II SA/Wr 1158/02
WyrokWSA we Wrocławiu2005-04-06
Skład orzekający: Lidia Serwiniowska, Tadeusz Kuczyński, Andrzej Wawrzyniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie organu odwoławczego wydane na podstawie odwołania zawierającego uchybienie formalne w postaci braku podpisu strony, bez wezwania do jego usunięcia, jest nieważne z powodu rażącego naruszenia prawa?Ratio decidendi
Orzeczenie organu odwoławczego wydane na podstawie odwołania z istotnym uchybieniem formalnym (brakiem podpisu strony) i bez wezwania do jego usunięcia, jest nieważne z powodu rażącego naruszenia prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.). Organ odwoławczy powinien był wezwać stronę do uzupełnienia braków formalnych odwołania, zgodnie z art. 64 § 2 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a.Stan faktyczny
Sierżant sztabowy A. Z. został obwiniony o spożywanie alkoholu na terenie Komendy Powiatowej Policji. Po wydaniu przez Komendanta Powiatowego Policji orzeczenia o wymierzeniu kary dyscyplinarnej nagany z ostrzeżeniem, A. Z. wniósł odwołanie, podnosząc uchybienia proceduralne. Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. A. Z. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając rażące naruszenie przepisów proceduralnych. Sąd stwierdził, że odwołanie A. Z. do organu drugiej instancji zawierało brak formalny w postaci braku podpisu, a organ odwoławczy nie wezwał strony do jego usunięcia, rozpatrując sprawę.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził nieważność zaskarżonego orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. i nie orzekał w przedmiocie wykonania zaskarżonego orzeczenia.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Lidia Serwiniowska /sprawozdawca/, Sędziowie NSA Tadeusz Kuczyński, Andrzej Wawrzyniak, Protokolant Jolanta Pociejowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 marca 2005r. sprawy ze skargi A. Z. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...]r. Nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany z ostrzeżeniem I. stwierdza nieważność zaskarżonego orzeczenia; II. nie orzeka w przedmiocie wykonania zaskarżonego orzeczenia.
Komendant Wojewódzkiej Policji we W. orzeczeniem z dnia [...]r. Nr [...] na podstawie § 32 ust. 4 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 19 grudnia 1997r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu udzielania wyróżnień oraz przeprowadzania postępowania dyscyplinarnego w stosunku do policjantów /Dz.U. z 1998r. nr 4 poz. 14/ po rozpoznaniu odwołania sierż. szt. A. Z. od orzeczenia nr [...]z dnia [...]r. Komendanta Powiatowego Policji w Ś. w sprawie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany z ostrzeżeniem za to, że: "przebywając na terenie KPP Ś. w pomieszczeniach służbowych spożywał alkohol, co stwierdzono poprzez użycie urządzenia pomiarowego, które wykazało o godzi. 7.34, [...]ml/l alkoholu w wydychanym powietrzu" utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie.
W uzasadnieniu orzeczenia organ odwoławczy wskazał, iż w odwołaniu od pierwszoinstancyjnego orzeczenia obwiniony stwierdził, że przeprowadzone postępowanie dyscyplinarne zawiera uchybienia proceduralne i nie zostało przeprowadzone na podstawie przepisów o postępowaniu w sprawach o wykroczenia, jak tego wymaga art. 45- ust. 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Z tych względów obwiniony wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i uniewinnienie.
Organ drugiej instancji wywodzi, iż w dniu [...]r. Komendant Powiatowy Policji w Ś. stwierdził, że w pomieszczeniu szatni znajduje się trzech funkcjonariuszy, wśród nich sierż.szt. A. Z., którzy grają w karty. Obok stołu, przy którym siedzieli funkcjonariusze leżała reklamówka z butelkami po napojach oraz po wódce o pojemności 0,25 1., natomiast przy ścianie na stoliku znajdowały się dwie puste puszki po piwie. Funkcjonariusze zostali poddani badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu - wynik sierż.szt. A. Z. wyniósł [...]mg/l. Z materiałów postępowania dyscyplinarnego wynika, że wszyscy trzej policjanci byli po służbie. Przesłuchany w charakterze obwinionego sierż. szt. A. Z. wyjaśnił, że po skończonej służbie, poza budynkiem komendy, w samochodzie prywatnym w trakcie gry w karty wypił 250 gram wódki. Następnie z uwagi na chłód, w celu dokończenia gry w karty wraz z dwoma innymi funkcjonariuszami wrócił do budynku komendy, gdzie następnie zauważył ich komendant jednostki. Zaprzeczył przy tym, aby wnosił lub spożywał jakikolwiek alkohol na terenie KPP w Ś.
W postępowaniu dyscyplinarnym obwinionemu zarzucono naruszenie art. 43' ust. 1 w zw. z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1982r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Przepisy te przewidują odpowiedzialność za popełnienie wykroczenia polegającego na spożywaniu napojów alkoholowych na terenie obiektów zajmowanych przez organy spraw wewnętrznych.
Zarówno sierż. szt. A. Z., jak i dwaj pozostali funkcjonariusze przebywający w. szatni, nie zaprzeczyli spożywaniu alkoholu po zakończonej służbie w czasie gry w karty. Zgodnie stwierdzili jednak, że miało to miejsce w samochodzie prywatnym poza terenem komendy powiatowej, a do komendy wrócili po wypiciu alkoholu w celu dokończenia gry. Wyjaśnieniom tym w postępowaniu odwoławczym nie dano jednak wiary. Z zeznań sierż. szt. A. B. oraz st. post. A. D. wynika, że w szatni nie było puszek po piwie na kilkadziesiąt minut przed ujawnieniem przez komendanta grających w karty policjantów. Okoliczność ta świadczy o tym, że funkcjonariusze spożywali alkohol na terenie KPP w Ś.
Nie trafny jest jego zarzut, że postępowanie dyscyplinarne nie zostało przeprowadzone na podstawie przepisów o postępowaniu w sprawach o wykroczenia. Prawdą jest, że czyn zarzucony obwinionemu, stanowi wykroczenie a nie naruszenie dyscypliny służbowej i w części dotyczącej skierowania wniosku o ukaranie do właściwego sądu postępowanie powinno być przeprowadzone zgodnie z procedurą przewidzianą w k.p.o.w. Jednakże odpowiedzialność dyscyplinarna policjanta nie zależy od odpowiedzialności karnej. Sposób prowadzenia postępowania w tym zakresie regulują odrębne przepisy - powołane na wstępie rozporządzenie. Dlatego zarzuty podniesione w odwołaniu odnośnie niezabezpieczenia dowodów, niewłaściwego dokumentowania czynności oraz błędów przy badaniu stanu trzeźwości nie miały decydującego znaczenia dla niniejszego rozstrzygnięcia.
W związku z powyższym postanowiono jak na wstępie.
W skardze na powyższe orzeczenie A. Z. podniósł, iż w raporcie wykazał, że postępowanie dyscyplinarne przeprowadzono z rażącym naruszeniem przepisów zawartych w ustawie o wychowaniu w trzeźwości, kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia, rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 19 grudnia 1997r., zarządzenia nr 15/96 KGP z dnia 4 kwietnia 1996r. i zarzuty te nadal podtrzymuje.
Pragnie jedynie dodać, że przeprowadzono postępowanie dyscyplinarne, bez dowodów, stosując odpowiedzialność zbiorową w myśl zasady "dajcie mi człowieka a § się znajdzie", bo jakim dowodem mogą być opacznie i na własną potrzebę zinterpretowane zeznania świadków sierż. szt. A. B. oraz st. post. A. D. z których wynika, że w szatni nie widzieli puszek po piwie, a to nie jest równoznaczne z tym, że ich tam nie było jak uznał Komendant Wojewódzki Policji twierdząc, że "okoliczność ta świadczy o tym, że funkcjonariusze spożywali alkohol na terenie KPP w Ś." Szczególnie, że st. post. A. D. nie korzysta z szatni a z odrębnego pomieszczenia przydzielonego Grupie Realizacyjnej Interwencji Niekonwencjonalnych /GRIN/ mieszczącego się w pomieszczeniach piwnicznych KPP w Ś. innym faktem jest to, że szatnia w której skarżący grał w karty jest pomieszczeniem ogólno dostępnym otwartym 24 godziny na dobę w którym mieszczą się szafki kilkudziesięciu funkcjonariuszy Policji Sądowej i Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Sekcji Prewencji KPP w Ś. i puszki mógł zostawić któryś z funkcjonariuszy, szczególnie, że stały nie na stoliku na którym grano w karty.
W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzkiej Policji we W. wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonym orzeczeniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm./ w związku z art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153, poz. 1271 ze zm./, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Analizując akta administracyjne przedmiotowej sprawy Sąd stwierdził, że odwołanie wniesione przez A. Z. datowane na dzień [...]r. zawiera uchybienie formalne w postaci braku podpisu strony.
W rozdziale 10 kodeksu postępowania administracyjnego dotyczącego odwołań, brak jest bezpośredniej regulacji, jak winien postąpić organ odwoławczy w przypadku złożenia odwołania zawierającego uchybienie formalne, jak np. brak podpisu właściwych osób na tym odwołaniu, ale zgodnie z zasadą wyrażoną w przepisie art. 140 kpa w sprawach nie uregulowanych w art. 136 do 139 w postępowaniu przed organem odwoławczym mają odpowiednie zastosowanie przepisy w postępowaniu przed organem pierwszej instancji.
W myśl przepisu art. 64 § 2 kpa, który należałoby stosować również do odwołań, jeżeli podanie nie czyni zadość innym wymaganiom ustalonym w przepisach prawa /w tym przypadku brak było podpisu strony/, należy wezwać wnoszącego do usunięcia braków w terminie 7 dni z pouczeniem, że nieusunięcie tych braków spowoduje pozostawienie podania bez rozpoznania.
Tymczasem w rozważanej sprawie organ odwoławczy, mimo wskazanego braku formalnego odwołania, bez wzywania strony do jego usunięcia, orzeczeniem z dnia [...]r. rozpatrzył sprawę.
Brak podpisu strony na odwołaniu należy uznać za brak istotny, tzn. taki, którego nieusunięcie uniemożliwi nadanie odwołaniu dalszego biegu.
W tej sytuacji stwierdzić należy, że orzeczenie organu odwoławczego wydane na podstawie odwołania zawierającego uchybienie formalne w postaci braku podpisu strony jest nieważne z przyczyny rażącego naruszenia prawa /art. 156 § 1 pkt 2 kpa/.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ odwoławczy stosując się do wszystkich przepisów kodeksu postępowania administracyjnego nada bieg odwołaniu strony pod warunkiem uzupełnienia przez nią braków formalnych tego odwołania /podpisanie go przez osobę odwołującą się/ i rozpozna sprawę zgodnie z regułami dotyczącymi postępowania odwoławczego /Rozdział 10 kpa/.
Wojewódzki Sąd Administracyjny nie wypowiadał się w tej sprawie w kwestii zarzutów skarżącego dotyczących wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany z ostrzeżeniem, gdyż orzeczenie w tej sprawie jako nieostateczne i nie prawomocne nie podlega rozpoznaniu.
Uwzględniając powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 3 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 156 § 1 pkt 2 kodeksu postępowania administracyjnego i art. 97 § 1 ustawy Przepisy wprowadzające ustawę /.../ orzeczono jak w sentencji.
Sąd nie orzekał w przedmiocie wykonania zaskarżonego orzeczenia, gdyż abstrahując od przymiotu wykonalności tego typu orzeczenia stwierdzić należy, że decyzja nieostateczna, do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez organ odwoławczy /gdy wniesiono skutecznie odwołanie/ nie posiada przymiotu wykonalności.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło