody, był kierowcą za co otrzymywał wynagrodzenie. Musiał zatem widzieć jakie pojazdy były nabywane oraz, że nie miały one charakteru pojazdów specjalnych, mimo to od J. P., na podstawie ww. faktur nabywał samochody specjalne, dokonując następnie zmiany ich przeznaczenia na samochody osobowe i rejestracji Starostwie Powiatowym w J.. Skarżący zeznał też, że nie wie kto dokonywał zmiany przeznaczania pojazdów z osobowych na specjalne na terenie N. oraz, że oryginalne wyposażenie samochodów kanapa, zagłówki i pasy bezpieczeństwa, które były montowane w przerobionych ze specjalistycznych na osobowe samochodach dostarczał J. P.. Okoliczności te wskazują, że skarżący – zawodowo zajmujący się handlem pojazdami samochodowymi – winien mieć świadomość, że działania jego kontrahenta naruszają przepisy, w tym prawa podatkowego m.in. w zakresie obowiązku w podatku akcyzowym, co z koli przekłada się na powinność szczególnej weryfikacji tegoż kontrahenta (np. oględziny jego siedziby, dokumentów związanych z działalnością gospodarczą, płatność za pośrednictwem rachunku bankowego), czego nie uczynił.
Przedstawione okoliczności w opinii Sądu potwierdzają słuszność przyjętej przez organy podatkowe tezy, że skarżący nie dołożył należytej staranności przy zawieraniu i realizacji umów nabycia samochodów osobowych, a w konsekwencji nie można mu przypisać dobrej wiary. Fakt ten wyklucza możliwość odliczenia przez stronę podatku naliczonego z faktur dokumentujących dostawę samochodów i usług lakierniczo – blacharskich przez J. P. na rzecz skarżącego.
Odnosząc się do zarzutów podnoszonych w skardze i na rozprawie, jak już stwierdzono w uprzednich rozważaniach, w opinii Sądu, wyjaśnienia J. P. nie są sprzeczne, zwłaszcza w zakresie istotnym dla rozpoznawanej sprawy. W związku z tym nawet zaniechanie przez organ podatkowy poszukiwania świadka pod innym adresem nie może wpłynąć na wynik sprawy. Jak dowiedziono zeznania J. P. opisujące jego udział w procederze (firmowanie działalności osób trzecich w zakresie obrotu samochodami osobowymi) nie są przez stronę kwestionowane, a mają oparcie w dalszych dowodach. Natomiast wykluczenie domniemania dobrej wiary skarżącego wyprowadzono z innych faktów, głównie wyjaśnień, które sam złożył.
Jak słusznie wskazał organ odwoławczy poza zakresem badań pozostają okoliczności nabycia przez stronę pojazdów fakturowanych przez A. W., gdyż strona nie rozliczyła tych dokumentów w składanych deklaracjach VAT – 7.
Dotychczas powiedziane wskazuje, że organy podatkowe nie dopuściły się naruszenia powoływanych w skardze przepisów prawa procesowego w stopniu nakazującym uchylenie zaskarżonej decyzji. Zebrano niezbędny materiał dowodowy i poddano go ocenie odpowiadającej wymogom powołanym w art. 191 O.p. Pozwoliło to na prawidłowe zastosowanie przepisów prawa materialnego, które organ podatkowy wyłożył prawidłowo, a także zgodnie z regułami wynikającymi z prawa unijnego, co opisano we wcześniejszych rozważaniach. Tym samym podnoszone w skardze zarzuty naruszenia prawa materialnego także nie mają uzasadnienia. Uzasadnienie decyzji spełnia wymogi wynikające z art. 124 oraz art. 210 § 4 O.p.
Mając powyższe na uwadze, Sąd działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.) skargę jako nieuzasadnioną oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło